"O czym krzyczą kamienie" autorstwa Erid Linay to wyjątkowa książka odwołująca się do zamierzchłej historii. Autorka, badając w niej odległą przeszłość, sięga do dwóch źródeł. Z jednej strony do bogatej spuścizny naukowej, a z drugiej do pięknego dziedzictwa religijnego. Dokonując weryfikacji naszej obecnej wiedzy na temat mitycznych dziejów ludzkości, pokazuje, że wspomniane źródła, wbrew obiegowym przekonaniom, nie tylko się nie wykluczają, ale wręcz przeciwnie - dopiero w połączeniu ze sobą dają pełen obraz kształtowania się cywilizacji i kultury. To bogato ilustrowane opracowanie, obszernie przywołujące teksty świętych ksiąg, pisane przystępnym językiem z pewnością wpłynie na nasz sposób postrzegania dziejów i niejednego z nas skłoni do refleksji nad własnymi poglądami.
Marcin Jerzy Szałata to artysta pióra, który zadebiutował w 2012 roku tomikiem poezji pod tytułem „Życie mi”. Po nim przyszły kolejne teksty — zbiór wierszy „Niewypowiedziane” i powieść „Pocałunek na dalsze jutro”. „Anomalia przypadłości” stanowi kolejny wybór tekstów poetyckich, powstałych w latach 2014-2018. Jak sam tytuł wskazuje, autor przedstawia nam rzeczywistość z nieco innej perspektywy, odrobinę „nieżyciowej", nieco „ przedawnionej", niedzisiejszej. Pisze o uczuciach, w tym tych najgłębszych, o pewnych zasadach moralnych, których często już nie ma, o miłości do Ojczyzny, o polskim dziedzictwie. Poruszając te zagadnienia, stroni jednak od patosu i doniosłości. Mówi prosto, z dystansem, ale też z dużą dozą humoru i prawdy, bo wie, że inaczej nie da się odsłonić istoty codzienności.
To już drugie spotkanie z poezją Krzysztofa Papużyńskiego po wydanym w 2018 roku tomiku wierszy Z przymrużeniem oka. Tym razem autor pisze o egzystencji, człowieku, podróżach, o sobie samym i o wierszach Każdy z ZiemianPowinien na przemianOdbyć podróżPoza ziemski kurzPrzyziemne kłopotyNiskie powodyZiemskie atrakcjeGrawitacjęProblemy z nadwagąWbrew znakomNa Ziemi i na niebieRzucić zło za siebie fragment wiersza Start
Czy forma wyrazu artystycznego może mieć narzucony odgórnie schemat? Czy da się zamknąć indywidualną wizję rzeczywistości w jednej określonej formie? Czy jest tylko jeden właściwy sposób wypowiedzi artystycznej? Jeden sposób uzewnętrznienia emocji? A gdyby tak - nawiązując do ruchów awangardowych w początków ubiegłego stulecia - połączyć formę i treść w jedną spójną całość? Stworzyć unikatowe dzieło oddziałujące nie tylko na intelekt i wyobraźnię, ale również na inne zmysły, pobudzając doznania estetyczne i prowokując intensywne przeżycia artystyczne? Dzieło kompletne?"Mundibanks" jest właśnie tego rodzaju eksperymentem, próbą sprostania temu wyzwaniu. To zbiór wyjątkowych historii zamkniętych w formie bajek choć nie tylko, ze znakomitymi ilustracjami wykraczającymi poza utarte schematy i potęgującymi przekaz artystyczny. Poruszającymi i oddziałującymi niezwykle mocno na wyobraźnię. Pobudzającymi fantazję i stanowiącymi integralne dopełnienie treści, niekiedy nawet bardziej wymowne niż słowa Zbiór niekonwencjonalny, bo mimo że poszczególne części tomu nawiązują do gatunku przeznaczonego stricte dla dzieci, kryją dość mroczną wizję świata i rzeczywistości pełną egzystencjalnych lęków oraz wątpliwości, a także kontrastów i sprzeczności, które stają się wyzwaniami codzienności. I choć najważniejszym tematem nie jest tu - jak mogłoby się wydawać poprzez wybraną formę literacką - walka między dobrem i złem, to poszczególne teksty rzucają na dylematy z tym związane nieco światła, łącząc poszczególne wątki intertekstualną nicią pełną alegorii i licznych odniesień do innych kultowych dzieł sztuki Choć czy na pewno? Może jednak wciąż więcej jest niewiadomych? Może więcej w dalszym ciągu skrywa mrok? Może.
