Czy dasz się przekonać, że twoje szczęście czeka tuż za rogiem?Pracująca w restauracji swojej mamy Basia może powiedzieć o sobie wszystko, tylko nie to, że ma w życiu szczęście. Wręcz przeciwnie: od lat towarzyszy jej myśl, że jest pechową dziewczyną.W dniu, w którym otrzymuje od ciężko chorej ciotki ofertę pracy w hotelu na stanowisku menedżera, jej życie diametralnie się zmienia. Rzucona w wir nowych obowiązków, czuje się zagubiona, ale też zdaje sobie sprawę, że właśnie dostała od losu niepowtarzalną okazję, by wyrwać się z domu, spod skrzydeł nadopiekuńczej matki. Bez zastanowienia wyrusza wraz z najlepszą przyjaciółką do Krakowa. Czy jej dotychczasowy pech również podąży za nią? A może w końcu uda się jej przerwać złą passę, odnaleźć receptę na szczęście i znaleźć miłość?W tym momencie odwróciłam się, ukazując do połowy rozpiętą sukienkę. Stałam chwilę w drzwiach, czując się jak kretynka, a on nawet się nie ruszył. Dopiero kiedy poczułam jego oddech na swojej szyi, ręce powoli dociągnęły zamek do końca. Nie wiedziałam, czy się obrócić, zadać pytanie, czy po prostu zamknąć drzwi i wyjść.- Muszę coś jeszcze zrobić - usłyszałam jego głos tuż przy swoim uchu.Chwycił moje włosy, chciałam zacząć krzyczeć albo dać mu w twarz, ale on złapał gumkę trzymającą włosy i delikatnie ją z nich zsunął.- Teraz jest idealnie. - Poprawił moje włosy, by efektywnie opadły na plecy. - Możemy jechać?- Tak - odrzekłam, zamykając drzwi.
Są takie melodie, których echa wędrują przez czas i przestrzeń.Bydgoszcz, lata siedemdziesiąte. Dziewięcioletni Tomek, nazywany przez rówieśników kujonem, pewnego dnia ratuje koleżankę z klasy przed grupą łobuzów. Chociaż Zuzia niczym się nie wyróżnia, to Tomek czuje, że przyciąga go do niej jakaś irracjonalna siła. A kiedy okaże się, że na kartach rodzinnej historii Zuzi aż roi się od skrywanych przez lata tajemnic, oboje zapragną dotrzeć do ich korzeni. Co łączy przedwojenny tom poezji Norwida z częstymi wyjazdami ojca dziewczyny? I dlaczego jej matka sprawia wrażenie tak bardzo nieszczęśliwej? Ślady przeszłości nie dają o sobie zapomnieć, a przyjaciele czują, że jedynym sposobem na jej zrozumienie jest wysłuchanie melodii, która powstała w tragicznych okolicznościach wiele lat temu...
Nigdy nie jest za późno, by obudzić w sercu miłość.Sara to młoda dziewczyna, która jako niemowlę została porzucona u wrót klasztoru. Dorastając w jego spokojnych murach, otoczona troskliwą opieką zakonnic, poznała, czym jest dobro. Adam jako dziecko również nie zaznał miłości rodziców. Szybko musiał nauczyć się samodzielności i stał się członkiem mafii, która pozwoliła mu wzbogacić się na handlu narkotykami i zająć prominenckie miejsce wśród sopockich gangsterów.Kiedy pewnego dnia drogi tych dwojga się przetną, oboje spojrzą na swoje dotychczasowe życie z zupełnie innej perspektywy. Mimo że dzieli ich niemal wszystko, kiełkujące między nimi uczucie sprawi, że bardziej niż kiedykolwiek wcześniej zapragną stanąć do walki o swoje szczęście. Ale czy wystarczy im siły, by odciąć się od przeszłości i dać sobie szansę na miłość, której smaku nigdy nie poznali?Sara. Sara. Sara. Od wczoraj nie przestaję o niej myśleć. Nawet dzisiaj miałem wielką nadzieję, że znowu ją zobaczę, gdyby nie przyszła do kaplicy, musiałbym jej szukać po całym klasztorze. Nie rozumiałem do końca, co właściwie działo się w mojej głowie za każdym razem, gdy tylko była w pobliżu. Całą noc zastanawiałem się, jak to możliwe. Ja, wielki Górecki, znany trójmiejski gangster, mogący mieć każdą laskę na skinienie małego palca i z reguły zabawiający się z kilkoma panienkami naraz, teraz rozmyślam wyłącznie o jednej dziewczynie.
