Autorka pokazuje czytelnikowi, że życie jest podróżą i pewną ciągłością, na którą możemy mieć duży wpływ, jeśli zadbamy o siebie. Porusza aspekty aktywności fizycznej, zdrowia, urody oraz bezpieczeństwa finansowego. Dzięki takiemu podejściu możemy odkrywać potencjał, który w nas jest, aby chronić, a także rozwijać nasze możliwości i realizować marzenia. Jest to pewnego rodzaju prosty przewodnik, który może zainspirować nie tylko "późną dorosłość", ale też młode osoby, bowiem profilaktyka i świadome zadbanie o siebie dotyczy każdego wieku i każdego człowieka. W książce Wiesławy Walkowskiej życie nakreślone jest jako podróż, a my jako jej uczestnicy możemy być świadomymi kreatorami siebie i otaczającego nas świata. Wiesłwa Walkowska - pedagog, polityk społeczny, gerontolog, specjalistka terapii anti-age, uczestniczka studium św. Hildegardy z Bingen, doktor nauk humanistycznych, związana z Uniwersytetem Śląskim od 2000 r. Współautorka publikacji naukowych: "Dzieło Lucyny Frąckiewicz inspiracją dla współczesnej polityki społecznej", "Niepełnosprawność w rodzinie jako wyzwanie edukacyjne", "Emigracja jako problem lokalny i globalny", autorka kilkudziesięciu artykułów naukowych oraz książek: "Podróże z Arkadym Fiedlerem", "Gdzie historia przeplata się z legendą. Z dziejów Mszany". Członkini zespołu opracowującego Strategię Polityki Społecznej Województwa Śląskiego na lata 2006-2020, Śląskiej Rady ds. Polityki Senioralnej, Zespołu ds. Wyzwań Demograficznych w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Rady programowej UTW w Wodzisławiu Śl. Przewodnicząca Śląskiej Rady Seniorów przy Marszałku Województwa Śląskiego na kadencję 2024-2029. Organizatorka wykładów i warsztatów na temat aktywnego starzenia się, zrównoważonego rozwoju i ekologii, wolontariuszka w Dress for Success i organizacjach senioralnych. Ambasadorka projektu Kwiat Dojrzałości 2023.
Osiemnastoletni Marcel, uwiedziony sztuką sceniczną, czyni teatr narzędziem poszukiwań ścieżek rozumienia świata i samego siebie, odkrywania swej wolnomyślicielskiej tożsamości. Pasje sceniczne realizuje w relacji z rozmaitą widownią, którą wybiera, a czasem kreuje dzięki swej nieposkromionej wyobraźni. Nie rezygnuje ze swoich autorskich kreacji nawet wtedy, gdy spotykają go dramatyczne wydarzenia.Pragnąc wejrzeć do wnętrza ludzkiej natury, w głąb istoty człowieczeństwa, eksperymentuje w gotowości do przekraczania granic w sztuce czy obyczaju. W jego nietypowych spektaklach odbijają się obrazki licznych zjawisk współczesnego świata i ukazują się złożone charaktery człowieka, a także dwoistość jego samego.Zderzenie z konformistycznym otoczeniem, nasiąkniętym ciemną stroną ludzkiej natury, zaburza jego racjonalny ogląd rzeczywistości i budzi w nim samym bałamutne i niegodziwe skłonności.Żywiołowej pasji towarzyszą płomienne uczucia, bezwarunkowa przyjaźń i zimna zbrodnia.
Krzysztof Faltyn - urodził się w Mysłowicach. Od ponad 30 lat mieszka i tworzy we Wrocławiu, nie zapominając jednak o swoim górnośląskim pochodzeniu. Z wykształcenia i powołania lekarz. Z zamiłowania humanista. W wolnych chwilach czyta, maluje, podróżuje i gotuje. Pisze poezję pełną subtelności i mądrości, która wzrusza, zaprasza do refleksji i ukazuje świat widziany wrażliwymi oczami artysty.
