Czyż nie jest to bardzo trafny komentarz do naszych czasów: "Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje". Te słowa napisał blisko dwa tysiące lat temu św. Paweł Apostoł - nic nie straciły na aktualności. Tak samo zresztą jak i całe nauczanie Chrystusa, którego dziełem jest nasz Kościół. O jego fundamentach, a więc o fundamentach naszej wiary, pisze w tej książce wybitny i niezwykle poczytny autor katolicki ks. prof. Waldemar Chrostowski. Ten znakomity biblista i teolog nawiązuje do wielowiekowej tradycji; wszak ślady przygotowania do ustanowienia Kościoła przez Chrystusa znajdujemy już w Starym Testamencie. Chcąc poprawnie zrozumieć, czym jest Kościół, trzeba wrócić do jego autentycznych źródeł i początków - pisze Autor. Tylko w ten sposób nie ugrzęźniemy w gąszczu domniemań, hipotez, opinii i poglądów, które łączy jedno, a mianowicie relatywizacja spojrzenia na Kościół i jego miejsce w świecie. Sięganie do historii służy jak najbardziej teraźniejszości - przekonuje lektura tej mądrej książki. Powrót do najdawniejszych źródeł wcale nie czyni naszej wiary archaiczną, wprost przeciwnie. Dodaje jej siły tradycji i siły doświadczenia. Ze zdumieniem stwierdzamy, że stare mądrości są w naszym XXI wieku niebywale na czasie! Choćby wypowiedź proroka Ezechiela: "Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec?". Biada takim pasterzom wszędzie, także w Polsce. Stosowanie się do przywołanej na początku tezy "wszystko wolno", jakże dziś modnej i nagłaśnianej, grozi niszczycielskim zainfekowaniem, pisze Autor. W życiu chrześcijanina dozwolone i godne naśladowania jest tylko to, co służy budowaniu wspólnoty wyznawców Chrystusa i ją wzmacnia. Natomiast to, co tę budowlę osłabia i szpeci, powinno być napiętnowane jako szkodliwe i odrzucane. Książka "Przymierze z Bogiem" podpowiada Czytelnikowi właściwe postępowanie, wskazuje na to, co nas wzmacnia, a co moc nam odbiera. W nieustającym szumie medialnym, w jakim przyszło nam żyć, te podpowiedzi są niezwykle cenne. Ich wymowę uwypukla i upiększa ponad sto starannie dobranych ilustracji. Spis treści: WPROWADZENIE: Wiara zobowiązuje do mężnego jej wyznawania 1. OWCZARNIA I PASTERZ STARY TESTAMENT Izrael jako owczarnia Bóg jako Pasterz NOWY TESTAMENT Kościół jako owczarnia Jezus - Dobry Pasterz Wielki Pasterz owiec Pouczenia dla pasterzy Kościoła 2. WINNICA ORAZ KRZEW WINNY I LATOROŚLE STARY TESTAMENT Winnica w obrazach sądu Boga nad Izraelem Winnica w zapowiedziach odnowy NOWY TESTAMENT Przypowieść o dzierżawcach winnicy Przypowieść o robotnikach w winnicy Jezus jako krzew winny Wierni Kościoła jako latorośle 3. BOŻA BUDOWLA STARY TESTAMENT Bóg jako Budowniczy Babel - świat bez Boga NOWY TESTAMENT Zbuduję Kościół mój Apostołowie jako fundamenty 4. OBLUBIENICA CHRYSTUSA STARY TESTAMENT NOWY TESTAMENT 5. ARKA PANA STARY TESTAMENT NOWY TESTAMENT 6. ŚWIĄTYNIA DUCHOWA STARY TESTAMENT NOWY TESTAMENT 7. MIASTO BOŻE STARY TESTAMENT NOWY TESTAMENT 8. UPRAWNA BOŻA ROLA Przypowieść o siewcy Przypowieść o pszenicy i chwaście INDEKS OSÓB
Popularny autor i publicysta Janusz Szewczak znany jest od dawna z nieustępliwej walki z wypaczeniami zachodniej cywilizacji, do której przecież i my, Polacy, należymy od tysiąca lat. Ta książka jest tego najlepszym dowodem. Niektórzy twierdzą, że cywilizacja nasza jest w stanie upadku. Autor jest również tego zdania, ale w przeciwieństwie do wielu pesymistów uważa, że z tego upadku można się jeszcze wydźwignąć. Aby jednak to nastąpiło, konieczna jest dogłębna analiza kryzysu, ustalenie jego przyczyn. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy skutków załamania cywilizacyjnego jest triumf brzydoty – tak w sztuce, jak i w naszym życiu codziennym.
Wielkim problemem jest nie tylko dewastacja piękna, lecz swoisty kult brzydoty widoczny w publikatorach specjalistycznych oraz w mass mediach, a także w światowych i krajowych galeriach, gdzie bohomazy lub ordynarne prowokacje plastyczne osiągają niebotyczne ceny. Szpetota opanowała teatry, wulgarność przelewa się przez karty nowoczesnych powieści, ekrany epatują przemocą i wyuzdanym seksem, życie publiczne pełne jest wyjątkowej ordynarności. Deptanie piękna odbywa się w rytm ideologii gender i innych lewackich koncepcji życia.
Nie może nam być zatem obojętne, że brzydota, a nawet ohyda, doświadcza swoistego kultu – jest to bowiem wyraz stanu duszy i umysłu wielu ludzi. Ludzi zagubionych, oderwanych od Boga, od tradycji, od sprawdzonych, odwiecznych wartości. Ludzi, których liczba gwałtownie rośnie. Co gorsza, w wielu krajach świat polityki sprzyja temu barbarzyńskiemu, neopogańskiemu kultowi – to już jest bardzo niebezpieczne, to zagraża nie tylko pojedynczym jednostkom, ale całym społeczeństwom i narodom. Książka Janusza Szewczaka uświadamia to zagrożenie, jego skalę i zarazem ostrzega, nawołuje do opamiętania, którego najlepszym przejawem będzie powrót do adoracji piękna i szlachetności. 80 specjalnie dobranych, sugestywnych ilustracji wzmacnia siłę przekazu tej publikacji.
Spis treści:
Rozdział I
Nie dajcie się zwieść
Rozdział II
Kanony piękna i brzydoty
Rozdział III
Historia
Rozdział IV
Kryteria postrzegania
Rozdział V
Słowo i obraz
Rozdział VI
Ludzkie ciała
Rozdział VII
Architektura i ogrody
Rozdział VIII
Moda dawniej i współcześnie
Rozdział IX
Naśladowcy i prześladowcy
Rozdział X
Teatr
Rozdział XI
Dźwięki
Rozdział XII
Co zanika, co triumfuje
Bibliografia
Oferta wyprzedażowa: prezentowane egzemplarze są z uszkodzeniami mogą to być porysowane lub troszkę uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięciami, zbite narożniki itp.
