JESTEŚ MASZYNĄ NA BAKTERIE. NAUCZ SIĘ CZERPAĆ Z TEGO KORZYŚCI I CIESZ SIĘ ENERGIĄ PŁYNĄCĄ Z BRZUCHA.Wiedzą, kiedy pierwszy raz się całowaliśmy i jak często korzystamy ze zmywarki. Biliony bakterii, grzybów i wirusów 2 kg mieszkańców, których każdy z nas wszędzie ze sobą nosi.Są na każdym kawałku naszego ciała, a największą metropolię zbudowały w naszych jelitach. Uczeni uważają, że to najbogatszy ekosystem na Ziemi! Tak jest w nas, a nie w Puszczy Amazońskiej.Lista zadań, które naukowcy przypisują żyjącym w nas mikroorganizmom, nieustannie się wydłuża. Niektórzy twierdzą nawet, że człowiek nie do końca decyduje o tym, kim jest i co robi. Armia mikroorganizmów też ma swoje zdanie i potrafi na nas wpływać.To mogą być przesadzone oceny, ale prawdą jest, że bez tych niewidocznych gołym okiem przyjaciół byśmy zginęli. Jeśli nasze bakterie chorują, choruje też nasze ciało. Bez dobrych mikrobów nie uda nam się uniknąć najczęstszych chorób, poradzić sobie ze skutkami stresu ani nawet schudnąć.
Trzecia część (po „Umarłym Lesie” i „Nieumarłym Lesie”) zabawnych i trzymających w napięciu przygód szeryfa dzięcioła trójpalczastego Triko i jego ptasiej ferajny – komiksowa opowieść z morałem, której westernowa akcja rozgrywa się w ‘Umarłym Lesie”, którego pierwowzorem jest Puszcza Białowieska.
W lesie pojawia się padlina... i zapanowuje ogromny chaos. Dzielny szeryf Triko próbuje opanować sytuację i prosi o pomoc zaskakujących sojusznikow... W przerwach komiksowej opowieści anegdoty z leśnego życia opowiada Adam Wajrak ilustrując je swoimi zdjęciami. Dobra zabawa i nauka w jednym. Autorów – przyrodników, uwielbianych przez dzieci i rodziców znawców i miłośników Puszczy Białowieskiej przedstawiać nie trzeba.
Jesteś bardziej bakterią niż człowiekiem, Mikroby nadchodzą, Bakterie rządzą naszymi myślami, Twój drugi mózgNagłówki artykułów na temat bakterii żyjących z organizmie człowieka mówią same za siebie. Jesteśmy zafascynowani drobnoustrojami zasiedlającymi organizm ludzki z jednej strony odczuwając lęk jak przed Obcym, z drugiej ciekawość. Trudno się temu dziwić, ponieważ coraz większa jest świadomość, w jak dużym stopniu od równowagi pomiędzy korzystnymi i szkodliwymi drobnoustrojami zależy nasze zdrowie odporność, samopoczucie, masa ciała, występowanie chorób przewlekłych.Czym jest mikrobiom jelitowy? Czy nami rządzi? Kiedy może nam pomóc zachować zdrowie, a kiedy zaszkodzić? Czy ludzie różnią się między sobą florą jelitową? Dlaczego i jakie to ma konsekwencje?Niniejsza książka, stworzona wraz z najwyższej klasy specjalistami w dziedzinie wiedzy o zdrowiu i chorobach naszych jelit, jest pierwszą polską odpowiedzią na lawinowo wzrastające zainteresowanie tym tematem. Jest to przystępnie podana, praktyczna wiedza, którą każdy z nas może zastosować, by żyć lepiej i zdrowiej.
Bieg na 100 kilometrów..? Ale w ile dni..? Z noclegami, tak? Biegi ultra łączą w sobie dwie cechy: dystans powyżej maratonu i ciągłość wysiłku. Na biegu ultra nie ma noclegów ani przerw - biegniesz, aż dobiegniesz. Dla jednych to brzmi jak czyste szaleństwo dla innych jest prawdziwym wyzwaniem. Znajdą się też tacy, którzy podczas takich biegów wchodzą w stan medytacji pozwalający im odnaleźć siebie, w ciszy przyrody i w kontakcie z własnym ciałem. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, jeśli kręci Cię bieganie, jeśli szukasz inspiracji i chcesz doskonalić swoje umiejętności, sięgnij po tę książkę!
"Ultra. Dobiegniesz dalej niż myslisz" to nowa propozycja Violetty Domaradzkiej i Roberta Zakrzewskiego - pary wegańskich ultra maratończyków, z biegami od 50 do 180 km na koncie. Autorzy projektu Run Vegan i twórcy Biegu Wegańskiego dzielą się swoją pasją do biegów ultra. Książka jest podzielona na 12 rozdziałów - miesięcy, z których każdy opisuje odrębny aspekt przygotowań i praktyki biegowej.
