Wielu z was przez wiele lat szuka odpowiedzi na pytanie: jak żyć? Uwierz w to, że jesteś bogiem, a w Twoim życiu zaczną dziać się cuda! Prawo Przyciągania to jedno z praw wszechświata. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawą i inspirującą lekturą na temat rozwóju duchowego, prawa przyciagania i energii wszechświata. Znani autorzy tych książek kierują je do osób, które chcą polepszyć swój byt, ale nie wiedzą, w jaki sposób mogą to zrobić. Jeśli chcesz poznać wszelkie tajniki działania Prawa Przyciągania, dzięki czemu staniesz się kreatorem swojej rzeczywistości ten dział z książkami jest właśnie dla ciebie drogi czytelniku. Znajdziesz mnóstwo godnych uwagi afirmacji.
Podróż do Ixtlan to kontynuacja Nauk don Juana i Odrębnej rzeczywistości. Wprowadza ona w tajemnice magii i proces stawania się „wiedzącym" pod kierunkiem don Juana, Indianina z plemienia Yaqui, jednej z najwybitniejszych postaci znanych dzięki badaniom antropologicznym; które Castaneda prowadził w północno-zachodnim Meksyku. Wstrząsające spotkania z nieznanym są dla Castanedy szkołą mądrości myśliwego, który zachowuje się w sposób swobodny, spontaniczny i nieprzewidywalny.
Czytelnicy Castanedy zostają wrzuceni w niepojęty świat śmiertelnego i olśniewającego piękna.
„Sunday Telegraph”
Carlos Castaneda (zm. 1998), guru pokolenia „dzieci kwiatów”, ukończył antropologię na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Napisał wiele książek relacjonujących jego spotkania z don Juanem, czarownikiem plemienia Yaqui, który wprowadzał go w tajniki magii indiańskiej. Wszystkie one ukazują się nakładem Domu Wydawniczego REBIS w nowej szacie graficznej.
Ze spisu treści:
Wymazanie osobistej historii; Odrzucenie poczucia własnej ważności; Pojęcia odpowiedzialności; Być myśliwym; Stać się dostępnym dla mocy; Nastrój wojownika; Nie-działanie; Pierścień mocy czarownika; Zatrzymanie świata.
"Voodoo. Bogowie, czary, rytuały" to książka znanego badacza mitów i kultury, która prezentuje w sposób całościowy, a przy tym przystępny, napisany pięknym językiem literackim, religię Voodoo. Praca ma charakter popularno-naukowy. Religia ta ukazana jest wieloaspektowo, bez zawężenia apologetyczno-konfesyjnego. Daje się wyczuć postawę obiektywną badacza. I tak poszczególne rozdziały zawierają: kompleksowo przedstawioną historię Voodoo, następnie bogów oraz duchy tego tajemniczego kultu, kapłanów, świątynne rytuały, różnorodność a jednocześnie jedność tej religii bez dogmatów, wreszcie czary Voodoo, pasjonujący rozdział poświęcony tej tajemniczej rzeczywistości, będącej ciągle przedmiotem fascynacji. Książka wyposażona jest w słowniczek bóstw, duchów i podstawowych pojęć Voodoo. Książkę będzie się czytało lekko, z ogromnym zainteresowaniem, a przy tym stanowi ona niebagatelny przyczynek do poznania tajemniczej rzeczywistości tego kultu.
W społeczeństwie panuje przekonanie, że wudu jest czymś w rodzaju kultu satanistycznego, w którym zaklina się moce ciemności, aby pomogły zadręczyć niewinnych ludzi. Kult ten nie jest jednak konglomeratem szkodliwych zabobonów. Wudu jest kompleksowym systemem religijnym i praktyczną filozofią życia, a w niemałej mierze także magicznym środkiem pozwalającym przetrwać pewnej kulturze.