Oto powieść o czarownicach. Podobno wywołuje strach nawet wśród najbardziej zagorzałych miłośników horrorów. Lecz są i tacy, którym z pewnością zakręci się łezka w oku. A jak ty, czytelniczko, czytelniku, zareagujesz na książkę po jej przeczytaniu?Gorąco zachęcam do lektury.Autor
Polska broniła się od wieków. Przed krzyżacką nawałą obronił nas Władysław Jagiełło pod Grunwaldem w 1410 roku. W 1683 roku Jan III Sobieski pokonał armię imperium osmańskiego, uwalniając od jego wpływów całą Europę. Potem rozbiory, I i II wojna światowa, walka z komunizmem. Wreszcie rok 1990 i uzyskanie całkowitej niepodległości. Niestety, nie na długo. Dzisiaj, wbrew obietnicom stworzenia kraju mlekiem i miodem płynącego w czasie zaledwie 100 dni, mamy do czynienia z realizowaniem wielkich projektów na rzecz zachodnich sąsiadów. Przynajmniej tak to wygląda, gdy przeanalizuje się blokowanie budowy CPK, portu kontenerowego, elektrowni atomowej, żeglugi transportowej na Odrze czy doprowadzanie do nierentowności PKP Cargo, Poczty Polskiej, Telewizji Polskiej, Orlenu Za to będziemy przyjmowali nielegalnych imigrantów, żeby na nich pracować. Do tego dołóżmy przyjęcie wszystkich absurdów zielonego ładu i będziemy bez własnej energii, rolnictwa i przemysłu całkiem uzależnieni od Niemców. Bez wojny. Smutne, że trochę na własne życzenie. "Jest pięknie" - może powiedzieć zachodni sąsiad. "Tylko Polski trochę szkoda".Oprócz tych kwestii znajdziesz, czytelniku, wiele innych tematów: legendy, bajki, coś o miłości, religii, śmierci, życiu, egzystencji. A wszystko napisane wierszem.
Urodziłem się i mieszkam w miasteczku Słupca w Wielkopolsce. Od najmłodszych lat moje życie wypełnione jest niesamowitymi przeżyciami. Wiersze piszę, odkąd pamiętam.Czy poetą jest ten, co rozsiewa wiersze, czy ten, co w samotności śpiewa wierszem?Com jest winien, że stoję na uboczu i z mych oczu łzy płyną?Com jest winien, że na starość się do Was z moją miłością zwróciłem?Wydałem trzy tytuły, to jest czwarty. Moje wiersze to prawda o życiu. Proszę, czytajcie, bo warto.JNaszko
"Kiedy w połowie lat dziewięćdziesiątych wyemigrowałem do Niemiec, niczego nie nienawidziłem tak mocno, jak piłki nożnej []. Gdyby ktoś wtedy powiedział mi, [] że jako dorosły mężczyzna będę zdzierał sobie gardło na meczu piłkarskim drużyny niemieckiego najczęściej drugoligowca, wziąłbym go za wariata".(fragment książki)To jest książka o klubie piłkarskim FC St. Pauli i jego dzielnicy w Hamburgu. Klubie, którego barwy to brąz i biel, grającym na stadionie Millerntor położonym w centrum dzielnicy o nazwie St. Pauli. Niniejsze wydanie, zmienione i wzbogacone o kilka nowych rozdziałów oraz fotografii, bazuje na wydanej przed dekadą pozycji "Więcej niż piłka nożna? St. Pauli jest tą możliwością". Waldemar Sobota, reprezentant Polski, przez lata grający dla FC St. Pauli, powiedział o niej wówczas: "Fabian Balicki napisał książkę o tym klubie. Tam doskonale opisał, co dla kibica znaczy FC St. Pauli".Fabian Balicki (ur. w Grudziądzu). Ukończył studia na kierunku nauki polityczne w Szczecinie, gdzie przez lata pracował jako dziennikarz. W połowie lat 90. XX w. wyemigrował do Niemiec. W Hamburgu zafascynował się dzielnicą St. Pauli i odkrył zainteresowanie piłką nożną dzięki spotkaniu zaangażowanych społecznie fanów FC St. Pauli. Autor książek "Więcej niż piłka nożna? St. Pauli jest tą możliwością" (2015) oraz "Poradnik bycia nieszczęśliwym" (2020).
