Rozwój i wiedza duchowa to nieustanne poznawanie prawdy o sobie samym. To niezwykłe połączenie filozofii religijnych z odkryciami współczesnej psychologii, które pozwalają osiągnąć nowy poziom duchowego rozwoju. Rozwój duchowy prowadzi nie tylko do szczęścia, spełnienia i wewnętrznego spokoju, ale przynosi także zdrowie fizyczne i dobrobyt materialny. Dzięki książkom zawartym w tym dziale dowiecie się jak można zmienić się wewnętrznie, aby przezwyciężyć różne choroby, znaleźć miłość, awansować i osiągać sukcesy finansowe. Pomogą Wam w tym bestsellerowe pozycje autorów takich jak: Joseph Murphy, Neale Donald Walsch, David R. Hawkins, Gilbert Renaud czy Bert Hellinger.
Ten doskonały przewodnik po uwalnianiu chorób z perspektywy intuicyjnej jest dodatkiem do książek Theta Healing i Theta Healing dla Zaawansowanych, będących wprowadzeniem światowej publiczności do tej zadziwiającej i niezwykłej techniki uzdrowienia i jej pełnych mocy zastosowań. Idealne narzędzie odniesienia dla tych, którzy już znają krok po kroku procesy Theta Healing, Theta Healing Choroby i Zaburzenia zawiera w sobie wszystkie programy, systemy przekonań, intuicyjne wglądy, remedia i suplementy, które Vianna odkryła jako skuteczne w odniesieniu do konkretnych schorzeń i zaburzeń, bazując na własnym doświadczeniu podczas ponad 47.000 sesji z klientami. Dla łatwego poruszania się, książka ta została ułożona w porządku alfabetycznym i zawiera szeroką i zróżnicowaną listę schorzeń oraz wskazuje drogę ku rewolucyjnej ścieżce uzdrawiania. Dzięki rosnącej ilości naukowych dowodów, że toksyczne emocje mogą przyczyniać się do powstawania chorób i zwiększonej świadomości, że emocje, uczucia i moc myśli mają bezpośredni wpływ na nasze fizyczne zdrowie, coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że zmiana sposobu myślenia wpływającego na ich ciała może mieć wielką wartość w tworzeniu optymalnego stanu zdrowia. Książka ta wnosi znaczący wkład w nowy paradygmat, który pojawił się w świecie uzdrawiania i może być osiągalnym cudem w twoim życiu.
Magija enochiańska, czyli system magiczny, który opiera się na przekazach od aniołów, spisany przez maga Johna Dee i jego współpracownika, medium Edwarda Kelleya – została rozpropagowana przez Aleistera Crowleya i jego Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku.
Oto publikacja, która wprowadza w arkana tego systemu i porządkuje wiedzę o nim, na dodatek opierając się wyłącznie na oryginalnych manuskryptach. Książka prezentuje bardzo obszerny materiał, wzbogacony kilkudziesięcioma ilustracjami, a wszystko przekazane w bardzo przystępny sposób, co jest zasługą autora – Lon Milo DuQuette’a, który znany jest z lekkości języka i umiejętności przekazywania wiedzy. Dzięki temu ta publikacja to harmonijne połączenie klasycznej naukowości, praktycznych instrukcji magicznych i anegdotycznych opowieści.
Z książki dowiesz się między innymi: jakie były okoliczności powstania magiji enochiańskiej, czym jest księga Soyga czy anielski alfabet, czym są i jak pracować z Lamenem, Świętym Stołem czy Chorągwiami Wszechświata. To przystępny, interesujący, osobisty jednak przede wszystkim praktyczny podręcznik do magiji enochiańskiej i doskonały przewodnik po labiryncie tego systemu.
Dzięki odpowiedniej podstawie teoretycznej i skutecznym narzędziom praktycznym, masz szansę rozpocząć życiową przygodę!
Celem książki jest nie tylko przedstawienie polskiemu czytelnikowi treści poszczególnych powiastek zawartych w "Zebranych zapiskach o zjawiskach nadprzyrodzonych", lecz przede wszystkim przybliżenie okoliczności ich powstania, skomplikowanych losów i bogatej zawartości, dzięki której można zapoznać się zarówno z wysoko cenioną w dawnym piśmiennictwie chińskim tradycją historiograficzną, jak i przepełnionym duchami, demonami i bóstwami folklorem Chin.
"Autorka dokonując wszechstronnej analizy obejmującej aspekty literackie, kulturowe oraz ludowe, doprowadziła do zbadania ważnego tekstu średniowiecznej literatury chińskiej, jakim jest Soushenji [...]. Należy jednocześnie podkreślić, iż wszechstronna i dokładna analiza badanego tekstu dała asumpt do wykazania się ogromną erudycją, gruntowną wiedzą zaczerpniętą [...] z zachodniej literatury przedmiotu, jak też umiejętnością swobodnego odnajdywania potrzebnych wiadomości w klasycznej literaturze chińskiej."
Z recenzji prof. Romana Sławińskiego
Spędzamy czas pochłonięci pracą w wiecznym dążeniu do szczęścia. Staramy się uciec od bólu i nieprzyjemności. Poświęcamy wiele naszej energii by poczuć się lepiej, pozbyć się obaw i strachu oraz codziennego stresu. Nieustannie szukamy bezpieczeństwa, miłości i zadowolenia. Dlaczego tak rzadko je odnajdujemy i jak możemy to zmienić?
W zrozumieniu rzeczywistości i dogłębnym poznaniu siebie pomoże Ci ta książka. Poświęcona jest praktyce medytacji buddyjskich, a głównie metodzie Vipassana, najstarszej medytacji Wschodu, która skupia się głównie na odsłanianiu rzeczywistości. Dowiesz się jak krok po kroku przejść wszystkie etapy tej niezwykłej sztuki. Z pomocą tego przewodnika, napisanego prostym językiem, każdy poradzi sobie i nauczy się jej technik.
Autor - wielki mistrz buddyjski - w prosty sposób wyjaśnia czym jest medytacja ale też opisuje czym nie jest, obalając mity. Podaje pięć głównych przeszkód, które mogą się pojawić w trakcie wykonywania tej sztuki oraz różne sposoby na pokonanie każdej z nich. Gdy już poznasz zasady i techniki medytacji, możesz rozpocząć własne poszukiwania i odkrycia. Zaczniesz proces samoodkrywania i samouzdrawiania, który doprowadzi Cię do szczęścia. Dzięki medytacjom łatwiej zrozumiesz co dzieje się wokół Ciebie, odnajdziesz spokój i zrozumienie, które tak łatwo zgubić w tym współczesnym pędzącym świecie.
Odzyskaj harmonię i radość życia.
Wybrany fragment książki
Czym jest medytacja?
Medytacja to słowo. Słyszałeś to słowo wcześniej, inaczej nigdy nie sięgnąłbyś po tę książkę. Proces myślenia działa poprzez skojarzenia i ze słowem „medytacja" kojarzą się różnorakie idee. Niektóre z nich są prawdopodobnie trafne, reszta to bzdury. Część z nich dotyczy bardziej innych systemów medytacji i nie ma nic wspólnego z praktyką vi-passany. Zanim zaczniemy, wypadałoby rozprawić się z pozostałościami zaśmiecającymi nasze neurony, aby nowe informacje mogły swobodnie napływać. Zacznijmy od czegoś oczywistego.
