Drogi Czytelniku, pozwól, że pokażę Ci, jak proste słowa tworzą mój poetycki wszechświat. Ten tomik to historie – moje i cudze – pisane tak zwyczajnie, by uchwycić to, co ważne i warte opowiedzenia. To głos niewypowiedzianej dotąd ciszy. Są tacy, którzy nie lubią ciszy, a dla niektórych cisza to cały ich świat i najgłośniejszy krzyk. To świetni obserwatorzy. Zapraszam Cię więc, Drogi Czytelniku, na spacer po snutych przy świetle księżyca refleksjach i wersach inspirowanych ludźmi. Przeczytaj moją ciszę. Życzę Ci, abyś odnalazł to, czego szukasz. Instagram: @SkrawkiPoezji
Zbigniew Antoni Kędzierski mieszka w Szczecinie, gdzie ukończył studia w Wyższej Szkole Morskiej. Zarówno podczas wieloletniej pracy na wielorakich statkach pod różnymi banderami, na których pracował jako chief engineer, jak i podczas prywatnych podróży zwiedził niemal cały świat. Mieszkał też w Niemczech, Hiszpanii i Bułgarii, ale zawsze wracał do swojego Szczecina. Zna cztery języki obce: angielski, niemiecki, hiszpański i rosyjski."Opowiadania z kubryku" to zbiór historyjek inspirowanych przeżyciami autora. Tytułowy kubryk jest wieloosobowym pomieszczeniem mieszkalnym, w którym spotyka się załoga statku po zejściu z wachty. To tu marynarze dzielą się przeżyciami, snują opowieści i marzą o dalekich lądach czy pięknych kobietach. I do takiego właśnie kubryku zaprasza nas Autor swymi opowiadaniami. Wystarczy wczytać się w tekst i pozwolić działać wyobraźni, a wnet znajdziemy się na pełnym morzu muskani ciepłą bryzą
Autor portretuje osoby, które miały wpływ na jego życie, opisuje relacje łączące go z nimi oraz sytuacje z nimi związane, często dramatyczne, jak śmierć syna, miłosne rozterki, stosunek do rodziców czy dylematy moralne. Prezentuje również zdarzenia, które miały decydujący wpływ na jego światopogląd. Wnioski z tego płynące są ponadczasowe, czasami odkrywcze, a przede wszystkim dające nadzieję.
Jakie przygody mogą spotkać turystę w dzisiejszych czasach? Próba wywiezienia za miasto w Bangkoku?Ta niezręczna sytuacja, kiedy zamiast do salonu masażu wejdziecie z żoną do burdelu?Kieszonkowiec przyłapany na gorącym uczynku w mediolańskim metrze?Co zrobić z Sycylijczykiem, którego strzała Amora ugodziła tak niefortunnie, że zakochał się w twojej własnej żonie?Te wizje, kiedy pierwszy raz w życiu zjarasz się w AmsterdamieTe i inne przygody zebrane w formie książeczki na jeden wieczór w zabawny sposób ukazują nie tylko niebezpieczeństwa czyhające na podróżującą parę.Paweł Wagner - grafoman niespełniony, kronikarz chaotyczny, sarkastyczny wielbiciel czarnego humoru. Książki, podróże i ludzie - bez nich nie potrafi żyć.
A.E. Szumska - Matka dwójki dzieci, żona. Entuzjastka podróży i kobieta wielu pasji. Od lat pracuje w bankowości. "Zapisane we krwi" jest jej debiutem literackim. Miesiąc wcześniej - Nina ma wszystko, o czym marzyła – kochanego męża i wspaniałego synka, którzy są dla niej całym światem. Teraz - Niespodziewana śmierć najbliższych doprowadza Ninę do załamania. Jaki sekret skrywa podrzucone bohaterce zdjęcie? Zaczyna się wyścig z czasem, na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Wtedy - Minka jest więziona w piwnicy od urodzenia. W wieku siedmiu lat traci mamę. Przejmuje jej obowiązki w ciemnym pomieszczeniu. Zostaje sama ze swoim oprawcą, który teraz jest całym jej światem. Kto mówi prawdę? Komu można zaufać? Jakie tajemnice skrywał mąż Niny, któremu tak bezgranicznie ufała? Czy jeszcze kiedyś odnajdzie ona szczęście? Co łączy ze sobą te trzy historie?
