Autor portretuje osoby, które miały wpływ na jego życie, opisuje relacje łączące go z nimi oraz sytuacje z nimi związane, często dramatyczne, jak śmierć syna, miłosne rozterki, stosunek do rodziców czy dylematy moralne. Prezentuje również zdarzenia, które miały decydujący wpływ na jego światopogląd. Wnioski z tego płynące są ponadczasowe, czasami odkrywcze, a przede wszystkim dające nadzieję.
A.E. Szumska - Matka dwójki dzieci, żona. Entuzjastka podróży i kobieta wielu pasji. Od lat pracuje w bankowości. "Zapisane we krwi" jest jej debiutem literackim. Miesiąc wcześniej - Nina ma wszystko, o czym marzyła – kochanego męża i wspaniałego synka, którzy są dla niej całym światem. Teraz - Niespodziewana śmierć najbliższych doprowadza Ninę do załamania. Jaki sekret skrywa podrzucone bohaterce zdjęcie? Zaczyna się wyścig z czasem, na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Wtedy - Minka jest więziona w piwnicy od urodzenia. W wieku siedmiu lat traci mamę. Przejmuje jej obowiązki w ciemnym pomieszczeniu. Zostaje sama ze swoim oprawcą, który teraz jest całym jej światem. Kto mówi prawdę? Komu można zaufać? Jakie tajemnice skrywał mąż Niny, któremu tak bezgranicznie ufała? Czy jeszcze kiedyś odnajdzie ona szczęście? Co łączy ze sobą te trzy historie?
To już drugie moje podejście, drugi tomik wierszy. Jeszcze dwa lata temu pewnie pokładałbym się ze śmiechu na propozycję napisania wiersza. A tu nieoczekiwanie kolejne wydanie. Nie mogę uwierzyćIdąc za ciosem, chciałbym przekazać następną dawkę mojego świata, uczuć, które obecnie mnie definiują. Zauważycie zapewne, że sporo czasu poświęcam Bogu, istnieniu, otaczającej rzeczywistości. Jeden powie, że to kryzys wieku średniego, a inny, że osiągnięcie wewnętrznego spokoju. Spokoju, dzięki któremu łatwiej pracować, łatwiej znosić przeciwności losu, których przecież nie brakuje.I choć znowu nieco więcej pracuję, to łatwiej mi usystematyzować moje zajęcia, a tym samym zostawić nieco energii na życie codzienne.Czas pokaże, co będzie dalej.Miłej lektury!
Teresa Banach-Król urodziła się 17.03.1955 roku w niewielkiej małopolskiej Banicy. Tam spędziła dzieciństwo i młodość. W latach 70. XX wieku przeniosła się wraz z liczną rodziną na drugi koniec Polski - wszyscy osiedlili się w różnych miejscowościach nieopodal Szczecina. Przez ponad trzydzieści lat pracowała w administracji Nadleśnictwa Kliniska. Teraz jest już na emeryturze. Jej wielką pasją zawsze było czytanie książek. Marzyła też o napisaniu własnej. Tak powstał "Leśny tryptyk" zawierający wspomnienia z jej życia. Na wydanie czeka jeszcze kilka bajek dla dzieci. Obecnie autorka pisze powieść obyczajową, której akcja rozgrywa się w znanych jej leśnych klimatach. Najważniejsze są dla niej rodzina i miłość do lasu. Jej życiowe motto brzmi: "Nie wystarczy marzyć, marzenia trzeba urzeczywistniać".
Dziennik prowadzony skrycie przez alumna Andrzeja Płazę z Metropolitalnego Wyższego Seminarium we Wrocławiu w pierwszych miesiącach jego pobytu w jednostce kleryckiej w Bartoszycach to nie tylko cenna pamiątka, ale i źródło historyczne, ukazujące realia życia kleryków-żołnierzy. Przerywanie formacji seminaryjnej przyszłych kapłanów poprzez powoływanie ich do odbycia zasadniczej służby wojskowej było do 1980 roku elementem walki opresyjnej władzy z Kościołem, represją mającą zniechęcić młodych mężczyzn do realizacji swego kapłańskiego powołania. Autor zapisków miał 19 lat. Należy wyrazić radość, że ksiądz Andrzej Płaza upublicznił fragment swojego dziennika sprzed blisko 50 lat.Maria i Andrzej Perlakowie
"Opowiadania, facecje, anegdoty i jeden esej" to zbiór 24 tekstów bardzo zróżnicowanych tematycznie. Łączy je w zasadzie tylko to, że podane są prozą, a inspirowane przede wszystkim realem, choć nie tylko. Niektóre próby mają wydźwięk surrealistyczny, poprzetykane są fatalizmem i spirytualizmem, proponując tym samym gamę różnorodnych emocji, zadziwienia oraz wzruszeń.Adam Paluch, ur. w 1943 r. na Podolu, emerytowany profesor antropologii kultury Uniwersytetu Wrocławskiego specjalizujący się w etnobotanice i medycynie niekonwencjonalnej. Pasjonuje się także zagadnieniami epistemologicznymi i metodologicznymi w naukach humanistycznych oraz diarystyką. Ma słabość do jazzu, havan, kotów i dobrej literatury. Ostatnio wydał "Dwie sagi galicyjskie" (2018).
