Tom 3 "Dokumentów zbrodni wołyńskiej" stanowi z jednej strony kontynuację dwóch poprzednich tomów, a z drugiej jawi się jako swoiste novum. Za kontynuacją przemawiają następujące fakty: po pierwsze, niniejsza edycja udostępnia badaczom treść kolejnej (na tę chwilę ostatniej) księgi z tzw. Archiwum Szumskiej, przechowywanej w Muzeum - Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu (mimo dotychczasowej praktyki twórców źródeł księga ta nie otrzymała własnej nazwy, jednak można ją umownie określić mianem brązowej). Po drugie, w tomie 3 znajduje się wykaz osób zamordowanych w czasie rzezi wołyńskiej, stanowiący fragment opublikowanego już tomu 1. Jeśli chodzi o novum niniejszego tomu, to jest nim bez wątpienia treść znajdująca się na pozostałych kartach Księgi brązowej. Stanowi ją spis osób ocalałych ze Zbrodni Wołyńskiej, które przybyły do Lwowa szukać ratunku i schronienia przed ukraińskim terrorem. Wykaz tych osób stanowi dominującą część niniejszego wydawnictwa źródłowego. Ocalałych umieszczano w różnych miejscach Lwowa: placówkach oświatowych, dzielnicach mieszkalnych, domach prywatnych, obozie dla ocalałych, ale też - jeśli wymagał tego stan zdrowia - w szpitalach. Ocalałym z rzezi wołyńskiej przyznawano zapomogi rzeczowe i finansowe, o czym świadczą liczne wpisy z tego typu informacjami. Przyznawanie zapomóg uchodźcom przybyłym do Lwowa z Wołynia i województw Małopolski Wschodniej było - biorąc pod uwagę ich stan - koniecznością i po prostu wyrazem ludzkiego odruchu serca. Na osobną uwagę zasługuje bezsprzeczny fakt, że ewidencję Polaków ocalałych z Rzezi Wołyńskiej prowadzono niezwykle starannie i dokładnie, wręcz skrupulatnie: oprócz wspomnianych zapomóg w Księdze brązowej odnotowywano m.in. wyjazdy ocalałych do innych miejscowości na ziemiach polskich, wyjazdy na roboty przymusowe do Niemiec, ewidencjonowano też osoby zmarłe. To wszystko pozwala wyciągnąć wniosek, że w przypadku prezentowanego źródła, stanowiącego przykład działalności Komitetu Ziem Wschodnich we Lwowie (w jego ramach funkcjonowała Urszula Szumska), mamy do czynienia z fenomenem dokumentacyjnym. Ów fenomen powstawał w czasie II wojny światowej i w okolicznościach, na które piętno wywarło ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów.
Zbiór studiów, na który składa się 17 artykułów przybliżających strukturę, sposoby oraz kierunki działania WUBP/WUdsBP w Krakowie. Praca przybliża aktywność UB w Małopolsce wobec: podziemia politycznego i zbrojnego, jawnej opozycji, ruchu ludowego, chrześcijańskiej demokracji, Kościołów i związków wyznaniowych, środowisk młodzieżowych, świata nauki, oświaty, kultury i administracji, a także gospodarki, czy mniejszości żydowskiej, volksdeutschów i pospolitych przestępców.
W ponad tysiącletnich dziejach polsko-ukraińskiego sąsiedztwa nie brakowało momentów trudnych. To jednak dwudziestolecie międzywojenne i II wojna światowa naznaczyły nasze relacje szczególnym piętnem, które do dziś kładzie się cieniem na prawdziwie partnerskich stosunkach między naszymi państwami i narodami.Owego "najtrudniejszego ćwierćwiecza" nie da się jednak sprowadzić do hasła: "Wołyń". Bez zarysowania szerszej panoramy stosunków polsko-ukraińskich w pierwszej połowie XX w. nie sposób zrozumieć ludobójstwa, do jakiego doszło na kresach południowo-wschodnich RP w latach 1939-1945.