- Więc pan, jak wielu innych, myśli, że to kradzież? Panie Blankenburg, ukraść to można nawet i milion dolarów, ale żeby znawca i kolekcjoner kradł obrazy? On raczej ratuje dzieła od zapomnienia. Powiem panu tak: kiedyś, pewnie z dziesięć lat temu albo i dawniej, znajomy kustosz zaprosił mnie do magazynu dość znanej galerii w Berlinie. I wie pan co? Pokazał mi wspaniałe dzieła mistrzów siedemnastego wieku. Flamandzkich mistrzów. Były opakowane w plastikowe i metalowe sarkofagi, a kody kreskowe na pudłach podawały odległe daty kolejnych konserwacji. Tych dzieł, często kupionych za ogromne kwoty, NIKT nie miał oglądać przez dziesięciolecia. Może tylko kontroler przy okazji skontrum czy też konserwator zabytków. A przecież ktoś namalował te obrazy z myślą o zachwycie tych, którzy będą je oglądali. Chciał, by cieszyły nasze zmysły. A zatem, jeśli dzięki takim jak ja w pudłach leżą wierne kopie, a oryginały są podziwiane przez grupę koneserów sztuki i ich przyjaciół, to źle? Panie Blankenburg, to raczej ofiarowanie tym dziełom nowego życia. Wiele z nich było ostatnio publicznie oglądanych przed ostatnią wojną, a może i w dziewiętnastym wieku. Nie wyrażę skruchy, nie przeproszę i nie poprawię się, według pana standardów. Proszę, niech pan przejdzie ze mną do mojej galerii. Jest strzeżona alarmem i niewielu ludzi o niej wie, ale zapewniam, że przynajmniej kilkadziesiąt osób miało już okazję złożyć hołd "magazynowym" mistrzom malarstwa. Przyzna pan, że to wielokrotnie więcej niż zakładają twórcy obecnego systemu muzealnego. I naprawdę, nikogo nie obchodzi, że w magazynie leży kopia zamiast jego oryginału.Ohnesorge otworzył solidnie wyglądające drzwi i odblokował alarm, używając małej, podświetlonej na zielono klawiatury. Zaświeciły ledowe lampy, rzucając nieco światła na rozległe pomieszczenie. Następnie Ohnesorge nacisnął duży przycisk widoczny po lewej stronie przy drzwiach. Pod sufitem rozjarzyły się liczne reflektorki oświetlające obrazy. Pierwszym wrażeniem Blankenburga było skojarzenie z małym eleganckim muzeum. Nie czekając na zaproszenie gospodarza, podszedł do pierwszego obrazu. Jak w muzeum zobaczył srebrną tabliczkę.- To Renoir - powiedział właściwie sam do siebie. - Rubens, Vermeer, Tycjan i znowu Renoir - wyszeptał Blankenburg, podchodząc do kolejnych obrazów. Wydawał się zaszokowany.- Wszystkie one odbywały karę dożywocia w magazynach kilku europejskich muzeów. Chciałem je swego czasu kupić wraz z obietnicą udostępnienia ich publiczności. Bezskutecznie. Musiałem więc znaleźć inny sposób, panie Blankenburg.(fragment książki)"Rubens" - trzecia z cyklu powieści, które łączy postać Horsta Blankenburga oraz jego współpracowników, rozgrywa się niemal współcześnie. Na śródziemnomorskiej plaży w Algierii, w na wpół zatopionym kutrze znaleziono obraz samego Rubensa. Wydaje się on autentyczny, ale... w muzeum w Nancy we Francji od dziesiątek lat wisi ten sam obraz. Który z nich jest prawdziwy? W dodatku okazuje się, że w wielu muzeach odkryto kolejne falsyfikaty, a oryginalne arcydzieła w tajemniczy sposób zniknęły. Sprawa ma zasięg międzynarodowy, wykraczający nawet poza Europę. Podobnie jak w poprzedniej powieści nie zabraknie również wątku melodramatycznego, gdyż równolegle do opisanych intryg obserwujemy uczuciowe perypetie głównego bohatera.
