Nikt nie ma tyle sił, by wiecznie uciekać
Wyobraź sobie, że pewnego dnia tracisz wszystko i trafiasz do zupełnie obcego miejsca, w którym nie możesz mieć pewności, co przyniesie kolejny dzień. Bez pracy, pieniędzy, mieszkania ani rodziny – na łasce spotkanych przypadkowo ludzi. Tak właśnie rozpoczyna się historia Nicole, kobiety z przytłaczającym bagażem życiowych doświadczeń, która postanawia uciec ze swojego rodzinnego miasta, by spróbować poukładać sobie życie na nowo.
Nie będzie to jednak proste. Nicole wpada w pułapkę własnych emocji, z której nie potrafi znaleźć rozsądnego wyjścia. Błądząc między nowo poznanymi mężczyznami, nie wie, któremu z nich może tak naprawdę zaufać. Czy skazana jest na wieczną ucieczkę – przed przeszłością, swoimi uczuciami i samą sobą?
Patrzył na mnie złowrogo. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego jest taki nieprzyjemny, a przede wszystkim nie mogłam znieść jego łaski. Kim jest ten facet? Zaczynałam wątpić, czy to aby na pewno brat Amy. Ona ze swoją opiekuńczością wcale nie pasowała do jego agresji i arogancji. Jakby pochodzili z jednej rodziny, ale łączyła ich tylko zewnętrzna powłoka, podobieństwo nie dusz i charakterów, ale ciał. Te same usta, nos, a wyraz oczu już tak różny.
Wspólna tajemnica jednoczy bardziej niż więzy krwi
Ewa jest niedoszłą policjantką, która prowadzi butik w centrum Częstochowy. Pola zrezygnowała ze studiów medycznych i ledwie wiąże koniec z końcem, udzielając lekcji pole dance. Dzieli je prawie wszystko: wiek, osobowość, plany na przyszłość. Łączy zamaskowany morderca zwany Strachem na Wróble, który w odstępie dziesięciu lat sprowadził koszmar na ich rodziny.
Kiedy Ewa przypadkiem wpada na trop prowadzący do Stracha, nie waha się prosić Poli o pomoc. Wspólnie postanawiają odnaleźć bezwzględnego psychopatę, którego tożsamość pozostaje zagadką od ponad dwudziestu lat. Rozpoczyna się drobiazgowe i pełne zwrotów akcji śledztwo, które zmieni niejedno ludzkie życie. A to dopiero początek…
Nienawiść, zdrada, nieustępliwość i zbrodnia w najnowszym thrillerze Adriana Bednarka. Przed Państwem emocjonująca podróż w głąb kobiecej duszy. Zemsta jest kobietą, a „Córeczki” są tego dowodem. Ostrzegam, one są bezwzględne!
Magda Stachula
Przewrotna opowieść o zemście. Wciąga od pierwszej strony!
Katarzyna Puzyńska
Thriller psychologiczny z tajemnicą sprzed lat w tle. Zagadka, której rozwiązanie po prostu trzeba poznać!
Max Czornyj
Adrian Bednarek
Urodzony w 1984 roku w Częstochowie. Zapalony fan sportu żużlowego. Uwielbia pisać historie, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Autor docenionej przez czytelników serii thrillerów (Pamiętnik Diabła, Proces Diabła, Spowiedź Diabła, Wyrok Diabła) o Kubie Sobańskim, prawniku i seryjnym mordercy z Krakowa oraz powieści Skazany na zło i Pasażer na gapę. Pisanie uważa za swój największy nałóg.
fb.com/Bednarek.Autor
Złamane serce to tylko jedno z niebezpieczeństw, które mogą cię w każdej chwili dopaść.
Krzysiek i Magda nigdy nie sądzili, że jeszcze się spotkają - w końcu każde z nich prowadzi teraz własne, nowe życie. On ma żonę, z którą nie potrafi się dogadać, a ona sekret, którego za wszelką cenę nie chce ujawnić. Wszystko zmienia się pewnego deszczowego dnia, gdy Magda niemalże wpada pod maskę samochodu Krzysztofa. Jest przemoknięta i wystraszona, a jej irracjonalne zachowanie wskazuje na to, że wplątała się w poważne tarapaty. Co ukrywa? Przed kim ucieka? I czy tajemnica, której tak zawzięcie strzeże, może na nowo rozbudzić tlące się w nich namiętności? Jedno jest pewne – ich spotkanie to dopiero początek serii nieoczekiwanych zdarzeń...
Wkrótce jej sekret stanie się ich wspólnym, a niebezpieczeństwa, przed którymi staną, ponownie wywrócą ich życie do góry nogami i sprawią, że będą musieli stać się silniejsi, przebieglejsi i czujniejsi niż zwykle.
Zwolniłam nieco tempo, gdyż od tego pośpiechu dopadło mnie okropne kłucie w brzuchu. Być może nie powinnam była tego robić? Może liczyła się każda sekunda, każdy mój krok.
Zrozumiałam to już po chwili, gdy zza przeciwległego rogu wyłoniło się trzech podejrzanych facetów w garniturach, tak dobrze zbudowanych, że już samo to przyprawiło mnie o dreszcze. Wymienili spojrzenia, po czym szybkim krokiem ruszyli w moją stronę. Gwałtownie zawróciłam, wciąż żywiąc złudną nadzieję na to, że to nie dzieje się naprawdę.
