Każdy z nas w bezkresnym ruchu wszystkich światów jest jedynie punktem zatrzymania sprzyjającym powtórnej eksplozji. Nasze wyodrębnienie się pozwala się zatrzymać, lecz owo zatrzymanie się ma tylko sens zwiększonej intensywności podjętego później ruchu. Odrębne istnienie jest jedynie warunkiem komunikacji odłożonych, lecz wybuchowych.
Każdy z nas w bezkresnym ruchu wszystkich światów jest jedynie punktem zatrzymania sprzyjającym powtórnej eksplozji. Nasze wyodrębnienie pozwala się zatrzymać, lecz owo zatrzymanie się ma tylko sens zwiększonej intensywności podjętego później ruchu. Odrębne istnienie jest jedynie warunkiem komunikacji odłożonych, lecz wybuchowych.
"Archetypy i nieświadomość zbiorowa to centralne pojęcia w koncepcji analitycznej Carla Gustava Junga. Ich genezę można prześledzić do najwcześniejszych jego publikacji, czyli do rozprawy doktorskiej "Zur Psychologie und Pathologie sogenannter occulter Phanomene" (1902), w której opisał fantazje młodej histeryczki, medium, a w analizie sięgnął do tych źródeł. Pojęcia te zaczęły się pojawiać w wielu późniejszych pracach Junga z wolna krystalizowały się pierwsze definicje, formułowane co i rusz na nowo, aż w końcu ukształtował się stabilny rdzeń teorii (w sensie "poglądu" w pierwotnym znaczeniu tego słowa). Z Przedmowy
W niniejszym tomie publikujemy prace Carla Gustava Junga poświęcone psychologii dziecka - ich rdzeń stanowią trzy wykłady pt. "Psychologia analityczna a wychowanie". Jung uważał, że psychologia rodziców i wychowawców stanowi czynnik miarodajny w procesie wzrostu i dojrzewania dziecka, zwłaszcza w wypadku dziecka bardzo utalentowanego. Jung podkreśla, jak ważną przyczyną zaburzeń psychicznych w okresie dziecięcym są niedostatki w relacji psychologicznej rodziców.
Praktyka psychoterapii - przyczynki do problematyki psychoterapii i do problematyki przeniesienia.
Przełożył Robert Reszke.
Niniejszy tom publikujemy jako pierwszy w cyklu Gesammelte Werke.
Tom ten obejmuje wybór pism dotyczących procesu kształtowania się tzw. "charakteru seksualnego" i tego, w jaki sposób przejawia się on w indywidualnym życiu erotycznym i emocjonalnym.
Siódmy tom dzieł Sigmunda Freuda obejmuje wybór pism poświęconych zjawiskom histerii i lęku - sięga on zatem do samych korzeni psychoanalizy, od badania histerii zaczęła się bowiem historia psychoanalitycznej refleksji nad człowiekiem.
Pojęcie "Wielkiej Matki" jako częściowego aspektu "Wielkiej Kobiecości" to dość późna abstrakcja, która pojawiła się w chwili, gdy już istniała rozwinięta świadomość spekulatywna. Określenie Wielkiej Kobiecości mianem "Magna Mater" pojawiło się zatem względnie późno w historii ludzkości, ale sam kult tej postaci i tworzenie jej przedstawień plastycznych wyprzedzają pojawienie się tego terminu o dziesiątki tysięcy lat.
Wstęp do psychoanalizy to najbardziej znana, klasyczna już książka Freuda, która zapoczątkowała rozwój i popularyzację psychoanalizy jako teorii, metody badawczej i środka terapii. Zawiera cykl wykładów wygłoszonych przez autora w latach 1915 - 1917 przed audytorium składającym się z lekarzy i 'laików obojga płci', którym wyjaśniał podstawowe założenia swej koncepcji. Znając główne zastrzeżenia, jakie wobec niej wysuwano, wykłady te potraktował niezwykle poważnie, przygotowując je w postaci napisanego tekstu. W pierwszych wykładach analizuje czynności pomyłkowe i marzenia senne, udowadniając istnienie nieświadomości. Przedstawia przede wszystkim te objawy nieświadomości, które występują w życiu codziennym. Pokazuje, że nic w naszej psychice nie jest przypadkowe. Są tylko zjawiska zrozumiałe, które umiemy zinterpretować, i niezrozumiałe, których jeszcze zinterpretować nie umiemy. W dalszych wykładach autor wyjaśnia podstawy nauk o nerwicach, prezentuje również trzy zasadnicze wątki teorii psychoanalitycznej: teorię lęku, teorię libido i narcyzmu oraz teorię przeniesienia.