"Ta historia nie jest emanacją wyników badań, przeprowadzonych rozmów, wykonanych testów. Nie znam nawet naukowych książek i publikacji opisujących istotę tej historii. Jest to obraz przedstawiony przez człowieka tkwiącego w tych wydarzeniach, gdzie uczucia są głównymi bohaterami. Zwykłość staje się tutaj niezwykłością. Czy świat jest zawsze wrogi dla porzuconych dzieci, czy może dla opiekunów decydujących się na ich przyjęcie pod swój dach? Czy połączenie światów dorosłych i dzieci genetycznie im obcych ma sens, bez szkód wyrządzonych sobie nawzajem?"(fragment książki)Czy autor odpowie na te i inne pytania?Czy ból związany z przeżyciami pozwoli mu na obiektywną ocenę?Czy w takiej sytuacji można w ogóle mówić o obiektywizmie?Zostawmy to czytelnikowi, jego wrażliwości, empatii i założeniom - ale niech nie przysłonią realiów.
Grzegorz Mysiorski, szczecinianin, urodzony w 1968 roku. Z zawodu - medyk, z zamiłowania - medyk-poeta. Opublikował dotąd dwa tomiki poezji: "W magicznej komnacie" oraz "Pogotowie poetyckie". Pierwszy z nich poświęcony był miłości, drugi - medycynie. Aktualne wydanie - "Dzień patrzenia w niebo" - zawiera około dwustu wierszy poruszających różne życiowe zagadnienia, zarówno prozaiczne, jak i te bardziej złożone, dotykające filozofii czy etyki.
W mojej książce rzadko powołuję się na dzieła Edyty Stein, rzadko wymieniam jej imię. Jest tak dlatego, że duchowość karmelitańska, a więc duchowość Edyty Stein, jest duchowością ukrytą i taką powinna pozostać. Edyta prowadzi mnie swoją drogą, a ja podążam jej śladami. Edyta Stein sama kiedyś powiedziała, że innych można prowadzić tylko tą drogą, którą się samemu idzie. W mojej książce Edyta Stein jest ukryta, ale jej duchowość można odczytać w moich przeżyciach.
Diana Wrzeszcz-Gadek - autorka pierwszej, lecz nie ostatniej powieści. Uwielbia to uczucie, gdy ma przed sobą pustą kartkę i nieograniczone możliwości. Prywatnie żona, matka, która dzieli życie między bliskich a czytanie ukochanych książek. Od ponad 20 lat zawodowo związana z handlem. Obiecuje, że teraz jej książki będą wychodzić na światło dzienne :).Powieść napisana pod wpływem chwili, stała się także spełnieniem marzenia. Fikcja przeplata się w niej z autentycznymi zdarzeniami, oddającymi realne przeżycia niektórych bohaterów. Szalona miłość, zrodzona we krwi, która nie miała prawa się urzeczywistnić. Postacie, które same wybrały swe rodziny, i wydarzenia, które już na zawsze je połączyły. Dramaty za zamkniętymi drzwiami oraz siła miłości i przyjaźni, która pokonuje wszystko. "Na zawsze razem".
