Elżbieta Dudkowska, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, mieszkała w Chicago od 1981 do 2018 roku. Po opanowaniu języka angielskiego i ukończeniu w college'u kursu twórczego pisania beletrystyki należała do grupy pisarzy amerykańskich działających w Schaumburgu, przedmieście Chicago. Korzystając z sugestii kolegów pisarzy, wydała na emigracji książkę "Starting Over in a New Country". Ostatnio przetłumaczyła tę książkę na język polski, wprowadziła nieco zmian w tekście i zmieniła tytuł na "Dwie ojczyzny".Polscy małżonkowie Joanna i Michał przybywają do Chicago w 1988 roku i jako imigranci podejmują wiele wyzwań - szukanie pracy, mieszkania, uczenie się języka, zmagania z chorobą i ze studiami. Z biegiem czasu asymilują się z amerykańskim społeczeństwem, ale nie odwracają od polskiego dziedzictwa. Znajdują przyjaciół i ustalają najważniejsze wartości w życiu człowieka, z których jedną z ważniejszych jest miłość, to najwspanialsze uczucie. Powieść jest pochwałą rodziny.Polscy imigranci, którzy przybyli w fali solidarnościowej po 1981 roku, i ci, którzy są tu dłużej, kochają dwie Ojczyzny. Kultywują polskie tradycje narodowe i chrześcijańskie.Książka "Dwie ojczyzny" to skarbiec wiedzy o polskiej historii oraz teraźniejszości w Krakowie i w Ameryce.
Jerzy Naszkowski (ps. JNaszko)Mieszkam w Słupcy niedaleko Konina.Jestem stary, łysy, z brzydkim nosem,lubię popijać o zmierzchu.Kocham wszystko, co żyje,i chciałbym tańczyć w deszczu,odkrywając prawdę o życiu.To właśnie ja.
Magdalena Ficowska-Łuszczek - poetka, dziewczyna z okładek pism minionych lat. Urodzona w Warszawie, dziesięć lat mieszkała i tworzyła w Zakopanem. Członkini Związku Literatów Polskich, laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich, trzykrotna stypendystka Ministerstwa Kultury i Sztuki. Debiutowała w 1977 r. w tygodniku studenckim "ITD", publikowała wiersze w prasie literackiej: w "Kulturze", "Literaturze", "Odrze", "Poezji", "Nowym Wyrazie" oraz "Katoliku", "Dunajcu", "Gazecie Krakowskiej", a także w "Świerszczyku" i "Płomyczku".Od 1991 r. współpracowała z redakcją literacką 2 Programu Polskiego Radia jako autorka słuchowisk i miniatur poetyckich. W 1997 r. została zaliczona przez paryskie wydawnictwo TEMOINS w poczet czterdziestu czterech czołowych współczesnych poetów polskich - wiersze Magdaleny Ficowskiej-Łuszczek opublikowano w wydanej we Francji "Antologii poezji polskiej 1975-1990" obok utworów Czesława Miłosza i Wisławy Szymborskiej. Jej wiersze umieszczono też w "Antologii nowej polskiej' poezji Borysa Dankowa z 2006 r., wydanej w Bułgarii. W Polsce umieszczono Poetkę w leksykonie Lesława Bartelskiego "Polscy pisarze współcześni 1939-1991", Wydawnictwo Naukowe PWN, oraz w "Antologii tysiąclecia - poezja polska" pod red. Aleksandra Nawrockiego, Wydawnictwo IBiS, Warszawa 2002. Tomiki Magdaleny Ficowskiej-Łuszczek znajdują się w Bibliotece Nobla w Sztokholmie i w Bibliotece Papieskiej w Watykanie.Ukazały się następujące jej tomiki poezji:"Serce się powtarza" - Nowy Sącz 1984,"Wzburzony sen" - Wydawnictwo Literackie, Kraków 1987,"Nefertari - obłok pyłu na drodze" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 1999,"Na podobieństwo swoje" - Warszawa 2000,"Urwisko" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2006,"Zaklinanie szczęścia" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2010,"Gniew motyla" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2014,"Jak Feniks z popiołów" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2017,"Wiersze wybrane - SELECTED POEMS" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2017,"Rajski ptak" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2018,"Wilki" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2019,"Anielica" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2019,"Gwiazda" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2019,"Bogini" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2020,"1,5 sekundy do Raju" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2020,"Na szczęście są chmury" - Wydawnictwo Miniatura, Kraków 2021,"Przerwana omert" - Wydawnictwo Poligraf, Brzezia Łąka 2022,"Zapadnia" - Wydawnictwo Poligraf, Brzezia Łąka 2022."Anihilacja" - Wydawnictwo Poligraf, Brzezia Łąka 2023.Wydała też baśnie i wiersze dla dzieci:"Tatrzańskie opowieści" - Wydawnictwo Elgros, Warszawa 1999,"Wielka wróżka" - Toruń 1993,"Orzeszek" - Wydawnictwo Elgros, Warszawa 1999,"Powrót wielkiej wróżki" - Wydawnictwo Elgros, Warszawa 2000.