Historia “masowych” biegów ultra w górach w Polsce jest ściśle związana z Biegiem Rzeźnika - imprezą, która powstała przez zakład o ...skrzynkę piwa, i o której powiedziano i napisano już chyba wszystko. O ile pierwszy Rzeźnik w 2004 r przyciągnął na start zaledwie 5 zespołów, czyli 10 osób, to już 5 lat później na Bieg Rzeźnika zapisało się 185 zespołów(!), a na starcie pojawiły się 344 osoby czyli 172 drużyny. Z roku na rok bieganie staje się coraz popularniejsze, a statystyki mówią już nawet o 6-8 milionach osób, regularnie uprawiających ten sport.
Czym są biegi ultra? Co zyskasz wybiegając z miasta? Ultra sprzęt, czyli co będzie Ci potrzebne? Jak wygląda ultra dieta na przykładzie przygotowań do biegu Niepokorny Mnich czy Gorce Ultra-Trail? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce “Ultra. Dobiegniesz dalej niż myślisz”.
Ta książka to przewodnik dla debiutantów, ale też podróż w świat ultra dla biegaczy - wyjadaczy! Ważnym jej elementem jest część poświęcona zdrowiu i odżywianiu. Viola i Robert chcą przekonać czytelników do tego, aby ich pierwszy start w biegu ultra był początkiem pięknej, wieloletniej i bezkontuzyjnej przygody z bieganiem na dystansie od 50 do… kilometrów. Dlatego na kartach kolejnych stron zamieścili wypowiedzi i opinie kardiologa, ortopedy, a nawet psychologa. Prawdziwą inspiracją są też sylwetki 12 ultra biegaczy w każdym wieku. Autorzy zabiera czytelnika w magiczny świat biegów ultra, pokazując radość, zmęczenie, trudy treningów i satysfakcję z każdego kroku na trasie biegu.
„Tak dużo robię, a wciąż czuję, że nie jestem wystarczająco mądra, dobra, piękna”.
„Nie mam siły, a jednak coś w środku mówi mi, że powinnam, że muszę dawać z siebie więcej”.
„Na zewnątrz pancerz, a wewnątrz krucha jak lód, nikt nie rozumie, jaka jestem delikatna”.
Brzmi frustrująco i… znajomo? Jeśli chcesz wreszcie poczuć ulgę, wyzwolić się od wewnętrznej presji, poznać sposoby na osiągnięcie zadowolenia z siebie, a także uwolnić się od zgubnego wpływu opinii innych, ten niekonwencjonalny poradnik jest właśnie dla Ciebie.
To książka o tym, jak (Z)BUDOWAĆ POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI, BĘDĄC DOROSŁĄ KOBIETĄ. O tym, jak przejść ze strefy frustracji („muszę”, „powinnam”) do strefy mocy („chcę”, „wybieram”), czyli jak odpuścić to, na co nie mamy wpływu, i zająć się tym, co możemy zmienić, o tym, jak samej sobie ofiarować to, czego potrzebujemy, jak przejąć odpowiedzialność za własne wybory. To wreszcie książka o tym, jak się rozstać ze strategiami małej dziewczynki skutecznymi w dzieciństwie, mającymi na celu zdobycie uwagi, akceptacji i pochwały, a komplikującymi życie dorosłej kobiety, i jak wypracować nowe, adekwatne do tu i teraz.
Autorka, korzystając z własnych doświadczeń, a także z doświadczeń swoich klientek, przekonuje, że każda kobieta ma WSZYSTKO, co potrzebne, aby dokonać tej zmiany. Każda z nas może zmienić swoje życie na lepsze, odpuścić, zaakceptować siebie i dać sobie prawo do LUZU, który… daje siłę. Bo przecież „i tak nie będę idealna”. Na szczęście!
Tatiana Mindewicz-Puacz
Ekspertka od komunikacji interpersonalnej i masowej, specjalistka ds. kampanii społecznych, mówczyni motywacyjna, zaangażowana trenerka, doceniana przez klientów za indywidualne podejście, profesjonalizm i zaangażowanie. Prowadzi szkolenia i procesy rozwojowe dla biznesu, a także indywidualne sesje coachingowe oraz wykłady i warsztaty dla grup otwartych.
Ukończyła Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim oraz podyplomowe studia dla psychoterapeutów w Instytucie Psychologii Zdrowia.
Jest certyfikowanym coachem ICC (International Coaching Community) i psychoterapeuta? (członkiem Polskiego Stowarzyszenia Psychoterapii Integracyjnej).
Od wielu lat związana z mediami – jako ekspert i współprowadząca programy telewizyjne.
Jej ostatnie przedsięwzięcie telewizyjne to rola mentorki w programie „Projekt Lady”, który zgromadził ponad dwumilionową widownię w stacji TVN.
– Co porabiasz, Krzysiek?
