Ile trzeba przejść, by w końcu odnaleźć szczęście? Jakim przeszkodom należy stawić czoła, by żyć w zgodzie ze sobą? Bohaterka tej historii opowiada o pierwszym etapie swojej drogi do szczęścia. Nie szczędzi szczegółów z prywatnego życia, przedstawia trudne relacje, nieprzemyślane wybory i rozterki, z którymi przyszło jej się zmierzyć. Zabiera czytelnika w przeszłość i krok po kroku analizuje swoje życie. Jej wspomnienia szokują, bawią, rozczulają, ale przede wszystkim dają nadzieję i wiarę w to, że warto walczyć o siebie.
"Życie. Jedyne. I jest wszystkim." Te słowa kryją w sobie wielką prawdę, uświadamiają, że mamy tylko jedną szansę, by zmierzyć się z wyzwaniami losu, ujrzeć i podziwiać piękno świata oraz poznać różne oblicza życia: zarówno cuda ubogacające ludzką duszę, nierzadko aż nieziemskie, jak i doświadczenia przynoszące smutek i cierpienie, ale mimo to prowadzące mniej lub bardziej zawiłymi drogami do wyznaczonego celu. Celu, którym jest szczęście, pogodzenie się z trudnościami, doczesnymi problemami i osiągnięcie wewnętrznej harmonii, spokoju ducha.Wiersze zawarte w tomiku "Do życia przytuleni" Hali Woźniewicz dotyczą właśnie umiłowania życia, chęci czerpania z niego jak najwięcej, pogodzenia się z losem, rozróżniania tego, co prawdziwe, od ułudy, iluzji i fałszu. Aby to osiągnąć, podczas ziemskiej wędrówki, człowiek, nierzadko osamotniony, wątpiący, napotykający rozmaite trudności, musi odnaleźć sprzymierzeńców, którymi zdają się być piękno wspomnień, stałość przekonań i pragnień oraz doskonałość natury. Tylko z ich pomocą może w pełni korzystać z życia, które przecież nie zostało mu dane na zawsze, a jedynie na krótko. Czasem za krótko
Autor jest profesorem psychologii. Wykładał na UJ, UP i AIK w Krakowie. W swych pracach podejmował najczęściej problemy podstawowe. Najważniejsze publikacje książkowe to: „Problem granic poznania…” (1992, 2016), „W poszukiwaniu prywatnych orientacji ontologicznych” (2007), „Rzeczywiste – Nierzeczywiste…” (2010) oraz „Pochwala wiedzy
negatywnej. Szkice na obie ręce” (2017). Teksty większości artykułów dostępne są na portalu: www.researchgate.neVprofile/Krzysztof_Mudyn
„Charakterki i zadumki” są czwartym z tej serii tomikiem. Wcześniej ukazały się „Charakterki i zwidzenia” (2019), „Charakterki i zmyślenia” (2020) oraz „Charakterki i zdziwienia” (2021 ).
Dojrzała aforystyka polega na ironicznym wyostrzaniu zaobserwowanych cech i zachowań ludzi, których na co dzień spotykamy. Dobre aforyzmy powinny mieć możliwie lakoniczną,
ale estetycznie pociągającą formę. W bardzo dobrych aforyzmach miejsca niedookreślone
prowokują do nowych uzupełnień sensów i refleksji. I właśnie taki jest – zaskakujący swą
zaczepnością i pasją demaskatorską, tomik „Charakterków i zadumek”, adresowany do
czytelników ceniących przekorę i oryginalność myśli.
prof. Jerzy S. Ossowski, literaturoznawca
"Szepty wiatruSnuła się z szeptem wiatruW stronę ramion słońcaWyprawa jej nie miała końcaNa darmo szukała cieniaczuła wielką radość istnieniaWiatr przegarniał jej włosyZłote koło rąbkiem swym je suszyłoPrzyjemnie - błogo jej w tym stanie byłoW uniesieniu myślałaDokąd ją wiatr jeszcze porwie?Tego niebawem się dowieJeszcze to nie jest dla niej znaneMoże zatańczy z nim wszędzieBo któż wie, co jutro Może szczęśliwa będzie?Tego i ona nie zna bez wątpieniaNie znosi dziś wiatr jej i nie dmie mocnoLato - martwić się? A no co?"