"Nie ma jak w domu" to książka dla dzieci napisana prozą poetycką. Jest to opowieść dotycząca jednego dnia, widzianego z perspektywy domowników. Można zobaczyć, jak każdy z nich przeżywa to samo wydarzenie na swój sposób. Książka ozdobiona jest ciekawymi i barwnymi ilustracjami.Mirosława Witek urodziła się 19.12.1964 roku w Kłecku k. Gniezna. Ma czworo rodzeństwa, męża i jest mamą Szymona i Weroniki. Pisze głównie poezję dla dorosłych. Dotychczas wydała tomiki "Nadzieja", "Mrok samotności", "A imię jej Polska", opublikowała również w formie wierszowanej książkę dla dzieci "Superzwierzaki i dzieciaki". Postanowiła także spróbować sił w prozie, wydając ksiażkę dla dzieci "Nie ma jak w domu", żeby uzmysłowić maluchom i im rodzicom jak wszyscy jesteśmy dla siebie ważni i potrzebni.
Cierpienie jest głównym elementem wielojęzycznej poezji Aleksandra Pileckiego - czy to zawarte w bólu, smutku, strachu, gniewie, czy też w nudzie. Bardzo łatwo to zauważyć, prawie wszystkie wiersze w tym tomiku są nim przesiąknięte. Jego obsesja na punkcie cierpienia pozwoliła mu jednak dostrzec zmieniającą się dynamikę różnych jego odmian. Można zauważyć, że będąc w dołku, autor albo próbuje uciec z niego, woła śpiewnie o pomoc, mruczy do siebie, szukając problemów, albo najzwyczajniej się w nim urządza, żeby umilić sobie czas. Skąd jednak pomysł, żeby włączyć w to obce języki? Przede wszystkim ze względu na brzmienie oraz możliwość wyrażenia swoich myśli w inny sposób. W zasobach polskiego, niemieckiego i włoskiego jest większy wybór słów nacechowanych emocjonalnie, co może stworzyć kontrast lub wzmocnić odczucie. Pozwala to na rozszerzenie pola do gier słownych, które często pojawiają się w tytułach.
W sercu urokliwej Toskanii, gdzie słońce maluje złote pejzaże, rozgrywa się opowieść o poszukiwaniu prawdziwej miłości. Ta książka zabierze Cię w podróż pełną emocji, gdzie każda chwila jest wypełniona ciepłem, przyjaźnią i tajemnicą. W świecie, w którym rodzinna więź i oddanie przyjaciół stanowią fundament życia, odkryjesz historie pełne pasji i marzeń. Zanurz się w niezwykłej scenerii, w której każde spotkanie może zmienić wszystko, a każda decyzja prowadzi ku wielkiej miłości. Otwórz tę książkę i pozwól sobie na chwilę oderwania od rzeczywistości. Poznaj bohaterów, którzy w poszukiwaniu szczęścia przekraczają granice, by odkryć, że prawdziwe szczęście i miłość są na wyciągnięcie ręki.Jagoda Bloch - z wykształcenia finansistka, a z zawodu bankierka, postanowiła wywrócić swoje dorosłe życie do góry nogami, przeprowadzając się z Polski do USA. Jako mama dwójki dorosłych dzieci i szczęśliwa babcia Helenki i Stasia codziennie odkrywa, jak zaskakujące może być życie. Cudowne jest poznawanie siebie, pokonywanie własnych barier i zrozumienie, że to, co wydaje się niemożliwe, jest w zasięgu ręki - wystarczy uwierzyć. Pisanie to jej wielka pasja, która przez lata czekała na właściwy moment. Teraz, pełna odwagi, zamierza podzielić się swoimi opowieściami ze światem! Pamiętajcie - warto marzyć i dążyć do spełnienia swoich pragnień.Każda z nas marzy o wielkiej miłości. Nielicznym udaje się to spełnić. Moja książka zabierze Cię w bajkowy świat Toskanii, jest to powieść o życiu, przyjaźni, rodzinie i poszukiwaniu wielkiej miłości. Mam nadzieję, że pozwoli Ci przenieść się w inny czas i miejsce, a kiedy odłożysz ją po przeczytaniu, zgodzisz się ze mną, że w życiu najważniejsza jest miłość i to, co nas łączy.