Napisana barwnym, literackim językiem, świetnie ilustrowana książka jednego z najwybitniejszych intelektualistów europejskich. Pełna refleksji nad współczesnością historia od starożytnych myślicieli chińskich i filozofów greckich, przez świętych Augustyna i Tomasza, renesansowych humanistów, zachodnich filozofów baroku i oświecenia, po myślicieli polskich (np. Mistrz Wincenty, Paweł Włodkowic, Józef Piłsudski). Okazuje się, że niektórzy starożytni, jak np. Platon, mieli dużo sensowniejsze koncepcje organizacji społeczeństwa i państwa niż nam współcześni. Najgorzej było/jest, gdy idee zaprzęgnięte do politycznej roboty są z gruntu błędne, a nawet groźne, choć z pozoru wydają się słuszne i nieraz nawet szlachetne, jak np. marksizm-leninizm. Prof. Andrzej Nowak dokonał résumé różnych szkół i kierunków politycznego myślenia na przestrzeni dziejów. Niebywale logiczne wnioski, jakie płyną z tej analizy, powinny być obowiązkową lekturą dla współczesnych polityków oraz dla każdego, kto chce zrozumieć, o co w naszym świecie chodzi. Z rozważań Autora wyłania się swoisty obraz równi pochyłej, po której coraz szybciej staczają się polityczne koncepcje. Rządzący perfidnie naginają idee do swoich partykularnych potrzeb, a filozofowie chętnie z nimi współpracują. Prof. Nowak piętnuje przy okazji tyleż arogancki, co ignorancki stosunek dawnych i dzisiejszych zachodnich myślicieli do Rzeczypospolitej, która wszak jeszcze krótko przed zaborami była drugim co wielkości krajem w Europie. Szkodliwe skutki tej ignorancji odczuwamy do dziś – nie tylko w Polsce. Autor dowodzi, że człowiek pogubił się w rozumieniu świata, polityki, prawa, wojny, pokoju i siebie samego. To efekt koncepcji uznających Boga za przeszkodę w realizacji ziemskich celów, a rzekomo tylko te mają sens. „Jeżeli przyjmiemy – pyta Autor – że ludzie są tak różni, to jak zatem człowiek może być miarą wszystkiego? Oznaczałoby to tyle miar, ile ludzi, a więc zanikłaby jakakolwiek możliwość zbudowania w stosunkach między ludźmi obiektywnego ładu”. Już w starożytnym myśleniu o państwie i społeczeństwie kiełkowały zalążki dzisiejszego lewicowego liberalizmu siejącego destrukcję i chaos. Centralnym punktem dzieł np. Machiavellego (Autor nazywa go „człowiekiem głęboko niewierzącym”) czy Monteskiusza, nie mówiąc o myślicielach oświeceniowych, jest człowiek oderwany od Boga. W każdej epoce znajdowali się interpretatorzy, kontynuatorzy tudzież twórcy nowych utopii niezrażeni klęskami swych poprzedników. Ukazując historię myśli politycznej, Autor przedstawia też siłą rzeczy dzieje walki myśli ateistycznej z myślą chrześcijańską opartą na Bożym prawie, przykazaniach Dekalogu i sumieniu jednostki. Dzięki przystępności wywodów książka jest lekturą tyleż pouczającą, co pasjonującą.
Czy filozofia jest nam potrzebna? A jeżeli tak – to czy nie jest za trudna? Prof. Dłubacz w poniższej książce pokazuje, że jest wręcz odwrotnie i że bez filozofii nie da się zrozumieć człowieka, jego sensu istnienia. Filozofia to bowiem nic innego jak szukanie odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania ludzkiego bytowania. Kto nas stworzył? Dokąd zmierzamy? Jaka jest prawda? Wszyscy ludzie myślący od czasu do czasu zadają sobie te pytania i dlatego też wszyscy – przynajmniej w pewnym sensie – jesteśmy filozofami. A tym samym ta książka jest dla każdego z nas. Tym bardziej, że jest napisana w zrozumiałym stylu.
Włodzimierz Dłubacz w tym dziele dokonuje zwięzłego i świetnie napisanego przeglądu historii filozofii oraz najważniejszych pojęć ze szkół poszczególnych myślicieli. Wspólną podróż zaczynamy oczywiście u starożytnych Greków i wędrujemy dalej poprzez Rzym, poznając nieco później największe umysły chrześcijaństwa. Wraz z Renesansem wchodzimy w epokę, kiedy człowiek coraz bardziej zaczyna wątpić i tym samym zaczynają się kruszyć podwaliny solidnego systemu myśli, który towarzyszył ludzkości przez długie wieki. Kiedy człowiek zaczyna szukać Boga (Absolutu, Prawdy) w sobie, a już nie poza sobą, zaczynają się niepokojące tendencje, które prowadzą w końcu do heglowskiego idealizmu, marksizmu czy dekonstrukcjonizmu. Wielkim walorem tej książki jest fakt, że Autor nieustannie łączy przeszłe nurty filozoficzne z obecną kondycją człowieka, pokazując, jak wiele prawdziwa filozofia może wnieść w rozwój jednostki, ale też jak źle rozumiane filozofowanie może uderzyć w ducha oraz sumienie człowieka.
Stąd też w dziele prof. Dłubacza pojawiają się odpowiedzi na aktualne pytania, którymi żyje obywatel świata w XXI wieku. Dowiemy się, czym się różni światopogląd od ideologii oraz jakie są granice nauki. Stwierdzimy, czy religia, moralność i sztuka są nam jeszcze potrzebne. Czy w naszych duszach znajdzie się jeszcze miejsce na dobro i piękno? I wreszcie: czy w tym wszystkim możemy znaleźć Boga?
Ta książka jest wspaniałą lekturą dla tych, którzy są ciekawi poznać, co o człowieku mówili najwięksi myśliciele ludzkości. Kapitalnym dodatkiem są ilustracje, które łączą abstrakcyjną myśl z realną i wspaniałą sztuką. Tekst polecany do samokształcenia wg znowelizowanej listy lektur dla szkoły ponadpodstawowej.
Spis treści:
Przedmowa – M.A. Krąpiec
Wstęp
I Wprowadzenie: Każdy człowiek jest filozofem 15
II Kultura i jej działy
1. Kultura a natura
2. Dziedziny kultury
a) Religia
b) Moralność
c) Sztuka
d) Nauka (wiedza)
III Światopogląd i ideologia
1. Charakterystyka światopoglądu
2. Określenie ideologii
IV Czym jest poznanie ludzkie i jak przebiega?