Nagi mężczyzna budzi się w obcym miejscu. Nie pamięta, jak się nazywa, w ogóle niewiele pamięta. Odtąd jest zmuszony mozolnie odkrywać elementy tej zagadkowej układanki, której właśnie stał się częścią "Skansen Europy" jest o tym, jak mogłaby wyglądać przyszłość, gdyby pewne zdarzenia zaistniały. To też książka o przyjaźni i braterstwie broni, o bohaterstwie, brawurze i rodzących się uczuciach, niepozbawiona jednak odrobiny humoru. Serdecznie zachęcam Państwa do lektury!Maciej S. Świstak, rocznik 1977. W latach 1997-1998 należał do Klubu Literackiego "Aspekt" przy Miejskim Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim. Studiował filozofię, socjologię oraz informatykę. Żadnych studiów nie ukończył. Autor mówi o sobie, że jest artystą z powołania, w pierwszej kolejności poetą (tomik "Wino poezji", 2021), w drugiej - pisarzem (czego świadectwem ma być niniejsza książka). Jest to jego debiut prozatorski.
Jak to możliwe, że mandala, kolorowy obraz zawarty w kole, może mieć magiczne właściwości i tak skutecznie potrafi włączyć się w proces poprawy losu człowieka? Jak to możliwe, że na naszych oczach dzieją się małe lub większe cuda uzdrowienia ciała, emocji, sytuacji życiowej czy nawet skutków przeszłości? Jak to możliwe, że pragnienia stają się rzeczywistością? Książka ta, wraz z talią kart do pracy z intencją i własną podświadomością, jest rozszerzoną odpowiedzią na te pytania. Jej wydanie poprzedzone zostało kilkunastoma latami pracy z setkami mandal i setkami ludzkich intencji.Drogi czytelniku, daję Ci więc do ręki sprawdzone i niezwykle skuteczne narzędzie, dzięki któremu:- zrozumiesz, jak ogromny wpływ na swoje życie masz TY sam(a);- poznasz tajniki pracy z własną podświadomością i nauczysz się przekonywać ją do swoich intencji, przemawiając jej językiem;- nauczysz się magii formy plastycznej i poprawisz ekspresję swojego malarstwa;- zrealizujesz swoje cele i to w najpiękniejszy z możliwych sposobów, malując mandalę intencyjną.Elżbieta Lija Ciechomska (Elżbieta Kulinicz) - artystka plastyczka, pisarka i ezoteryczka. Jest psychotronikiem, doradcą życiowym, mistrzem nauczycielem reiki, magiem runicznym, wieloletnim wykładowcą w Studium Psychologii Psychotronicznej oraz w Holistic 888 Akademia Wiedzy - Iwona M. Turlej. Obdarzona przez los widzeniem pozazmysłowym uczy również widzenia aury i pracy z podświadomością. Od lat specjalizuje się w odkrywaniu nowych możliwości terapeutycznych i sprawczych mandal intencyjnych, badając ich skuteczność w praktyce. Jest także autorką, ilustratorką i lektorką kilkudziesięciu tekstów edukacyjnych i bajek, użycza głosu stworzonym przez siebie postaciom w aplikacji Loloki.pl, jest autorką magicznej opowieści o kolorach (w wydaniu) oraz miłośniczką i autorką wielu komedii napisanych dla młodzieżowego Teatru do Śmiechu. Prywatnie szczęśliwa mama Kai - skrzypaczki i Janka - plastyka.