Nie mam zamiaru uczyć cię kontemplowania twojego pępka ani nucenia tajemniczych sylab. Nie będziesz opanowywał demonów ani wykorzystywał niewidzialnych energii. Nie otrzymasz kolorowych pasów, nie będziesz też musiał golić głowy ani nosić turbanu. Nie musisz nawet rozdać wszystkich swoich rzeczy i przeprowadzić się do klasztoru. Właściwie, o ile twoje życie nie jest niemoralne i chaotyczne, możesz prawdopodobnie zacząć od razu i zacząć robić postępy. Brzmi zachęcająco, nie uważasz?
Na temat medytacji powstało wiele książek*. Większość z nich napisana jest z punktu widzenia jednej konkretnej religijnej lub filozoficznej tradycji i wielu autorów nie pofatygowało się, by to podkreślić. Wygłaszają twierdzenia dotyczące medytacji, które brzmią jak ogólne prawa, a w rzeczywistości są procedurami konkretnie związanymi z tym systemem praktyki. Jeszcze gorszy jest wachlarz złożonych teorii i interpretacji, często sprzecznych ze sobą nawzajem. Skutkiem tego jest straszny bałagan: wielka mieszanina skonfliktowanych ze sobą opinii, której towarzyszy cała masa nieistotnych informacji. Ta książka jest konkretna. Zajmuję się konkretnie systemem medytacji yipassana. Mam zamiar nauczyć cię obserwacji funkcjonowania twojego mózgu w spokojny i zdystansowany sposób, abyś mógł zyskać wgląd we własne zachowanie. Celem jest świadomość, i to świadomość tak intensywna, skoncentrowana i doskonale dostrojona, że będziesz mógł przebić się przez wewnętrzne działanie rzeczywistości.
Istnieje wiele błędnych przekonań dotyczących medytacji. Wciąż pojawiają się te same pytania od nowych uczniów. Najlepiej zająć się tymi rzeczami od razu, ponieważ są to uprzedzenia, które mogą zablokować twoje postępy już na początku. Weźmiemy te błędne przekonania i rozwiążemy jedno po drugim.
BŁĘDNE PRZEKONANIE 1:
MEDYTACJA JEST JEDYNIE TECHNIKĄ RELAKSU
Słowo jedynie jest tu straszakiem. Relaks jest kluczowym składnikiem medytacji, ale medytacja w stylu vipassana ma znacznie wznioślejszy cel. Stwierdzenie to jest zasadniczo prawdą w przypadku innych systemów medytacji. Wszystkie procedury medytacyjne kładą nacisk na skupienie umysłu, na koncentrowaniu go na jednym przedmiocie lub obszarze myśli. Rób to usilnie i odpowiednio dokładnie, a osiągniesz głęboki i rozkoszny relaks, zwany jhana. To stan tak wyjątkowego spokoju, że rozciąga się on do upojenia; formy przyjemności, która znajduje się ponad i poza wszystkim, czego możemy doświadczyć w normalnym stanie świadomości. Większość systemów właśnie tu się zatrzymuje. Jhana jest celem i gdy ją osiągniesz, po prostu powtarzasz to doświadczenie do końca życia. Inaczej jest w przypadku medytacji vipassana. Yipassana dąży do innego celu: do świadomości. Koncentracja i relaks uznawane są za niezbędne cechy towarzyszące świadomości. Są wymaganymi pierwowzorami, przydatnymi narzędziami i korzystnymi produktami ubocznymi. Ale nie są celem. Celerr jest zrozumienie. Medytacja Yipassana jest głęboką religijne praktyką nastawioną na oczyszczenie i zmianę twojego co dziennego życia. Różnicami pomiędzy koncentracją a zro zumieniem zajmiemy się dokładniej w rozdziale 14.
Odkrywczy i zaskakujący – prawdopodobnie najważniejszy podręcznik leczenia holistycznego ostatnich lat! Jego autorka – Meg Blackburn Losey – znana jest polskim czytelnikom z „Tajemnej historii świadomości”. Tym razem dzieli się swoim doświadczeniem i niezwykłym darem, jaki otrzymała od Mistrzów. Dzięki temu dostajemy wyjątkowy przewodnik uzdrawiania, w którym strona po stronie poznajemy kolejne kroki stawania się uzdrowicielem, etapy tworzenia energii, sposoby jej działania i uczymy się anatomii eterycznej.
Dotknąć światła – to uwierzyć, że cuda zdarzają się na co dzień. Przyjrzyj się sobie i spróbuj zaakceptować to, kim jesteś i w jakiej sytuacji się obecnie znajdujesz. Jeśli jednak sprawia ci to trudność, podążaj za autorką, która łagodnie i z miłością wprowadzi cię w świat wielowymiarowej rzeczywistości. Pamiętaj – masz nieskończone możliwości! Ograniczać je może jedynie niechęć do wyjścia poza znaną i wygodną rzeczywistość.
W książce znajdziesz wskazówki na temat rozwijania zdolności uzdrowicielskich, wykorzystania systemu czakr i meridianów do leczenia oraz wiele ćwiczeń. Poznasz odpowiedzi na pytania o akt stworzenia świata i materii.
Ta wyjątkowa publikacja może też nauczyć cię uzdrawiania na odległość!
Wybrany fragment książki
Po pierwsze, wszyscy, którzy naprawdę nie pasowali do mojego życia, wraz ze złudzeniami, które miałam na ich i swój temat, odeszli. Zaczęłam dostrzegać, jak niszczące były niektóre relacje w moim życiu. Zauważyłam, że próbowałam zadowolić ludzi, którym naprawdę na mnie nie zależało. Uświadomiłam sobie, że odwracało to moją uwagę od tego, czego chcę naprawdę. Wiele osób obecnych w moim życiu wykorzystywało mnie do własnych celów, a ja, chcąc się dopasować i udowodnić swoją wartość, pozwalałam im na to. Dostrzegłam, że moje osobiste wartości stanowiły narzędzie zniszczenia, gdyż tak naprawdę wcale nie były moimi wartościami. Zamiast tego mój system wartości stał się kopią wartości i oczekiwań ludzi, którzy mnie wychowali, uczyli i byli moimi mentorami na drodze życia. Nie miałam pojęcia, kim jestem ani jak chcę kształtować moje życie, bo tak dalece próbowałam się dopasować, należeć do grupy i nie czuć się samotna, że straciłam świadomość własnych uczuć i pragnień.
Po tej mojej deklaracji niepodległości, jeśli można ją tak nazwać, zaczęłam rozumieć, jak głębokie były zmiany zachodzące w moim życiu. Odsunęli się ode mnie ludzie, którzy działali na mnie niszcząco. Straciłam z nimi kontakt na stałe, ale wokół niemal codziennie zaczęły pojawiać się nowe osoby o otwartych umysłach i pozytywnych poglądach. Byłam zachwycona.
Podejmując wysiłek poszerzenia mojego powiększającego się, pozytywnego grona przyjaciół, zaczęłam chodzić na cotygodniowe spotkania pewnej grupy, która zbierała się niedaleko miejsca mojego zamieszkania. Zjawiało się tam wiele osób interesujących się New Agę. Nie znając się na takich koncepcjach i poglądach, rozkoszowałam się wolnością, którą tam znalazłam, gdy od samego początku, najpierw nieśmiało, zaczęłam opowiadać o pewnych przeczuciach, które miałam już wcześniej, o różnych sprawach, które po prostu wiedziałam, a nawet o moich wrażeniach na temat różnych osób, które okazywały się nadzwyczaj trafne, a czasem wręcz prorocze.