Alicja przeszła trudną drogę bez wsparcia, bez nadziei. Nieszczęśliwe dzieciństwo. Odrzucenie. Mroczne tajemnice. Zbrodnia... Tylko czyja? Kim tak naprawdę jest Alicja? Czy los zadrwił sobie z niej, czy tylko może dał jej drugą szansę? Jak odnajdzie się w nowej dla siebie rzeczywistości, powoli odkrywanej z kart pamiętników - i czy to, co tam wyczyta, nie położy się cieniem na jej życiu?
ktoś mi powiedział że znowu się miotasz między miastami i między ludźmi Tomik wierszy Julii Ostrowskiej to niezwykłe przeżycie. Autorka swoją spostrzegawczością, wrażliwością, subtelnością języka i zaskakującymi skojarzeniami uchwyciła jak bardzo zagubieni jesteśmy, jak istotne są nasze myśli, niewypowiedziane słowa krążące gdzieś w naszych głowach. Nie bez znaczenia jest prosta forma wiersza wolnego, dzięki czemu wolność staje się bogactwem interpretacyjnym.
Charakter zniewolenia technologicznego, prawnego - a także osobistego w ogóle - wydaje się dość oczywisty; czasami szczegóły umykają, ale widzimy, co się z nami dzieje. Inną rzeczą - jest cel tego zniewolenia, sama jego praktyka. W niej ujawniają się cienie intencji i to im autor poświęca uwagę. Ponieważ - nazwać je - to przedstawić w świetle dziennym; dopiero potem można mieć nadzieję na usamodzielnienie się myśli.
Opowieść o Beni, która postrzegana przez niektórych jako inna, wcale inna być nie chce. Benia to silna dziewczynka, która dzięki hartowi ducha pokonuje kolejne etapy edukacji szkolnej. Dzieje się to przy pomocy nauczycieli, życzliwych przyjaciół oraz rodziny. Książka dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak dziecko, które zaczyna swoją edukację w szkole specjalnej, postrzega otaczający świat i siebie samo. Nie traci wiary w swoje możliwości, oraz w świat w sytuacji gdy matematyka zdaje się być przeszkodą nie do pokonania. Opowiadanie o tolerancji, miłości najbliższych i przede wszystkim sile dziecka. Wreszcie to lektura dla tych, którzy chcą poznać rzeczywistość widzianą przez dorastającą dziewczynkę, która nie wszystko może, jednak bardzo chce i dzielnie pokonuje przeciwności losu na swojej drodze do dorosłości.
Oddajemy do rąk Czytelnika tom poezji Romana Młodnickiego. „Życie jak niespełniony sen” jest zbiorem utworów, które niosą ze sobą wiele mądrości, także tej życiowej.
Poeta dzieli się swoimi odczuciami, doświadczeniami, spostrzeżeniami. Niektóre wiersze są nostalgiczne, odnoszą się do jego wspomnień, inne z kolei krytycznie relacjonują rzeczywistość. Pasjonat liryki na pewno odnajdzie coś dla siebie; tomik, który da mu do myślenia, sprowokuje do zastanowienia się nad tym, w jaki sposób poeta postrzega życie. Czy rzeczywiście jest to niespełniony sen? A może…
Życie to walka dobra ze złem
Jakże dziś często z nim przegrywamy
Myślimy czasami, że życie to sen
A my tylko to odtwarzamy
Mama. Najbliższa osoba na świecie - karmicielka, pocieszycielka, opiekunka, nauczycielka życia. Wzór i fundament, na którym można oprzeć swoje przyszłe relacje, wyobrażenia i samoocenę. Ale czy w każdym przypadku? A co, jeśli tak nie jest? Jeśli rodzicielka nieświadomie i niecelowo wzbudza w dziecku poczucie winy i osłabia jego pewność siebie? Jeśli nie jest w stanie ofiarować mu wystarczająco dużo uwagi, bliskości i życzliwości? Wystarczająco dużo serca? Wówczas zamiast bezwarunkowej miłości w duszy człowieka rodzi się żal - pewnego rodzaju emocjonalna pustka, którą niełatwo wypełnić nawet po latachKsiążka "W cieniu jabłoni" to opowieść właśnie o takiej relacji - skomplikowanej, wielopłaszczyznowej, pełnej napięć, niekiedy sprawiającej ból, ale niepozbawionej zażyłości, wzajemnego szacunku i wsparcia. Więzi mimo wszystko wyjątkowej, bo łączącej matkę i córkę - kobiety bardzo sobie bliskie, a jednocześnie niebywale od siebie różne, odmiennie postrzegające świat i rzeczywistość. To próba zrozumienia pewnych motywów, zachowań i racji, a jednocześnie rozliczenia się z przeszłością, która nieustannie oddziałuje na teraźniejszość, a także przyszłość, i - nawet wbrew naszej woli - determinuje to, kim jesteśmy. To opowieść o pojednaniu również z samym sobą.