V Poznanie naukowe
1. Jak powstała nauka?
2. Czym jest nauka?
3. Podział wiedzy naukowej
VI Specyfika poznania filozoficznego
1. Co to jest filozofia?
2. Podstawowe koncepcje filozofii
3. Działy filozofii
4. Elementy teorii bytu
5. Zagadnienie Bytu Absolutnego
VII Rys historyczny filozofii
1. Filozofia od początku do Immanuela Kanta
2. Główne kierunki filozofii współczesnej
3. Filozofia a nauka
VIII Elementy etyki społecznej (polityki)
IX Zakończenie: O filozofię klasyczną
Dodatek: Bóg a współczesna nauka
Słowniczek filozoficzny
Bibliografia literatury zalecanej
Kim będziemy za parę lat? Czy w ogóle jeszcze będziemy? Nasza rzeczywistość przypomina sytuację znaną nam z opisów i filmów o katastrofie „Titanica”. Statek zderzył się z górą lodową i zaczyna tonąć, ale pokładowa orkiestra pięknie gra i gra. Może nawet jest gorzej niż na „Titanicu”, ponieważ on miał przed sobą tylko górę lodową, a nasza cywilizacja jest zagrożona z dwóch stron. Z jednej latają koło nas bomby i rakiety, wybuchają pociski artyleryjskie, z drugiej zaś usiłuje nas zdegenerować silna grupa utopijnych „postępowców” oraz inżynierów nowego porządku wspieranych ekonomicznie przez złowieszcze korporacje oraz medialne molochy. Przed nimi jeszcze trudniej się bronić.
Od czasów Oświecenia rzekomo toczy się walka o wolność i godność każdego człowieka, niezależnie od jego usytuowania ekonomicznego i społecznego, ale sukcesów na tym polu nie widać. Wbrew pozorom i nowoczesnym wynalazkom świat jest w odwrocie, a ludzie są coraz bardziej zniewoleni konsumpcją, techniką, mediami społecznościowymi i pogonią za przyjemnościami. Czyż mogło jednak być inaczej, skoro od przeszło 200 lat usiłowano zbudować świat bez Boga? A przecież nigdzie nie jest tak mocno zakotwiczona godność człowieka i wolność jednostki, jak w nauczaniu Chrystusowym.
Na szczęście są ludzie, którzy widzą zagrożenia i przed nimi ostrzegają. Ich teksty składają się na tę książkę. Autorzy są wybitnymi postaciami naszej kultury i życia publicznego, znawcami poruszanych zagadnień, dlatego Tyrania postępu to odważna i ważna lektura, którą świetnie się czyta. Jakimi mechanizmami tworzy się nowego człowieka dla antycywilizacji i w jaki sposób pomagają w tym instytucje Unii Europejskiej? Jakie zagrożenia płyną z nowych technologii, sztucznej inteligencji oraz ideologii transhumanizmu? Czym różni się szczera troska o środowisko od szaleńczego ekologizmu? I czy Kościół ma jeszcze dość siły, aby odegrać rolę w tym dramacie zmagań cywilizacyjnych? Trzeba przeczytać tę książkę, aby znaleźć odpowiedź na te pytania.
Część 1: DROGA DONIKĄD
Prof. Andrzej Nowak
Kim jesteśmy i kim nie będziemy – transludzie, cyborgi i sztuczna inteligencja
Prof. Wojciech Roszkowski
Nowy człowiek dla antycywilizacji
Prof. Zbigniew Stawrowski
Zamiast wznosić się do poziomu boskiego, degenerujemy się do poziomu zwierząt.
Barbarzyńska cywilizacja próbuje zabić nasze dusze
Część 2: WIARA I KOŚCIÓŁ
Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr
Droga synodalna w Niemczech w kontekście Wielkiego Resetu
Ks. prof. Dariusz Oko
Kościół Sodomy i Gomory kontra Kościół męczenników
Część 3: KULTURA ZAGROŻONA
Bp Wiesław Mering (rozmawia Leszek Sosnowski)
Wolność, braterstwo, sprawiedliwość, równe traktowanie wszystkich ludzi przez prawo są wartościami przyniesionymi światu przez Biblię. Kolejny szatański wynalazek ateistycznych umysłów
Prof. Aleksander Nalaskowski
Szkoła barbarzyńców. Nieznajomość historii leży u źródeł wielu fatalnych decyzji politycznych
Ks. prof. Janusz Królikowski
W poszukiwaniu pojednania kultury współczesnej z wiarą. Laicyzm nic nie wnosi do rozwoju wartości
naturalnych
Prof. Ryszard Kantor
Najbardziej niszcząca cecha kultury masowej: zohydzenie przeszłości i dorobku pokoleń. Przeciw globalizacji kultury
Część 4: ŚRODOWISKO (NIE)NATURALNE
Prof. Wojciech Polak
Ekologizm jako substytut religii
Dr Jerzy Kruszelnicki (rozmawia Jolanta Sosnowska)
Człowiek jest winien z powodu swej chciwości, a nie dlatego, że oddycha. Ekologia, ekologizm, ideologia
Dr Piotr Łuczuk
Być albo nie być… – czy grozi nam robokalipsa? Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji człowieka
będzie coraz łatwiej oszukać, a maszynę coraz trudniej
Część 5: POLITYKA NA ROZDROŻU
Prof. Grzegorz Kucharczyk
Niemieckie próby (od)budowy sieci imperialnych wpływów (1990–2022)
Patryk Jaki
Strategia niszczenia podstaw kulturowych Polski oraz odbierania niepodległości. Wmówili Polakom, że są gorsi
Jakub Augustyn Maciejewski
Skostniałe elity pękającej Unii Europejskiej
Leszek Sosnowski
Dobro, zło i święty spokój. Chcą nas wyzwalać, choć nie jesteśmy uwięzieni
Odkryj 15 pięknych historii o świętych, którzy wychwalali piękno i wielkość Boskiego stworzenia przez całe swoje życie.: Święty Franciszek z Asyżu, Święta Hildegarda z Bingen, Święta Katarzyna Tekakwitha, Święty Benedykt z Nursji, Czcigodny Sługa Boży ojciec Jakub Sevin, Święty Piotr Jerzy Frassati, Czcigodny Sługa Boży Hieronim Lejeune, Święty Paweł VI, Święta Joanna Beretta Molla, Błogosławiona Sandra Sabattini, Święta Teresa z Lisieux, Święty Karol de Foucauld, Błogosławiony Carlo Acutis, Święta Matka Teresa z Kalkuty, Święty Jan Paweł II. Wraz z nimi dołącz do modlitwy i chwalenia Boga oraz podejmij wyzwanie troski o bliźnich oraz o całe dzieło stworzenia.