Książka Paula Shermana przybliża sylwetkę Harry'ego Houdiniego (1874-1926), najsłynniejszego magika i iluzjonisty świata, specjalisty od ucieczek i uwalniania się z kajdan, łańcuchów i więzów. Haudini potrafił wydostać się z zamkniętego sejfu, którego szyfr znał tylko właściciel. Znikał z zamkniętej celi więziennej. Zakładano mu kaftan bezpieczeństwa i zamykano w trumnie. Uwalniał się. Jego wyczyny były tym bardziej tajemnicze, że nigdy nie uszkadzał przedmiotów, z których się wyzwalał, i nie pokazywał, jak je otwiera. Odsłaniano kurtynę i oto stał triumfalnie uśmiechnięty, obok nietkniętego pojemnika, w którym przed chwilą był więziony, pozdrawiając widzów. Iluzjonista to pierwsza książka o Harrym Haudinim wydana w Polsce. Poznajemy w niej nie tylko najsłynniejsze triki mistrza, ale także jego barwne życie prywatne.
Tajemne miejsca"" to fascynująca i pogłębiona wyprawa w dziedzinę archeologii, legend oraz intrygujących tajemnic otaczających trzydzieści dwa starożytne miejsca położone w rozmaitych zakątkach świata - od tajemniczych megalitów w Wielkiej Brytanii i Irlandii, nawiedzonych grobowców Etrusków, niezwykłej katedry w Akwizgranie po starożytne miasto Indian Cahokię, enigmatyczną kambodżańską świątynię Angkor Wat i świętą skałę aborygenów, Uluru.Dlaczego występowanie dziwnych zjawisk tak często wiąże się z tymi niesamowitymi miejscami? Czyżby niektóre z otaczanych czcią, świętych okolic mogły w jakiś osobliwy sposób wywoływać lub przyciągać zjawiska paranormalne? Albo czy zdarzenia o tym właśnie charakterze da się wytłumaczyć w kategoriach nowożytnych mitów i legend? Tymi pasjonującymi kwestiami zajmuje się Brian Haughton w swojej urzekającej, bogato ilustrowanej książce, która jest kontynuacją ""Ukrytej historii"", wydanej przez Dom Wydawniczy REBIS w 2008 roku.
Huna Doświadczanie rozumienia jest książką napisaną przez nauczyciela Huny, Dariusza Cecudę. Autor przedstawia w niej własne spojrzenie na Hunę, odnosząc się zarówno do hermetyki i jej siedmiu praw, miejsca Huny w szeroko rozumianej ezoteryce, jak i jej znaczenia w codziennym życiu. Trzy Ja, tak istotne w Hunie, zostały omówione kompetentnie wraz z odniesieniami do żródłosłowia w oparciu o hawajskie nazwy. Na uwagę zasługuje obszerne omówienie rytuału Modlitwy, tak istotnej w Hunie. Huna Doświadczanie rozumienia jest niezastąpioną pozycją, zarówno dla zaczynających swoją życiową wędrówkę z Huną, jak i zaawansowanych w tej materii.HunaSpis treści
Karta powinności ezoteryka 9
Preambuła 9
Odpowiedzialność za dobro wspólne 9
Respektowanie sprawiedliwości 10
Dążenie do poznania i działanie w imię prawdy 10
Odpowiedzialność za słowo 10
Szacunek dla życia i natury 11
Przesłanie Tysiąclecia 12
Huna – wiedza tajemna 19
Być czy stać się? 31
Hermetyzm huny 39
Troistość człowieka 59
Wyższe ja – Aumakua 72
Średnie ja – Uhane 76
Niższe ja – Unihipili 78
Wartość słowa 83
Mana – siła życiowa 91
Rytuał Ha 99
Przebaczanie 107
Medytacja modlitwy 121
Rytuał modlitwy 133
Etapy przygotowania skutecznej modlitwy Huny 139
Wzorzec skutecznej modlitwy w Hunie 142
Modlitwa Tomasza á Kempisa 146
Huna zwierciadłem życia 152
Symbole Huny 163