Daria Rajda (ur. 17 maja 1992 r. w Zabrzu) - absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na Wydziale Pedagogiki i Psychologii. Ukończyła licencjat z surdopedagogiki oraz studia magisterskie na kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Poza pisaniem, w jej życiu istotne miejsce zajmuje miłość do zwierząt oraz zainteresowanie kulturą i językiem hiszpańskim. W 2018 roku zadebiutowała dobrze przyjętą powieścią Wczorajsza róża.
Toksyczne związki, skomplikowane relacje i klątwa dziadka z Auschwitz.
Trzydziestoletnia Mathilda i czterdziestoletni Grzegorz przypadkowo spotykają się na niemieckim campingu. Z zasłyszanej rozmowy telefonicznej mężczyzna wnioskuje, że kobieta przed kimś ucieka. Po powrocie do Polski zapomina o Niemce, lecz kilka miesięcy później Mathilda dzwoni do niego i prosi o pomoc. Zamierza przyjechać do Oświęcimia, rodzinnego miasta Grzegorza, i poznać historię swojego dziadka – esesmana z Auschwitz. Liczy na to, że to pomoże jej uwolnić się od rodzinnej klątwy, o której przekonywała ją matka, a zarazem wyzwolić się z patologicznego związku. Czy Grzegorz, sam uwikłany w trudne relacje z matką i córką, będzie w stanie pomóc zranionej kobiecie?
„Trzecia terapia” to opowieść o winach własnych i cudzych, o rodzinnej przeszłości, uzależnieniu od innych i o niełatwej miłości, która może przyjść w każdym wieku.
Poruszająca opowieść o przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć pomimo mijających lat. Losy bohaterów splatają się, tworząc misterny wzór na całej konstrukcji powieści. Ta historia buzuje emocjami, perli nastrojami, ale jest również pełna czyhających w kątach demonów – to jedna z tych książek, które zapadają w pamięć.
Małgorzata Warda
Danuta Chlupová jest Polką, lecz od urodzenia mieszka w Czechach. Jej małą ojczyzną jest Zaolzie – część Śląska Cieszyńskiego, która przed blisko stu laty została włączona do ówczesnej Czechosłowacji.
Z wykształcenia ekonomistka, z zawodu i zamiłowania dziennikarka, mieszka z rodziną w spokojnym miejscu pod lasem, w którym w czasie wojny rozegrały się dramatyczne wydarzenia. Laureatka Konkursu Literacki Debiut Roku 2017 za powieść „Blizna”.
Poznaj i zbuduj trzy filary swojej wewnętrznej mocy!Posiadanie wewnętrznej mocy powoduje, że nie musimy dostosowywać się do świata, nie oczekujemy też, że świat dostosuje się do nas. Jesteśmy wolne od konieczności bezustannego udowadniania swojej wartości innym i sobie. Przestajemy też zajmować się przekonywaniem innych ludzi, że mamy rację. Im większa nasza wewnętrzna moc, tym bardziej jesteśmy odporne na krytykę, zranienia, stosowane przez innych manipulacje. Nasza wewnętrzna moc powoduje, że nie mamy potrzeby krytykować, ranić i manipulować innymi ludźmi. Zyskujemy za to poczucie, że jesteśmy na tym świecie po coś, że mamy do spełnienia misję zapisaną w prawdziwym ja, a naszym zadaniem jest jedynie ją odkryć.
Małe przyjemności mają wielką mocJeżeli lubicie opowieści, które nie przytłaczają formą, inspirują optymistycznym przesłaniem i wywołują szczery uśmiech sięgnijcie po tom Ludzie potrafią latać.Znajdziecie tu dziesięć historii, czasem nieprawdopodobnych i szalonych, czasem na pozór zupełnie zwyczajnych, które udowadniają, że życie to coś naprawdę wyjątkowego, a każdą porażkę da się przekuć w początek czegoś pozytywnego. Może w tym pomóc znaleziony na plaży plecak, nieoczekiwane spotkanie w wirtualnym świecie, zaskakujący finał sportowej rywalizacji czy różowy aligator, który ukazuje się tylko wybranym!W dzisiejszym świecie ludzie wiecznie się spieszą i nigdy nie mają czasu, a do tego za rzadko na ich twarzach gości serdeczny, niewymuszony uśmiech. Postanowiliśmy więc oddać w Twoje ręce chwilę wytchnienia zamkniętą w tym krótkim tomie radosnych opowiadań. Nie zajmą Ci wiele czasu, a dostarczą mnóstwa pozytywnej energii. Taki właśnie był nasz cel.Wojciech Gustowski, redaktor naczelny
Ryba psuje się od głowy, a kot psuje się od ogona.
Oto Ptyś. Ptyś to biały, puchaty kocur o niewiarygodnie zielonych oczach, który uwielbia herbatę z cytryną, gołąbki i inne typowo ludzkie przysmaki. Kiedy pewnego dnia ni stąd, ni zowąd pojawi się w mieszkaniu Danuty Kolskiej, trzydziestoletniej toksykolog ze złamanym sercem, w jej życiu zaczną się dziać rzeczy, o których czyta się zazwyczaj tylko w książkach, i to takich z wyjątkowo pokręconą fabułą. Czy winny jest temu tajemniczy futrzak, czy też znalezione na wycieraczce zdjęcia czterech martwych kobiet, a dokładniej ich... pośladków?
„Kot psuje się od ogona” to zwariowana, wciągająca komedia kryminalna, która spodoba się nie tylko właścicielom kotów!
– Maciuś… – zaczęłam niepewnie.