Ta książka Zofii Pietrowicz jest pośmiertnym hołdem dla jej ojca Henryka Pietrowicza vel Pietrowskiego, elblążanina, człowieka, którego zasługi dla inżynierii melioracyjnej trudno przecenić. A przy tym człowieka pełnego skromności, empatii i życzliwości.W powszechnej świadomości pomysł na przekop Mierzei Wiślanej i jego wykonanie to dzieło ekipy, która doszła do władzy w 2015 roku. To błąd! Już w 1975 roku inż. Pietrowicz przedstawił "Projekt koncepcyjny utworzenia w Elblągu portu morskiego z przekopem Mierzei Wiślanej w Skowronkach z rozbudową do 22 kilometrów Kanału Jagiellońskiego w kanał morski oraz projekt koncepcyjny budowy 21 kilometrów wałów drogowych pod Elbląską Obwodnicę Drogową".Prace nad projektem zrealizowanego przekopu były jak wyważanie otwartych drzwi - projekt inż. Pietrowicza wręcz wołał, aby z niego skorzystać. Wybrano inne rozwiązanie, a szkoda, bo nie ma w nim korzyści zawartych w pomyśle inż. Pietrowicza.Zofia Pietrowicz m.in. tą książką walczy o przyznanie jej ojcu i jego współpracownikom należnego im miejsca w historii krajowych inwestycji wodno-melioracyjnych.
"Żebrak i mściciel" to powieść psychologiczna, której akcja rozgrywa się w czasie dwudziestu pięciu lat: od lat trzydziestych ubiegłego wieku przez okupację hitlerowską po okres stalinizmu w Polsce.Autor ukazuje człowieka poddanego ciężkim warunkom życia, cierpieniom, poniewierce, który po latach staje się bezduszną maszyną pozbawioną empatii. Człowiek ten dba wyłącznie o własne interesy i nie cofa się przed niczym, aby osiągnąć wymarzone cele. Na dodatek usiłuje zniszczyć swoich dobroczyńców, którzy w trudnej sytuacji podali mu pomocną dłoń. Pragnie żyć ze świadomością, że wszystko, co osiągnął, zawdzięcza wyłącznie sobie.Oprócz wydarzeń dziejowych, najważniejszym wątkiem w powieści jest przemiana głównego bohatera z włóczęgi w idącego po trupach do celu przedstawiciela nowej władzy. Brak skrupułów przynosi jemu i rodzinie ogromne profity. I nigdy nie bierze pod uwagę konsekwencji etycznych swojego postępowania.Pojawia się również pytanie, do jakiego stopnia mamy prawo postępować wbrew ogólnie przyjętym zasadom moralnym i regułom współżycia społecznego, gdy bronimy siebie i swoich bliskich. Czy troska o rodzinę usprawiedliwia narażanie innych ludzi na niebezpieczeństwo, a także podejmowanie współpracy z powszechnie nieszanowanymi instytucjami i organizacjami?Ile jest w stanie znieść człowiek i do jakiego okrucieństwa może się posunąć, by zaspokoić pragnienie zemsty i zagłuszyć strach.Analizowany jest też problem miejsca naszego kraju w świecie i w historii. Czy skazani jesteśmy jedynie na romantyczne porywy, nieustanne wymachiwanie szabelką i stawianie pomników bohaterom przegranych wojen? A może bliższa nam być powinna postawa pozytywistyczna, która koncentruje się na mozolnej pracy i na konsekwentnym budowaniu silnego państwa oraz szczęścia i dobrobytu obywateli?Szczerze polecam i zachęcam do lektury.Natasza BednarekWojciech Tut Chechliński (ur. 1952 r. w Warszawie). Ukończył socjologię na Wydziale Nauk Społecznych UW oraz studia doktoranckie w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN.Współpracował z Instytutem Gospodarstwa Społecznego SGPiS, z Ośrodkiem Rozwoju Rodziny oraz z Uniwersytetem w Siegen, gdzie prowadził wykłady z zakresu socjologii polskiej. Malarz od 1987 r. związany z Zakopanem. Swoje prace wystawiał w Polsce i za granicą.Napisał dwa utwory dramatyczne: "Muszka" (1999) i "Urodziny" (2008), które wydał pod wspólnym tytułem "Interakcje" (2020).
Urodził się na wsi, skąd spostrzegał świat od form maleńkich w przyrodzie po już większe, jak zamki, parki narodowe, miasta, aż w końcu i kontynenty. Wrażliwość na drobiazg wyostrzyła u niego zmysł obserwacji, który da się zauważyć w jego wierszach oraz sposobie prowadzenia czytelnika po zakamarkach jego umysłu, który, jak sam o nim mówi, jest prosty, lecz posiada przepiękną głębię oraz wrażliwość na otaczającą nas rzeczywistość, która na co dzień umyka w natłoku spraw. Autor odkrywa na nowo rzeczy na pozór mało istotne, których każdy z nas doświadcza w wędrówce zwanej życiem.Horacy to przykład człowieka urodzonego w szarej rzeczywistości, z oczyma skierowanymi na tęczę życia codziennego.