– No, jestem w Warszawie, staram się nakręcać jakieś filmy, kombinuję, czasem mi wychodzi, czasem nie wychodzi…
Krzyśkowi, synowi urzędniczki i inżyniera budowlanego, „nakręcanie filmów” ostatecznie wyszło. Jak mało komu w polskiej kinematografii. Jak doszło do tego, że chłopak uciekający przed prześladującą jego rodzinę chorobą został reżyserem filmowym? Jak to się stało, że twórca, któremu nawet najbliżsi współpracownicy przepowiadali koniec, odniósł z dnia na dzień światowy sukces? Dlaczego świat końca dwudziestego wieku chciał w nim widzieć proroka? I dlaczego – jak określił to jeden z przyjaciół – sam siebie aż tak bardzo „zarzynał”?
Kieślowski zawsze osiągał cel. Nie było siły, która odwiodłaby go od realizacji zamierzenia. Wolał się zagłodzić, niż pójść do wojska. Do łódzkiej filmówki zdawał trzy razy, bo uparł się, że nie zawiedzie matki. Niemal nigdy jednak nie był zadowolony z tego, co osiągnął. Wciąż zadręczał się pytaniem, czy dobrze wybrał zawód.
„Kieślowski. Zbliżenie” to więcej niż biografia reżysera, twórcy m.in. „Przypadku”, „Dekalogu”, „Podwójnego życia Weroniki” i „Trzech kolorów”. To również pełen niuansów reporterski portret artysty, który mimo spektakularnego sukcesu zmagał się z widmem niespełnienia.
Z historią życia Krzysztofa Kieślowskiego, jego twórczością i jego legendą mierzy się Katarzyna Surmiak-Domańska, reporterka, autorka m.in. głośnych książek „Mokradełko” i „Ku Klux Klan: Tu mieszka miłość”.
Po znakomicie przyjętym książkowym debiucie Urszula Dudziak powraca z nową książką. "Wyśpiewam wam więcej" to porcja świetnych anegdot i inspirujących historii z życia fenomenalnej artystki, charyzmatycznej osobowości, elektryzującej kobiety. Kto przeczytał „Wyśpiewam wam wszystko” i polubił wspomnienia Urszuli Dudziak za układ jazzowego koncertu życzeń, na pewno będzie miał apetyt na więcej. Czeka go niespodzianka, bo „Wyśpiewam wam więcej” to opowieść snuta w innym stylu i tempie, opowieść jak koronka, jak mówi o niej sama artystka. Z jej słów wyłania się portret silnej kobiety, znającej smak sukcesu, ale i porażki, z wielu nici-wątków powstaje wzór skomplikowany jak samo życie. Składa się nań kolejna porcja muzycznych wspomnień i zabawnych anegdot, refleksja nad codziennością i potężna dawka optymizmu. To właśnie optymizm (poza tenisem i jazzem, rzecz jasna) promuje autorka od pierwszej do ostatniej strony. I nie ma nic przeciwko temu, by tym razem powiedzieć nieco mniej o muzyce, a znacznie więcej o sobie.
Wstrząsająca opowieść o tym, jak amerykańska demokracja została zhackowana przez Moskwę w tajnej operacji, której celem było wsparcie Donalda Trumpa w uzyskaniu prezydentury.
# 1 BESTSELLER NEW YORK TIMES
Rzeczywistość, opisana w tej książce, okazała się bardziej zdumiewająca niż szpiegowskie powieści Johna Le Carre i serial „House of Cards”, który nakazano oglądać trollom z rosyjskiej Agencji Badań Internetowych, by - jak wyjawił jeden z nich - lepiej rozumieć amerykańską politykę i nauczyć się pisać wiadomości.
Prezydentura Donalda Trumpa jest faktem. Czy wydarzyłaby się, gdyby nie 36 tysięcy kont, zidentyfikowanych przez Twittera i zapewne związanych z Rosją, z których wysłano 1,4 miliona tweetów dotyczących wyborów, przeczytanych około 288 milionów razy? Czy Trump zostałby prezydentem, gdyby 5 milionów ludzi nie zobaczyło na Facebooku i Instagramie tysięcy reklam, wykupionych przez tajnych, internetowych propagandzistów Kremla? Czy rządziłby teraz Stanami, gdyby nie około 120 stron, założonych w sieci przez rosyjską Agencję Badań Internetowych z wpisami podżegającymi przeciw Hillary Clinton, filmiki na Youtubie i około 80 tysięcy postów, wypuszczonych przez fałszywe rosyjskie konta na Facebooku i widzianych przez około 126 milionów Amerykanów?
To ledwie sensacyjnie brzmiący „czubek góry lodowej”, którą wnikliwie opisali autorzy tej szokującej książki o wielkiej cyberwojnie - podjętym przez Moskwę tajnym przedsięwzięciu propagandowym, obejmującym platformy społecznościowe, skoordynowane z cyberatakami i programami RT i Sputnika, a właściwie niezauważonym przez rząd Stanów Zjednoczonych.