Wyobraź sobie… płynącą mlekiem od szczęśliwej krowy Krainę Dobroci, gdzie mieszkają ludzie duzi i mali, grubi i chudzi, starzy i młodzi, a mają oni jedną wspólną cechę – przepiękny uśmiech. Kraina ta znajduje się na skraju siedmiu łączących się dróg, gdzie wierzby osłaniają długimi warkoczami królisiowe nory. W tej to krainie mieszka równie uśmiechnięty Minio – dobry, gadatliwy chłopczyk, który kocha mleko, naleśniki, oczywiście swoją mamkę i wszystkie, wszyściuteńkie stworzonka, jakie tylko dobra Bozia zesłała na te polany. Minio dokarmia kotki, ratuje ptaszyny z opresji i marzy, by kiedyś uratować prawdziwą krowę… Bo dla Minia krowy są absolutnie najpiękniejszymi zwierzętami, jakie kiedykolwiek widział. Potrafi godzinami leżeć na łące, żuć źdźbło trawy i obserwować te jakże dostojne zwierzęta. Czasami zdarza mu się zasnąć, wtedy śni mu się niezwykły zagadkowy świat. Ale nade wszystko Minio marzy o wielkiej przygodzie, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy, co szykuje mu świat… Ale zaraz, wcale nie musisz sobie tego wyobrażać, po prostu przeczytaj tę książkę. "Minio, mamka i szczęśliwe krowy" to opowieść o miłości i szacunku zarówno do drugiego człowieka, jak i do zwierząt. O miejscu, w jakim dorastać powinno każde dziecko, o nie do końca standardowej, ale bardzo szczęśliwej rodzince i o jedzeniu. Bo przecież wspólne gotowanie to i dla rodzica, i dla dzieci powinna być ogromna przyjemność. Anna Nisiewicz - jestem mamą dwójki dzieci i psa, który skradł serce całej rodziny od pierwszej sekundy. Kocham słodycze, książki i kuchenne eksperymenty. Czas przy stole i celebrowanie posiłków z rodziną jest dla mnie bezcenny. Kocham bajki dla dzieci i zawsze wierzę w tylko dobre zakończenia. Chwilki nawlekam na nitkę, kolekcjonuję momenty.
To już drugie moje podejście, drugi tomik wierszy. Jeszcze dwa lata temu pewnie pokładałbym się ze śmiechu na propozycję napisania wiersza. A tu nieoczekiwanie kolejne wydanie. Nie mogę uwierzyćIdąc za ciosem, chciałbym przekazać następną dawkę mojego świata, uczuć, które obecnie mnie definiują. Zauważycie zapewne, że sporo czasu poświęcam Bogu, istnieniu, otaczającej rzeczywistości. Jeden powie, że to kryzys wieku średniego, a inny, że osiągnięcie wewnętrznego spokoju. Spokoju, dzięki któremu łatwiej pracować, łatwiej znosić przeciwności losu, których przecież nie brakuje.I choć znowu nieco więcej pracuję, to łatwiej mi usystematyzować moje zajęcia, a tym samym zostawić nieco energii na życie codzienne.Czas pokaże, co będzie dalej.Miłej lektury!
