Dlaczego bilbord? Młody Karol Wojtyła, gdy patrzył przez okno swojego rodzinnego domu, widział zegar słoneczny z napisem: "Czas ucieka, wieczność czeka". Tak właśnie wyglądał ten "ulubiony bilbord Papieża". Kilka prostych słów, które wywarły niezwykły wpływ na życie Jana Pawła II. Opowiada o tym ojciec Leon Knabit - mnich benedyktyński z Tyńca.
Ojciec Leon spotkał się z Karolem Wojtyłą po raz pierwszy w 1957 roku w Beskidzie Żywieckim. Ich serdeczna znajomość trwała aż do końca życia Papieża. Ostatni list od niego ojciec Leon otrzymał w lutym 2005 r. Łączyła ich nie tylko pasja wędrowania po górach i świecie, ale również niezwykłe poczucie humoru i dobry kontakt z młodzieżą.
Opowieść ojca Leona o Janie Pawle II to nie tylko osobiste, pełne ciepła wspomnienia niezwykłych spotkań z nim w Polsce i w Rzymie, ale co ważniejsze - głośne i mocne przypomnienie najważniejszych słów Papieża, jakie wypowiedział on do swoich rodaków. Słów, które do dziś nie tracą nic ze swojej aktualności.
Autor ma nadzieję, że każdy Czytelnik znajdzie wśród nich swój "ulubiony bilbord". I pozwoli, aby wywarł niezwykły wpływ na jego życie...
Adoptowana przez zamożne nowojorskie małżeństwo, ale skonfliktowana z rodzicami Jillian opuszcza dom w wieku szesnastu lat. Wiąże się z alternatywnym teatrem na Broadwayu i zaczyna dorabiać jako striptizerka, a następnie jako ekskluzywna call girl. Marzy o karierze aktorskiej. Z braku perspektyw przyjmuje ofertę zatrudnienia za duże pieniądze w charakterze dziewczyny do towarzystwa w Singapurze - w rzeczywistości ląduje w Brunei i zostaje jedną z kilkudziesięciu kobiet tworzących harem księcia Jefriego, młodszego brata sułtana. Jako faworyzowana, potem trzymana na dystans kochanka spędza (z przerwą na pobyt w Ameryce) osiemnaście miesięcy w złotej brunejskiej klatce, opływając w ekskluzywne ciuchy i kosztowności, uczestnicząc w niekończących się imprezach i przyjęciach. Stąpa po wykończonych złotem dywanach i rywalizuje o względy księcia z grupą gotowych na wszystko ślicznotek. Prowadzi dziennik. Kiedy w końcu wraca do domu, otrzymuje w prezencie tyle cennej biżuterii że, jak sama pisze, ""powinna podróżować z obstawą"".
Wielka miłość Szwajcarki i Masaja z Kenii dała im córkę oraz niezwykłe wspólne cztery lata, spędzone w buszu i opisane w "Białej Masajce". Po archaicznym życiu Corinne z córką uciekła od zazdrosnego męża i osiadła w Europie, walcząc z trudnościami codziennego życia. Teraz powraca do Kenii i swej afrykańskiej rodziny, by spotkać się z Lketingą i asystować przy kręceniu filmu, opowiadającym o je j niezwykłych losach.
O wychowaniu dziecka z zespołem Aspergera
Drodzy Rodzice, Nauczyciele i Terapeuci!
Książka Czy kochasz Małego Misia jest opisem trzynastu lat życia chłopca z zespołem Aspergera. Chłopiec ten dzięki swojej pracowitości, determinacji Matki i pomocy wielu osób nauczył się mówić, czytać i pisać, rozwinął w sobie liczne talenty i zyskał przyjaciół.
Treść książki ujęłam w formę opowiadania, posługując się stylem wypowiedzi Misia (w trzeciej osobie), aby przybliżyć Czytelnikom sposób mówienia i rozumowania dziecka autystycznego. Zawarłam w niej również wiele przykładów zachowań i wypowiedzi bohaterów oraz opisów autentycznych sytuacji, z którymi musieli poradzić sobie Miś i jego Mama. Książka zawiera także fragmenty opinii pedagogicznych, psychologicznych i logopedycznych. Na końcu zamieściłam Dekalog postępowania z dzieckiem autystycznym, skierowany przede wszystkim do rodziców, oraz Krótką charakterystykę dziecka z zespołem Aspergera.