Mówi się, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko. A co jeśli zjawia się niespodziewanie i w okolicznościach, w jakich nie powinna mieć prawa zaistnieć? „Powrót Małego Księcia” to historia, którą napisało życie. To opowieść o zakazanym uczuciu, które rozwijało się przez kilkanaście lat wypełnionych niełatwymi wyborami, wyrzeczeniami, goryczą, bólem, a także o tym, że czasami trudno jest zaufać własnym emocjom…
„Gdy skończyła dyżur, on odprowadził ją smutnym wzrokiem do wyjścia. Potem pobiegł na balkon i patrzył, jak odjeżdża samochodem. Dla niego wówczas następował mrok. Znowu czekał, kiedy ona pojawi się w internacie. Jego serce biło mocniej na jej widok, a gdy znikała, odczuwał ogromną potrzebę ponownego zobaczenia jej, bycia blisko.
W jego głowie rodziły się transcendentalne wizje, idealizacje, wizualizacje i marzenia. Ona poczuła się skrępowana. Trzydziestopięcioletnia mężatka z dwójką dzieci (…). Nieszczęśliwa kobieta każdego dnia wypełniająca obowiązki oraz zadania, które niosło życie… Czuła opiekunka, córka, matka, żona, kochanka, kucharka, sprzątaczka i wreszcie wychowawczyni. Na wszystkich stanowiskach, na wszystkich frontach, na pełnych obrotach z tym nudnym poczuciem obowiązkowości: muszę, muszę, muszę…
Co przyniesie los, co będzie w związku z takim biegiem zdarzeń, jak potoczy się relacja wychowawczyni – wychowanek, zawiązana poprzez głębokie, wzajemne spojrzenie sobie w oczy? Cała prawda w jednej wymianie spojrzeń…
Dużo emocji, niezrozumiałych, irracjonalnych, zagadkowych, baśniowych…"
,,– Kiedy miałem trzy lata, zachorowałem na raka. Lekarze powiedzieli wtedy moim rodzicom, że nie dożyję końca szkoły średniej. Halo, dupki, patrzcie na mnie teraz.
Dyrektor unosi brwi, a Walter uśmiecha się łobuzersko.
– No dobra, miało być na poważnie – wzdycha mój przyjaciel. – Zacząłem tę szkołę rok później przez leczenie, ale niczego nie żałuję. To były najlepsze lata mojego życia. Nie wiem, ile ono jeszcze potrwa, dlatego staram się wykorzystać każdą chwilę maksymalnie, tak, żeby umierając, nie czuć, że zmarnowałem czas, że coś przeleciało mi koło nosa. Kiedy myślę o liceum i wszystkim tym, co działo się w czasie jego trwania, odnoszę wrażenie, że nie mogłem przeżyć tych sześciu lat lepiej. Przychodząc tutaj, byłem dzieciakiem, który wiedział, że może umrzeć w szkolnej ławce. Nie miałem włosów ani brwi. Niezaprzeczalnie wyprzystojniałem, nie? Świetnie się tutaj bawiłem, poznałem niesamowitych ludzi i mam zamiar utrzymać z nimi wszystkimi kontakt do końca życia. Na wasze szczęście, to pewnie niedługo."
„Zanim oddam cię niebu” to historia o tym, jak dobre i pełne miłości może być życie, które niebawem się skończy. Przyjaźń okazuje się najcenniejszą relacją, a miłość jest czymś, czego nie powstrzyma nawet śmiertelna choroba.
"Przedmowa Przedmowę pisze się tak, jak przeczucie zbliżania się do kogoś, czegoś. Napisanie przedmowy dla autora tej książki jest zwiastunem, że zaraz, może za chwilę, zakocham się, a wiatr zakołysze się jak kajak na falach Dunaju. Dusza wówczas objawi się w stanie słodkiego niepokoju. Darowane być może będzie dziecięce zapatrzenie na motyla, który siada dziecku na dłoni. Każda autentyczność i bieg podszeptów wyobraźni na kolejnych stronicach Galerii może stać się wniebowstąpieniem, ukrzyżowaniem, pojaśnieniem, miłosierdziem. Zrozumiałe, że może stać się również rozczarowaniem. Przedmowę piszę jak libretto, kiedy trwa w tobie litania dźwięków i taktów melodii. W takiej łaskawości uniesienia odchylasz gałązkę jaśminu, bzu, kaliny, aby z każdą chwilą inaczej kreślić w tęczowej mozaice niepojęty czar miłości. Z obecnością miłości - czar wierności. Wstępne słowo jest podaniem ręki, krzesła, szklanki wody, kromki chleba; jest zaproszeniem na filiżankę kawy. Jest cichym tatarakowym uśmiechem i jeszcze cichszym oczekiwaniem."