Wraz z upływem kolejnych tygodni odkrywałam, że jest we mnie więcej głębi, niż sądziłam, czego nigdy bym sobie nie uświadomiła, prowadząc życie takie jak wcześniej. Miałam prawdziwy dar i wstrzymywałam go przez lata w obawie przed byciem inną, wyśmianiem czy nawet skarceniem. Pamiętam, że w dzieciństwie opowiedziałam o niektórych moich doświadczeniach. Odpowiedziano mi, że to, czego doświadczam, nie jest i nie może być prawdziwe. W szkole katolickiej, do której chodziłam, zostałam upomniana. Powiedziano mi, że jedynie prawdziwi święci mogli miewać wizje i wiedzę, jakie miałam ja. Byłam zaledwie dzieckiem. Jak mogłam wiedzieć i widzieć to, co wiedziałam i widziałam? Powiedziano mi, że moje doświadczenia nie są prawdziwe. Nauczyłam się, że nie zasługuję na mój dar, bo jest zastrzeżony wyłącznie dla tych, których kościół uzna za świętych i cudotwórców. Powoli nauczyłam się zachowywać moje doświadczenia dla siebie, ale nawet gdy umiałam już zachować milczenie, przedstawianych mi w szkole nauk nigdy nie odczuwałam za prawdę. Gdy zadawałam pytania lub wyrażałam twierdzenia, które podważały to, czego nas uczono, szybko kazano mi siadać i upominano mnie na oczach klasy. Do nauczycieli nie docierało, że rozumiałam ideę świętości dużo głębiej niż oni sami. Już jako dziecko znalazłam przestrzeń wewnątrz siebie, ogromną i nieograniczoną w swoich możliwościach. W pewien sposób zdawałam sobie również sprawę, że to właśnie z serca pochodzą wszystkie dobre rzeczy. Wkrótce dotarło do mnie, że sekrety należy trzymać w tajemnicy, a moje naturalne zdolności powinny być ukrywane. W rezultacie zaczęłam tracić pewność siebie, czułam się nieważna, inna i odsunięta od wszystkich. Zajęło mi ponad połowę życia, by uświadomić sobie, że to, czego mnie nauczono, było niewłaściwe.
Gdy zaczęłam ponownie się otwierać na moje naturalne zdolności, zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Przynajmniej wtedy wydawały mi się dziwne. Zaczęłam czuć, jakby ktoś próbował przeze mnie przemówić. Nie było to doznanie schizofreniczne: przysięgam na Boga, że ktoś miał coś naprawdę ważnego do powiedzenia i chciał mnie użyć do przekazania tego. Walczyłam z tym. Nigdy nie chciałam być medium channelingu ani nikim podobnym. Bycie normalnym człowiekiem okazywało się wystarczająco trudne. Ale zdarzyło się! Odtąd było nie tylko prawdziwe, ale okazało się również faktycznym początkiem wyrażania mojego daru. Zostałam nieświadomie kosmicznie aktywowana.
Jak w znalezieniu naszego miejsca na Ziemi mogą pomóc: pojedyncze nasienie granatu, wypchana walizka, para niedziałających słuchawek, grupa śpiewających buddystów i zakurzony wiekowy szkielet?
Kiedy kilka lat temu zmarł jej ojciec, instruktorka jogi Mary Paterson poczuła, że wraz z jego śmiercią straciła swoje miejsce na świecie. W poszukiwaniu utraconego domu udała się na 40 dni do buddyjskiego klasztoru w Bordeaux, we Francji, by wysłuchać nauk wietnamskiego mnicha buddyjskiego i mistrza zen ? Thich Nhat Hanha. Miała nadzieję na odnalezienie spokoju i spojrzenie na świat z innej perspektywy. Nie spodziewała się jednak, że odpowiedzi na najważniejsze pytania uzyska w tak niecodzienny sposób?
Mnisi i ja to wzruszająca historia stworzona z myślą o tych, którzy czują się zagubieni i samotni. To także obowiązkowa lektura dla wszystkich wielbicieli nauk wielkiego Buddy oraz dla tych, którzy chcą odkryć, jak wygląda prawdziwe życie mniszek, mnichów i pielgrzymów za murami klasztoru buddyjskiego.
W dostępnej w Polsce dość obszernej literaturze etnologicznej na temat magii nie ma podobnego opracowania. Jego niezwykłością są dwie warstwy narracji informacyjnej, a obydwie mają walor dydaktyczny i naukowy, których nie sposób od siebie oddzielić.
Jest to przede wszystkim doskonały pokaz etnograficznej metody naukowego rozważania problemu i badań terenowych. Autorka ukazuje skomplikowanie i wagę problemu, któremu poświęciła wiele miesięcy studiów i prawie trzy lata badań w terenie. Krok po kroku prowadzi czytającego przez gąszcz opinii na temat czarownictwa i magii, prezentowanych przez folklorystów, psychiatrów, okultystów, dziennikarzy, a potem zgłębia światową literaturę antropologiczną, etnologiczną, etnograficzną. Pokazuje dokładnie trudności z formułowaniem pytań badawczych, z rozumieniem sensu uzyskanych odpowiedzi, wreszcie z czynnym uczestniczeniem w wiejskim odczynianiu uroków. Tu ma znaczenie przede wszystkim proces postępowania naukowego, wyraźnie i jasno przedstawiony przez autorkę. I właśnie to jest wyjątkowo cenna instrukcja postępowania w badaniu terenowym, w prezentacji materiału i w próbach jego wyjaśniania - ta książka to gotowy plan zajęć z metodyki terenowej eksploracji.
Drugą, nie mniej ważną warstwą książki jest faktografia. Obraz magii w wioskach francuskiej prowincji pokazany jest tu na tle kulturowym tego regionu. W Polsce nie ma nie tylko książek, lecz w ogóle informacji o współczesnym stanie kultury tradycyjnej (czy ludowej) w Europie Zachodniej, nie wspominając już o Francji. W książce został utrwalony szkic poczynań ludzi ścierających się z codziennością i skazanych niejako na rozwiązywanie jej problemów za pomocą dawnych sposobów, w tym także magii.
"Magia. Co o niej Wiemy?" to książka, która powstała w formie odpowiedzi na pytania wielu ludzi - szczególnie młodych - na tematy dotyczące magii. Poruszane są w niej takie zagadnienia jak: maleficium, gusła, magia naśladowcza, Macumba, a także Voodoo i inne. Napisana lekkim językiem i o niewielkiej objętości - po to, by dało się ją łatwo i szybko przeczytać.
Magia coraz częściej staje się obecna w naszym codziennym życiu. Czasem nawet nieświadomi, poddajemy się magicznym rytuałom. Większa wiedza na temat magii, to lepsza obrona przed jej działaniem i niebezpieczeństwami jakie ze sobą niesie.
To książka dla każdego. Dla młodzieży i dorosłych, rodziców i dziadków, księży, sióstr zakonnych i katechetów. Dla każdego, kto nie chce stać się ofiarą pułapek okultyzmu.
Bardzo emocjonalna i doskonale napisana „Ucieczka z krainy wiecznego śniegu” to saga o niedoświadczonym przywódcy przyodzianym w ciążące mu mnisie szaty, który zmuszony uciekać ku wolności odkrywa, że od jego przetrwania zależy los tysięcy Tybetańczyków.