Teresa Banach-Król urodziła się 17.03.1955 roku w niewielkiej małopolskiej Banicy. Tam spędziła dzieciństwo i młodość. W latach 70. XX wieku przeniosła się wraz z liczną rodziną na drugi koniec Polski - wszyscy osiedlili się w różnych miejscowościach nieopodal Szczecina. Przez ponad trzydzieści lat pracowała w administracji Nadleśnictwa Kliniska. Teraz jest już na emeryturze. Jej wielką pasją zawsze było czytanie książek. Marzyła też o napisaniu własnej. Tak powstał "Leśny tryptyk" zawierający wspomnienia z jej życia. Na wydanie czeka jeszcze kilka bajek dla dzieci. Obecnie autorka pisze powieść obyczajową, której akcja rozgrywa się w znanych jej leśnych klimatach. Najważniejsze są dla niej rodzina i miłość do lasu. Jej życiowe motto brzmi: "Nie wystarczy marzyć, marzenia trzeba urzeczywistniać".
Dziennik prowadzony skrycie przez alumna Andrzeja Płazę z Metropolitalnego Wyższego Seminarium we Wrocławiu w pierwszych miesiącach jego pobytu w jednostce kleryckiej w Bartoszycach to nie tylko cenna pamiątka, ale i źródło historyczne, ukazujące realia życia kleryków-żołnierzy. Przerywanie formacji seminaryjnej przyszłych kapłanów poprzez powoływanie ich do odbycia zasadniczej służby wojskowej było do 1980 roku elementem walki opresyjnej władzy z Kościołem, represją mającą zniechęcić młodych mężczyzn do realizacji swego kapłańskiego powołania. Autor zapisków miał 19 lat. Należy wyrazić radość, że ksiądz Andrzej Płaza upublicznił fragment swojego dziennika sprzed blisko 50 lat.Maria i Andrzej Perlakowie
"Opowiadania, facecje, anegdoty i jeden esej" to zbiór 24 tekstów bardzo zróżnicowanych tematycznie. Łączy je w zasadzie tylko to, że podane są prozą, a inspirowane przede wszystkim realem, choć nie tylko. Niektóre próby mają wydźwięk surrealistyczny, poprzetykane są fatalizmem i spirytualizmem, proponując tym samym gamę różnorodnych emocji, zadziwienia oraz wzruszeń.Adam Paluch, ur. w 1943 r. na Podolu, emerytowany profesor antropologii kultury Uniwersytetu Wrocławskiego specjalizujący się w etnobotanice i medycynie niekonwencjonalnej. Pasjonuje się także zagadnieniami epistemologicznymi i metodologicznymi w naukach humanistycznych oraz diarystyką. Ma słabość do jazzu, havan, kotów i dobrej literatury. Ostatnio wydał "Dwie sagi galicyjskie" (2018).
"Ta historia nie jest emanacją wyników badań, przeprowadzonych rozmów, wykonanych testów. Nie znam nawet naukowych książek i publikacji opisujących istotę tej historii. Jest to obraz przedstawiony przez człowieka tkwiącego w tych wydarzeniach, gdzie uczucia są głównymi bohaterami. Zwykłość staje się tutaj niezwykłością. Czy świat jest zawsze wrogi dla porzuconych dzieci, czy może dla opiekunów decydujących się na ich przyjęcie pod swój dach? Czy połączenie światów dorosłych i dzieci genetycznie im obcych ma sens, bez szkód wyrządzonych sobie nawzajem?"(fragment książki)Czy autor odpowie na te i inne pytania?Czy ból związany z przeżyciami pozwoli mu na obiektywną ocenę?Czy w takiej sytuacji można w ogóle mówić o obiektywizmie?Zostawmy to czytelnikowi, jego wrażliwości, empatii i założeniom - ale niech nie przysłonią realiów.
Grzegorz Mysiorski, szczecinianin, urodzony w 1968 roku. Z zawodu - medyk, z zamiłowania - medyk-poeta. Opublikował dotąd dwa tomiki poezji: "W magicznej komnacie" oraz "Pogotowie poetyckie". Pierwszy z nich poświęcony był miłości, drugi - medycynie. Aktualne wydanie - "Dzień patrzenia w niebo" - zawiera około dwustu wierszy poruszających różne życiowe zagadnienia, zarówno prozaiczne, jak i te bardziej złożone, dotykające filozofii czy etyki.
