Jeszcze nigdy marzenie o nieśmiertelności nie było tak bliskie spełnieniaKiedy Hatszepsut, kobieta faraon, zbliża się do kresu życia, pozostawia po sobie przesłanie, spisane na papirusie przez jej architekta i kochanka Senenmuta. To właśnie ono jest kluczem do znalezienia odpowiedzi na pytanie: czy to możliwe, by człowiek stał się nieśmiertelny?Mijają wieki, a tajemnica Hatszepsut wciąż spędza sen z powiek zarówno naukowcom, jak i wielkim tego świata. Wkrótce do ich grona dołączy były najemnik Benedict Rutherford, obecnie właściciel biura detektywistycznego w Londynie. W jego ręce trafia zagadkowy wisior w kształcie oka, a przyjaciel zaprasza go do Egiptu na uroczyste otwarcie Świątyni Miliona Lat. Rutherford nie wie jeszcze, że właśnie został wplątany w wielką międzynarodową intrygę, która może doprowadzić do rozwiązania zagadki nieśmiertelności.
Dopóki w twoim sercu jest nadzieja, nic nie może cię złamać. Bogowie starożytnego Egiptu przetrwali tysiące wieków pogrążeni we śnie. Teraz odrodzili się w ciałach niczego niepodejrzewających nastolatków, by stawić czoła sekretom, które wstrząsną całym światem. Nadzieja umiera ostatnia i dlatego zdruzgotana Sonia nie zamierza się poddać, choć wszystko wskazuje na to, że w odrodzonym Secie nie ma już nawet cienia duszy Brianta. Jeśli jednak zbuntowani bogowie nie znajdą sposobu na to, żeby ukochany Soni powrócił, a Atum i Set dotrą do straszliwego Apophisa, odwiecznego wroga bogów, porwanie Ra będzie ostatnim krokiem dzielącym Atuma od wyzwolenia Oceanu Chaosu… Bowiem jedynie pożarcie serca boga słońca zagwarantuje Apophisowi moc zniszczenia barier świata. Czy to możliwe, by w złowrogim bogu pustyni i wojny wciąż krył się Briant, którego znała Sonia? Czy Ra uniknie losu, który był mu przepowiedziany od początków świata? Czy miłość to siła niszczycielska, czy może jedyny ratunek w obliczu nadciągającego mroku?"Wiedziała, że będzie musiała opowiedzieć im wszystko. Rozpaczliwie tego potrzebowała. Chciała opowiedzieć im całą, długą i smutną historię o chłopcu, którego poznała na obozie w Egipcie. Który był niemiły i zamknięty w sobie, bo chował rozdrapane serce. Który uratował ją przed demonami, a potem porwał na pustynię do swojego starożytnego pałacu. Który wyczarował feniksa, pokazał jej rzeczy, o których nawet jej się nie śniło i który uratował Lilię z pożaru. Który ostatecznie zdobył jej zaufanie, a potem przyjaźń, i wreszcie… serce. To było coś więcej niż przyjaźń i chęć wspierania go. Zaczęła się w nim zakochiwać, a teraz wiedziała, że brakowało jej go najbardziej na świecie. Chciała, by zrozumieli, kim był naprawdę. Jak bardzo był dla niej ważny, że wcale nie był taki zły, jak wszyscy mówili. Zbudował dla niej przecież szklaną piramidę na środku pustyni. Chciał pomścić jej śmierć, a gdy zrozumiał, że Sonia żyje, oddał za nią swoją wolność, a pośrednio i życie. Musieli zrozumieć. Chciała im wyjaśnić, dlaczego był osobą, którą musiała teraz uratować za wszelką cenę.
