Charakter zniewolenia technologicznego, prawnego - a także osobistego w ogóle - wydaje się dość oczywisty; czasami szczegóły umykają, ale widzimy, co się z nami dzieje. Inną rzeczą - jest cel tego zniewolenia, sama jego praktyka. W niej ujawniają się cienie intencji i to im autor poświęca uwagę. Ponieważ - nazwać je - to przedstawić w świetle dziennym; dopiero potem można mieć nadzieję na usamodzielnienie się myśli.
Opowieść o Beni, która postrzegana przez niektórych jako inna, wcale inna być nie chce. Benia to silna dziewczynka, która dzięki hartowi ducha pokonuje kolejne etapy edukacji szkolnej. Dzieje się to przy pomocy nauczycieli, życzliwych przyjaciół oraz rodziny. Książka dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak dziecko, które zaczyna swoją edukację w szkole specjalnej, postrzega otaczający świat i siebie samo. Nie traci wiary w swoje możliwości, oraz w świat w sytuacji gdy matematyka zdaje się być przeszkodą nie do pokonania. Opowiadanie o tolerancji, miłości najbliższych i przede wszystkim sile dziecka. Wreszcie to lektura dla tych, którzy chcą poznać rzeczywistość widzianą przez dorastającą dziewczynkę, która nie wszystko może, jednak bardzo chce i dzielnie pokonuje przeciwności losu na swojej drodze do dorosłości.
Oddajemy do rąk Czytelnika tom poezji Romana Młodnickiego. „Życie jak niespełniony sen” jest zbiorem utworów, które niosą ze sobą wiele mądrości, także tej życiowej.
Poeta dzieli się swoimi odczuciami, doświadczeniami, spostrzeżeniami. Niektóre wiersze są nostalgiczne, odnoszą się do jego wspomnień, inne z kolei krytycznie relacjonują rzeczywistość. Pasjonat liryki na pewno odnajdzie coś dla siebie; tomik, który da mu do myślenia, sprowokuje do zastanowienia się nad tym, w jaki sposób poeta postrzega życie. Czy rzeczywiście jest to niespełniony sen? A może…
Życie to walka dobra ze złem
Jakże dziś często z nim przegrywamy
Myślimy czasami, że życie to sen
A my tylko to odtwarzamy
Mama. Najbliższa osoba na świecie - karmicielka, pocieszycielka, opiekunka, nauczycielka życia. Wzór i fundament, na którym można oprzeć swoje przyszłe relacje, wyobrażenia i samoocenę. Ale czy w każdym przypadku? A co, jeśli tak nie jest? Jeśli rodzicielka nieświadomie i niecelowo wzbudza w dziecku poczucie winy i osłabia jego pewność siebie? Jeśli nie jest w stanie ofiarować mu wystarczająco dużo uwagi, bliskości i życzliwości? Wystarczająco dużo serca? Wówczas zamiast bezwarunkowej miłości w duszy człowieka rodzi się żal - pewnego rodzaju emocjonalna pustka, którą niełatwo wypełnić nawet po latachKsiążka "W cieniu jabłoni" to opowieść właśnie o takiej relacji - skomplikowanej, wielopłaszczyznowej, pełnej napięć, niekiedy sprawiającej ból, ale niepozbawionej zażyłości, wzajemnego szacunku i wsparcia. Więzi mimo wszystko wyjątkowej, bo łączącej matkę i córkę - kobiety bardzo sobie bliskie, a jednocześnie niebywale od siebie różne, odmiennie postrzegające świat i rzeczywistość. To próba zrozumienia pewnych motywów, zachowań i racji, a jednocześnie rozliczenia się z przeszłością, która nieustannie oddziałuje na teraźniejszość, a także przyszłość, i - nawet wbrew naszej woli - determinuje to, kim jesteśmy. To opowieść o pojednaniu również z samym sobą.
Do wydania tego tomiku skłoniło mnie to, że na pielgrzymkach było - i oby zawsze tak było - miło. Mogę dwoma rękoma się podpisać pod tym, że można o tym napisać nie tylko wątły tomik, ale i wylewną kronikę. Bo mamy tam muzykę, zawsze jest ktoś, kto jest medykiem i z każdym pątnikiem spędza się chwile znakomite. Te wyśmienite wypady to najlepsze momenty mojego życia i każdemu polecam takie przeżycia! Bo jest to wypoczynek, który spędza się aktywnie i to jest prawie tak pozytywne jak akcje charytatywne. Możliwe jest też tam poznanie dziewczyny i zakładanie rodziny, a raz nawet widziałem na Jasnej Górze zaślubiny! Sam znam kilka par, co poznały się na szlaku i przesyłam im moc buziaków. O niemałym atucie w tej codziennej marszrucie też można mówić - że czasem udaje się z cudzoziemcami pomówić! A jak ktoś w żadnym języku obcym nie mówi, to za sam uśmiech też da się ich polubić. Także reasumując, nie kosztuje to wielki pieniążek i dlatego wydaję tą kolejną z książek i jeszcze ten temat zajmie też częściowo mój muzyczny krążek. Bo chcę Was zachęcić, by na szlak nogą skręcić i super spędzić czas, tak jak ja i ci, których nigdy nie wymażę z pamięci!
