Andrzej Gawęcki (ur. 1949) – polonistyka oraz dziennikarka na UW sprawiły, że z powodzeniem wystartował w białostockich Kontrastach, w 1972 r.
Później były – kolejno – Gazeta Białostocka (z biurkiem odziedziczonym po Edku Redlińskim), PAP wraz z narodzinami woj. suwalskiego, krótko Gazeta Współczesna i od 1980 r. na nowo Suwałki i Tygodnik Krajobrazy, z którym rozstał się po dziewięciu dobrych latach. Z trzema książkami i wieloma nagrodami regionalnymi i krajowymi za reportaż, będący jego wielką, odwzajemnioną miłością.
Kilkanaście lat podglądania emigracyjnej rzeczywistości rodaków złożyło się na tom Wróciłam, Kochanie, kiedy jako dziennikarz, współpracujący z polonijnymi tytułami w Nowym Jorku wędrował po Long Island. Jako autor jest przekonany, że w każdym z tekstów, zamieszczonych w tej książce, jest fragment, cząstka życia każdego z nas. Każdego z tych, którzy – z takich czy innych powodów – znaleźli się po tej stronie Atlantyku.
...Wypraszają nas jako ostatnich z ostatnich, więc wyciągam go na tę cholerną brooklińską mżawkę, wiszącą w powietrzu. Stoimy dłuższą chwilę, zawieszeni w nocnej pustce Wszechświata, a wtenczas Klipa zadziera głowę do góry, jakby tam spodziewał się znaleźć odpowiedź. W szeroko rozwartych oczach dostrzegam szaleństwo, a zaciśniętą pięścią wygraża niebiosom, nieczułym na jego klęskę. Trwa niczym posąg, a ja widzę na jego twarzy... Do dzisiaj nie wiem – łzy to były, czy krople dżdżu? (Czas bohaterów)
""Michael Wood, konsultant techniczny z biura projektów w San Francisco, sprawdza możliwości usprawnienia systemu klimatyzacji jednych z największych budowli Singapuru wież Sung, należących do rodziny wszechwładnego Sung Lana. Podczas szalejącego w mieście monsunu, Michael przypadkowo odnajduje zwłoki zastrzelonej młodej Chinki, zatopione w podziemiach jednej z wież. Dokonane odkrycie początkuje niezwykły ciąg wydarzeń, w którym oficjalne obowiązki Michaela przestają mieć zasadnicze znaczenie, a priorytetem staje się wyjaśnienie tajemniczych powiązań następujących po sobie epizodów.Piękna Ying Wu pierwsza żona Sung Lana, wprowadza Michaela w tajemniczy świat chińskiej elity władzy i odkrywa przed nim obowiązujący ją sposób postępowania. Jednak nobilitująca znajomość z zachwycającą Chinką wciąga Michaela w samo centrum przestępczej rzeczywistości, w której poszczególne odsłony mają na celu wyeliminowanie jego osoby. Wspomagany w swych oficjalnych obowiązkach przez Tomka Starskiego przyjaciela z Polski oraz swą asystentkę Lucy Parker, Michael Wood postanawia dotrzeć do sedna sprawy.""
Historia, której nie sposób nie czytać bez emocji. Historia podążania współcześnie tropami św. Jakuba. Historia konfrontowana relacjami i opiniami współczesnych nam osób – pielgrzymów.
Potwory są wszędzie. I wcale nie trzeba ich daleko szukać - są wśród nas. Oto do sennej, spokojnej wsi wkracza ZŁO w najczystszej z możliwych postaci. Niegdysiejszy złodziej, bandzior i watażka, sycący się ludzką wokół nienawiścią, przeistacza się w krwawą, mściwą, nieśmiertelną bestię, która czyni na ""wsi spokojnej"" piekielną zaiste krucjatę. Nie jestem pisarzem - ""Wsi spokojna"" to mój debiut. Nie mam dzieci - ta powieść to moje pierworodne dziecko: córeczka to moja, której nie chciało żadne wydawnictwo. Przez ponad dziesięć lat setki zapisanych stronic pokrywał kurz. Ja jednak nigdy nie straciłem nadziei kiedy już wszyscy mnie wykpili, za ostatni grosz wydałem się sam... Ty zaś, Drogi Czytelniku, sam oceń, czy owo jedyne moje a ukochane dziecko ma prawo bytu w tym okrutnym świecie...
