W mrokach dziejów kryją się sekrety, o jakich nawet nie śniłeś.Pierwsza połowa lat 80. XX wieku. Tadeusz Nowak, młody polski etnograf i archeolog, wraz z innymi naukowcami wyjeżdża na wyprawę badawczą do Peru. Jej oficjalnym celem jest poszukiwanie ruin budowli wykonanych przez tajemniczy rdzenny lud. Wkrótce okaże się, że geniusze megalitycznej cywilizacji stworzyli coś, co wprawi wszystkich uczestników badań w osłupienie niezwykłe pojazdy napędzane energią słoneczną. To odkrycie może zmienić całkowicie sposób, w jaki do tej pory postrzegano geologiczną przeszłość Ziemi. Tadeusz zdobywa poszlaki, że współorganizator wyprawy doktor Armstrong wykonuje jakąś tajemniczą misję mającą na celu pozyskanie starożytnych rozwiniętych technologii i wykorzystanie ich do niecnych celów. Od tego momentu polski badacz zaczyna robić wszystko, by zmylić tropy fizyka jądrowego i dowiedzieć się więcej o jego planach.
Czasem upiory z przeszłości pomagają uratować przyszłość.
Podczas policyjnej obławy na seryjnego mordercę Bruno zostaje poważnie ranny, co zmusza go do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Gdy w tajemniczych okolicznościach znika jego przyjaciel – były prywatny detektyw – Bruno idzie tropem prowadzonego przez niego śledztwa, natrafiając na ślady ukrytych zbrodni. Przeprowadzka z Katowic do Gdańska staje się początkiem serii wydarzeń, które sprawią, że były policjant zostanie uwikłany w arcytrudną rozgrywkę z nieprzewidywalnym przeciwnikiem...
„Gdański smak whiskey” to wciągający kryminał zanurzony w klimacie tętniących gwarem gdańskich pubów, luksusowego życia osób z wyższych sfer, nadmorskich plaż i mglistych uliczek Starego Miasta, które z wolna otacza aura zbliżających się Świąt.
…po raz kolejny szedł wraz z partnerem ciemnym, długim korytarzem, znajdującym się na poddaszu starej, niezamieszkałej już od lat kamienicy. Czasem budził się przy drzwiach, za którymi wszystko się wydarzyło, ale tej nocy nie miał tyle szczęścia i Ikelos – jeden z bogów koszmarów sennych – zafundował mu go w pełnej wersji z niespotykanym dotąd realizmem.
Kiedy targana wewnętrznymi konfliktami Merburgia po raz kolejny ma zostać zaatakowana przez armię wroga, większość mieszkańców nie ma złudzeń, że nieuchronnie zbliża się ich koniec. Jedynym ratunkiem może być ryzykowny plan nadcenturiona Oderyka, zakładający całkowite rozbicie koczowników, nim uda się im zbliżyć do bram miasta. Merburgia zostaje uratowana, ale dla Oderyka rozpoczyna się czas, w którym będzie zmuszony dokonać najtrudniejszych wyborów w swoim życiu. Okazuje się bowiem, że wszystkie jego dotychczasowe sukcesy są wynikiem wyrachowanej manipulacji, a on sam jest jedynie pionkiem w rozgrywkach ludzi walczących o władzę w Imperium... Kto stoi za Oderykiem, komu zależy na jego awansie, a kto mu zagraża? Ile walk będzie musiał stoczyć, by zyskać prawdziwą wolność?
Góry Stołowe kryją wiele tajemnic.
