Autorka ze swadą pisze o swoich hazardowych (lecz nie tylko takich...) doświadczeniach. Dowiadujemy się, jakie automaty znaleźć można było niegdyś w kasynach, które odwiedzała, jakie są zasady równych gier popularnych w jaskiniach hazardu, jakie perypetie przydarzają się grającym i jak pogodzić się ze zmiennymi humorami dobrej passy. Ruletka, blackjack, poker (ale i bingo czy kości) - a do tego masa dygresji, zabawnych anegdot i obserwacji na temat ludzkiej natury.
Rozdzierająca serce, przerażająca prawdziwa historia chłopca torturowanego przez matkę, braci i otoczenie.
A świat pozostał niemy.
To niemożliwe, żeby matka mogła tak znęcać się nad własnym dzieckiem…
A jednak to zdarzyło się naprawdę.
Kiedy Joe był mały, tata chronił go przed okrucieństwem matki, która biła go, wyzywała, raz przytknęła mu gorące żelazko do ręki, raz chciała wyrzucić go przez okno…
Kiedy Joe miał pięć lat, ukochany ojciec zginął w płomieniach na jego oczach. I Joe stracił mowę.
Odtąd matka mogła już być bezkarna...
Kazała mu spać na podłodze w pokoju sadystycznych braci,jeść pod stołem resztki z podłogi.
Niebawem wtrąciła go do ciemnej, zimnej, cuchnącej piwnicy.
Głodny, niemyty i codziennie bity przez matkę spędził tam trzy lata…
Kiedy miał siedem lat, pojawił się przyjaciel matki.
Mężczyzna gwałcił chłopca na oczach matki.
Chłopiec krwawił, cierpiał, ale nie mógł nie tylko mówić,ale nawet krzyczeć.
Ale najgorsze miało dopiero nastąpić…
Ta wstrząsająca historia niesie pomimo wszystko nadzieję:katowany, molestowany chłopiec znalazł siłę, by przezwyciężyć niemożliwą wręcz podłość i obojętność ludzii odzyskał mowę. Teraz mówi w imieniu dzieci
wykorzystywanych seksualnie, prowadząc własną fundację.
Najgłośniejsza i najbardziej wstrząsająca autobiografia 2012 w Wielkiej Brytanii - bestseller nr 1
Blisko 25 000 egrzeplarzy sprzedanych w Polsce
Seks 30 razy na dobę przez 7 dni w tygodniu…
Ukochany zaprosił ją do Włoch. Tam zmusił ją do prostytucji.
- Właśnie po to tu jesteś – powiedział wyraźnie, jakby tłumaczył coś dziecku opóźnionemu w rozwoju. – Żeby pomóc mi spłacić ten dług. Znajdę ci miejsce do pracy – na ulicy. Chyba każdy chętnie by się tak poświęcił dla kogoś, kogo kocha.
Sophie miała dwadzieścia cztery lata, kiedy pojechała do Włoch odwiedzić chłopaka – swojego dobrego przyjaciela. Spędzili razem romantyczny weekend i Sophie uwierzyła, że to miłość jej życia.
Ale kiedy powiedziała, że musi wracać do Anglii, wszystko się zmieniło. Uroczy i troskliwy Kas pokazał swoją prawdziwą twarz: brutalną i cyniczną. I poinformował ją, że będzie dla niego pracowała.
Na ulicy…
Pierwszej nocy miała dziesięciu klientów. Potem „pracowała” bez przerwy, siedem dni w tygodniu, po trzydzieści razy dziennie. Jeśli nie dość zarobiła, była okrutnie karana. Nie mogła uciec; Kas zapowiedział, że jeśli to zrobi, zabije jej młodszych braci. Wiedziała, że nie żartuje...
Wykorzystywana, gwałcona, bita i poniżana Sophie spędziła sześć miesięcy w piekle.
Ale znalazła siłę, by wyrwać się z zaklętego kręgu strachu i przemocy.