Gdy otaczają cię życzliwi ludzie, żadna wichura nie będzie w stanie cię złamać.Osiemnastoletnia Julia marzy tylko o tym, by zostać prawną opiekunką swojego młodszego brata, Antka. Po opuszczeniu murów domu dziecka robi wszystko, by ten cel zrealizować. Chcąc przekonać sąd, że jest w stanie zapewnić bratu odpowiednią opiekę, zatrudnia się w niewielkiej kawiarence. Poznaje tam Piotra, starszego o kilka lat redaktora, z którym połączy ją wspólna pasja do literatury i podobne, pełne bolesnych wspomnień życiorysy.I choć dziewczyna twardo stąpa po ziemi i stara się robić wszystko, by stworzyć prawdziwy dom dla siebie i brata, poznany przypadkiem mężczyzna coraz bardziej miesza jej w głowie i sercu. Co się stanie, gdy przewrotny los każe jej stanąć w obliczu miłości? Czy nie zapomni o obietnicy danej bratu, który bezgranicznie jej ufa?Fragment:Z całych sił przytuliłam drobne ciałko swojego brata do siebie. Nie musiałam nic mówić. Doskonale wiedział, że ja także go kochałam, że dla niego zrobiłabym wszystko i znacznie więcej. Pragnęłam jego szczęścia i zdawałam sobie sprawę z tego, że ono leży w moich rękach. Robiłam wszystko, co w mojej mocy, by zaznał w życiu jeszcze wiele dobrego. Priorytetem było to, by Antek mógł mieszkać ze mną, bym stała się jego prawnym opiekunem.
Czy jesteś pewien, że sam decydujesz o własnym losie?Wernon, Arna, Tyron, Meave i Pela dopiero wkraczają w dorosłe życie, a w ich głowach aż roi się od planów, pomysłów i rozmaitych scenariuszy na przyszłość. Jednak za sprawą tajemniczej postaci o złowrogich oczach wkrótce przekonają się, że nie zawsze mamy wpływ na to, jak potoczą się nasze dni. Kiedy do akcji wkracza ON, nikt nie może być pewien tego, co stanie się za chwilę. Tajemnicze sploty wydarzeń, niewyjaśnione śmierci, spalony dom… Atmosfera wśród grupy przyjaciół nieustannie gęstnieje, a oni sami zaczynają plątać się w domysłach, co jest prawdą, a co zaledwie cieniem ich snów… Czy to właśnie ON jest za to odpowiedzialny? Wygląda na to, że tylko Marionetkarz zna odpowiedzi na trudne pytania. Ale on już tylko milczy…
Samanta to pewna siebie, uzdolniona i osiągająca sukcesy studentka ostatniego roku ekonometrii. Pomimo że zwraca uwagę kolegów w pracy i na uczelni, unika związków z mężczyznami. Czy plotki o jej romansie z przyjaciółką okażą się prawdziwe? Szybko kończące się znajomości z bogatymi i przystojnymi biznesmenami zdają się potwierdzać przypuszczenia o jej odmienności. Punktem zwrotnym okazuje się pojawienie się Gabriela tajemniczego i małomównego hodowcy gołębi, który skrywa niejeden sekret.
Nie ma tego złego, czyli... jak znaleźć wiernego psa i miłość.
Koniec gimnazjum to dla szesnastoletniej Pauli początek nowego rozdziału w życiu. Żegnając się ze starą szkołą, musi niespodziewanie pożegnać stare przyjaźnie. Jednak samotność jej nie grozi – ma obok siebie rodzinę, sąsiada hodującego nietoperze i… uratowanego z bagna kundelka Błotka.
Wkrótce okaże się, że te wakacje będą dla dorastającej dziewczyny wyjątkowe. Paula po raz pierwszy dokona poważnych wyborów i po raz pierwszy się zakocha. Z kim będzie dzielić swoje smutki i radości? Kto okaże się jej bratnią duszą? Jedno jest pewne: w tak słoneczne lato wszystko się może zdarzyć!
– O rany! – Kaśka jednym ruchem ściągnęła frotkę i włosy koloru dojrzałego zboża rozsypały się, okalając jej pulchną twarz. Niebieskie oczy, podkreślone mocnym makijażem, błyszczały figlarnie. – Skończyłyśmy gimnazjum. Nareszcie! Witaj, zabawo i dorosłe życie!