Stephan Talty pokazuje nam metamorfozę prostego, zagubionego człowieka w charyzmatycznego orędownika wolności myślenia i powszechnego współczucia. Książka stanowi również portret uduchowionego narodu, zmuszonego do chwycenia za broń w obronie swoich ideałów.
Przenieśmy się w czasie do 17 marca 1959 roku. Tybet stoi na skraju zagłady. Wkrótce dojdzie do całkowitego przejęcia władzy nad państwem przez chińskiego okupanta. Młody Dalajlama decyduje się na śmiertelnie niebezpieczny krok. Ucieka z rezydencji otoczonej elitarnym oddziałem chińskich żołnierzy i wraz z trzystuosobową eskortą przeprawia się ku zdradzieckim przełęczom Himalajów, za którymi czekają Indie i wolność. Zbiedzy cały czas czują na karkach nienawistny oddech podążających ich tropem prześladowców.
Żadnemu z poprzednich Dalajlamów nie przyszło mierzyć się z milionową armią komunistycznych Chin, zdeterminowaną, by butami żołnierzy zdeptać wolność Tybetu.
„Talty rysuje przed nami żywy obraz niebezpiecznej podróży i państwa postawionego w stan kryzysu” – Publishers Weekly
„To opis prawdopodobnie najbardziej monumentalnej ucieczki w historii świata: Dalajlama przeprawiający się ponad dachem świata z żołnierzami Mao Zedonga depczącymi mu po piętach” – James Bradley, autor bestsellerów wg New York Timesa
„Talty pomaga nam spojrzeć na Dalajlamę nie jak na symbol, ale jak na odważnego acz przerażonego młodego człowieka, który został zmuszony poddać się nieoczekiwanej przemianie” – Greg Mortensen, autor bestsellerów wg New York Timesa
Fragment książki Ucieczka z krainy wiecznego śniegu
Ucieczka
Uciekający pędzili przez noc. Tempo nadawała podążająca na czele grupa Dala]lamy, taktycznie
wyprzedzająca pozostałych o dwie godziny drogi. Ich kolejnym celem było miejsce zwane Kjiszong („Szczęśliwa Dolina"), położone z dala od głównego szlaku komunikacyjnego między Lhasą a doliną Cangpo. Mieli nadzieję, że w ten sposób zmniejszą się szansę spotkania chińskiego patrolu. Z każdą godziną robiło się coraz zimniej. „Stopy mi zdrętwiały - wspominał Czógjal. - Koń, na którym jechałem, był bardzo zmęczony". Luger wbijał mu się w bok, ale chłopiec za nic nie chciał wyjąć go zza paska. Od jednego z żołnierzy z Regimentu Kusung otrzymał też Mausera, a między fałdami czuby trzymał schowany magazynek. Do tej kolekcji należał też czterdziestopięciocentymetrowy sztylet. „Wyglądałem jak żołnierz doskonały" - opowiadał. „Byłem tylko ciut za niski". Niestety, później kazano chłopcu oddać Mausera i w zamian dostał parasolkę Dalajlamy, co zapamiętał jako wyjątkowo upokarzające doświadczenie.
Jego Świątobliwość odkrył, że nawet na szlaku podróżnym człowiek jest niewolnikiem przyzwyczajeń. Gdy zbliżali się do przełęczy, Dalajlama postanowił zatrzymać się na krótki spacer. Wyjął prawą stopę ze strzemienia i zeskoczył na ziemię, wzbijając kłąb kurzu z wysuszonego podłoża. Zaczął iść, a gdy na chwilę odwrócił głowę, zobaczył, że jeden z ministrów również zsiadł z konia i ruszył za nim. I nagle wszyscy nauczyciele, a nawet członkowie rodziny poszli w siady ministra. Najwyraźniej nie godziło się zostać w siodle, skoro Dalajlama zdecydował, że nadszedł czas na spacer.
-Już dobrze - odezwał się Dalajlama do pozostałych - wsiadajcie z powrotem na konie.
Ale oni, z pochylonymi głowami, szli dalej. Byli wśród nich głównie starcy, zmiękczeni latami życia na dworze władcy. W końcu Dalajlama poddał się i ponownie dosiadł konia. Idący za nim ludzie powoli zaczęli robić to samo i po chwili już wszyscy jechali dalej konno.
Okolica stawała się coraz bardziej górzysta. Podróżni zatrzymali się na chwilę w jakiejś zagrodzie, której mieszkańców powiadomiono wcześniej, że Jego Świątobliwość wstąpi do nich na posiłek (nie zdążył zjeść kolacji) i odpoczynek. Starszy mężczyzna, który służył jako stajenny jeszcze xm Dalajlamie, przyprowadził białego konia z białą chustką zawiązaną na szyi. Bał się, że kucyk Jego Świątobliwości nie poradzi sobie na trudnej przełęczy, którą mieli do pokonania. Gdy Dalajlama przyjął jego prezent, starzec rozpłakał się ze wzruszenia. Jego Świątobliwość próbował go pocieszyć, mówiąc, że nie wyjeżdża daleko - tylko to przyszło mu do głowy w tamtym momencie. Staruszek towarzyszył im przez całą drogę do przełęczy Cze, gdzie dotarli o ósmej rano. Słońce było już na tyle wysoko, że oświetlało równinę za nimi, ale góra, którą mieli pokonać, rzucała ogromny cień na wędrowców.
Zaczęli wspinać się po piaszczystym zboczu (Cze La oznacza „Piaszczystą Przełęcz"). Piasek osuwał się pod ciężarem zwierząt. Z każdym krokiem do przodu konie zsuwały się cztery kroki w tył. W miarę jak traciły siły, dystans między jeźdźcami a przewodnikami zwiększał się i droga wydawała się „trudna i męcząca". Postawny wuj Czógjala prawie spadł z konia. „Siodło ześlizgiwało się z grzbietu zwierzęcia, bo wuj był bardzo ciężki - wspominał Czógjal. - Krzyczał i kurczowo trzymał się grzywy". Gdy Dalajlama dotarł do grzbietu przełęczy, jeden z pomocników nachylił się ku niemu i zauważył, że to jest ostatni moment, by spojrzeć na Lhasę. Jego Świątobliwość zsiadł z konia i spojrzał na skupisko budynków w oddali, na zachodzie. Z tej odległości nawet Pałac Potala stracił swoją imponującą wielkość. „Starożytne miasto w dole było spokojne jak zawsze" - wspominał. Dalajlama odmówił modlitwę, po czym odwrócił się i zaczął biec w dół po piaszczystym, rozświetlonym słońcem zboczu, ku dolinie rzeki Cangpo.
Gdy promienie słońca oświetliły twarze wędrowców, a pokonana góra odgrodziła ich od kwatery głównej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, nastroje w ekipie znacznie się poprawiły. „Śmiałem się do rozpuku i nie potrafiłem się powstrzymać" - przyznaje Czógjal, który nie mógł oderwać oczu od wuja próbującego utrzymać się w siodle. „Ale wuj był tak kochany, że wcale się na mnie o to nie gniewał". Wyglądało na to, że jak tylko wyjechali z Lhasy, wuj zaczął odzyskiwać poczucie humoru. „Jak byłem niegrzeczny, wuj tylko kręcił głową i mówił: O Boże, on znowu swoje. Wuj był cudownym człowiekiem". Reszta grupy zsiadła z koni i podążyła za Dalajlamą, który biegł co sił wzdłuż zbocza. „Byliśmy wszyscy szalenie szczęśliwi - opowiada Czógjal. - Udało nam się uciec. Radość była ogromna. Wreszcie mogliśmy wyrazić to, co czuliśmy".
