Współczesne metropolie i wielkie miasta, szczególnie tzw. świata zachodniego, nie tylko są coraz bardziej różnorodne etnicznie i kulturowo, lecz także przyciągają coraz więcej „obcych”. Okazują się oni niezbędni dla funkcjonowania gospodarki, bo ludność rodzima się starzeje, a młodzi nie wykazują ochoty do podejmowania prac uciążliwych i brudnych. Akceptuje się obecność „obcych”, pod warunkiem że nie rzucają się oni w oczy.
Nieliczni w Polsce muzułmanie nie wyróżniają się strojem, nie są więc przedmiotem ataków; inaczej jest z osobami czarnoskórymi, które często spotykają się z agresją słowną lub fizyczną. Być może fakt, że niedawno został zastrzelony przez policję obywatel Nigerii, nie miał związku z kolorem skóry ofiary, ale może też w konfrontacji z „czarnuchem” łatwiej było użyć broni. Polacy są nietolerancyjni nie tylko w stosunku do „obcych”, lecz także wobec „innych”, np. osób homoseksualnych.
Ostatnio w „Gazecie Wyborczej” ukazał się artykuł o prześladowaniu w jednym z łódzkich liceów nauczycielki – lesbijki. „Inni” mogą ostatecznie być wśród nas, byle byli niewidoczni.
Tekst ten stara się przedstawić, z lewicowej perspektywy, problemy, przed którymi stoi obecnie nasz kraj. Wszakże owa perspektywa ujęta jest tu inaczej, niż była ujmowana dawniej w programach partii socjalistycznych i socjaldemokratycznych.
Ze Wstępu
Witam z uznaniem ten projekt – pierwszą od lat próbę całościowego oglądu, rozpoznania i projektowania naszej rzeczywistości, przedstawioną przez środowisko tzw. instytucjonalnej lewicy. Jest on bogaty, wydaje się prawie kompletny w rejestrze głównych problemów, fragmentami analityczny, pobudza do dyskusji i to jest jego główna zaleta. Dyskusja taka musi być krytyczna, co nie powinno dziwić – niczego bardziej bowiem nam nie trzeba jak wytworzenia procesu dyskusyjnego, w którym projekty będą stale unowocześniane, doskonalone, przekształcane w programy działania. Programy te również powinny być dyskusyjne i procesualne – a nie doktrynalne i schematyczne.
Z komentarza prof. Andrzeja Mencwela
Mity i wyobrażenia religijne kształtują tożsamość kulturową i cywilizacyjną narodów. Tradycyjnie dostrzegamy w micie ponadsubiektywną potęgę, która nadaje ton życiu kolektywnemu. Od około stu lat traktuje się go też jako plan akcji rewolucyjnej. Ta dwoistość rzuca światło na zawirowania cywilizacyjne we współczesnym świecie, w coraz mniejszym stopniu stanowiącym organiczną jedność. Mitologicznie zabarwiona religijność zbiorowości etnicznych czy politycznych jest wdzięcznym materiałem do refleksji nad składnikami mądrości narodów, której krystalizacjami są symbole kulturowe, metafizyka, nauka i ustroje państw. Szczególnie interesują nas tu z wielu względów wytwory ducha germańskiego.
Podatki budzą emocje, szczególnie gdy rosną. Podnosząc podatki, rządzący starają się zwiększyć przychody budżetowe, mimo że zależność między wysokością stawek podatkowych a wpływami do budżetu z podatków jest zwykle odwrotna. Już w 1974 roku przedstawił ją graficznie Arthur B. Laffer ku przestrodze politykom gospodarczym. Zachęcał do maksymalnej wstrzemięźliwości w podnoszeniu stawek podatkowych.
Celem niniejszej książki było pokazanie zależności między wysokością stawek podatku akcyzowego od wyrobów spirytusowych w Polsce a dochodami budżetu z tego podatku. Obserwacja branży spirytusowej na przełomie XX i XXI w. pozwoliła pozytywnie zweryfikować prawidłowość Laffera w jej klasycznej postaci. Wzrost akcyzy prowadził do spadku przychodów budżetu.