Jedną z nich jest miejsce, które od zakończenia wojny strzeżone jest przez tajemniczą grupę. Jej członkowie pilnują, by to, co zostało ukryte z rozkazu najwyższych władz niemieckich III Rzeszy, nawet dziś nie dostało się w niepowołane ręce. Przypadek sprawia, że zaczynają tracić kontrolę nad sytuacją. A wszystko za sprawą dziennikarza, który otrzymuje na międzynarodowym targu staroci tajemniczą, zardzewiałą skrzynkę, która była przeznaczona dla kogoś innego. Zaczyna się polowanie. Ktoś chce za wszelką cenę odzyskać dziwny artefakt. Dziennikarz i jego przyjaciel, od lat poszukujący tajnej broni Hitlera, muszą teraz stawić czoła zagrożeniu, przed którym nie ochroni ich nawet policja i tajne służby. Istnieją bowiem tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego…
Brutalna, ostra jazda w otoczeniu, które tylko pozornie wydaje się sielankowe. Marek Boszko-Rudnicki i tym razem nie zawiódł, tworząc prequel powieści „Remedium 111”.
Müller wziął głęboki oddech, raz jeszcze spojrzał na wejście do tunelu, gdzie jeszcze było słychać strzały SS-manów z Totenkopfverbände likwidujących więźniów, zacisnął zęby i zdecydowanie przekręcił przełącznik na skrzyni.
Żołnierze zasłonili uszy.
W tym momencie przednia część góry głęboko jęknęła, podniosła się i zaraz po tym jakby z westchnieniem głębokiego pomruku zapadła się do wnętrza.
Marek Boszko-Rudnicki - dziennikarz i redaktor kilku tytułów prasowych, laureat nagród dziennikarskich SDP, SDRP oraz BCC. Wykształcenie - informatyk, pasje - historia, paleoastronautyka i góry. Autor wielu publikacji dotyczących tajemnic historii i odkryć z pogranicza nauki nieakademickiej oraz kilku książek, w tym „Remedium 111” i „Kołowrót dziejów” oraz kilkukrotnie wznawianej, kontrowersyjnej pozycji „Bękarty bogów”.
Istnieje taka moc, która może uratować świat. Może też go zniszczyć...
Nasz świat to nie wszystko. To, co robimy i co dzieje się wokół nas, ma swoje konsekwencje, bowiem istnieją inne rzeczywistości, mocno zespojone z naszą. W jednej z nich materializują się i skupiają jak w soczewce wszystkie złe czyny popełniane przez ludzi. Ta kwintesencja Zła zbiera się od wieków w wielkiej Czarze, czekając na moment, kiedy Czara się przepełni. Wtedy Zło opanuje świat.
Jest jednak nadzieja... W innej czasoprzestrzeni Żywioły, świadome, lecz bezcielesne byty, postanawiają stanąć w obronie Dobra. Kumulują więc swoją siłę – Divenę – i zsyłają do Głównej Czasoprzestrzeni, ofiarowując ją wybranej rodzinie, aby ta w ciągu pokoleń utworzyła Armię, zdolną stanąć z mocą Żywiołów do walki przeciw Złu. Czy ta odpowiedzialna i niebezpieczna misja może zakończyć się sukcesem?
Swoje nietypowe zdolności, dzięki którym mogłam robić rzeczy o wiele bardziej imponujące niż naprawianie rozbitej porcelany, odkryłam w przedszkolu, kiedy to mój kolega z grupy zabrał mi zabawkę. Poczułam się wtedy bardzo urażona i spiorunowałam go wzrokiem, a on aż zawył z bólu. Nie wiedziałam dlaczego. Drugiego dnia, ku mojemu zaskoczeniu, chłopiec przyszedł do szkoły z podbitym okiem. Dobrze, że nic gorszego się nie stało. Wtedy jednak moja Divena, moja wewnętrzna moc, nie była jeszcze tak rozwinięta jak teraz. Gdybym w tej chwili tak samo jak wówczas na kogoś spojrzała, leżałby już martwy. Dlatego, jak każdy jej posiadacz, musiałam nauczyć się ją kontrolować, a potem się nią posługiwać.
Natalia Lewandowska – pochodzi z niewielkiej wsi położonej w malowniczym regionie Kotliny Kłodzkiej. Jest absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wrocławskiego Studium Organistowskiego. Na co dzień prowadzi dwa chóry wokalne, a wolne chwile poświęca realizowaniu swoich pasji. Poza gotowaniem i ogrodnictwem są nimi dobra książka, których pochłania dziesiątki, oraz salsa, której przez kilka lat była instruktorem. Pierwsze opowiadania tworzyła, będąc jeszcze dzieckiem. To młodzieńcze zakochanie do kreowania nieznanych światów przerodziło się w dorosłą miłość do pisania powieści fantastycznych.