Do wydania tego tomiku skłoniło mnie to, że na pielgrzymkach było - i oby zawsze tak było - miło. Mogę dwoma rękoma się podpisać pod tym, że można o tym napisać nie tylko wątły tomik, ale i wylewną kronikę. Bo mamy tam muzykę, zawsze jest ktoś, kto jest medykiem i z każdym pątnikiem spędza się chwile znakomite. Te wyśmienite wypady to najlepsze momenty mojego życia i każdemu polecam takie przeżycia! Bo jest to wypoczynek, który spędza się aktywnie i to jest prawie tak pozytywne jak akcje charytatywne. Możliwe jest też tam poznanie dziewczyny i zakładanie rodziny, a raz nawet widziałem na Jasnej Górze zaślubiny! Sam znam kilka par, co poznały się na szlaku i przesyłam im moc buziaków. O niemałym atucie w tej codziennej marszrucie też można mówić - że czasem udaje się z cudzoziemcami pomówić! A jak ktoś w żadnym języku obcym nie mówi, to za sam uśmiech też da się ich polubić. Także reasumując, nie kosztuje to wielki pieniążek i dlatego wydaję tą kolejną z książek i jeszcze ten temat zajmie też częściowo mój muzyczny krążek. Bo chcę Was zachęcić, by na szlak nogą skręcić i super spędzić czas, tak jak ja i ci, których nigdy nie wymażę z pamięci!
Każdy zna legendy o miłości, przyjaźni, odwadze i poświęceniu. Opowieści o heroicznych bohaterach, odwiecznej walce dobra ze złem i przenikaniu się tych skrajnych mocy, w których jednak to dobro najczęściej triumfuje i zwycięża mroczne siły. Ale są i inne historie ... Również przesiąknięte magią oraz niezwykłością świata, ale bardziej tajemnicze, niejasne, niejednoznaczne... I to one czasem niespodziewanie oddziałują na rzeczywistość, w jednej chwili burząc dotychczasowy spokój i ład. Rozpowszechniając chaos i trwogę. Niszcząc wszystko, co do tej pory było - lub wydawało się ? ważne.Jak okiełznać pradawne moce i poradzić sobie z nagłym nadejściem zła? Czy da się funkcjonować w świecie pozbawionym nadziei? Komu zaufać, gdy wokół panują zdrada oraz fałsz? I czy znajdą się śmiałkowie, którzy podejmą próbę walki ze złem, mierząc się jednocześnie z innymi niebezpieczeństwami, z których największe to zagłębienie się w siebie i poznanie własnych ukrytych pragnień i żądz? Własnej duszy?Jedno jest pewne ? świat już nigdy nie będzie taki jak wcześniej.