Co się wydarzy, jeżeli na wspólną przygodę wyruszy kujonka, łobuz i... duch? Czy razem zdołają przechytrzyć szalonego jamnika i strażników skarbu? Co na to rodzice? Co na to żona króla?Zejdź w zakazane podziemia spokojnego miasteczka i odkryj jego szaloną historię!Robert Rutkowski - urodzony wiosną w niedzielę w samo południe, nigdy nie zszedł ze słonecznego kursu. Napędzany ciągłymi podróżami, entuzjasta wszystkich ziemskich kultur, ciekawy każdego człowieka. Na co dzień krnąbrny wujaszek, awanturnik, a czasem też pisarz.
Książka ta pokazuje, czym jest seminarium duchowne - instytucja Kościoła Katolickiego powołana do przygotowywania i kształcenia przyszłych prezbiterów, wokół której na przestrzeni lat narosło wiele stereotypów, niedopowiedzeń i tajemnic - i jak wygląda życie kleryka od przyjęcia w poczet kandydatów do przystąpienia do sakramentu święceń. Ukazuje istny tor przeszkód, jaki muszą pokonać alumni, by zostać księżmi. Silni psychicznie, twardzi, odporni i ulegli przejdą go bez trudu, natomiast "niepokornych", słabych, mających własne zdanie i niepewnych swego powołania czeka wydalenie de facto z wilczym biletem, złamane życie, przykre wspomnienia i jedynie ewentualnie marzenie o kapłaństwie.Mariusz Buczkowski-Konkel - urodził się 7 września 2001 r. w Pucku. W latach 2007-2014 uczył się w Szkole Podstawowej nr 9 im. Józefa Wybickiego w Wejherowie. W latach 2014-2017 uczęszczał do Gimnazjum im. Jana Pawła II w Jastarni. Natomiast w 2020 r. ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Pucku. Od 11 września 2020 r. do 20 lutego 2021 r. był alumnem Gdańskiego Seminarium Duchownego. Do 2014 r. mieszkał w Wejherowie. Po ukończeniu szkoły podstawowej na stałe przeprowadził się do Kuźnicy - małej osady rybackiej położonej na Mierzei Helskiej. Od 2017 r. zajmuje się pisaniem wierszy. W lipcu 2023 r. wydał tomik poezji pt. "Z Pomorza", a w październiku dokonał urzędowej zmiany nazwiska. Jego zainteresowania to lotnictwo, filmografia, historia, pielgrzymki, zwłaszcza zagraniczne, religie monoteistyczne i teologia katolicka. 31 maja 2016 r. zajął I miejsce w szkolnym konkursie ortograficznym. W latach 2010-2015 uczył się gry na akordeonie, do czego zainspirował go dziadek.