Autorki omawiają zarobkowe migracje Polek wyjeżdżających za granicę oraz Ukrainek i Wietnamek przyjeżdżających do Polski. Badają różnice w popycie na pracę na stanowiskach uznawanych za typowo ?męskie" i ?żeńskie", nierównomierne obciążenie kosztami reprodukcji, opresyjne zachowania pracodawców wobec cudzoziemskich pracowników, a także integrację ekonomiczną migrantek.
W analizach wykorzystano różne strategie interpretacyjne i perspektywy teoretyczne. We wstępie Czytelnicy znajdą przegląd światowej i polskiej literatury dotyczącej migracji kobiet.
We współczesnym świecie, także w Polsce, coraz więcej osób szuka dla siebie drogi życia dalekiej od kulturowego mainstreamu czy masowej konsumpcji. Jedną z takich dróg jest eksplorowanie i poznawanie - nie tylko intelektualne, lecz także duchowe - innych kultur. Ta książka to antropologiczna i socjologiczna analiza polskich indianistów. Czego indianiści szukają w kulturach Indian obu Ameryk? Czy są takie elementy w duchowości i wierzeniach Indian, które mogą być przejęte przez Polaków, Europejczyków żyjących w XXI wieku?
Czy możliwe jest życie w dwu światach naraz? To także pytania o to, czego możemy się nauczyć od Innego,
w jakim stopniu możliwa jest głęboka komunikacja i wymiana między kulturami.
Proces globalizacji ? charakteryzujący się coraz ściślejszymi powiązaniami gospodarczymi, które doprowadziły do głębokich zmian politycznych i społecznych na całym świecie ? wydaje się nieodwracalny. Harold James przedstawia tymczasem w swojej książce otrzeźwiającą perspektywę historyczną, w której bada okoliczności, w jakich zintegrowany i zglobalizowany świat poprzedniej epoki rozpadł się pod presją nieprzewidzianych wypadków.
?Książka na czasie i bardzo inspirująca (...). Smutna opowieść o czasach kryzysu, która uświadamia, jak szybko i w jak wyniszczający sposób zdecydowane przeciwdziałanie globalizacji może przekształcić się w kryzys gospodarczy lub w coś jeszcze gorszego. Przywódcy polityczni na całym świecie powinni trzymać tę książkę pod poduszką?.
? Financial Times
?Głębia i zakres wiedzy Jamesa dają o sobie znać na każdej stronie, ale nigdy nie prowadzą do znużenia. Studium jest zwięzłe i dość krótkie, przeznaczone zarówno dla szerokiej rzeszy czytelników, jak i dla historyków. Trudno by było znaleźć lepszy przykład na odpowiednią książkę, napisaną na odpowiedni temat i opublikowaną w odpowiednim momencie?.
? The Economist
Harold James jest profesorem historii na Uniwersytecie Princeton.
Dlaczego pierwsze strzały II wojny światowej padły właśnie w Gdańsku? Dla niektórych był on wtedy zarzewiem konfliktu, którego winno się za wszelką cenę uniknąć, dla innych oznaczał kres ustępstw wobec Hitlera. Stał się wówczas jednym z najbardziej znanych europejskich miast i retoryczne pytanie, czy umierać za Gdańsk, było na wiosnę i w lecie 1939 r. stawiane w zachodnich mediach bardzo często.
Tu rozpoczęła się II wojna światowa, ale również nieprzypadkowo w tym mieście narodził się ruch społeczny Solidarność, który przyczynił się do upadku reżimu komunistycznego. Ponad 70 lat po wybuchu wojny i ponad 20 lat po powstaniu pierwszego niekomunistycznego rządu w tej części Europy pytamy o znaczenie przemian roku 1989 dla demontażu porządku powojennego w Polsce i innych państwach pozostających wcześniej w orbicie wpływów Związku Sowieckiego
Minima aesthetica nie chce – jak tradycyjna estetyka – wyręczać rozumu w jego poszukiwaniach tego, co źródłowe, istotowe, ontologicznie fundamentalne. Rezygnuje ona z tej roli, oferując w zamian nowy typ wrażliwości. Zatrzymuje się na tym, co faktyczne, zjawiskowe, fragmentaryczne, przemijające, kontyngentne, wewnętrznie nietożsame. Na tym, co stanowi odpowiedź na wyzwania współczesnej kultury, między innymi – na przemiany zachodzące we współczesnej sztuce.