Świat wokół i ludzie towarzyszący mu na co dzień dostarczają Jackowi Dalkiewiczowi tematów do wierszy, z których układa się kronika życia codziennego. W jego poezji jest miejsce na rozważania nad siłą przyjaźni i miłości, zachwyt nad pięknem przyrody, religijną refleksję, podziękowanie dla ludzi dla niego ważnych, ale też literackie portrety znajomych. To zapis intensywnego przeżywania rzeczywistości, poszukiwania swojego miejsca w życiu i odkrywania prawdy o sobie i innych.Powstające na przestrzeni wielu lat wiersze złożyły się na tomik ze szczególną intencją. Autor chciał w ten sposób wyrazić wdzięczność, szacunek i miłość swoim rodzicom. Daje się w tych wersach odczuć ów szczególny rodzaj wzruszenia, który towarzyszy każdej próbie wypowiedzenia swoich uczuć w taki sposób, by nie uronić ani kropli z ich intensywności.Od autora:"Chociaż moje utwory są proste, rytmiczne, to jednak posiadają głębię Głębię ludzkiego życia. Myślę, że w tych wierszach każdy z nas znajdzie coś z siebie samego, z tajników swojej duszy. Że odkryje realne i żywe uczucia, swoje przeżycia, które były, są lub będą tworzyć lustrzane odbicia ludzkich serc. Jest w tych wierszach "magia żywego pisma" - promieni uczuć każdego z nas. Pisząc je dla siebie, pisałem zarazem dla drugich, czując, że jest w nich wystarczająca siła przebicia, by dotrzeć do wnętrza ludzkich serc."
Jest rok 2423. Naznaczeni zostali postawieni przed ogromnym wyzwaniem, jakim jest powstrzymanie końca świata. Tylko Bogowie mogliby im przeszkodzić w tym przedsięwzięciu. Grupa ludzi odpowiedzialnych za to uknuła plan, którego realizacja rozpoczyna się właśnie teraz. Uniwersum, w którym odżył panteon słowiańskich Bogów. Młodzieniec znający przyszłość, detektyw szukający zemsty, nieśmiertelny pragnący odnaleźć śmierć i licealistka. Różni ich wiele, ale łączy jedno - sekta.
Nawrócona anielica Uriel toczy na ziemi walkę o zagubionych, zwiedzionych złem ludzi. Jej przeciwnikiem jest przebiegły Joker; Uriel działa dla dobra słabszych, aby także ich mogło spotkać wybawienie. Wie, że zło, przyjmując fałszywą twarz, potrafi zmylić, oszukać - i dlatego tak wielu mu ulega. Anielica musi przekonać zbłąkanych, że choć to droga trudniejsza, związana z poniesieniem konsekwencji za swoje błędy i grzechy, dobro i uczciwość to lepsza lokata.Tylko czy ci, dla których walczy, uwierzą w istnienie anioła i wejdą na właściwą drogę? Czy jednak wybiorą drogę na skróty, wiedzeni obietnicą szczęścia, bogactwa i poklasku? Czy dobro i zło mogą bez siebie istnieć? I w końcu, czy zło da się ostatecznie przezwyciężyć?Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w najnowszej książce Marka Pietrachowicza "Talia pełna jokerów".
Piotr i Jakub to dwaj bohaterowie książki Edyty Kępkowicz Prawdziwe skarby. Są oni z pozoru zwyczajnymi braćmi, którzy spędzają czas na nauce w szkole i grze w piłkę. Spośród rówieśników wyróżnia ich jednak niezwykła wrażliwość na otaczającą ich przyrodę i niespotykany zapał do działania. Te dwie cechy sprawiają, że chłopcy przeżywają wyjątkowe doświadczenia, dzięki którym poznają otaczający ich świat i uczą się odpowiedzialności.
Prawdziwe skarby Edyty Kępkowicz to zbiór opowieści na temat kilku dni z życia sympatycznej rodziny Skalskich. Przygody, których uczestnikami są najmłodsi domownicy, a za ich sprawą także ich rodzice, trafią do każdego współczesnego dziecka. Ta mądra książka, pisana lekkim stylem i z wyraźnym humorem, uczy bowiem, jak godzić zdobycze cywilizacji i techniki ze światem natury i jak dzielić czas między zabawami na świeżym powietrzu a grami na smartfonach i laptopach. Warto po nią sięgnąć, aby dzięki niej pokazać naszym pociechom, co tak naprawdę ma największe znaczenie.
dr Magdalena Czarnecka
Książka Prawdziwe skarby w bardzo inspirujący, a zarazem lekki i humorystyczny sposób przybliża młodemu czytelnikowi zagadnienia ekologii i życia w zgodzie z otaczającym nas światem zwierząt i przyrody. Jej niewątpliwym walorem jest także to, że pokazuje dzieciom, iż nie trzeba być drugą Gretą Thunberg ani Nel - małą reporterką, żeby mieć realny wpływ na to, co dzieje się wokół nas. Podczas lektury można odkryć swoją własną sprawczość, a to niezwykle cenne we współczesnej edukacji. Będę polecać tę pozycję moim uczniom.