Dalajlamą ogromnymi susami przemierzał zbocze. „W dzień po naszej ucieczce z Lhasy poczułem wreszcie ogromną ulgę. Choć oczywiście niebezpieczeństwo nadal było obecne". Ale w końcu, po raz pierwszy od lat, ograniczenie, które odczuwał w Lhasie, zniknęło. Mógłby przeklinać Chińczyków, gdyby tylko chciał. „Pamiętam, że zawsze myślałem w duchu, iż przecież mam prawo mówić o nich źle. Teraz uczucie wolności było bardzo wyraźne: to była moja główna reakcja na ucieczkę". Gdy dobiegł do doliny po drugiej stronie góry, nadeszła burza piaskowa, która zupełnie oślepiła podróżnych. Dalajlamą pocieszał się myślą, że kurz zasłoni ich ślady przed chińskimi oddziałami, które chciałyby ich dopaść.
Grupa przewodnia przekroczyła przełęcz i parła do przodu, ku rzece Cangpo oddalonej o jakieś szesnaście kilometrów. Na brzegu czekali już rebelianci z łodziami, by przeprawić uciekinierów na drugą stronę. Spotkali się tam z grupą wieśniaków, których uprzedzono o przybyciu dalajlamy. Mijani po drodze Tybetańczycy zawsze wyglądali tak samo - biednie ubrani mężczyźni i kobiety, skłaniający głowy w pokłonach, z kadzidełkami lub khatakami w dłoniach. Jeden z wieśniaków wspominał, że rozrzucał siano i obornik na pokrytym lodem brzegu, gdzie mieli przybyć podróżni. [...]Ucieczka z krainy wiecznego śniegu
Spis treści:
Bohaterowie
Egzamin ze wspomnień
W drodze do Lhasy
Przeprawa przez rzekę duchów
Ognie na wschodzie
Plotka
Bracia z zagranicy
Na drugi brzeg Kjiczu
Ucieczka
Norbulingka
OPIM
„Bezbożna Czerwień kontra żywy Bóg”
Światynia Dżokhang
Lhunce Dzong
W Tybetańskim Więzieniu
Ostatnia Granica
Spotkanie z Poetą
Ogniska
Słowniczek
Bibliografia
Cytowane źródła
Podziękowania
Indeks
Anioły otaczają nas i nieustannie ingerują w nasze życie. Kochają każdego bezwarunkową miłością, są zawsze przy nas i z chęcią odpowiedzą na każde wezwanie. Choć może Ci się to wydać niesamowite, mogą Ci pomóc w nawet najbłahszej kwestii i rozwiązać dowolny problem. Wystarczy, że je o to poprosisz. Pomoże Ci w tym Ella Selena ? jedna z najbardziej znanych polskich wróżek.
Celem, jaki przyświecał napisaniu tej publikacji było stworzenie pozycji kompleksowo analizującej metody kontaktowania się w wysłannikami niebios. Wróżka Ella Selena zdradza tajniki swojej pracy z tymi wyjątkowymi istotami. Opisuje własne doświadczenia i spotkania z aniołem stróżem oraz wyjaśnia, co anioły mają wspólnego z reinkarnacją. Ujawnia, jak wygląda Twój osobisty anioł stróż i w jaki sposób możesz się z nim skontaktować. Dowiesz się również, czym są anioły planetarne.
Książka uświadamia, jak często niebiosa ingerują w nasze sprawy codzienne. Autorka podpowiada między innymi jak medytować z aniołem stróżem, aniołem rzeczy zagubionych i Archaniołem Metatronem. Informuje, w jaki sposób możesz rozpoznawać anielskie znaki oraz jak stworzyć afirmacje, które pomogą w kontaktach z aniołami specjalizującymi się w różnych codziennych kwestiach. Opisuje także anielski alfabet i wyjaśnia jego praktyczne zastosowanie. Podaje również anielskie skrypty, które pomagają chociażby na znalezienie dobrej pracy lub uwolnienie się od nałogów.
Poznaj swoje anioły i skorzystaj z ich wsparcia!
Czy zdarzyło Ci się poczuć wyjątkowo komfortowo w towarzystwie dopiero co poznanej osoby? A może ktoś Cię do siebie zniechęcił zanim zdążył wypowiedzieć choćby jedno słowo? Jeśli przeżyłeś coś podobnego, możliwe że podświadomie zareagowałeś na stan aury drugiej osoby. Wszyscy ją mamy i możemy z niej odczytywać wartościowe informacje dotyczące stanu zdrowia i samopoczucia a nawet cech charakteru. Czas byś i Ty skorzystał z tej niezwykle przydatnej umiejętności.
Dzięki tej książce niekwestionowanego autorytetu z dziedziny ezoteryki nauczysz się ją zarówno wyczuwać, jak i widzieć. Autor podaje sposoby dokonywania profesjonalnego odczytu pola aurycznego oraz instruuje, w jaki sposób możemy samodzielnie wykonać narzędzia do dokonywania takich pomiarów. Wyjaśnia, co oznaczają poszczególne kolory występujące w aurze ? zarówno Twojej, jak i najbliższych Ci osób. Książka nie ogranicza się tylko i wyłącznie do diagnostyki, ale również do aktywnego dbania o aurę. Dowiesz się z niej, jak ją wzmacniać i chronić. Nauczysz się również bezbłędnie diagnozować schorzenia, które znalazły odbicie w stanie Twojej aury i podejmować niezbędne leczenie zanim choroby osiągną niebezpieczny stopień rozwoju.
Autor tej książki, poza odczytywaniem i interpretacją aury, zajmuje się analizą przeszłych wcieleń, numerologią, Tarotem oraz kabałą stosując je jako metody rozwijania i wzmacniania wewnętrznego potencjału. Teraz i Ty możesz skorzystać z jego wieloletniego doświadczenia.
Aura ? źródło cennej wiedzy!
Kiedy jesteśmy świadomi reinkarnacji nasze pomyłki w tym życiu przestają być dla nas niszczące. Rozwijamy poziom duchowej dojrzałości, pozwalającej nam widzieć wszystko jako część większego planu, którego celem jest pomóc nam rozwijać się i wzrastać.
Śmierć nie jest końcem gry, lecz okazją do rozpoczęcia nowego etapu. Nie mamy się czego bać. Nasze zycie będzie miało ciąg dalszy...
Konstatacje Wacha nadal mają walor ważnego tropu teoretycznego przy rozróżnieniu tego, co rzeczywiście religijne od tego, co takim nie jest, chociaż jest do niego czasem bardzo podobne. Dotyczy to na przykład ruchów nacjonalistycznych posługujących się często terminologią religijną, które jednak w świetle analiz Wacha prawdziwą religią nie są. Są najwyżej rodzajem bałwochwalstwa.
Włodzimierz Pawluczuk
Praca nie straciła ani walorów teoretycznych, ani ilustracyjnych, ja uznaję ją za przykład konsekwentnej analizy religioznawczej sensu stricto. W zalewie konfesyjnej ze swej genezy literatury przedmiotu, mnożącej nieporozumienia co do natury badanego zjawiska, dzieło Wacha ustanawia właściwe relacje między tym co uniwersalne i specyficzne w religiach.