"Wszyscy jesteśmy ubekami?" to krzyk rozpaczy i niemocy nad chorobą społeczną, jaką jest nienawiść i pogarda dla drugiego człowieka, zwaną dezubekizacją. Jest to część programu partii PiS i nie tylko jej, gdyż zakorzenił się ten termin i u zwolenników innych ugrupowań. Partia PiS jednak wprowadziła go w życie jako system, który nie widzi konkretnej osoby, a metodami jest bardzo podobny do systemu, który stosowało UB, tylko działania są już bardziej wyrafinowane i dopracowane. Autor pyta więc ustami bohatera książki, a nawet stawia tezę, czy aby nie wszyscy jesteśmy ubekami? Czy w nas samych nie ma tyle nienawiści i podłości, by tak łatwo dawać się podjudzać partii rządzącej do takich zachowań.Książka składa się z dwóch części, jedna jest o dezubekizacji i zmaganiu się z nią, a druga o walce z nie mniej destrukcyjną chorobą Parkinsona. Autor z autopsji opisuje zmagania z tą podstępną chorobą i radzi chorym, by się nie poddawali, bo w tej chorobie jest tak, że raz czujemy się bardzo źle i wydaje się, że to już koniec, po chwili zaś wszystko mija i znów mamy wrażenie, jakby jej nie było.
"Ryzykant i bezwzględna pogoń za złotem" to kontynuacja losów Stanisława, polskiego inżyniera górnika, który z powodzeniem prowadzi międzynarodowe przedsięwzięcia. Stan przebił się na szczyt światowego biznesu kamieni szlachetnych i wprowadził swoje przedsiębiorstwo na londyńską giełdę. W poszukiwaniu nowych wyzwań wyrusza wydobywać złoto na terenie byłego Związku Sowieckiego. Nie jest to jednak łatwe zadanie, gdyż pierwsza akcja kończy się spektakularną klęską. Czy bohater odzyska poniesione straty? Czy odnajdzie właściwą drogę w nieznanym i nieprzyjaznym środowisku?Tutaj współzawodnicy walczą bez litości i bez żadnych zasad. Zwycięzca bierze wszystko, natomiast przegrany rzadko powraca do gry. Czy Stanowi uda się sprostać takim wyzwaniom?Andrzej Śliwa, geolog, który przedstawione środowisko zna doskonale. Przez kilkadziesiąt lat zajmował się poszukiwaniem i eksploatacją złóż minerałów - głównie złota. Pracował na kilku kontynentach, pełnił tam różne funkcje od geologa terenowego do dyrektora kopalni. Był też członkiem rad nadzorczych przedsiębiorstw górniczych. Obserwacjami i doświadczeniami dzieli się w swoich książkach. Akcja powieści toczy się na terenie byłego Związku Sowieckiego wkrótce po jego upadku. Autor przepracował w tym rejonie blisko dziesięć lat.
Mróweczka jest małym mrówczym dzieckiem uczęszczającym do przedszkola. To właśnie tam przeżywa większość swoich przygód wraz z grupą robaczkową. W gronie przedszkolnych przyjaciół znalazł się urokliwy Żuczek Janek, pusząca się przed wszystkimi modna Stonka, psotliwy, zwinny Pająk Marek, a przede wszystkim koleżanka od serca - Biedronka. Z Biedronką łączy małą Mrówkę szczególna więź wielkiej sympatii, ale też rywalizacji.W przedszkolu dziećmi opiekuje się ich ukochana pani Ulka. Przedszkolaki widzą jej zalety, dostrzegają wady i bezwzględnie ją kochają. Pani Ulka troszczy się o dzieci, czuwa nad ich bezpieczeństwem oraz uczy je szacunku do przyrody.Poznaj Mróweczkę i przeżywaj z nią kolejne perypetie i przygody.