„Divendi” jest jej debiutem literackim.
Więcej informacji o autorce na: natalialewandowska.pl
Czy wiesz, co się stanie, gdy technologia zawładnie światem?
Chociaż w ulepszonym świecie przyszłości rozwój technologii pozwolił rozwiązać wiele z problemów, z którymi od wieków borykała się ludzkość, policja wciąż nie może poradzić sobie z zamaskowanymi bandytami, atakującymi tylko dla przyjemności. Napad na krewnego jednego z detektywów wzmaga wściekłość funkcjonariuszy, jednak nikt się nie spodziewa, że zapoczątkuje on serię tajemniczych morderstw i wydarzeń, które wpłyną na losy całego kraju. Próbujący je rozwikłać detektyw Colin Moore wkrótce stanie przed wyzwaniami, które na zawsze zmienią jego życie...
„Złote klatki” to połączenie science fiction i kryminału, które fascynuje, zadziwia i przeraża, jednocześnie zmuszając do refleksji nad tym, jak może już wkrótce wyglądać nasza codzienność.
Ironiczna i pełna czarnego humoru wielkomiejska gawęda
Michał, niespełna trzydziestoletni lekarz, przyjeżdża do Krakowa, by szukać dla siebie nowych szans na rozwój zawodowy. Wkrótce jednak ważniejsze od kariery staje się dla niego poznawanie nocnego życia Miasta Królów, które wciąga go coraz mocniej w wir alkoholu, długich rozmów o wszystkim i niczym, a także przelotnych łóżkowych znajomości. Szczery do bólu monolog wewnętrzny i wspomnienia wydarzeń z przeszłości nieustannie towarzyszą Michałowi podczas długich wędrówek po barach, restauracjach i klubach. Czy to głos rozczarowanych życiem współczesnych trzydziestolatków, którzy pragnąc wszystkiego, nie potrafią się zdecydować, co dla nich naprawdę ważne? Jedno jest pewne – ta leniwa, niespieszna opowieść fascynuje, śmieszy i na długo zostaje w głowie.
Burza hormonów, tony kompleksów i... zakazana miłość!Kompleksy i burza hormonów to domena wszystkich nastolatek, niezależnie od epoki, w której żyją. To wtedy odczuwamy świat najbardziej - zarówno pozytywne emocje, jak i porażki. Oh my God! to kwintesencja świata nastolatki, opisywana oczami i uczuciami szesnastoletniej Sary, która odkrywa pasję śpiewania - najskuteczniejszą odtrutkę na codzienne problemy: skutki rozwodu rodziców, własne kompleksy i dylematy związane z wyborem szkoły średniej. Wkrótce w jej życiu pojawi się ktoś, kto sprawi, że każdy wykonywany utwór stanie się czymś o wiele więcej niż sposobem na oderwanie się od zmartwień... I choć obiekt jej westchnień jest starszy o kilkanaście lat, dla zakochanej dziewczyny nie ma to znaczenia. Niebawem przekona się jednak, że życie nigdy nie jest tak proste, jak byśmy chcieli, a kiedy do akcji wkroczy Jagna, była dziewczyna jej ukochanego, zrobi się naprawdę gorąco... Czy różnica wieku to powód, żeby rezygnować z marzeń? I czy trójkąt, a raczej czworokąt, może mieć jakikolwiek sens?
Małe państwo, wielka polityczna gra.