Musiało jednak minąć kolejnych pięć lat, żeby przestała oglądać się przez ramię, poczuła się bezpieczna i opowiedziała o tym, co przeżyła – żeby żadna dziewczyna nie powtórzyła jej losu współczesnej niewolnicy.
Sophie Hayes odbudowała swoje życie. Dziś ma dwadzieścia dziewięć lat, mieszka w Londynie, pracuje dla organizacji STOP THE TRAFFIK i prowadzi własną fundację The Sophie Hayes Foundation, która współpracuje z policją i pomaga kobietom zmuszanym do prostytucji. Nadal nie może publicznie pokazać swojej twarzy. Jej oprawca jest nadal na wolności. Sprzedana, jej szokująca, brutalnie prawdziwa i przerażająca opowieść o tym, jak wbrew swojej woli znalazła się w mrocznym i niebezpiecznym świecie handlu ludźmi, była szeroko komentowana w mediach. Od razu po wydaniu w styczniu 2012 znalazła się liście bestsellerów „The Sunday Times”.
11-letni Mano Höllenreiner, niemiecki Cygan, po koszmarze obozów w Auschwitz, Ravensbrück i Sachsenhausen trafia wiosną 1945 roku do Francji. Wiadomo o nim tyle, że ma na imię Mano. On sam nie pamięta, a może nie chce powiedzieć o sobie nic więcej. Nie wie, gdzie jest, nie zna języka, dręczą go obozowe wspomnienia. Boi się, że stracił rodziców i młodszą siostrę. Pomału przywiązuje się do opiekunów, którzy robią, co mogą, by chłopiec mógł wrócić do normalnego życia, szukają jego krewnych. Tych opiekunów jest wielu – Mano poznaje kilka domów, skromnych i wytwornych, ale także sierociniec i szpital psychiatryczny. Czy powróci do rodziny? Prawdziwa historia opowiedziana w prosty i przejmujący sposób.
Zachwyciło mnie w tej książce każde słowo, każde zdanie
Ewa Woydyłło
Oparta na faktach opowieść o piciu, wychodzeniu z uzależnienia oraz o nauce normalnego życia. Alkoholizm kobiet jest tematem trudnym i wstydliwym, tymczasem pijących pań jest coraz więcej. Często nie potrafią poradzić sobie z tym problemem. Ta opowieść pokazuje, że chorobę można zatrzymać, a nawet zbudować nowe i bardziej wartościowe życie niż przed podjęciem leczenia.
XV-wieczna Italia. Czasy Ludwika Sforzy, świetności rodu Borgów i wojen francusko-włoskich.W 1489 roku Gian Galeazzo Sforza spotyka po raz pierwszy poślubioną per procura Izabelę Aragońską, wnuczkę króla Neapolu. Młody książę Mediolanu nie kryje rozczarowania urodą małżonki, lecz docenia sto tysięcy złotych dukatów, które wniosła mu w posagu. Izabela, nieświadoma niechęci męża, pragnie go kochać i być dobrą żoną. Jednak zamiast oczekiwanej miłości poznaje smak upokorzenia i zdrady. Z czasem odkrywa także niepokojące tajemnice rodu Sforzów.Faktyczną władzę w Mediolanie sprawuje Ludwik Sforza, zwany Moro, usuwając w cień bratanka. Młoda księżna staje do walki z regentem osamotniona, pozbawiona wsparcia męża. Charakter Izabeli hartuje się w walce z przeciwnościami. Czy samotna kobieta zdoła jednak zapewnić swym dzieciom należną im schedę?