Rozpoznałem i nauczyłem się, że jest tyle sposobów wiary w Boga, ile jest ludzi na ziemi. Każdy wierzy na swój własny sposób. Nie da się tego dokładnie zbadać ani przedstawić na wykresach. To uczucie jest bardzo subtelne i niewymierne. Można je tylko opisać, podobnie jak jest w przypadku zapachu, bólu czy choroby. Każdy odczuwa to indywidualnie. Dla jednego ból, o którym opowiada, jest nieznośny, dla drugiego prawie nieodczuwalny. Podobnie jest z wiarą w Boga. Tak sobie myślę. Moja wiara to zbiór moich informacji i doświadczeń na temat wiary, o sposobach jakże często mylnego postrzegania tego zagadnienia ze szczególnym uwzględnianiem sposobu myślenia Boga Ojca. Moja wiara to moja przygoda w poszukiwanie pozbycia się lęku przed śmiercią i poznanie subtelnego sposobu myślenia Boga. To też historia dojścia do funkcji nauczyciela duchowego oraz opis fascynującej przygody duchowej, która nie może być pozostawiona sama sobie bez możliwości zapoznania się z jej treścią. Byłbym wielkim egoistą, gdybym moje doświadczenia zachował wyłącznie dla siebie.W przygotowaniu dalsze części książki.David Hudek - rzemieślnik, szkutnik, żeglarz, gastronom, przedsiębiorca, muzyk, kompozytor, wokalista... Założyciel zespołu Freida Bend (Facebook). Barwna postać i wszechstronnie utalentowany człowiek, który całe życie szedł za swymi celami i marzeniami, sądząc, że dadzą mu one szczęście. Zdobywał je i porzucał, szukając stale nowych dróg do samospełnienia. Jego podróże po świecie, kontakt z wieloma uduchowionymi ludźmi sprawiły, że w wieku 46 lat przeszedł duchową metamorfozę. Swoimi doświadczeniami dzieli się w książce z czytelnikiem. Czyli "Tak sobie myślę".
Maria Ogrodowczyk urodziła się w 1983 roku. Ukończyła Wydział Prawa na UAM w Poznaniu, a następnie studium oficerskie w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu i studia podyplomowe na kierunku bezpieczeństwo narodowe w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Mieszka i pracuje w Poznaniu. Kocha zwierzęta i długie piesze wędrówki.Ta książka to jej debiut literacki.Drogi Czytelniku, zapraszam Cię w podróż:do zaczarowanego lasu; znajdziesz tu kojące krajobrazy i pachnące polany zapraszające do odpoczynku, ale także obszary bagienne, ciemne i pełne oswojonych potworów;do mojej głowy, duszy i serca; znajdziesz tu uczucia, emocje i marzenia, które pewnie też nosisz w sobie albo nosiłeś - jest tu wszystko, co przez wiele lat chciałam powiedzieć, alesię bałam albo nie umiałam znaleźć właściwych słów.Mam nadzieję, że w moich wierszach odnajdziesz siebie i że zainspiruję Cię do napisania własnym szyfrem tego, co nosisz w środku i co chcesz powiedzieć sobie albo innym.