Poruszająca historia o miłości, która leczy najgłębsze rany.Życie Hani przypomina najpiękniejszą romantyczną opowieść. Młoda kobieta właśnie kończy studia i rozpoczyna przygotowania do ślubu. Planowanie wspólnego życia, nowa, wymarzona praca i otaczająca ją miłość sprawiają, że nie potrzeba jej do szczęścia niczego więcej. Pewnego dnia jednak bajka się kończy podczas przyjęcia Hania nagle mdleje, a diagnoza lekarska rozwiewa wszelkie nadzieje na to, że uda jej się żyć tak samo, jak do tej pory. Najbardziej bolesny cios padnie jednak niespodziewanie z zupełnie innej stronyProsto w serce to poruszająca historia o nieprzewidywalności uczuć, trudnych życiowych wyborach i ich jeszcze trudniejszych konsekwencjach. To podróż przez pełną niezwykłych barw, smaków i dźwięków Prowansję, w której rzeczywistość co chwila miesza się z fikcją. Nocne kluby, namiętne tańce, zaskakujące oświadczyny i wyjątkowy ślub. A wszystko po to, żeby odgonić mary przeszłości i znów uwierzyć w miłość!O czym ty mówisz? wyszeptałam.Pokój wydawał mi się rozmazany. Pierwsza gorąca kropla spłynęła po policzku. Wydawało mi się, że to nie Bartek, tylko ktoś zupełnie obcy. Mój Bartek nigdy by tak nie powiedział. On jest opiekuńczy, ciepły i dobry. Jeszcze wczoraj zapewniał mnie o swojej miłości. Wieczorem byliśmy na koncercie. Orkiestra grała Cztery pory roku Vivaldiego, a on mówił, że stworzymy cztery pory roku utkane z naszej miłości i wspólnych przeżyć()Mówił pięknie jak zawsze. Ten ktoś, kto dziś do mnie zadzwonił, nie mógł być moim Bartkiem.O czym ty mówisz?! powtórzyłam. Nic nie rozumiem.Czego nie zrozumiałaś? zaatakował mnie. Otrząśnij się! Oprzytomniej! Na jakim świecie żyjesz? Chyba nie chcesz, żebym poślubił cię z litości?
Co się stanie, gdy przyszłość wymknie ci się spod kontroli?Zło potrafi przybierać najróżniejsze formy. Jego źródłem może być inżynieria genetyczna wykorzystywana do nielegalnego wspomagania ludzkiego organizmu. Podobnie jak symbioza człowieka z larwalną formą obcych. Ci, którzy po śmierci wstali z grobów, również nie zwiastują niczego dobrego... Czy znajdzie się ktoś, kto stawi czoła tym wszystkim zagrożeniom? Czy walka w obliczu przeważających sił wroga ma sens? Czy istnieje jakakolwiek nadzieja dla ludzkości? Odpowiedzi szukajcie w tych trzech niezwykłych historiach o facetach, którzy się nie poddali i mimo przeciwności losu mieli odwagę, by popłynąć pod prąd.Kiedy amok przeminął, stałem rozebrany do pasa, ociekając krwią. Część była moja ze świeżo wykonanej dziary niemrawo sączyło się kilka cienkich strużek. Ale większość czerwonej, lepkiej mazi pochodziła z dwóch ciał, które leżały nieruchomo u mych stóp. Oba były zmasakrowane. Nie ulegało wątpliwości, że jakakolwiek akcja reanimacyjna z góry skazana byłaby na porażkę. Zresztą nie było nikogo, kto by się jej podjął. Z pewnością nie zrobiłbym tego ja. Nie po to zabijałem, żeby przywracać do życia. Gnojek, który pozbawił mnie rodziny, dostał za swoje, ale to nie było wyrównanie rachunków. Jego śmierć usatysfakcjonowała mnie tylko częściowo. To był dopiero pierwszy, malutki krok. Takie zaledwie otwarcie rachunku, który miałem do wyrównania z hybrydami. Tamtego dnia narodził się drapieżnik. Witold Czarnecki. Czarny. Ja.
Bez przyjaźni i pasji życie staje się nudne.Niezawodny sposób na uleczenie złamanego serca? Podróż do Barcelony! O wyjątkowych zaletach tego miejsca wkrótce przekona się pewna trzydziestoletnia Polka, która pragnie jak najszybciej zapomnieć o bolesnym rozstaniu. Podczas jednego z koncertów jazzowych odkrywa na ścianie barcelońskiej restauracji znajome obrazy z Polski, które wiele lat temu zostały skradzione. Postanawia, że dostarczy je z powrotem do swojej ojczyzny, w czym mają jej pomóc dwaj miejscowi muzycy i ich piesek rasy Chihuahua.„Kulturalna zawierucha” to szalona opowieść pełna malarstwa, muzyki i… miłości!