Ten niezwykle przyjazny podręcznik podyktowany jest przez osobiste doświadczenia Autorki. Gdy usłyszała przed laty diagnozę nowotworu, zamiast pogrążyć się w smutku, znalazła sposób na przezwyciężenie choroby. Przedstawia tu metody, które doskonale zdały egzamin w przypadku jej walki z rakiem; od lat dzieli się nimi poprzez powołaną przez siebie fundację na wykładach, warsztatach. W pierwszych słowach zwraca się do czytelnika z apelem o postawę dzielności: PAMIĘTAJ, DIAGNOZA RAKA TO NIE WYROK ŚMIERCI, tylko swoiste wołanie organizmu, że coś z nim nie jest w porządku, że uczyniłeś coś niewłaściwie i przestał dobrze funkcjonować. A zatem zastanów się nad tym spokojnie, bo sam najlepiej znasz prawdę. Kiedy już odpowiesz na owo SOS organizmu i zdecydujesz się podjąć "samonaprawę", skorzystaj z tego poradnika, bo jest doskonałym źródłem skutecznych metod uzdrawiania: odpowiedniej diety, prostych domowych zabiegów, gimnastyki i spędzania wolnego czasu, a także zmiany sposobu myślenia na temat swojej choroby. Nie bój się więc, nie panikuj, uwierz w naturalną moc samouzdrawiania organizmu i przystąp do działania, opierając się na wyłożonych tu zasadach, które pomogły już niejednej osobie wrócić do pełnego zdrowia.
Lekcje, których udzieliło mi życie syberyjskiego zesłańca
Radykalna wdzięczność to opowieść o tym, jak bolesne i tragiczne doświadczenia mogą dać człowiekowi wewnętrzną moc i inspirację do tego, by czynił wokół siebie dobro oraz doceniał i właściwie wykorzystywał każdą chwilę swego życia.
Andrew Bienkowski, Polak urodzony we Lwowie, w wieku pięciu lat został wraz z dziadkami, matką i młodszym bratem wywieziony na Syberię. Był tam świadkiem przerażającej śmierci swojego dziadka, który zdecydował się umrzeć z głodu, by reszta rodziny miała większe szanse przeżycia. Dramatyczna kilkuletnia walka o przetrwanie, choroby, głód, zimno – wszystko to stało się dla autora bezcennymi lekcjami, które dały mu siłę, aby żyć z godnością, pomagać innym i cieszyć się każdym dniem, nie bacząc na przeciwności losu.
Teraz autor dzieli się owymi lekcjami z czytelnikiem – a pracując przez wiele lat jako psychoterapeuta, miał okazję zweryfikować ich prawdziwość. Opowiadając o swoich przeżyciach na Syberii, podkreśla, że powinniśmy być wdzięczni za to, co już mamy, że gdy okazujemy innym ludziom empatię i zrozumienie, sami stajemy się silniejsi, że nadzieja, wytrwałość, motywacja, a także poczucie humoru pomagają przetrwać najtrudniejsze sytuacje.
Fragment książki
Lekcja pierwsza Radykalna wdzięczność
Nędza nauczyła mnie, że nie wszystko pod słońcem jest dobre, ale słońce mnie nauczyło, że nędza to nie wszystko.
Albert Camus
Była zima 1940 roku. Władysław Paluchowski głodował już od wielu tygodni. Ogromny, palący głód trawił mu wnętrzności. Brak pożywienia sprawiał, że mężczyzna miał dziwne wizje, na przykład jak ciało paruje mu z kości, unosi się w powietrzu i ulatuje przez okno wraz z wiązką promieni słonecznych. Zdawał sobie sprawę, że wizje te są skutkiem głodu, ale, dziwna rzecz, przynosiły mu one ulgę.
Na zewnątrz słońce już dawno zatoczyło swoją kilkugodzinną dzienną podróż po niebie i teraz chyliło się ku jasnej rozległej szarości: zimowej Syberii. Wicher przeciął zamarzniętą równinę i z jękiem uderzył w chatę, którą rodzinie szczęśliwie udało się znaleźć i w niej zamieszkać jeszcze wtedy, gdy ten stary człowiek był silny i gdy był głową rodziny, zanim, strawił go głód.
Tego ranka, wziąwszy kilka cennych placków wysuszonego krowiego łajna, jego żona roznieciła palenisko i przysunęła bliżej słomiane posłanie starca, ale nic mu to nie pomogło. Jedyne ciepło, jakie jeszcze czuł, pochodziło z wielkiego, rozgrzanego do białości ognia w jego brzuchu i palących płomieni jego duszy.