Fenomen pierwszej "Solidarności" jest przedmiotem niezliczonej liczby publikacji dotyczących rozmaitych - zarówno ogólnokrajowych, jak i lokalnych - aspektów polskiej rzeczywistości w okresie pomiędzy sierpniem 1980 r. i grudniem 1981 r. Niniejsza książka oferuje spojrzenie na wspomniane wydarzenia z początków lat osiemdziesiątych XX w. z perspektywy mikrohistorycznej. Ukazano bowiem losy stosunkowo niewielkiego i specyficznego jednocześnie środowiska zawodowego (w postaci społeczności akademickiej jednej uczelni) przez pryzmat ulegających dynamicznym przemianom relacji, jakie łączyły członków dwóch związków zawodowych, tj. Związku Nauczycielstwa Polskiego i NSZZ "Solidarność". To właśnie zestawienie dziejów obu rywalizujących pomiędzy sobą związków zawodowych - rzadkie w dotychczasowej historiografii - pozwoliło ukazać proces tworzenia się w murach jednej uczelni niezależnego od władzy i kontestującego zastaną rzeczywistość środowiska, reakcje obrońców istniejącego status quo, różne perspektywy wobec rozmaitych wydarzeń (m.in. kryzys bydgoski, strajki studenckie w Łodzi i Radomiu) i zagadnień (m.in. problem autonomii uczelni, dyskusje wokół ustawy o szkolnictwie wyższym), a przede wszystkim pokazać nieuchronny proces powstawania głębokich podziałów w ramach jednej społeczności, będący rezultatem powstania (na krótko jak się okazało) możliwości prowadzenia otwartej debaty nad najważniejszymi problemami w warunkach silnej polaryzacji politycznej.
Pułkownik Stanisław Wyskota-Zakrzewski (1902–1986) znaczną część swojego życia poświęcił służbie wojskowej. Z niezwykle ciekawego życiorysu można dowiedzieć się, jaki był wpływ domu rodzinnego na ukształtowa¬nie się postawy młodego żołnierza, w jakich warunkach zdobywał doświadczenia w czasie powstania wielkopolskiego i podczas wojny polsko-bolszewickiej, jakie zadania otrzymał we wrześniu 1939 r., w jakim stopniu jego umiejętności dowód¬cze wpłynęły na sukcesy militarne PUK, a także co zdecydowało o podjęciu dra¬matycznej decyzji o pozostaniu na emigracji i w jaki sposób działalność polonijna Stanisława Zakrzewskiego przyczyniła się do integracji byłych żołnierzy PUK rozproszonych po całym świecie. Był przedstawicielem pokolenia Polaków, które cechował ogromny patriotyzm, zdolność do poświęceń i wiara w ostateczne zwycięstwo. Przykład jego życia i działalności to trudna lekcja miłości ojczyzny, która każe dobro kraju przedkładać nad dobro własne i swojej rodziny. Pułkownik nie należał do pierwszego szeregu polskich polityków i wojskowych kreujących politykę obozu londyńskiego, ale blisko związany z tym środowiskiem, a szczególnie z gen. Władysławem Andersem, wywierał znaczny wpływ na angielską Polonię.
Książka "Wydział do spraw Wyznań Prezydium Rady Narodowej miasta Wrocławia w latach 1957–1975. Studium historycznoprawne" jest kontynuacją badań autora nad administracją wyznaniową na Dolnym Śląsku w okresie PRL. Tym razem analizie historycznoprawnej poddany został organ administracji wyznaniowej działający w latach 1957–1975 w mieście Wrocław (w tym okresie była to wyodrębniona jednostka podziału administracyjnego). Badania zostały przeprowadzone z wykorzystaniem bogatego materiału archiwalnego, a także literatury naukowej zarówno współczesnej, jak i powstałej w badanym okresie. Przede wszystkim jednak dokonano analizy aktów prawnych i stosowania prawa w praktyce działania Wydziału do spraw Wyznań. Publikacja obejmuje zagadnienia prawne, organizacyjne oraz kadrowe, ukazane na tle polityki władz państwowych i partyjnych wobec Kościoła katolickiego, a także innych związków wyznaniowych. Historycznoprawna analiza zawarta w monografii przedstawia politykę wyznaniową państwa głównie w ujęciu prawnym. Pozwoli to ocenić Czytelnikowi badany organ nie tylko z punktu widzenia historii najnowszej, lecz także pod kątem legalności prowadzonej działalności. Książka wraz z poprzednią publikacją Wydział do Spraw Wyznań Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we Wrocławiu w latach 1950–1973. Studium historycznoprawne, dotyczącą organu wojewódzkiego, prezentują obraz polityki wyznaniowej na Dolnym Śląsku do roku 1975.