Anna Miś urodzona 5 października 1973 roku w Tarnowie. Od piątego roku życia mieszkanka Sosnowca. Z wykształcenia magister filologii angielskiej, studia ukończyła na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Pasjonuje się rozwojem duchowym, ezoteryką, zjawiskami i umiejętnościami paranormalnymi oraz parapsychicznymi, a także fotografią przyrodniczą. Niezwykle związana z naturą, szczególnie wrażliwa na uzdrawiającą energię drzew. Długie lata aktywistka Amnesty International. "Drzewa mówią. Paradoksy życia" to jej pierwsza powieść, chociaż nie debiut literacki. Autorka wydała wcześniej na platformie Amazon dwie bajki dla dzieci ("Hichuś Hichaczek i mała Emi" oraz "O jeżyku bez kolców"), a także zbiór wierszy pt. "Ja, inaczej"."Drzewa mówią. Paradoksy życia" to ezoteryczna powieść obyczajowa z elementami fantazji oraz wątkiem miłości homoseksualnej opisanej w sposób wyjątkowo ciepły i eteryczny.Powieść przedstawia zawiłe losy niezwykłej kobiety, Ewy Pustelnik, opiekującej się olbrzymim obszarem leśnym i potrafiącej rozumieć mowę drzew. Pojawiające się na jej drodze istoty to zarówno ludzie, jak też duchy lasu i inne niezwykłe stworzenia, które nie zawsze mają dobre intencje. Głównym zadaniem bohaterki jednak nie jest odrzucać, lecz rozumieć i starać się pomóc. Szeroko rozumiana miłość zatem kieruje każdym jej krokiem, a co z tego wynika, niech czytelnik odkryje sam, na własny użytek."Drzewa mówią. Paradoksy życia" to powieść dla osób szukających lektury niebędącej tylko rozrywką. Czytelnicy lubiący powieści ezoteryczne, dotyczące rozwoju osobistego i poruszające wątki związane z naturą powinni być zadowoleni z sięgnięcia po tę niezwykłą książkę. Przygody Ewy oraz jej towarzyszy to nie jest błaha historia, to opowieść z niejednym mądrym przesłaniem. Uważny odbiorca znajdzie w niej prawdy dotyczące przyjaźni, wiary w siebie i swoje ideały. Oraz w to, że może podążać swoją ścieżką jak Ewa Pustelnik, czasami nawet wbrew i na przekór innym.(z recenzji)
Evelyn Core - pisarka i youtuberka. Przygodę z pisaniem zaczęła w wieku dziesięciu lat, kiedy powstały jej pierwsze pamiętniki, a zaraz po nich wiersze i powieści. Niektóre zostały opublikowane w internecie, dzięki czemu zdobyły sobie grono fanów. Po skończeniu szkoły policealnej wyemigrowała za granicę, gdzie powróciła do pisania "Anielskich sideł miłości", które czekały na swoją kontynuację kilka lat od napisania pierwszych rozdziałów w czasie szkoły średniej. Ukończona opowieść wraz z innymi utworami wróciła z autorką do kraju, gdzie kiedyś pewnego zimowego dnia wena podszepnęła jej nowe historie do napisania.Savine Kruk po przeprowadzce do domu po dziadkach nie jest do końca tym zachwycona. Ubarwia swoją rzeczywistość powieścią, którą tworzy. Wciąż jednak brakuje jej pewnego elementu - osoby głównego bohatera, którego nie jest w stanie sobie wyobrazić.Pewnego wieczoru wybiera się na długi spacer, który kończy się następnego dnia pobudką w hotelowym łóżku obok Kaia. Chłopak od tego momentu staje się jej inspiracją i światłem w życiu, które w jednej chwili przemienia się w trudną rzeczywistość obarczoną alkoholizmem, samotnością, niepewnością, miłosnymi zawirowaniami, hejtem i trudnymi decyzjami."Chwiejna nadzieja" to powieść o miłości, przeciwnościach losu takich jak hejt czy alkoholizm w rodzinie oraz o pasji związanej z pisaniem.