Kiedy w ciągu tych wielu dni po raz trzynasty zobaczył jedzenie i wodę, zebrał resztki sił, żeby odwrócić głowę. Sięgnął do paska i zaciągnął go jeszcze mocniej na brzuchu, w którym już dawno przestało burczeć i tylko od czasu do czasu trzeszczało, jakby ktoś otwierał stare drzwi na zardzewiałych zawiasach. Gdy mężczyznę całkowicie opuściły siły, poczuł, jak zapada się głębiej w słomę, i pomyślał o przyszłości swoich wnuków -przyszłości, jaką im zapewni dzięki swojej śmierci.
W tych ciężkich czasach Władysław zawsze zwracał się myślą ku swemu wnętrzu, ku potężniejszej sile -tej, którą dawały wiara, mądrość i poświęcenie. Dawno już ocenił, ile jedzenia potrzebuje ich piątka, aby móc przeżyć zimę, i wiedział, że nie wystarczy dla wszystkich. W końcu nadeszła ta chwila. Aby uratować innych - żonę, córkę i jej dwóch synków - zrezygnował ze swoich już i tak nędznych porcji.
Kobiety - z oczami, w których zabrakło już łez, znękane zgryzotą, pracą i niedostatkiem pożywienia - nie miały sił dłużej się sprzeciwiać. Dwaj mali chłopcy szanowali decyzję dorosłych i nie odzywali się słowem. Ale patrzyli. Ten starszy człowiek był nie tylko mężem i ojcem. I nie tylko dziadkiem. Był siłą przyrody. Głodowanie było jego ostatnim życzeniem przed śmiercią i rodzina nie mogła mu tego zabronić.
Dla Władysława wszystko to sprowadzało się do odpowiedzi na pytanie: kto będzie najbardziej potrzebny tym dzieciom? Chronił je, jak tylko mógł, od chwili gdy wypędzono ich z ojczystej polskiej ziemi: w czasie długiej podróży brudnym pociągiem, która, jak sądził, na pewno ich zabije; w czasie przewożenia ich skromnego dobytku do tej małej lepianki. I teraz jego ostatnim obowiązkiem było ich uratować. Wszystkie tamte zadania wymagały wielkiego wysiłku. Wszystkie były trudne. Natomiast to obecne było proste. Miał tylko umrzeć.
Dziś, kiedy czasem życie staje się trudniejsze, myślę o tym staruszku tam na stepie, który podejmuje swoją ostatnią, dramatyczną decyzję. Poruszyła ona i zmieniła wszystkich, dla których poniósł tę ostateczną ofiarę. Myślę o tym, jak strasznie trudne było dla niego to postanowienie i zarazem, w jakiś dziwny sposób, bardzo oczywiste. Życie tego człowieka - a zwłaszcza jego śmierć - stało się dla mnie źródłem ogromnej inspiracji. Spośród pięciu osób mieszkających w tamtej chacie i spośród czterech, które to wszystko przeżyły i mogły opuścić step, jestem już jedynym, który nadal pozostaje przy życiu.
Ten człowiek był moim dziadkiem, a dzieckiem, dla którego umarł, aby ono mogło żyć, byłem ja.
Pewnie z powodu tej ofiary, którą kiedyś złożył i której byłem świadkiem jako wrażliwy pięciolatek, zawsze mam problemy z postawą typu „najpierw ja", która cechuje świat współczesny. Pomaganie samemu sobie to tylko pierwsza część równania. I w rezultacie wcale nie to podtrzymuje człowieka przy życiu.
Winston Churchill wypowiedział słynne słowa: „Żyjemy dzięki temu, co otrzymujemy; nadajemy życiu sens dzięki temu, co ofiarujemy innym".