Arkadiusz Wojnarowski- absolwent podyplomowych studiów producenckich w Szkole Filmowej w Łodzi, doktor w dziedzinie nauk humanistycznych, wykładowca produkcji i scenariopisarstwa w PWSFTViT w Łodzi, UWr i UAM w Poznaniu. Prawnik i producent filmowy ("Droga na drugą stronę", "Bella Mia"). W 2009 r. opublikował "Prawne i finansowe podstawy europejskiej koprodukcji filmowej". W tomie zbiorowym "Kultura produkcji filmowej: teorie, badania, praktyki" pod red. Artura Majera i Tadeusza Szczepańskiego (2019) ukazał się jego tekst "Prace nad scenariuszem filmowym w ramach działań produkcyjnych filmu". W 2022 r. wydana została jego książka pt. "Rynek i źródła finansowania scenariuszy filmowych w Polsce", która zapoczątkowała cykl pn. Jak Zostać Scenarzystą Filmowym. Autor jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej i Stowarzyszenia Filmowców Polskich, a także fundatorem (2002) i prezesem Dolnośląskiego Zespołu Filmowego. Ekspert Europejskiego Funduszu Wspierania Kina- EURIMAGES, Dolnośląskiego Centrum Filmowego, a także Regionalnego Programu Operacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego w dziedzinie Kultura i Turystyka. Konsultant prawny ds. umów filmowych i ds. zrównoważonej produkcji filmowej (green filming).***To nie żart - sztuczna inteligencja może niebawem pisać scenariusze filmowe. Może nawet już pisze, sądząc po jakości wielu produktów prezentowanych na platformach streamingowych. Arkadiusz Wojnarowski proponuje debiutującym scenarzystom, ale być może i mistrzom gatunku, przegląd nowoczesnych narzędzi edytorskich, które wspierają kreacyjne scenariopisarstwo. Cele ich stosowania wydają się oczywiste- ułatwienie autorom polskiego kina takiego sformatowania zapisu scenariusza, aby odpowiadał standardom kina światowego, oraz szybsza obróbka tekstu ku poprawności. Aplikacji i programów edycyjnych znamy kilkadziesiąt. Autor wszystkie je przejrzał, oceniając ich skuteczność sprawczą i przydatność w pisarskiej codzienności. Niektóre z nich pomagają zachować format scenariusza i wspierają scenarzystę w budowaniu historii, konsolidując gatunkową konwencję. Inne pomagają pisarzowi wpisać stworzony przez niego tekst w odpowiedni dla producenta format. A choć w ponad stuletniej historii kina napisano wiele wybitnych scenariuszy bez specjalistycznych narzędzi edycyjnych, równie wiele scenariuszy najnowocześniejsze technologie wspierają. Należy być w miarę nowoczesnym. Ręczne maszyny do pisania są vintage i cool, ale strasznie hałasują.dr hab. prof. UWr Leszek PułkaKsiążka współfinansowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej
Arkadiusz Wojnarowski- absolwent podyplomowych studiów producenckich w Szkole Filmowej w Łodzi, doktor w dziedzinie nauk humanistycznych, wykładowca produkcji i scenariopisarstwa w PWSFTViT w Łodzi, UWr i UAM w Poznaniu. Prawnik i producent filmowy ("Droga na drugą stronę", "Bella Mia"). W 2009 r. opublikował "Prawne i finansowe podstawy europejskiej koprodukcji filmowej". W tomie zbiorowym "Kultura produkcji filmowej: teorie, badania, praktyki" pod red. Artura Majera i Tadeusza Szczepańskiego (2019) ukazał się jego tekst "Prace nad scenariuszem filmowym w ramach działań produkcyjnych filmu". Wydał dwie monografie z cyklu Jak Zostać Scenarzystą Filmowym: "Rynek i źródła finansowania scenariuszy filmowych w Polsce" oraz "Scenopisarskie aplikacje i programy". Autor jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej i Stowarzyszenia Filmowców Polskich, a także fundatorem (2002) i prezesem Dolnośląskiego Zespołu Filmowego. Ekspert Europejskiego Funduszu Wspierania Kina- EURIMAGES, Dolnośląskiego Centrum Filmowego, a także Regionalnego Programu Operacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego w dziedzinie Kultura i Turystyka. Konsultant prawny ds. umów filmowych i ds. zrównoważonej produkcji filmowej (green filming).