Prof. dr hab. Iwona Lorenc – autorka książek z zakresu współczesnej estetyki filozoficznej i filozofii, m.in. Dlaczego sztuka? Wprowadzenie do filozofii sztuki, Logos i mit estetyczności, Świadomość i obraz. Studia z filozofii przedstawienia, wielu prac zbiorowych, artykułów o tematyce filozoficznej (zwłaszcza poświęconych fenomenologii francuskiej) i estetycznej. Kieruje Zakładem Estetyki w Instytucie Filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, wykłada również w Akademii Teatralnej w Warszawie.
Główne pytanie obecne w każdym z zebranych w tej publikacji artykułów dotyczy kwestii, dlaczego rządy działają zgodnie z prawem lub je ignorują.
Tradycyjna odpowiedź brzmi: prawo ma samodzielną skuteczność przyczynową. Ludzie przestrzegają prawa, ponieważ to jest prawo: działania podażają za wcześniej istniejącymi normami. Ten pogląd kwestionuje się obecnie, argumentując, że nie można traktować prawa jako egzogennego ograniczenia ludzkich działań. W pewnych sytuacjach działania, które jednostki chcą podjąć i podejmują, są stabilne i przewidywalne, nawet jeśli nie stanowią realizacji żadnego istniejącego wcześniej prawa.
José María Maravall, Adam Przeworski,Wprowadzenie
Zaczynam od prostego pytania: dlaczego ludzie posiadający władzę akceptują ograniczenia swojej władzy? Bardziej jednoznacznym jego sformułowaniem jest: dlaczego ludzie z karabinami są posłuszni ludziom bez karabinów? A jego wersja wyrażona w języku ekonomicznym brzmi następująco: dlaczego bogaci mieliby kiedykolwiek dobrowolnie rozstać się z częścią swojego majątku? W teorii prawa analogicznie pytamy: dlaczego politycy czasem przekazują władzę sędziom? Dlaczego politycy pozwalają sędziom, którzy nie kontrolują ani sakiewki, ani miecza, unieważniać i blokować ich decyzje, a czasem nawet posyłać sprawujących urzędy do więzienia?
Stephen Holmes, rozdz. 1
José María Maravall, wybitny hiszpański socjolog i politolog, profesor i dyrektor w Instytucie im. Juana Marcha, wykładowca wielu uczelni, w tym University of Warwick i Oxford University. W latach 80. był ministrem nauki i oświaty w rządzie hiszpańskim. Opublikował m.in.: Dictatorship and Political Dissent (1979), The Transition to Democracy in Spain (1982) i Regimes, Politics, and Markets (1997).
Adam Przeworski, jeden z najwybitniejszych współczesnych politologów i socjologów. Karierę naukową rozpoczął w Warszawie, doktoryzował się na Northwestern University of Chicago. Obecnie jest profesorem New York University. Nagrodzony w 2001 roku nagrodą im. Woodrowa Wilsona, a w 2010 r. niezwykle prestiżową nagrodą Johan Skytte Prize, przyznawaną w Szwecji i uchodzącą za politologicznego Nobla. Opublikował 13 książek i wielką liczbę artykułów na łamach czołowych czasopism politologicznych i socjologicznych. Najważniejsze książki: Capitalism and Social Democracy (1988), Democracy and the Market (1991), Economic Reforms in New Democracies: A Social-Democratic Approach (1993), Sustainable Democracy (1995), Democracy and Development (2000), States and Markets: A Primer in Political Economy (2003).
The financial crisis of 2008–2009 has become the most serious challenge for the Central and Eastern European countries after they had completed the process of post-socialist transformation and became EU members. The negative impacts of the recession on their most important international partners multiplied their own tensions and imbalances which – in some cases – have led to a dramatic decline of the GDP and serious cuts in public spending and personal incomes.
The situation within the group is far from uniform. On the one hand we have Poland – the only country in Europe that has not gone through a recession, and on the other hand there are the Baltic Republics that have lost some one fifth of their output. Also, the anti-crisis policies implemented in particular countries were strongly differentiated.