"Stuka szelest, brzęczy hałas, coś wydarzy się tu zarazWtedy usłyszała to jeszcze raz. Dźwięk, który brzmiał tak, jakby nie chciał, aby go słyszano. Trochę jakby stukot, trochę jakby szelest, stukoszelest!I ten dziwny odgłos, co z przerażeniem odkryła, dochodził spod jej łóżka. Jaśminka wyszeptała prawie bezgłośnie:Coś tu puka. Coś tu stuka.Coś tu brzmi mi wprost do ucha!Dziwny hałas w moim domunie pozwala spać nikomu."Istnieją dźwięki, których nie słychać w świetle dnia. Gdy nadchodzi noc, nabierają mocy i sprawiają, że nie możemy zasnąć. I właśnie o tym jest "Stukoszelest" - bajka dla dzieci, która szeleści, stuka, oswaja ciemność i nie pozwala o sobie zapomnieć.Ilustracje: Dominika Wyrobek
Max Lewin jest wziętym, dobrze prosperującym architektem. Poza pracą czas spędza niezwykle przyjemnie - na spotkaniach z kobietami, spełniając ich najskrytsze erotyczne pragnienia. Jako zdeklarowany libertyn nie ogranicza się w żaden sposób co do wyboru partnerki i sposobu jej zaspokojenia. Jako człowiek bezecny największą przyjemność czerpie w zdobywaniu kobiet zamężnych, utwierdzając się w przekonaniu, że współczesne kobiety dalekie są od tradycyjnego ich postrzegania. W swojej spowiedzi przyznaje się do wielu osobistych przemyśleń, które, jak to w spowiedzi, niejednokrotnie są głęboką wiwisekcją. Jednak erotyczne podboje Maksa Lewina i jego sukcesy, zarówno na polu zawodowym, jak i w życiu erotycznym, nie mogą trwać wiecznie. Związek z pewną kobietą może zaprowadzić go na dno. Wówczas wszystko to, czym żył, oddala się od niego i sprawia, że pozostaje sam. Albo prawie
"(Nie)zwykłe Mamy" to opowieść o kobietach. Książka jest swoistym pamiętnikiem matek dzieci uzależnionych. Ukazano w niej, jak wiele cierpień muszą znosić i jak wielką miłością darzą swoje dzieci, mimo tego, że zbłądziły i ciężko im trafić na właściwą drogę. To opowieść o kobietach silnych, mądrych, uczuciowych, ale także o kobietach stanowczych i bezkompromisowych. Jakie są matki dzieci uzależnionych? Z jakimi zmagają się problemami? Czy ciężko im kochać dzieci, które nie są idealne? To pozycja obowiązkowa dla czytelników literatury faktu oraz dla osób, którym bliski jest problem uzależnień dzieci i młodzieży.
Rzeczywistość nie zawsze jest taka, jak się na pierwszy rzut oka wydaje, zaś ludzie, popełniając różnego rodzaju błędy, jeszcze bardziej ją komplikują, stając się przy tym trybikami w niezwykłej machinie życia Może to nieco zbyt oczywiste stwierdzenie, ale historia nierzadko pokazuje, że los potrafi zaskakiwać i nieść zmiany w najmniej spodziewanych, nieraz bardzo trudnych momentach. Nic nie dzieje się bowiem bez przyczyny wszystkie, nawet te najbardziej zwyczajne wydarzenia mają ogromne znaczenie, kształtują charakter człowieka i prowadzą go ku jego przeznaczeniu. Tak właśnie dzieje się w przypadku Michaliny: młodej kobiety i początkującej pisarki, która musi się zmierzyć z wieloma wyzwaniami na swojej drodze ku szczęściu. Jej życie poniekąd zatacza koło, los ofiaruje jej jeszcze jedną szansę, zaś to, czy ją wykorzysta, zależeć będzie już tylko od niej. Bo kolejnej może już nie być. Czy odważy się podjąć to wyzwanie? Czy da radę pokonać przeciwności losu i zawalczyć o swoje życie? O swoje szczęście? Wydaje się, że mimo wszystko warto podjąć ten trud. Może los okaże się łaskawy
"Sprawiedliwość czy wolność" to thriller psychologiczny opowiadający o pragnieniu wolności, możliwości decydowania o samym sobie, o pozorach, o grze międzyludzkiej i o tym, że o ludziach wiadomo tyle, ile sami o sobie nam powiedzą.Główną bohaterką książki jest Ania, która po przerobieniu własnych traum z przeszłości chce uwolnić się z toksycznego związku. Pragnie zacząć życie od nowa i - aby to uczynić - musi przerwać błędne koło powtarzającej się historii. Ta chęć zmusza ją do działań, na które w innych okolicznościach by się nie zdecydowała. Wewnętrzne przekonania Ani (pomimo tego, że toczy z nimi zaciętą walkę) sprawiają, że potwierdza się prawo przyciągania. Dążenie do sprawiedliwości i wolności powodują, że Ania popada w konflikt z prawem. Ale czy można ją uznać za złego człowieka? To zostawiamy do oceny czytelnikom.
