TA KSIĄŻKA ODMIENI TWOJE ŻYCIE – gdy coś takiego czytam na okładkach prawie wszystkich bestsellerów, otwierają mi się hemoroidy. Każda książka, nawet najgłupsza, może odmienić czyjeś życie, jeśli coś z niej wejdzie w pole serca czytelnika, zawibruje w jego podświadomości i wpłynie na porzucenie starych nawyków. Ta też może odmienić czyjeś życie, bo chcę w niej opowiedzieć o niekonwencjonalnym podejściu do własnego organizmu, o potrzebie wzięcia na siebie odpowiedzialności za własne zdrowie, nie ufając do końca lekarzom i farmakologii, o efektach oczyszczania ciała z toksyn i nieczystości, czyli o samouzdrawianiu! Wszystko to praktykuję od wielu lat, a także z dobrym skutkiem pomagam innym potrzebującym, schorowanym ludziom, którzy teraz przychodzą do mnie po pomoc.
Frank J. Tipler podejmuje w FIZYCE CHRZEŚCIJAŃSTWA ekscytujące nowe podejście do toczącej się od wieków dysputy o relacji między nauką a religią. Przeglądając wieki piśmiennictwa i dyskusji Tipler uświadomił, że w całej debacie odnoszącej się do nauki w kontrze do religii nie było poważnej naukowej analizy centralnych twierdzeń i wierzeń chrześcijaństwa. Więc Tipler właśnie takie naukowe badanie przedsięwziął.
FIZYKA CHRZEŚCIJAŃSTWA prezentuje fascynujące rezultaty jego pionierskich badań.
Niebanalne dziewczyny wybierają trudne, bezkompromisowe drogi, przekonane, że ich wybory są słuszne. Czy jednak potrafią nimi podążać bez ranienia siebie i innych? Nieraz będą musiały zatrzymać się na moment, by pomyśleć: "Gdzie jestem?". Jeśli jednak ta chwila refleksji nie wystarczy, by rozwiązać pojawiające się trudności, czy wystarczy im odwagi, by prosić o pomoc i zawołać: "Gdzie jesteś?".
Tym razem wyruszymy z nimi do Afryki Południowej, Wrocławia, Cambridge, Bolonii, Warszawy i Barcelony. Zajrzymy dyskretnie do warsztatu kompozytorów, przejedziemy pół Europy z trasą koncertową i doświadczymy pomagania innym. A co ze światem mężczyzn? Jest, istnieje i oczywiście splata się bardzo szczelnie ze światem kobiet. Dalsze losy bohaterek książki "A ty dokąd?", które jednak można traktować jako samodzielną opowieść. Lekarka, perkusistka i maturzystka zmagają się z ambitnymi planami, które tylko częściowo same stworzyły, resztę podrzucił przypadek. Nie wszystko jednakże przebiega według wymarzonych scenariuszy…
"Podświadomie wypatrywałem każdej możliwości spędzenia w twoim towarzystwie choćby najkrótszej chwili. Wprost kradłem sekundy, minuty, by tylko móc znaleźć się w twoim otoczeniu, utonąć w twoim spojrzeniu, usłyszeć twój głos, poczuć delikatny dotyk twojej dłoni."
(fragment książki)
Czy każdy ma swój czas i swoje miejsce działania? Czy to oznacza, że jest się przypisanym do konkretnej przestrzeni (miejsca, wieku, czasu)?
Czy wizja jest wspomnieniem minionych doświadczeń czy też projekcją wymarzonej przyszłości?
