Moja książka jest dowodem miłości i świadectwem pamięci. A przede wszystkim jest próbą przywrócenia do życia kobiety, która – co potwierdzają wszyscy jej znajomi – była ujmująca i niezwykła. Jest moją próbą zatrzymania czasu przeżytego z żoną, którą głęboko kochałem i którą będę gorąco kochał aż do śmierci. Mam osiemdziesiąt lat. Jacques Le Goff
Nowe wydanie ""Autobiografii"" Jana Pawła II. Czym różni się ta książka od wielu publikacji poświęconych Papieżowi-Polakowi? Jest to osobista opowieść Ojca Świętego o własnym życiu. Ilustrowane i świetnie udokumentowane świadectwo życia tej wybitnej indywidualności, jednego z największych autorytetów moralnych naszych czasów. Dzięki temu, że obcujemy tu z własnymi słowami Papieża, z osobistym tonem wypowiedzi, doznajemy przy lekturze uczucia bliskości z Ojcem Świętym, wrażenia - zarazem - zwykłości i niezwykłości książki, z którą obcujemy. Bo też droga życiowa Jana Pawła II układa się w przedziwną przypowieść o ludzkim losie, jego nagłych przemianach i konsekwencji w działaniu, dramatycznych wypadkach i cudownych zrządzeniach Opatrzności, wierze i nadziei. Przy tym mamy tu do czynienia z opowieścią Człowieka, któremu autentycznie bliski jest dialog z drugim Człowiekiem, który sam poznał sens i trud ciężkiej pracy, tajemnice przyjaźni i wyrzeczenia, dar twórczości i radość obecności w świecie. Książka jedyna w swoim rodzaju, wzruszająca i fascynująca ""szkoła życia"". Widać w niej przede wszystkim Autora, który z perspektywy wyjątkowego świadka epoki, przełomu drugiego i trzeciego tysiąclecia, spogląda na siebie, świat i na nas.
Narkotyki są swego rodzaju rozprawą Stanisława Ignacego Witkiewicza z własnymi słabościami, ale też z - panującą wśród jemu współczesnych - opinią, na temat jego stylu życia i skłonności do uzależnień.
Witkacy opisuje własne stany "pod wpływem", swoje upadki, słabości, powroty do nałogów, ale i fascynacje.
Dziś odczytywane Narkotyki wydają się nie tylko niezwykłą wycieczką w krainę wyobraźni i językową zabawą, lecz także mimowolnym głosem w dyskusji nad legalizacją miękkich narkotyków.
Obecne wydanie zostało opatrzone przypisami, nieznacznie uwspółcześnione, całkowicie został jednak swobodny, pełen neologizmów, język Witkacego.
Alfabet księdza Bonieckiego
Czasem trzeba zażartować, fragment
Wielokrotnie słyszałam: „Nie namówisz Księdza na taką rozmowę". Przytakiwałam. Ze zrozumieniem.
Przez ostatnie tygodnie moja najważniejsza droga to trasa Warszawa Centralna—Kraków Główny. Wydeptana ścieżka. Precyzyjny plan. Piąta rano — pobudka, siódma z minutami — pociąg, dziesiąta — stacja Kraków. Bajgiel z solą na dworcu, szybki papieros i moje ulubione kilka kroków do Księdza.
Dzwonek domofonem i ten ciepły, choć nieprzesadnie, głos: „Proszę". Mój rozmówca, jak zawsze, wychodzi w stronę windy. Uśmiechnięta Kwintesencja Spokoju — Ksiądz Adam Boniecki.
Pisząc o „nieprzesadnie ciepłym głosie", mam na myśli to, co za każdym razem słyszę w progu: „Myślałem, że pani sobie jednak odpuści". „Przykro mi", odpowiadam konsekwentnie. Taki rytuał powitalny.
Potem muszę już tylko pokonać labirynt między książkami, które w niewielkim mieszkaniu Księdza są dosłownie wszędzie, dostać się do wskazanego przy pierwszej wizycie fotela i zająć miejsce.
Ksiądz krząta się jeszcze chwilę, siada w drugim fotelu, do ręki bierze fajkę. Uderza nią kilka razy o popielniczkę. ..
— No dobrze, skoro już jesteś...
I wtedy przypominam sobie wykrzykiwane do mnie przez Marka Edelmana słowa: „Jaka ty jesteś głupia! O czym ja w ogóle mogę z wami wszystkimi rozmawiać?!". Chwilę po nich, aby załagodzić emocje, drzwi do pokoju, w którym rozmawiam z Panem Doktorem, uchyla Paula Sawicka, uśmiecha się i mówi: „Proszę się nie denerwować, nie brać tych słów do siebie. Pan Doktor każdego podobnie komplementuje".