Ciasta, babeczki i torty! Tak piękne, że aż żal je zjeść! W wypiekach musi być coś wyjątkowego - poza chrupiącymi posypkami, aksamitnym kremem i soczystymi owocami - słodkości inspirują do robienia dobrych uczynków.Każdy z nas przekraczał w swoim życiu drzwi cukierni. Stojąc przed szklaną witryną rodzi się pytanie - co kupić? Na pewno myśleliście też o tym, ile czasu poświęca cukiernik, żeby stworzyć tak apetyczne arcydzieła? A czy komuś z Was przyszło na myśl, że ciasta mogą mieć szalone przygody?"Wypieczone historie" to zbiór pięciu opowiadań. Z książki dowiecie się, dlaczego tort malinowy nie wiedział, że chodzi na wesela. Gdzie rurka zapodziała swoje nadzienie? Czy francuski rogal musiał być taki pyszny? Przeczytanie tej książki grozi miłością do pieczenia, a na ciasta, ciasteczka i inne słodkości już nigdy nie spojrzycie tak samo!Ilustracje: Maria Martin-Olszewska
"Anamene" to zbiór poetyckich, pełnych oniryzmu opowieści Jakuba Lisickiego. Ich autor porusza w nich różne problemy filozoficzne. Sięgając po liczne nawiązania mitologiczne, wykorzystując elementy makabry i turpizmu, splecione niemal z sennymi wizjami i pewnym ezoteryzmem, sprawia, że przenosimy się w inny wymiar rzeczywistości.
Lilith jest z pozoru zwyczajną dziewczyną, która dorabia sobie w podmiejskim barze w trakcie wakacji. Los sprawia, że ten czas okaże się w życiu młodej studentki medycyny sądowej przełomowym. Miastem wstrząsa seria brutalnych morderstw, a ofiarami są młode dziewczyny związane z wilkołakami; wkrótce i Lilith przekonuje się, czym jest związek z wilkołakiem. A tym samym jej również zaczyna grozić niebezpieczeństwo.Czy młoda kelnerka będzie potrafiła znaleźć równowagę w związku, w którym najistotniejsza jest władza i dominacja nad partnerem? Czy się odnajdzie w społeczności, gdzie najważniejsza jest hierarchia?Lilith przekona się, czym jest pożądanie i strach. Będzie wraz z przyjaciółmi szukać odpowiedzi na pytanie, kto zagraża jej i wilkołakom. Jednak wszystko ma swoją cenę. Jak bardzo będzie musiała się zmienić, żeby powstrzymać zagrożenie?
Kontynuacja losów dwójki młodych Polaków, których zarobkowa emigracja zmieniła się w przygodę życia. Opowiedziana w zabawny sposób historia o słodko–gorzkim życiu z dala od ojczyzny. Po fascynacji Irlandią, przyszedł czas na angielską przygodę. Główna bohaterka powraca odmieniona. Jest teraz odważniejsza i jeszcze bardziej zdeterminowana, by odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Anglia ma młodym wiele do zaoferowania, ale jest jeszcze ciemna strona emigracji, o której autorka szczerze pisze. Opowieść o marzeniach, które są silniejsze niż lęk przed nieznanym i szczęściu, którego zwykle szukamy nie tam, gdzie trzeba…
Była stewardessa, pasjonatka podróży, szczęśliwa i spełniona mama oraz żona. Z wykształcenia pedagog. Po obronie pracy licencjackiej wyjechała do Irlandii. Nowe doświadczenia oraz zabawne perypetie stały się dla Beaty Bugały inspiracją do napisania pierwszej książki „Uskrzydlona” (WFW 2021), ale już wcześniej podejmowała poetyckie próby twórcze oraz ostrzyła pióro, pisząc teksty publicystyczne dla lokalnego portalu informacyjnego. Nadal wraz z rodziną przemierza świat, choć najlepiej czuje się w swoim małym rodzinnym mieście – Głogowie. Przyznaje, że jest niepoprawną marzycielką, często bujającą w obłokach i wrażliwa romantyczką, która w życiu zawsze słucha tego, co podpowiada serce…
Niniejsza książeczka ukazuje się w trudnych czasach – wojna za naszą wschodnią granicą, powszechny stres, dezinformacja, lęki, choroby, zagubienie jednostek i całych społeczeństw. Zbiorową świadomość jest szara i ponura, ale… jeśli jednostki zmienią rytm myślenia i odczuwania, to połączą się w zdrowym stosunku do siebie i świata. Modlimy się o to, czego najbardziej pragniemy. Tak naprawdę wszystko już mamy, mamy narzędzia w sobie, tylko nie wykorzystujemy ich należycie. Głównym narzędziem jest silna wiara w siebie i swoje możliwości. One są nieograniczone. Sami ograniczamy się jednak własnymi, ciasnymi myślami, które niepotrzebnie krążą wokół majątku sąsiada, urody koleżanki, sukcesu kolegi, budząc w nas zawiść i zaniżając poczucie naszej wartości. Bo zazdrość to degradacja samego siebie. To nie ma sensu i nie prowadzi do niczego dobrego. Mamy to szczęście istnieć erze oświecenia, erze najwspanialszego odkrycia wszech czasów – zdolności sterowania swoim życiem za pomocą myśli…
Jednakże…
Upragnione zmiany nie dzieją się same.