Edyta Górska - urodzona w lutym 1969 r. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Legnicy. Miłośniczka muzyki, sztuki, podróży oraz dobrego humoru. Ma słabość do słodyczy i "niegrzecznych" osób. Prywatnie mama, rozwódka i autorka kilku obrazów na płótnie. Uzależniona od kawy, piękna natury i świętego spokoju. Nieustannie poszukująca nowych wyzwań.Ma 47 lat i - wydawałoby się - ustabilizowane życie, ze stałą pracą na etacie w urzędzie miasta. Z dnia na dzień podejmuje jednak decyzję o wyjeździe z Polski do USA. Chce czegoś innego, nowego, chce poczuć prawdziwe życie, zobaczyć miejsca, o których zawsze marzyła, chce zdążyć przed menopauzą.Przyjeżdża do Kalifornii i zaczyna opiekować się niepełnosprawnym Neilem, który wita ją bez spodni Zaprzyjaźnia się z nim, nie wiedząc, że wkrótce przyjaźń zamieni się w miłość, choć tylko z jednej strony. Aby zarobić na życie, podejmuje wiele dodatkowych prac, zajmując się już nie tylko ludźmi, ale także sprzątaniem ich domów. Zakochuje się w Jezusie, który wkrótce zamienia się w Judasza. Nie na to liczyła. Ale los niesie jej ciągle niespodzianki. Nareszcie na własne oczy może zobaczyć Wielki Kanion Kolorado i Dolinę Monumentów. Zakochuje się po raz drugi. Co będzie z tą miłością?Debiutancka powieść Edyty Górskiej to zapis jej doświadczeń na emigracji. Czasem jest śmiesznie, a czasem strasznie, ale polskie lęki i językowe wpadki przegrywają z potrzebą wolności, a serdeczność Amerykanów, kalifornijskie niebo i słońce dodają jej sił. To książka skrząca się humorem, pokazująca dystans autorki do samej siebie, która nie boi się pokpiwać z własnych naleciałości i ma bystre oko w dostrzeganiu różnic między polską a amerykańską mentalnością.Magda Wieteska, redaktorka
W "Już blisko Ciebie. Spowiedź Dominiki" autorka zabiera czytelników w poruszającą podróż przez życie głównej bohaterki, która stawia czoła swoim najgłębszym lękom i emocjom w gabinecie psychoterapeutycznym. Książka zaczyna się od wizyty Dominiki u psychoterapeutki Agnieszki, w którym odkrywa ona przed nią swoje najbardziej intymne przeżycia i bolesne wspomnienia z przeszłości.Dominika, kobieta w średnim wieku, zmagająca się z rakiem i trudnymi relacjami rodzinnymi, otwiera przed czytelnikiem swoje serce. Opowiada o dzieciństwie pełnym przemocy i zaniedbania, a także o późniejszych latach, gdy próbowała znaleźć swoje miejsce w świecie i zbudować życie z partnerką i dzieckiem.Książka, pełna emocji i introspekcji, pokazuje siłę ludzkiego ducha, walkę z wewnętrznymi demonami oraz nieustanne dążenie do odnalezienia miłości i zrozumienia. Dominika pragnie jedynie być wysłuchana i nieoceniana, co sprawia, że jej historia jest niezwykle autentyczna i poruszająca.***Drogi Czytelniku!Dumnie przedstawiam Ci piękną, poruszającą serca opowieść, która tworzona była w czasie mojego wielkiego upadku o nazwie depresja. O losie, jakże bywasz przewrotny...To właśnie ten Wielki Upadek był też moim Wielkim Powstaniem. To dzięki niemu ruszyłam w świat fantazji, by uciec od tych myśli, które próbowały mnie zniszczyć. To, co powstało, powiem z przekonaniem, jest PIĘKNE. Pisałam to w czasie, kiedy moje uczucia miotały się, igrały ze mną w każdej sekundzie. Wiele wylanych łez, zwątpień, ale to właśnie ta praca podnosiła mnie coraz wyżej i wyżej. Każdy tworzony wątek nosił w sobie moje emocje, które dzięki niemu mogłam wyładować. Nie jest to moja życiowa historia, ale każde zmaganie bohaterki ma w sobie część mnie, moją wędrówkę z przeciwnościami losu, których każdy z nas doświadcza. Wszystko w tej książce jest z życia wzięte. To nie jest wyimaginowany świat. To bez wątpienia buty nas wszystkich, które niekiedy bardzo uwierają, a jednocześnie pozwalają iść naprzód. Mnie pomogły, bo to dzięki tym niekiedy destrukcyjnym, ale dumnie przebytym krokom doszłam tak daleko. Ta książka to pierwsza z czterech części opisujących życie bohaterów, wierzę, że pokochacie ich tak jak ja. Każda część przedstawi wam inny obraz głównej bohaterki, co uważam za najbardziej interesujące. Pokochacie ją i znienawidzicie, jednak po poznaniu całej jej historii opisanej w czterech książkach będziecie mogli wyrazić własną opinię. Dziękuję za poświęcony czas!Z wyrazami szacunkuMaria Nafees z d. Purgał
Zbigniew Zaporowski - profesor historii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Jego zainteresowania naukowe obejmują dzieje najnowsze ze szczególnym uwzględnieniem parlamentaryzmu, mniejszości narodowych oraz historii regionalnej. Znawca rocka, teatru oraz Beskidów. Właściciel kota.Książka jest bardzo osobistym wspomnieniem o ludziach dobrze znanych Autorowi, przeważnie z kręgu naukowego. Niekiedy to są osoby z pierwszych stron gazet, najczęściej związane z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej. Wprowadza w klimat lubelskiego ośrodka naukowego na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Książka stanowi cenny przyczynek do dziejów polskiej nauki, ale przede wszystkim do historii macierzystej uczelni.