Piękno, niezachwiana moc i potęga Krzyża. Związanie losów Rzeczypospolitej, od narodzin po dzień dzisiejszy, z Krzyżem oraz nieprzemijająca nadzieja pokładana w Chrystusie - to temat tej książki. Wybitni autorzy i uczeni, wielcy patrioci, utrwalają słowem, a mistrz Adam Bujak obrazem wizerunek Polski wiernej Bogu od jedenastu wieków. Bez chrześcijaństwa nie byłoby ani naszego państwa, ani naszego narodu. Krzyż od wieków funkcjonuje zarówno w duszy człowieka, jak i w przestrzeni publicznej - wywierając zbawienny wpływ w obu przypadkach. Połączenie słowa z obrazem, specjalność edytorska Białego Kruka, osiąga tu mistrzostwo. Teksty zapoznają nas nie tylko z ważnymi wydarzeniami historycznymi, ale także pomagają zrozumieć bogactwo ukrytych nieraz lub zapomnianych znaczeń ikonograficznych. Zdumiewa wielość i różnorodność form przedstawień Krzyża i Ukrzyżowanego. Mamy tu krzyże pasyjne, liturgiczne, ołtarzowe, brackie, pokutne, papieskie, herbowe, jako symbole władców itd. Krzyże w świątyniach, w polach, w rękach wiernych i utwierdzone na szczytach katedr lub pomników (jak np. uwidoczniony na okładce Zygmunt III stojący na kolumnie przed Zamkiem Królewskim w Warszawie). Krzyż Chrystusowy od początku stał się znakiem, któremu się sprzeciwiają. Tak bywało dawniej, tak jest i teraz, co w tej książce też zostało ukazane. Celem tej publikacji jest z jednej strony poszerzenie wiedzy historycznej i delektowanie się pięknem prezentowanych wybitnych dzieł sztuki, a z drugiej strony - obrona Krzyża. Zgodnie z tym, do czego wzywał nas wielki papież św. Jan Paweł II: "Brońcie Krzyża od Giewontu po Bałtyk! Brońcie Krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym, rodzinnym".
Wokół wiary katolickiej narosło ostatnio sporo nieporozumień. Przyczyną tego stanu są przeważnie przekazy medialne, wprowadzające swoich odbiorców w błąd dowolnymi interpretacjami nie tylko nauki Kościoła, ale także Pisma Świętego. Znany amerykański teolog katolicki, wykładowca uniwersytecki, autor kilkudziesięciu poczytnych książek Karl Keating (ur. 1950) objaśnia w tej książce 52 najczęstsze pomyłki związane z rozumieniem wiary katolickiej. Czyni to w sposób bardzo przystępny i zarazem niebudzący wątpliwości. Trzymamy w ręku swoisty poradnik, który nie tylko pomaga dyskutować o wierze katolickiej i tłumaczy, jakie stanowisko zajmować w wielu kwestiach, ale także podpowiada, jak żyć i jak służyć Chrystusowi zgodnie z Jego nauką. Autor zawsze uzasadnia swoje opinie stosownymi argumentami zaczerpniętymi z Ewangelii oraz z Katechizmu Kościoła Katolickiego. Napisana w bardzo interesujący sposób książka, z wieloma przykładami z naszej codzienności, staje się inteligentnym narzędziem do umocnienia wiary. Książka wzbogacona została 70 ilustracjami nawiązującymi do poruszanych tematów, co czyni przekaz jeszcze sugestywniejszym i przystępniejszym. Lektura dla młodszych i starszych, dla wszystkich, którzy pragną pogłębienia swej wiedzy.
Św. Jan Paweł II, zwany Wielkim, był dumnym Polakiem bez jakiegokolwiek kompleksu niższości wobec innych narodów. Takiego zachowania uczył też nas - zarówno głoszonym słowem, jak i własną postawą, którą prezentował, nie popadając przy tym w pychę czy pogardę wobec innych. Postawę swą zaś wykształcił w sobie i opierał na umiłowaniu Ojczyzny, na gruntownej wiedzy historycznej i oczywiście na głębokiej wierze w Boga i szacunku wobec bliźnich. Miejsce Polski - państwa i narodu - w Europie widział jako równoprawne pośród innych. Wierzył, że jako kraj i naród, który oparł się niemieckiemu nazizmowi i sowieckiemu komunizmowi, wniesiemy do zjednoczonej Europy nasze głębokie przywiązanie do chrześcijaństwa, naszą tradycyjną, ukształtowaną przez wieki pobożność oraz opartą na wierze w Boga kulturę, wyróżniającą nas spośród innych nacji wielką niezależność ducha i umiłowanie wolności. Przestrzegał przy tym często przed myleniem wolności ze swawolą. Od samego początku aż do ostatnich dni pontyfikatu kierował do nas, do swoich Rodaków, przesłania; książkę tę otwiera pierwszy list do Polaków z 23 października 1978 r., a zamyka datowany 1 kwietnia 2005 r. list z okazji 350. rocznicy cudownej obrony Klasztoru Jasnogórskiego. W książce znajdziemy łącznie blisko 90 wypowiedzi Ojca Świętego wygłoszonych do nas i o nas. Papież odpowiada również na najważniejsze dotykające nas również dzisiaj problemy, utrapienia, zwątpienia i pokusy. Książka ta jest niezbędnym kompendium wiedzy dla współczesnego katolika, pewny drogowskaz dla każdego Polaka. Przekaz tekstowy uzupełniają 174 ilustracje, w tym przede wszystkim piękne fotografie mistrza Adama Bujaka, jednego z najważniejszych świadków pontyfikatu Papieża Polaka. Choć św. Jan Paweł Wielki był wybitnym, pełnym największego poświęcenia i żarliwego ewangelicznego zapału przywódcą wszystkich katolików na świecie, nigdy nie zapominał o swoich Rodakach. Troszczył się o nas wielorako, ale też stawiał nam zadania. Był nauczycielem i mistrzem wymagającym, ale też tylko tacy mogą swych uczniów prowadzić pewną drogą. "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali - apelował na Jasnej Górze w 1983 r. - Doświadczenia historyczne mówią nam o tym, ile kosztowała cały naród okresowa demoralizacja. Dzisiaj, kiedy zmagamy się o przyszły kształt naszego życia społecznego, pamiętajcie, że ten kształt zależy od tego, jaki będzie człowiek. A więc: czuwajcie!". Przesłanie to w obecnych czasach zwątpień i gorszących skandali jest szczególnie aktualne. Na nim jako opoce opiera się całe nauczanie św. Jana Pawła II do rodaków. Trzeba je przypominać, upowszechniać i za nim podążać. Ponieważ nauczanie to oparte jest w całości na przekazie ewangelicznym, oznacza to, że będziemy podążać za Chrystusem.
Patriotyczny bestseller Edmunda Oppmana (polski historyk, publicysta, badacz przedwojenny i emigracyjny). Napisany bardzo przystępnie, z powodzeniem nadaje się także dla młodzieży. Książka bogato ilustrowana głównie bohaterskimi obrazami.