Co Rosjanie chcieli osiągnąć i jak konkretnie działali? Czy faktycznie u źródeł całej awantury była nienawiść Putina do pani Clinton, uważającego, że deprecjonowała jego i Rosję przy każdej okazji w czasie, gdy była sekretarzem stanu, więc nie powinna zostać amerykańskim prezydentem? Czy też jeszcze bardziej Putin życzył sobie w Białym Domu jej kontrkandydata, mając na niego „kompromat”, czyli materiały do szantażu, a wśród nich film wideo z rzekomej orgii Trumpa, zabawiającego się w moskiewskim hotelu z prostytutkami w tzw. „złoty deszcz”? Dlaczego Trump od początku swej kampanii prezydenckiej otaczał się ludźmi, w różny sposób związanymi z Rosją? I wreszcie: z jakich powodów tak długo administracja Obamy nie informowała społeczeństwa o trwającym cyberataku, a on sam, choć nakazał Putinowi zaprzestanie działań (do jakich Rosjanie oczywiście się nie przyznawali), ostatecznie nie nałożył sankcji na Moskwę?
Miecz koronacyjny polskiego króla leży na strychu zamku w Szwecji. Rękopisy Mikołaja Kopernika stoją na półkach w bibliotece w Uppsali. Jak do tego doszło, że w Sztokholmie sąkrólewskie zbroje z polski, a w kościołach na szwedzkiej prowincji są polskie dzwony, ołtarze, chrzcielnice, ambony? Historia Uratowanych z potopu osnuta jest wokół trwającej cztery lata wyprawy na poszukiwanie skarbów. Zabytków, które szwedzcy żołnierze w XVII wieku zabrali z warszawskich rezydencji polskiego króla, włożyli na barki rzeczne i próbowali wywieźć do Szwecji. Jednak błędnie nawigowane jednostki wpadły na rzeczne głazy i zatonęły, a pamięć o wiezionych skarbach przybrała postać miejskiej legendy. Nikt nie wiedział gdzie bezcennego ładunku marmurów.Autorzy książki archeolog i historyk w osobie Huberta Kowalskiego oraz nurek i dziennikarz naukowy Marcin Jamkowski rozpoczynają więc śledztwo. Ruszają do archiwów i pytają badaczy. Przeglądają listy króla Jana Kazimierza, księcia Radziwiłła i szwedzkiego feldmarszałka Wrangla. Pływają po rzece i sondują dno. Dostają nieoczekiwane podpowiedzi od stalinowskich biurokratów, zawodowych hydroakustyków i wiślanych nurków. Na końcu tej wyprawy, w której weźmie udział setka entuzjastów i wolontariuszy, z mętnego nurtu Wisły wyłaniają się zachwycające zabytki. Przy okazji pokazywania historii ich odnalezienia, autorzy opowiadają o mało znanych rozdziałach historii Europy.Publikacji książki towarzyszy film dokumentalny Uratowane z Potopu w reżyserii Marcina Jamkowskiego i Konstantego Kulika.
Tę książkę czyta się jak dziennik kobiety doprowadzonej do szaleństwa przez napastliwych mężczyzn, którzy zakładają, że i tak nikt jej nie wysłucha. Tym razem jednak prawda została w końcu odsłonięta, a Rose McGowan triumfowała.
The New York Times Book Review
“Odważna” to piękny manifest. Nie tylko przeciwko konkretnym mężczyznom, którzy źle traktowali McGowan, ludziom, którzy do tego dopuszczali, ale także przeciwko całemu przemysłowi filmowemu.
The Boston Globe
Rose McGowan urodziła się w sekcie Dzieci Boga, ale większość dorosłego życia spędziła w innej, o wiele bardziej niebezpiecznej: w Hollywood. Po drodze straciła i odzyskała matkę, uciekała od toksycznego ojca, żyła na ulicy, trafiła na odwyk, utknęła w pełnym przemocy związku, walczyła z zaburzeniami odżywiania, zamordowano jej ukochanego. Przez całe życie mogła liczyć tylko na siebie.
Hollywoodzka kariera Rose zaczęła się jak bajka: zaczepiona na ulicy niemal natychmiast została gwiazdą, wkroczyła na czerwone dywany Fabryki Snów jako nowy symbol seksu. I wtedy bajka zamieniła się w koszmar. „Zostałam sprzedana, żeby zapewnić publiczności przyjemność. Głęboko zaprogramowani mężczyźni (i kobiety) zarabiali pieniądze, sprzedając moje piersi, skórę, włosy, zdrowie, emocje, całe moje jestestwo” – opisuje swoje odczucia aktorka.
W swojej książce McGowan opisuje gwałt, jakiego dopuścił się na niej wpływowy producent filmowy, Harvey Weinstein. Publiczne wyjawnienie prawdy zajęło jej 20 lat. „Hollywood działa jak mafia, jeśli chodzi o ochronę swoich ludzi” – tłumaczy. Aktorka jest jedną z pierwszych kobiet, które zdecydowały się oskarżyć Weinsteina o gwałt. Ich odwaga i głośne domaganie się sprawiedliwości zapoczątkowały falę akcji #METOO na całym świecie.
W 2017 roku "New York Times" poinformował, że Harvey Weinstein przez kilkadziesiąt lat molestował seksualnie aktorki, asystentki i inne pracownice swojej firmy. Obecnie o molestowanie oskarża Weinsteina ponad 80 kobiet. Wśród nich są między innymi: Angelina Jolie, Gwyneth Paltrow, Heather Graham, Kate Beckinsale i Lea Seydoux.