Były komandos, Ludwik G., otrzymuje od swojego szefa ostatnie zadanie, nim ten ginie razem z prezydentem w podejrzanej katastrofie kolejowej. Podejmuje się wykonania go, chociaż wie, że wiele ryzykuje. W grę wchodzi jednak zapewnienie bezpieczeństwa ukochanym kobietom zmarłego przyjaciela. Ludwikowi G. sekunduje charyzmatyczny biznesmen o cygańskiej przeszłości, który z zadziwiającą sprawnością porusza się po meandrach współczesnego świata biznesu. Misterna intryga, uknuta przez nowego kandydata na głowę państwa, szybko zmienia się w pełną napięcia, polityczną grę. Kto wyjdzie z niej zwycięsko?
„Pierwszy oficjalny komunikat brzmiał lakonicznie, nie dając jeszcze podstaw do snucia najgorszych przypuszczeń.
Na moście granicznym południowych rubieży wykoleił się pociąg specjalny przewożący delegację najwyższe¬go rzędu, na czele z głową państwa, udającą się na uroczystości upamiętnienia kolejnej rocznicy. Trwa energiczna akcja ratunkowa.
Część komunikatu zawierała świadome przekłamania.
Wkrótce po skąpej informacji zeszła lawina coraz bardziej alarmujących newsów. I rozpoczął się lament. A w jego tle wybrzmiały pierwsze pomówienia”.
Choćbyś był najlepszym aktorem, śmierci nie oszukasz.
Na ujawniony przed trzema laty kontynent Shashali przybywa inspektor Russell Crossfield, by wspomóc oddział Shashalijskiej Kwatery Głównej Korporacji. Poznaje tu Ciela, młodego inspektora, który skrywa szokującą tajemnicę - to jedyny ocalały z zamachu członek rodziny królewskiej, od siedemnastu lat ukrywający się pod nazwiskiem Lankford. Wkrótce okaże się, że wrogów Korporacji jest więcej, niż do tej pory podejrzewano, a organizacja terrorystyczna pod nazwą Jeźdźcy Apokalipsy nie cofnie się przed niczym, by dopaść w końcu ostatniego z rodu władców Nexorimu.
Czy Ciel odnajdzie tych, którzy są odpowiedzialni za tragedię jego rodziny? Jaką cenę przyjdzie mu zapłacić za odzyskanie prawdziwej tożsamości?
Pierwsza część serii Kroniki Shashali.
Przemoc to trucizna, na którą nie ma antidotum.W drzwiach domu Jessabelle, szanowanej lekarki, któregoś dnia staje młoda kobieta z dzieckiem. Po krótkiej chwili zaskoczenia Jess rozpoznaje w niej zaginioną przed czterema latami córkę. Wpuszcza gości do środka, lecz jej szczęście nie trwa długo wkrótce bowiem dane jej będzie poznać tragiczne koleje losu Emily, której cudem udało się uciec z rąk torturującego ją szaleńca. Zszokowana Jess postanawia zrobić wszystko, by wymazać z pamięci córki ślady traumy. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, co dzieje się w zainfekowanym przemocą umyśle jej ukochanego dziecka. Wkrótce przekona się, że powrót Emily to pierwszy krok na drodze do piekła, z której nie ma powrotu...
Gdy ratunek przychodzi znienacka, możesz być pewien, że to początek kłopotów.
Rok 1981, Belmont Bay, małe miasteczko na wschodzie USA. Na Jima Stanforda, nieśmiałego, otyłego czternastolatka, uwzięła się grupa szkolnych bandziorów, nauczyciel kultury fizycznej, a nawet dyrektor szkoły. Prześladowcy Jima wciąż dają mu się we znaki, a jego sytuacja robi się coraz bardziej niebezpieczna. Pewnego dnia podczas ucieczki przed napastnikami dzieje się coś trudnego do wytłumaczenia – nastolatek zostaje uratowany przez Gulu, tajemniczą postać, która kusi go obietnicą zmiany życia na lepsze. Jim przyjmuje tę nieoczekiwaną pomoc i odtąd każdy, kto z nim zadrze, może stać się ofiarą nieszczęśliwego wypadku. Gdy chłopak zauważy w końcu, jak wiele ofiar pochłaniają rozpętane przez niego wydarzenia, na uratowanie Belmont Bay może być już za późno…
Nikt go nie ogląda, wszyscy korzystają – załóż się, że nie wiesz wszystkiego o porno
Zastanawiałeś się kiedyś, jak powinna wyglądać książka o pornografii?