W czwartym tomie Kresowych rezydencji przedstawiono 55 miejscowości z zespołami rezydencjalnymi z przedwojennego województwa wołyńskiego. Jedynie w 30 z nich zachowały się - w różnym stanie - główne obiekty: dwory, pałace lub zamki. Stanowią one niespełna 5 proc. ogólnej liczby siedzib ziemiańskich istniejących na tym obszarze przed II wojną światową. Wszystkie znajdują się obecnie w granicach Ukrainy.Wśród obiektów, które dotrwały do naszych czasów, na pierwszy plan wysuwają się dwie rezydencje magnackie: Radziwiłłów w Ołyce i Wiśniowieckich w Wiśniowcu. Na uwagę zasługują także zamki w głównych wołyńskich miastach: Łucku, Dubnie i Ostrogu, ruiny zamków w Krzemieńcu, Korcu i Klewaniu oraz pałac w Międzyrzeczu Koreckim.Na Wołyniu swoje siedziby miały najświetniejsze rody Rzeczypospolitej: Ostrogscy, Koreccy, Wiśniowieccy, Czartoryscy, Radziwiłłowie, Mniszchowie i Lubomirscy. Rody te wydały wiele wybitnych osobistości, które miały silne związki z tym regionem. Najbardziej jednak znaną postacią jest urodzony w skromnym dworku w Krzemieńcu i tamże wychowany genialny polski poeta Juliusz Słowacki.W następnym tomie cyklu zaprezentowane zostaną siedziby ziemiańskie we wschodniej części przedwojennego województwa lwowskiego.
Seria "W imieniu Polski Walczącej" poświęcona jest Armii Krajowej - największej organizacji konspiracyjnej w okupowanej przez Niemców Europie (latem 1944 r. walczyło w jej szeregach ponad 350 tys. żołnierzy). Jej geneza, co znamienne, przez dzieje jej poprzedniczek - Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej, sięga dni klęski wrześniowej 1939 r. i jest dowodem na nigdy niegasnącą wiarę Polaków w odzyskanie niepodległości. Świadczy też o ciągłości oporu społeczeństwa polskiego wobec najeźdźców - niemieckiego i sowieckiego.
Niniejsza publikacja poświęcona jest pięciu funkcjonariuszom niemieckiej żandarmerii z posterunku w Łańcucie, którzy 24 marca 1944 r. dopuścili się zbrodni na rodzinie Ulmów w Markowej i ukrywanych przez nich Żydach. Studium obejmuje przede wszystkim ich bezwzględną, pozbawioną jakichkolwiek norm moralnych działalność w latach okupacji, a także próby ich odnalezienia i osądzenia przez polski wymiar sprawiedliwości po II wojnieświatowej. Spośród żandarmów niemieckich uczestniczących w zbrodni w Markowej jedynie jeden - Josef Kokott, został odnaleziony i skazany na karę śmierci, zamienioną najpierw na dożywotnie więzienie, a następnie na 25 lat pozbawienia wolności.