Keeping in mind all these differences one may say that the New Member States, on the whole, have confronted the challenges of the crisis bravely and effectively due to their still great adaptability and flexibility of both the political elites and societies. They thus may become an example for some other EU Member States which are currently struggling with economic difficulties and strong social protests against necessary but harsh economic measures.
This book contains papers presented at a World Bank-sponsored seminar that was held in Warsaw in September 2009, when the crisis still was in full swing. The authors reflect on the general dimensions of the crisis and also report on situations in particular Central and Eastern European countries, and in the group as a whole.
Książka, którą trzymają Państwo w ręku, wpisuje się w żywy obecnie nurt sentymentalnych powrotów do „kraju lat dziecinnych”, powrotów stanowiących naturalną reakcję na coraz szybsze tempo współczesnego życia i procesy globalizacji. Maliszewo Doroty Kosteckiej pokazuje, że niezbywalnym elementem unifikującego się świata są jednak w dalszym ciągu konkretne miejsca, mieszkający tam ludzie i ich historia, zapadające w pamięć opowieści, których nie brak na kartach książki. Na przykład ta o chłopcu, który chcąc zadać szyku, smarował nogi do kolan czarną pastą i udawał, że nosi oficerki, albo o zazdrości dziedzica na widok automobilu, którym przyjeżdżał narzeczony jego pokojówki.
Krystian Połomski zebrał bardzo bogaty materiał dokumentacyjny, utrwalający ciekawe zjawiska zachodzące w społecznościach lokalnych Bieszczadów. Książka napisana jest z pasją. Autor stara się znaleźć odpowiednie sposoby badania krajobrazu jako kategorii kulturowej, a także pokazać ?miejsce natury w historii?.
Sukces badawczy autora polega między innymi na umiejętności zdobycia zaufania społeczności lokalnej, w której przeprowadzone zostały badania, oparte przede wszystkim na wywiadach z mieszkańcami gminy Lutowiska.
Jerzy Wilkin
Ja wiem? Może ktoś się tutaj przyzwyczaił do tych gór? Może ktoś się nimi hołbuje, ale ja za cholerę nie! Pomimo że dłużej tu już jestem jak tam, ale nienawidzę, nienawidzę po prostu gór. Owszem, popatrzeć na nie, to tak? Ale pojechać tam w swoje strony, to dopiero jest!
(z wypowiedzi mieszkanki Lutowisk)
W książce poddano analizie najważniejsze problemy w stosunkach polsko-niemieckich niemal dwadzieścia lat po zawarciu traktatów: dwa plus cztery, o zjednoczeniu Niemiec, o potwierdzeniu granicy pomiędzy Polską a Niemcami oraz o dobrosąsiedzkich stosunkach między RP i RFN. Założeniem redaktorów i autorów było przedstawienie możliwie szerokiej panoramy osiągnięć i porażek w budowie nowych relacji między sąsiadującymi państwami, obciążonymi tragicznie przez historię, którym ta sama historia stworzyła szansę na nowy początek. Nacisk położono na tło prawnomiędzynarodowe, jakkolwiek analiza wymagała licznych odniesień do prawa wewnętrznego obu państw.
Niektóre z poruszonych zagadnień:
? odpowiedzialność za bezprawne wszczęcie i prowadzenie wojny
? konstrukcja prawna tytułu historycznego do terytorium
? roszczenia majątkowe, świadczenia wyrównawcze, świadczenia pomocowe
? nacjonalizacja i restytucja mienia w Polsce
? dziedzictwo kulturowe
? reforma prawa o obywatelstwie w Niemczech
Władysław Czapliński – profesor nauk prawnych, dyrektor Instytutu Nauk Prawnych PAN, profesor w Centrum Europejskim Uniwersytetu Warszawskiego i w Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji. Przewodniczący Komitetu Doradczego ds. Prawa Europejskiego przy Ministrze Sprawiedliwości. Autor i współautor wielu monografii, podręczników i artykułów opublikowanych w kraju i za granicą.