Suzan H. Wiegel jest założycielką i dyrektorką „Lichtinsel” - „Wyspy światła”, znaną uzdrowicielką i autorką książek. Już w 1991 roku została ona wprowadzona przez kahunów w świat ich prastarych mądrości. Zdobytą w ten sposób wiedzę, bez naruszania jej istoty, dopasowała do potrzeb Europy Środkowej. Podczas licznych seminariów, prostymi i łatwo przyswajalnymi technikami sprowadza ludzi na nowo w obszary drzemiącej w nich od zawsze wewnętrznej siły, która jest w stanie zmienić wszystko. Oprócz wskazówek praktycznych przekazuje swym słuchaczom także niezbędną wiedzę teoretyczną. Jej ponad 15-letnie doświadczenie jest doskonałym dowodem skuteczności stosowanej przez nią metody, której widzialnym efektem końcowym są ludzie – wciąż ci sami, a jednak czujący się o niebo lepiej. „Istnieje tylko jeden prawdziwy umysł – ten, który swe źródło ma w sercu” W niniejszej książce dowiecie się, jak można zapewnić sobie nową przyszłość. Nasze zdrowie i dobre samopoczucie wywodzą się z umysłu. Musimy nauczyć się ogniskować posiadaną siłę wewnętrzną, by osiągnąć nowe cele. Poprzez świadomość mamy wpływ na naszą przyszłość i dlatego musimy próbować zrozumieć, w jaki sposób możemy ją kształtować, by stworzyć sobie nową, szczęśliwszą rzeczywistość. Język światła „Ohana” jest niewerbalnym sposobem leczenia. Wprowadzi Was on w bezpośredni kontakt z waszym duchowym potencjałem. Dzięki jego prostocie powrócicie do tego, co najistotniejsze, co uskrzydla Waszą duszę i nadaje życiu głeboki sens.
Fragment książki
Wstęp
Z wizytą na Hawajach
Idy podczas Świąt Bożego Narodzenia w 2001 roku po raz ostatni odwiedziłam Hawaje i krótko przed odjazdem weszłam do „heiau" (hawajskiej świątyni) nad morzem, zdarzyło się coś niezwykłego.
Podczas modlitwy dziękczynnej do przepełnionego miłością ducha kahunów, którzy podarowali mi nieskończenie dużo wspaniałej wiedzy, a wraz z nią poznanie, miałam wizję. Usłyszałam głos wielbionego przeze mnie nauczyciela, który zawołał do mnie wyraźnie, że nadszedł czas, by zrobić kolejny krok, że powinnam bronić „niewerbalnej terapii", ponieważ jest ona silniejsza i skuteczniejsza od wszystkich dotychczasowych słów, a ludzie czekają na nią z utęsknieniem, bo dzięki niej spojrzą na siebie innymi oczami i będą bardziej odprężeni i zadowoleni... I zdrowsi.
Przestraszona natychmiast otworzyłam oczy. Cóż miało to znaczyć? Terapia bez słów? Nigdy o czymś takim nie słyszałam! Jak miałoby to wyglądać? Czy się przesłyszałam? Przez cały dzień pozostałam pogrążona głęboko w swych myślach, próbując znaleźć sens usłyszanych słów. Głos nauczyciela nie był mi przecież obcy. Już od wielu lat nawiedzał mnie co i rusz, dając wskazówki, które zawsze trafiały w sedno. Ale tym razem zupełnie nie wiedziałam, jak sklasyfikować to nowe posłannictwo. Początkowo wydawało mi się, że nie ma ono żadnego sensu. Jednak serce podpowiadało mi, że powinnam starać się je zrozumieć.
Następnej nocy miałam sen. Siedziałam w dużym pomieszczeniu w towarzystwie wielu osób. Było cicho. Nikt nic nie mówił. Pomieszczenie wypełniała intensywna koncentracja każdego z obecnych. I nagle stało się jasne, o co wszystkim chodziło: o niewerbalny sposób leczenia: o język światła. Ludzie ci słuchali wspólnie języka, który nie zna słów, a jednak uszczęśliwia. Języka, który przynosi uzdrowienie i wszelakie dobrodziejstwa. Do dziś nie znajduję właściwych słów, by dokładnie opisać to, co czułam podczas mojego snu. Ale gdy się obudziłam, uczucie to wciąż było obecne — i towarzyszy mi do dziś, ilekroć stosuję język światła. Jest ono mieszanką rozkoszy i głębokiej wdzięczności, szczęścia i ogromnej radości.