W mojej książce rzadko powołuję się na dzieła Edyty Stein, rzadko wymieniam jej imię. Jest tak dlatego, że duchowość karmelitańska, a więc duchowość Edyty Stein, jest duchowością ukrytą i taką powinna pozostać. Edyta prowadzi mnie swoją drogą, a ja podążam jej śladami. Edyta Stein sama kiedyś powiedziała, że innych można prowadzić tylko tą drogą, którą się samemu idzie. W mojej książce Edyta Stein jest ukryta, ale jej duchowość można odczytać w moich przeżyciach.
Krzysztof Mrowiec- urodził się w 1964 roku w Tychach. Od ponad 30 lat mieszka i pracuje w Niemczech. W 2008 roku zadebiutował tomikiem wierszy "Liryki naiwne", które przetłumaczył na język niemiecki. W 2012 roku wydał drugi tomik poezji "W drodze, by odnaleźć spokój i siebie", a w 2021 roku ukazała się jego pierwsza powieść "Izydor. Historia Hanysa z polskich gór". Nie tylko pisze, ale także maluje obrazy, którymi ilustruje swoje książki. Jego utwory publikowane były w prasie w Polsce i w polskojęzycznej prasie w Niemczech. Brał udział w wielu spotkaniach literackich na terenie Niemiec i Polski, prezentując własną twórczość.Interesuje się psychologią, medycyną niekonwencjonalną i muzyką, zwłaszcza grupy Pink Floyd i Apocalyptica.Niniejsza powieść jest jego wizją świata przyszłości, który po wielkiej katastrofie odradza się na nowo wraz z jego mieszkańcami, nie tylko takimi, jak Ty czy ja. Wiele w niej podróży i podróżników, jednak nie tylko drogami konwencjonalnymi, ale takimi, o których jedni marzą, a drudzy są ciekawi ich poznania. W ten sposób ukazuje się w tej powieści szamanizm szamani i tajemniczy mieszkańcy lasów bez ludzi.Porzuć to, co widzisz, zamknij oczy i wyrusz ze mną w tę niezwykłą podróż- zapraszam!Krzysztof Mrowiec
Diana Wrzeszcz-Gadek - autorka pierwszej, lecz nie ostatniej powieści. Uwielbia to uczucie, gdy ma przed sobą pustą kartkę i nieograniczone możliwości. Prywatnie żona, matka, która dzieli życie między bliskich a czytanie ukochanych książek. Od ponad 20 lat zawodowo związana z handlem. Obiecuje, że teraz jej książki będą wychodzić na światło dzienne :).Powieść napisana pod wpływem chwili, stała się także spełnieniem marzenia. Fikcja przeplata się w niej z autentycznymi zdarzeniami, oddającymi realne przeżycia niektórych bohaterów. Szalona miłość, zrodzona we krwi, która nie miała prawa się urzeczywistnić. Postacie, które same wybrały swe rodziny, i wydarzenia, które już na zawsze je połączyły. Dramaty za zamkniętymi drzwiami oraz siła miłości i przyjaźni, która pokonuje wszystko. "Na zawsze razem".