Wszystko płynie, ale grzech pozostaje na zawsze.Detektyw Leon Brodzki odchodzi na zasłużoną emeryturę. Nie oznacza to jednak, że od tej pory czeka go spokojne, sielankowe życie. Przeciwnie – męczą go koszmarne sny, od których Brodzki pragnie za wszelką cenę się uwolnić. Wkrótce otrzymuje polecenie powrotu na służbę i od tej chwili jego codzienność zaczyna przypominać koszmar śniony na jawie.Odcięty palec, czerwony płaszcz przeciwdeszczowy i tajemniczy napis na ciele ofiary – to dopiero początek serii coraz bardziej przerażających wydarzeń. Aby dotrzeć do ich źródła, detektyw będzie musiał wrócić do sprawy sprzed lat i stanąć twarzą w twarz z popełnionymi przez siebie błędami…Około południa w Toruńskim Centrum Zarządzania Kryzysowego przy ulicy Legionów odebrano nietypowe zgłoszenie. Telefonował starszy mężczyzna, który krzyczał do słuchawki roztrzęsiony.– Ze Sportowej dzwonię, mówiłem przecież! Między cmentarzem a targiem, garaże widzę.– Który to cmentarz? Czy chodzi o cmentarz Świętego Jerzego?– No, tu na Sportowej, tu z tyłu, przy garażach.Niejaki Bogdan Kowal twierdził, że kiedy podszedł do automatu, w którym można kupić znicze, w podajniku znalazł ludzki palec.
Opowieść o dniu, w którym świat, jaki znamy, przestał istnieć. I o wszystkim, co zdarzyło się potem.Kiedy Oliwia i Marcello wyjeżdżają na długo wyczekiwany urlop, nic nie zapowiada chaosu, w jakim już wkrótce pogrąży się cały świat. Zakochani wraz z kilkorgiem bliskich przyjaciół korzystają z uroków zimowej aury, spędzają dnie na zaśnieżonych górskich stokach, a wieczory z grzańcem przy kominku. Tymczasem nad ojczyzną młodego lekarza powoli zbierają się ciemne chmury Pewnego dnia włoskie media podają, że tajemniczy wirus z Wuhan pokonał granice kontynentów, a w szpitalu znalazł się pacjent zero. Od tej pory nic nie będzie już takie jak przedtemW piekle pandemii to przejmująca, autentyczna opowieść o życiu w czasach śmiercionośnego wirusa. Bergamo, Drezno, Wenecja i Wrocław, a także azyl na Lawendowym Wzgórzu w Toskanii w każdym z tych miejsc bohaterowie spróbują znaleźć najlepszy sposób na przetrwanie trudnych czasów i poukładanie swojej rzeczywistości na nowo. Czy im się uda?Podniosłam wzrok i na chwilę spotkały się nasze spojrzenia.Przychodzisz do mnie w każdym śnie powiedział cicho. Chcę spać jak najwięcej, śnić jak najdłużej, móc cię przytulać, dotykać, całować, słyszeć twój śmiechNagle przyszło mi na myśl, że przecież on nie chodzi do pracy. Marcel nigdy nieogolony nie wychodził z domu.Nie pracujesz? zapytałam.Siedzę w domu.Coś się stało?Miałem kontakt z zakażonym pacjentem.()Co z tobą? zapytałam przerażona.Na razie nic szczególnego odpowiedział wymijająco.Powiedz mi prawdę!Mam dodatni wynik testu odpowiedział spokojnie. Jestem zamknięty w domu. Nic mi nie jest, nie mam gorączki ani kaszlu. Czuję się tylko bardzo zmęczony. Błogosławię moment, kiedy wpadłem na pomysł, że zostawię cię u babci w Toskanii. Zwariowałbym teraz. Lekarze w takich sytuacjach są zawsze zagrożeniem dla swoich najbliższych. Napisz do Adrianny. Ich córeczka trafiła na oddział intensywnej terapii Nie płacz! Musiał zobaczyć łzy na mojej twarzy. Nie płacz, Oli! Cieszę się, że ty jesteś bezpieczna. Opowiedz mi coś pięknego.