Radykalna wdzięczność
Spis treści
Lekcja pierwsza
Radykalna wdzięczność 7
Lekcja druga
Wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani 21
Lekcja trzecia
Słuchajcie, a dowiecie się 35
Lekcja czwarta
Zrozumienie - największy dar 45
Lekcja piąta
Pielęgnuj nadzieję, gdziekolwiek ją znajdujesz 57
Lekcja szósta
Wytrwałość: „pazur" nadziei 69
Lekcja siódma
Miej odwagę być (sobą) 83
Lekcja ósma
Poczucie humoru może ocalić życie 95
Lekcja dziewiąta
Usamodzielniaj innych 107
Lekcja dziesiąta
Uwierz 123
Lekcja jedenasta
Cud motywacji 135
Lekcja dwunasta
Bądź dobry 147
Lekcja trzynasta
Aby odzyskać spokój, puść w niepamięć 159
Lekcja czternasta
Miłość uzdrawia 175
Wnioski
Lekcje z Syberii 191
Epilog 197
Podziękowania 203
Tytułowa „Droga do Marynarza“ prowadzi przez cierpienie do spełnionej miłości. 13-letnia Karina ulega kontuzji sportowej, która staje się początkiem bardzo poważnych problemów zdrowotnych. Karina nie poddaje się jednak. Jako dojrzała kobieta postanawia opowiedzieć swoją historię. Przyświeca jej jeden cel: „Zdecydowałam się napisać tę książkę, aby wzmocnić Waszą wiarę w sens życia oraz siły, które posiada człowiek.” Patroni: Eksmagazyn, Kobietawielepiej.pl, Żona Marynarza
Poruszająca i szokująca opowieść jedynej córki słynnej aktorki. O życiu w cieniu znanej matki, a właściwie o tęsknocie za nią, rozpaczliwym poszukiwaniu kontaktu i próbach budowania więzi z kobietą, która zawsze przede wszystkim była aktorką, potem celebrytką, kochanką i przyjaciółką, dopiero na końcu bywała matką.
Waris urodziła się w Somalii, w plemieniu nomadów. Wychowywała się pośród kóz, bydła i wielbłądów, w otoczeniu dzikiej przyrody. W wieku pięciu lat przeżyła obrzezanie - rytuał, który doprowadził do śmierci jej siostrę i dwie kuzynki, w wieku sześciu - została zgwałcona. Jako trzynastolatka miała być wydana za mąż za starca, ale - zdesperowana - uciekła z domu. Jej wielka wędrówka przez pustynię do Mogadiszu, a następnie Londynu, skończyła się w Nowym Yorku. W wieku 18 lat rozpoczęła karierę modelki, występując obok Naomi Campbell i Claudii Schiffer. Od wieli lat walczy przeciwko okaleczaniu kobiet, za co została wyróżniona tytułem ambasadora Narodów Zjednoczonych. Swą historię, o której długo z nikim nie mogła rozmawiać, opowiada w autobiografii "Kwiat pustyni".
Książka odslania kulisy funkcjonowania wydawnictwa Alternatywy i jego tajnej drukarni w Gdańsku. To wlaśnie ta drukarnia wydrukowala ulotkę w obronie Anny Walentynowicz od której zaczął się strajk w Gdańsku. W stanie wojennym drukowala zarowno ulotki, ksiązki poza cenzurą jak i pisma polityczne - m.inn. Przegląd Polityczny. Dzieje tej drukarni, a przede wszystkim ludzi z nią związanych, dzisiaj często zapomnianych odsłania profesor Wojciech Polak z UMK w Toruniu, w swojej książce sięgając często do relacji osób związanych z tą legendarną drukarnią.
Szokująca, oparta na faktach opowieść o przemocy i zaniedbaniu.Ośmioletnia Aimee w momencie narodzin została umieszczona w rejestrze nieletnich zagrożonych przemocą. Szkoła wielokrotnie informowała pomoc społeczną o siniakach na ciele dziewczynki. Pięcioro jej przyrodnich braci i sióstr zostało odebranych matce wiele lat wcześniej. Nikt nie rozumie, czemu pozwolono, by Aimee tyle czasu cierpiała w domu.Czy teraz jeszcze można jej pomóc?