Hiszpańska wojna domowa należy do najbardziej zmitologizowanych wydarzeń XX wieku, a jedną z głównych osi sporu stanowi międzynarodowe zaangażowanie w ten konflikt. Choć po jego obu stronach walczyli Polacy, w armii republikańskiej było ich zdecydowanie więcej. Polskich ochotników walczących w składzie Brygad Międzynarodowych nazywamy dziś zbiorczo dąbrowszczakami, od nazwiska patrona XIII Brygady Jarosława Dąbrowskiego. Przez wiele lat dąbrowszczaków postrzegano jako "ochotników wolności". Zmieniło się to radykalnie po roku 1989, kiedy zaczęto ich uważać za narzędzie komunistycznej ekspansji. Podejmowano próby pozbawienia ich przywilejów, a dyskusje na ten temat toczyły się nawet na forum hiszpańskiego parlamentu. W Polsce spór ten odżył na nowo po wprowadzeniu w 2016 roku przez Sejm RP tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Obrońcy brygad uważają, że wojna w Hiszpanii była romantyczną walką o zatrzymanie faszyzmu, przeciwnicy - że Brygady Międzynarodowe tworzyli "najemnicy Stalina", a ich główne zadanie stanowiło uczynienie z Hiszpanii państwa komunistycznego. Każda ze stron ma swoje argumenty. Nie da się zaprzeczyć, że Brygady Międzynarodowe były tworem Międzynarodówki Komunistycznej - ich centrum decyzyjne znajdowało się w Moskwie, a nie w Madrycie. Z drugiej strony nie wszyscy ich członkowie byli komunistami. Czy była to więc wyłącznie "armia Kominternu", jak nazwał ją R. Dan Richardson? Każdy musi wyrobić sobie własną opinię na ten temat. Pomóc w tym mogą teksty znajdujące się w niniejszym tomie.
Józef Mackiewicz należy do najwybitniejszych polskich pisarzy XX w. Jego dzieła, począwszy od fundamentalnej książki o Katyniu po powieści - emigracyjne bestsellery - były tłumaczone i wydawane w znaczących oficynach zachodnich. Sukcesy pisarskie nie przyniosły ani stabilizacji materialnej, ani powszechnego uznania. Przeciwnie - w konsekwencji poruszania niełatwych tematów Mackiewicz spotkał się z falą nienawiści i oskarżeń, z nagonką nie tylko w komunistycznej Polsce, ale i w części polskiej emigracji. Dziś widać, że jego pisarstwo nadal czeka na prawdziwe odkrycie.
Ksiądz Henryk Hlebowicz jeden ze 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej, którego nazywano "sumieniem Wilna" pod litewską, sowiecką i niemiecką okupacją miasta; uzdolniony teolog i profesor Uniwersytetu Stefana Batorego, który obronił dwa doktoraty; duszpasterz, spowiednik i opiekun duchowy studentów oraz uczniów gimnazjalnych, którego niezwykła wrażliwość na potrzeby drugiego doprowadziła wielu do konfesjonału i Kościoła; proboszcz, dla którego nie było spraw ważniejszych niż życie parafian; niezłomny kaznodzieja, który gotów był życie oddać w intencji ratowania polskiej młodzieży przed komunistycznym i niemieckim nihilizmem i, wreszcie, kapłan, który wyruszył na ziemie wschodnie I Rzeczypospolitej pod niemieckimi rządami, gdzie zginął w obronie wiary i polskości. Poświęcona mu monografia zawiera fragmenty niewydanych wspomnień ukazujących duchownego jako jedną z ważniejszych postaci przedwojennego Wilna, a także nieznane teksty jego kazań głoszonych z narażeniem życia w latach 19401941. Całości dopełnia wiele niepublikowanych do tej pory zdjęć dokumentalnych.