Wyobraź sobie, że grupa badaczy opracowuje metodologię badań pornograficznych, szuka rozwiązań naukowych, rozważa konteksty i nadaje znaczenia, które niewidoczne są gołym okiem, tworząc teorię pornografii. Jeśli do tego kiedyś dojdzie, ta książka stanie się ich biblią.
Ale czym w ogóle jest ta straszna pornografia?
Kluczem do naszych czasów – odpowiada autor.
Oto bezkompromisowa opowieść o amerykańskim przemyśle dla dorosłych z zaskakującej perspektywy statysty – człowieka, który w wyniku dziwnego splotu okoliczności robi zawrotną karierę... nieseksualnej gwiazdy porno. Ta błyskotliwa, zabawna i przypominająca literacki stand-up powieść stanowi głęboką refleksję nad fenomenem internetowej pornografii i szerzej – kondycji współczesnej męskości.
Diagnozy, jakie stawia autor, nie wszystkim się spodobają. Otwórz na pierwszej stronie i sam się przekonaj.
Chyba jeszcze nikt nie napisał o pornobiznesie w taki sposób, w jaki zrobił to Daniel Wołyniec. Z polotem, z humorem i nutką naukowych dywagacji. To niezwykle zaskakująca książka, której lektura zmusza do pogłębionej analizy współczesnego obrazu męskości.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl
Daniel Wołyniec – Ma 33 lata. Z wykształcenia jest scenarzystą filmowym, studiował też kulturoznawstwo i bezskutecznie filozofię. W przeszłości zajmował się krytyką filmową i teatralną. Na teatrze nie zna się do dziś. Lubi Monty Pythona, Beatlesów i Jamesa Joyce`a. Man Size to jego pierwsza powieść.
UWAGA: Zdjęcie na okładce nie przedstawia osoby autora. Co wiele wyjaśnia ;)
Uczniowskie życie w epoce PRL-u
Niewesołe lata PRL-u wcale nie musiały być tak szare, jeśli miało się przyjaciela, dzięki któremu każdy dzień stawał się nową przygodą... Udowadnia to historia Mańka i Janusza, dwóch uczniów Technikum Mechanicznego w Oleśnicy. Wspólnie przeżywają pierwsze fascynacje, zabawy w klubie, zajmują się redagowaniem szkolnej gazetki, odnoszą sukcesy, ale też porażki w zmaganiach ze szkołą i z kolegami. Czy jasnowłosa Sara, która nagle zawróci w głowie Mańkowi, zmieni coś w życiu przyjaciół? Jak potoczą się ich losy w skomplikowanej rzeczywistości późnych lat sześćdziesiątych?
Kochać, jak to łatwo powiedzieć to oparta na faktach, nostalgiczna opowieść o dojrzewaniu, trudnych życiowych wyborach i przyjaźni, która nie zawsze może zostać ocalona przed wiatrem historii.
Janusz pośpiesznie pakował ubrania ze swojej połowy szafy do torby sportowej z napisem: „Adidas” – choć wiadomo było, że to podróba. Wybierał się do Wrocławia. Tam mieszkał, na Karłowicach. Ujrzawszy mnie w drzwiach, spytał:
– Maniek, chcesz jechać ze mną, to się pakuj. Bierz bieliznę i polówkę na zmianę, i szczoteczkę. Zostaniesz u mnie do jutra – zaproponował mój dobry kolega.
– Propozycja kusząca, tylko powiedz, co będziemy robić? – zapytałem.
– Zobaczysz na miejscu, nie pożałujesz – odpowiedział Janusz, kończąc pakowanie.
