Jest to pierwsza część baśniowej trylogii Jana Brzechwy, arcydzieło, do przeczytania którego nikogo nie trzeba zachęcać. Tytułową Akademię, położoną w ogromnym parku pełnym jarów i wąwozów, otacza wysoki mur, w którym jedna obok drugiej mieszczą się żelazne furtki, zamknięte na srebrne kłódeczki, a każda z nich to drzwi do innej bajki... Wraz z Panem Kleksem - niezwykłym nauczycielem i wynalazcą - bohaterowie opowieści odwiedzają baśniowe królestwa i przeżywają niewiarygodne przygody, a z każdej wyprawy wracają mądrzejsi.Ilustracje Jana Marcina Szancera.Na podstawie tego utworu powstał popularny film K. Gradowskiego.
Znane i lubiane wierszyki Juliana Tuwima ilustrowane przez Jana Marcina Szancera - to jeden z licznych przykładów współpracy znanej spółki autorskiej. Te mini dzieła poetycko-plastyczne często powstawały bardzo spontanicznie, zdarzało się nawet na kawiarnianym stoliku. "Spóźniony słowik", "Bambo" i "O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci" to wierszyki bardzo znane, zamieszczane w różnych zbiorach. Książeczka "Wierszyki dla dzieci" w takiej postaci wydana została w 1962 roku
"Konik Garbusek" Piotra Jerszowa to jedna z najbardziej popularnych bajek rosyjskich z przepięknymi ilustracjami Jana Marcina Szancera. To opowieść o naiwnym, ale dzielnym i bardzo szlachetnym Iwanie, któremu niepozorny, magiczny konik garbusek pomaga pokonać liczne przeciwności losu, ożenić się z piękną księżniczką oraz zostać carem Rosji.
Koziołek szuka Pacanowa. W tej części opisane są przygody w polskich górach i nad morzem, rejs do Afryki, podróż do Ameryki, do Nowego Jorku, pobyt wśród Indian, potem wśród poszukiwaczy złota i z powrotem w Polsce.
Ignacy Józef Krasicki (1735-1801) wybitny poeta, komediopisarz. Biskup warmiński, senator i książę, arcybiskup gnieźnieński. Autor wielu poematów, satyr i bajek. Najbardziej znane i lubiane, pomysłowe, pełne humoru są perełkami literackimi w swoim gatunku. Bajki Krasickiego w znakomitym opracowaniu Jana Marcina Szancera oddają i podkreślają klimat epoki ułatwiają również najmłodszym zrozumienie utworów Księcia Poetów.
Po pierwszym tomie autobiograficznej książki Jana Marcina Szancera "Curriculum vitae", drugi - "Teatr cudów", który obejmuje wspomnienia artysty po roku 1945. Poznajemy Szancera nie tylko jako ilustratora, scenografa, animatora odradzającego się po wojnie życia teatralnego i filmowego, ale także organizatora polskiej telewizji, której Szancer był dyrektorem. Z humorem i ze swadą opowiada o środowisku literackim, o swoich podróżach do Włoch, Francji, Egiptu... Książka bogato ilustrowana kreskami autora. Wiele interesujących anegdot i ciekawostek.
...Ty będziesz robił ilustracje- powiedział mi Ksawery Dunikowski. Bardzo się obraziłem... Chciał być malarzem, tworzyć monumentalne dzieła, został najwybitniejszym ilustratorem książek dla dzieci i młodzieży. Dla grafików, ilustratorów to absolutny ideał, mag. Czarodziej wyobraźni, ambasador wyobraźni, to tylko nieliczne z imion opisujących magiczną moc jego twórczości, dzięki której bez reszty zawładnął i ukształtował wyobraźnię wielu pokoleń Polaków. Trudno znaleźć czytelników, których nie uwiódł delikatnymi, subtelnymi twarzami ludzi o pięknych oczach, smukłych sylwetkach, bajkowym mikrokosmosem pełnym chrząszczy, biedronek, koników polnych, motyli i krasnoludków. Trudno znaleźć kogoś, kogo nie wprawił w zachwyt owocami współpracy z Janem Brzechwą, Julianem Tuwimem i innymi wybitnymi pisarzami. Lokomotywa, Pan Kleks, Baśnie Andersena, Pinokio to tylko nieliczne z niezapomnianych, wspaniałych dzieł wielkiego mistrza ilustracji. Wznowiona po ponad 40 latach autobiograficzna książka przypomina niezwykłego artystę, człowieka wielkiej pasji i wrażliwości. Lekko, bez zbędnego nadęcia, językiem wspaniałego gawędziarza wprowadza nas autor w swoje bogate, aktywne życie, poprzez świat dzieciństwa i młodości przedstawiając swoje fascynacje oraz rozterki życiowe i artystyczne z tego okresu życia. Muzą Jana Marcina Szancera była ukochana żona Zofia z domu Sykulska. To ona zainspirowała go do napisania tej niezwykle ciekawej książki.