Boso, ale w ostrogach: Barwna, napisana ujmującym językiem opowieść o życiu Grzesiuka przywołuje klimat warszawskiego przedmieścia, jego obyczaje i cwaną stołeczną ferajnę. To książka pełna wspomnień z dzieciństwa i młodości. Na marginesie życia: Książka jest świadectwem czasu spędzonego przez Grzesiuka w obozie koncentracyjnym. Każdy dzień - to walka o przetrwanie, szukanie sposobu na przeżycie głodu, upokorzenia i krzywdy. Pięć lat kacetu: Książka zamykająca cykl autobiograficzny Stanisława Grzesiuka. Grzesiuk z właściwą sobie szczerością opisuje walkę z gruźlicą, której stawia czoła z optymizmem nie mniejszym, niż ten towarzyszący mu przez całe dotychczasowe życie. Gratis! 3 praktyczne opakowania samochodowe.
Tylko u nas w formie książki audio. Trzecia i ostatnia część autobiografii Grzesiuka. Historia leczenia, pobytów w sanatoriach. Autor, walcząc z chorobą nadal posiada w sobie ogromne złoża optymizmu i ?charakterności?. Wspaniała interpretacja Arkadiusza Bazaka.
Dzień po śmierci syna Barbara Pachl-Eberhart wysłała do rodziny i znajomych przejmujący mail, w którym opisuje, co się stało. List ten wywołał lawinę reakcji. Przyjaciele, znajomi i zupełnie obce osoby zoaferowały Barbarze pomoc i wsparcie. Dwa lata po wypadku Barbara Pachl-Eberhart napisała książkę, w której z niezwykłą szczerością i odwagą opisała swoje przeżycia, chwile zwątpienia, myśli samobójcze, niewyobrażalny ból. Barbara Pachl-Eberhart ma 36 lat i niegdyś, razem z mężem, pracowała jako klaun w klinice w austriackim mieście Graz. Pewnego dnia w wypadku samochodowym zginęła cała jej rodzina. Mąż Barbary 39-letni Heli umiera na miejscu a córka niespełna 2-letnia Valentina cztery dni poźniej. Pięć dni po wypadku Barbara zdecydowła się na odłączenie aparatury podtrzymującej pracę serca jej 6-letniego syna, którego mózg był już martwy. Trzymając synka w ramionach, w towarzystwie rodziny i grupy przebranych klaunów, cicho śpiewając Fly me to the moon, Barbara pożegnała swoje dziecko. Jak żyć po takiej tragedii? Dzień po śmierci syna Barbara Pachl-Eberhart wysłała do rodziny i znajomych przejmujący mail, w którym opisuje, co się stało. List ten wywołał lawinę reakcji. Przyjaciele, znajomi i zupełnie obce osoby zoaferowały Barbarze pomoc i wsparcie. Dwa lata po wypadku Barbara Pachl-Eberhart napisała książkę, w której z niezwykłą szczerością i odwagą opisała swoje przeżycia, chwile zwątpienia, myśli samobójcze, niewyobrażalny ból. Ta książka to dokument o mądrej i odważnej kobiecie, która nie poddaje się schematom. Książka Cztery minus trzy miejscami może szokować – choćby opis pogrzebu, tak bardzo odbiegającego od tradycyjnych wyobrażeń o pochówku. W ostatniej drodze Heliemu, Fini i Thimo, towarzyszyła im głośna muzyka, klauni i kolorowe baloniki. Barbara Pachl-Eberhart napisała piękną książkę o wielkim osobistym nieszczęściu i trudno nam będzie w czasie lektury powstrzymać się od łez. Jest to książka nie tylko o śmierci, ale przede wszystkim o życiu – o tym, jakie jest piękne i ile warte samo w sobie.