Rose McGowan – aktorka urodziła się 5 września 1973 we Florencji. Jej matka jest Francuzką, a ojciec Irlandczykiem. Jest drugim z szóstki dzieci. Rose dorastała we Włoszech, we wspólnocie Kult Dzieci Boga. Gdy miała 9 lat przeniosła się do Oregon'u, gdzie była "dziecięcym modelem", skąd wyjechała do Kalifornii. Tam spotkała Gregga Araki, który dał jej rolę w niezależnym filmie "Doom Generation - Stracone pokolenie". Dostała za nią nominację do Independent Spirit w kategorii najlepszy debiut aktorski. Najlepiej znana jest z roli Tatum w kultowym horrorze "Krzyk". Zagrała w takich filmach jak: "Cukiereczek", "Małpiszon" czy "Kibice do dzieła!". W okresie 1998-2001 była zaręczona z szokującym rockmanem - Marilynem Mansonem (Brian Warner), ale zerwała zaręczyny i rozstała się z nim, gdyż miała dość takiego życia. Jak później przyznała, opierało się ono głównie na zażywaniu narkotyków. W czerwcu 2001 dostała rolę Paige w serialu "Czarodziejki", gdzie zastąpiła wyrzuconą z obsady Shannen Doherty. Rose na prawym ramieniu ma tatuaż w kształcie kobiety. W wolnych chwilach szydełkuje i pracuje w ogródku. Kolekcjonuje także pamiątki związane z Marleną Dietrich (Filmweb.pl)
Ta książka to kapitalne spotkanie. Spotkanie z nietuzinkowym facetem, charyzmatycznym indywidualistą, magiem fotografii i jednym z jej najwybitniejszych twórców o światowej renomie. Z nieśpiesznych rozmów wyłania się arcyciekawy portret uznanego artysty, ale także swego rodzaju drogowskaz na dobre życie, bo... Życie to kapitalna rzecz jest. Ta książka, pełna empatii pochwała wolności, bezinteresowności i zachwytu nad światem przy wszystkich jego niedoskonałościach, jest tego dowodem.Tomasz Sikora mógłby z powodzeniem obdarować swymi przygodami jeszcze wiele osób. Żył w kilku epokach i na kilku kontynentach, poznał sławy i tych, których z reguły na ulicy staramy się nie zauważać lub wręcz unikamy. Sam także przyjmował różne wcielenia. Fotografowanie jest jak rozmowa. Nie rozmawiasz ze wszystkimi ludźmi na raz, tylko z jednym człowiekiem i ciągniesz rozmaite wątki, żeby jak najwięcej o nim opowiedzieć tłumaczy. I taka też jest ta książka, fotografująca Sikorę ze wszystkich stron przy okazji oglądania jego najsłynniejszych zdjęć: ludzi, rzeczy, krajobrazów miejskich, natury od Polski przez paryskie metro po australijskich aborygenów, którzy nie fotografują się z powodów religijnych. Jak udało mu się namówić ich do zdjęć? Podobnie jak słynących ze swej niechęci do obiektywu Wisławę Szymborską i Wiesława Myśliwskiego. Skąd mocne słowa, wedle których fotograf to oprawca, a fotografowany ofiara? Czemu każdemu należy zrobić minimum trzy zdjęcia i dlaczego medialne ""ścianki to koszmar fotografowanego? Jakie doświadczenia pozwalają prowokująco twierdzić, że profesjonalizm to brak emocji i zarzynanie idei lub że studia psują ludzi?Przy słynnym zdjęciu psa, leżącego na grzbiecie wśród przechodniów, Sikora podkreśla kapitalną, rozbrajającą rolę śmiechu w naszym życiu, a przy innym wspomina surrealne kampanie reklamowe z czasów komunizmu, jak kalendarz FSO bez samochodów. Fotografia niejakiego Proroka pozwala opowiedzieć o wniknięciu w świat polskich hippisów, a podobizna Kazika Nożownika o cyrkowym sztukmistrzu, który z zasłoniętymi oczami rzucał nożami wokół kręcącej się na kole swojej partnerki - sam Sikora również odważył się być obiektem jego cyrkowego popisu - to tylko jedna z wielu przygód artysty w wiecznym głodzie życia. Artysty od siedemdziesięciu lat napawającego się jego bogactwem i gotowego na niemal każdą przygodę.Właściwie nie wiadomo, co w tej rozmowie ciekawsze. Nasza zmienna historia, której był świadkiem od powojnia i która pozwala mu w pewnym momencie opowiedzieć o tym jak został Misiewiczem PRLu i dlaczego nie chciałby fotografować ani Kwaśniewskiego ani Kaczyńskiego, czy wielki świat, którego jest obywatelem, mając w biografii 20 lat życia w Australii, czy świetnie podana filozofia istnienia z poczuciem szczęśliwości chwili, organiczną koniecznością pomagania innym i chodzeniem absolutnie własnymi drogami. Sikora o wszystkim opowiada z tak bezpretensjonalną siłą, pełną anegdot i niewymuszonej mądrości, że udziela się czytelnikowi jego niepodrabialny optymizm:- Wiesz, co zauważyłem? Że kilkakrotne powtórzenie przed zaśnięciem, nawet szeptem, ale tak, żeby słowa wyszły przez usta: o, jak wspaniale się czuję, jak mi jest dobrze, działa kapitalnie.- Jak?- Tak, że się budzę rano radosny. Prawdopodobnie dobre słowa zaczynają naciskać odpowiednie klawisze w mózgu.