Każdy zna legendy o miłości, przyjaźni, odwadze i poświęceniu. Opowieści o heroicznych bohaterach, odwiecznej walce dobra ze złem i przenikaniu się tych skrajnych mocy, w których jednak to dobro najczęściej triumfuje i zwycięża mroczne siły. Ale są i inne historie ... Również przesiąknięte magią oraz niezwykłością świata, ale bardziej tajemnicze, niejasne, niejednoznaczne... I to one czasem niespodziewanie oddziałują na rzeczywistość, w jednej chwili burząc dotychczasowy spokój i ład. Rozpowszechniając chaos i trwogę. Niszcząc wszystko, co do tej pory było - lub wydawało się ? ważne.Jak okiełznać pradawne moce i poradzić sobie z nagłym nadejściem zła? Czy da się funkcjonować w świecie pozbawionym nadziei? Komu zaufać, gdy wokół panują zdrada oraz fałsz? I czy znajdą się śmiałkowie, którzy podejmą próbę walki ze złem, mierząc się jednocześnie z innymi niebezpieczeństwami, z których największe to zagłębienie się w siebie i poznanie własnych ukrytych pragnień i żądz? Własnej duszy?Jedno jest pewne ? świat już nigdy nie będzie taki jak wcześniej.
Świat wokół i ludzie towarzyszący mu na co dzień dostarczają Jackowi Dalkiewiczowi tematów do wierszy, z których układa się kronika życia codziennego. W jego poezji jest miejsce na rozważania nad siłą przyjaźni i miłości, zachwyt nad pięknem przyrody, religijną refleksję, podziękowanie dla ludzi dla niego ważnych, ale też literackie portrety znajomych. To zapis intensywnego przeżywania rzeczywistości, poszukiwania swojego miejsca w życiu i odkrywania prawdy o sobie i innych.Powstające na przestrzeni wielu lat wiersze złożyły się na tomik ze szczególną intencją. Autor chciał w ten sposób wyrazić wdzięczność, szacunek i miłość swoim rodzicom. Daje się w tych wersach odczuć ów szczególny rodzaj wzruszenia, który towarzyszy każdej próbie wypowiedzenia swoich uczuć w taki sposób, by nie uronić ani kropli z ich intensywności.Od autora:"Chociaż moje utwory są proste, rytmiczne, to jednak posiadają głębię Głębię ludzkiego życia. Myślę, że w tych wierszach każdy z nas znajdzie coś z siebie samego, z tajników swojej duszy. Że odkryje realne i żywe uczucia, swoje przeżycia, które były, są lub będą tworzyć lustrzane odbicia ludzkich serc. Jest w tych wierszach "magia żywego pisma" - promieni uczuć każdego z nas. Pisząc je dla siebie, pisałem zarazem dla drugich, czując, że jest w nich wystarczająca siła przebicia, by dotrzeć do wnętrza ludzkich serc."
Jest rok 2423. Naznaczeni zostali postawieni przed ogromnym wyzwaniem, jakim jest powstrzymanie końca świata. Tylko Bogowie mogliby im przeszkodzić w tym przedsięwzięciu. Grupa ludzi odpowiedzialnych za to uknuła plan, którego realizacja rozpoczyna się właśnie teraz. Uniwersum, w którym odżył panteon słowiańskich Bogów. Młodzieniec znający przyszłość, detektyw szukający zemsty, nieśmiertelny pragnący odnaleźć śmierć i licealistka. Różni ich wiele, ale łączy jedno - sekta.
„Owieczka, Wilk i Przyjaciele” to książka dla dzieci w wieku od 3 do 9 lat. Opowiada historię małej Owieczki, jej rodziny i przyjaciół. Dzieje się współcześnie, gdzieś blisko wsi, pośród pól i w pobliżu lasu. Rzeczywistość przeplata się tu z fantazją, a światy zwierząt i ludzi przenikają się wzajemnie. Rodzice Owieczki Ali i jej dwaj starsi bracia Marcin i Paweł tworzą zgodną, szczęśliwą rodzinę. Jej dopełnieniem są psy Elza i Spencer oraz kotka Masza. Zwykłemu życiu towarzyszą niezwykłe przygody Ali i jej przyjaciół: wilka Brunona, łosia Eryka, Królowej Stawu i Dobrej Czarownicy.