Nie tylko bogactwa materialne miały dla arystokracji znaczenie.Tradycja, styl życia, dobieranie małżeństw, kwestia honoru, patriotyzm, to były inne wartości i zostały nam zabrane przez komunę polską i rosyjską. Co jest smutne, że my starzy powoli wymieramy, a młodzież nie zawsze interesuje się historią rodziny. Przez małżeństwa też się to nieraz zatraca i polscy arystokraci zostaną już tylko w książkach.Antoni hrabia Potocki z Olszy
""Powoli, jakby w slow motion, wstaję i udaję się na schody. Ciągnę za sobą moją zieloną walizkę, która tak nagle stała się bardzo, ale to bardzo ciężka. Ta walizka staje się moim symbolem. Jest jedyną rzeczą, którą posiadam i na której będę może musiała żyć. Ta walizka jest również symbolem, jak strasznie małym pionkiem jestem w tym wielkim świecie. [.] Czuję łzy napływające do oczu, jeszcze wczoraj byłam taka szczęśliwa i taka dumna, że tutaj dotarłam, a teraz, co się ze mną stało. Prawie we łzach patrzę na swoją nieznaną przyszłość w tak mi nieprzyjaznym kraju, z tym obcym mi nowojorskim angielskim. Przerażenie mnie ogarnia, powoli paraliżuje. [.] Siadam na mojej zielonej walizce, chowam twarz w rękach i po prostu płaczę. Wyglądałam i czuję się jak nieudacznik, jak ofiara losu, która poddała się. [.] Przez łzy, które zalewają mi oczy, zauważam przed sobą kobietę - puszystą Murzynkę, w bardzo kolorowej sukience. Spogląda na mnie z politowaniem, matczynym instynktem, miłymi oczyma. Nic nie mówi. Pomaga mi wstać, bierze za rękę i ciągnie do swojego biurka. Bardzo powoli pyta mnie o moje imię, które teraz jest niemożliwe do wypowiedzenia. Taka kula łez tkwi mi w gardle. Ona delikatnie gładzi mnie po ręce, od czasu do czasu leciutko klepie po plecach, stara się dodać mi odwagi, otuchy, pocieszyć. Uśmiecha się bardzo serdecznie, sięga do szuflady swojego biurka i bierze dwie białe kartki, wypełnione imionami, numerami telefonów, adresami. Wskazując na pierwszą stronę, wypowiada ""praca"", a na następnej wskazuje palcem adres. Z tego, co mówi, rozumiem, że jest to lista tanich hoteli dla studentów. Nie wiem, co myśleć, co czuć. Ona ukazała się jakby anioł zesłany z nieba. Jest moim kołem ratunkowym, kiedy się topię, ona jest tutaj, aby ratować moją poddaną duszę. Trzymając rękę na moich plecach, odprowadza mnie do mojej walizki. Podnoszę ją, samotnie udaję się w kierunku drzwi, często odwracając się za siebie, chcę się upewnić, że ona istnieje i nie zniknie.""
Parkinson. Choroba Parkinsona. Parkinsonizm.
Zwyrodnieniowa choroba ośrodkowego układu nerwowego. Opisana przez specjalistów, lekarzy i neurologów. Znana od strony medycznej, pewnego rodzaju magnum ignotum dla swoich wybrańców – osób, które zmagają się z nią na co dzień, i ich rodzin. Ogranicza i zmusza do pokory. Można z nią walczyć albo spróbować się zaprzyjaźnić, zawrzeć z nią swoisty traktat pokojowy, współistnieć, by zachować spokój ducha i optymizm, tak bardzo potrzebny w codziennym życiu z panem „P”.
Tego rodzaju postawę prezentuje Autor książki Tato! – zrób sobie „z lotu ptaka”, znany dziennikarz radiowy Grzegorz Chwalibóg, u którego zdiagnozowano chorobę papieską. Pisząc swój pamiętnik, nie narzeka, nie skarży się, nie użala się nad sobą, ale pokazuje,
jak funkcjonować, nie tracić nadziei i dobrego humoru, mając u boku nieodłącznego towarzysza, pana „P”. Opowiadając o życiu i wydarzeniach opartych na bezpośredniej obserwacji, wspomnieniach i przeżyciach, pokazuje, że pomimo ograniczeń ciała, można zachować pogodę ducha, że nie muszą one blokować możliwości umysłu, że warto je przezwyciężać, by osiągnąć swój sukces.
Trwamy sobie tak w specyficznej symbiozie ja i mój pan „P”, czyli parkinson, a dokładnie, zgodnie z diagnozą neurologiczną – parkinsonizm połowiczy lewostronny. Raz on mnie, raz ja jego. Od ściany do ściany, doktor Jekyll and Mr. Hyde, Buster Keaton
z nagłośnieniem… I optymizmem mimo wszystko.
"Dokonaj przemiany świata w swoim własnym wnętrzu".