W myślach powtarzam sobie: „Tak, wiem, słyszałam", ale... przecież, w gruncie rzeczy, to one są prawdziwe.
Podobnie myślę teraz, siedząc przed Księdzem Bonieckim. Dzieli nas przepaść — w każdym sensie. I w żadnym sensie nie jest ona przepaścią na moją korzyść.
Los zdecydował, że Księdza Bonieckiego poznałam właśnie na pogrzebie Marka Edelmana. Przypadek sprawił, że szłam obok Niego ulicą Anielewicza w stronę Cmentarza Żydowskiego w Warszawie. To wtedy okazało się, że to coś, czego wówczas jeszcze nie rozumiałam, ale co „wciągało mnie" w ekran telewizora czy w odbiornik radiowy za każdym razem, kiedy słyszałam Jego głos, na żywo przyciąga mnie do Księdza Bonieckiego jeszcze mocniej, I że moje bezczelnie odważne życzenie, aby porozmawiać z Nim chwilę dłużej, będzie wracało do mnie już zawsze. I że muszę spróbować.
Trochę humoru (choć z nutą ironii), trochę optymizmu (choć z nutą melancholii), a przede wszystkim mądrość (ta przez wielkie M). 25 wybranych przez Księdza haseł na 25 kolejnych liter. Ponad 20 mini-rozmów. W rozmowie trudno się przed czytelnikiem schować, trudno się nie odkryć, nie odsłonić. Zresztą – może Ksiądz tak do końca wcale tego nie chce...?
Czasem trzeba zażartować
Spis Treści
Apetyt
Błąd
Czas
Droga
Ewolucja
Forma
Głupota
Hamulec
Ignorancja
Jerozolima
Karol Wojtyła
Luksus
Łatwość
Miłość
Nieśmiałość
Ostoja
Pokora
Równość
Sumienie
Śmiech
Tolerancja
Ułomność
Wolność
Złość
Życie
Niezwykła, pełna nadziei opowieść o chorobie, powrocie do zdrowia i odkrywaniu tego, co najpiękniejsze w życiu.
Książka w opowiada o blisko 2-letniej walce z chorobą nowotworową 25-letniej Judith End: poczynając od dnia, kiedy dowiedziała się o tym, że cierpi na złośliwego raka, do roku po zakończeniu chemioterapii.
Czytelnik wraz z bohaterką mierzy się z niezwykle trudnymi uczuciami: niedowierzaniem, złością, bezsilnością, strachem i powrotami nadziei. Staje się świadkiem często bolesnych kontaktów ze służbą zdrowia, licznych zabiegów i operacji. Oczami Judith widzi, jak choroba utrudnia relacje z bliskimi, mężczyznami, a przede wszystkim z czteroletnią córką. I wraz z bohaterką na nowo odkrywa smak życia.
Niezwykle poruszająca, a przede wszystkim dająca nadzieję lektura.
Książka jest zbiorem wspomnień o życiu Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Układ pozycji został podyktowany chronologią Księdza Prymasa.
Książkę rozpoczynają świadectwa krewnych Kardynała, którzy wspominają jego lata dziecięce i dom rodzinny. Dalsze stronice wypełniają wypowiedzi kolegów z lat szkolnych i seminarium duchownego oraz osób, które spotkały się z ks. Wyszyńskim w czasie okupacji i następnie w okresie jego biskupstwa w Lublinie. Kolejna część pozycji to wspomnienia dotyczące przeszło 32 lat życia i posługi na Stolicy Prymasowskiej w Warszawie i Gnieźnie.
Wszystkie wspomnienia są autoryzowane i stanowią autentyczne świadectwo o życiu Sługi Bożego.