Następnego wieczora umówiona byłam z przyjaciółmi na pożegnalne spotkanie. Zagadka języka światła nie dawała mi spokoju, więc myślami często byłam nieobecna. Aż nagle ktoś opowiedział historię, która przyniosła odpowiedź na wszystkie dręczące mnie pytania.
Zdarzyło się to podczas Olimpijskich Igrzysk Ludzi Niepełnosprawnych w Stanach Zjednoczonych w 1998 roku.
Uczestniczący w nich młodzi ludzie, którzy oprócz wyzwań sportowych zmagają się codziennie z własnymi problemami natury fizycznej, przybyli na zgrupowanie już na kilka tygodni przed rozpoczęciem zawodów i rozpoczęli zwykły trening. Dziewięciu biegaczy, którzy ścigali się na różnych dystansach, zaprzyjaźniło się w tym czasie ze sobą i wspierało wzajemnie, gdy tylko było to możliwe. Podczas przygotowań do olimpiady stali się jednością, połączyła ich głęboka przyjaźń.
Nadszedł dzień zawodów. Stanęli więc do walki jeden przeciw drugiemu, mając i chcąc zmierzyć się ze sobą. Chodziło w końcu o zwycięstwo!
Po strzale startowym pobiegli na oślep, gnani sportową ambicją. Oczywistym było, że każdy z nich chciał dać z siebie wszystko, wytężyć maksymalnie swe siły, by dotrzeć do celu jako pierwszy. Pomimo pełnej koncentracji na wyścigu, już po kilku metrach Josh zauważył kątem oka, że Marc, jego najlepszy kumpel, potknął się na starcie i upadł. Zwolnił więc tempo i spojrzał do tyłu. Zobaczył, że Marc się skaleczył i usilnie starał się stanąć ponownie na nogach. Nie namyślając się długo, Josh powrócił na start.
Także pozostali przyjaciele wyczuli intuicyjnie, że coś jest nie tak, spojrzeli za siebie i, tak samo jak Josh, wrócili na linię startu. Teraz wszyscy z nich stali znowu dokładnie tam, gdzie rozpoczął się wyścig i wspólnymi siłami pomagali Marcowi wstać.
Nie zamieniając ze sobą ani słowa, w przeciągu kilkunastu sekund przestali zważać na własne ambicje oraz obowiązujące na zawodach reguły. Spontanicznie dostrzegli coś znacznie ważniejszego, większego, bardziej pożądanego, coś, czego w żadnym wypadku nie chcieli przegapić. Stworzyli sobie w tym momencie własne i tylko ich obowiązujące reguły. Reguły, które odpowiadały wszystkim w ten sam doskonały sposób. Wziąwszy Marca do środka, złapali się pod ręce i z błyszczącymi oczami pobiegli razem powoli w kierunku mety. Do celu dotarli w jednym szeregu. A potem rzucili się sobie w ramiona i cieszyli się, cieszyli bardzo, a jeden gratulował drugiemu. Uściski, poklepywania po plecach, łzy radości. Nieskończone szczęście! Każdy z nich zwycięzcą!!! Uczucie tego wspólnego zwycięstwa było wprost nie do opisania. Każdy z nich wygrał coś, co wykraczało znacznie poza poczucie szczęścia z własnej wygranej. Każdy zapomniał o swojej odmienności, a tym samym także o pierwotnej myśli dotyczącej zwycięstwa. Siła, która w tym momencie weszła w życie, możliwa jest tylko poprzez zjednoczenie.
Publiczność przez chwilę siedziała cichuteńko jak mysz pod miotłą. Każdy potrzebował zapewne trochę czasu, by zrozumieć, co się stało. A potem wybuchły okrzyki szalonej radości. Radość z tego, co właśnie miało miejsce, była tak ogromna, że widzowie powstali ze swych miejsc. Wszyscy zrozumieli — choć nie padło ani jedno słowo wyjaśnienia. Stadion wypełniła radość, a zaraz potem pojawili się przedstawiciele mediów. I nawet kilka lat później historia ta opowiadana była wciąż jako wyjątkowe wydarzenie. A ludzie zawsze cieszą się, gdy tylko ją słyszą...