Otwórz się na zmianę...
Nieznana formuła przebudzenia emocjonalnego odsłania, jak twoja przemiana duchowa może wykreować twoją idealną rzeczywistość.
Autorka w zwięzły sposób przedstawia na wykresie obszary ludzkich emocji. Obraz wnętrza człowieka, uwidoczniony na wykresie emocji, oddala przywiązanie do niszczących uczuć i otwiera na przebudzenie duchowe. W ten sposób człowiek jako istota duchowa znajduje się w duchowym zjednoczeniu wszystkich istot Stworzonych. Emocjonalne uwikłanie zostaje porzucone na rzecz racjonalizmu Wiary. To nowe pojęcie otwiera nowy wymiar myślenia, gdzie Rozum doznaje oświecenia Wiarą.
Taki racjonalizm się opłaca, korzystając bowiem z wypracowanych zależności matematycznych, książka podąża drogą doświadczania racjonalizmu Wiary. Ta duchowa przygoda, do której zachęca autorka, otwiera przed człowiekiem nowe płaszczyzny poznania, w nowo wyprowadzonych pojęciach. Prezentowana tu nowa wiedza przedstawia, w jaki sposób duchowość człowieka jest pierwsza w stosunku do całej doświadczanej rzeczywistości i skąd się ona wywodzi. Podaje też cel ludzkiej wędrówki przez nieograniczone poziomy wzrostu duchowego ku Pełni, która jest Bogiem.
Czy wiesz, że można żyć kilka dni, choć ma się trzydzieści lat? ...że nie trzeba umierać, aby być niewidzialnym? Jak odnaleźć normalność w świecie zamkniętym dla nienormalnych spraw?
Bohaterką opowieści jest Róża, której codzienność jest wypełniona pracą, małżeństwem i wyjątkową przyjaźnią. Nie wiedząc kiedy, z marazmu obudzi ją wielka namiętność i luksus przeżywania ekstazy i szczęścia. Niestety, zanim zdąży się zorientować, jej świat przemieni się w horror, z którego nie tak łatwo jest się uwolnić. Wplątana w kaskadę dramatycznych sytuacji stanie oko w oko ze śmiercią, zagadką i samą sobą. Czy świat jej uwierzy? Czy ona uwierzy sobie?
To nie jest historia dla każdego to książka o chwilach, momentach, sekundach z życia. O tym, co zapamiętamy i będziemy wspominać, o tym, co widzimy, zamykając oczy. Nikt ani nic w tej opowieści nie odpowie na żadne pytanie. Raczej to Ty musisz sam udzielić tych odpowiedzi. A jeśli nie potrafisz ? to bardzo dobrze. Tutaj rozwiązania nie są oczywiste.
Niczego Ci nie obiecam, niczego nie podaruję i nie zapewnię rozrywki do jakiej przywykłeś. Zamiast tego wciągnę Cię w grę, moją prywatną intrygę, psychologiczną łamigłówkę, socjologiczną szaradę...
Wejdź i czytaj mnie...
A potem obudź się i powiedz kim jesteś.
Toksyna
Mimo iż każdy ma jakąś rolę do odegrania w otaczającym nas świecie, nie jesteśmy pozbawieni wyboru. To dzięki niemu kształtujemy życie, tak jak chcemy, i musimy być odpowiedzialni za decyzje, które podejmujemy. Często kierując się sercem, nie słyszymy rozpaczliwego krzyku umysłu, który ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Nie ma na to rady: każdy z nas popełnia błędy. Lecz nieważne, jak wyglądał upadek, liczy się tylko to, czy zdołamy się podnieść z powrotem na nogi. Poznaj Galandisa i przyłącz się do jego podróży. Dowiedz się, jak niewiele trzeba do szczęścia i jak równie niewiele trzeba, by je stracić. Zostań towarzyszem/towarzyszką młodzieńca i osobiście przekonaj się, jak wpłynął wyborami na życie swoje i innych oraz jaką cenę przyjdzie mu za to zapłacić.
U progu moralności to debiut literacki Mili Serafin. Debiut udany, wpisujący się w niezwykle modny obecnie nurt powieści erotycznej z psychologicznym przesłaniem. Bohaterkę, Julię, poznajemy w scenerii słonecznych Włoch, a tempo wydarzeń i ich charakter natychmiast przywołują obrazy niczym z hollywoodzkiej komedii romantycznej. Młoda kobieta po przejściach jedzie na wakacje, gdzie już w pierwszych godzinach pobytu poznaje niezmiernie przystojnego, bajecznie bogatego i tajemniczego Włocha. Oczywiście on natychmiast się w niej zakochuje, ona ulega jego czarowi i tu właśnie rozpoczyna się ciąg mniej lub bardziej prawdopodobnych zdarzeń. Wartka akcja o zaskakujących zwrotach, koniec epizodu włoskiego nieoczekiwany ? czytelnik pragnie dowiedzieć się, co się dalej wydarzy.