Dwie opowieści z życia wzięte."Historia o patyczakach" to ukazanie prawdy o świecie, w którym rządzą dwie siły - miłość lub strach. Zachęca do przełamywania własnych lęków i uprzedzeń wobec innych.Natomiast opowiastka "Skąd są dzieci na tym świecie, czyli kto pyta, nie błądzi" w humorystyczny sposób wprowadza dzieci w temat rozmnażania i rozwoju człowieka. Może być pomocą dydaktyczną dla rodziców i opiekunów, ułatwiając im przekazywanie dzieciom informacji na temat, który często sprawia trudności i wywołuje zakłopotanie.Sabina Piotrowska-Malec - urodzona i wychowana na Opolszczyźnie. Od kilkunastu lat mieszka na Mazowszu. Matka trójki dzieci. Z wykształcenia anglista. Prowadzi edukację domową synów. Miłośniczka książek i dobrego kina. Lubi podróżować i spędzać wartościowy czas z mężem i dziećmi.
rodzisz się dorastaszszukasz przepisu na życierealizujesz w całościbądź po częściplan snuty marzeniamizwycięstwo czy przegranaludzie którzy cię otaczają toprzyjaciele czy wrogowielubiana czy kochanaskrzywdzona czy zdradzonana papier przelałam myśli sweby w sekrecie podzielić siętym co boli mnie
"Przenieśmy dzieci w Krainę Wyobraźni" to zbiór bajeczek do poduszeczki, które pozwalają dzieciom wędrować w świecie fantazji. Na podstawie przygód, jakie przeżywają zwierzęta, dzieci uczą się troski i opieki nad nimi, a wysnuty morał pozwala im osiągnąć radość z przygody, którą usłyszały w czasie czytania. Jedna z bajeczek pt. Kot i pies pokazuje dzieciom różnice między zwierzętami i uczy, jak trzeba indywidualnie do tych zwierząt podchodzić.Życzę Wam, kochane dzieci, bogatej w przeżycia wyobraźni i zapraszam do poznawania moich kolejnych książeczek, które wkrótce się ukażą.Pisać dla Was to prawdziwa przyjemność.
Niniejsza publikacja jest zbiorem ponad 20 krótkich opowiadań ukazujących bliskie relacje Autorki z jej Mamą, minio wieloletniej transoceanicznej odległości. Narracja utrzymana jest w lekkim, żartobliwym tonie. Publikacja ta może stać się inspiracją dla każdego, kto pragnie rozświetlić sędziwe lata swoim odchodzącym już rodzicom oraz skorzystać z niektórych praktycznych sugestii w opiece nad osobą starszą.Ze Wstępu: Główną bohaterką tej książki jest moja Mama (1928-2020) - dla mnie zawsze Munia - która była zwykłą, prawdziwie niezwykłą osobą. - Twoja Munia jest nie do podrobienia! -wykrzyknęła kiedyś moja przyjaciółka. Inna stwierdziła poważnie: - Twoja Munia powinna być przepisywana przez lekarzy na receptę dla osób z.. depresją... nie tylko starszych!Halina Konior-Węgrzynowa -pedagog, muzykolog, muzyk i muzykoterapeuta. Większość swojego życia zawodowego, jako nauczyciel, spędziła w Kanadzie."Munia porusza i skłania do refleksji nad własnymi relacjami z bliskimi osobami oraz nad własnym życiem i wartościami, które naprawdę się liczą. Czytając tę książkę, czytelnik odnosi wrażenie, że rozmawia z przyjaciółką i słucha ciekawych historii, niekiedy też wzruszających. Gorąco polecam!" - Joanna Karyś