Kardynał Stanisław Dziwisz wspomina w tej książce m.in. pierwszy dzień pontyfikatu: Niebawem poproszono mnie, żebym przyszedł do nowego papieża. Pierwsze spotkanie odbyło się w prowizorycznej jadalni, gdzie nowy papież spożywał kolację wraz ze wszystkimi kardynałami, którzy uczestniczyli w konklawe. Gdy tam wszedłem, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Jean-Marie Villot podprowadził mnie do Ojca Świętego. Jan Paweł II wstał od stołu i bardzo serdecznie się ze mną przywitał, uśmiechnął i powiedział: ?Ale dali szkołę!?. ?Szkołę? dały też ks. kard. Stanisławowi Dziwiszowi dzieci z bardzo lubianego przez najmłodszych katolickiego programu telewizyjnego ?Ziarno?, które odwiedziły go w krakowskim pałacu arcybiskupim. Obsiadły go kołem, wyściskały i wprost zasypały pytaniami o Papieża. Ks. Kardynał cierpliwie odpowiedział im aż na sto pytań! Dzieci interesowały wszystkie okresy życia Papieża i najróżniejsze, z ich punktu widzenia bardzo ważne sprawy. Kardynał Dziwisz nie pominął żadnego pytania, opowiedział, jak Ojciec Święty się modlił, jak podróżował i odpoczywał, zdradził nawet, czy Jan Paweł II lubił czekoladę, czy oglądał telewizję, czy miał jakieś domowe zwierzątko, czy wysyłał e-maile. W rozmowie ? która na pewno zainteresuje nie tylko dzieci! ? pojawiają się informacje wcześniej znane tylko najbliższym Ojca Świętego.
Rozmowa ułożyła się w mądrą opowieść o życiu i świętości Papieża Polaka. Towarzyszą jej niezwykle unikatowe zdjęcia Karola Wojtyły ? Jana Pawła II; od czasów dzieciństwa aż po dzień pogrzebu. Znajdziemy tu również krótką historię ?Ziarna? ? które nadawane jest od ponad 20 lat! ? oraz relację z wizyty ?ziarnowych? dzieci w niedostępnych dla zwykłego Czytelnika, słynnych apartamentach przy Franciszkańskiej 3.
Cena: 49 zł brutto - w tym 4 zł stanowi cegiełka na budowę Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się"
"Kato-tata" odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety."Kato-tata" odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety. Niechętnie rozmawiamy o molestowaniu dzieci, a już na pewno za wszelką cenę unikamy odnośników do osobistych doświadczeń naszych rozmówców, jakby bojąc się, że niechcący poruszone wspomnienia zaczną cuchnąć. Dlatego tak ważne jest, żeby to dziecko zaczęło krzyczeć, żeby wykrzyczało z siebie tę traumę, poczucie winy i strach. W "Kato-tacie" dziecko właśnie krzyczy, prostym, zwykłym językiem, wypranym z zawiłości literackiego stylu. Dopóki ten niezrozumiały ból siedzi cicho, dziecko będzie nadal cierpieć, choćby miało sto lat.
Jeśli wyobrazimy sobie "Niedole cnoty" Sade'a w połączeniu z "Malowanym ptakiem" Kosińskiego przeniesione na Dolny Śląsk w realia lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych - możemy w przybliżeniu określić "Kato-tatę". Czytając tę książkę schodzimy do piekła i zastanawiamy się ile takich piekieł znajduje się w naszym najbliższym otoczeniu.
"Monidło" to dalszy ciąg autentycznych wspomnień autorki przedstawionych w książce "Kato-tata. Nie-pamiętnik".Jak żyć po kato-tacie
"Monidło" to dalszy ciąg autentycznych wspomnień autorki przedstawionych w książce "Kato-tata. Nie-pamiętnik". Jak wpłynęło molestowanie małej dziewczynki przez ojca i horror, jaki przeżyła w rodzinnym domu na jej dorosłe życie? Ile upokorzeń i złego traktowania od męża, teściów, rodziców i innych musiała jeszcze doznać? Historia mrocznego dzieciństwa się powtórzyła, gdyż jak twierdzi Halszka: Ofiara jest zawsze ta sama, tylko kaci się zmieniają.
Boży przemytnik to pasjonująca autobiografia Brata Andrew, człowieka odważnego i niezwykłego.
Andrew wychował się w typowej holenderskiej wiosce jako syn kowala. W młodości przeżył piekło wojny w holenderskich Indochinach. Po tym doświadczeniu nawrócił się i został powołany przez Chrystusa do głoszenia Ewangelii w krajach, które stanowiły wówczas Związek Radziecki i jego imperium. W ten sposób w życiu Brata Andrew rozpoczęła się przygoda Bożego przemytnika Biblii do państw komunistycznych, historia niepodobna do historii kogokolwiek z nas.
W upadku komunizmu wielką rolę odegrały czynniki gospodarcze i polityczne. Ale równie ważna była działalność garstki zwyczajnych ludzi, a początkowo nawet tylko jednego człowieka ? którzy także mieli swój znaczący udział w zmianie biegu historii. O takim zwyczajnym człowieku mówi właśnie ta książka.
Książka tłumaczona na wiele języków i wznawiana 16 razy, stała się prawdziwym bestsellerem wśród literatury chrześcijańskiej.