Człowiek nie cofnie się przed niczym, aby zawładnąć światem…
Gdy w XIX wieku młody, obiecujący naukowiec Karol Darwin wyrusza w wieloletnią podróż na pokładzie okrętu Beagle, zupełnie nie spodziewa się rezultatów tejże wyprawy. Zapewnią mu one sławę, ale sprawią jednocześnie, że do końca życia znany biolog będzie borykał się z ciężarem prawdy, którą dane mu było poznać. Skrzętnie skrywane zapiski na temat jego szokującego odkrycia po latach trafiają w ręce Adolfa Hitlera, dla którego liczy się tylko jeden cel – stworzenie nowej rasy ludzkiej, która pomoże mu zawładnąć światem. Podczas okrutnych eksperymentów giną miliony ludzi, jednak szalona misja Hitlera kończy się fiaskiem. Wiele lat później echa tych wydarzeń powrócą w historii Cariny, studentki z Portugalii, która podczas badań naukowych na Wyspach Zielonego Przylądka wpadnie na trop zatajonych niegdyś przez Darwina rewelacji. Rozpoczyna się walka o ujawnienie prawdy…
Po chwili rozmyślań Hitler wpadł w trans i wyrecytował jakby zahipnotyzowany:
– Ale to jest nic, Ribbentrop. Zbuduję nie tylko statki, lecz także stworzę coś znacznie lepszego: broń idealną, niezawodną, precyzyjną, inteligentną, taką, jakiej świat nie widział. Sprzęt jest wadliwy, niedokładny, awaryjny. Ja stworzę maszynę do unicestwiania.
Ribbentrop zerkał zaciekawiony tym wywodem na Hitlera, ale nie ośmielił się mu przerwać.
– Stworzę armię gotowych na wszystko, niezniszczalnych i wytrwałych żołnierzy, którzy wytrzymają chłód, brak powietrza, a nawet ogromne ciśnienie. Żołnierzy specjalnie przeszkolonych do podkładania i detonowania ładunków pod statki nieprzyjaciela, gdy ci nie będą mieli o tym bladego pojęcia. Taki człowiek, ba! – taka ryba pozostanie niewykrywalna dla radarów. Czyż to nie brzmi jak broń doskonała?
Ribbentrop odczuł, że to nie było pytanie retoryczne, a wręcz wskazane było wyrazić swoją opinię na ten temat, który jednak wydawał mu się nieco absurdalny.
– Brzmi to rzeczywiście niesamowicie. Skąd weźmiemy takich ludzi, mein Führer?
Hitler się zmarszczył. Nadal był w transie.
– Jak to skąd? Stworzymy ich! Ha, ha, ha. – Roześmiał się, a śmiech ten brzmiał przerażająco. – Połączymy człowieka z rybą. Właśnie tak!
Emilia Nowak – urodzona w 1982 roku w Będzinie, absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Tuż po studiach rozpoczęła trwający do dziś wieloletni etap podróży po Europie, Azji i Afryce, będących źródłem licznych inspiracji. Od początku kariery, związanej z powieściopisarstwem, aktywnie promowała rodzimy region. Dotychczasowe publikacje wydane we współpracy z Novae Res to „Perła Będzina” (2013), „Tajemnica Orlego Gniazda” (2014) oraz najnowsza książka „Testament Darwina” (2019). Oprócz twórczości literackiej zajmuje się malarstwem i szeroko pojętą działalnością artystyczną.
Strona Autorki: www.aylimecavon.com
Pewnego dnia krzywda, jaką wyrządziłeś innym, wróci do ciebie ze zdwojoną siłą.
Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale Justyna Grande-Motte nigdy nie wierzyła w te słowa. Jej życiową pasją jest bogacenie się i niszczenie bliskich związków między ludźmi z jej otoczenia. Do wyznaczonych przez siebie celów dąży w sposób przebiegły i bezwzględny, o czym przekonało się spore grono jej dawnych znajomych. Wśród nich jest Julia Wolińska, ekolożka z Warszawy. Spełniona zawodowo, życzliwie nastawiona do ludzi i świata, stara się puścić w niepamięć złe wydarzenia z przeszłości, w których główną rolę odegrała Justyna. Kiedy po wielu latach kobiety spotkają się przypadkiem podczas wesela córki ich wspólnej znajomej, okaże się, że dawne emocje wcale nie wygasły. A gdy w grę wchodzą silne uczucia i jeszcze większe pieniądze, rzeczy bardzo łatwo wymykają się spod kontroli.