– Chodzi o dupy – wypaliła Baśka.
Mordeczka z niewiadomych przyczyn poderwał się, wykonał kilka gwałtownych ruchów, rozglądając się po pustym prawie lokalu, potem usiadł czerwony jak burak i z wyraźnie przyspieszonym oddechem wycedził:
– Co proszę?
– Oj, no dupy. Takie zwyczajne. Ubrane albo prawie nieubrane… Dupy jak dupy. Tyle że, wiesz co, one chyba wszystkie are dead…
Pisarz cierpiący na amnezję walczy o odzyskanie swojej tożsamości.
Cichym i spokojnym dotychczas miasteczkiem Anterrey wstrząsa seria makabrycznych zbrodni. Gdy jedną z zaginionych okazuje się atrakcyjna sąsiadka detektywa Richarda Murraya, ten rozpoczyna śledztwo, mając nadzieję, że uda mu się odnaleźć kobietę, zanim wydarzy się najgorsze. Tymczasem Anthony O'Donnell, pisarz cierpiący na amnezję, walczy o odzyskanie swojej tożsamości. Wkrótce przekona się, że jego pamięć skrywa tajemnice, o których wolałby nie wiedzieć, a które mogą stanowić klucz do rozwiązania zagadkowych morderstw w Anterrey...
Kim jest ta kobieta? Czy moja własna żona mogłaby coś przede mną ukrywać? Jeśli tak, to dlaczego? Czy jej chłód i dystans mają jakiś związek z tym wszystkim? Wiele pytań kłębiło mu się w głowie i pragnął jak najszybciej znaleźć na nie odpowiedzi. Bez pomocy Barbary. Bez niczyjej pomocy. Rozejrzał się po salonie, ale nie dostrzegł niczego, co mogło świadczyć o ich związku. Żadnych zdjęć na półkach, żadnych uroczych wiadomości. Nie było ich też w sypialni, gdzie miał wystarczająco dużo czasu na poznanie otoczenia z pozycji leżącej. Nie przypominał sobie jej wzroku, czułości, pocałunków czy objęć podczas porannych rozmów w kuchni. Jedynie krótki, letni dotyk jej dłoni. Zaledwie słaby, ledwo widoczny ułamek uśmiechu. Ogarnął go nagły strach. Strach przed poznaniem przeszłości.
Daniel Radziejewski śmiało balansuje na granicy thrillera i horroru. Duszny mroczny klimat, intryga i bohater uwięziony w pułapce własnego umysłu. O tak, to lektura, która na długo nie da o sobie zapomnieć!
Agnieszka Lingas-Łoniewska
pisarka
Mroczne zaświaty przenikają do rzeczywistości, czego efektem są przerażające zbrodnie. Daniel Radziejewski intryguje czytelnika, wodzi go za nos, jednocześnie przyprawiając o gęsią skórkę. Ta powieść to idealny przepis na samotną deszczową noc przy zasłoniętych oknach. Dreszcze gwarantowane!
Adrian Bednarek
pisarz, autor thrillerów
Piwo, amfetamina i miłość do ojczyzny
Rozgrzane słońcem osiedle, skwerek z ławeczkami, bar pod parasolami z piwem… W powietrzu opary alkoholu, a na ustach wielka polityka. To właśnie tutaj Marian Klepka, największy patriota wśród patriotów, prawdziwy Polak i katolik, objaśnia świat i zawiłości polityczne niedzielnym kumplom. Po latach zniewolenia nad krajem zaczyna się unosić duch wolności. Oto nadchodzi dobra zmiana…
Jednak Marian wie, że zdrajcy i wrogowie ojczyzny nie poddali się, dlatego z poświęceniem agituje wśród mieszkańców swego osiedla. Gdy sąsiedzi oraz rodzina zauważają, że Klepkowie w tajemniczych okolicznościach stali się nagle zamożni, wokół Mariana niespodziewanie gromadzą się prawdziwi Polacy, wyznający tylko tradycyjne wartości. Jednak nie spodziewają się tego, że za słowami muszą iść także czyny. Wkrótce Marian wystawi ich miłość do ojczyzny na prawdziwą próbę…
A to wszystko to jest nic, to jest wierzchołek góry lodowej! Na każdym jednym szczeblu się kradnie, VAT-y wyłudza, przetargi ustawia, pieniądze podatników się marnuje i w dupie się głęboko przeciętnego obywatela ma…! Ale wezmą się nasi za tych skurwysynów już niebawem. Do dupy się tym komuchom, agentom, złodziejom naleje i w kryminałach na długie lata wylądują.
Zaangażowana politycznie komedia, która odnosi się do współczesnych
wydarzeń w Polsce. Momentami irracjonalna fabuła, cięty i prosty język
znany z ulicy lub memów internetowych bawi czytelnika. Finał powieści
jest zaskakujący i prowadzi do smutnego wniosku, że wojenka
polsko-polska nie przynosi nikomu chwały.