Brawurowo opowiedziana historia tajemniczego Vodimore'a, który z prostego wiejskiego chłopca staje się mistrzem sztuk walki. Oprócz nabytych na morderczych treningach umiejętności odkrywa w sobie również te nadprzyrodzone. Opowieść jest osadzona w niesprecyzowanych zamierzchłych czasach. Tym razem śledzimy w niej zmagania młodego wojownika z najeźdźcą próbującym podporządkować sobie dziewicze lasy wraz z ich mieszkańcami. W tle poszukiwanie swojej tożsamości przez głównego bohatera, historia przyjaźni, miłości oraz atrakcyjnie przedstawione walki i pojedynki. Wszystko to okraszone szczyptą humoru i ironią polityczną.""Duch Lasu"" to druga w kolejności książka, a pierwsza z trzech części sagi ""Początek"".Dalsze losy głównych bohaterów i ich zmagania z trudną rzeczywistością, walką z siłami ciemności, można będzie śledzić w kolejnych ""Opowieściach o Vodimorze"" zatytułowanych: ""Wilcza Skóra"" oraz ""Złota Góra"", które wkrótce zostaną wydane.
„Zatrzymaj się na chwilę” to zbiór wybranej poezji z całości twórczości. Skierowany jest nie tylko do miłośników poezji, ale również do wszystkich, którzy chcą się zatrzymać na chwilę, zapomnieć o pędzie obecnego świata, by odnaleźć siebie i odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytania: Kim jesteśmy i w jakim celu zostaliśmy tu posłani? Kim możemy się stać? Co nam potrzeba do szczęścia? Jak ma wyglądać nasz byt? Gdzie poszukiwać drogowskazów życia?
Jesteśmy w przedsionku wieczności, w całym zgiełku życia, zagubieni w swej tożsamości.
Prawie natychmiast partyzant „Lis” został wstępnie przesłuchany przez jednego z oficerów, którzy go przyprowadzili, tego podpułkownika z mapnikiem. „Tawariszcz politruk”, jak zwracali się do niego pozostali Sowieci, zadał Modestowi tylko jedno podchwytliwe pytanie.
– Wy znajetie czto eto takoje... – tu zaczął szukać jakiegoś słowa w swoich papierach w mapniku. Znalazłszy je, enkawudzista powtórzył kwestię: – Wy znajetie czto eto placowka?
– Chyba placówka?
– Da, placówka – poprawił się Rosjanin.
– Wiem – odparł, udając naiwnego więzień. Domyślał się, że chodzi o nazywaną placówką podstawową komórkę AK, ale nie mógł przecież tak odpowiedzieć.
– Nu, słuszaju, słuszaju... – zachęcał przesłuchujący, zakładając nogę na nogę i zaplatając ręce na piersiach.
– Placówka, albo po prostu plac, to jest taki kawałek ziemi, na którym ma być stawiany dom albo inny budynek... – zaczął tłumaczyć więzień.
– Ja tiebie skażu, czto eto placowka! – ryknął nagle Rosjanin, zrywając się z krzesła i wymierzając więźniowi policzek. – Ty dumajesz, czto ja durnyj? – zapytał ponownie i nie czekając już na odpowiedź, kazał wartownikom wyprowadzić aresztanta do obory.
Powiada się, że ci, którzy nie potrafią działać, piszą. Andrzej łączy świetnie jedno z drugim. Poznałem go przy okazji pisania mojej książki „Niebo dla akrobaty”. Zrodziła się ona w gorzowskim hospicjum św. Kamila. Andrzej był tam wolontariuszem. Pomagał najsłabszym i najbiedniejszym – akrobatom, którzy w najtrudniejszym okresie życia musieli przedostać się na drugą stronę rzeczywistości. W tej pomocy był artystą. Ludzie, którzy pomagają w takich chwilach, są wyobrażeniem nieba. I takim niebem był Andrzej. Mam zawsze przed oczami jego płonące oczy, gdy opowiadał mi cudowne historie, które wydarzyły się w hospicjum. Do tego wszystkiego Andrzej ma talent literacki.
Ubiera wszystko, co przeżywa i spotyka, w inteligentny rym. Zna doskonale prawdę, że „kto rymuje, ten się raduje”. A ja się teraz raduję na wieść, że Andrzej postanowił wydać najpiękniejsze baśnie, dodając im swojego ducha. Jestem przekonany, że uda się mu zachwycić czytelników. Polecam gorąco i trzymam kciuki.