Kiedy miłość staje się obsesją
Siedem lat po opuszczeniu kliniki psychiatrycznej życie Oskara Blajera wreszcie wkracza na właściwe tory. Kupił nieduży dom pod miastem, jego książki znajdują się na listach bestsellerów, sprawia wrażenie człowieka sukcesu.
Ale to tylko fasada stworzona na potrzeby świata zewnętrznego. Wychodząc z kliniki nieświadomie podpisał dokument obligujący go do regularnych sesji terapeutycznych u doktor Marty Makuch. Młoda lekarka jako jedyna nie wierzy, że Oskar jest wyleczony. I ma rację – Blajer nigdy nie pogodził się ze śmiercią Luizy. Jej brak doskwiera mu coraz bardziej, a próba zastąpienia ukochanej inną kobietą omal nie doprowadza do tragedii. Mężczyzna wyciąga wnioski i układa plan mający ostatecznie wypełnić pustkę po Luizie. Zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel, nawet jeśli ceną za jego spokój będzie ludzkie życie…
– Tak w ogóle to jestem Ania. – Nie wie, że jej imię jest ostatnią rzeczą, która może mnie zainteresować.
Przejeżdża paznokciami po penisie. Jest niegrzeczna, odważna, zdaje się nie mieć żadnych oporów. Właśnie trwa jej wymarzona wakacyjna przygoda. Zaciska dłoń na penisie, porusza nią w górę i w dół. Wydaję z siebie głośny, przeciągły krzyk. Ciepło jej skóry wywołuje dreszcze na całym ciele. Miękną mi nogi, sytuacja robi się niebezpieczna. Szybko wyswobadzam się z objęć. Przedwczesny koniec zniweczyłby cały mój plan.
Oskar Blajer w swojej chorej grze nie powstrzyma się przed niczym! Przerażająca historia o ludzkich obsesjach i namiętnościach.
Polecam – Magda Stachula
Szczęśliwe zdjęcia, smutne życie
Oto Benek. Bernard, nie Benedykt. Scenarzysta, alkoholik i lekoman. To najgorsza chwila w jego życiu. Ma 40 lat. Nie ma ochoty na seks. Zapchał mu się zlew. Mieszka w Warszawie, jest zima.
I jeszcze ktoś wali do jego drzwi. Za chwilę warszawska lala na wycieraczce okaże się łapówką, a prosta prośba od Rygla napakowanego sterydami rapera stanie się morzem problemów, które zmienią Benka na zawsze.
Przyjaźń kontra sława, miłość kontra koks. Eskortki, modelki, celebrytki.
Pieniądze, ścianki, prochy, kolorowe drinki, social media i gwiazdy showbizu.
Świat o którym marzysz i którego nie chcesz poznać.
Warszawa jest kobietą, która nocą pokazuje swoje tajemnice.
Zobacz, komu zazdrościsz.
Są trzy drogi robienia różnych rzeczy: jedna jest dobra, druga zła, a trzecia jest japońska.Japonia? Manga, sake i filmy o samurajach. Japończycy? Dziwni, sztywni i bez emocji. Czas skończyć ze stereotypami! Dorota Ugorowska, która poświęciła poznawaniu Japonii blisko 20 lat życia, sprawi, że spojrzycie na ten kraj z nieznanej dotąd perspektywy. Osobiste przeżycia autorki są punktem wyjścia do lepszego zrozumienia kultury, mentalności i tradycji Japończyków, a z jej obserwacji i refleksji wyłania się fascynujący obraz kraju, w którym najbardziej liczą się honor, uczciwość i poszanowanie drugiego człowieka, a siła medytacji i bliskości z naturą są znane i kultywowane od pokoleń. Daj się zabrać w podróż, która może okazać się początkiem prawdziwej miłości!Bogowie rozrzucili „święte” wyspy na samym krańcu Wschodu, umieszczając pośrodku imponującą górę Fuji, najbardziej rozpoznawalny w świecie punkt japońskiego krajobrazu. Japonia, oddzielona morzem od kontynentu, stoi z boku, samotna i tak bardzo różna od swoich azjatyckich sąsiadów. Mieszkańcy stworzyli oryginalną, unikalną kulturę, trudną do zrozumienia dla obcych, ale właśnie dzięki temu tak bardzo fascynującą. […] Od II połowy XIX wieku, kiedy Japończykom przyszło zmierzyć się ze światem, nieustannie szukają oni własnej drogi między nowoczesnością a tradycją. Japonia to z jednej strony kraj o zaawansowanej technologii, z drugiej zaś kultura pełna niepojętych irracjonalności i spirytualnych przekonań. Ludzie ci, starając się żyć ze światem, pozostają jednocześnie obok świata.Dorota Ugorowska – jest absolwentką Wydziału Historii UW, po ukończeniu studiów pracowała jako redaktor w Wydawnictwie „Książka i Wiedza”. W latach 90. wyjechała wraz z rodziną do Kraju Wschodzącego Słońca. Planowany dwuletni pobyt zamienił się w długotrwałą przygodę życia. W Japonii zajmowała się nauczaniem języka angielskiego, współpracowała jako konsultantka i tłumaczka w telewizji NHK przy emisji filmów polskich i programów o Polsce. Dużo czasu poświęcała podróżowaniu po kraju samurajów i krajach Azji Wschodniej. Obecnie wciąż żyje na pograniczu dwóch światów, nieustannie przemierzając trasę Warszawa – Tokio.