Niezmierzone jest bogactwo polskiej historii! Gdyby jednak oprzeć się tylko na przekazach medialnych, to nasze dzieje wyglądałyby mizernie i siermiężnie. Tak samo szkolne lekcje historii wieją nudą dzięki zubożonym do minimum zakresom nauczania oraz wyjątkowo
prymitywnym podręcznikom. Historia w szkołach odarta została z narracji, z autorytetów, a przede wszystkim z bohaterstwa i patriotyzmu. Nie podkreśla się także, iż dzieje naszego kraju i narodu liczą sobie już jedenaście wieków. A należymy przecież do najstarszych nacji i najstarszych państw w Europie. Pisali o tym liczni nasi historycy, i to nawet podczas 123 lat zaborów. Można powiedzieć, że im większa była opresja wrogów zewnętrznych, tym żywsze i bogatsze stawało się polskie piśmiennictwo historyczne. Nie tylko literaci, jak Henryk Sienkiewicz, tworzyli ku pokrzepieniu ducha i serc, czynili to także liczni badacze dziejów. Wielu z nich posługiwało się niezwykle atrakcyjnym językiem literackim, w związku z czym ich dzieła były chętnie i powszechnie czytane. Pozostały też aktualne w swej wymowie, ponieważ polscy historycy opierali swoje prace na poszukiwaniu prawdy. Stąd pomysł przywołania ich prac, ich książek i zaprezentowania ich czytelnikowi XXI wieku. Tak zrodziła się seria wydawnicza „Polskie Dzieła Historyczne”, której pierwszym reprezentantem są właśnie „Wodzowie Polski”, noszący znamienny podtytuł „Szlakami chwały oręża polskiego”.
Dni chwały i zwycięstw orężnych Rzeczypospolitej mają specjalną wymowę. Zagrożeni od Wschodu i Zachodu w pokojowym rozwoju państwa, musieliśmy mieczem i szablą podpierać słupy naszych granic. W zwycięstwach naszych triumfował duch narodu, który nawet w chwilach najcięższych upadków brał górę nad prywatą, nad egoistycznym interesem jednostki. Tymi, w których ogniskował się ten duch narodu i potężniał – byli nasi wodzowie. Nie tylko dowódcy zwycięskich armii, ale wodzowie narodu, symbole duchowej tężyzny i triumfującej nad tragicznym nieraz splotem małostkowych interesów potęgi idei. Nasze zwycięstwa i nasi wodzowie winni być źródłem rzeźwiącym, z którego czerpiemy wiarę w wartość narodu. I może dziś w chaosie zdarzeń, w plątaninie pojęć, wśród dyszących nienawiścią instynktów, warto wrócić myślą do tych, którzy reprezentują wartości stałe i najwyższe, którzy byli i są wcieleniem najwyższej potęgi państwa i sił duchowych narodu – do wodzów Polski.
Benedykt XVI należał do największych w dziejach papieży - przyjaciół Rzeczypospolitej, co zostało w tej książce mocno zaakcentowane. Autorka, znana z wielu książek i artykułów m.in. upamiętniających św. Jana Pawła II, przedstawia tu wszakże całe życie Josepha Ratzingera. Poznajemy jego bawarskie korzenie, idąc także przez ponure czasy hitlerowskiego reżimu. Podążamy śladem jego kolejnych miejsc zamieszkania, do których autorka, przygotowując książkę, zajrzała osobiście. Wchodzimy do szkół i świątyń, do których uczęszczał i które go kształtowały, śledzimy koleje życia. Poznajemy błyskotliwą karierę "cudownego dziecka teologii", ks. prof. Ratzingera, który w wieku 50 lat zostaje kardynałem. Na wyraźną prośbę polskiego papieża obejmuje w 1981 r. bardzo ważny w katolickim Kościele urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary; fakt ten był odebrany w niemieckojęzycznym, zdominowanym przez protestantyzm kręgu z niesmakiem. Zaczynają mnożyć się ataki na niego jako "inkwizytora", "pancernego kardynała"; nawet określenie "strażnik wiary" okazuje się epitetem. Medialny wizerunek kard. Ratzingera jednak kompletnie rozmija się z jego pobożnością, z jego łagodnym i życzliwym obliczem, z pełną skromności postacią, która niemal niezauważenie codziennie o tej samej porze przemierzała Plac św. Piotra. Autorka zwraca uwagę, że ataki nie ustały, a nawet się nasiliły, gdy kard. Ratzinger jako następca Jana Pawła II zasiadł w wieku 78 lat na tronie Piotrowym. Również one, a nie tylko postępujący wiek i związane z nim choroby, nadwątliły siły papieża. Książkę, napisaną nader błyskotliwie z wiedzą i temperamentem, świetnie się czyta. Autorka nie boi się własnych sądów i opinii, zwłaszcza jeśli chodzi o tytułową tajemnicę opuszczenia Łodzi Piotrowej, czyli rezygnacji z urzędu. Ale też bardzo często oddaje głos samemu bohaterowi książki. Niezwykle trafnie dobiera cytaty prezentujące aktualność i bogactwo myśli Josepha Ratzingera - Benedykta XVI, które są wielkim walorem tej wszechstronnej biografii. Dodatkowym atutem jest bogata warstwa ilustracyjna; blisko 200 zdjęć - w tym wiele autorstwa mistrza Adama Bujaka - zdjęć nie tylko samego papieża, ale też jego bliskich, jego ukochanej małej Ojczyzny, jak też dokumentujących długotrwałe związki ze św. Janem Pawłem II. Wspaniała pamiątka po wielkim papieżu rodem z Bawarii.
Oferta wyprzedażowa: prezentowane egzemplarze są z uszkodzeniami mogą to być porysowane lub troszkę uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięciami, zbite narożniki itp.
Rok 1939 był rokiem niezwykłym. W Europie rosło napięcie polityczne i coraz częściej mówiono o zbliżającej się wojnie. Mocarstwa prężyły muskuły i zbroiły się, a demokracje wierzyły w pokój i rozsądek polityków. Tu i ówdzie trwały lokalne konflikty, wybuchały strajki, zakładano obozy dla przeciwników politycznych i osób niepożądanych. Zwykłe życie toczyło się jednak dalej: ukazywały się nowe książki, do kin trafiały nowe filmy, otwierano wystawy, ludzie rodzili się i umierali. Latem cała bogata Europa udała się na wakacyjny odpoczynek, czemu sprzyjała piękna, upalna pogoda. Kres temu idyllicznemu światu położył 1 września 1939 r. Wojna, jaka tego dnia wybuchła za sprawą hitlerowskich Niemiec, na zawsze zmieniła oblicze świata. Panoramę dramatycznego roku 1939 rysuje w swojej książce małżeństwo historyków Małgorzata i Jan Żarynowie. W przystępnej formie kalendarium autorzy przedstawiają wydarzenia, jakie złożyły się na obraz tych przełomowych 12 miesięcy. Kalendarium 1939 r. to fascynująca i wciągająca lektura, w dodatku bogato ilustrowana zdjęciami z epoki. Prof. Wojciech Roszkowski: "Opis przebiegu wydarzeń z dramatycznego 1939 r. jest oryginalnym projektem przygotowanym z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Autorski wybór Małgorzaty i Jana Żarynów wiele mówi o atmosferze roku, który zmienił historię świata, toteż polecałbym tę książkę jak najszerzej. 80. rocznica wybuchu II wojny światowej, niezależnie od tego, czy za datę przełomową uznamy atak niemiecki z 1 września 1939 r., czy też wypowiedzenie wojny Niemcom przez Francję i Wielką Brytanię dwa dni później, jest wielką okazją, by wprowadzić do szerszego obiegu międzynarodowego tę wizję wojny, która jest nie tylko polska, ale jedynie prawdziwa. Nie dość bowiem powtarzać, iż to nieodparta wola niemieckiej III Rzeszy, wsparta przez sowieckiego sojusznika, doprowadziła do największej w XX w. katastrofy wojennej, w której zginęło kilkadziesiąt milionów ludzi, a najbardziej ucierpiała Polska, która od początku do końca walczyła w szeregach koalicji antyniemieckiej. Znalazła się jednak w 1945 r. w sowieckiej strefie wpływów, pozbawiona sześciu milionów obywateli i prawdziwej suwerenności. Książka Małgorzaty i Jana Żarynów, którą z typową dla siebie troską o szatę graficzną wydał Biały Kruk, jest cennym przyczynkiem do akcji promocji polskiej pamięci historycznej. Siłę jej wyrazu wzmacnia duża liczba świetnie dobranych oryginalnych ilustracji".
Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem w poprzek całego kontynentu zapadła żelazna kurtyna - tymi słynnymi słowami Winston Churchill opisał nową rzeczywistość geopolityczną po drugiej wojnie światowej. Ten kawałek świata nazywany bywa Międzymorzem, zaś dzisiaj coraz częściej można spotkać się z nazwą Trójmorza (Czarne - to trzecie morze). Dotychczas był on prezentowany bez Ukrainy, Białorusi i Mołdawii, co stanowi nienaturalny podział; jest to zdanie także autora tej książki. Obecnie mieszka na tym terenie blisko 200 milionów ludzi, których łączy wspólne doświadczenie historyczne, ale często dzieli nieznajomość sąsiednich kultur i tradycji. Cóż bowiem wiedzą np. Estończycy o Bułgarach, Polacy o Słoweńcach czy Węgrzy o Łotyszach? Jest rzeczą charakterystyczną, że najobszerniejsza literatura dotycząca tego regionu powstała w języku niemieckim, stworzona zresztą z punktu widzenia interesów Rzeszy. Postanowił temu nieco zaradzić wybitny historyk i pisarz prof. Wojciech Roszkowski. W swym najnowszym, dwutomowym dziele opisuje bogatą historię państw i narodów Międzymorza, które ostatnie wieki spędziły w potrzasku ścierających się potęg niemieckiej i rosyjskiej, a wcześniej jeszcze tureckiej. Najskuteczniejszym kontrprojektem do tych despotycznych imperiów była, rzecz jasna, Rzeczpospolita oparta na zasadach staropolskiej wolności. Jest ona ważnym elementem tej książki. Napisane wartkim językiem i pięknie ilustrowane dzieło prof. Roszkowskiego wypełnia lukę informacyjną i badawczą oraz prezentuje nasz punkt widzenia na region Międzymorza. Autor zabiera nas w fascynującą podróż po dziejach tej być może najmniej znanej, a zarazem niezwykle bogatej historycznie i różnorodnej części kontynentu europejskiego. Pierwszy tom tego dwuczęściowego dzieła obejmuje historię krajów Trójmorza od zarania do początku XX w. Drugi tom skupia się na ostatnich stu latach i czasach współczesnych. Wzajemne poznanie i wytworzenie świadomości wspólnego interesu jest pilnym zadaniem; książka prof. Roszkowskiego bardzo do tego się przyczynia.
Ostatnie lata naszej historii najnowszej toczyły się w cieniu wojny - najpierw tej być może najbardziej bolesnej, choć nie dosłownej, czyli wewnętrznej, w naszym własnym domu. Jej pierwszą ofiarą stała się prawda, ale przecież w jej wyniku doszło także do ofiar śmiertelnych. Potem zaczęła się wojna kulturowa, której front coraz brutalniej naciera na Polskę. W jej wyniku umierają przede wszystkim ludzkie sumienia. Wreszcie do polskich granic wojna przybyła bardzo konkretnie. Toczy się tuż obok - w starym, można powiedzieć, stylu: z nalotami, czołgami, tysiącami zabitych, spaloną ziemią, strachem i cierpieniem milionów. Imperium rosyjskie najechało sąsiedni kraj i niszczy, grabi, morduje. Ta wojna także nas dotyczy. Jaka może być nasza reakcja? Odpowiedź daje prof. Andrzej Nowak w tej książce poprzez drugi człon jej tytułu: dziedzictwo. Należy wrócić do korzeni tego, co stanowi polskość, nie tyle w sensie fizycznym, co niematerialnym. To na przykład język, całe bogactwo jego wyrazu i literatury, która powiększała to bogactwo przez wieki. To również dziedzictwo cywilizacyjne. Można się o jego granice spierać, ale trudno powiedzieć, że go nie ma: że nie ma znaczenia to, co pokolenia dostały w spadku po tradycji grecko-rzymskiej i po tradycji Biblii, a zwłaszcza chrześcijaństwa. Każda wspólnota historyczna dokłada coś od siebie i tworzy wielkie dziedzictwo duchowe Rzeczypospolitej, złączone z cywilizacyjnym i ogólnoludzkim. Wielkim błędem, wprost rozbrajaniem się, jest odrzucanie tego dziedzictwa. Prof. Andrzej Nowak w ponad stu esejach zamieszczonych w tej książce w mistrzowski sposób łączy historię z teraźniejszością, kulturę dawną ze współczesną, a wyzwania geopolityczne z losem jednostki. Z tego dzieła wybija się nie tylko bogactwo polskiego dziedzictwa, ale także niezwykła erudycja autora, który zauważa podobieństwo "Trenów" Jana Kochanowskiego i ballad rockowych Sufjana Stevensa, zaś przekaz uniwersalnych wartości potrafi dostrzec zarówno u Chopina i Lutosławskiego, jak i w serialach jak "Fargo" czy "The Crown". Andrzej Nowak doskonale rozumie, że kultura poprzedza politykę - ale i tej drugiej, rzecz jasna, w książce nie brakuje. Autor błyskotliwie analizuje polską i światową historię ostatnich 25 lat, stawia diagnozy i szuka rozwiązań. Warto się w nie wgłębić, albowiem wiele z tego, przed czym prof. Nowak przestrzegał w przeszłości, dziś stało się już rzeczywistością. Książkę uzupełniają liczne ilustracje, które razem z tekstem tworzą całość przekazu. To wyjątkowa pozycja dla tych wszystkich, którzy starają się zrozumieć otaczający nas świat. I jak zwykle u tego autora, świetnie się czyta!