Bernard Łukańko – doktor, adiunkt w Zakładzie Prawa Międzynarodowego i Prawa Unii Europejskiej Instytutu Nauk Prawnych PAN w Warszawie. Specjalizuje się w prawie cywilnym, prawie europejskim oraz w badaniach prawnoporównawczych.
Książka dotyczy zasadniczych wizji tego, czym polityka jest i czym winna się stać w przyszłości. Znakomicie tę intencję oddaje struktura książki, która najpierw koncentruje się na szerokich nurtach, panoramicznych wizjach obszaru politycznego, potem zaś zwraca się (...) w stronę wybitnych twórców – wizjonerów tego co polityczne.
z recenzji doc. dr. hab. Szymona Wróbla
Polityką jest wszystko to, w czym przejawia się chęć i wola – indywidualna lub zbiorowa, luźna lub zorganizowana – oddziaływania na państwowe organa władzy oraz tychże organów funkcjonowanie i podtrzymywanie. Takie ujęcie kładzie nacisk na fakt, że polityka zaczyna się, kończy i trwa w państwie.
Włodzimierz Wesołowski
Zdaniem myślicieli klasycznych wolność sytuowała się wyłącznie w przestrzeni publicznej, w sferze polis. Była działaniem wykraczającym poza sferę konieczności, która „jest przede wszystkim zjawiskiem przedpolitycznym, cechą charakterystyczną prywatnej organizacji gospodarstwa domowego”. Polityka w ujęciu republikańskim to (...) przestrzeń swobodnej kreacji, przestrzeń, w której ludzkie działania – nieuwarunkowane czysto biologicznymi potrzebami – odciskają trwały ślad.
Marcin Gajek
Apolityczny cel, jakim jest wolność jednostkowa, wymaga zawsze procesu politycznego i nie może się bez niego obyć. W tym kontekście lektura Monteskiusza jest nieoceniona. Uzmysławia nam bowiem paradoks projektu liberalnego, jakim jest uznanie polityki za mechanizm konieczny do tego, by móc wieść życie antypolityczne.
Nina Gładziuk
Szeroko cytowana, napisana przez wybitnych uczonych amerykańskich książka przedstawia strategie analizy danych jakościowych. Ukazuje proces badawczy jako interakcję społeczną, a także zwraca uwagę na etyczne aspekty badań. Odpowiada na pytanie: jak w sposób systematyczny, rzetelny i wiarygodny prowadzić badania jakościowe?
Czytelnik dowiaduje się o ścisłych powiązaniach między teorią, metodologią i empirycznymi badaniami jakościowymi. W książce przedstawiono wszystkie etapy badań terenowych – zbieranie, ogniskowanie i analizowanie danych oraz przedstawianie wyników.
Napisana z interakcyjnej perspektywy socjologicznej książka ma charakter interdyscyplinarny. Może służyć jako podstawowy podręcznik do nauczania metod jakościowych w socjologii, antropologii społecznej, etnografii, a także w naukach politycznych. Będzie szczególnie przydatna w badaniu takich zagadnień jak: relacje społeczne i komunikacja społeczna, subkultury i style życia, stosunki edukacyjne, stosunki pracownicze, przestępczość i dewiacja, organizacje społeczne i ruchy społeczne, sfera publiczna, administracja i polityka.
Książka stanowi niezwykle wartościowe poznawczo i faktograficznie studium o powrotach, osadzone na osi demografia – polityka – ekonomia. Podejmuje nowatorskie propozycje „rozwiązań emigracyjnych” analizowanych w kontekście kompleksowego zarządzania tym zjawiskiem. Rozwiązania te są nowe na gruncie polskim i ważne dla polityk implementacyjnych.