Po sukcesie książki „Luz. I tak nie będę idealna” Tatiana Mindewicz-Puacz powraca z książką na temat związków
Wydawałoby się, że jeśli chodzi o miłość... najważniejsze to się zakochać, a potem wszystko stanie się samo, będziemy żyli długo i szczęśliwie. Dlaczego zatem tak wielu z nas, choć żyje we dwoje, jest samotnych? Czemu po jakimś czasie nasze rozmowy przeradzają się w bitwy? Skąd poczucie żalu i niezrozumienia w relacji z ukochaną osobą? Jak to się dzieje, że zamiast odczuwać radość, dopada nas bezradność lub lęk?
Dwoje samotnych ludzi w związku to wcale nie rzadkość. Oddalanie się od siebie nie następuje jednego dnia, zazwyczaj nie poprzedza go spektakularne wydarzenie. Pierwsze oznaki są prawie niezauważalne lub występują tylko u jednej osoby. Jak je rozpoznać? Co zrobić, żeby nie dopuścić do pogłębienia kryzysu? Jak zadbać o bliskość, pielęgnować intymność, a przede wszystkim nauczyć się słuchać siebie wzajemnie z uważnością?
Tym razem autorka pokazuje nie tylko punkt widzenia kobiet, ale także sposób, w jaki mężczyźni mogą postrzegać trudności w relacjach. Uwrażliwia na cienką granicę między tym, za co jesteśmy odpowiedzialni sami, a tym, czego możemy i powinniśmy oczekiwać od naszego partnera lub partnerki.
Tatiana Mindewicz-Puacz pisze tę książkę przede wszystkim jako kobieta, pełna empatii dla swoich bohaterek, świadoma, że mogłaby być jedną z nich. Choć czerpie obficie ze swojego doświadczenia w pracy terapeutycznej i coachingowej, nie ocenia, nie daje instrukcji, nie poucza. Pomaga zrozumieć siebie i spojrzeć z innej perspektywy na relację z ukochaną osobą.
Trzeba to powiedzieć głośno: bez zaangażowania nic nie będzie dobre, ani rozmowa, ani obiad, ani seks
Elizabeth Ann Hawley to amerykańska dziennikarka i kronikarka wypraw w Himalaje. Postać legenda, dzięki której świat poznał najważniejsze wydarzenia światowego himalaizmu. W latach czterdziestych XX wieku pracowała jako researcher dla magazynu Fortune. Szybko jednak opuściła Stany, by podróżować po świecie i ostatecznie osiąść w Nepalu.
Była korespondentem agencji prasowej Reuters, kiedy relacjonowała pierwszą udaną amerykańską wyprawę na Mount Everest w 1963. Pomimo tego, że sama nigdy nie zdobyła żadnego ośmiotysięcznika stała się inspiracją, skarbnicą wiedzy i autorytetem w dziedzinie wypraw i opowieści o największych osiągnięciach, a także skandalach i katastrofach, które działy się w Himalajach i Karakorum.
Elizabeth Ann Hawley skrupulatnie dokumentowała kolejne górskie ekspedycje, budując renomę i popularność wspinaczy, takich jak choćby Edmund Hillary, Reinhold Messner, Chris Bonington, Tomaž Humar i Ed Viesturs. Rozstrzygała wszelkie wątpliwości związane ze zdobywaniem himalajskich szczytów, a tworzone przez nią archiwum powstawało w oparciu o osobiste rozmowy ze wspinaczami. Wielokrotnie pomagała polskim wyprawom w zdobyciu informacji o szczytach, które planowali zdobyć. Zmarła w styczniu 2018 roku w Katmandu pozostawiając po sobie archiwum "Himalayan Database" opisujące 9,5 tys. ekspedycji, na 450 znaczących nepalskich szczytów oraz około 70 tysięcy uczestników tych wypraw, począwszy od 1905 roku.
Najlepszy przewodnik po najaktualniejszych ideach oraz ludziach, którzy je tworzą.
Do rozmowy o literaturze i o rzeczywistości, do wspólnoty ludzi myślących, bo czytających, zaprasza zespół redaktorów i autorów kwartalnika „Książki. Magazyn do Czytania”.
Reinhold Messner 4 lata temu skończył 70 lat. To dobra okazja do podsumowania życia, co też uczynił, przygotowując swoją książkową opowieść “O życiu”.