Zbiór artykułów, dotyczących zbrodni sowieckiej popełnionej na polskich jeńcach wojennych i więźniach w 1940 r. Zakres tematyczny zbioru obejmuje również reperkusje zbrodni katyńskiej sięgające teraźniejszości. Opracowanie stanowi pokłosie zorganizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej w 2021 r. Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. "Zbrodnia katyńska - nowe aspekty". Konferencja była międzynarodowa nie tylko z nazwy, wzięli w niej udział badacze posługujący się na co dzień językami polskim, ukraińskim i rosyjskim. Tytuł opracowania Zbrodnia katyńska. Nowe aspekty może wywołać zdziwienie części odbiorców. Powstało przecież dotychczas bardzo dużo opracowań poświęconych zbrodni z 1940 r., a także niemała liczba publikacji odnoszących się do późniejszych dziejów sprawy katyńskiej. Bliższe przyjrzenie się historiografii przekonuje, że wiele szczegółowych aspektów problematyki katyńskiej pozostało nieopisanych. Pokaźną część zagadnień mieszczących się w spectrum problematyki zbrodni sowieckiej na obywatelach polskich powielano, z kolei inne pomijano. Wiele publikacji, nawet tych utrzymanych w konwencji naukowej, służyło raczej popularyzacji wiedzy niż jej poszerzaniu. Część literatury przedmiotu, która powstała przed ujawnieniem dokumentów z archiwów sowieckich i rosyjskich w latach dziewięćdziesiątych XX w., nie prezentuje aktualnego stanu wiedzy i sama stała się elementem dziejów sprawy katyńskiej. Luki w historiografii wynikają nie tylko z niedostępności źródeł, co uniemożliwia np. pełne i pewne odtworzenie białoruskiej listy katyńskiej, ale również z niedostatecznego wykorzystania dostępnych informacji. Studia zawarte w tym tomie stanowią próbę wypełnienia przynajmniej kilku pustych pól w historiografii dotyczącej zbrodni katyńskiej. Zbiór zawiera teksty wcześniej niepublikowane. Autorzy podjęli wyzwanie przedstawienia ustaleń wykraczających poza dorobek poprzedników lub spojrzenia na niektóre znane fakty z odmiennej niż dotąd perspektywy. Zachęcamy do sięgnięcia po tom i samodzielnego ocenienia, w jakim stopniu udało się sprostać wyzwaniu poszerzenia naszej wiedzy o sprawie katyńskiej.
Na początku 1944 r. do zamku w Pieskowej Skale przyjeżdżają młodzi uciekinierzy z Wołynia. Ocaleli z rzezi. Znajdują tu schronienie i opiekę. Często nie wiedzą, co się stało z ich najbliższymi, więc piszą do nich listy. Nie dotrą one do adresatów, bo do Pieskowej Skały zbliża się front. Opiekunka dzieci zachowa 129 niewysłanych listów. 60 lat później autorzy tej książki przeczytają je, odnajdą nadawców i pojadą na Kresy śladami ich losów. To opowieści pełne emocji, które czyta się ze ściśniętym gardłem.
Florian Czarnyszewicz. Los człowieka, T.1: Znad Berezyny nad La Platę (1900-1955), Bartosz Bajków, Diana MaksimiukDopiero w ostatnich latach powieści Floriana Czarnyszewicza (1900-1964) są odkrywane w Polsce. To epickie historie o dzieciństwie i wczesnej młodości w okolicach Bobrujska - na zapomnianych dalszych kresach wschodnich Rzeczypospolitej (Nadberezyńcy, Wicik Żywica), niepozbawione humoru i sensacji beletryzowane wspomnienia z wkraczania w dorosłość, kiedy pisarz próbował ułożyć sobie życie na wschodniej Wileńszczyźnie (Chłopcy z Nowoszyszek), wreszcie - gotowy scenariusz filmu o emigracyjnej poniewierce w dalekiej Argentynie (Losy pasierbów). Do tej pory niewiele wiedzieliśmy o samym pisarzu i jego rodzinie. Teraz czytając jego biografię, wyruszamy w pasjonującą podróż przez dzieje Polaków nad Berezyną, nad Wilią i nad La Platą. Spotykamy zwykłych ludzi, ale też osobistości życia kulturalnego i politycznego, obserwujemy wielkie i małe zdarzenia historyczne, które miały wpływ na los Czarnyszewicza.