Książka uczy miłości, dobra i szacunku do innych, nieoceniania przez pryzmat utartych opinii. Uwrażliwia na piękno przyrody i konieczność troski o naturę. Także magia i czary są tu wszechobecne! Nie bez znaczenia jest również język, którym posługuje się autor.
Autor obecnie pracuje nad drugą częścią książki „Owieczka, Wilk i przyjaciele”. Nie wyklucza napisania kolejnych części.
Nawrócona anielica Uriel toczy na ziemi walkę o zagubionych, zwiedzionych złem ludzi. Jej przeciwnikiem jest przebiegły Joker; Uriel działa dla dobra słabszych, aby także ich mogło spotkać wybawienie. Wie, że zło, przyjmując fałszywą twarz, potrafi zmylić, oszukać - i dlatego tak wielu mu ulega. Anielica musi przekonać zbłąkanych, że choć to droga trudniejsza, związana z poniesieniem konsekwencji za swoje błędy i grzechy, dobro i uczciwość to lepsza lokata.Tylko czy ci, dla których walczy, uwierzą w istnienie anioła i wejdą na właściwą drogę? Czy jednak wybiorą drogę na skróty, wiedzeni obietnicą szczęścia, bogactwa i poklasku? Czy dobro i zło mogą bez siebie istnieć? I w końcu, czy zło da się ostatecznie przezwyciężyć?Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w najnowszej książce Marka Pietrachowicza "Talia pełna jokerów".
Piotr i Jakub to dwaj bohaterowie książki Edyty Kępkowicz Prawdziwe skarby. Są oni z pozoru zwyczajnymi braćmi, którzy spędzają czas na nauce w szkole i grze w piłkę. Spośród rówieśników wyróżnia ich jednak niezwykła wrażliwość na otaczającą ich przyrodę i niespotykany zapał do działania. Te dwie cechy sprawiają, że chłopcy przeżywają wyjątkowe doświadczenia, dzięki którym poznają otaczający ich świat i uczą się odpowiedzialności.
Prawdziwe skarby Edyty Kępkowicz to zbiór opowieści na temat kilku dni z życia sympatycznej rodziny Skalskich. Przygody, których uczestnikami są najmłodsi domownicy, a za ich sprawą także ich rodzice, trafią do każdego współczesnego dziecka. Ta mądra książka, pisana lekkim stylem i z wyraźnym humorem, uczy bowiem, jak godzić zdobycze cywilizacji i techniki ze światem natury i jak dzielić czas między zabawami na świeżym powietrzu a grami na smartfonach i laptopach. Warto po nią sięgnąć, aby dzięki niej pokazać naszym pociechom, co tak naprawdę ma największe znaczenie.
dr Magdalena Czarnecka
Książka Prawdziwe skarby w bardzo inspirujący, a zarazem lekki i humorystyczny sposób przybliża młodemu czytelnikowi zagadnienia ekologii i życia w zgodzie z otaczającym nas światem zwierząt i przyrody. Jej niewątpliwym walorem jest także to, że pokazuje dzieciom, iż nie trzeba być drugą Gretą Thunberg ani Nel - małą reporterką, żeby mieć realny wpływ na to, co dzieje się wokół nas. Podczas lektury można odkryć swoją własną sprawczość, a to niezwykle cenne we współczesnej edukacji. Będę polecać tę pozycję moim uczniom.
Małgorzata Makowska, nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej i etyki
PATRONI: Sztukater.pl, Novaedita.com, Pisupisu.pl
Wartka fabuła, zwroty akcji - prawdziwa sensacja!Po zakończeniu drugiej wojny światowej nadszedł czas na odnowienie polskiej państwowości. Kapitan Lucjan Goszyc zostaje oddelegowany przez nowe władze do organizowania życia na Ziemiach Odzyskanych. Trafia do niewielkiej miejscowości, która w dokumentacji widnieje jako wieś, jednak jej infrastruktura temu przeczy. Dawne Reichenau, a w obliczu zmian administracyjnych Rychwałd, jest miastem o bardzo bogatej historii i niezwykle rozwiniętym przemyśle. A dzięki swojej bliskości do nowej granicy z Niemcami i Czechami oraz możliwościom rozpoczęcia życia od nowa po zawieszeniu działań wojennych, jest też interesującym miejscem dla ludności wcześniej wysiedlonej ze wschodnich części Polski.W tle nowych warunków społeczno-polityczno-gospodarczych pojawia się wątek sensacyjny, a nawet kryminalny. Podwójne tożsamości, tajne zadania, udział w partyzantce stają się chlebem powszednim nowych mieszkańców Rychwałdu.Wielkim atutem książki jest dodatek, pozwalający na odniesienie pewnych wydarzeń zawartych w powieści do prawdy historycznej. Pomimo iż Przegrane losy są fikcją literacką, niektóre wykreowane przez autora postaci rzeczywiście istniały, a zdarzenia opisane na kartach powieści naprawdę mogły mieć miejsce. "Przeszłość w pigułce" jest także podstawowym kompendium wiedzy dla współczesnych mieszkańców Bogatyni.