– Chyba prawie dorosłe? – Spojrzałam na nią wymownie, ale nie zwróciła na mnie uwagi.
– Wyluzuj, Paula. – Dominika jak zwykle trzymała stronę Kaśki. Siedziała na parkowej ławce, z gracją modelki eksponując swoje długie, opalone w solarium nogi. – Mamy po szesnaście lat, są wakacje. Czy może być coś piękniejszego? Nie psuj zabawy swoim marudzeniem.
– Ja przecież… – zaczęłam, chcąc się wytłumaczyć.
– Słyszałam – przerwała mi bezceremonialnie Kaśka – że jacyś sportowcy będą mieć u nas obóz treningowy. Przez cały miesiąc.
Gdy nie masz nic do stracenia, możesz stracić wszystko.Po śmierci ciężarnej żony Witold wiedzie jałowe życie wypełnione alkoholem i przygodnym seksem. Mimo ostrzeżeń Dmitrija, jedynego przyjaciela, który mu jeszcze pozostał, nie jest w stanie powstrzymać się od coraz szybszego staczania się po równi pochyłej. Kiedy zdaje sobie sprawę, że zapętlił się w coś na kształt dj vu, w którym przeżywa wciąż na nowo ten sam dzień, przypadkowo spotkany w barze starszy mężczyzna proponuje mu pomoc. Nieznajomy namawia Witolda, by wziął udział w grze, która ma być dla niego formą ratunku, ale uchyla się od wyjaśnienia jej reguł. Wkrótce okaże się, że to spotkanie wcale nie było przypadkowe, a stawka, o jaką toczy się gra, jest o wiele wyższa, niż Witold mógłby przypuszczać...
Kiedy wydaje ci się, że złapałeś szczęście za nogi, ono okaże się jedynie złudzeniem.
Za czym można tęsknić, kiedy mieszka się na francuskiej Riwierze? Marc Martin ma czterdzieści lat, pracę marzeń i piękną kobietę u boku. Nigdzie się nie spieszy, każdego ranka pije kawę na patio swojej willi, a dla relaksu gra w pokera ze swoimi bogatymi znajomymi. Czas płynie leniwie, a Marc wiedzie na pozór idealne życie.
A jednak nie wszystko jest takie, jak się wydaje Uwikłany w skomplikowaną sieć powiązań wywiadowczych, mężczyzna doskonale zdaje sobie sprawę, że nigdy nie powinien czuć się zbyt bezpiecznie. Jego zadaniem jest zdobycie informacji na temat agentów mających nakłonić firmy francuskie do przyłączenia się do współpracy przy budowaniu przez Rosję rurociągu gazowego Nord Stream. Kiedy jest już o krok od osiągnięcia celu, nieszczęśliwy wypadek krzyżuje jego plany i zmusza do zadania pytań o przyszłość i sens tego, co do tej pory było najważniejsze. Odpowiedzi, jeśli się pojawią, wcale nie będą mu się podobały
Czy jedną decyzją możemy zmienić własne przeznaczenie?Pewnego wieczoru Taya, uczennica szkoły średniej, spotyka na ulicy małą dziewczynkę. Tajemnicza nieznajoma zadaje tylko jedno pytanie: „Taya, czy pamiętasz, jak odeszłam?”, po czym natychmiast znika. Pojawia się następnego dnia pod domem nastolatki, która tym razem postanawia nie tracić jej z oczu. Razem trafiają na cmentarz, gdzie Taya odkrywa nagrobek z wyrytym na nim swoim imieniem i datą śmierci. Ale to nie koniec zaskakujących wydarzeń – wkrótce w jej życiu pojawi się Ray, chłopak o hipnotyzującym spojrzeniu, który zasieje w jej duszy prawdziwy zamęt... Czy z jego pomocą uda jej się rozwiązać zagadkę swojej rzekomej śmierci?