Są takie podróże, które przypominają o tym, co naprawdę liczy się w życiu.Rosja jest ogromna. Znajduje się na dwóch kontynentach, obejmuje jedenaście stref czasowych, zamieszkuje ją niemal sto pięćdziesiąt milionów ludzi mówiących w kilku różnych językach, wyznających różnych bogów i mających własne obyczaje. Dwoje młodych Polaków postanawia podjąć wyzwanie i odnaleźć w tym kolosie poznaną przypadkowo dziewczynę. Pomysł należałoby z miejsca spisać na straty, tym bardziej że wszystko, co mają ze sobą, to plecaki wypchane brudną bielizną, kilka tanich konserw oraz parę tysięcy rubli… A jednak oni nie zamierzają się poddać!Ta szalona, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, relacja z podróży udowodni wam, że nie ma rzeczy niemożliwych dopóty, dopóki istnieją – upór, wiara we własne siły oraz bezinteresowna życzliwość i gotowość do niesienia pomocy!Zabieramy się stąd z Rufatem. Wprawdzie lawetą, do tego załadowaną i długą na dwa segmenty, więc nie pędzimy z zawrotną prędkością i wszystkie inne samochody bez trudu nas wyprzedzają, ale przynajmniej nie stoimy w miejscu. Tym bardziej, że Rufat jest serdecznym człowiekiem. To prawdziwy Tatar syberyjski, potomek tych Tatarów, z którymi kozacki ataman Jermak wojował w dobie podboju Syberii przez carską Rosję. Jego głowa jest okrągła jak piłka, cera na jego twarzy śniada, a zęby – czego nie sposób przeoczyć – potwornie żółte.
Kiedy miłość jest inspiracją dla zbrodni
Pisanie opowiadań kryminalnych jest dla 23-letniego Oskara formą terapii pomagającą zapomnieć mu o dramacie z przeszłości. W poszukiwaniu inspiracji młody mężczyzna udaje się na pogrzeb brutalnie zamordowanej nastolatki. Tam poznaje Luizę, piękną dziewczynę z wyższych sfer, która wkrótce odmieni jego życie.
Tymczasem pojawiają się doniesienia o kolejnych ofiarach seryjnego mordercy, ochrzczonego przez dziennikarzy mianem Łowcy Nimfetek. Oskar, zbliżając się do Luizy, odkrywa zaskakujące poszlaki, łączące ludzi z jej otoczenia z serią makabrycznych morderstw. To rozpętuje lawinę zdarzeń, których finału nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Zamierzał wezwać policję, nie mógł postąpić inaczej. Natrafienie na trupa to nie kradzież czy bójka. Ale najpierw podniósł rękę z telefonem i zrobił zdjęcie, potem kolejne i jeszcze kilka… Kradziony sprzęt wreszcie się na coś przydał. Chłopak zafundował zwłokom całą sesję fotograficzną. Potem zalogował się na swojego Fejsa, założył też nowe konta na każdym portalu społecznościowym, jaki przyszedł mu do głowy. Tak zaczął się gigantyczny proces publikowania, udostępniania, lajkowania i komentowania, aż w końcu martwa Marysia Trelecka zyskała taką sławę, o jakiej nawet nie śniła za życia.