Jan Grzegorczyk
"Znane bajki wierszem" to zbiór 15 bajek i baśni należących do klasyki literatury światowej, spisanych przez Hansa Christiana Andersena oraz braci Wilhelma i Jacoba Grimmów. Napisane rymem w oryginalny lekki sposób, zachwycają swoją prostotą. Każda baśń i bajka zakończone są morałem. Autor kreuje na nowo baśniowy świat, nadając mu swój niepowtarzalny styl. Ostatnia pozycja to bajka autorska. Dodatkowym atutem książki są piękne kolorowe ilustracje utrzymane w bajkowym klimacie, dopełniające całość wydania. Jest to debiut literacki autora.
Spomiędzy drzew zaczęły się wyłaniać nienaturalnie pokrzywione sylwetki oraz dziesiątki, jeśli nie setki blado błyszczących oczu. Łby jeden po drugim wychylały się z równego szeregu ponurych drzew iglastych, które – jakby trącone ohydnym oddechem potworów – sprawiały wrażenie spaczonych i podupadłych. W powietrzu zaczął unosić się odór zgniłego mięsa oraz smoły.
Tak rozpoczyna się atak Czarnokłów na spokojną wioskę Ustronie. Wkrótce okazuje się, że upiorne potwory nie tylko łakną krwi ludzi, ale też są narzędziem w rękach tych, którzy od dawna planowali wojnę między Walezją a Harfingarem. Wyklęci próbują wykorzystać magiczną moc przeciw ludzkości. Czy znajdzie się ktoś, kto stanie do walki ze zbuntowanymi magami…?
Autorka przenosi nas w urokliwy świat przedwojennej Polski. Biedna, ale piękna i uczciwa dziewczyna spotyka na swej drodze przystojnego inżyniera. Czy namiętność, jaka zawładnęła młodymi ludźmi, przerodzi się w głębsze uczucie? Czy chwila zapomnienia wpłynie na przyszłość Aurelii i Krzysztofa? Jaką rolę w życiu obojga odegra właściciel ziemski Hieronim i cygański tabor?
„Jutrzenka” to powieść o miłości, ale i odpowiedzialności, jaka pojawia się pod wpływem życiowych doświadczeń. To przyjemna lektura dla wszystkich żywiących sentyment do czasów międzywojnia.
Prawdziwe świadectwo, do bólu szczere. Warto przeczytać, może się przydać. Szczerze polecam!
Marek Kamiński
Nałęczów Pani Hanki to nadal Cisy Żeromskiego, z galerią trochę strasznych, trochę pięknych postaci, ulotnymi spotkaniami, które pozostawiają trwały ślad, samotnością, bólem i rozczarowaniem, z których rodzą się prawda, dobro i piękno.
Barbara Kulicka
Autorka ze zdawałoby się banalnego wypadku złamania nogi na ulicy uczyniła wspaniałe studium cierpienia, zadziwiające głębią przemyśleń i mocnymi w swej wymowie środkami wyrazu. Książka Hani to dla mnie w sensie pozytywnym wstrząsające odkrycie skłaniające do zatrzymania się na chwilę w biegu codziennego życia i odkrycia jego sensu.
Agnieszka Korzeniewska
W swoim kolejnym tomiku poezji pani Hanna dzieli się z nami obserwacją świata. Idąc przez życie, zatrzymuje się i pozwala nam wejść w historię ludzi: ich przeszłość, uczucia i myśli. Ten personalizm w podejściu do świata staje się cennym rysem w jej poezji. (...) Obserwujemy wraz z nią przedmioty i miejsca, by wniknąć głębiej: w życie ludzi, którzy używali rzeczy zachowanych do naszych czasów lub przebywali w miejscach odwiedzanych przez autorkę. (...) Wybierzmy się więc na kolejną wyprawę do Brugii oraz na Wigry, do Domu Opieki Społecznej i między zakurzone karty Biblii. „Oto człowiek, oto jego historia! Oto jest mój Bóg, oto moja wiara! Zachwyć się nią razem ze mną” – mówi do nas autorka.