***Książka Arkadiusza Wojnarowskiego to doskonały przewodnik po labiryntach scenopisarstwa. Autor, cytując współczesne źródła, pozbawia złudzeń wszystkich, którzy szukaliby szczęścia w filmowym talent show bez merytorycznego przygotowania do uprawiania zawodu scenarzysty. Z wnikliwie analizowanych i pracowicie relacjonowanych artykułów i książek oraz wypowiedzi scenariuszowych tuzów polskiego i światowego kina ułożono genologiczną perełkę - oto wędrujemy z autorem śladem swoistych cząstek elementarnych scenariusza, docierając poprzez analizę kolejnych elementów do tekstu nadającego się do prezentacji przed producentem i - prędzej czy później - do ekranizacji. Sukces debiutanta - powiada w swojej książce Wojnarowski - warunkuje profesjonalny format scenariusza, czyli efekt doświadczenia (pisarskiego, ale i lekturowego), przygotowania (studiowanie mistrzów gatunku) oraz planowania własnej pracy. Być może nie są to dla początkujących pisarzy, idących na żywioł kreacji, zasady pożądane czy oczywiste, lecz nawet teksty obiektywnie świetne, ale pozbawione znamion dobrego warsztatu, pokryje kurz. "Żaden szanujący się producent nie pochyli się nad scenariuszem debiutanta przypominającym dramat lub powieść. Nie będzie miał na to ani czasu, ani ochoty" - przekonuje czytelnika autor. Scenariusz bowiem to jeden z niewielu gatunków, w którym innowacyjna treść także w dobie sztucznej inteligencji tak bardzo zależy od konwencjonalnej formy.dr hab. prof. UWr Leszek PułkaKsiążka współfinansowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej
"Przez całe dotychczasowe życie potrzebowałem ogromnej pomocy, ale nigdy jej nie dostałem - mam wrażenie, że byłem zawsze sam" - wyznaje główny bohater książki już na samym początku. Jego autobiograficzna historia rozpoczyna się od dwóch traumatycznych przeżyć w nastoletnim wieku - wyrzucenia ze szkoły oraz zdiagnozowania cukrzycy typu 1. Sabotowanie choroby w połączeniu z próbami nawiązywania relacji z nadopiekuńczą mamą, która nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji, i wiecznie nieobecnym tatą, to tylko wierzchołek góry lodowej tego, z czym mierzy się Mateusz. Po latach codziennej walki z samym sobą przychodzi jednak moment, kiedy trzeba powiedzieć: dość. Co doprowadziło go do tej decyzji? Mateusz w bezkompromisowy sposób dzieli się swoimi najczarniejszymi historiami, by na koniec dać sobie i innym nadzieję na nowy początek. "Dziś osiągam wszystko to, o czym skrycie marzyłem, a co zawsze wydawało mi się niemożliwe". Ta książka to gotowy przepis na sukces - dla wszystkich chorych i niechorych.Mateusz Pinnell: Wyśmiewanie mojej choroby przez rówieśników i beznadziejne relacje z rodzicami doprowadziły mnie do momentu, gdy postanowiłem przelać swoje historie na papier. Nigdy nie myślałem, że podzielę się nimi z kimkolwiek - to był mój sposób radzenia sobie z trudnymi emocjami wieku nastoletniego. Jednak po kilku latach, gdy zacząłem pracować nad zmianą swojego myślenia i przekonałem rodziców do tego samego, postanowiłem opisać również ten proces. Przez całe życie szukałem swojej drogi i wiary w to, że mogę być szczęśliwy, więc w momencie, gdy to osiągnąłem, stwierdziłem, że chcę podzielić się moimi doświadczeniami ze światem. Kiedyś sam oddałbym wiele, by otrzymać rady zawarte na tych stronach. I z taką właśnie intencją napisałem tę książkę.
KOBIECOŚĆ ODKODOWANA to kolejna część pamiętników autorki "Jak się rozwieść i nie zwariować" (2020) oraz "W drodze do siebie, czyli podróż w kobiecość" (2022). To osobista opowieść o odkrywaniu pięknego misterium kobiecości w sobie... Książka jest energetyczną inspiracją do zmiany życia w kierunku swojej kobiecości i wolności!!! Agnieszka Makowska – prezes Stowarzyszenia Rea Kobieta w zmianie, trenerka holistyczna, aktywistka społeczna, autorka beletrystyki kobiecej. Przewodniczka w zmianie życia. Kobieta pełna pasji, żyjąca w zgodzie z własnymi potrzebami. Ja, Agnieszka – Ja, Kobieta! Samodzielna mama dwóch nastoletnich synów. Od 20 lat mieszka i działa na pięknych Sadach Żoliborskich w Warszawie.
Moja podróż z medytacją rozpoczęła się świadomie w 2017 roku w trakcie rocznego programu coachingowego. Pogłębiałam wiedzę, techniki i doświadczenie poprzez własną praktykę, literaturę, liczne kursy i szkolenia, podczas których medytacja była jednym z narzędzi komunikacji z podświadomością. Szkoła wiedzy szamańskiej oraz kurs hipnoterapii dały mi ogromny wachlarz technik, wiedzę oraz doświadczenie w tym zakresie. W tej książce pragnę podzielić się właśnie doświadczeniem, a także osobistymi wglądami w trakcie moich praktyk oraz korzyściami i możliwościami, jakie odkryła przede mną medytacja.W książce kody QR do medytacji!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?