Świat zła Adriana Bednarka fascynuje od samego początku!
Mroczna rozrywka, która nie pozwala nawet na chwilę oddechu.
Polecam – Max Czornyj
Adrian Bednarek jednocześnie przeraża i zachwyca. Talent!
Polecam – Marta Guzowska
Adrian Bednarek - Urodzony w 1984 roku w Częstochowie. Zapalony fan sportu żużlowego. Uwielbia pisać historie, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Autor docenionej przez czytelników serii thrillerów (Pamiętnik Diabła, Proces Diabła, Spowiedź Diabła, Wyrok Diabła) o Kubie Sobańskim, prawniku i seryjnym mordercy z Krakowa oraz powieści Skazany na zło, Pasażer na gapę i Córeczki. Pisanie uważa za swój największy nałóg.
fb.com/Bednarek.Autor
Ile zaryzykujesz, by poznać smak prawdziwej miłości?Oliwii, studentce trzeciego roku farmacji, kończą się pieniądze na studia. Musi szybko znaleźć dobrze płatną pracę, inaczej będzie musiała zrezygnować z dalszej nauki. Kiedy dowiaduje się, że jeden z ekskluzywnych klubów w Gliwicach poszukuje kelnerek, postanawia zadzwonić i umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Spotkanie z właścicielem klubu natychmiast rozwiewa jej wątpliwości co do charakteru oferowanego zajęcia: bynajmniej nie chodzi o podawanie gościom drinków Dziewczyna nie ma zamiaru pracować jako striptizerka, a jednak nie może przestać myśleć o mężczyźnie, który zaoferował jej pracę. Co się wydarzy, gdy zdecyduje się podjąć ryzyko i postawić wszystko na jedną kartę?
Historia miłosna opowiedziana kroplami deszczu.Aleks, perkusista znanego zespołu, postanawia wrócić po wielu latach do swojego rodzinnego domu. Mężczyzna chce w końcu uwolnić się od wspomnień tragicznych wydarzeń, jakie kiedyś się tu rozegrały, a także zrozumieć, jak to się stało, że dziewczyna, którą kochał jako nastolatek, niespodziewanie zniknęła z jego życia. Wkrótce czeka go zaskakujące spotkanie, które stanie się początkiem niezwykłej historii miłosnej...W deszczu to wzruszająca opowieść o poszukiwaniu własnej recepty na szczęście, zmaganiu z przeszłością i nadziei na to, że przyszłość przyniesie odpowiedzi nawet na te najtrudniejsze pytania.Schwyciłem Kayli dłoń i pociągnąłem w swoją stronę. Obydwoje stąpaliśmy po krawędzi. Z rantu łatwo było spaść, ale wyzwaniem było przejść po nim razem. Lubiłem przyjmować wyzwania. Teraz także obiecałem sobie je przyjąć. Zeszliśmy powoli po schodach w towarzystwie niepewności.
Czasami to, czego pragniesz najbardziej, staje się twoim przekleństwem.Marta mieszka w małym miasteczku na Podlasiu, w którego atmosferze się dusi. Marzy o lepszym życiu, ale na razie ma na koncie tylko oblaną maturę, seks z przygodnymi partnerami i własną frustrację. Tymczasem odwiedza ją kuzynka, która ma wszystko to, o czym Marta może tylko marzyć: pieniądze, luksusowe wakacje, perspektywę studiów na Oksfordzie i ustawionego życiowo, przystojnego narzeczonego. Niechęć Marty do kuzynki, podsycana przez jej aktualnego chłopaka, sprawia, że dziewczyna podejmuje decyzję, która zaważy na całym jej dalszym życiu. Kiedy wydaje się, że jest już za późno, by naprawić popełnione błędy, wyciąga do niej rękę nieznajomy mężczyzna. Czy to możliwe, by los dał jej drugą szansę?