To opowieści zawierające wspomnienia będące zapisem zauroczeń i fascynacji górami, przygodą i różnorodnością szeroko otwartego górskiego świata. Przedstawienie emocji, wrażeń i doświadczeń z wyjazdów i wypraw będących źródłem radości, spełnienia i satysfakcji, rozbudzających apetyt na podjęcie kolejnych wyzwań. Apetytu, którego nie jest w stanie osłabić upływający czas i "menu" serwowane przez zmieniający się wokół świat. Przywracają wiarę, że wciąż istnieje przestrzeń, by cieszyć się prawdziwą przygodą i niepokornością górskiej natury.Nie znajdziecie tu porad, wskazówek czy wyznaczników, jak i gdzie warto podróżować, za to inspirację do sprawdzania, co jest przed Wami, daleko, dalej albo po prostu za zakrętem.Jeżeli lubicie tak podróżować, to ta książka jest dla Was."W górach zalegał już cień, tylko wierzchołki jaśniały pomarańczową poświatą zachodu, a na niebie zaczęły pojawiać się pierwsze gwiazdy. Zrobiło się zimno i bardzo cicho, tylko momentami słychać było pogwizdywanie świstaków ostrzegających się wzajemnie, że ktoś nieproszony obok zagościł. Staraliśmy się tę ciszę zachować, krzątając się przy juwlu, gotując herbatę, wrzucając coś na ząb i szykując się do spania."Janka Dąbrowska. Podróżniczka, alpinistka, obieżyświat. Zaliczana do pokolenia "Lojantów lat 70". Wielokrotna uczestniczka wypraw do Hindukuszu Afgańskiego oraz Nepalu, a także w Alpy Francuskie, Alpy Szwajcarskie, Dolomity i Kaukaz. W latach 2005-2015 wraz ze swoim kolegą ze wspinaczek alpejskich Leszkiem Cichym wzięła udział w podróżach po Afryce (Kilimandżaro), Ameryce Płd. (Aconcagua, Chachani, Kanion Colca), Nowej Zelandii (Tongariro, Ruapehu, Ngauruhoe), Australii (Góra Kościuszki, Ulum) oraz Madagaskarze.Od najmłodszych lat wykazująca pęd ku wolności i nieograniczonej przestrzeni, objawiający się ku utrapieniu rodziców częstymi ucieczkami na bosaka z przydomowego ogródka. Wciąż lubi ,uciekać", mówiąc, że radość odnajduje w swobodzie wyboru drogi oraz doświadczaniu "nowego". Bez względu na skalę.
Dom, praca i rodzina, wszystko na pozór idealne. Eliza pielęgnuje w sercu ułudę cudownego życia. Gdy wszystko niemal jednocześnie wali jej się w gruzy, podejmuje walkę o nowe. Staje przed wyzwaniami, które w jej odczuciu wydawały się nieosiągalne. Walczy nie tylko o siebie i córkę - o ich wspólną przyszłość - ale też o marzenia. Tymczasem przed nią piętrzą się trudności, które wymuszają podjęcie odważnych decyzji. Czy na nowo potrafi zaufać? Czy znajdzie miłość? Czy zdobędzie odwagę, by sięgnąć po to, co jest w zasięgu nowych możliwości? Wystarczy jedno spotkanie, by jej życie nabrało innego kierunkuElżbieta Włusek urodziła się w 1985 roku w Lubinie i nadal tam mieszka. W wyniku indywidualnego toku nauczania ukończyła szkołę średnią. Odkąd pamięta, interesowała się literaturą, a książki zawsze były częścią jej życia. Nieśmiałość i brak wiary we własne siły nie pozwalały jej wyjść poza krąg twórczości innych autorów. Miłość do słowa pisanego i zachęty bliskich przerodziły się jednak z czasem w chęć stworzenia czegoś własnego i nie tylko do szuflady, jak to miało miejsce latami. Tak powstał "Nowy początek" - jej debiut literacki. Inspiracją do napisania tej powieści były wakacje we Włoszech. Jej życie wypełnia rodzina i przyjaciele, bez wsparcia których nie wyobraża sobie życia. Jest wielką miłośniczką zwierząt. Osobą pozytywnie nastawioną do ludzi i do ich historii.