Zanim pokochasz, musisz pokonać strachŻycie Amandy w jednej chwili zmienia się w wielką katastrofę. Zdradzona przez męża, zwolniona z pracy i niemająca nic do stracenia, wyjeżdża z bratem, dziennikarzem śledczym, na Mazury. Nieoczekiwany splot wydarzeń rzuca Amandę w sam środek porachunków dwóch wrogich sił, a jej ukrywana przed światem choroba sprawia, że kobieta traci grunt pod nogami. Miotając się między tajemniczym, pociągającym Gregiem a własnym rozsądkiem, stara się za wszelką cenę wyjść na prostą. Na horyzoncie jednak pojawia się wróg z przeszłości, który pragnie osobistej zemsty Czy uda jej się ostatecznie pokonać najgorszego z demonów?***Greg siedział niewzruszony. Dziewczyna stanęła nad nim w bojowej pozycji, z rękami na biodrach.- Przepraszam. Nie rozumiesz, jaka jesteś bezbronna w swej naiwności? - Wstał, chcąc się do niej zbliżyć, ale odsunęła się. Zraniona jego słowami pobiegła do sypialni. Usiadła na łóżku. Ruszył za nią.(...)- Jestem naiwna, bo zadaję się z niewłaściwymi mężczyznami!- Zapewniam cię, że ja jestem właściwy. - Chciał zażartować, lecz dziewczyna była zawiedziona. Gdyby próbował odwieźć ją od wszystkich domysłów, zaprzeczyć wiedzy, którą o nim miała, wmówiłaby sobie, że przesadza. Ale on brnął w zaparte, nie ułatwiając jej powzięcia stosownych decyzji.
Magiczna opowieść o sile przyjaźni i potędze miłości.Mały Biały Książę żył szczęśliwie w swoim królestwie, którym władali kochani przez wszystkich poddanych Biały Król i Biała Królowa. Chłopcem opiekowała się Biała Wróżka, dzień i noc chroniąc go przed Czarną Wiedźmą, której serce pod wpływem zazdrości i rozpaczy zamieniło się w kamień. Pewnego dnia, tuż po siódmych urodzinach Księcia, Czarnej Wiedźmie udało się wykraść chłopca z jego komnaty, żeby w ten sposób dopełnić zaplanowanej przed laty zemsty. Czy Mały Biały Książę uwolni się z jej szponów, odnajdzie drogę do domu i zwycięsko wyjdzie ze starcia z niebezpieczeństwami, jakie na niego czekają?***Błękitna Wróżka zamknęła się w swojej komnacie w najwyższej wieży zamku i nie wychodziła z niej przez wiele tygodni. Jej serce całkowicie skamieniało, twarz poszarzała, a błękitna suknia zamieniła się w czarną. Błękitna Wróżka stała się Czarną Wiedźmą. (...) Biały Król wypędził Czarną Wiedźmę z Białego Królestwa i umieścił ją w odległej krainie, w czarnym zamku na wysokiej górze, i zabronił kiedykolwiek przekraczać granicę swoich ziem.Czarna Wiedźma na wiele lat zniknęła z życia mieszkańców Białego Królestwa, tak że w końcu o niej zapomniano. Ale ona nie zapomniała Czekała na dogodny moment, żeby się zemścić.
Opis roboczy :Niedaleka przyszłość. Przeludnienie, rabunkowa gospodarka, oraz konflikty etniczne i religijne doprowadzają do międzynarodowego kryzysu. Wybuch bomby atomowej na Manhattanie pogrąża świat w walce z terroryzmem.Na domiar złego, obłok plazmy wyemitowanej przez Słońce dociera do Ziemi, wywołując w atmosferze burzę geomagnetyczną o niszczycielskiej sile. Pada łączność, zasilanie, GPS, sieć internetowa i większość urządzeń zależnych od energii elektrycznej. Gospodarka światowa zamiera.Ale są we Wszechświecie ci, których istnienie zawsze na Ziemi kwestionowano. To Obcy, przedstawiciele nieznanej cywilizacji kosmicznej. Interesują się Błękitną Planetą od dawna i postanawiają zaprowadzić na niej swój porządek...O ich zamiarach i o tym jak chcą je zrealizować, opowiada bohater powieści, mieszkający w Afryce Południowej Chris Wilton. Zostaje on przypadkowo wplątany w łańcuch tych dramatycznych wydarzeń, a jego przeżycia w tym przełomowym dla ludzkości okresie próby, są przewodnim wątkiem opowieści.