Krzysztof Tomczuk - trener windykacji, ultramaratończyk, pedagog z wykształcenia. założyciel architektów windykacji. Ekspert w zakresie perswazji windykacyjnej. Gorący zwolennik wprowadzania naukowo potwierdzonych narzędzi wywierania wpływu do rozmów windykacyjnych. Propagator nowoczesnych metod szkoleniowych. Pasjonat pomiarów czynników skuteczności interwencji windykacyjnych. Od 2008 związany tylko z jedną branżą - windykacją. Pracował jako windykator, trener oraz manager. Jest współautorem pierwszego w Polsce szkolenia windykacyjnego z wykorzystaniem mechanizmów grywalizacji. Regularnie odsłuchuje rozmowy windykatorów z różnych branż w ramach audytów przed szkoleniami oraz monitoringów poszkoleniowych. Szkolenie rozumie jako część procesu rozwojowego, który wymaga pomiarów, weryfikacji i przede wszystkim wsparcia jego głównych odbiorców - windykatorów."Windykować i nie zwariować" to zabawny i praktyczny przewodnik dla osób zajmujących się odzyskiwaniem należności. Autor w przystępny sposób prezentuje skuteczne strategie windykacyjne, dokładając do nich trochę humoru. Ta książka to nie tylko poradnik, ale także przyjemna lektura, która pozwoli Ci utrzymać zdrowy dystans w tym ciężkim zawodzie.
Kolejna niepotrzebna książka. Czego dziś można się jeszcze nauczyć z książek? W czasach, gdy w internecie wszystkiego o wszystkim można się dowiedzieć, a o pieniądzach oraz o inwestowaniu każdy wie, że aby bezpiecznie i dobrze inwestować, trzeba swoje środki dywersyfikować; że najlepszym sposobem jest lewarowanie w nieruchomościach, bo nic nie zapewni ci tak dobrych i pewnych dochodów jak wynajem nieruchomości; że warto mieć w domu kilka złotych monet; że trzeba inwestować w akcje, żeby wspomagać gospodarkę; że obligacje państwowe są nie tylko pewną, ale też patriotyczną formą inwestowania; że gra na forexie przynieść może niesamowite korzyści finansowe; że kryptowaluty dają anonimowe i niezależne od systemu finansowego zyski; że jeśli jesteś przedsiębiorcą, to twoją najważniejszą inwestycją jest twoja firma; że nie wydaje się kapitału na zakup maszyn, samochodów czy czegokolwiek, jeśli można skorzystać z leasingu; że dobrodziejstwo dotacji państwowych lub unijnych daje niezwykłe możliwości rozwoju itd., itp.Jeśli to wszystko już wiesz, to masz łeb nabity po sam korek i jesteś świetnie wytresowaną ofiarą. W żadnym wypadku książki tej nie kupuj. Jest cienka niczym broszura, o wiele za droga jak na efekt 40 lat doświadczeń oraz wielomiliardowych sukcesów finansowych i nic ci nie da, bo w twojej głowie nie ma miejsca na choćby odrobinę nieszablonowej wiedzy. Kup sobie gazetę. Jest tańsza, zrozumiesz całą zawartą w niej propagandę i nie będziesz miał poczucia, jakby autor tamtejszego bełkotu próbował ci naubliżać.Ta książka jest o Życiowej Wiarygodności w dziedzinie Kompetencji Czasu i prezentuje historię teraźniejszą polskiego przedsiębiorcy oraz genezę myślenia wystandaryzowanego inwestora.Nic to dla ekstremistów swojego zadufania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?