red. Marzena Bakowska, Radio Gdańsk
Cieszę się, że sprawa konfliktu między władzą a opozycją w naszym
kraju stała się materiałem do stworzenia groteskowej historii o
niespodziewanym bogaczu, o którego względy zabiegają liczni, zazwyczaj
mocno uzależnieni od różnych używek, starzy bądź młodzi przyjaciele i
krewni. Pytanie, co w tym prowincjonalnym świecie, w którym
najważniejszym miejscem jest sklep monopolowy, jest istotniejsze –
poglądy polityczne, światopogląd, czy może puszka „Karpackiego
Supermocnego”? Kwestia ta wydaje się zabawna, jednak powieść dość
krytycznie ocenia dzisiejszy stan zaangażowania w kwestie publiczne i
ten wymiar czyni z powieści Jarząbka swoistą satyrę na polskie
społeczeństwo w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Prof. UG, dr hab. Marcin Całbecki
Powieść aspirująca do miana książek przedstawiających Polaków obraz własny, choć wyjątkowo jednostronny, nastawiony na tworzenie wspólnoty z wyobrażonym czytelnikiem. Książka na pewno kontrowersyjna, ale i zabawna, którą doskonale się czyta. Konwencją nawiązuje do popularnych seriali, takich jak „Ranczo” czy „Kiepscy”.
prof. UG, dr hab. Anna Ryłko-Kurpiewska
Poruszająca historia o przyjaźni, która jest silniejsza niż śmierćPaix to wiekowe miasteczko, starannie ukryte w głębi lasu rozpościerającego się na północ od Strasbourga, zamieszkane przez tajemnicze istoty, które pragną żyć poza ludzką cywilizacją. Panujący tu odwieczny spokój zostaje pewnego dnia zakłócony przez brutalną napaść. Ci, którzy ocaleli z masakry, trafiają do ludzkiego świata, znanego im dotychczas jedynie z opowieści. Mimo strachu i uprzedzeń starają się go poznać i zrozumieć. Ale czy to możliwe, by między tymi dwoma tak odległymi od siebie światami kiedykolwiek nawiązała się nić przyjaźni?
ROMANTYCZNOŚĆ NA MIARĘ XXI WIEKU!
Urszula to trzydziestoletnia singielka z zasadami. W swoim życiu boryka się z problemami – trudną sytuacją rodzinną i niezadowalającą pracą, lecz jej największą bolączką jest brak odpowiedniego mężczyzny u jej boku. Kobieta, jak na prawdziwą romantyczkę przystało, czeka na księcia na białym koniu – czarującego, szarmanckiego i nieziemsko przystojnego. Co zrobić, kiedy nagle w jej życiu pojawia się aż trzech kandydatów na raz? I co wspólnego z tym wszystkim ma narrator?
Dziękuję i zapraszam ponownie to powieść o współczesnej kobiecie, która pragnie kochać i być kochaną.
Książka ta w początkowym zamyśle miała być romansem w stylu Danielle Steel, napisanym w prezencie dla mamy. Szybko jednak okazało się, że jestem za mało romantyczna, aby napisać takie dzieło. Opowiastka ta prezentuje więc życie współczesnej kobiety, której marzeniem jest bycie szczęśliwą.
Nie zna życia ten, kto nie zna łaciny.
Myślicie, że łacina to język martwy, który nikomu nie jest już dziś potrzebny, a jego znajomości nie warto nawet wpisywać do CV? Jesteście w błędzie! Wiele powiedzeń znanych nam w języku polskim ma swoje źródło w sentencjach łacińskich. Agata Kelso udowadnia, że mnóstwo z nich zupełnie nie straciło na aktualności, a mądrości głoszone przez Horacego czy Sokratesa wciąż mogą inspirować i zadziwiać uniwersalnym przesłaniem. W książce „I sypnęła łaciną” znajdziecie teksty, które w błyskotliwy, zabawny i przystępny sposób dyskutują z odwiecznymi tematami takimi jak polityka, religia, feminizm czy... zamiłowanie do wysokoprocentowych trunków. Autorka wskazuje jednocześnie, że natura ludzka (nie zawsze doskonała) pozostaje taka sama od tysiącleci. Warto zatem czerpać z doświadczeń starych myślicieli i filozofów, by ją udoskonalić!
Horacy zaleca: Aequam memento rebus in arduis servare mentem non secus in bonis (Pamiętaj zachować spokój umysłu, tak w nieszczęściu, jak i w powodzeniu) i dodaje: Ira furor brevis est (Gniew jest chwilowym szaleństwem). Seneka radzi podobnie: Adhibe rationem ifficultatibus (W trudnościach odwołuj się do rozumu). Oj, panowie, panowie… Łatwiej powiedzieć niż wykonać! A co począć z najnormalniejszymi ludzkimi emocjami? (…) W moim przypadku pierwszą naturalną reakcją na jakiekolwiek przeciwieństwo losu jest soczyste przekleństwo!
Agata Kelso. Absolwentka wydziału kulturoznawstwa, studiowała na Uniwersytetach: Wrocławskim i Śląskim. Od 1992 roku przebywa na emigracji. Spędziła 10 lat w Londynie, od 2000 roku mieszka w Holandii. Pracuje tam na stałe w ISE (Międzynarodowej Szkole Średniej). Wychowała dwoje dzieci. Mieszka z ukochanym partnerem i kotem o imieniu John Lennon. Uwielbia naturę, film, malarstwo, muzykę i podróże.
Czy znajdziesz w sobie siłę, by przebaczyć tym, którzy zawiedli cię najbardziej?
Iwona, nieślubna córka Natalii, podejmuje decyzję o wyjściu za mąż, mimo że zdaje sobie sprawę, że nie będzie to związek pełen miłości. Rozgoryczona postawą swojej matki, która nie cieszy się z uzyskanego przez nią podczas tajnych kompletów świadectwa dojrzałości, rozpoczyna nowe życie w okupowanej przez Niemców Warszawie. Kiedy w 1944 roku otrzymuje od Natalii list, postanawia powrócić do rodzinnego miasta. Tymczasem wybucha Powstanie Warszawskie...