I oto znalazłam odpowiedź, której szukałam!!! Zrozumiałam. A więc to w ten sposób należało rozumieć działanie języka światła: gdy patrzymy na nasze codzienne przyzwyczajenia i uświadamiamy sobie, że tak naprawdę nie wzmacniają nas one energe-tycznie, tylko są zwykłą rutyną, wówczas dokonujemy wyższego wyboru, który wypełnia nas w głębszy sposób i obdarowuje dobrymi uczuciami, o których do tej pory nie mieliśmy pojęcia. Wyboru, który uszczęśliwia głęboko w sercu i pozwala poczuć, jak intensywnie pulsuje w nas życie, jak bardzo chce nas wzbogacić przez nowe doświadczenia. I powracamy do tego, co najistotniejsze, co uskrzydla duszę i daje poczucie głębokiego sensu.
Za każdym razem, gdy ludzie odkrywają nowe możliwości, gdy odmienność i odrębność zaczynają postrzegać jako rzeczy „nieważne", otwierają się dla nich bramy do rzeczy nieznanych. Dzięki temu oni, a wraz z nimi wielu innych, osiągnąć mogą wspólnie zadowolenie, szczęście i wdzięczność.
Gdy wybudzimy się już z narkozy ciągłej walki, wówczas odnajdziemy swoje własne ja, istotę rzeczy, która pozwoli nam żyć w radości i zadowoleniu. Szczęście jest bowiem stanem świadomości - a wszystkie stany świadomości obdarzone są zdolnością do samoreprodukcji.
Dlatego właśnie niniejsza książeczka jest pewnego rodzaju towarzyszem podróży. Zainspiruje Was do podjęcia wyjątkowej wyprawy: bez bagażu, samochodu, bez granic i prawie bez czasu. Nie będziecie musieli nawet zaglądać do portfela. Wystarczy, że otworzycie serca i umysły, że rozbudzicie ciekawość i poczujecie smak radości! Być może uda się Warn dotrzeć w obszary dotąd nieznane? Może staniecie się odkrywcami? Może przeżyjecie wspaniałą przygodę? Może odnajdziecie to, czego od dawna poszukiwaliście? Na pewno jednak powrócicie z podróży bogatsi, naładowani energetycznie i nad wyraz zadowoleni. Wasze serca się zdziwią.
Każdy rozdział książki stanowi odrębną całość. Czytajcie zatem tyle, na ile w danym momencie macie ochotę. Bo podróż powinna przede wszystkim sprawiać przyjemność. I być wyjątkową rozkoszą! Dla ciała, rozumu i duszy!
Monachium, sierpień 2006
OHANA język światłaSpis treści
Wstęp 9
Z wizytą na Hawajach 9
CZĘŚĆ PIERWSZA
Niezwykła propozycja 15
1. Smuga światła wprost do serca 15
I JAK WYDOBYĆ WIĘCEJ Z SIEBIE
I Z WŁASNEGO ŻYCIA 15
2. Tajemnica piątej siły 31
I SERCE JAKO NIEMATERIALNA ŚWIĄTYNIA 31
3. Wiecznie gorąca linia 43
I JĘZYK ŚWIATŁA 43
II DZIAŁANIE PIKTOGRAMÓW 51
III RÓŻNE ŚWIATY? 56
IV STOSOWANIE I DOŚWIADCZENIA 60
V SIEDEM PIKTOGRAMÓW BAZOWYCH 67
VI KOLOR I DŹWIĘK -
UDOSKONALAJĄCE IMPULSY 74
VII WIELOPŁASZCZYZNOWA WYMOWA PIKTOGRAMÓW... 78
CZĘŚĆ DRUGA
O odwadze pójścia nowymi drogami si
1. Uczuciowa elektrownia 81
2. Uczucia jako niezwykłe substancje odżywcze 87
3. Zbawiające pytania do siebie samego 91
4. Skuteczne ćwiczenia.., 101
CZĘŚĆ TRZECIA
Sztuka bycia stale on-line 125
1. „Rzeczywistość" — co to takiego jest? 125
2. Nowe możliwości myślenia 131
3. Humor parasolem mędrców 136