Niezwykle inspirujące są również ustalenia empiryczne Autorki, będące rezultatem jej oryginalnych badań, które ukazują nam szerokie spektrum czynników rodzących motywy wyjazdowe, podejmowane decyzje, migracyjne życie zawodowe, działanie mikrostrukturalnej sieci powiązań oraz na tym tle uwarunkowania i socjoekonomiczną sytuację powrotu. Wnoszą wkład w budowanie nowych koncepcji wyjaśniających emigracje i powroty do kraju. W książce znajdujemy zarówno kanoniczne – starsze, jak i najnowsze w teorii migracji stanowiska, odnoszące się do migracji powrotnych.
z recenzji prof. dr hab. Krystyny Slany, Uniwersytet Jagielloński
Bez pamięci – tak indywidualnej, jak i społecznej – trudno żyć, a jednocześnie łatwo ją stracić, łatwo zapomnieć. Potrzebujemy pamięci z różnych powodów i z różnych powodów ją zatracamy. Jej znaczenie z pewnych względów wydaje się nawet ważniejsze, niż pamięci jednostkowej. Trwanie pamięci społecznej to po prostu przejaw trwania zbiorowości i kultury. O tym, jak ważna była już dla starożytnych, może świadczyć fakt, że Grecy uczynili z pamięci jedną ze swych bogiń – Mnemosyne. Granice naszej pamięci są granicami naszych dziejów – a przynajmniej ich świadomości. W zasadzie nasza przeszłość jest bowiem na tyle odległa, na ile daleko i głęboko sięgamy w nią pamięcią. Wszystko inne zostało zapomniane. Czasem bezpowrotnie, czasem z szansą na odkrycie jakichś zagubionych nośników i treści przeszłości. W tym drugim przypadku przeszłość się ożywi, a właściwie otworzy i objawi. Można powiedzieć w pewnym uproszczeniu, że pamięć jest wszystkim co mamy.
(fragmenty Wstępu)
Na rozważaniach Mariana Golki nie ciąży piętno bezpośredniej praktyczności, Autor snuje swoją refleksję nad zjawiskami pamięci nie po to, by przykroić je do jakichś konkretnych badań, lecz by je zgłębić w całej złożoności. Jego ujęcia czy to pamięci społecznej (zbiorowej), czy kwestii pamięć a tożsamość, czy też ram pamięci są przekonujące. Nie należy traktować ich jako rozstrzygnięć danych ‘raz na zawsze’, ale z drugiej strony trudno będzie sobie wyobrazić jakąkolwiek pracę na temat pamięci społecznej, w której nie byłoby odniesień do propozycji Autora tej książki.
z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja Szpocińskiego)
Książka jest próbą opisu działań narodowotwórczych Białorusinów i Buriatów podejmowanych po upadku ZSRR. W jednym i drugim przypadku można mówić o późnym nacjonalizmie młodych, małych narodów. Obie grupy były poddane procesowi planowego wynaradawiania, prowadzonemu w ramach jednej, scentralizowanej polityki sowietyzacji, obie uległy zupełnej ateizacji na poziomie instytucjonalnym, obie doświadczyły ludobójstwa, przede wszystkim eksterminacji elit. Jednocześnie są to grupy odległe kulturowo i cywilizacyjnie – co daje szansę na zweryfikowanie koncepcji konstruktywistycznych i kulturowych w odniesieniu do narodu. Na przykładzie Białorusi można również zastanawiać się nad rolą państwa jako katalizatora procesu narodowotwórczego, traktowanego jako wypełnione treścią kulturową narzędzie elity oraz forma rozwoju i obrony kultury grupy.
Pojęcie państwa w epoce nowożytnej zajmowało pozycję centralną w dyskursie politycznym i wyznaczało funkcje oraz miejsce innych pojęć, a także zachodzących między nimi relacji. Nowożytna idea państwa nie tylko umożliwiała jednostkom identyfikację ze wspólnotą i aktywne uczestniczenie w polityce, lecz także gwarantowała poczucie bezpieczeństwa. Jednak współcześnie państwo utraciło ten status – wraz ze zmianą formy politycznej wspólnoty i warunków samej działalności politycznej.
Na płaszczyźnie praktyki politycznej pojęcie państwa narodowego zaatakowane zostało zarówno przez zwolenników globalizacji, jak i jej przeciwników – propagatorów regionalizacji. Natomiast na gruncie teorii politycznej partykularyzm państwa narodowego okazuje się trudny do pogodzenia z uniwersalizmem praw człowieka.
Joanna Ewa Ziółkowska (ur. 1979) – doktor nauk humanistycznych, studiowała filozofię oraz dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim; zajmuje się filozofią polityki i analizą procesów społecznych
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?