Ta wojna jest blisko. Kilkanaście kilometrów od polskiej granicy znajdują się w pełni uzbrojone posterunki wojskowe, a w nich żołnierze gotowi walczyć z rosyjskim najeźdźcą aż do śmierci. Ale oprócz geografii chowa się w bliskości tej wojny jeszcze inna, upiorna prawda. Niemiłosiernie bombardowana charkowska dzielnica Sałtiwka łudząco przypomina przecież blokowiska łódzkiego Widzewa czy warszawskiego Ursusa. Tak więc serce podpowiada mroczne pytanie: czy wojna taka może rozgorzeć w Polsce? Umysł nie pozostaje dłużny tym rozważaniom Rosjanie ćwiczyli przecież już atak nuklearny na Warszawę. Wrogość do Polski wpisana jest w ideologię rosyjskiego imperium.Reportaż wojenny Jakuba Maciejewskiego jest lekturą nie tylko niezwykle wciągającą, ale także do bólu prawdziwą i pouczającą. Autor książki dotarł na front jako jeden z pierwszych i spędził tam z przerwami ponad 140 dni. Doświadczył rzeczy, które nam Polakom XXI wieku wydawały się już niemożliwe. Przeżył koszmar donbaskiego frontu, trwał z mieszkańcami Kijowa podczas bombardowań, widział ślady rosyjskiego ludobójstwa dokonanego w Iziumie. Na tak zwanych drogach życia stał się świadkiem niezwykłej odwagi ukraińskiej ludności cywilnej, zaś w Jagodnem trafił na świeże ślady obozu koncentracyjnego, w którym Rosjanie mordowali Ukraińców.I choć nieraz łzy złości, rozpaczy i bólu uniemożliwiały mu pisanie, to jednak Jakub Maciejewski relacjonuje tę wojnę szczerze i bezpośrednio. Słowo jest uzupełnione obrazem, który nieraz staje się najmocniejszą formą przekazu. Blisko 80 ilustracji zamieszczonych w tej książce domyka klamrą brutalny krajobraz po rosyjskiej inwazji.Co ważne, ta książka jest również ostrzeżeniem. Przez kilka dekad wierzyliśmy w naiwną bajeczkę o lepszych i bezpieczniejszych czasach. Co jeśli zachodnim politykom morderstwa w Irpieniu czy bombardowania szpitali i przedszkoli nie przemówiły do rozsądku? Czy będzie inaczej, gdyby to Polska stała się kolejną ofiarą rosyjskiej agresji? Czy nie znajdzie się jakieś wygodne usprawiedliwienie, by reakcję krajów zachodnich opóźnić?Perspektywa polska wraca w tej książce często. Autor zauważa, że jego polskość otworzyła mu na Ukrainie wiele drzwi, które dla innych pozostały zamknięte. Każdy z oficerów i żołnierzy podkreślał wobec niego swoją dozgonną wdzięczność za serca i drzwi, które zostały otwarte w Polsce dla ich matek, żon, dzieci i starców. Czy może się to stać fundamentem odbudowy idei starej i wielkiej Rzeczypospolitej pomimo niezwykle trudnej historii najnowszej? Również na to pytanie Autor książki szuka odpowiedzi.
Tu biło i bije serce Polski. Wawel ponad tysiącletnia katedra i królewski zamek góruje nad Krakowem, prastarą stolicą. To prawdziwy skarbiec najdawniejszych i nowszych zabytków; od romańskich po młodopolskie. Wawel to świadectwo silnej wiary Polaków i państwa-mocarstwa zwanego Rzeczpospolitą. To nekropolia wielkich królów, zasłużonych hierarchów, dzielnych bohaterów, ale i wieszczów narodowych. Album ukazuje niepowtarzalność oraz piękno architektury, bogactwo licznych dzieł, w tym sztuki malarskiej, rzeźbiarskiej, tkackiej i snycerskiej.Oglądamy te wszystkie okazałości obiektywem rodowitego krakowianina, który dorastał u stóp Wawelu wielkiego mistrza fotografii Adama Bujaka. Zaglądamy dzięki niemu nie tylko do bogatych komnat zamkowych i fantastycznych kaplic katedralnych, ale i miejsc niedostępnych dla zwiedzających; mamy wyjątkową okazję podziwiania bezcennych dzieł i zabytków sztuki przechowywanych od pokoleń w skarbcach katedralnym i zamkowym. Dumne sarkofagi władców, prastare księgi, wspaniałe ołtarze, apartamenty i komnaty królewskie, arrasy, zbrojownia, fortyfikacje... Przed naszymi oczami przesuwa się ponad dziesięć wieków wspaniałej historii Polski.
Rzesza Niemiecka istniała tylko w okresie 19331945, ale bardzo mocno zapisała się w historii. Mocno i wyjątkowo niechlubnie. Gdy się ją wspomina, przychodzą na myśl druty kolczaste, niemieckie obozy zagłady, wojenna pożoga, grabież, ruiny. Do tego dochodzi pogarda dla tych, których zbrodnicza ideologia nazistowska określała jako podludzi i których należało likwidować w imię czystości rasy. Ta ideologia ani nie wzięła się znikąd, ani nie zrodziła się wraz z powstaniem III Rzeszy, ani nie zginęła do końca po klęsce wojennej Niemców wyjaśnia to książka prof. Grzegorza Kucharczyka. Rodowody rasizmu oraz nazizmu są znacznie wcześniejsze niż 1933 r. i obejmują nie tylko niemieckie terytoria. Nigdzie jednak te zbrodnicze koncepcje nie znalazły tak podatnego gruntu do rozwoju jak na gruzach II Rzeszy, czyli Cesarstwa Niemieckiego istniejącego w latach 18711918. Co sprzyjało zwycięstwu NSDAP i Hitlera, jakie postawy, jacy ludzie, jaka religia, jakie zachowania społeczne i jakie okoliczności międzynarodowe? To trzeba wiedzieć, jeśli nie chcemy, aby koszmary III Rzeszy odżyły w nowoczesnej formie.Właśnie nowoczesność. To jedno z kluczowych pojęć w niemieckiej koncepcji świata, które miało usprawiedliwiać nawet największe zbrodnie. Postęp technologiczny, budowa autostrad, produkcja samochodów, ochrona przyrody czy zakrojone na szeroką skalę badania w zakresie profilaktyki raka piersi lub próchnicy uzasadniały eksperymenty na ludziach, eksterminację i grabież. Przeprowadzano np. analizy, jak spalać ludzi w krematoriach, by jak najmniej zatruwać środowisko. Wprowadzano z jednej strony surowe ustawodawstwo chroniące zwierzęta, z drugiej zaś całkiem lege artis mordowano miliony ludzi. W III Rzeszy praworządność nie była udawana; prawo święciło tam triumfy jak w żadnym innym państwie. Jakie to prawo było tym naród nie zaprzątał sobie głowy, od tego był Wódz (Fhrer) i jego ekipa rządząca. Próbowano także wyzwolić się z okowów chrześcijaństwa czy to przez stworzenie jego ulepszonej wersji pozbawionej żydowskich elementów, czy to wskrzeszając w opozycji do niego pogańskie, germańskie kulty. Nowoczesność i nienawiść splatały się w narodowosocjalistycznych Niemczech Adolfa Hitlera w złowieszczy konglomerat.Prof. Grzegorz Kucharczyk, wybitny specjalista z zakresu historii Niemiec i Prus, jak również relacji polsko-niemieckich w XIX i XX wieku, przedstawia mocny i do bólu prawdziwy obraz państwa niemieckiego pierwszej połowy ubiegłego stulecia. Niemcy, jak konkluduje prof. Kucharczyk, powołując się na słowa bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, są narodem, który potrzebuje dobrej spowiedzi. A ta nie może się dokonać bez uznania własnych win, szczerego żalu za nie, mocnego postanowienia poprawy i zadośćuczynienia.