W sektorze Upadłych Kobiet kończy się szampon i róż do policzków. Stosowana zapobiegawczostęchła woda z siarczanem śmiechu uspokaja sektor Przestępców, aleprzyczynia się do zaburzeń oddychania w sektorze Nieprzewidywalnych Staruszków.Poza tym piastujący stanowisko dowódcy statku kosmicznego Horacio Dos nie znawspółrzędnych miejsca, do którego zmierza - ze względów bezpieczeństwa zostanąmu one udostępnione dopiero pod koniec podróży.Prześwietny raport kapitana Dosa to spisywany skrzętnie dziennik pokładowy z niecodziennejwyprawy. To również cudowna satyra, która obśmiewa pozorny ład i porządekwspółczesnego świata i pokazuje, jak łatwo życie wymyka się nam spod kontroli.
Szczegółowy opis czynności pasterskich(dzień po dniu) Prymas Polski w latach 2001-2007
Podjąłem się spisać czynności ostatniego okresu mojej posługi prymasowskiej, to znaczy do końca marca 2007 roku. Ten tom, dość obszerny, może posłużyć do ustalania daty i okoliczności danej czynności, a także do naprowadzenia na poszerzenie wątku w innych źródłach. Może być przydatny do odczucia klimatu prac duszpasterskich na samym początku XXI stulecia.
Józef Kardynał Glemp Prymas Polski
Richard Marcinko - kontrowersyjny twórca SEAL Team Six, pogromców Bin Ladena - zdradza kulisy swojej niezwykłej kariery w służbach specjalnych.
Miejsce: wyspa Vieques, Morze Karaibskie
Zadanie: obezwładnić 40 uzbrojonych terrorystów, odbić zakładnika i odzyskać skradzioną broń jądrową
Oddział: SEAL Team Six
Dowódca: Richard Marcinko
Z raportu misji: Podczas desantu nie otwiera się spadochron dowódcy. Zapasowy spadochron również nie zadziałał. Odległość od ziemi: 3,5 kilometra. Marcinko nie ma więcej zapasowych spadochronów...
Tak rozpoczyna się książka jednego z najniezwyklejszych amerykańskich komandosów.
Richard Marcinko pisze tak, jak działa: od razu wciska gaz do dechy i nie zwalnia do ostatniej strony. Od opisu pierwszej misji SEAL Team Six poprzez walkę z Wietkongiem i starcia z waszyngtońską administracją do kulisów tajnych operacji w najbardziej zapalnych punktach świata.
Kontrowersyjny i nie przebierający w metodach Marcinko nie udaje, że wojna jest zabawą dla chłopców z dobrego domu. Nie może taka być, bo po drugiej stronie są prawdziwi dranie. I tylko ludzie tacy jak Richard Marcinko mogą nas przed nimi obronić.
„W Wietnamie to w boju dowiadywałem się, kto potrafi zabijać, a kto nie. Ale to było przed piętnastu laty, a spośród członków SEAL Team Six mniej niż połowa miała jakiekolwiek doświadczenie bojowe. Wobec tego był tylko jeden sposób, by się przekonać, kto pociągnie za spust, a kto zastygnie w bezruchu. Sposobem tym było zagranie tej akcji i sprawdzenie, kto wykonał zadanie, a kto nie. W końcu wojna to nie nintendo. Wojna to nie supertechnologia i zabawki dla dużych chłopców. Wojna to zabijanie”.
Komandos pokazuje, jak się tworzy najskuteczniejszy oddział sił specjalnych - elitę elit pokazaną w bestsellerowym Snajperze.
„Twórca legendarnego SEAL Team Six komandor Dick Marcinko to prawdziwy wojownik, który nie bał się nikogo! Gdy pokazał wady systemu bezpieczeństwa USA, naraził się odpowiedzialnym za to politykom. Z pewnością ma wady, jak każdy człowiek, ale jego podwładni, z którymi działałem, poszliby za nim w ogień!”
Sławomir Petelicki, generał GROM-u
Biedaczyna z Asyżu to zbeletryzowana biografia św. Franciszka, której narratorem jest brat Leon, towarzysz drogi życia tego niewątpliwie najpopularniejszego świętego. Historia ta pierwotnie spisana była na skórach zwierząt, strzępkach papieru i kawałkach kory. Codziennie przy świetle lampy brat Leon w wielkim trudzie i z obawą notował wszystkie słowa i czyny Franciszka. Wierzył, że nawet jedno słowo Biedaczyny z Asyżu może zbawić czyjąś duszę i jeśli nie zostanie wiernie zapisane i przekazane, ktoś może z jego winy zostać potępiony.