"Larum" jest debiutem poetyckim Joanny Kochańskiej, młodej studentki psychologii, która mówiąc o sobie, zaznacza, że ciągle szuka swojej życiowej drogi. Niewątpliwie wiersze autorki dowodzą, że obrany przez nią szlak językowej wędrówki nie zwodzi nas na manowce. Widoczna w nich dojrzałość emocjonalna i niebywała wrażliwość stanowią o ich wyjątkowości, a przywołania odwiecznych motywów i problemów egzystencjalnych nadają im walor uniwersalizmu.Joanna Kochańska podejmuje zagadnienia niełatwe, bo dotyczące tego, co w naszym życiu najważniejsze: przemijania, śmierci, tęsknoty, prób pogodzenia się ze stratą, miłości i samotności.Są to tylko wybrane tematy, o których mówi z właściwą sobie delikatnością, posługując się prostym, często zrytmizowanym językiem, dalekim od patosu, w którym pulsują na wskroś ludzkie emocje, obawy i zwykła codzienność. Warto zatem razem z autorką wyruszyć w głąb siebie i zmierzyć się z tym, co w nas najpiękniejsze i najcenniejsze.
Zakoszony trawnik, brak zielonych pomysłów. Zacznij od nowa póki słońce świeci. Przeoraj jeszcze raz, dopasuj nasiono i wrzuć w wyobraźnię. Podlej optymizmem i czekaj. Zajmij miejsce w hali odlotów, to może trochę potrwać. Nie rozmawiaj z sąsiadami, oni też czekają. Oczywiście nie startuj bez bagażu doświadczeń. Szybko kiełkują twoje marzenia. Tak naprawdę nie o plony tutaj idzie, a o chwile spędzone na uprawie.
Jak można w takiego Boga wierzyć, który tak urządził świat, że jedno stworzenie musi zjadać drugie, aby przeżyć. Trudno też wierzyć w takiego Boga, który jako wszechmocny i podobno miłosierny straszy ludzi trzęsieniami ziemi, wichurami, głodem, powodziami i chorobami, każe się im do Siebie modlić, a On wtedy może się nad nimi zlituje albo nie, czyli ich zniszczy. Wygląda na to, że Bóg lubuje się w nieszczęściach ludzkich. Najpierw ich stwarza, a potem ich morduje. To naprawdę trudno pojąć. Bóg nie może być taki zły i przewrotny.
Powieść Kamilli Bourguois "Rozum kontra serce" - oczyszczenie stawia przed nami szereg pytań. Jej autorka zastanawia się, czy w dzisiejszym świecie, w którym rządzi prawo silniejszego, jest jeszcze miejsce dla kobiecości i prawdziwych związków opartych na partnerstwie i głębokiej więzi. Pyta, czy mają rację bytu głębokie uczucia zrodzone na trwałym fundamencie przeżyć duchowych. Próbuje dociec, jak normalnie żyć ze zwykłą ludzką słabością i codziennymi obawami u boku, a w końcu porusza niezwykle istotną kwestię, badając, kim jest prawdziwa kobieta i co o niej stanowi. Kamilla Bourguois próbuje nie tyle dać nam gotowe odpowiedzi na te i tym podobne pytania, co przede wszystkim zmusza nas do myślenia. Jej książka oscyluje wokół problematyki metafizycznej, zahaczając przy okazji o tzw. literaturę kobiecą. Nie jest jednak zwykłym romansem, który można czytać dla odprężenia "do poduszki", ale prawdziwym wyzwaniem dla niejednego czytelnika. Zaskakuje spojrzeniem na rzeczywistość, specyficznie prowadzoną narracją, swoją fragmentarycznością i dygresyjnością, a niekiedy wyraźnym tonem uszczypliwości. Pokazuje nam galerię postaci kobiecych, często zmęczonych, skrzywdzonych przez innych ludzi i los, uwikłanych w mniej lub bardziej udane związki, ale zawsze świadomych, że mają po co żyć. Są w końcu kobietami, matkami, żonami, a to już sprawia, że ich codzienne zmagania nabierają głębszego sensu.