4. Fenomeny serca 138
5. Modlitwa serca... 142
Uwagi końcowe 153
Literatura 150
ESENCJE „OHANA" - JĘZYKA ŚWIATŁA... 157
Rośliny naszego podwórza
Jak to możliwe, że Czejeni i dawni Celtowie byli przekonani o leczniczym działaniu dziewięciu identycznych roślin? Obydwa ludy musiały jednocześnie odkryć leczniczą moc tych roślin lub jeden z nich poinformował drugi o swym odkryciu za pomocą Internetu lub telefonu komórkowego. Jako, że musimy odrzucić tą drugą hipotezę (konia z rzędem temu, kto mi pokaże model zdjęcie druida sprzed wieków rozmawiającego przez komórkę), powinniśmy pozostać przy pierwszej. A jednocześnie przyjąć leczniczą moc owych dziewięciu roślin za pewnik. Najciekawsze jest jednak to, że nie mówimy o rzadkich i niezwykłych roślinach. Mówimy o pospolitych „chwastach” obecnych na trawnikach i w naszych ogródkach. Dr Wolf Dieter-Störl, antropolog kultury, etnobotanik, wykładowca licznych renomowanych uczelni, przedstawia czytelnikowi tych dziewięciu dobroczynnych przedstawicieli flory. Nie tylko opisuje on poszczególne rośliny, ale jednocześnie podaje przykłady ich wykorzystania, wskazuje ich oddziaływanie na poszczególne organy i schorzenia. Ponadto wskazuje na powiązania poszczególnych roślin z astrologią i uzasadnia ich lecznicze działanie w oparciu o odkrycia współczesnej medycyny. Nie musisz już chodzić do apteki. Jest ona tuż pod Twoim nosem – na działce, w ogródku, czy też na trawniku. Ta książka to tylko recepta do tego naturalnego sklepu. Zrealizujesz ją?Zioła lecznicze i magiczne
Spis treści:
Wprowadzenie
Pokrzywa
Bylica
Bluszczyk kurdybanek
Podagrycznik
Babka
Skrzyp polny
Stokrotka
Gwiazdnica
Mniszek
Bibliografia
Spis przepisów według nazw roślin
Spis przepisów według zastosowania
Jak korzystać z energii kosmosu
Seks, władza, bogactwo... czym są, gdy nie ma zdrowia a kres życia zbliża się wielkimi krokami? Ta książka nie zagwarantuje Tobie zdobycia niewyobrażalnej fortuny ani szczęśliwej miłości, ale da Ci coś znacznie cenniejszego długie życie w pełni zdrowia. Nie będą Ci do tego potrzebne żadne leki, zioła czy uzdrowiciele. Wystarczy naturalna energia kosmosu i Twoje własne ciało.
Twój organizm jest w stanie sam poradzić sobie z każdą chorobą. Musisz mu tylko w tym pomóc, ucząc się korzystać z dobroczynnej energii, która Cię otacza. Możesz to zacząć robić w domowym zaciszu już dziś. Naucz się uaktywniać naturalne kanały lecznicze, dzięki którym będziesz mógł krok po kroku doprowadzać swoje ciało do stanu, który można śmiało nazwać idealnym.
Fragment książki
Słowo od autorów
Książka traktuje o nowej, nieznanej w Polsce nauce i technice uzdrawiania bez ziół i leków. Chcemy wyjaśnić, używając ogólnie znanych nauce terminów, co to jest człowiek, jego biopole, więź z kosmosem i Stwórcą. Zapoznajemy z budową biopola, związkami przyczynowymi i ich wpływem na nasze zdrowie i los.
Z naszego rekonesansu wynika, że większość informacji zawartych w tej książce jest po raz pierwszy publikowana w Polsce.