Ta książka Zofii Pietrowicz jest pośmiertnym hołdem dla jej ojca Henryka Pietrowicza vel Pietrowskiego, elblążanina, człowieka, którego zasługi dla inżynierii melioracyjnej trudno przecenić. A przy tym człowieka pełnego skromności, empatii i życzliwości.W powszechnej świadomości pomysł na przekop Mierzei Wiślanej i jego wykonanie to dzieło ekipy, która doszła do władzy w 2015 roku. To błąd! Już w 1975 roku inż. Pietrowicz przedstawił "Projekt koncepcyjny utworzenia w Elblągu portu morskiego z przekopem Mierzei Wiślanej w Skowronkach z rozbudową do 22 kilometrów Kanału Jagiellońskiego w kanał morski oraz projekt koncepcyjny budowy 21 kilometrów wałów drogowych pod Elbląską Obwodnicę Drogową".Prace nad projektem zrealizowanego przekopu były jak wyważanie otwartych drzwi - projekt inż. Pietrowicza wręcz wołał, aby z niego skorzystać. Wybrano inne rozwiązanie, a szkoda, bo nie ma w nim korzyści zawartych w pomyśle inż. Pietrowicza.Zofia Pietrowicz m.in. tą książką walczy o przyznanie jej ojcu i jego współpracownikom należnego im miejsca w historii krajowych inwestycji wodno-melioracyjnych.
"Żebrak i mściciel" to powieść psychologiczna, której akcja rozgrywa się w czasie dwudziestu pięciu lat: od lat trzydziestych ubiegłego wieku przez okupację hitlerowską po okres stalinizmu w Polsce.Autor ukazuje człowieka poddanego ciężkim warunkom życia, cierpieniom, poniewierce, który po latach staje się bezduszną maszyną pozbawioną empatii. Człowiek ten dba wyłącznie o własne interesy i nie cofa się przed niczym, aby osiągnąć wymarzone cele. Na dodatek usiłuje zniszczyć swoich dobroczyńców, którzy w trudnej sytuacji podali mu pomocną dłoń. Pragnie żyć ze świadomością, że wszystko, co osiągnął, zawdzięcza wyłącznie sobie.Oprócz wydarzeń dziejowych, najważniejszym wątkiem w powieści jest przemiana głównego bohatera z włóczęgi w idącego po trupach do celu przedstawiciela nowej władzy. Brak skrupułów przynosi jemu i rodzinie ogromne profity. I nigdy nie bierze pod uwagę konsekwencji etycznych swojego postępowania.Pojawia się również pytanie, do jakiego stopnia mamy prawo postępować wbrew ogólnie przyjętym zasadom moralnym i regułom współżycia społecznego, gdy bronimy siebie i swoich bliskich. Czy troska o rodzinę usprawiedliwia narażanie innych ludzi na niebezpieczeństwo, a także podejmowanie współpracy z powszechnie nieszanowanymi instytucjami i organizacjami?Ile jest w stanie znieść człowiek i do jakiego okrucieństwa może się posunąć, by zaspokoić pragnienie zemsty i zagłuszyć strach.Analizowany jest też problem miejsca naszego kraju w świecie i w historii. Czy skazani jesteśmy jedynie na romantyczne porywy, nieustanne wymachiwanie szabelką i stawianie pomników bohaterom przegranych wojen? A może bliższa nam być powinna postawa pozytywistyczna, która koncentruje się na mozolnej pracy i na konsekwentnym budowaniu silnego państwa oraz szczęścia i dobrobytu obywateli?Szczerze polecam i zachęcam do lektury.Natasza BednarekWojciech Tut Chechliński (ur. 1952 r. w Warszawie). Ukończył socjologię na Wydziale Nauk Społecznych UW oraz studia doktoranckie w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN.Współpracował z Instytutem Gospodarstwa Społecznego SGPiS, z Ośrodkiem Rozwoju Rodziny oraz z Uniwersytetem w Siegen, gdzie prowadził wykłady z zakresu socjologii polskiej. Malarz od 1987 r. związany z Zakopanem. Swoje prace wystawiał w Polsce i za granicą.Napisał dwa utwory dramatyczne: "Muszka" (1999) i "Urodziny" (2008), które wydał pod wspólnym tytułem "Interakcje" (2020).