16 października 1978 roku o godzinie 18.18 nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym. Wrótce potem padły wyczekiwane przez miliony osób słowa - Habemus papam, a na balkonie pojawił się nowy następca Świętego Piotra ? Jan Paweł II. Papież z dalekiej Polski. Pierwszy od 455 lat biskup Rzymu niepochodzący z Włoch. Pierwszy Słowianin na stolicy piotrowej.
Budzący entuzjazm i miłość wiernych papież szybko stał się symbolem nowego oblicza kościoła katolickiego, a dla wielu rodaków - ojcem jednoczącym naród, dodającym nadziei i potęgującym wiarę w odzyskanie niepodległości.
Podczas swojego długiego pontyfikatu Jan Paweł II niemal nieustannie znajdował się w błysku fleszy, zrobiono Mu miliony zdjęć. Wybraliśmy spośród nich te, które zapadają w pamięć i serce?
Wzruszająca opowieść o życiu i poglądach Jana Pawła II, opowiedziana Jego własnymi słowami ? w znakomitej interpretacji Krzysztofa Gosztyły
18 maja 1920 roku, o dziewiątej rano, nie było mnie jeszcze na świecie. Jak mi później powiedziano, urodziłem się po południu między piątą a szóstą.
Mniej więcej w tym samym czasie, po południu między piątą a szóstą, tyle że pięćdziesiąt osiem lat później, zostałem wybrany na papieża.
Kiedy byłem w gimnazjum... Adam S. Sapieha, metropolita krakowski, wizytował naszą parafię w Wadowicach... Po moim przemówieniu zapytał
katechetę, na jaki kierunek studiów wybieram się po maturze... ?Idzie na polonistykę?. Na co arcybiskup miał powiedzieć: ?Szkoda, że nie na
teologię?.
Nie zapomnę słów, które w dniu 16 października 1978... wypowiedział do mnie Prymas Tysiąclecia w momencie, gdy zbliżała się decyzja konklawe:
?Jeśli wybiorą, proszę nie odmawiać?. Bardzo mi wówczas pomógł. Mogłem odpowiedzieć na pytanie zadane mi po wyborze: ?przyjmuję?.
Fragmenty Autobiografii Jana Pawła II
Czyta: Krzysztof Gosztyła
Wyznania współczesnej przyszłej matki.
Zapiski z życia ledwo żywej matki.
Opowieści o życiu z małym Tyrankiem.
Rebecca Eckler jest jedną z najpopularniejszych kanadyjskich dziennikarek i pisarek. Pisuje regularnie dla „The Globe and Mail” oraz „Maclean's”. Jej artykułu ukazywały się w „Elle”, „Fashion”, „Chatelaine”, „House and Home”, „Mademoiselle”, „The Los Angeles Times”. W Polsce nakładem Wydawnictwa Vesper ukazała się bestsellerowa trylogia młodej mamy: Wpadka, Padam na twarz i Dzikie dziaciaki.
Jamnik opowiadający o bliskich sobie ludziach, zwierzętach, otaczającym go świecie i o sobie. Bajka?
A może historia, która mogła się zdarzyć i w waszym domu?
Opowieść, w której miłość i dobroć przezwyciężają nawet największe tarapaty.
Pełne erudycji refleksje i niebanalne dyskusje zamieszczone na stronach książki pokazują, że wokół zarządzania i biznesu można prowadzić pasjonujący dyskurs nie tylko o odpowiedzialności pracodawców, ale też o cywilizacji i kondycji gatunku ludzkiego, polityce i sztuce. Kształcenie przyszłych elit gospodarczych, wyposażonych w taką wiedzę i wrażliwość, jest nam bardzo potrzebne.
Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan
Może ten materiał całkowicie autentyczny zainteresuje niejedną matkę, nauczycielkę, a nawet rówieśnice Anielki. Dla mnie był on rewelacją. Poznałam moje dziecko naprawdę dopiero po śmierci...
matka
Ten tydzień powinien być lepszy. Musi być lepszy. Jasny mi tyle łaski okazuje! Gdy dzisiaj modliłam się za naszą klasę, odczułam to dobrze. Przecież tyle jest godniejszych, silniejszych, a On nawrócił właśnie mnie, chromą i ślepą, oblepioną błotem i łachmanami, z dalekich, ciemnych dróg i doprowadził, pokazał, dał złożyć sobie hołd. I prowadzi dalej, chociaż ja tak upadam, takam słaba. Nie wiem, nie pojmuję tego miłosierdzia. Ta miłość miażdży mnie. Nie mam, nie mam nic, żeby Mu podziękować! Tylko może jedno... Odczułam to dziś wyraźniej niż przedtem, On to potwierdził. Zrozumiałam, że całe życie ma być ofiarą i tylko ofiarą. Ofiarą dla Niego, słodszą niż wszystkie inne, bo polegającą tylko na dążeniu do Niego. O, jaki On dobry, jaki dobry!