Bitwa o klasztor Monte Cassino - będący częścią niemieckiej linii umocnień zwanej linią Gustawa to jedna z najkrwawszych odsłon II wojny światowej. Począwszy od stycznia 1944 r. przez pięć kolejnych miesięcy umocnienia niemieckie starali się przełamać Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi, Marokańczycy, Algierczycy, Nowozelandczycy (w tym także Maorysi), Hindusi i Gurkhowie. Ostatecznie wszystkie ataki zakończyły się fiaskiem i ogromnymi stratami, sięgającymi 50 tys. żołnierzy. Dopiero wejście do walki 2 Korpusu Polskiego i jego dwa szturmy z 12 i 18 maja 1944 r. doprowadziły do przełamania linii Gustawa i otwarcia aliantom drogi na Rzym. Zwycięstwo pod Monte Cassino stało się symbolem determinacji Polaków w walce o należne im miejsce w powojennej Europie.Książka "Monte Cassino 1944. Bitwa Dziesięciu Armii" - Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski - oprawa miękka - Wydawnictwo Instytut Pamięci Narodowej, IPN. Książka posiada 88 stron i została wydana w 2024 r. Cena 25.00 zł. Zapraszamy na zakupy! Zapewniamy szybką realizację zamówienia.
Książka przedstawia losy ludności polskiej we Lwowie w latach 1944-1959. Opowiada o masowych wysiedleniach polskich mieszkańców miasta połowie lat czterdziestych XX w. (1944-1946) i tzw. drugiej repatriacji, która zakończyła się w 1959 r. Przybliża też codzienne losy tych Polaków, którzy zostali we Lwowie, opisuje funkcjonowanie Kościoła Rzymskokatolickiego i szkolnictwa polskojęzycznego, aktywność instytucji kultury (np. polskiego teatru), a także działalność przedwojennych uczonych narodowości polskiej w nowej rzeczywistości państwowej i politycznej. Publikacja jest próbą wypełnienia białej plamy w rodzimej historiografii. Wykorzystano w niej dokumenty pochodzące z dwudziestu pięciu polskich i ukraińskich archiwów, w przeważającej mierze nieobecne dotąd w obiegu naukowym.
Urząd Bezpieczeństwa był narzędziem terroru stosowanego przez okupujący Polskę Związek Sowiecki i ich polskich kolaborantów do niszczenia przeciwników instalowanego siłą po 1944 r. ustroju komunistycznego oraz pacyfikowania niepokornych. Prezentowana książka jest kolejną monografią przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie opisującą działalność powiatowych struktur UB w latach 1944-1956 na przykładzie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Powiatowego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego w Krośnie, nazywanego "katownią UB". Publikacja ta przedstawia w sposób całościowy strukturę, zmiany organizacyjne i etatowe, kadrę oraz działalności tej jednostki w okresie 12 lat jej istnienia. Wpływ jaki miała na życie polityczne, społeczne i gospodarcze powiatu. W książce opisano również przykłady zbrodni komunistycznych będących w myśl obecnego prawa zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy krośnieńskiego UB wobec aresztowanych i zatrzymanych osób oraz próby ich osądzenia, rozliczenia i zadośćuczynienia ich ofiarom po powstaniu pionu prokuratorskiego IPN w 2000 r. Podstawową bazą źródłową tej monografii są dokumenty z zasobu archiwum IPN, wytworzone przez jednostkę wojewódzką UB w Rzeszowie i powiatową UB w Krośnie oraz materiały administracyjne, partyjne, prokuratorskie i sądowe, kościelne itp. Uzupełnieniem książki jest aneks zawierający wykaz wszystkich funkcjonariuszy zatrudnionych w PUBP/PUdsBP w Krośnie w latach 1944-1956.