Kryminał, przy którym wytężysz umysł i z całą pewnością się rozemocjonujesz! Wyraziści bohaterowie, wiele intrygujących wątków i zaskakujące zakończenie. Jednym zdaniem: warto sięgnąć po tę książkę!
A.J.
Wciągająca opowieść o tym, że każde działanie wywołuje określony skutek, a przeszłość powraca w najmniej oczekiwanym momencie. Okraszona kryminalnym lukrem z posypką sprawdzonych, życiowych prawd. Książka Mai Welfens to gwarancja udanego wieczoru.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl
Dorosłość wyleczy cię z miłości.
Jagodę i Saszę dzieli niemal wszystko. Ona przyjechała do Warszawy z małego Zalesia, prowadzi knajpę i spłaca kredyt zaciągnięty na przypominające ruinę mieszkanie. Sasza mieszka w stolicy od zawsze i nie zna smutnej rzeczywistości komuny dzięki pieniądzom, które przynosi doskonale prosperująca firma ojca. Co ich łączy? Cynizm, liberalne podejście do życia i apetyt na więcej. Znają się od lat i od lat spotykają się po to, aby dawać upust swoim seksualnym fantazjom. Ta dziwna relacja nie przeszkadza jednak żadnemu z nich nawiązywać kolejnych łóżkowych znajomości, które w końcu zaczynają komplikować im życie...
Warszawa, niedoskonali bohaterowie, mokre prześcieradła, imprezy, poronienia, wątpliwa moralność i proste zasady – oto, co znajdziecie w powieści „Nu pagadi, czyli Młodzi, Piękni, Sfrustrowani”. Wszystko to podane bez wzniosłych deklaracji, dosadnym językiem pozbawionym brokatu i cekinów, za to okraszone wizją współczesnej Polski rodem z krzywego zwierciadła, przewrotnym poczuciem humoru i tym, co niektórzy nazywają szczerością.
Nie miała pojęcia na temat tego, skąd bierze się bliskość. Prościej było po prostu pierdolić się bez zobowiązań, nie zostawiając pola do interpretacji towarzyszowi nocnych wrażeń. Tak, Jagoda lubiła, jak wszystko jest jasne i przynajmniej dla niej zrozumiałe. Taka swoista odmiana obsesji, która nie daje zasnąć, póki nie pojmie się wszystkiego do końca i w najmniejszych szczegółach. Komunikat, jaki wysyłała światu, był zatem wedle tej zasady aż nadto czytelny: dobrze mi samej, nie mam ochoty tego zmieniać. To, że nie do końca było to tym, co działo się gdzieś w środku, to zupełnie inna kwestia, ale o tym przecież nikt nie musiał wiedzieć.
Karolina Kaczyńska-Piwko urodzona w 1987 r. w Legnicy. Dzieciństwo spędziła w Kadzidle na Kurpiach. Plastyk i fotograf, który sztuki wizualne regularnie zdradza ze słowami. Od wielu lat niezależnie od wszystkiego pisze i publikuje. Prywatnie zakochana na śmierć i życie w Bieszczadach, Syberii i kawie.
„Nu Pagadi” to jej debiutancka powieść.
To miłość jest przyprawą, która nadaje życiu smakMarek kończy szkołę i zgodnie z wolą rodziców, którzy zaplanowali mu świetlaną przyszłość, powinien właśnie zdawać na studia prawnicze. Jednak w życiu chłopaka coraz większą rolę zaczynają odgrywać jego własne pomysły i marzenia pod wpływem swojego dawnego nauczyciela postanawia wyjechać do Ameryki Północnej, by tam poznać tajemnice uprawy wanilii. Podróż przynosi zaskakujące owoce: chłopak znajduje nie tylko magiczną przyprawę, ale także miłość, której zupełnie się nie spodziewał. Od tej pory wskazówki zegara poruszają się dla Marka w innym rytmie. Piękna Maresol całkowicie wypełnia jego umysł i duszę, dlatego mężczyzna postanawia do niej wrócić...Boski smak wanilii to prosta historia pewnej miłości, która rozgrywa się na końcu znanego nam świata, z dala od reklam, telefonów komórkowych, Internetu i ciekawskiego oka satelity. To opowieść o szukaniu własnego miejsca w świecie, dojrzewaniu do miłości i odpowiedzialności, a także odwadze, która jest niezbędna, gdy chce się spełniać marzenia.