„Podróż do Carcassone” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.
– Nie uważasz, że powinniśmy ją w końcu odwiedzić? A przynajmniej ty? – zapytał niedługo potem Konrad.
Od razu odgadła, kogo miał na myśli.
Niewiele brakowało, a odpowiedziałaby twierdząco. Tyle że nagłe wzruszenie, a zarazem ciepło w sercu jakiego w tym momencie doznała, nie miało nic wspólnego z osobą Natalii Moore. W każdym razie nie bezpośrednio. Przed oczami stanęła jej bowiem stara kamienica i podwórko z figurką Matki Boskiej, a zaraz potem ulica Floriańska, Rynek, kościół Mariacki, i Planty. O Wawelu starała się nie myśleć – kojarzył jej się jedynie z nowym lokatorem w osobie Hansa Franka. Wzięła się jednak szybko w garść i przywołała do porządku własne uczucia.
– Jeszcze nie – rzekła. – Jeszcze nie teraz…
– A kiedy? – Konrad uśmiechnął się łagodnie.
– Nie wiem. Kiedy będę gotowa.
Agnieszka Janiszewska
Ukończyła historię na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako nauczyciel historii w liceum ogólnokształcącym. Od urodzenia związana jest z Warszawą chociaż obecnie mieszka w jednej z podwarszawskich miejscowości. Znana jest z porywających sag rodzinnych oraz doskonale zarysowanego tła historycznego w powieściach obyczajowo-historycznych.
Są marzenia, które uskrzydlają, i takie, które stają się przekleństwem.
Warszawa, rok 1921. Hrabina Stefania Leszczyńska aranżuje dla swojego syna, Ksawerego, korzystne małżeństwo, które ma zapewnić mu wysoką pozycję towarzyską i otworzyć drzwi do wielkiej kariery w dyplomacji. Realizację tego planu komplikuje jego romans z początkującą aktorką, Natalią Moore, która w dodatku spodziewa się dziecka. Dziewczyna, nakłaniana przez hrabinę do wyjazdu z Warszawy, w końcu znika bez śladu, a Ksawery rozpoczyna nowe życie. Życie pełne goryczy, poczucia niespełnienia i żalu...
„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.
Nie byłam pewna, czy mogę jej zaufać. Na ogół twardo stąpała po ziemi – przejęłam zresztą po niej tę pożyteczną cechę – jednak w przeciwieństwie do mnie lubiła czasami puszczać wodze wyobraźni. A to niekoniecznie musiało się dobrze skończyć.
– Przecież nie pojedziesz do żadnego Carcassonne – oznajmiłam na wszelki wypadek. – To niemożliwe.
Zrobiła taką minę, jakby analizowała moje słowa, a potem wzruszyła ramionami. Nie wyglądała jednak na zmartwioną, wręcz przeciwnie – w oczach miała te charakterystyczne wesołe iskierki, które zawsze ją odmładzały.
– Pewnie masz rację – odparła wciąż pogodnym tonem.
– I nie jest ci z tego powodu smutno? – spytałam podejrzliwie.
– Nie. Już dawno się z tym pogodziłam – odrzekła i tym razem usłyszałam w jej głosie powagę. Mówiła całkiem serio. Nie potrafiłam tego zrozumieć. Wierzyłam jej, ale to nie zmniejszało mojego niepokoju.
– I nigdy nie staniesz się znaną pisarką – dodałam i jakkolwiek to zabrzmiało, nie kierowała mną wówczas chęć dokuczenia jej i sprawienia przykrości. Chyba po prostu wolałam ją sprawdzić, upewnić się, czy należycie kontrolowała swoje marzenia.
Agnieszka Janiszewska
Ukończyła historię na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako nauczyciel historii w liceum ogólnokształcącym. Od urodzenia związana jest z Warszawą chociaż obecnie mieszka w jednej z podwarszawskich miejscowości. Znana jest z porywających sag rodzinnych oraz doskonale zarysowanego tła historycznego w powieściach obyczajowo-historycznych.
Poznaj tajemnicę, od której zależą losy świata!
Wiadomość o nagłej śmierci babci wyrywa pracującego w siedzibie NATO kapitana Henryka Sandomierskiego z codziennej rutyny jego żołnierskiego życia. Chcąc dowiedzieć się więcej na temat przeszłości członków swojej rodziny, mężczyzna odkrywa tajemnicze powiązania z polskim wywiadem działającym podczas drugiej wojny światowej. W nieoczekiwany ciąg wydarzeń, gdzie teraźniejszość przeplata się z historią, wmieszani są również zaprzyjaźniona z Henrykiem sąsiadka babci, jego przyjaciel z wojska oraz dopiero co poznana, atrakcyjna pani poseł. Wkrótce okaże się, że oni wszyscy zostali wplątani w wielką międzynarodową intrygę mającą wiele wspólnego ze śmiercią generała Sikorskiego oraz Bursztynową Komnatą…
Miłość, zemsta i walka o wolność.