Nikos Kazantzakis, powieściopisarz, poeta, dramaturg, tłumacz i myśliciel, znany przede wszystkim jako autor powieści Grek Zorba, należy do najczęściej tłumaczonych autorów nowożytnej Grecji
Książka „Dziecko autystyczne. Prawdziwa opowieść o Maciusiu” porusza trudny temat autyzmu dziecięcego.
Chociaż na rynku wydawniczym jest wiele poradników poświęconych tej problematyce, jednak ich autorzy to najczęściej lekarze, psycholodzy i pedagodzy. Książka Beaty Zawiślak to pozycja szczególna. Jego autorka jest pedagogiem, ale przede wszystkim mamą sześcioletniego chłopca, która towarzyszy dziecku autystycznemu w każdej chwili jego życia, na każdym etapie jego rozwoju, w każdym momencie jego zmagań z chorobą. Autorka jest nie tylko osobą, która aktywnie uczestniczy w terapii dziecka autystycznego, ale także kreuje tę terapię, od kilku lat poszukując różnych możliwości pomocy.
W pracy znajdziemy dokładne omówienie przejawów autyzmu oraz opis sytuacji dziecka niepełnosprawnego i jego rodziny (rodziców, rodzeństwa). Autorka wskazuje także sposoby radzenia sobie w tej sytuacji, z uwzględnieniem wielu form terapii.
Poruszane w pierwszej części książki kwestie zostały poszerzone o opis doświadczeń i działań podejmowanych przez Autorkę i jej rodzinę, co jest dużym atutem pracy.
Książka ta to niezwykle przydatny poradnik, który może służyć rodzinom dzieci autystycznych oraz specjalistom i studentom zainteresowanym autyzmem.
dr Agata Chudzicka-Czupała
Była szpiegiem czy ofiarą nieszczęśliwej miłości? Odnalezione po latach listy i pamiętniki odkrywają największą tajemnicę Coco Chanel.On był szarmancki i uwodzicielski. Ona, choć miała wątpliwości, czy powinna zadawać się z Niemcem, nie mogła się mu oprzeć. Trwała wojna. Coco Chanel i baron von Dincklage zostali kochankami. Ich romans był na językach całego Paryża.Czy słusznie oskarżono ją o kolaborację? Czy świadomie związała się z niemieckim szpiegiem? Kim byli jej adoratorzy i jakimi uczuciami obdarzała bliskie jej kobiety? To tylko przedsmak tajemnic projektantki. Lisa Chaney dotarła do niepublikowanych wcześniej pamiętników i listów miłosnych Chanel. Dzięki nim Coco Chanel. Życie intymne to podróż w dotychczas nieznany i niedostępny świat. Zakazana miłość, narkotyki i sekrety artystycznej bohemy. Tego nie ma w żadnej innej książce o Coco Chanel.
Ten ponadczasowy dziennik zawiera inspirujące przesłania, podane w postaci praktycznego i przekonującego przewodnika, przemawiające prostą i bezpośrednią prozą z wyraźnymi sugestiami i propozycjami dotyczącymi twojego codziennego duchowego wzrostu i rozwoju. Możesz czytać przesłanie na każdy dzień zaraz po obudzeniu się, by otrzymać ogólne wskazówki na dzień cały. Możesz również w gronie rodziny czytać je przy śniadaniowym stole. Mogą one stać się podstawą twojej codziennej medytacji. Ponownie czytaj je przed snem, by pomogły ci spojrzeć na mijający dzień z tej perspektywy. W jakikolwiek sposób z nich skorzystasz, przyjmij te nauki do siebie i bądź z nimi dzień po dniu, rok po roku, aż staną się one częścią ciebie i będą żyły, poruszały się wraz z tobą, aż zakorzenią się w tobie i spełnią swoje ciche, szlachetne i pełne miłości zadanie.