Ta książka jest jak rekolekcje. Ujmuje czytelnika za rękę i prowadzi w ślad za (...) franciszkaninem przez Boliwię do Boga. Ta książka to przewodnik po ludzkim życiu, po codziennym naszym ziemskim pielgrzymowaniu.... (ze Wstępu) To nie są wspomnienia z folklorystycznej podróży po Boliwii, choć nie brak tu egzotyki i ciekawych obserwacji na temat duszpasterstwa w dżungli. Raczej zobaczysz jak taki dystans przeobraził widzenie rodzimego polskiego Kościoła. Znany duszpasterz i publicysta pozwala pouczyć się w dalekim kraju o tym, co nieustannie frapuje go w domu, u siebie, u nas, i daje temu wyraz w tekstach wysyłanych do przyjaciół w kraju. Powstał w ten sposób niezwykły zapis wewnętrznej przemiany pod wpływem misyjnego trudu.
„Biznes po prostu” jest znakomitą lekturą zarówno dla tych, którzy chcą sprawdzić się w biznesie, jak i tych, którzy już prowadzą małe firmy i szukają pomysłu na ich rozwinięcie. Adresowana jest również do przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces i starają się utrzymać pozycję lidera.„Biznes po prostu” jest znakomitą lekturą zarówno dla tych, którzy chcą sprawdzić się w biznesie, jak i tych, którzy już prowadzą małe firmy i szukają pomysłu na ich rozwinięcie. Adresowana jest również do przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces i starają się utrzymać pozycję lidera.
Książka jest wyjątkową pozycją na naszym rynku. Napisana przez autora, który równie przekonywująco mówi o skromnych początkach swojej kariery biznesowej, jak i o doświadczeniach kierowania jedną z największych, prywatnych grup kapitałowych w Polsce. Czytając odnosi się wrażenie, że nie ma tam refleksji czy porad, które nie wynikałyby z jego własnych, nie zawsze pozytywnych doświadczeń.
Leszek Czarnecki w interesujący sposób wprowadza w tajniki przedsiębiorczości. Czytelnik uczestniczy w praktycznej edukacji ekonomicznej, popartej wieloma konkretnymi przykładami. Autor nie daje gotowych recept na rozwiązanie problemów, ani jednoznacznych odpowiedzi. Za to angażuje, zmusza do myślenia i samodzielnego wyciągania wniosków. Budzi zainteresowanie ekonomią, szacunek dla ludzi przedsiębiorczych. Inspiruje.
Niewątpliwym atutem książki jest jej osobisty ton, rzetelność, przykłady czerpane z własnej biografii. Leszek Czarnecki nie boi się również przyznać do błędów, które niegdyś popełnił. Duże wrażenie sprawiają historie ludzi znajomych, nieraz wręcz przyjaciół autora, którzy zrobili nieprzeciętną karierę jako przedsiębiorcy i menedżerowie. Ich życie i ścieżka zawodowa mogą stanowić wzór dla niejednego biznesmena.
Mały Stuart pragnął tylko, by być kochanym. Wpajano mu jednak, że jest zbyt niegrzeczny, aby zasłużyć na ojcowską miłość. Tatusiu, proszę, nie to historia słodkiego chłopczyka, który dorastał pod opieką nieobliczalnego mężczyzny. Był bity i wykorzystywany seksualnie, jednak nikt nie znał tragicznej prawdy. Jak się potem okazało David, ojczymem Stuarta, molestował również młodszą siostrę chłopca, za co został wtrącony do więzienia. Po ponad 30 latach emocjonalnej i psychicznej traumy oraz po samobójstwie siostry w Stuarcie coś pękło. Postanowił spotkać się z Davidem i samemu wymierzyć najwyższą karę. Spisaną w tej książce historię Stuart Howarth zaczął pisać w więzieniu. Stała się dla niego swego rodzaju terapią i ukojeniem po latach, które spędził w mentalnym piekle.
Zbiór reportaży Ludwika Gebla nosi znamienny tytuł: Mimo granic. Tytuł ten nie chce przywoływać romantycznej idei świata, w którym nie ma granic. W ciągu blisko czterdziestu lat swoich podróży Ludwik Gebel na tyle poznał obie półkule, żeby nie wierzyć w możliwość istnienia świata bez granic... ?