Cała Europa znajduje się pod władzą totalitarnego cesarstwa rządzonego przez Brytanika. Ekscentryczna nastolatka Livia Reeves nie zamierza podporządkować się zasadom panującym w Spin School, uczelni, do której państwo wysłało ją na studia. Doprowadzi to do wielu zabawnych scen, ale też do ważnych konfrontacji. Poszczególne zdarzenia prowadzą wychowywaną przez starszą kuzynkę dziewczynę do odkrywania kolejnych sekretów dotyczących jej pochodzenia. Tymczasem po upadku Twierdzy Kimerydu Tyrs Mollina, jego rodzeństwo i afrykańscy poplecznicy zawiązują istotne sojusze międzynarodowe i szykują się, by zadać cesarstwu decydujący cios. Z różnych perspektyw, oczyma poszczególnych bohaterów, obserwujemy kolejne zaskakujące wydarzenia.
Tak jak „Twierdzą Kimerydu” weszła Pioruńska z przytupem w świat polskiej literatury fantasy, tak „Twierdzą Tytonu” ugruntowuje swoją pozycję. Autorka, której udało się stworzyć jedyne w swoim rodzaju jaszczurcze uniwersum, nie traci ani rezonu, ani tempa, konsekwentnie rozwijając swoją przemyślaną i spójną wizję nadchodzącego schyłku cywilizacji. Podobno najtrudniejsza jest nie debiutancka książka, ale ta, która następuje po niej. Magdalena Pioruńska wychodzi z tej ogniowej próby obronną ręką.
Karina Bonowicz, pisarka, dziennikarka
Jeszcze nigdy walka o władzę nie miała tak nieszablonowego charakteru. Bo jeśli w grę wchodzi krew prehistorycznych gadów płynąca w ludzkich żyłach, to może zdarzyć się wszystko. Kontynuacja „Twierdzy Kimerydu” nadal zaskakuje bogactwem wykreowanego świata i barwnymi bohaterami, chociaż... szokuje mniej. Sprawdźcie sami. Polecam.
Dominika Matuła, www.domi-czyta.pl
W „Twierdzy Tytonu” Magdalena Pioruńska przypomina nam za co pokochaliśmy ją i za co znienawidziliśmy po lekturze „Twierdzy Kimerydu”. Drugi tom tej epickiej serii serwuje nam rollercoaster emocji: zaciekawienie, ekscytację, radość i... dużo łez. Fabuła Tytonu jest jeszcze bardziej oszałamiająca, ale i bardziej okrutna niż Kimerydu. Ta książka to coś, czego w polskiej fantastyce jeszcze nie było. Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam!
@pop.books, instagramerka
„Twierdza Kimerydu” zaskoczyła mnie realizmem, a także tym, jak kreatywnie i zmyślnie została skonstruowana. Jednak to „Twierdzy Tytonu” dowodzi, jak barwny i niesamowity jest świat Magdaleny Pioruńskiej! Serdecznie polecam!
Zuzanna Burkowska,kulturalnaszafa.wordpress.com
Magdalena Pioruńska – z wykształcenia politolog, dziennikarka, anglistka i literaturoznawczyni. Absolwentka Studium Literacko- Artystycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisarka, twórca i redaktor naczelna Szuflady, nauczycielka języka angielskiego. Młodzież z Wielunia angażuje w anglojęzyczne projekty teatralne. Koordynatorka kilku literackich projektów w Opolu oraz Wrocławiu. Swoją przygodę z pisarstwem rozpoczęła od wydania książki poświęconej rozpadowi byłej Jugosławii, a następnie skupiła się na gatunku fantasy, publikując: zbiór opowiadań „Opowieści z Zoa”, opowiadanie w antologii „Dziedzictwo” gwiazd oraz powieść „Twierdza Kimerydu”. W życiu wyznaje dwie proste zasady: „Nikt ani nic poza Tobą samym nie może sprawić, byś był szczęśliwy albo nieszczęśliwy” oraz „Wolność to stan umysłu”.
„Twierdza Tytonu” jest kontynuacją jej ostatniej powieści.
www.magdalenapiorunska.pl
Poruszająca opowieść o ludziach, których łączy miłość, a dzieli Historia.
Jest rok 1945. II wojna światowa zbliża się ku końcowi. Jan Walkiewicz, młody żołnierz AK, postanawia się ujawnić i rozpocząć nowe życie u boku kobiety, którą kocha. Wkrótce jednak zostaje aresztowany, a jego ukochana ginie od kuli. Jan ślubuje zemstę i wraca do lasu, gdzie trafia pod komendę Mariana Bernaciaka, pseudonim „Orlik”. Rozpoczyna się brutalna walka z sowietami...
„Czerwona zemsta” to pełna napięcia, poruszająca opowieść o partyzanckiej codzienności, samotności i nadziei na normalne, spokojne życie. To hołd dla polskich partyzantów, którzy polegli na placu boju, walcząc o wolną Polskę. To również apel do kolejnych pokoleń, aby nie pozwoliły, by nazwiska tych bohaterów zostały zapomniane.
Drapał pazurami ziemię, a przed oczami latały mu białe płaty. Swoją drogę znaczył krwią, ale czołgał się wytrwale i w ostatnim przebłysku świadomości wyciągnął broń, wycelował drżącą ręką i strzelił.
Elwira poczuła uderzenie w plecy i upadła. Na jej sukience pojawiła się plama krwi. Janek nie tracił czasu. Położył ją na mchu, rozerwał odzienie i pochylił się nad ranną. Nic nie mógł jednak zrobić.
– Kocham cię – szepnęła Elwira. – Potrzymaj mnie za rękę i nie rozpaczaj, bo będę na ciebie czekała po tamtej stronie.