Wspomnienia jednego z legendarnych podwodniaków komandora Zygmunta Jasińskiego (1906-1990) obejmują trzy dekady istnienia polskiej Marynarki Wojennej, a także okres powojennej odbudowy przemysłu stoczniowego produkującego na jej potrzeby. W latach 1932-1935 Jasiński służył we Flotylli Rzecznej Marynarki Wojennej w Pińsku. W chwili wybuchu II wojny światowej był oficerem mechanikiem na podwodnym stawiaczu min ORP Wilk. Służbę tę kontynuował w czasie wojny, podczas której Wilk przebywał w Wielkiej Brytanii. Kapitan Jasiński znalazł się też w pierwszej załodze okrętu podwodnego ORP Sokół jako oficer mechanik odpowiedzialny za odbiór i próby tej jednostki. Z powodu choroby płuc w połowie 1941 r. został przeniesiony do Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej w Devonport, gdzie wykładał przedmioty techniczne. W 1946 r. jako jeden z nielicznych oficerów polskiej marynarki po wojnie wrócił do kraju. Dostał przydział do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni, pełnił tam rozmaite funkcje kierownicze. Szczęśliwie ominęły go czystki stalinowskie wśród kadry oficerskiej Marynarki Wojennej. Po utworzeniu w 1950 r. Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni kierował nią z krótką przerwą do 1961 r. Pod koniec lat pięćdziesiątych zainicjował wykorzystanie włókien polimerowych w polskim przemyśle stoczniowym, o czym ciekawie opowiada na łamach książki. Opowieść Zygmunta Jasińskiego - interesująca, barwna, pełna anegdot i humoru - pozwala śledzić losy oficera mechanika Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej, począwszy od kształcenia podchorążackiego aż po fotel dyrektora stoczni. Z pewnością zainteresuje czytelników pasjonujących się historią floty pod biało-czerwoną banderą i tematyką wojenno-morską.
Wincenty Witos urodził się 27 stycznia 1874 r. w Wierzchosławicach k. Tarnowa. Ukończył szkołę elementarną w rodzinnej wsi. Był rolnikiem, działaczem społecznym, samorządowcem, politykiem związanym z ruchem ludowym. Od 1905 r. był radnym Rady Powiatowej w Tarnowie. W latach 1908–1931 pełnił funkcję wójta Wierzchosławic. Od 1908 r. sprawował mandat do Sejmu Krajowego we Lwowie, zaś w latach 1911–1918 posła do Rady Państwa w Wiedniu. Był członkiem władz powiatowych i okręgowych chłopskich organizacji społeczno-gospodarczych. Należał do partii: od 1895 r. – do Stronnictwa Ludowego (od 1903 r. Polskiego Stronnictwa Ludowego), od 1913 r. – Polskiego Stronnictwa Ludowego-Piast.
Podczas I wojny światowej był zwolennikiem utworzenia niepodległego państwa polskiego, złożonego z ziem wszystkich trzech zaborów. Od października 1918 r. przewodniczył Polskiej Komisji Likwidacyjnej w Krakowie. Od grudnia 1918 r. prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego-Piast. W 1919 r. został wybrany do Sejmu Ustawodawczego Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie przewodniczył Klubowi Parlamentarnemu Polskiego Stronnictwa Ludowego Piast. Podczas wojny polsko-bolszewickiej premier rządu Rzeczypospolitej Polskiej (1920–1921). Wybierany do Sejmu na kolejne kadencje. Dwa razy tworzył centroprawicowy rząd (1923, 1926). Należał do przywódców Centrolewu. Po utworzeniu Stronnictwa Ludowego (1931 r.) prezes Rady Naczelnej i Zarządu Okręgowego w Małopolsce. W 1930 r. aresztowany z przyczyn politycznych i uwięziony w Brześciu nad Bugiem. Skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na półtora roku więzienia. W 1933 r. wyemigrował do Czechosłowacji. Do Polski powrócił w marcu 1939 r.
We wrześniu 1939 r. aresztowany przez Niemców. Odmówił współpracy przy próbach powołania kolaboracyjnego rządu. W 1941 r. powrócił do Wierzchosławic, pozostając do końca okupacji niemieckiej w areszcie domowym. W 1945 r. prezydium Krajowej Rady Narodowej powołało go na stanowisko wiceprezydenta bez jego wiedzy i zgody. Od sierpnia 1945 r. prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, pozostającego w opozycji wobec władz komunistycznych. Zmarł 31 października 1945 r. w Krakowie. Pochowany w kaplicy rodowej na cmentarzu parafialnym w Wierzchosławicach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?