Narodowy epos mistrzowsko zilustrowany przez Jana Marcina Szancera.Historia szlachecka z okresu poprzedzającego wyprawę Napoleona na Moskwę. W utworze tym można wskazać elementy eposu, pokazuje on bowiem bohaterskie czyny wielkich postaci na tle przełomowych dla narodu wydarzeń. Stał się on epopeją narodową, gdyż wyrażał najważniejsze treści w chwili, gdy narodowi było to niezbędne oraz krzepił serca.
Słynny wierszowany zwierzyniec pana Brzechwy (książeczka rozkładana). Świetne i zwięzłe perełki humoru. Poeta oprowadza niejako małe dziecko po zoo, zagaduje zwierzaki, barwnie i wesoło określa ich najważniejsze cechy.
Książeczka zawiera pełen tekst arcydzieła poezji dla dzieci z dynamicznym opisem stojącej lokomotywy i ruszającego, a następnie pędzącego pociągu. Poeta odtworzył po mistrzowsku elementy ruchu i wrażenia dźwiękowe.Wykorzystano ilustracje Jana Marcina Szancera.Książeczka w formie rozkładanki
Znane wierszyki naszych praprababek, okraszone humorem z myszką. Piętnują łakomstwo i inne przywary uczą szacunku dla zwierząt i przyrody.ilustracje: J. M. Szancer
Druga księga obrazkowych historyjek z fabułą pisaną wierszem. Autor z humorem kreśli przygody koziołka, który w poszukiwaniu Pacanowa, gdzie ""kozy kują"" popada w liczne tarapaty na lądzie, morzu, dalekich i egzotycznych krajach.
Polecamy książeczki z sentymentem wspominane przez naszych rodziców, babcie, dziadków z dowcipnymi tekstami Wandy Chotomskiej i mistrzowskimi ilustracjami Jana Marcina Szancera. Oprócz wartości edukacyjnej, same w sobie mają charakter historyczny - powstały bowiem ponad sześćdziesiąt lat temu. Stąd opisy i rysunki najciekawszych ówczesnych miejsc.Zmieniła się i wypiękniała Warszawa, pomimo, że nie ma Stadionu Dziesięciolecia, nie ma Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu. Nieustająco czaruje swoimi zabytkami Kraków pomimo, że Nowa Huta nie zachwyca palącą czerwienią i piecami hutniczymi.
"Opowieść o arrasach" to pasjonująca historia, napisana wierszem, o losach królewskich arrasów znajdujących się w Zamku Królewskim na Wawelu, z ilustracjami Jana Marcina Szancera.
Pierwsza księga obrazkowych historyjek z fabułą pisaną wierszem. Autor z humorem kreśli przygody koziołka, który w poszukiwaniu Pacanowa, gdzie ""kozy kują"" popada w liczne tarapaty na lądzie, morzu, dalekich i egzotycznych krajach.
Polecamy książeczki z sentymentem wspominane przez naszych rodziców, babcie, dziadków z dowcipnymi tekstami Wandy Chotomskiej i mistrzowskimi ilustracjami Jana Marcina Szancera. Oprócz wartości edukacyjnej, same w sobie mają charakter historyczny - powstały bowiem ponad sześćdziesiąt lat temu. Stąd opisy i rysunki najciekawszych ówczesnych miejsc.Zmieniła się i wypiękniała Warszawa, pomimo, że nie ma Stadionu Dziesięciolecia, nie ma Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu. Nieustająco czaruje swoimi zabytkami Kraków pomimo, że Nowa Huta nie zachwyca palącą czerwienią i piecami hutniczymi.
Ostatnia część zilustrowanych przez Mariana Walentynowicza przygód małpki Fiki-Miki, która odwiedza Polskę i spotyka się z Koziołkiem Matołkiem. Koniecznie trzeba sięgnąć po dwie wcześniejsze księgi: "Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki"i "Fiki-Miki dalsze dzieje, kto to czyta, ten się śmieje".
Druga księga zabawnych przygód małpki Fiki-Miki, opisanych przez Kornela Makuszyńskiego, a zilustrowanych przez Mariana Walentynowicza. Jest to ciąg dalszy księgi pierwszej: "Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki. Następne przygody w księdze trzeciej: "Na nic płacze, na nic krzyki, koniec przygód Fiki-Miki
Książeczka zawiera m. in. pełen tekst arcydzieła poezji dla dzieci z dynamicznym opisem stojącej lokomotywy i ruszającego, a następnie pędzącego pociągu. Młody czytelnik znajdzie tu również inne utwory Tuwima.Ilustracje Jana Marcina Szancera.
Wesoła, sympatyczna i zajmująca opowieść dla dzieci z ilustracjami Lucjana Zachmoca. Ewa i Tomek mieszkający w gajówce na Leszczynowej Górce poznają las i zaprzyjaźniają się z jego mieszkańcami.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?