Janek pochwycił jej dłoń i trzymał, jakby chciał przytrzymać ulatujące z niej życie. Elwira umarła, a on zrozumiał, że pozostanie w konspiracji, bo chce zemsty na tych, którzy odebrali mu wszystko. Choćby miał przypłacić to życiem.
„Czerwona Zemsta” to hołd złożony polskim partyzantom, którzy ginęli za wolność naszego narodu. Pamięć o tej publikacji jest jednocześnie pamięcią o nich. Jesteśmy im tę pamięć winni, więc nie pozwólmy im zginąć po raz kolejny i sięgnijmy po książkę o losach „Orlika”, „Spokojnego” i reszty chłopców, którzy żyli prawem wilka.
Aneta Grabowska, www.zaczytana.com.pl
Pasjonująca podróż w czasie, która pokazuje tragiczny los żołnierzy AK po II wojnie światowej. Jest to opowieść o niezłomnej wierze w ideę patriotyzmu, o stawianiu czynnego oporu władzy sowieckiej oraz trudnych wyborach moralnych i etycznych.
Andżelika Jaczyńska, czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com
Lepiej być samotnym niż trwać w półmiłości.
Są takie chwile, gdy wydaje się, że gorzej być nie może. Właśnie w takim momencie spotykamy w „Trzy po trzy” geja w wielkim mieście. Mimo że bohater wciąż idzie pod wiatr, nie pozwala się złamać i znów wyrusza na poszukiwania. Czego? Spokoju, szczęścia, prawdy i ramion, w których to wszystko znajdzie. I nie zamierza przy tym iść na żadne kompromisy! W jego życiu jest czterech mężczyzn: Wiktor, Eryk, Arek i Leszek. Czy któremuś z nich uda się spełnić wszystkie pragnienia i oczekiwania bohatera? Czy może będzie musiał zadowolić się okruchami i „otwartym związkiem”? Tymczasem czeka na niego kolejna przykra niespodzianka od losu: śmierć ojca, która jednak zamiast smutku przynosi… ulgę. Jak bardzo trzeba skrzywdzić własne dziecko, by nie chciało pamiętać o rodzicu? I jak dobrze trzeba je wychować, by mimo wszystko chciało zachować się przyzwoicie?
Oto najlepsza część przygód geja w wielkim mieście!
Każdy w swoim życiu trafia na trudniejsze chwile. Główny bohater musi zmierzyć się z przeszłością, o której pragnął zapomnieć. Powieść o sztuce wybaczania z humorystycznym akcentem — rozbawi Was do łez!
Agnieszka Nikczyńska, ksiazki-takie-jak-my.blogspot.com
Gdy świat wali się po raz kolejny na głowę, miłość odchodzi, a przyjaciele odwracają się jeden po drugim — życie przestaje mieć sens. Najbardziej refleksyjna ze wszystkich dotychczasowych części. Gwarantuję, że uronicie niejedną łezkę.
Ewelina Górowska, ewelina-czyta.blogspot.com
Czwarte spotkanie z gejem obfituje w zaskakujące zwroty akcji. Kandydatów na partnera jest kilku, ale na pierwszy plan wychodzą sprawy rodzinne. Śmierć matki była ogromnym ciosem, gdy odchodzi ojciec pojawia się ulga…
Milcke porusza trudne tematy. Jednak to, w jaki sposób o nich opowiada sprawia, że książkę (zarówno tę, jak i poprzednie tomy) czyta się z ogromną przyjemnością.
Katarzyna Bieńkowska, www.poligondomowy.pl
„Nie w moim typie” wstrząśnie waszym światopoglądem i skłoni do refleksji nad własnym życiem. To historia, która udowadnia, że podejmowanie zbyt pochopnych decyzji i swobodny styl bycia może okazać się ułudą i nie przynosić satysfakcji.
Andżelika Jaczyńska, czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com
Mikołaj Milcke – ur. w 1981 r. w Sokołowie Podlaskim, pisarz, dziennikarz, autor tekstów piosenek. Przez wiele lat związany zawodowo z TVP, później z Wirtualną Polską. Publikował w „Polityce”, „Sukcesie”, portalach Onet i Polki.pl, współpracował też z Polskim Radiem, Radiem Kolor i TVN24.
Należy do najpoczytniejszych w Polsce autorów literatury LGBT. Debiutował powieścią „Gej w wielkim mieście” (2011), następnie ukazała się jej druga część „Chyba strzelę focha!” (2013). Obydwie zyskały miano kultowych, a obecnie wznowione zostały w zmienionym i poprawionym wydaniu. „Nie w moim typie” (2019) i „Trzy po trzy” (2019) to ich kontynuacja.
Mądry, seksowny i doświadczony – czy na zawsze utracił wiarę w miłość?
„Nie w moim typie” to kontynuacja bestsellerowych powieści „Gej w wielkim mieście” i „Chyba strzelę focha”. Oprawie dziesięć lat starszy bohater jest już dojrzałym mężczyzną, zdolnym i doświadczonym dziennikarzem. W jego życiu właśnie rozpoczyna się nowy etap – decyduje się na kupno mieszkania, które urządza z wielkim zaangażowaniem. Jednak jego życie prywatne to istny bałagan. Skacze z kwiatka na kwiatek, biega na szybkie randki, kończące się seksem w plenerze, i twierdzi, że w miłość już nie wierzy. Doganiają go również duchy przeszłości, a miasteczko, które tak dawno zostawił za sobą, uparcie nie pozwala o sobie zapomnieć...