Andrzej Szyjewski
Temat zaświatów i duchów często odbierany jest jako co najmniej podejrzany i raczej kojarzy się go z pseudoreligią, okultyzmem lub innym zjawiskiem dalekim od nauki. Do tematyki tej przylgnął też ponury wizerunek czegoś niepokojącego i złowróżbnego. Niektórzy ludzie wszystko, co przekracza możliwości ich rozumowania lub z czym nie potrafią się zgodzić, uważają za nieprawdopodobne; inni znów są przekonani, iż negacja tych zagadnień czyni ich błyskotliwymi, więc celowo ignorują taką tematykę. Zwolennicy teorii wyłączności mózgu natomiast wyjaśniliby te zjawiska jako błędne funkcjonowanie mózgu, iluzje oraz halucynacje. Jednak zaskakująco wiele osób, w bardziej lub mniej wyraźny sposób, mogło przekonać się o istnieniu niewidzialnego świata oraz zamieszkujących go istot.
W niniejszej książce autor prezentuje, wywodzącą się z fizyki, najnowszą wiedzę o świecie pośmiertnym oraz o żyjących w nim istotach i próbuje przeanalizować ją z naukowego punktu widzenia, starając się w miarę swoich możliwości opisać ten świat przy użyciu pojęć naukowych.
Książka ta będzie bardzo interesująca nie tylko dla tych, którzy wierzą w życie po śmierci, ale potrzebują naukowego potwierdzenia, lecz także dla tych, którzy w to życie nie wierzą. Prawdopodobnie ci drudzy zmienią zdanie po przeczytaniu tej publikacji.
?Naukowe wrota do zaświatów? nawiązują do pierwszej publikacji Tadataki Kimury ?Prawda duszy? (2011 r.).
To przystępny podręcznik, który wprowadza w zagadnienia magii praktycznej.
Część teoretyczna w prosty sposób omawia liczne kwestie związane z przygotowaniem zarówno siebie, jak i otoczenia do magicznych obrzędów, a także wyjaśnia magiczne pojęcia i procesy. Przedstawia także zagadnienia dotyczące pracy z energią i snami, postrzegania aury, wróżenia, czakr i magii ochronnej.
Część praktyczna już od pierwszych rozdziałów wdraża mnóstwo ćwiczeń, a przede wszystkim prezentuje 20 prostych rytuałów magicznych do stosowania w codziennym życiu. Proste techniki, takie jak: uziemianie, centrowanie, tworzenie tarcz czy wznoszenie osłon chroniących dom, a także krótkie rytuały dotyczące życia uczuciowego, dostatku i finansów, marzeń, a nawet zarządzania czasem, to podstawowe umiejętności codziennej magii praktycznej.
Aby nauczyć się tych prostych rytuałów, nie trzeba mieć żadnego doświadczenia z magicznymi praktykami, a proponowane metody można stosować w ramach dowolnie wybranej tradycji czy ścieżce duchowej.
Oto proste, praktyczne czynności, które pomogą w rozwinięciu silnych umiejętności magicznych.
Wybrany fragment książki
ENERGIE PRZEDMIOTÓW
Przedmioty są obdarzone swoimi własnymi energiami - zarówno tymi, które są w nich zawarte w naturalny sposób, jak i tymi, którymi nasiąknęły przez to, że znajdowały się w określonych miejscach lub przez to, że używały ich określone osoby. Niektóre przedmioty, w szczególności rośliny i kamienie, posiadają bardzo silną naturalną energię. Magowie korzystają z nich podczas rytuałów magicznych przez wzgląd na ich szczególne właściwości. Inne przedmioty są tworzone specjalnie po to, żeby zawierać w sobie konkretny rodzaj energii magicznej. Mówiąc ogólnie, kiedy będziemy pracować z jakimś przedmiotem, najpierw powinniśmy go oczyścić z energii, którą przejął z zewnątrz, a nadepnie naładować go taką energią, jaka nam odpowiada. Dzięki temu będziemy go mogli używać do wybranych przez siebie celów magicznych.
OBCHODZENIE SIĘ Z PRZEDMIOTAMI
Zanim zaczniemypracować z jakimś przedmiotem, musimy do konać odczytu jego obecnego stanu energetycznego. Trzymanie przedmiotu w dłoni, aby poznać jego historię, jest nazywane psy chometrią. Technika ta bazuje na umiejętnościach, które już opa nowaliśmy.
PSYCHOMETRIA
Niech twój znajomy wybierze dla ciebie jakiś przedmiot. Powinna być z nim związana jakaś osobista historia, której nigdy nie słyszałeś - może to być na przykład kompas, który twój przyjaciel zabierał ze sobą na obozy letnie w dzieciństwie albo pierwsza lalka Barbie twojej przyjaciółki. Możesz zabrać ten przedmiot do domu i popracować z nim w samotności - nie musisz wykonywać tego ćwiczenia przy swoim znajomym. Weź do ręki ów przedmiot. Wycentruj się, wykonaj głęboki oddech, oczyść swój umysł, zamknij oczy i wyobraź sobie swój ekran do wizualizacji. Jakie odczucia pojawiają się w związku z tym przedmiotem? Czy widzisz jakiś obraz albo odczuwasz jakąś emocję? Zapisz swoje spostrzeżenia. Następnie poproś znajomego, żeby opowiedział ci historię tego przedmiotu.
Psychometria jest techniką, która jest szczególnie pomocna, gdf chce się korzystać z przedmiotu zakupionego w sklepie z antykami. Twoje odczucia mogą być wtedy jedynym źródłem inforni*' cji na jego temat. Biorąc go do ręki w sklepie, możesz zdecydował czy będzie on dla ciebie odpowiedni, czy też może powinieneś p0' szukać czegoś lepszego.
Na pewnym etapie rozwoju duchowego wszyscy jesteśmy zmuszeni do radzenia sobie z negatywną energią. Poniższa technika doskonale nadaje się do oczyszczania naładowanych magicznie przedmiotów, ponieważ nie wymaga ona odprowadzania z nich energii, ani nie pozostawia na nich naszej własnej.
RĘKAWICZKA
Wybierz przedmiot, z którym chciałbyś popracować. Doskonałym pomysłem będzie użycie w tym ćwiczeniu banknotu, a jeszcze lepszym monety - pieniądze wchłaniają bowiem dużo energii, ponieważ przechodzą przez wiele rąk. Wyciągnij przed siebie rękę. Wyobraź sobie i poczuj na swojej dłoni rękawiczkę z białego światła - dokładnie takiego, jakiego używaliśmy do tworzenia tarczy. Teraz weź do ręki swój przedmiot i potrzymaj go przez minutę. Przez cały czas wizu-alizuj sobie i czuj na dłoni rękawiczkę. Następnie odłóż swój przedmiot. Wchłoń, rozpuść lub odłóż na bok rękawiczkę.
Podobnie jak miało to miejsce wprzypadku osobistej tarczy, technikę tę można stosować niemalże niezauważalnie. Dla przykładu, jeżeli twój magiczny przyjaciel zapyta cię: „Czy mógłbyś przez minutę potrzymać dla mnie ten przedmiot?", możesz użyć rękawiczki, aby odizolować się od magicznego ładunku tego przedmiotu, a jednoczenie zapobiegniesz przejęciu przez przedmiot twojej własnej energii.