Kolejne przygody czwórki przyjaciół, którzy tym razem ruszają na ratunek starej czarownicy Horycie. By rozwikłać zagadkę jej zniknięcia muszą ponownie przeciwstawić się złej Gizeli i jej poplecznikom. Podczas niebezpiecznych wypraw zawierają nowe przyjaźnie i sojusze.Przyjaciele odkrywają zaginione światy krasnoludów, którym zagraża zła czarownica Editta i ponownie biorą udział w wielkiej wojnie pomiędzy mocami dobra i zła. Czy Horyta jest bezpieczna? Czy uda się zniweczyć złe zamiary Gizeli? Czy przetrwa młodzieńcza miłość? Czy dobro zwycięży?
Mam taką nadzieję, że kiedyś przypadkiem zajrzysz w ten plik kartek i zapłoniesz tęsknotą, i z niej uczynisz marzenia, które przekujesz w działania. Bywa, że niemożliwe staje się możliwe. Nie bój się irracjonalnych marzeń, zaplanuj swoje działanie, któremu towarzyszyć będzie motywacja i konsekwencja. Życie obfituje w dobre, zaskakujące nas niespodzianki, bądźmy czujni, nie lekceważmy tych podarunków, które mogą stać się iskrą zapalną w realizacji naszych nowych celów. Kiedy odniesiesz sukces i zrealizujesz marzenie, które kiedyś nosiło znamiona tęsknoty, zadbaj i o to, aby ten stał się siłą napędową do realizacji następnych marzeń. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli losy moich bohaterów pobudzą Cię do działania.
Jaką tajemnicę skrywa Nina? Czy sny bliźniąt: Ediego i Małej mają z nią coś wspólnego? Dokąd doprowadzi Ediego i Małą tajemnicza postać z ich snów? Co skrywa park otaczający Dom? Jak bardzo mroczna jest przeszłość Domu? Czy Marcie i Tomkowi uda się poznać najgłębiej skrywaną tajemnicę Niny? Czy uda im się zdemaskować zło? Jaką przerażającą historię mają do opowiedzenia starsi panowie? Z czym przyjdzie się zmierzyć grupce nastoletnich dzieciaków? Czy uda się pokonać człowieka opętanego największym pragnieniem ludzkości? Czy Dom stanie się wreszcie bezpiecznym schronieniem dla swoich mieszkańców?
Tragiczne wydarzenia i otrzymany tomik poezji zmieniają na zawsze spokojne życie Magdy, która próbuje na własną rękę wyjaśnić tajemnicę, przez co ciągle wpada w tarapaty. Stojąc na drodze niebezpiecznych ludzi i przystojnego komisarza policji.
Tajemnica zamku Gniesz to opowieść o Lasach Darskich, ich mieszkańcach i tajemnicy zamku, którego od lat nikt nie odwiedza... Wszyscy bowiem unikają tego miejsca przez pewną legendę... Pewnego razu skrzat Nabi korzysta ze skrótu prowadzącego tuż przy samym zamku i tam spotyka niezwykłego jelenia... mówiącego ludzkim głosem... Wydarzenie to, które z początku wydaje mu się snem, bardzo go porusza. Niespodziewanie w pobliskiej gospodzie w Krali i w sklepie pana Petrusa w Goworze odkrywa dokumenty, które opisują losy hrabiego von Hareina, historię zamku oraz tragicznej miłości tancerki Deirdy i pochodzącego z dalekich portugalskich ziem Diogo... Nabi zaczyna żyć historią zamku...
Adriana Jurczyk Duarte, absolwentka filologii niderlandzkiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Od prawie 10 lat wraz z mężem, córeczką i trzema psami mieszka w uroczym nadmorskim miasteczku Estoril położonym pod Lizboną. Dzieli życie między Portugalię, gdzie mieszka, a Polskę, za którą tęskni... I właśnie z tej tęsknoty narodziła się Tajemnica zamku Gniesz. Lasy Darskie to Kotlina Kłodzka, do której Autorka zawsze chętnie powraca...