Serdecznie zapraszam na szczególną wyprawę po „złote runo” w głąb siebie, tam, gdzie masz nieograniczoną moc dokonania zmian w swoim życiu. Zmiany, których pragniesz, zależą w całości od ciebie, Twojego stosunku do siebie i otoczenia. Słowem – Twoich myśli
Mirosław Urbaczewski – pedagog, nauczyciel, mediator, poeta. Jak mówi o sobie: >>Moja ulubiona lektura to „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Za każdym razem, kiedy ją czytam, moja wyobraźnia tworzy nowe obrazy i przenosi mnie w inny świat. Przez wiele lat moim mottem były pierwsze wersy z „Fortepianu Szopena” Cypriana Kamila Norwida z nadzieją, że ludzie będą mnie wspierać i dbać o moje dobre imię, co niekoniecznie sprawdzało się w dorosłym życiu. „Testament mój” Juliusza Słowackiego wytyczył granice moich myśli i tego, co może nadejść zawsze – rozstania. I jeszcze „Gawęda o miłości ziemi ojczystej” Wisławy Szymborskiej, która w moich młodych latach poetyckiego myślenia motywowała mnie do pisania i wyboru słów, aby tak pisać, żeby było najmniej słów a najwięcej przekazu<<.
Wiersze Mirosława Urbaczewskiego są swoistą podróżą przez świat dojrzałego mężczyzny. Ich autor zaprasza nas do krainy pełnej emocji i nietrwałego piękna. Prezentuje nam męski sposób przeżywania rzeczywistości, próbuje uchwycić to, co nieuchwytne, i zatrzymać to, co ulotne – zamknąć w kilku wersach istotę codzienności.
"Zawidźmy oczami dziecka" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy chociaż raz zastanawiali się, dlaczego ten świat jest jaki jest. Co kieruje tak dynamicznym tempem zmian rzeczywistości, która nas otacza? Dlaczego pewne kanony wartości i działania, jeszcze tak niedawno oczywiste i stałe, jakby się rozmyły? Czy ta pogoń za innym, lepszym, doskonalszym na pozór, ma konkretny cel i czy jest jakiś czynnik, jakiś schemat, jakaś prawda, która mimo różnorodności etnicznej, kulturowej, religijnej, obyczajowej i społecznej, jest prawdą uniwersalną kierującą działaniami nie tylko naszymi i naszego wnętrza, ale także relacji, jakie zawieramy? Okazuje się, że jest taka prawda.Michał Turczyński w bardzo przystępny sposób, posiłkując się niezwykle wyrazistymi przykładami, przedstawia swoisty przewodnik po ludzkim wnętrzu, zapraszając czytelnika do spojrzenia szerzej, głębiej, dalej do zobaczenia świata oczami dziecka.
Dziewiętnastoletnia Lidia przyjeżdża na dłuższe wakacje do swojej mamy, Anieli, oraz jej narzeczonego, Jana. Mężczyzna od początku wzbudza w dziewczynie niepokój oraz nieufność. Im dłużej Lidia przebywa w jego domu, tym mocniej przekonuje się o tym, że dzieją się w nim dziwne rzeczy. Najbardziej martwi ją to, jak bardzo zmieniła się jej mama - po zaręczynach z Janem stała się niemalże inną osobą.Z czasem Lidia dowiaduje się, że przeszłość mężczyzny skrywa pewną tajemnicę. Straszna prawda, którą dziewczyna odkrywa o Janie, nie jest jednak czymś, czego którykolwiek z bohaterów mógłby się spodziewać
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?