Małgorzata Makowska, nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej i etyki
PATRONI: Sztukater.pl, Novaedita.com, Pisupisu.pl
"Larum" jest debiutem poetyckim Joanny Kochańskiej, młodej studentki psychologii, która mówiąc o sobie, zaznacza, że ciągle szuka swojej życiowej drogi. Niewątpliwie wiersze autorki dowodzą, że obrany przez nią szlak językowej wędrówki nie zwodzi nas na manowce. Widoczna w nich dojrzałość emocjonalna i niebywała wrażliwość stanowią o ich wyjątkowości, a przywołania odwiecznych motywów i problemów egzystencjalnych nadają im walor uniwersalizmu.Joanna Kochańska podejmuje zagadnienia niełatwe, bo dotyczące tego, co w naszym życiu najważniejsze: przemijania, śmierci, tęsknoty, prób pogodzenia się ze stratą, miłości i samotności.Są to tylko wybrane tematy, o których mówi z właściwą sobie delikatnością, posługując się prostym, często zrytmizowanym językiem, dalekim od patosu, w którym pulsują na wskroś ludzkie emocje, obawy i zwykła codzienność. Warto zatem razem z autorką wyruszyć w głąb siebie i zmierzyć się z tym, co w nas najpiękniejsze i najcenniejsze.
Zakoszony trawnik, brak zielonych pomysłów. Zacznij od nowa póki słońce świeci. Przeoraj jeszcze raz, dopasuj nasiono i wrzuć w wyobraźnię. Podlej optymizmem i czekaj. Zajmij miejsce w hali odlotów, to może trochę potrwać. Nie rozmawiaj z sąsiadami, oni też czekają. Oczywiście nie startuj bez bagażu doświadczeń. Szybko kiełkują twoje marzenia. Tak naprawdę nie o plony tutaj idzie, a o chwile spędzone na uprawie.
Jak można w takiego Boga wierzyć, który tak urządził świat, że jedno stworzenie musi zjadać drugie, aby przeżyć. Trudno też wierzyć w takiego Boga, który jako wszechmocny i podobno miłosierny straszy ludzi trzęsieniami ziemi, wichurami, głodem, powodziami i chorobami, każe się im do Siebie modlić, a On wtedy może się nad nimi zlituje albo nie, czyli ich zniszczy. Wygląda na to, że Bóg lubuje się w nieszczęściach ludzkich. Najpierw ich stwarza, a potem ich morduje. To naprawdę trudno pojąć. Bóg nie może być taki zły i przewrotny.
Powieść Kamilli Bourguois "Rozum kontra serce" - oczyszczenie stawia przed nami szereg pytań. Jej autorka zastanawia się, czy w dzisiejszym świecie, w którym rządzi prawo silniejszego, jest jeszcze miejsce dla kobiecości i prawdziwych związków opartych na partnerstwie i głębokiej więzi. Pyta, czy mają rację bytu głębokie uczucia zrodzone na trwałym fundamencie przeżyć duchowych. Próbuje dociec, jak normalnie żyć ze zwykłą ludzką słabością i codziennymi obawami u boku, a w końcu porusza niezwykle istotną kwestię, badając, kim jest prawdziwa kobieta i co o niej stanowi. Kamilla Bourguois próbuje nie tyle dać nam gotowe odpowiedzi na te i tym podobne pytania, co przede wszystkim zmusza nas do myślenia. Jej książka oscyluje wokół problematyki metafizycznej, zahaczając przy okazji o tzw. literaturę kobiecą. Nie jest jednak zwykłym romansem, który można czytać dla odprężenia "do poduszki", ale prawdziwym wyzwaniem dla niejednego czytelnika. Zaskakuje spojrzeniem na rzeczywistość, specyficznie prowadzoną narracją, swoją fragmentarycznością i dygresyjnością, a niekiedy wyraźnym tonem uszczypliwości. Pokazuje nam galerię postaci kobiecych, często zmęczonych, skrzywdzonych przez innych ludzi i los, uwikłanych w mniej lub bardziej udane związki, ale zawsze świadomych, że mają po co żyć. Są w końcu kobietami, matkami, żonami, a to już sprawia, że ich codzienne zmagania nabierają głębszego sensu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?