Messner to bez wątpienia najlepszy himalaista świata, ale też farmer i polityk. Jako pierwszy człowiek zdobył Koronę Himalajów i Karakorum – wszystkie czternaście ośmiotysięczników świata. Dokonał tego w 1986, a zdobycie kompletu szczytów zajęło mu łącznie 16 lat. Jego największym rywalem był Polak - Jerzy Kukuczka.
“O życiu” to siedemdziesiąt krótkich rozdziałów, które autor podzielił na trzy części. W pierwszej wspomina dzieciństwo, początki fascynacji górami i wspinaczką. W drugiej zastanawia się nad wyzwaniami, jakie niosą ze sobą góry i sensem samej wspinaczki. Snuje rozważania nad granicą dzielącą dwa światy: życia i śmierci. A pretekstem do tych rozważań są jego wstrząsające, osobiste doświadczenia. Podczas wspólnej wyprawy na Nanga Parbat zginął jego młodszy brat Günther, w okolicznościach do dziś niewyjaśnionych, co wypominają Reinholdowi dziennikarze i wspinacze. Messner w pewnym momencie przestał z nimi dyskutować: - Nie widzę już powodu, by prostować rozmaite teorie.
Tę śmierć opisuje krótko, nie kryjąc krytycznych słów: - Wszyscy mówią o heroizmie śmierci, ale nikt nie ma o tym pojęcia. Dotkliwe doświadczenie pozostawiło ślady; Messner, który swego czasu nie stronił od ryzyka dziś zastanawia się, czy zawsze było ono potrzebne.
Trzecią część poświęca bardziej ogólnym wartościom. Interesują go Sztuka, Piękno, Moralność, Zemsta, Bóg, Rytuał, Rodzina, Duma, Cierpienie, by wymienić tylko kilka, bo jest również rozdział zatytułowany „Yeti”. Messner pisze z wyczuwalnym dystansem, mówi ciszej, łagodniej – nie kończy życia, kariery, nie odrzuca zainteresowań, po prostu podsumowuje swoje 70 lat. I nie kryje, że tęskni za wartościami, jakie wpajali mu dziadkowie i rodzice.
“O życiu” to doskonała lektura dla miłośników gór, ale przede wszystkim dla tych, którzy ciekawi są człowieka - Reinholda Messnera, najlepszego himalaisty świata.
Na początku był problem - Polacy czytają coraz mniej. Kolejne badania pokazywały apokaliptyczny obraz Polski nieczytającej. Naszą odpowiedzią na ten stan była promująca czytelnictwo akcja „Czytamy w Polsce” oraz „Książki. Magazyn do czytania”, który stał się jej emanacją. Pierwszy numer naszego kwartalnika, z Januszem Korczakiem na okładce, ukazał się 14 czerwca 2011 roku. Chcieliśmy pokazać, że o książkach można pisać i mądrze, i wciągająco. Ale przede wszystkim różnorodność światów, które mieszczą się między okładkami.
"Albo Inaczej" powraca w zupełnie nowej odsłonie! Tym razem do interpretacji rapowej klasyki zaprosiliśmy wokalistów młodego pokolenia. Na płycie zaśpiewają: Fismoll, Monika Borzym, Natalia Nykiel, Justyna Święs, Rosalie., Daria Zawiałow, Igo (Bass Astral x Igo), Piotr Zioła, Krzysztof Zalewski, Mrozu oraz Ralph Kaminski!
Wszystko to do skomponowanej specjalnie na tę okazję muzyki Mariusza Obijalskiego. Znane są już utwory „Sznurowadła”, „Złe nawyki” oraz najnowszy singiel „Nie mamy skrzydeł” w wykonaniu Piotra Zioły. A to, jakie kolejne 9 tekstów wokaliści wzięli na warsztat, będziemy ujawniać wkrótce.
Lista utworów:
1. „Nie mamy skrzydeł” wyk. Piotr Zioła (tekst Miuosh)
2. „Mogę wszystko” wyk. Natalia Nykiel (tekst Sokół)
3. „Gdyby miało nie być jutra” wyk. Mrozu (tekst Pezet)
4. „Nic” wyk. Daria Zawiałow (tekst WENA)
5. „Sznurowadła” wyk. Fismoll (tekst Fisz)
6. „Chodź ze mną” wyk. Ralph Kaminski (tekst Eldo)
7. „Czerwona sukienka” wyk. Justyna Święs (tekst Fisz)
8. „Złe nawyki” wyk. Monika Borzym (tekst 2cztery7)
9. „Mówią mi” wyk. Igo (tekst Grammatik)
10. „Ile mogę?” wyk. Rosalie. (tekst Te-Tris)
11. „Chwila” wyk. Krzysztof Zalewski (tekst Numer Raz)
12. „Chwile ulotne” wyk. Monika Borzym, Natalia Nykiel, Daria Zawiałow, Fismoll, Igo, Ralph Kaminski, Piotr Zioła (tekst Paktofonika)
KSIĄŻKA, KTÓRA ZREWOLUCJONIZOWAŁA AMERYKAŃSKI REPORTAŻ
Opowieść o początkach programów kosmicznych i o powstaniu NASA.