Fragment pamiętnika
Wstrząsająca, drastyczna i porywająca lektura, ku przestrodze wszystkim rodzicom. I nie tylko.
„Zabawa w miłość” opowiada o relacji dziewczynki, później nastolatki i młodej kobiety, z mężczyzną starszym od niej o ponad czterdzieści lat. Dziewczyna zdawała sobie sprawę, że była ofiarą molestowania, wciąż jednak czuła niesamowity, niemal miłosny związek z Peterem.
W przypływach czarnej rozpaczy nie usiłowałam już za wszelką cenę płynąć pod prąd, tylko bezwolnie unosiłam się na powierzchni. Kiedy próbowałam wyjść z depresji, dochodziło do sytuacji odwrotnej: czułam się jak żółw, któremu nagle i zgoła niespodziewanie strzeliło do głowy, aby czmychnąć ze skorupy, jak gdyby była ona ozdobą lub wierzchnim odzieniem, nie zaś integralną częścią jego istoty, przytwierdzoną do kręgosłupa i żeber. Z którą musi się pogodzić, bo będzie źle.
Ta historia to studium izolacji, zniewolenia i miłości wyniszczającej na wskroś, dramatyczny zapis walki ze sobą, z własnymi uczuciami i poczuciem odtrącenia przez świat zewnętrzny, a zarazem rozliczenie z przeszłością i próba odbudowania życia na nowo.
Z całą pewnością jest to też pierwsza na polskim rynku książka, w taki sposób opisująca problem pedofilii.
Nowa książka jednego z najbardziej cenionych polskich pisarzy młodego pokolenia!
Po kilku latach milczenia Mikołaj Łoziński napisał książkę o swojej rodzinie. Ascetycznie, w niemal reportażowym stylu odsłania tajemnice i historie trzech pokoleń: od drugiej wojny światowej przez stan wojenny aż do czasów współczesnych. Prostymi słowami opowiada o swoich bliskich, rozwiedzionych, pogubionych i często też naznaczonych przez historyczne zawieruchy. Powstała w ten sposób niezwykle szczera opowieść o ludzkich związkach i uczuciach.
Środowisko tabloidowych dziennikarzy, gwiazdy i opowieści zza kulis świata brukowych mediów. Cena plotki to zaskakująco prawdziwe, a jednocześnie zabawne wspomnienia dziennikarki, która przez lata pra-cowała w brytyjskich brukowcach.
Jak powstają artykuły publikowane w najpoczytniejszej prasie kolorowej? Co musi zrobić dziennikarz, by napisać artykuł na pierwszą stronę? Jak się poluje na gwiazdy? I do czego zdolny jest celebryta, by odświeżyć swą sławę na łamach gazet?
Sharon Marshall opisując pracę tabloidowych dziennikarzy, demaskuje mechanizmy, jakie rządzą w tym środowisku, cynizm redaktorów i często absurdalne czy ? zdawałoby się ? niewykonalne zadania stawiane przed żurnalistami.
Autorka przytacza liczne historie ze swego dziennikarskiego podwórka i czasami śmiesząc, czasami oburzając, daje Czytelnikowi dawkę świetnej zabawy. Możemy ? choćby na moment ? zanurzyć się w świecie celebrytów (i przy okazji się przekonać, jaki potrafi być zepsuty), uczestniczyć w przedziwnych, przerażających wieczorach swingersów czy fetyszystów bądź też dowiedzieć się, jak przeprowadzić wywiad z męską prostytutką.
Autorka nie oszczędza swojej branży: jest krytyczna, ostra i obiektywna. A co najważniejsze, jako doświadczona dziennikarka, potrafi to wszystko przekazać w pasjonujący i lekki sposób. Dzięki temu książkę czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością.
Tę historię autor dedykuje wszystkim ludziom, którzy poświęcają się idei walki z uzależnieniami i zrozumienia ich istoty - w ośrodkach rehabilitacyjnych, klinikach, instytutach badawczych, ośrodkach readaptacyjnych i stowarzyszeniach abstynenckich, organizacjach zajmujących się szerzeniem wiedzy na temat narkomanii i wielu innych placówkach; a także wszystkim realizującym program Dwunastu Kroków na niezliczonych spotkaniach wspólnot.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?