Alzheimer wywraca zwykły porządek życia, wiadomo, zarówno tego, kto jest tą chorobą bezpośrednio dotknięty, jak i wszystkich członków rodziny. Dotyczy to autorki, która stała się poniekąd matką swej teściowej dotkniętej tą chorobą. Na stronach niniejszej książki opowiada o doświadczeniu "zwykłej kobiety" u boku osoby chorej, owładniętej stopniową utratą autonomii. Rozczarowania, ofiary, cierpienia są nieuniknione, ale każdy dzień jest bogaty także w odwagę, fantazję, ducha przedsiębiorczości i zaufanie. "To podróż do wnętrza psychiki, a kto ją podejmuje, powinien się zatrzymać, zastanowić, posłuchać, a co najtrudniejsze, wsłuchać się w siebie... Pozytywną stroną przeżywania i odczuwania tej choroby w otoczeniu jest odkrycie bezinteresowności". Przez piętnaście lat Monica Follador pisała dekalog, który pozwalał jej "przebrnąć szczęśliwie", świadomie i z właściwym poczuciem humoru przez niezwykle trudne sytuacje związane z opieką nad chorą teściową. Czasami trzeba powiedzieć jakieś małe kłamstwo albo wymyślić strategię przetrwania, która niekiedy może graniczyć z komedią... "Bo wszystko służy temu, by lepiej żyć" i "nauczyć się zauważać dobrą stronę istniejącą w każdej okoliczności, także tej najbardziej absurdalnej. Bez nadziei nie można nigdzie dojść..."
Dlaczego HUŚTAWKA? Po trosze dlatego, że to nieprzemijająca, ukochana przyjemność i rozrywka Małej. Na lotach aż pod samo niebo spędzaliśmy i nadal spędzamy niezliczone kwadranse a czasem i godziny. Zwykła zdawałoby się czynność, jest dla niej autentycznym źródłem szczęścia i pewnego rodzaju wyzwolenia. ?Jestem wtedy wolna jak ptaki!? oraz ?Z góry wszystko wygląda inaczej!? ? niech jej słowa wystarczą za cały komentarz.
Ale HUŚTAWKA również dlatego, że życie z osobą (dzieckiem) autystyczną to bezkresna amplituda przeżyć. Niekończące się doświadczanie emocji ze skrajnie odległych rejonów, ciągła labilność doznań. Od bezsilności, rozpaczy, depresji i gniewu po radość, nadzieję i mobilizację. W jednej chwili wydaje ci się, że już nic ? ściana, mur i ani kroku dalej, by chwilę (dzień, miesiąc, pięć lat) później frunąć niesiony szczęściem wyczekanej poprawy. W górę i w dół, w górę i w dół. Jak na huśtawce.
Taka właśnie nie-całkiem-zwykła codzienność stała się moim udziałem i o niej chciałam wam opowiedzieć...
Nigdy dotąd nie mieliśmy w Polsce książki tak szybkiej, tak bezpretensjonalnie ekstatycznej i zachłyśniętej wolnością jak proza beatników. To zupełnie nieprawdopodobne, ale macie ją przed sobą. Żeby powstała, trzeba było punkowego załoganta, tekściarza, performera i frontmana, pasjonata i praktyka funku i reggae w jednej osobie.
Ile tu wspomnień, a ile literatury? Nieważne. Starczy dać się porwać przygodzie. A chętni rozpoznają brawurowo uchwycone scenerie i portrety z czasów narodzin punka i reggae. PRL, jakiego nie znacie, pachnący marihuaną i paczuli. Nie chodzi tu jednak o kronikę zdarzeń minionych. Na całkiem nowej płycie Deutera Kelner śpiewa, iż jest hybrydą Kmicica, Klossa, Tytusa i Janka Kosa. Oto bohater naiwny, którego spostrzegawczość szpiega wstrząśnięta została radością nieuczłowieczenia. Taka jest ta książka.
Rafał Księżyk
Kalinka to opowieść ojca, który próbuje zrozumieć sens nieuleczalnej choroby swojego dziecka. Przez sześć lat życia Kalinki nieustannie poszukuje kontaktu z córką. Każdego dnia spogląda w oczy swojej małej Roślinki, by wyczytać z nich to, czego nie może usłyszeć.