Czy umiesz rozpoznać prawdziwy uśmiech miłości?Po traumatycznych wydarzeniach, Laura decyduje się wyjechać z Polski do Niemiec i ułożyć sobie życie na nowo. Wkrótce okazuje się, że młoda kobieta ma niezwykłą smykałkę do biznesu, a założona przez nią sieć kawiarni staje się jedną z najbardziej popularnych w kraju. Spektakularne sukcesy zawodowe nie idą jednak w parze ze szczęściem w życiu osobistym. Laura, u której w młodości zdiagnozowano zespół Aspergera, ma trudności z prawidłowym nazywaniem uczuć, a swoją wiedzę o otaczających ją ludziach opiera w dużej mierze na... wypracowanej metodzie klasyfikacji uśmiechów. Jej wolny czas wypełniają randki z przypadkowymi osobami, spontaniczny seks i szalone imprezy. Do czasu, gdy na jej drodze pojawi się Marta, wyjątkowo utalentowana masażystka która, tak samo jak Laura, skrywa kilka bardzo smutnych tajemnic...Dzwonię małym drewnianym dzwoneczkiem, który dostała ode mnie na ostatnie urodziny. Po chwili wynurza się spod biurka burza tlenionych włosów.O, bella, buongiorno! Staje przede mną, wyprostowana na baczność, poprawiając swoją czerwoną, ołówkową spódnicę, która podniosła się nieco wyżej, odsłaniając przy tym sporą część jej ud!Valeria, co ty tam, do cholery, robisz?! Ej, czy ty przypadkiem tam kogoś nie ukrywasz?! rzucam ostro.Eee jaaa ucina. Dostrzegam na jej twarzy uśmiech numer dziesięć, ten wyrażający zakłopotanie, i nagle spod stołu wyłania się mój technik.No pięknie! Pięknie! powtarzam. Dzień dobry, Tomasie!Dzień dobry, pani prezes. Chłopak również staje wyprostowany jak tyczka i momentalnie blednie.A co ty tam zgubiłeś, Tom? Kabelki nie stykają czy jak? Chyba coś tam jednak styka! wycedzam ostro w jego stronę, pokazując ręką na jego do połowy otwarty rozporek, w którym gołym okiem widać spore poruszenie. I w tej samej chwili ganię moją przyjaciółkę. Valeria, na miłość boską! Dziś mogłabyś się powstrzymać! Co ja ci mówiłam, do jasnej cholery!? Naprawdę on jest tego wart? Mogliście chociaż iść w bardziej ustronne miejsce!
Cała nadzieja w policyjnym negocjatorze.Co nowego u aspiranta Tomasza Stopińskiego i jego żony Anki, bohaterów powieści Garnitur na słupie? Tomasz nadal służy w komisariacie na przedmieściach Wrocławia, teraz jednak ma dodatkowe zajęcie został negocjatorem policyjnym. To trudna i niewdzięczna praca, zwłaszcza jeśli negocjator przybywa na miejsce po tym, jak desperat, do którego go wezwano, zdążył się już skutecznie targnąć na swoje życie. Anka, martwiąc się o męża, zaczyna się zastanawiać, czy jest coś, co mogłoby go ochronić podczas jego niebezpiecznych interwencji. Może sznur wisielca pozostałość zabezpieczona po autentycznym samobójcy? Idąc tropem ludowej wiary w dobroczynne działanie takiego sznura, Anka zaczyna zgłębiać różne przesądy, stwierdzając z pewnym zdziwieniem, że w racjonalnym XXI wieku wciąż mają się całkiem dobrze...
Podlaskie dni są spokojne, pełne kartaczy, sękaczy i ryb. Do czasu, aż ktoś nie umrze…
Amadeusz Wagner, drugi flecista Filharmonii Wrocławskiej, zmierza na przymusowy urlop do Gawrych Rudy, do rodzicielki. Na Podlasiu – poza kartaczami, sernikiem, pierogami, racuchami, rosołem, kanapkami i pozostałymi smakołykami mamusi – czekają na niego tajemnice skrywane przez mieszkańców tego urokliwego regionu. Jest złodziej, jest trup znienawidzonej przez wszystkich nauczycielki – Francy, są duchowni i są kumple ze szkoły. Wagner z „Eine kleine Nachtmusik” i burczącym brzuchem w tle, karcony na każdym kroku przez mamusię, próbuje rozwikłać pewną dość skomplikowaną zagadkę, ale właściwie nikt nie chce mu w tym pomóc. Każdy wydaje się w pewien sposób uwikłany w tę sprawę.