Autor książki, Ralph Sarchie, jest weteranem nowojorskiej policji. Pracuje na 46. posterunku w południowym Bronxie. Walczy na co dzień z najbardziej brutalnymi przestępcami, czasem nie przebierając w środkach. Zbrodnie popełniane przez ludzi nazywa jednak tylko ,,złem wtórnym"". Według niego istnieje też ,,zło pierwotne"".Po godzinach pracy policyjnej zajmuje się inną służbą - bada przypadki opętań i asystuje przy egzorcyzmach katolickiego księdza oraz współpracuje z małżeństwem Warrenów, demonologami znanymi z filmu Obecność. Z biegiem czasu staje się świadkiem straszliwych zbrodni i nieludzkiego zła, którego nikt nie jest w stanie wyjaśnić czy zrozumieć, opierając się na racjonalnych przesłankach. Sarchie staje oko w oko ze światem demonicznym, który dokumentuje i opisuje, rzucając nowe światło na to, co mroczne i niewytłumaczalne.Autor zabiera nas w podróż do najniższych kręgów piekieł. Odsłania makabryczne szczegóły mrocznych rytuałów, opowiada historię młodej niewinnej dziewczyny opanowanej przez demona, czy też domu rzekomo nawiedzonego przez ducha zamordowanej w XIX w. panny młodej, oraz wielu innych mrożących krew w żyłach przypadków działania mocy zła.We wspomnieniach Ralpha Sarchiego możemy obserwować przerażające spotkanie zbrodni popełnianych przez ludzi ze światem nadnaturalnego zła, w którego istnienie często nie wierzymy, a które mimo to wpływa na nasze życie.Na podstawie książki zrealizowano film pod tytułem Zbaw nas ode złego (prod. Jerry Bruckheimer, w roli głównej Eric Bana).
Poruszające biografie kobiet, które los zetknął z największym tyranem XX wieku. W pierwszej części książki autorka przedstawia luksusowe życie kochanek Stalina i żon kremlowskich prominentów. Barwnie opisuje, jak żyła czerwona elita na Kremlu, w podmoskiewskich daczach i w słynnym Domu nad Rzeką Moskwą. W części drugiej autorka pokazuje, że ogromne przywileje nie były dane na zawsze - dotychczasowe faworyty stawały się ofiarami czystek tylko dlatego, że ich mężowie stracili poparcie Stalina. Niesłuszne oskarżenia, wymuszane torturami zeznania, sfingowane procesy kończyły się zawsze tak samo: aresztowanie i skazanie. Ostatnia część - to wstrząsający obraz życia w stalinowskich łagrach.
Treść niniejszej książki stanowią zapiski węgierskiej katoliczki, która przez 42 lata trwała w doświadczeniu choroby, ponadto przyjęła i nosiła na swoim ciele widoczne znaki męki Chrystusa - stygmaty. Połączenie powolnego fizycznego wyniszczania z głęboką, intymną więzią z Chrystusem i Maryją, przerażający ból i duchowa, szlachetna radość - mogą stanowić rodzaj chrześcijańskiego świadectwa na wskroś szokujący. W tej zdumiewającej książce Erzsebet wyprowadza nas na teren wręcz przeklęty, w obszar ludzkiego cierpienia, gdzie wydaje się, że Bóg zbankrutował, by w samym środku osobistego piekła na ziemi ogłosić nam potęgę Zmartwychwstałego, zaświadczyć o tym, że miłość Boga pełnym blaskiem potrafi zajaśnieć w samym sercu ludzkiej kruchości. W każdym razie czeka czytelnika potężna konfrontacja z treścią tej książki. Nasze poglądy o życiu i jego sensie, nasze lęki i aspiracje, a zwłaszcza gotowe i uporządkowane pojęcia religijne i egzystencjalne zderzą się niewątpliwie z doświadczeniem tej małej Węgierki.
Ks. Robert Skrzypczak
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?