Głęboko w twoim życiu leży wyjątkowy kod emocji i informacji, który może kierować dziś twoim przeznaczeniem. Ale z łatwością możesz dowiedzieć się, które karmiczne doświadczenia wpływają teraz na ciebie i zmienić ich scenariusz, aby stworzyć potężne uzdrowienie i osobistą zmianę. Gdy to zrobisz, będziesz w stanie:
? Uwolnić nieznane przeszkody, które blokowały twoją drogę
? Uzdrowić karmiczne związki i przyciągnąć nową miłość
? Wyczyścić negatywne wzorce i otworzyć swoje życie na większy sukces
To twoja szansa, by złamać kod karmy. Gdy oczyścisz te ukryte informacje, będziesz mógł zaprogramować jaśniejszą przyszłość i zmienić swoje życie na zawsze!
W książce autorka przybliża odkrytą przez siebie podczas praktyki psychologicznej prawidłowość dotyczącą wpływu naszych poprzednich wcieleń na nasze obecne życie. Oprócz teorii jednak, daje czytelnikom fantastyczną metodę, z której każdy może skorzystać. Na dołączonej do książki płycie CD znajdują się sterowane medytacje regresyjne i progresyjne, dzięki którym każdy czytelnik może sam odkryć, jakie zdarzenia z poprzednich wcieleń obciążają teraz jego życie. Może także samodzielnie, z pomocą zawartych na płycie medytacji, naprawić to i zmienić swój obecny los! To wielka szansa dla wszystkich, którzy borykają się obecnie z trudnościami wywołanymi przez nieuświadomione przyczyny.
O książce wypowiada się Gregg Braden, bestsellerowy wg New York Times'a autor książek Boska Matryca i Czas Fraktalny:
?W przykuwającej uwadze podróży przez studia przypadku i swoje własne odkrycia demonstruje ona, jak wszystko, począwszy od uzdrawiania naszych ciał do sukcesów w związkach, często połączone jest z doświadczeniami z przeszłości. Jeśli jej idee są słuszne, katapultują nas o całe lata poza konwencjonalne wyjaśnienia pozornie niemających znaczenia wydarzeń z naszego życia. Czy jesteś artystą, czy inżynierem, ta książka jest o tobie, twoim świecie i każdym związku, jakiego w życiu doświadczysz.
Każdy jest swoim mistrzem
Budda
"Dla mnie „dalajlama” to tytuł, określenie urzędu, który sprawuję. Ja zaś jestem po prostu człowiekiem i przypadkowo Tybetańczykiem, który postanowił zostać buddyjskim mnichem."
Jego Świątobliwość XIV Dalajlama
Każdy z nas codziennie niestrudzenie dąży do szczęścia, a na tej długiej i krętej drodze musi pokonać niezliczone przeszkody. Niestety, nieodzownym składnikiem życia każdego z nas jest również cierpienie. Cierpimy z powodu poważnych chorób i drobnych dolegliwości. Bólu przysparzają też emocje — złość, zazdrość i pożądliwość oraz miłość. Nic więc dziwnego, że szukamy sposobów na osiągnięcie równowagi życiowej i często odnajdujemy ją w religii.
Wszystkie religie mają z założenia nieść człowiekowi ukojenie i pomoc w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania. Jednak bez względu na wyznanie warunkiem koniecznym do przetrwania jest wykształcenie w sobie postawy opartej na miłości i współczuciu, cierpliwości i tolerancji oraz szczerym zrozumieniu. W słowach zawartych w tej książce Jego Świątobliwość XIV Dalajlama wskazuje ścieżki duchowego rozwoju, pozwalające na zmianę sposobu postrzegania świata oraz odnalezienie wewnętrznego szczęścia. Wszak bycie dobrym człowiekiem to religia uniwersalna.
Jego Świątobliwość XIV Dalajlama, Tenzin Gjatso, urodził się w 1935 roku w ubogiej rodzinie w północno-wschodnim Tybecie. W wieku dwóch lat został rozpoznany jako inkarnacja swojego poprzednika, XIII Dalajlamy. Jako główny światowy przywódca buddystów wiele podróżuje i wzywa ludzkość do ekumenicznego porozumienia, życzliwości, współczucia, szacunku dla środowiska naturalnego oraz przede wszystkim pokoju.
Życie jest pełne niebezpieczeństw. Nigdy nie wiadomo, kiedy ?nastąpimy komuś na odcisk? i staniemy się obiektem zemsty. Możemy także zostać ofiarą ataku zupełnie bez własnej winy. Czy możliwe jest w tej sytuacji spokojne egzystowanie bez ciągłego zamartwiania się o siebie i swoich najbliższych? Oczywiście! Wystarczy, że skorzystasz z porad Jasona Millera. Ten znawca magii napisał bowiem przewodnik służący do zapobiegania, obrony i cofania skutków magicznych ataków dowolnego typu. Być może myślisz, że parapsychiczne ataki Cię nie dotyczą, ale muszę Cię wyprowadzić z błędu. Każdy człowiek przynajmniej kilkukrotnie w ciągu swojego życia stał się ich celem. Jeśli dostałeś mandat, cierpisz na problemy żołądkowe lub nagminnie się spóźniasz, możesz być ofiarą magicznego ataku. Dzięki poradom Autora dowiesz się, kto jest jego sprawcą i wyeliminujesz jego negatywne oddziaływania ze swojego życia. Ponadto upewnisz się, że dana osoba więcej już Ci niczym nie zagrozi. Pomogą Ci w tym Twoje magiczne systemy wczesnego ostrzegania, amulety, talizmany i codzienne obrzędy tworzące niewidzialną tarczę ochronną. Z tej książki dowiesz się także, w jaki sposób możesz obłaskawić agresywne duchy i tworzyć magiczne pułapki, które zaabsorbują wszelkie negatywne oddziaływania. Poznasz również codzienne rytuały i medytacje, które doskonale zabezpieczą Cię przed potencjalnymi zagrożeniami. Ochroń siebie i bliskich.
Wybrany fragment książki
Rozdział 2. Codzienne praktyki
Prawdziwi adepci magii zajmują się nią codziennie. Niekc nie oznacza to pracę nad zaklęciami. Raczej chodzi o c czenie umysłu, wzmocnienie ducha i zapewnienie sobie o« przed wpływem wrogich sił. Zanim skupimy się na ochronie konkretnymi formami ataku, powinniśmy skoncentrować wzmocnieniu swojej naturalnej obrony. Uchroni nas to prze szymi atakami i przygotuje na ewentualne odparcie silniejszy
Z racji tego, że to trójkąt jest najstabilniejszą z figur w bud> twie, proponuję oprzeć twoją codzienną praktykę na trzeć stawowych punktach, które pomogą ci poczuć się wolnym i i celem parapsychicznego ataku. Te trzy filary to medytacja, i odpędzenia i ofiary.
Medytacja
Medytacja oczyszcza umysł podczas stresujących okresó\ i sama w sobie potrafi zapobiec całej gamie mentalnych a Rytuały odpędzenia oczyszczają osobistą aurę i dom z negaty energii oraz złośliwych duchów. Ofiary służą budowaniu di relacji z otoczeniem i jako gałązka oliwna mająca na celu zapnie przychylności duchów, które zostały rozgniewane zbyt lekkomyślnym traktowaniem środowiska przez ludzi.