To, co prawdziwe, często jest niewidoczne dla oczu.W małym amerykańskim miasteczku zniewolona przez zasady obowiązujące w lokalnej społeczności młoda Avery Vandenbour zmaga się z problemami wieku dojrzewania oraz pochłaniającą ją w coraz większym stopniu anoreksją i zaburzeniami lękowymi. Znana jest swoim rówieśnikom jako uśmiechnięta perfekcjonistka z licznym gronem znajomych, jednak nikt nie podejrzewa, kim jest naprawdę i z jakimi problemami zmaga się na co dzień. Kiedy pewnego dnia dziewczyna mdleje podczas jednego z wykańczających treningów, odkrywa nieznany dotąd wymiar, w którym staje twarzą w twarz z prawdą o sobie. Książka opisuje dążenie bohaterki do samopoznania poprzez podróż po zakamarkach swojej podświadomości. Jednak czy sama świadomość popełnianych przez nią błędów wystarczy, by odważyła się stawić im czoła?Zdecydowanie bardziej wolę noce od dni. Może dlatego, że kiedy zapada zmierzch, czuję jakby grafitowa, bezkresna perspektywa nieba otulała mnie niczym ciepły, wełniany koc, w którym mogę się zapaść i uwolnić wszystkie gnębiące mnie obawy. Kiedy wydostają się na zewnątrz, stają się bardziej uciążliwe i realne.Po prostu staję się świadoma wszystkiego, co robię.Chociaż nie. Skłamałam. Zawsze jestem tego świadoma, ale tylko w nocy potrafię się do tego przyznać.W nocy nie mam na sobie żadnej maski, nie muszę nikogo udawać. Jestem sama ze sobą i czasami mnie to przeraża. Nie wiem, co bardziej: to, że za dnia zachowuję się jak skończona jędza, czy to, że potrafiłabym być lepsza, a tego nie robię. - fragment
Czym dla dzisiejszych Polaków jest rodzina?To, jakich słów używamy do opisywania otaczającego nas świata, jest odbiciem tego, w jaki sposób go postrzegamy. W swojej rozprawie doktorskiej Anna Mazurkiewicz podjęła się zadania tyleż frapującego, co ryzykownego: postanowiła sprawdzić i przeanalizować, jakim językiem posługują się współczesne media w kontekście zagadnień związanych z rodziną. Opierając się na artykułach z czasopism świeckich, takich jak Wysokie Obcasy, Twój Styl i Zadra, oraz tych zaczerpniętych z czasopism katolickich, autorka uważnie przygląda się zawartemu w nich obrazowi tej najmniejszej, a zarazem niezwykle ważnej komórki społecznej. W efekcie powstała fascynująca, pełna celnych obserwacji publikacja, która uświadamia, jak różne znaczenie dla dzisiejszych Polaków ma rodzina i w jaki sposób język może przyczynić się do określania jej wartości.W ostatnich latach zagadnienie dotyczące zdefiniowania znaczenia leksemu rodzina było dosyć często poruszane w mediach, głównie ze względu na postulaty wysuwane przez środowiska LGBT, grupy lewicowe i feministyczne o prawną regulację związków homoseksualnych oraz o prawo par homoseksualnych do adopcji dzieci. Żądano zmiany dotychczas istniejącej definicji rodziny, jednoznacznie wskazującej na odmienność płci małżonków, regulację prawną związku oraz możliwość posiadania potomstwa. Dyskusja na temat praw homoseksualistów do zawierania małżeństw oraz adopcji dzieci w dyskursie medialnym pojawia się regularnie, podobnie jak połączenie 'rodzina homoseksualna' czy zestawienie 'homorodzina'. Nasuwa się zatem pytanie: czy jest możliwa zmiana dotychczas istniejącej eksplikacji rodziny na tę proponowaną przez środowiska homoseksualne? Czy zmiany w rozumieniu definicji leksemu rodzina, zachodzące na przestrzeni wieków, wskazują, iż możliwe jest tak radykalne przedefiniowanie słowa, stanowiącego jedną z najważniejszych wartości dla społeczeństwa polskiego?