Nie sięgając daleko w przyszłość, możemy bieg dotychczasowej naszej myśli porównać do sieci utkanej z trzech różnych nici. Czarnej nici magii, czerwonej nici religii i białej - nauki, jeśli terminem "nauka" obejmiemy proste prawdy, zaczerpnięte z obserwacji natury, których ludzie wszystkich czasów tyle nagromadzili. Gdybyśmy mogli więc obejrzeć tę sieć myśli od początku, dostrzeglibyśmy wpierw czarno - białą szachownicę, wzór złożony z prawdziwych i fałszywych pojęć, w którym nie pojawia się jeszcze czerwona nić...
Przynajmniej raz w życiu chcę zaryzykować to, co właśnie umożliwia dialog, to znaczy wypowiedź mniej kontrolowaną. Skreślanie to coś w rodzaju autocenzury. Zawsze wystrzegałem się zwierzeń. Poziom, na którym za moment się znajdziemy, sytuuje się dokładnie w połowie drogi od autocenzury i zwierzenia, będzie to zatem forma wypowiedzi pozwalająca uniknąć tego, co sam ze sobą i pustą białą kartką być może skreśliłbym, ale przede wszystkim tego, czego bym nie napisał.
W okresie jesień 1930 - wiosna 1934 roku Carl Gustav Jung prowadził cykl seminariów w języku angielskim dla grupy słuchaczy składającej się z uczniów oraz osób przechodzących analizę. Jung wykorzystał seminarium na temat wizji, by zweryfikować tworzoną właśnie teorię psychologii archetypowej na podstawie materiału klinicznego, jaki dostarczyła mu pacjentka, Christiana Morgan. Była to Amerykanka, miała wówczas lat dwadzieścia osiem i przechodziła kryzys osobisty, w tym stanie przedsięwzięła coś w rodzaju podróżny w głąb wyobraźni – podobnie, jak w swoim czasie uczynił Jung po traumatycznym zerwaniu z Freudem. Porównując te bliźniacze podróże wewnętrzne – męską i kobiecą – widzimy, że Jung jako pierwszy umiał przedstawić zachodzący w trakcie analizy proces antropomorfizacji obrazu archetypowego, pokazał też, w jaki sposób konkretnie pracuje z problemem typologii i rozwoju funkcji mniej wartościowej.
Słowo staje się w człowieku. Ulegamy mu, ponieważ jesteśmy zdani na głęboką niepewność... Mit jest lub może być dwuznaczny, jak pytia delficka albo jak sen. Nie możemy ani nie powinniśmy zrezygnować z posługiwania się rozumem, nie powinniśmy się też wyrzec nadziei, że instynkt pospieszy nam na pomoc... Wszystko bowiem, w czym wyraża się "inna wola", jest uformowane przez człowieka, to jego myślenie, jego słowa, jego obrazy i wszystkie ograniczenia, którym podlega. Toteż gdy człowiek zaczyna, nie najzręczniej, myśleć w kategoriach psychologicznych, wtedy wszystko odnosi do siebie, sądzi bowiem, że wszystko dzieje się wedle tego, co postanowił, że wynika "z niego samego". Nie pojmuje jednak, że tym, co przeszkadza mu odróżnić to, co istotnie sam wymyślił mając określone zamiary, od tego, co przyszło doń z innego źródła - i to zupełnie spontanicznie - jest słabość świadomości i związany z nią lęk przed nieświadomością. Człowiek nie może zdobyć się na obiektywizm wobec samego siebie i nie umie jeszcze spojrzeć na siebie jak na coś danego, z czym jest tożsamy for better od worse. Zrazu wszystko spada na niego, przytrafia się mu i napiera nań, toteż z najwyższym trudem udaje mi się w końcu zdobyć dla siebie i utrzymać jakąś sferę względnej wolności. Carl Gustav Jung: Wspomnienia, sny, myśli
Pewność upewnia mnie, że Prawda, jeśli zostanie przeze mnie osiągnięta, rzeczywiście jest tym, czego szukałem. Ale czego szukałem? Co rozumiałem przez słowo "Prawda"? W każdym wypadku coś tak pełnego, że zawiera w sobie wszystko i w związku z tym jedynie warunkowo, częściowo, symbolicznie wyraża się w swojej nazwie. Dla filozofa prawda jest "jednością wszystkiego, co istnieje". Ale wówczas słowo "prawda" nie pokrywa się ze swoją treścią...