Urodził się na wsi, skąd spostrzegał świat od form maleńkich w przyrodzie po już większe, jak zamki, parki narodowe, miasta, aż w końcu i kontynenty. Wrażliwość na drobiazg wyostrzyła u niego zmysł obserwacji, który da się zauważyć w jego wierszach oraz sposobie prowadzenia czytelnika po zakamarkach jego umysłu, który, jak sam o nim mówi, jest prosty, lecz posiada przepiękną głębię oraz wrażliwość na otaczającą nas rzeczywistość, która na co dzień umyka w natłoku spraw. Autor odkrywa na nowo rzeczy na pozór mało istotne, których każdy z nas doświadcza w wędrówce zwanej życiem.Horacy to przykład człowieka urodzonego w szarej rzeczywistości, z oczyma skierowanymi na tęczę życia codziennego.
Rozpoznałem i nauczyłem się, że jest tyle sposobów wiary w Boga, ile jest ludzi na ziemi. Każdy wierzy na swój własny sposób. Nie da się tego dokładnie zbadać ani przedstawić na wykresach. To uczucie jest bardzo subtelne i niewymierne. Można je tylko opisać, podobnie jak jest w przypadku zapachu, bólu czy choroby. Każdy odczuwa to indywidualnie. Dla jednego ból, o którym opowiada, jest nieznośny, dla drugiego prawie nieodczuwalny. Podobnie jest z wiarą w Boga. Tak sobie myślę. Moja wiara to zbiór moich informacji i doświadczeń na temat wiary, o sposobach jakże często mylnego postrzegania tego zagadnienia ze szczególnym uwzględnianiem sposobu myślenia Boga Ojca. Moja wiara to moja przygoda w poszukiwanie pozbycia się lęku przed śmiercią i poznanie subtelnego sposobu myślenia Boga. To też historia dojścia do funkcji nauczyciela duchowego oraz opis fascynującej przygody duchowej, która nie może być pozostawiona sama sobie bez możliwości zapoznania się z jej treścią. Byłbym wielkim egoistą, gdybym moje doświadczenia zachował wyłącznie dla siebie.W przygotowaniu dalsze części książki.David Hudek - rzemieślnik, szkutnik, żeglarz, gastronom, przedsiębiorca, muzyk, kompozytor, wokalista... Założyciel zespołu Freida Bend (Facebook). Barwna postać i wszechstronnie utalentowany człowiek, który całe życie szedł za swymi celami i marzeniami, sądząc, że dadzą mu one szczęście. Zdobywał je i porzucał, szukając stale nowych dróg do samospełnienia. Jego podróże po świecie, kontakt z wieloma uduchowionymi ludźmi sprawiły, że w wieku 46 lat przeszedł duchową metamorfozę. Swoimi doświadczeniami dzieli się w książce z czytelnikiem. Czyli "Tak sobie myślę".
Maria Ogrodowczyk urodziła się w 1983 roku. Ukończyła Wydział Prawa na UAM w Poznaniu, a następnie studium oficerskie w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu i studia podyplomowe na kierunku bezpieczeństwo narodowe w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Mieszka i pracuje w Poznaniu. Kocha zwierzęta i długie piesze wędrówki.Ta książka to jej debiut literacki.Drogi Czytelniku, zapraszam Cię w podróż:do zaczarowanego lasu; znajdziesz tu kojące krajobrazy i pachnące polany zapraszające do odpoczynku, ale także obszary bagienne, ciemne i pełne oswojonych potworów;do mojej głowy, duszy i serca; znajdziesz tu uczucia, emocje i marzenia, które pewnie też nosisz w sobie albo nosiłeś - jest tu wszystko, co przez wiele lat chciałam powiedzieć, alesię bałam albo nie umiałam znaleźć właściwych słów.Mam nadzieję, że w moich wierszach odnajdziesz siebie i że zainspiruję Cię do napisania własnym szyfrem tego, co nosisz w środku i co chcesz powiedzieć sobie albo innym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?