Dwaj panowie o imionach Ziuk i Staszek postanawiają wywołać wielką wojnę, aby wyrwać ojczyznę z łap zaborców. Chce im pomagać kompozytor Ignacy, który - jak na artystę przystało - pozostaje w mocno otwartym związku małżeńskim. Wkrótce okazuje się, że drugi z nich - o nazwisku Tarkowski - też nie jest święty, wiedzie życie playboya i prowadzi niezbyt legalne interesy w sercu Afryki, przez co ma konflikty z policją obyczajową wielu krajów. Czy i jak uda im się wyzwolić Polskę?***Z zapatrzenia wyrwał ich głos kapitana McCluskey.- O, kogo widzę, toż to pani inspektor Natalie Jak tak dalej pójdzie, wystrzela nam pani cały stan.- Tak, bo tu jest duża przestępczość - odparła, wstając.- W każdym razie muszę pani pogratulować. Pani konto wzbogaci się o dwadzieścia tysięcy dolarów.- W jaki sposób? - spytał Vito, który takich pieniędzy też nigdy w życiu nie widział.***Będziesz przywódcą swojego kraju,Pełnię swej władzy zdobędziesz w maju,Nieszczęście, jakiego nikt nie przyśni,Spotka twój dzielny naród we wrześniu.- Kto to jest?! - Ziuk niemal krzyknął. - Wróżbitka?***- Ta Marysia to faktycznie brzytwa, porównywalna z moją Leną - przyznał Rasputin. - Jednak to jest tylko dziesięć modelek.
Chłopak z bloków u progu dorosłości wpada w pułapkę, która na zawsze pogrzebie jego dotychczasowe życie i plany na przyszłość. Wybawienie znajduje w legendarnej formacji wojskowej. Oddanie się treningowi umysłu i ciała pozwala mu wrócić do żywych i otwiera nowy rozdział w jego życiu.Historia ta mogłaby przydarzyć się każdemu facetowi, który przez zbieg okoliczności znalazłby się w złym czasie i w złym miejscu. "Draco - Droga smoka" to powieść o szaleństwie samotności, miłości, cierpieniu, męskiej przyjaźni oraz o walce na śmierć i życie o samego siebie. Poznajcie Draco i ruszcie z nim w drogę."Każda łza i uśmiech, który wywołała ta powieść, to była niesamowita przygoda". Z."Jeśli nie masz czasu na przeczytanie całej powieści, to lepiej nie ruszaj tej książki, bo zmieli cię, wypluje i zostawi samotnego, jakim jeszcze nigdy nie byłeś". K."Smak i zapach miejsca akcji emanuje w każdym zdaniu". D.
Jak mocno można zranić słowami! Tego doświadcza obdarzony ludzkimi cechami ołówek, kiedy jego właścicielka oświadcza, że już go nie chce. To wydarzenie sprawia, że urażony bohater postanawia opuścić fioletowy piórnik z nadrukiem w koty i poszukać dla siebie nowego lepszego miejsca.Już na początku wędrówki przez szkolne korytarze spotyka nową znajomą, która bez namysłu do niego dołącza. Niestety, prędko wpadają w tarapaty"Przygody obgryzionego ołówka" to wzruszająca i jednocześnie zabawna opowieść o przeżyciach tytułowego bohatera oraz kilku innych przedmiotów, które podobnie jak on postanowiły wziąć swój los we własne ręce...
KATARZYNA MAZUR - absolwentka filologii germańskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 24 lat z pasją i zamiłowaniem naucza języka niemieckiego. Mężatka, mama 11-letniej Zosi, właścicielka kota Borysa i suczki Poli. Fanka Starego Dobrego Małżeństwa, głosu Krzysztofa Krawczyka oraz niezwykłego talentu Piotra Rubika. Nie wyobraża sobie życia bez muzyki, dobrej książki i owoców. Romantyczka do granic możliwości.O tym, że potrafi całkiem nieźle przelać myśli na papier, dowiedziała się nieoczekiwanie w szkole średniej; ocena celująca z pierwszego ważnego wypracowania oraz bardzo dobra z matury z języka polskiego spowodowały refleksję, że faktycznie jest coś na rzeczyLeżący przed Państwem tomik wierszy jest efektem owej refleksji oraz owocem miłości autorki do słowa pisanego. Miłości odwzajemnionej, choć chwilami niełatwej. To wędrówka od szczęścia do samotności, od miłosnego uniesienia do poczucia beznadziejnej pustki, od rozdzierającego smutku do wyrywającego się z piersi śmiechu. To często bardzo intymna wędrówka.Wiersze sprawiają wrażenie bardzo osobistych. Czy takie są? Na to pytanie ich autorka odpowiada zawsze tajemniczym uśmiechem
Powieść ukazuje nie tylko okropności konfliktów zbrojnych od 1945 roku po wojnę w Ukrainie, lecz także czas spokoju, podróży po świecie, tropienia legend, nieraz bardzo ciekawych. W tych legendach również nie brakuje lokalnych wojen i wojenek. Bohater powieści nie uczestniczy w żadnej z nich, ale jest ich świadomy, dowiaduje się o nich z mediów, otaczają go, niepokoją, śnią mu się po nocach. Czuje ich zapach. Rozumie, że o sielski spokój bez rakiet, samolotów, czołgów trzeba ciągle walczyć. W przeciwnym razie pozostaje odwieczne pytanie, w jakim celu budować nowe, w jakim celu stawiać wszystko na jedną kartę? Takie jest motto tej książki.