Czy to Ja? Czy nie ja? Staję bezradny wobec lat, wydarzeń i tych wszystkich słów, które może miały jakiś sens a może nie miały. Jakże mogłem uniknąć straszliwej pychy i wiary w samego siebie, jak mogłem nie odrzucić lęku przed śmiesznością? To prawda, wierzyłem w siebie, rościłem sobie prawo do własnego losu, a moje psychiczne napięcie wciąż było wzmagane przez jakiś wir, w którym były i dzikość, i wyrafinowanie.
Publikowane w niniejszym tomie listy zostały wybrane z trzytomowego zbioru listow Carla Gustava Junga. W sumie zachowało się okolo 1600 listow do rożnych adresatow, wspomniane wydanie obejmuje 1000 listow. Jung prowadził bardzo obfitą korespondencję. Listy dobierano tak, aby wybor dał przynajmniej zarys problematyki, jaka w danym czasie zajmowała Junga.
W niniejszym tomie publikujemy tekst trzech najważniejszych cykli wykładów Sigmunda Freuda.
O psychoanalizie pięć wykładów wygłosił Freud we wrześniu1909 roku przed audytorium amerykańskim zgromadzonym na Clark University z okazji uroczystości dwudziestolecia założenia uniwersytetu.
Wykłady ze wstępu do psychoanalizy wygłosił Freud w latach 1916-1917 w obecności audytorium składającego się ze słuchaczy Uniwersytetu Wiedeńskiego, którego był profesorem.
Wykłady ze wstępu do analizy Nowy cykl - pomyślane jako ciąg dalszy Wykładów ze wstępu do analizy - nigdy nie zostały wygłoszone. Chory na raka jamy ustnej Freud nie był już w stanie prowadzić wykładów, o czym sam wspomina we wstępie.
Nam, ludziom Zachodu, idee hinduskie są obce, w większości nie jesteśmy w stanie nawiązać z nimi wewnętrznego związku. W perspektywie psychologicznej wszyscy jesteśmy chrześcijanami, niezależnie od tego, czy nasza świadomość zgadza się z tym poglądem, czy nie. A zatem każda doktryna budująca w duchu chrześcijańskim ma lepsze widoki na to, by ująć naszą wewnętrzną naturę, niż choćby nie wiem jak głębokie ujęcie pochodzące z obcego nam kręgu myśli. Z biegiem stuleci Zachód tworzyć będzie swoją własną jogę - na podwalinach chrześcijaństwa.
Od samego początku mej kariery psychiatrycznej studia Breuera-Freuda dostarczały mi, obok prac Pierre'a Janeta, żywej podniety. Przede wszystkim pomocne mi były Freudowskie przyczynki do interpretacji snów, gdyż dzięki nim mogłem lepiej zrozumieć formy wyrazu schizofrenii.
Najwspanialszym dokonaniem Freuda było to, że poważnie traktował on neurotycznych pacjentów i że poświęcił całą swą uwagę temu, co w ich psychologii indywidualne i szczególne.
Carl Gustav Jung: Wspomnienia, sny, myśli
Czwarty tom Dzieł Sigmunda Freuda obejmuje wybór pism przedstawiających psychoanalityczne ujęcie początków społeczeństwa ludzkiego i religii. Kulturowamoralność seksualna a współczesna nerwowość to najwcześniejsza praca Freuda, w której wnikliwie omawia on antagonizm między kulturą a życiem popędowym. W pracach Aktualne uwagi o wojnie i śmierci i Dlaczego wojna? zajmuje się Freud reprezentowanym przez popęd śmierci komponentem natury ludzkiej, który sprawia, że wszystkie z trudem i za cenę niemałych wyrzeczeń zdobyte dokonania kultury padają pastwą zniszczenia. Psychologia zbiorowości i analiza ja to analiza sytuacji indywiduum w zbiorowości. Dzięki życiu wśród innych człowiek, twierdzi Freud, ma zapewnione większe poczucie bezpieczeństwa, ale musi zapłacić za to wyrzeczeniami płynącymi z konieczności przystosowania się. Przyszłość pewnego złudzenia to zbiór refleksji poświęconych ocenie korzyści i strat, jakie stają się udziałem człowieka wierzącego w iluzoryczne ideały kultury postrzeganej jako system złudnych zaspokojeń.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?