Ewa, Sara, Anna, Miriam czy Estera jakże często słyszymy te imiona; są one nierozerwalnie połączone z Pismem Świętym i całą historią Zbawienia. Ale kim są postacie kryjące się za tymi imionami? Co o nich wiemy i czego te wspaniałe kobiety uczą nas dzisiaj? Na te i na wiele innych pytań odpowiada ks. prof. Waldemar Chrostowski w tej fascynującej książce, przedstawiając sylwetki 16 niezwykle istotnych kobiet odgrywających ważną rolę w Piśmie Świętym. Niejednokrotnie reprezentują one to, co w człowieku najlepsze: wierność, cierpliwość, miłość, roztropność, oddanie czy troskliwość. Tym samym pozostają wciąż aktualnym wzorem.Wokół sytuacji kobiet na starożytnym Bliskim Wschodzie, a w tym właśnie świecie powstała Biblia, nagromadziło się mnóstwo stereotypów. Wiele z nich jest tak żywotnych, że z wielkim trudem dają się przezwyciężyć i zmienić, rzutując na współczesny obraz i nastawienie wobec kobiet. Księgi święte dostarczają wielu materiałów przydatnych dla pełniejszego naświetlenia i zrekonstruowania ich życia. Uważna lektura pozwala odtworzyć ich udział nie tylko w życiu rodzinnym, w którym odgrywały pierwszorzędną rolę, lecz także w życiu społecznym, religijnym i politycznym. Przyglądając się wybranym postaciom kobiecym, zobaczymy, że częstokroć dokonały znacznie więcej niż mężczyźni, były też o wiele bardziej zdecydowane w wyrażaniu swoich przekonań i uczuć oraz zaangażowane w to, aby je urzeczywistnić.Tej niezwykle barwnej, ciekawej i pouczającej opowieści ks. prof. Waldemara Chrostowskiego towarzyszą liczne ilustracje, wszak opisywane w tej książce postaci od wielu wieków stanowiły żywą inspirację dla kolejnych pokoleń mistrzów sztuki. Połączenie tekstu z obrazem czyni z tej książki przeżycie nie tylko intelektualne, lecz także artystyczne.
Historia Powstania Warszawskiego to historia tysięcy różnych bohaterów. Bez wątpienia należą do nich także ci mężczyźni i kobiety, których Michał Tomasz Wójciuk przedstawia na kartach tej książki, czyli energetycy stołecznej Elektrowni. 1 sierpnia 1944 r. zorganizowali oni brawurowy szturm na zakłady, dzięki którym Warszawa czerpała prąd. Pokonali niemieckiego wroga w trudnym i miejscami brutalnym boju, a następnie przez ponad miesiąc nie tylko bronili Elektrowni, ale również dbali o to, aby działała i dostarczała energię elektryczną do kolejnych budynków zdobywanych przez Powstańców.Jak w całym Powstaniu, tak i tu polscy bojownicy o wolność mierzyli się z problemami; przede wszystkim byli słabsi liczebnie oraz pod względem uzbrojenia. Przewyższali wroga jednak wolą walki, męstwem i pomysłowością. To właśnie tutaj powstał jedyny samochód pancerny skonstruowany w warunkach powstańczych, który posłużył do niezwykle odważnego ataku na niemieckie pozycje. I to stołeczni energetycy wpadli na nadzwyczaj oryginalny pomysł odbicia z rąk niemieckich piwnic swojego zakładu.Wielkim walorem tej publikacji są ponadto liczne ilustracje archiwalne, dzięki którym czytelnik łatwiej przeniesie się w realia roku 1944 - zobaczy bohaterskich Powstańców podczas walki, nieraz w zupełnie dramatycznych okolicznościach, a także przy zajęciach codziennych. Ta książka to szczególny dokument owych dni kończący się rozdziałem o pamięci, jaką bohaterscy Energetycy otaczani są dziś przez swoich następców z Polskiej Grupy Energetycznej.
Postać wynalazcy lampy naftowej i pioniera przemysłu naftowego od najmłodszych lat frapowała Autora tej książki, ks. prof. Janusza Królikowskiego, którego mała ojczyzna wiąże się z małą ojczyzną genialnego odkrywcy, ale także wspaniałego, szlachetnego człowieka Ignacego Łukasiewicza. Bardzo dobrze pamiętam pisze Autor że w moich rodzinnych stronach niejednokrotnie wspominano także mój dziadek to niejednokrotnie robił, zachęcając wnuka do pilnej nauki iż był on związany pochodzeniem z nieodległą od mojej rodzinnej wsi Padwią. () Stawiano go jako przykład człowieka, który wywodząc się z bardzo ubogich stron, będąc pozbawiony możliwości nauki i systematycznego rozwoju intelektualnego, mógł wiele osiągnąć dzięki przyjaciołom rodziny, życzliwemu wsparciu różnych ludzi, a w końcu wręcz niezwykłej determinacji i konsekwencji osobistej oraz systematycznej i solidnej pracy, stanowiącej podstawę wzrostu osobistego i rozwoju społecznego.Dwa fascynujące oblicza wielkiego Polaka kryją się symbolicznie w tytule tej książki Wynalazca i darczyńca. Autor w odkrywczy sposób naświetla postać swego bohatera, z powodzeniem przekonując, że Łukasiewicz to wszakże nie tylko ropa, nafta i nowe źródło światła, ale także ugruntowana postawa chrześcijańska. I to jest niewątpliwe nowatorstwo w spojrzeniu na odkrywcę ropy naftowej, którego duchowość wyrastała z głębokiej wiary katolickiej. Autor uwypukla bowiem związki Łukasiewicza z Kościołem, prezentuje na wskroś chrześcijańską motywację jego poczynań, a także głęboki, ugruntowany na Słowie Bożym, patriotyzm. Dzięki tej książce poznajemy jakże liczne, a niemal zupełnie nieznane ewangeliczne owoce dobroczynnej działalności wynalazcy, które i dzisiaj mogą być naśladowane.Książka ta, wydana dla uczczenia Roku Ignacego Łukasiewicza, jest bardzo bogato ilustrowana zdjęciami archiwalnymi, ale i artystyczną dokumentacją Adama Bujaka dzięki czemu możemy odbyć fotograficzną podróż w czasie oraz po miejscach, w których żył i działał genialny wynalazca i darczyńca.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?