Co takiego wiedziała Franca, że zginęła?
Oto porywający kryminał kulinarny z kartaczami, kiszką ziemniaczaną i sękaczem w tle!
Olga Warykowska urodziła się we Wrocławiu, gdzie ukończyła studia z zakresu polityki regionalnej Unii Europejskiej. Pracowała jako producent muzyczny i teatralny dla Narodowego Forum Muzyki, Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Zrealizowała ponad 90 produkcji kulturalnych w Polsce i za granicą. Dwa spektakle teatralne jej autorstwa zostały wystawione na deskach Teatru Polskiego oraz Teatru Derywacji. Pasjonuje się zarówno filmem okresu przed i międzywojennego, jak i brytyjską Regency Erą. W wolnym czasie uwielbia pisać krótkie formy sceniczne i piosenki, jeździć na rowerze oraz oglądać musicale na West Endzie.
„Eine kleine trup” jest drugą częścią przygód Amadeusza Wagnera.
Gdy cisza w sercu przemawia głośniej niż słowa…Dziewiętnastoletnia Delfina nie jest typową nastolatką. Pracuje w warsztacie swojego dziadka, nie ma przyjaciół, a jej największą pasją jest muzyka. W dzieciństwie porzucona przez matkę, dziewczyna uparcie pielęgnuje w sercu strach przed odrzuceniem i nie zamierza nawiązywać bliższych relacji z ludźmi. Wszystko zmieni się, gdy do jej małego, zamkniętego świata wkroczy poznany przypadkiem były gitarzysta popularnego zespołu. Wkrótce okaże się, że początkowa niechęć do mężczyzny przerodzi się w fascynację, a Delfina, wbrew swoim zasadom, zacznie się przed nim otwierać...Czy tych dwoje życiowych outsiderów, których dzieli absolutnie wszystko, począwszy od różnicy wieku, a skończywszy na… jego żonie i dziecku, będzie w stanie pokonać swoje lęki i dać sobie szansę na prawdziwe uczucie?– Przepraszam, Deli – usłyszałam za plecami jego strapiony głos. – Co mam zrobić, by to wszystko naprawić?– Nic – odparłam krótko. – Zawieź mnie do domu. Najchętniej zamieniłabym się w żurawia i odleciała jak najdalej stąd.– W takim razie odlecimy stąd razem – wyszeptał, ale ja dokładnie usłyszałam, co powiedział.Odlecimy stąd razem – powtórzyły moje myśli, kiedy otworzyłam drzwi jego domu i podbiegłam do auta. Wsiadłam do samochodu, odwracając głowę w przeciwną stronę, by nasze oczy nie mogły się spotkać.– Nie odzywaj się do mnie, proszę – wymamrotałam, nie chcąc się rozpłakać.Kuba nie odpowiedział, ale uszanował moją prośbę.Anna Dąbrowska – inowrocławianka. Mama i żona. Niepoprawna marzycielka i fanka zespołu Thirty Seconds To Mars. Uwielbia koty, pić duże ilości herbaty, czytać i tworzyć piękne zdania. W swoich książkach stawia na emocje. Wydała dziesięć powieści i dwie antologie. Każda z jej historii zostaje niezwykle ciepło przyjęta przez Czytelniczki.
Nie zawsze czas leczy rany – niekiedy zadaje kolejne.
Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie...
Gdy pociąg zniknął na horyzoncie, odwróciła się do stojącej z tyłu matki. Christine wycierała chusteczką oczy, ale uśmiechnęła się do córki.
[…]
– Ostatni raz tak się do mnie przytulił, gdy miał pięć lat. Tego dnia, gdy opuszczałam dom, aby zamieszkać z Zygmuntem – rzekła, nawet nie próbując zapanować nad wzruszeniem. – Od tego czasu ani razu już tego nie zrobił. Nawet wtedy, gdy Jacques wreszcie pozwolił jemu i Gwidonowi przyjechać do Chartres. Zawsze był między nami jakiś dystans. I dopiero dzisiaj… Po tylu latach odzyskałam syna.
Zaczerpnęła powietrza i popatrzyła na przesuwające się po niebie obłoki – być może próbując w ten sposób zatrzymać łzy wypełniające oczy. A potem odwróciła się i powoli ruszyła w kierunku domu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?