W Galaktyce Confu dochodzi do nieoczekiwanych zdarzeń, które zmieniają całkowicie oblicze jej historii i przyjaźni międzyplanetarnej. Grupa uczących się młodych ludzi, pod kierownictwem profesorów, bierze udział w wykopaliskach, odkrywając tam legendarną Świątynię. Jedna z dziewcząt przebywających na tej ekspedycji nieoczekiwanie zostaje otoczona królewską opieką, a odkrywając następne zagadki, zaczyna powoli zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nią spadła. Niestety, pojawiające się złe moce, otwierają przed nią wizję nadchodzącej przyszłości, która może się dokonać w całej Galaktyce Confu. Musi dokonać wyboru. Czy jest przygotowana przeciwstawić się wszystkiemu? Czy przekaże to komuś innemu? Tego wszystkiego dowiesz się, Czytelniku, zagłębiając się w lekturze tej powieści.
Siedem dni z życia kotów to dla ludzi właściwie całe życie, bo ta książka to poetycka impresja o smutku i radości, o wielkim zamyśleniu, o sekundzie oszałamiającego szczęścia, tajemniczych tajemnicach, tęsknocie bezbrzeżnej, spokoju bez granic i o tym, czego pragnie wielu z nas ? zrozumieniu WSZYSTKIEGO. W roli głównej KOT. Miękki, mruczący, MYŚLĄCY. Kot ? filozof, którego stać na zgodę ze światem. Do tego przepiękne, przytulne, klimatyczne ilustracje autorki. Polecamy!
Książka, którą trzymasz w ręku, jest jedną z pierwszych w Polsce opisującą niezwykłą metodę terapii energetycznej ? Metodę Zdenka Domančicia. Autor tej książki jest jednym z kilkorga zaledwie Polaków, którzy tę metodę sprowadzili do Polski w 2008 roku. Na całym świecie metoda Domančicia od ponad 30 lat święci wielkie triumfy, niosąc ulgę wielu tysiącom pacjentów. Według aktualnego szacunku z jej dobrodziejstwa skorzystało już ponad 1,5 miliona osób. Cieszy fakt, że może już z niej korzystać także coraz więcej Polaków. Autor ? uczestnik wielu seminariów i spotkań z Domančiciem ? opowiada w tej książce zarówno o samej metodzie, jak i o jej twórcy. Głos zabrali także inni uczestnicy seminariów Zdenka Domančicia, pacjenci i terapeuci. To, co szokuje pacjentów, ale też i terapeutów, którzy poznali tę metodę, to jej wysoka skuteczność terapeutyczna. Pomaga ludziom w najcięższych nawet schorzeniach. W książce znajduje się opis stosowanych w tej metodzie mechanizmów prowadzących do uzdrowienia oraz wiele przykładów jej używania w praktyce. Zawiera ona też pewne elementy filozofii życiowej samego twórcy, który często podkreśla, że właściwym leczącym jest energia życia krążąca w systemie energetycznym człowieka, a którą terapeuta metody przenosi z otoczenia do pacjenta. Czytelniku, jeśli zechcesz poznać metodę Domančicia, to musisz z otwartą głową przeczytać tę książkę. Przedstawia ona dokonania Zdenka Domančicia, po zapoznaniu się z którymi bez wątpienia będziesz musiał zmienić swoje spojrzenie na życie, na człowieka i na energię życia. Tu znajdziesz wiele dowodów na to, że energia życia istnieje i jest potężną siłą sprawczą, a na dodatek jest wyposażona w wybitną inteligencję. Tu zobaczysz oczyma Duszy, że energia życia to nie iluzja, a ludzie, którzy z tą energią pracują, to nie jacyś szarlatani. Przekonasz się, że energię życia znają ludzie na całym świecie, nazywając ją po swojemu. Najczęściej używa się nazw: prana, chi, ki, bioplazma, mana, reiki, energia życia, energia uniwersalna, energia kosmiczna. W istocie jest to jednak ta sama wspaniała, uzdrawiająca energia życia, dzięki której żyjemy. Zapewne podzielisz, Czytelniku, pogląd autora, że Zdenko Domančić to człowiek niezwykły. Będziesz mógł zresztą przekonać się o tym osobiście, ponieważ Zdenko Domančić po raz pierwszy będzie prowadził terapię grupową oraz seminarium pierwszego stopnia swojej metody w Polsce, w Warszawie, w trzeciej dekadzie września 2013 roku. Metoda Domančicia, oprócz swojej skuteczności, ma jeszcze jeden niezwykły walor. Jest bardzo prosta w stosowaniu. Niemal każdy człowiek może być terapeutą, może pomagać innym ludziom, stosując tę metodę. Nauczy go tego sam Zdenko Domančić podczas swoich seminariów. Z tej książki dowiesz się więc także, jak można zostać terapeutą metody Domančicia i zacząć zmieniać swoje życie i otoczenie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?