Woda cię nie uzdrowi. Uzdrowi cię twój własny rozsądek.Choć pojęcie wody strukturyzowanej nie jest w Polsce bardzo rozpowszechnione, to grono osób, które uwierzyły, że ten specyfik może zdziałać cuda, stale się powiększa. Jak to się stało, że zaufali wszelkiej maści szarlatanom i znachorom, przy okazji napełniając ich portfele? Ta książka to odpowiedź na najbardziej nurtujące pytania stawiane w kontekście idei wody strukturyzowanej, pamięci wody i wielu innych pseudonaukowych teorii, których celem jest wykorzystywanie naiwności i niewiedzy oraz manipulowanie faktami naukowymi.Dzięki niej poznacie wodę z zupełnie innej perspektywy, dowiecie się kilku bardzo przydatnych rzeczy i przekonacie się, że jest naprawdę niezwykła. Ale ta niezwykłość nie ma nic wspólnego z magią, a jedynie z nauką.Każdy z nas ma do czynienia z wodą na co dzień od pierwszych momentów życia. Nasza egzystencja, nierozerwalnie z nią związana, zaczyna się już w momencie, gdy komórka jajowa matki łączy się z plemnikiem ojca co samo w sobie odbywa się w środowisku wodnym i trwa aż do chwili śmierci. Codziennie stykamy się z wodą przynajmniej kilka razy. Nie możemy bez niej żyć. Jest obecna w naszym otoczeniu praktycznie w każdym z jego aspektów, tak samo jak w nas samych. Woda jest przy nas całe życie, lecz tak naprawdę przeciętna osoba nie ma świadomości, czym jest ta często zaskakująca substancja.
Wszystko, czym jesteśmy, to teraźniejszość.Toni, emerytowany pisarz, żyje w kraju, który z pozoru demokratyczny niebezpiecznie zbliża się do totalitaryzmu. Aby pozostać wiernym sobie i nie poddawać się wszechobecnej paranoi, bohater oddaje się pasji podróżowania. Ale nie są to zwyczajne podróże Toni potrafi przenosić się do innych wymiarów rzeczywistości, co pozwala mu w dowolny sposób eksplorować zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Refleksje i wnioski płynące z tych tajemniczych peregrynacji są zadziwiająceStan przemiany, pełen aluzji do współczesnej sytuacji w Polsce, jest do bólu aktualną, a zarazem uniwersalną opowieścią o świecie znajdującym się na granicy upadku.Późne popołudnie. Sprzężona z nim w jednolitą całość domowa cisza nie była aż tak szczelna, jakby się w pierwszej chwili wydawało. Wyraźnie słychać miarowe tik-tak zegara stojącego na półce segmentu meblowego. W dodatku z trzeciego piętra dobiegają odgłosy rozmawiających ze sobą sąsiadów, a przez zamknięte okna można uchwycić uchem szum przejeżdżających samochodów.Jaki zatem wniosek można wyciągnąć z tej pospiesznej obserwacji? Ano taki, że nic nie jest doskonałe i nikt nie jest doskonały. Nie jest doskonała cisza, nie jest doskonała czerń kosmosu ani błękit nieba. A już na pewno nie jest doskonały człowiek i to bez wyjątku.
Tylko najbardziej wytrwali będą mogli budować cywilizację na nowo.Ingerencja w świat niematerialny bywa niebezpieczna i zatrważająca w skutkach. Dwa tajne stowarzyszenia prowadzą bezwzględną rywalizację, w wyniku której członkowie jednego z nich otwierają wrota do innego wymiaru za pośrednictwem geomancji i okultyzmu. W świecie ludzi materializuje się ponad milion ożywieńców oraz ogromne legiony demonów. Rozpoczyna się globalna wojna. W tym chaosie pewne jest tylko jedno - aby przetrwać, trzeba zapomnieć o jakichkolwiek ludzkich odruchach.Nienawidzę ludzkiego ścierwa! grad myśli nawiedził umysł rosłego ożywieńca.Właśnie zakładał nagolenniki wykonane z metalu. Tuż przed wyjściem z komnaty zabrał ze sobą puginał oraz większy stalowy miecz. Poruszał się bardzo sprawnie, choć ciążyła na nim zbroja płytowa. Taką nakładał jedynie w polu. Na zadania specjalne przywdziewał lekką kolczugę i drobny pancerz oraz tunikę. Był sprawny w walce. Mało powiedziane. Walka była sensem jego ponurego życia. Nie wymagał zbyt wiele. Żądza zemsty tak intensywnie ogarnęła umysły nieumarłych, że zatracili oni podstawowe zmysły. Przekleństwem było uwięzienie ich podświadomości w ludzkich zwłokach, w ich szkieletach i resztkach rozkładających się ciał. Przywykli do widoku rozpadającej się skóry, którą co dzień pożerały robaki. Żerowały na nich. Wchodziły do ran, uszu, oczu, nosa i ust. To był jednak nieodzowny element ich egzystencji w ludzkim świecie.