Im jesteśmy starsi, tym coraz częściej powracamy myślami do dni wczesnej młodości. Szczególnie do lat dzieciństwa i miejsca urodzenia. Chcemy poznać prawdę o naszych pradziadkach, dziadkach i pozostałej rodzinie, lecz nie zawsze nam się to udaje, bo czynimy to za późno. Osoby, które dysponowały wiedzą, bo odeszły z tego świata. Dokumenty, zdjęcia i inne pamiątki zostały zagubione lub zniszczone. W ostateczności zdani jesteśmy na siebie i na to, co nam pozostało w skromnej pamięci. Jesteśmy zawiedzeni, że nie posiadamy tej wiedzy i nie pomyśleliśmy o tym wtedy, kiedy był na to czas. Ja również, gdy przystąpiłem do pisania "Wspomnień z tamtych lat", popełniłem ten błąd. Mogę liczyć na własną pamięć oraz pamiątki i zbiory, które ocalały i służą mi do zamierzonych celów. Osoby, które mogły mi coś opowiedzieć, już nie żyją. Moim zamierzeniem i obowiązkiem do spełnienia jest opisać losy mojej rodziny, a zwłaszcza ukochanej Mamy. Biorę to za punkt honoru. Zdaję sobie z tego sprawę, że nie jest to proste i łatwe. Lecz to, co się stało i co przeżyli rodzice oraz my, dzieci, powinno być uwiecznione i opisane ku przestrodze obecnych i następnych pokoleń.Taty nie pamiętam, miałem zaledwie roczek, gdy został zabrany przez NKWD i rozstrzelany w Ostaszkowie. Mama została zesłana z czwórką małych dzieci na sześć lat katorgi na stepach Sybiru. Pracowała bardzo ciężko od rana do późnego wieczora w polu przy różnych pracach za przysłowiowy kawałek chleba. Taka była zapłata. Ludzie z przemęczenia i głodu oraz z powodu panujących chorób wymierali całymi rodzinami. Nie było lekarstw ani żadnej pomocy medycznej. Zapewne wiara, modlitwa i chęć przeżycia trzymały w nadziei na lepsze jutro. To, że przeżyliśmy i powróciliśmy do kraju w komplecie, jest zasługą mojej ukochanej Mamy. Była dobrym człowiekiem, wspaniałą Mamą i wierną żoną. Nigdy nie wyszła powtórnie za mąż, mimo że miała wielu adoratorów. Czekała cały czas z nadzieją i wytęsknieniem na powrót Taty. Czyniła poszukiwania przez PCK oraz inne instytucje, lecz bezskutecznie. Odeszła z tego świata w przekonaniu, że mąż żyje.Prawda okazała się inna i bardziej okrutna. Nigdy już stamtąd nie powrócił. To co mogłem dla niej uczynić po śmierci, to pobraną i poświęconą ziemię z Miednoje, miejsca zbrodni dokonanej na Tacie, złożyłem na grobie i dokonałem symbolicznego pochówku i napisu na płycie nagrobnej. Wspomnienia dedykuję moim rodzicom, a szczególnie mojej Mamie i innym Matkom, które spotkał podobny los.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?