Poruszająca opowieść o tym, że szczęścia warto szukać w każdym wieku.
Oto historia Marty i Wiktorii – matki i córki, które mimo dzielących je różnic starają się być dla siebie wsparciem we wszystkich trudnych chwilach. A tych będzie sporo, szczególnie w życiu nastoletniej Wiktorii, próbującej odnaleźć własną receptę na szczęście i mężczyznę, z którym będzie mogła założyć prawdziwy dom. Tymczasem los podaruje Marcie sposobność, by skonfrontować się z przeszłością i uczuciami, które wciąż się w niej tlą. Co zmieni w niej spotkanie z ukochanym sprzed lat? Czy uda się jej w końcu zamknąć drzwi do przeszłości?
Starsza, elegancka pani, przechadzająca się alejką obok, kątem oka spostrzegła nastolatkę ściskającą coś kurczowo w delikatnych dłoniach. Podeszła bliżej i zapytała, czy może się przysiąść.
Nie usłyszała odpowiedzi, ale widząc twierdzące kiwnięcie głową, spoczęła obok młodej nieznajomej.
Przerwała chwilę milczenia, pytając troskliwie:
– Coś się stało? Może mogłabym ci jakoś pomóc?
– To długa historia – odpowiedziała cicho nastolatka.
– Tak się składa, że mam czas. – Kobieta uśmiechnęła się serdecznie.
Wiktoria uniosła więc z kolan zapisany notatnik i wyjaśniła, że trochę się wzruszyła.
– Na strychu w domu rodziców znalazłam zapisany zeszyt. – Dłonią wskazała na ten, który trzymała właśnie w drugiej ręce, po czym kontynuowała: – Po charakterze pisma odgadłam, kto jest jego autorką. Zaintrygowana pierwszymi stronami opowiadania postanowiłam przejść się do parku i w spokoju dokończyć lekturę. Mama nigdy nie opowiadała mi tej historii. Nie wiem sama, dlaczego mówię pani o tym wszystkim – wyraziła lekkie zakłopotanie.
Monika Ofman, urodzona w 1982 roku w Rykach, mężatka, z wykształcenia ekonomistka. Po bolesnych doświadczeniach zmuszona była do rezygnacji z pracy. Zamiast złamać się i poddać, wybrała walkę o siebie i swoje marzenia. Zrealizowała marzenie sprzed lat i napisała książkę, dzięki której uporała się z przeszłością i znalazła odpowiedzi na wiele nurtujących ją pytań.
Co się stanie, gdy ciemność przejmie władzę nad wszystkim, co dla ciebie ważne?Dla nastoletniej Mai zaczyna się czas, w którym będzie musiała dokonać najważniejszych w swoim życiu wyborów. Właśnie dowiedziała się, że jej chłopak, Piotrek, miał ciężki wypadek na motocyklu, a z nią samą zaczyna się dziać coś dziwnego. Dziewczyna traci wzrok i trafia do miejsca, z którego może wydostać się tylko na dwa sposoby: albo zawalczyć o to, by przekroczyć granicę i wrócić do domu, albo poddać się i umrzeć. Zostało jej zaledwie siedem dni, aby się uratować, ale Maja wie, że musi podjąć tę próbę i stanąć twarzą w twarz ze swoimi największymi lękami. Czy w otaczającej ją ciemności znajdzie kogoś, komu będzie mogła zaufać? Czy uda jej się ponownie przenieść się do świata, w którym zostawiła wszystko, co kocha?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?