Na początku pragnę podkreślić, że konieczne jest zachowanie klarowności umysłu w przypadku odpierania każdego rodzaju ataku, zarówno okultystycznego, jak i innego rodzaju. W przypadku magicznego ataku, mogącego wywołać symptomy takie jak paranoja, depresja czy inne zaburzenia psychiczne, jeszcze ważniejsza staje się umiejętność kontrolowania umysłu i odcinania się od tych symptomów na czas wystarczający do odnalezienia źródła pomocy. Gdybym musiał zaprzestać wszystkich duchowych praktyk poza jedną, wybrałbym medytację jako tę, którą chcę w dalszym ciągu uprawiać. Gdybym musiał ograniczyć tę książkę tylko do jednej formy ćwiczeń, byłaby to książka poświęcona wyłącznie nauce medytacji.
Słowo medytacja ma różne znaczenie dla wielu osób. Dla jednych jest to skupienie się na jednej, najważniejszej w danym momencie, kwestii. Inni rozumieją ją jako oddanie się błogostanowi płynącemu z dźwięków relaksacyjnego CD*. Dla jeszcze innych jest to wyjątkowo żarliwa modlitwa. Wszystkie powyższe rzeczy, technicznie rzecz biorąc, mogą być nazwane medytacją, ponieważ to słowo ma o wiele szersze znaczenie. Nie są jednak tym, co ja rozumiem przez medytacje. Dla własnych celów medytację możemy definiować tu jako proces służący łagodzeniu automatyzmu myśli i odcinania pojawiających się wraz z nimi mentalnych zakłóceń. Ten automatyzm oraz zakłócenia są czasami określane mianem „małpiego rozumu". Mówimy „małpi" ponieważ odnosi się on do sytuacji, w których umysł wymusza na nas automatyczne działanie oraz proste reagowanie na bodźce. Nie ma to nic wspólnego z działaniem opartym na świadomości i wolnej woli.
Twój materiał genetyczny, sposób, w jaki zostałeś wychowany, przyjaciele, z którymi utrzymujesz kontakt, programy, które oglądasz w telewizji, to, co jesz i pijesz, twój odruch „walcz lub uciekaj", wszystkie odbyte rozmowy oraz każde przeszłe doświadczenie -wszystko to zaledwie kilka spośród niezliczonych czynników mających wpływ na twoje myśli i reakcje. W każdym momencie życia twój umysł znajduje się pod wpływem czynników niemających nic wspólnego z twoją prawdziwą świadomością i wolną wolą. Niemal każdy czyn większości ludzi jest mechaniczną odpowiedzią na jeden z tych czynników. Medytacja jest sposobem odcięcia się od nich i zwrócenia ku pierwotnej świadomości tkwiącej znacznie głębiej niż małpi rozum. Świadomość ta jest jednocześnie niezależna od czynników, o których wspomniałem i całkowicie na nie odporna.
Dla przykładu, jeśli wrócisz do domu i zastaniesz w salonie stłuczone okno, na pewno cię to przygnębi. Jeśli jednak wcześniej wygrasz na loterii milion dolarów, zapewne nie będziesz równie przybity z powodu okna, ponieważ dobre emocje wywołane loterią wezmą przewagę nad negatywnymi spowodowanymi stratą szyby. Jeśli wrócisz do domu i znajdziesz stłuczone okno, twoja reakcja po trzech espresso będzie zupełnie inna od tej, która by się pojawiła, gdybyś wcześniej wypił napar z rumianku. Jeśli doskonalimy się w medytacji i odcinamy się od zakorzenionych w nas wzorów i uprzedzeń, zyskujemy możliwość dokonywania świadomego wyboru sposobu, w jaki się zachowamy. Tym samym stajemy się odporni na działanie wszelkich czynników zewnętrznych, które w innej sytuacji dyktowałyby nam, jak powinniśmy się zachować.
Autor podjął bardzo ciekawy temat związany z, ogólnie mówiąc, religioznawstwem, filozofią oraz indologią. Postać bodhisattwy w mahajanie wyznacza soteriologiczny cel ścieżki duchowej buddyzmu „wielkiego wozu” i dlatego opis tej postaci wiąże w sobie całe spektrum zagadnień buddologicznych. Autor bardzo szczegółowo poddał rozwadze rozmaite kwestie buddyzmu jako religii i jako filozofii w celu ukazania zarówno wizji świata, w którym przychodzi działać bodhisattwie, jak i nakreślenia etycznego wymiaru jego dokonań.
Pierwsza część tak postawionego zadania objęła głównie rozważania dotyczące ontologii i epistemologii buddyjskiej w ujęciu filozoficznej szkoły madhjamaki, uważanej przez większość współczesnych przedstawicieli buddyzmu tybetańskiego, który w książce stanowi pewnego rodzaju „punkt orientacyjny”, za ostateczny wymiar buddyjskiej refleksji nad człowiekiem i światem. Filozoficzna kategoria „pustki” (śunjata) ujętej głównie w sformułowaniu Nagardżuny, rozważona została na wiele sposobów, z drugiej strony Autor sięgnął bezpośrednio do sutr Pradżniaparamity, w których zawiera się niejako „funkcjonalne” znaczenie „pustki” i pokazany jest cel posługiwania się tym pojęciem w mahajanistycznej praktyce duchowej. (...)
Druga część zagadnień, odnosząca się do tego „kim” jest bodhisattwa, jak i na czym polega prowadzący do jego wyzwolenia (mukti, nirwana) rozwój, zawiera w sobie przede wszystkim opis tej duchowej ścieżki ze szczegółowo rozpracowanymi jej etapami, jak i filozoficzną refleksję nad miejscem kategorii sutr Pradżniaparamity (szczególnie „pustki”) w tej drodze.
(Z recenzji wydawniczej: Prof. dr hab. Łukasz Trzciński, Dyrektor Instytutu Religioznawstwa UJ)
Wiesław Kurpiewski jest adiunktem w Zakładzie Filozofii Wydziału Nauk Społecznych Stosowanych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Ukończył matematykę i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracę doktorską pt. Recepcja buddyzmu tybetańskiego w kulturze Zachodu obronił w Instytucie Religioznawstwa UJ. Odbył staż naukowy w Centralnym Instytucie Wyższych Studiów Tybetańskich w Sarnath, k/Benares w Indiach. Interesuje się buddyzmem, filozofią komparatywną oraz logiką i metodologią nauk.
Wiara w życie po fizycznej śmierci towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. Wszystkie cywilizacje i kultury światowe, od kiedy tylko zaczęto utrwalać idee i czynić z nich tradycje; miały przynajmniej pewne ;oficjalne, wyobrażenie o tym, co dzieje się po zakończeniu ziemskiej wędrówki człowieka, a nierzadko wyobrażenia te rozrastały się w wizje obejmujące światy nawet rozleglejsze niż ziemski i zaludnione przez istoty na ogół znacznie potężniejsze od człowieka, przejmujące władanie nad nim na drugim brzegu życia. Autor przedstawia zarówno główne kulturoznawcze motywy, jak i występujące we wszystkich kulturach świata popularne poglądy na temat wszystkiego tego, co związane z życiem po śmierci. W swoim leksykonie prezentuje wiele wątków tej tematyki od prymitywnych przekazów plemiennych i mitów starożytnych ludów po bogactwo wciąż żywych religii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?