Bartłomiej Sokal
Pani Haniu! Zbierałam się do napisania tych kilku słów ponad miesiąc. Jak mam napisać coś z sensem po przeczytaniu słów, które Pani kreśli w książce. To naprawdę trudne! Napiszę więc zwyczajnie: „Pani Haniu, dziękuję, że zawsze w Pani książkach zwyczajny człowiek, codzienne ludzkie sprawy mają sens. I dziękuję za słowa – cytuję za Panią: moje życie, to MOJE ŻYCIE”.
Dorota
Nie spodziewałem się, że tak szybko przeczytam Pani książkę (połknąłem ją jednym haustem). W okresie cierpienia i leczenia złamania odczuwa się wielką pogodę ducha, a niekiedy dużo humoru. W miarę powrotu do zdrowia i sprawności, kiedy to pojawiają się inne otaczające problemy, jest nieco przygnębiająca i zmuszająca do zastanowienia się nad beznadziejnością życia. Jednak ogólny wydźwięk jest pozytywny, może nawet budujący. Dlatego chętnie polecam Pani książkę.
Marek z Lublina
Niezwykle emocjonujące opowiadania przesycone pesymizmem, który daje wiele do myślenia i nie pozostawia czytelnika obojętnym. Ich bohaterowie, niepokojąco autentyczni, uwikłani są w różne udręki – osobiste i te, które znoszą ludzie z nimi obcujący. Uwięzieni w świecie stereotypów i polskiej mentalności walczą z samym sobą. Ostatecznie bezpardonowo rozprawiają się z tym, co ich uwiera, doprowadzając do mariażu życia i śmierci.
„Czasami właśnie w śmierci człowiek rodzi się na nowo.
Tworzy swoją historię bez bólu życia”.
Rzeczywistość Życia o smaku umierania jest do bólu prawdziwa, utkana z sytuacji potwierdzających zmienność i przypadkowość ludzkiego istnienia. Sytuacji, które mogłyby się przydarzyć każdemu z nas. Ale czy zakończyłyby się tak samo?
W sercu każdego człowieka tli się marzenie by kochać, być kochanym, szczęśliwym, potrzebnym, ważnym!
Ta książka o niezwykłym przesłaniu, ofiarowuje scenariusz do tak wymarzonego życia, ale też ostrzega przed konsekwencjami panoszącego się zła, które człowiek generuje na co dzień!
Kimkolwiek jesteś, przeczytaj ją koniecznie i polecaj innym!
Czy kot może być kimś więcej niż tylko puchatym przyjacielem?
• Czy dzięki zwierzęciu uda się pokonać własne lęki i bariery?
• Jak kot może zrdeukować stres i poprawić samoocenę?
• Jaki kot będzie odpowiedni do pracy terapeutycznej?
• Jakie standardy powinien spełniać terapeuta?
Na te i inne pytania odpowiedzi daje niniejsza książka.
Jarosław M. Daszkiewicz (ur. 1953 r.), historyk sztuki, krytyk, marszand. W młodości był m.in.: pomocnikiem drukarza, czyścicielem okien, organizatorem imprez estradowych, robotnikiem sezonowym w cegielni, nauczycielem plastyki, ratownikiem wodnym. Zrealizował (z L. Jampolskim) kultowy „Arsenał ’88”, prowadził autorski program o sztuce („Panteon”) w TV Polonia, napisał „Malarstwo młodych 1980–1990”, nakręcił film telewizyjny o księdzu poecie Januszu St. Pasierbie („Więcej niż kapłan”). Niniejsze opowiadania są debiutem literackim onego i powstały pierwotnie jako teksty przeznaczone do realizacji etiud filmowych.
Współczesna proza miejska ma już dość bogaty dorobek, z powątpiewaniem więc odbieramy zapowiedź każdego kolejnego dzieła. Niewielu chętnych czytelników znajdzie też kolejna kreacja everymana. W czasach przyspieszonego tempa życia biegniemy do przodu z wizją pożądanego celu w oczach i nie mamy ochoty przeglądać się w podstawianym nam pod nos zwierciadle. A więc znowu ktoś nam zakłóca spokój?!