Nie chcąc pogodzić się z diagnozą lekarzy, Barka i Andrzej nauczyli się obsługiwać prywatny oddział intensywnej terapii, szukali ratunku u energoterapeutów, uzdrowicieli i indyjskiego guru. Wbrew wszystkim ograniczeniom narzuconym przez chorobę ? codziennemu wnoszeniu wózka po schodach, obsłudze respiratora, podłączaniu sondy ? odważnie kształtowali swoją rodzinną przestrzeń. Przemierzyli pół Europy, wspięli się na szczyt dwutysięcznika, zwiedzili kopalnię srebra, pływali w morzu, aby na końcu wspólnej drogi odnaleźć odpowiedź... Ale czy tę, której poszukiwali?
Czyta: Stanisław Biczysko.
Historia naszej rodziny to idealny upominek dla każdego, kto chce przelać na papier swe najcenniejsze wspomnienia i przemyślenia, niezależnie od tego, czy wspominany przeszłość, czy patrzymy w przyszłość. Książka składa się z sześciu rozdziałów - Historia rodziny, Wspomnienia z dzieciństwa, Tradycje rodzinne, Uroczystości rodzinne, Następne pokolenia, Przyszłość. W każdym rozdziale są strony przeznaczone na fotografie, jest także miejsce na podpisy i notki.
"Tony Judt, jeden z największych intelektualistów świata, w poruszającej opowieści o życiu i walce z nieuleczalną chorobą.
"Od dawna fascynowały mnie metody mnemotechniczne stosowane przed myślicieli i podróżników z początków ery nowożytnej do gromadzenia i przypominania sobie szczegółów i opisów. Pięknie pisała o nich Frances Yates w esejach o epoce renesansu, a później Jonathan Spence w opowieści o Włochu, który na przełomie XVI i XVII wieku zwiedził Chiny ? The Memory Palace of Matteo Ricci. Ci mistrzowie sztuki zapamiętywania nie budowali zwykłych zajazdów czy rezydencji, by pomieścić w nich swoją wiedzę. Konstruowali pałace. (...)
Żeby pałac pamięci mógł pełnić funkcję magazynu reorganizowanych w nieskończoność i wciąż przegrupowywanych wspomnień, musi mieć wyjątkowy powab, choćby dla jednej osoby. Co noc, przez kolejne dni, tygodnie, miesiące, a teraz już ponad rok, wracam do tego pensjonatu. Przemierzam znajome krótkie korytarze z wytartymi stopniami z kamienia, zasiadam w jednym z dwóch, a może trzech foteli ? tak się pomyślnie składa, że nikt ich nie zdążył zająć. I wtedy, gdy z życzenia z dość niezawodną pewnością rodzi się myśl, wyczarowuję, segreguję i porządkuję opowieść, wywód albo przykład, które planuję wykorzystać w czymś, co napiszę na drugi dzień"".
Tony Judt
"Tony Judt stał się dla wielu wzorem heroicznej postawy wobec nieuleczalnej choroby, która dosięgła go w pełni sił twórczych. Był jednak przede wszystkim wybitnym intelektualistą, którego uczciwość, odwaga głoszenia niepopularnych poglądów, a także empatia i zrozumienie problematyki Europy Wschodniej, zwłaszcza Czech, nie miały sobie równych. 'Dzięki nauce czeskiego stałem się zupełnie innym naukowcem, historykiem i człowiekiem' ? napisał w Pensjonacie pamięci. Przyznaję: warto było nauczyć się czeskiego. Choćby po to, by poznać Tony?ego"".
Aleksander Kaczorowski
"Jedną ze wspaniałych cech eseju jest to, jak elegancka ścisłość formy łączy się z radosną giętkością treści. (?) Judt w pełni z tego korzysta, podążając za myślą i wspomnieniem, gdziekolwiek go one wiodą: smaki żydowsko-brytyjskich potraw z czasów dzieciństwa, rozkosze jazdy podmiejską Zieloną Linią, wspaniały nauczyciel języka niemieckiego, doniosłe znaczenie pokojowej w internacie w Cambridge (?), rozważania o edukacji, samochodach, o nauce czeskiego w średnim wieku, o zniewolonych umysłach, o polityce, tożsamości (?). Można by się spodziewać, że zapiski i wspomnienia snute u progu śmierci będą nią naznaczone, ale myśl Judta nie ginie w elegijnym tonie ani nie cichnie. Dociekliwość, śmiałość, poczucie humoru i przejrzystość stylu to cechy człowieka trwającego w objęciach życia, nie śmierci".
"The Telegraph"
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?