Nie daj się zwieść tym, którzy mówią, że pewne tajemnice muszą na zawsze pozostać nierozwiązane. Po długiej rekonwalescencji policjant Joa Caleos zostaje przeniesiony do małego, nadreńskiego miasteczka, aby przyjrzeć się sprawie zabójstwa pewnej bogatej i wpływowej kobiety. W nowym środowisku uznawany jest za dziwaka i obcego, któremu nie można ufać, co sprawia, że śledztwo wydaje się stać w miejscu. Do momentu, w którym poznaje cierpiącego na nieuleczalną chorobę chłopca, a łącząca ich, silniejsza z każdym dniem więź, pomaga policjantowi w odkryciu zaskakujących tropów… Czy uda mu się wybrać właściwą drogę w labiryncie surrealistycznych wizji i niewyjaśnionych zdarzeń? „Jesteś policjantem specjalizującym się w zabójstwach. Przecież nie patologiem, bo to niewdzięczna praca, ani policyjnym fotografem, który po latach praktyki z przyjemnością robi zdjęcia wszystkim napotkanym trupom. Bez względu na to, jak wyglądały podczas sesji zdjęciowej.Jesteś wybitnym gliną mającym już kilkuletnie doświadczenie w łapaniu przestępców: tych brutalnych, wyrafinowanych i tych bez fantazji w zabijaniu. Gdzie pracujesz? W komendzie policji. W dobrze wyposażonym, ale w byle jakim stylu urządzonym biurze. Pełnym przyklejonych do ściany zdjęć i notatek, również porozwieszanych byle jak i gdzie. W mieście… Do tego też dojdziemy.Jesteś szanowanym policjantem wzbudzającym respekt. Koledzy patrzą z podziwem czy raczej z zazdrością na twoje niespotykane wyczucie i psi węch. Taki się urodziłeś. Doskonały.”Mariusz Wieteska – urodził się w 1973 roku w Szczecinie. Absolwent socjologii na US. Jak dotąd opublikował 4 powieści: Zielona Wyspa (2010), Ołowiany Żołnierzyk (2011), Pewnego dnia przyszedł do mnie… (2012) oraz Isabelle (2013, wspólnie z Sabiną Waszut). Był dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus. Jego pasje to psychologia społeczna, literatura piękna oraz podróże. Podczas porannej kawy podczytuje poezję. Kocha Bieszczady.
Nie dowiesz się, co miłość może zmienić w twoim życiu, jeśli nie dasz jej szansy.Marta, architektka wnętrz, to młoda kobieta z przytłaczającym bagażem doświadczeń. Przez lata bita i poniżana przez męża, dopiero po jego śmierci zaczyna odzyskiwać wewnętrzny spokój. Gdy pewnego dnia poznaje Piotra, przystojnego lekarza, na nowo budzi się w niej nadzieja na to, że mogłaby być szczęśliwa z mężczyzną. On również czuje, że Marta jest wyjątkową osobą, z którą chciałby spędzić resztę życia Ale nie zawsze miłość jest tak prosta, jak byśmy tego chcieli. Niezaleczone traumy, powracające wątpliwości i strach, który nie pozwala zaufać sprawiają, że relacja Marty i Piotra pełna jest bolesnych momentów. Czy wystarczy im sił, by na dobre przepędzić koszmary przeszłości?Moje oczy płoną, gdy patrzę w Twoim kierunku, serce się wyrywa tylko po to, byś je złapał i położył na nim dłoń, słuchając, jak bije dla Ciebie i razem z Tobą. Gdy jesteś blisko, nie mogę się skupić w oczekiwaniu na Twój dotyk, spojrzenie, pocałunek. Gdy się oddalasz, każda najmniejsza nawet myśl mknie ku Tobie i bezgłośnie prosi, byś wrócił. Godzina bez Ciebie jest męką, cały dzień i noc cała jest jak wieczność bez powietrza. Gdy nie ma Cię tuż obok, czuję, że tracę grunt pod nogami. Gdy jesteś blisko, nic nie jest lepiej. Unoszę się nad ziemią dwa metry, może trzy i czekam, aż pociągniesz sznureczek i przyciągniesz mnie do siebie. Moje miejsce jest tam, gdzie Ty jesteś, wszędzie indziej niewygodnie i obco. M.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?