Składam na Państwa ręce pierwszy tom z cyklu pt.: „Kwiaty poezji”. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w ten projekt w jakiejkolwiek postaci. Dajecie mi siłę, by łamać granice i iść dalej. Napędzacie mnie wiarą i pomagacie uwierzyć we własne możliwości. Przyczyniłem się do łańcucha wydarzeń, widziałem, jak inni odważnie opróżniają szufladę. Jeśli ta książka trafiła do wydania, to możecie być pewni, że zacząłem pracę nad drugim tomem. Obiecuję dać z siebie więcej, przełamać limit swoich możliwości. Wasze oczekiwanie na tworzoną przeze mnie poezję oraz spotkanie się z Wami to dla mnie wspaniałe przeżycie. Poproszono mnie o napisanie i wygłoszenie kilku przedmów małżeńskich, spróbowałem podołać wyzwaniu. W smutku okoliczności jako laudator ułożyłem mowę pogrzebową. Każda sposobność była ciekawym wyzwaniem, w którym mogłem sprawdzić swoje umiejętności.
Życzę Państwu wszystkiego, co najlepsze, dziękując za to, że jesteście ze mną. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
Niech tytuł książki będzie inspiracją do początku zdrowego trybu życia.
Poznaj fakty!
Udziel sobie chwili dla zdrowia, użyj podanych w książce materiałów jako drogowskazu w pogłębianiu wiedzy o zdrowiu.
M. O. W. A, czyli historie Mirandy, Oli, Weroniki i Antka to krótkie opowiadania przedstawiające okres dorastania czworga dzieci, otaczające je smutki i bezkompromisową rzeczywistość. Na horyzoncie widać jednak promyk nadziei, który będzie próbował przebić się przez szare chmury codzienności.
Każda z historii uczy nas czegoś ważnego. Autorka opowiadań przypomina, jak ważnymi są: drugi człowiek i wiara w niego, dobroć, niesienie pomocy, poświęcenie, przyjaźń i miłość, chęć uczenia się oraz samorealizacja. Bez tych wartości życie jest ciężkie, nieznośnie puste.
Bohaterami są Miranda, Ola, Weronika i Antek. Poznajemy ich, gdy mają po kilkanaście lat i chodzą do szkoły, ale też uczą się na przyspieszonym kursie dorosłości. Czworo różnych dzieci, naznaczonych słabymi charakterami swoich rodziców, dzieci, których, wydawałoby się, losy są już wytyczone. Czy uda się im odzyskać równowagę, stanąć na nogi i stworzyć coś swojego, lepszego?
Aby znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania, warto sięgnąć po tę lekturę. Warto to zrobić też po to, by kibicować młodym bohaterom i nie tracić w nich wiary.
Zaletą tych 4 opowiadań jest niewątpliwie autentyczność przekazu. Autorka wiernie oddaje nasze realia i sytuacje, z którymi borykają się młodzi ludzie. Jest to wartościowa lektura, która wywarła na mnie duże wrażenie. Samo życie, bez retuszu, ale opisane z nieprzeciętną wnikliwością. Najważniejszym przekazem tej książki jest danie nadziei, do której droga jest bardzo kręta i zwykle wiedzie przez pot, krew i łzy. Najważniejsze jest, żeby dojść do celu. Samo życie…
Ewa Błaszczyk
OSTATNI LĄD to fascynująca wielowątkowa opowieść o dwóch równoległych światach, niby podobnych, bo zamieszkanych przez ludzi, a jednak bardzo się różniących. Jeden świat to nasza Ziemia, drugi to cywilizacja bardzo podobna do naszej, ale ukryta głęboko na dnie Rowu Mariańskiego, technologicznie o wiele bardziej jednak rozwinięta, której przedstawiciele dążą do panowania na nimi oboma. Liczne spiski, intrygi, walka o władzę, a w tle miłość między Dianą, atrakcyjną i niesamowicie inteligentną kobietą z Ziemi, a Dawidem, wybitnym i równie inteligentnym przedstawicielem tej drugiej cywilizacji.
Jest to jednocześnie ciekawa wizja przyszłości, opartej na trudnych obecnie do wyobrażenia wynalazkach i rewolucyjnych zdobyczach nauki i techniki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?