Schematyczna codzienność, ciągła pogoń za realizacją bieżących potrzeb, troska o względny dobrobyt To wszystko często zawęża człowiekowi horyzont i paradoksalnie jeszcze silniej wiąże go ze światem, który tak naprawdę pragnie on przekroczyć i okazać się kimś większym.A jeśli istnieją światy inne: tak wielkie, których nie umiemy objąć swoim ograniczonym rozumem, oraz tak małe, których nie potrafimy nawet dostrzec? Śmiercionośne górskie łańcuchy rozpadlin kory i budzące trwogę żywiczne wulkany, nieprzebyte ogromne połacie trujących porostów i niedościgłe marzenia o koronie drzewa - oto świat, w którym żyją Dendrioni - maili i zaczarowani mieszkańcy ogromnego klonu. W swojej podróży poprzez czas i gałęzie klonu, zakładają królestwa i wiążą się z korą, czyli swoją ziemią, zajmując się własnymi sprawami.Pewnego dnia Duch Wszystkich Drzew postanawia im przypomnieć o ich wzniosłej naturze i przyszłości, która przekracza przyziemne troski. Do tej roli wybiera tych, którzy w oczach swych pobratymców uchodzą za darmozjadów, nicponiów niewnoszących istotnej wartości do rzeczywistości, w której przyszło im żyć. Czy ich misja ma szansę powodzenia?
Klara to młoda, samotna dziewczyna, która żyje z dnia na dzień. Nie ma przyjaciół, brakuje jej zainteresowań, które uczyniłyby jej codzienność wyjątkową, nie potrafi czerpać z otaczającego ją świata ani przyjemności, ani sił witalnych. Dopiero znajomość z Danielem, która dość szybko przeradza się w głęboką miłość, boleśnie pozwala jej zrozumieć, na czym polega sens życia.Powieść Anny Listowskiej, miłośniczki gór oraz latania, w której centrum zainteresowań znajduje się psychologia, nie jest jednak zwykłą historią o miłości, chociaż to właśnie ona stanowi jeden z głównych wątków. Już tytuł książki - "Świat śpi, a ja chodzę po jego powiekach" - pokazuje, że poruszona w niej została znacznie bogatsza problematyka. Autorka zastanawia się nad samą istotą życia, nad samotnością współczesnego człowieka, skłonnością do wydawania ocen i przypisywania sobie monopolu na prawdę, a w końcu nad potrzebą posiadania kogoś bliskiego. Ta poruszająca historia o gorzko-słodkim charakterze pozwala nam dostrzec w życiu to, co być może często nam umyka.
Wiara materii, czyli zakochaj się w Jezusie to książka stanowiąca niezwykle osobistą opowieść autorki na temat jej doświadczeń o charakterze religijnym i życiowym. Pamiętnik ten, czasami może nieco trudny w odbiorze, ale przez to zaskakujący swoim autentyzmem, jest świadectwem poszukiwań tajemnicy życia. Dodatkowo pokazuje, jak różne drogi mogą prowadzić do Pana. Iwona Chadryan śmiało dzieli się z Czytelnikiem swoimi przeżyciami i odsłania, jaką moc odkryła w żywym słowie Biblii. Łącząc lekturę Pisma Świętego z poszukiwaniami naukowymi, udowadnia, że wiara nie kwestionuje zdobyczy o charakterze rozumowym. Ponadto Autorka z właściwą sobie odwagą i szczerością świadczy, że tylko prawdziwe i zupełne oddanie się Chrystusowi jest gwarantem życia w pełni i w zgodzie z samym sobą.
„Rok w Monarze” Sylvii Young jest powieścią o wyraźnie biograficznym charakterze. Autorka z perspektywy czasu i życiowego doświadczenia dzieli się z czytelnikami swoją przeszłością, przemyśleniami i spostrzeżeniami dotyczącymi okresu dorastania.
Jest to książka o problemach związanych z tym trudnym etapem życia, ale też o braku porozumienia, szufladkowaniu człowieka, łatwości wydawania ocen i opinii, ludzkiej słabości, a także poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. Ta bogata problematyka, dodatkowo naznaczona rocznym pobytem w ośrodku leczenia uzależnień MONAR, sprawia, że powieść trafia nie tylko do zagubionych, często osamotnionych nastolatków, ale przede wszystkim ich rodziców, tak samo często bezradnych i nieświadomych tego, jak wygląda świat wewnętrznych przeżyć ich dzieci.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?