O najlepszych pilotach, którzy mieli w sobie to coś: graniczący z szaleństwem głód życia. I o kraju kowbojów, w którym to coś pozwalało sięgać gwiazd.
Kiedy Rosjanie w październiku 1957 roku wprowadzili na orbitę Sputnika 1, pierwszego sztucznego satelitę, w USA wybuchła panika. Amerykanie sądzili, że następnym krokiem ZSRR będzie wystrzelenie w kosmos platform orbitalnych, z których Sowieci zaczną zrzucać na przeciwników bomby wodorowe. Rozpoczął się wyścig kosmiczny i żeby wyjść na prowadzenie, Stany Zjednoczone musiały wystrzelić na orbitę człowieka, a potem bezpiecznie sprowadzić go na Ziemię.
Adrenalina, testosteron i codzienne przesuwanie granic możliwości – to wszystko pojawia się w dynamicznie opisanej historii amerykańskich pilotów doświadczalnych i pierwszych astronautów. Pozycja do pochłonięcia w jeden wieczór. Polecam!
Radek Kosarzycki, Pulskosmosu.pl
Najlepsi to nie tylko fantastycznie napisany dokument o odwadze, ryzyku i chłodnej kalkulacji, ale też zapis epoki wypraw, za którymi tęsknimy od ponad 40 lat. Książka Toma Wolfe jest inspiracją dla współczesnych astronautów i mam nadzieję, że ci, którzy przeczytają ją teraz, za kilkanaście lat staną znowu na Księżycu, a potem na Marsie. Bo to opowieść, która naprawdę potrafi motywować.
Piotr Stanisławski, Crazynauka.pl
TOM WOLFE (2 III 1931 - 14 V 2018 ), czołowy amerykański reporter, twórca Nowego Dziennikarstwa, latami czekał na literacką opowieść o tych pierwszych astronautach oraz ich żonach – ludziach, którzy jak żadni inni wcielali ducha swoich czasów. Wreszcie napisał ją sam. Prawie 30 lat od premiery jego książka pozostaje bodaj najbardziej klasyczną pozycją amerykańskiego reportażu.
Właściwe rozpoczęcie przygody z jedzeniem to kwestia kluczowa dla zdrowia twojego dziecka, jego sprawności motorycznej, prawidłowego rozwoju funkcji poznawczych i emocji. Ale jak tę wiedzę przełożyć na praktykę? Jak urozmaicić dietę dziecka? Jak uniknąć pułapki wybiórczego jedzenia? Jak odkryć szczególne potrzeby żywieniowe? I wreszcie – jak sprawić, by posiłki stały się powodem do radości? Pediatra Nimali Fernando i terapeutka zaburzeń żywienia Melanie Potock są gotowe do odpowiedzi.
W ich książce znajdziecie między innymi:
• porady dostosowane do każdego etapu rozwoju dziecka,
• prawdziwe historie rodziców i dzieci, którym pomogły autorki,
• informacje na temat funkcjonowania zmysłów, zachowań trudnych podczas posiłków, wprowadzania pokarmów stałych, metody BLW, kubków niekapków itd.
Niezwykła, zabawna książka na poważny temat.
Dr Nimali Fernando – lekarka, specjalistka z zakresu organizacji zdrowia publicznego, rozwoju dzieci i żywienia. Stworzyła projekt non-profit pod nazwą Doctor Yum Project (Projekt dr Mniam). Członkini Amerykańskiej Akademii Pediatrii. Wasza pediatra urzędująca w kuchni!
Melanie Potock – logopeda, prelegentka wielu międzynarodowych konferencji na temat zaburzeń karmienia u dzieci. Swoimi poradami dzieli się w różnych publikacjach, m.in. w czasopiśmie dla rodziców „Parents”. Specjalistka od małych fanów wybiórczego jedzenia
Niezbędny przewodnik dla tych, którzy za chwilę zostaną rodzicami albo już nimi są. Zawiera praktyczne informacje dotyczące rozwoju, opieki, pielęgnacji i wychowania dzieci w pierwszych dwóch latach życia.
Z tej książki dowiecie się:
• jak zrozumieć dziecko,
• jak wspierać je w zdobywaniu kolejnych umiejętności,
• czym je karmić, by rosło zdrowo i jadło to, czego potrzebuje,
• jakie sprzęty i akcesoria ułatwią wam życie.
Jeśli czujecie się nieco zagubieni w swoim rodzicielstwie, jeśli trapią was wątpliwości, a w internecie znajdujecie sprzeczne zalecenia – ta książka jest dla was.
Joanna Szulc – dziennikarka i redaktorka. Przez wiele lat pracowała w redakcji miesięcznika „Dziecko”, była jego redaktorką naczelną. Ma dyplom Promotora Karmienia Piersią Centrum Nauki o Laktacji. Mama dwóch córek. Właśnie podjęła kolejne studia (psychologiczne), bo na naukę nigdy nie jest za późno.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?