Niezależnie od tego, co mówi tytuł, ta powieść jest zdecydowanie w moim typie! Wciągająca fabuła, przesympatyczny bohater i tona dobrego humoru. Gorąco polecam!
Agnieszka Nikczyńska, ksiazki-takie-jak-my.blogspot.com
W kwestii związków – posucha. Chyba, że liczyć ten czterdziestoletni – z bankiem. Tak, gej ma własne mieszkanie i w końcu jest u siebie. Jednak – jak to zwykle bywa – komplikują się inne sprawy. Tym razem rodzinne, o ile w ogóle mogą skomplikować się jeszcze bardziej. W dodatku wydaje się, że miłość omija geja szerokim łukiem. Czy straci wiarę w miłość dlatego, że po raz kolejny usłyszał: „Nie w moim typie”?
Katarzyna Bieńkowska, www.poligondomowy.pl
„Trzy po trzy” pokaże wam, jak ważna jest walka o ideały i konsekwentne dążenie do celu. Jest to powieść, która wyjaśnia również, jak istotne jest rozliczenie się z przeszłością i zaakceptowanie własnej tożsamości.
Andżelika Jaczyńska, czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com
Najzabawniejsza i zarazem najsmutniejsza ze wszystkich dotychczasowych części. Doświadczony gej z wielkiego miasta mknie przez życie niczym błyskawica. W końcu żyje tak jak chce, robi co chce, jednak przeszłość upomina się o swoje. Czy uda mu się wypłynąć na spokojne wody?
Ewelina Górowska, ewelina-czyta.blogspot.com
Mikołaj Milcke – ur. w 1981 r. w Sokołowie Podlaskim, pisarz, dziennikarz, autor tekstów piosenek. Przez wiele lat związany zawodowo z TVP, później z Wirtualną Polską. Publikował w „Polityce”, „Sukcesie”, portalach Onet i Polki.pl, współpracował też z Polskim Radiem, Radiem Kolor i TVN24.
Należy do najpoczytniejszych w Polsce autorów literatury LGBT. Debiutował powieścią „Gej w wielkim mieście” (2011), następnie ukazała się jej druga część „Chyba strzelę focha!” (2013). Obydwie zyskały miano kultowych, a obecnie wznowione zostały w zmienionym i poprawionym wydaniu. „Nie w moim typie” (2019) i „Trzy po trzy” (2019) to ich kontynuacja.
Foch strzelony bez powodu zawsze smakuje najlepiej.
Gej w wielkim mieście po krakowskich przejściach z byłym księdzem wraca do Warszawy. Ląduje w ramionach przystojnego Wiktora. Od tej chwili wszystko – z apartamentem w modnej dzielnicy włącznie – wydaje się idealne. Jest związek, miłość i stabilizacja. Myli się jednak ten, kto sądzi, że związek gejów jest wolny od zagrożeń ze strony teściowych. Do akcji wkracza bowiem Marta – z pozoru wrażliwa artystka, w rzeczywistości zapiekła homofobka, która chce zniszczyć sielankę. Główny bohater dochodzi do wniosku, że nie chce już być gejem i wpada w ręce ludzi, którzy twierdzą, że homoseksualizm można wyleczyć. Jak grypę.
Bohater odnalazł się już w wielkim mieście, tym razem musi odnaleźć się w związku. A jak związek (każdy!) to i „mamusia”. Okazuje się, że teściowe (nawet nieoficjalne) mają w genach zakodowane utrudnianie życia parze. Czy gej poradzi sobie i tym razem?
Katarzyna Bieńkowska, www.poligondomowy.pl
Świetna! Pełna humoru i ironii walka z potencjalną teściową – zapiekłą homofobką, sprawia że nawet najgorszy nastrój zaraz się poprawia. Polecam z całego serca. Dobra zabawa gwarantowana! Nie oderwiesz się od czytania do samego końca.
Ewelina Górowska, ewelina-czyta.blogspot.com
Najważniejsze to być sobą, prawda? Nawet jeśli masz teściów z piekła rodem! Nie oceniajmy innych i nie przejmujmy się tym, co myślą o nas ludzie. Życie jest zbyt krótkie. Zamiast się martwić, przeczytaj tę książkę, polecam!
Agnieszka Nikczyńska, ksiazki-takie-jak-my.blogspot.com
„Chyba strzelę focha” porwie Was w wir szalonego życia studenckiego. Pierwsze dorosłe decyzje podjęte przez bohaterów będą miały wpływ nie tylko na ich życie, ale i ich najbliższych. Jest to słodko-gorzka opowieść o dylematach moralnych, etycznych oraz o postrzeganiu odmienności seksualnej. Humoru powieści dodaje teściowa z piekła rodem.
Andżelika Jaczyńska, czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com
Mikołaj Milcke – ur. w 1981 r. w Sokołowie Podlaskim, pisarz, dziennikarz, autor tekstów piosenek. Przez wiele lat związany zawodowo z TVP, później z Wirtualną Polską. Publikował w „Polityce”, „Sukcesie”, portalach Onet i Polki.pl, współpracował też z Polskim Radiem, Radiem Kolor i TVN24.
Należy do najpoczytniejszych w Polsce autorów literatury LGBT. Debiutował powieścią „Gej w wielkim mieście” (2011), następnie ukazała się jej druga część „Chyba strzelę focha!” (2013). Obydwie zyskały miano kultowych, a obecnie wznowione zostały w zmienionym i poprawionym wydaniu. „Nie w moim typie” (2019) i „Trzy po trzy” (2019) to ich kontynuacja.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?