Sam jestem Polakiem, kielczaninem, długo błąkałem się po świecie. Po latach tułaczki wróciłem do Polski z bagażem nowego. Jest to całkiem nowa profesja. W czasie nauki starałem się poznać jak najwięcej. W tej drodze towarzyszyła mi moja obecna żona. Wspólnie zdobywaliśmy wiedzę i doświadczenie. Oczywiście uczyliśmy się w Rosji, gdzie jest znacznie wyższy poziom wiedzy ezoterycznej, opartej na badaniach naukowych takich dziedzin, jak fizyka, matematyka, biologia, genetyka i, co dla nas, zwykłych zjadaczy chleba, jest całkiem obce, naukach wojskowych. Doszliśmy praktycznie do samego wierzchołka. Z dziesięciu stopni wiedzy i doświadczenia zdobyliśmy dziewięć. Dziesiąty stopień można osiągnąć po długoletniej praktyce i pracy nad sobą. W czasie nauki i praktyki wykazywaliśmy duże zaangażowanie, znani byliśmy ze swojej wiedzy i mocy. Cieszyliśmy się uznaniem i szacunkiem nauczycieli, zwłaszcza rektora drą Emila Bagirowa, wicerektor dr Lory Fusu i naszej przemiłej prowadzącej dr Lajli Jałyszewej. Do dziś łączą nas z nimi wspaniałe i serdeczne stosunki.
Wiedza ta jest oszałamiająca i w naukowy sposób odkrywa tajemnice ezoteryki. Niektóre zagadnienia chcemy „odtajnić" i przekazać jasnymi słowami polskiemu czytelnikowi. Podstawą ezoteryki jest fizyka. Pojęcia Subtelnych Światów również można wyjaśnić za pomocą fizyki, nawet z poziomu szkoły średniej.
Popróbujemy uchylić rąbek tajemnic ezoteryki, jednakże nie wszystko można dostępnie opisać. Już sama wiedza daje przewagę nad zwykłymi ludźmi i naprawdę trzeba mieć siłę ducha, aby nie korzystać z możliwości czynienia zła bliźnim. Zawsze znajdzie się ktoś, kto chciałby „potrenować" miotanie zła, po prostu z nieodpowiedzialnej ciekawości, próby zemsty, zawziętości, czy zwykłej głupoty. Nie obawiamy się użyć tak mocnych słów. Z przerażeniem zauważyliśmy, że w Polsce można spotkać ludzi, którzy podają się za bioenergoterapeutów, a w rzeczywistości są czarnymi magami. Są magowie, są i klienci, którzy chcą się podeprzeć czarną siłą, aby osiągnąć swoje niecne cele. To przerost chorych ambicji, próby kierowania najbliższymi albo głupie szpanowanie. Tylko ci nieszczęśnicy nie zdają sobie sprawy, jaka wiąże się z tym odpowiedzialność.
Często widzimy reklamy różnych treningów, warsztatów, akademii, kursów, gdzie można „trenować" medytację, przebaczenie, podróże w głąb siebie i ogarnia nas wielki strach! Nierzadko w naszym gabinecie odzyskują zdrowie fizyczne i psychiczne ofiary takich spotkań. Dlaczego? To proste - warsztaty prowadzą ludzie bez długoletniego przygotowania; jemu coś tam się udało i pomogło, a teraz on sam, już doświadczony (po jednym, dwóch razach!) - uważa, że może prowadzić takie zajęcia z innymi! Z ezoteryką żartów nie ma! Nie mając dostatecznego doświadczenia, można skrzywdzić człowieka strasznie, pozbawić możliwości powrotu do zdrowia i normalnego życia. Dla przykładu: w Chinach specjaliści od akupunktury pracują pod okiem mistrza dwadzieścia pięć lat, aby mieć prawo zajmowania się ludźmi.
Tarot, spirytyzm, czarna magia to bardzo niebezpieczne zabawy. Młodym ludziom wydaje się, że tylko się pobawią i już. Ale z tymi naukami żartów nie ma. W to się „wchodzi" bardzo często bez możliwości wyjścia, straszne staje się życie dla ofiar tej nieodpowiedzialnej zabawy. Niewidzialne dla nas, ludzi, siły wciągną w swój świat i będą korzystać z sił i energii nieodpowiedzialnych ofiar. Bardzo często nie pomagają egzorcyzmy odprawiane przez księży egzorcystów.
Ezoteryką była kojarzona z tajemniczymi starcami o długich siwych brodach, w śmiesznych spiczastych czapkach i czarnych pelerynach. Ich tajne spotkania odbywały się przy blasku świec, w tajnych miejscach.
My chcemy rzucić trochę światła na tę naukę. Nastąpiła era Wodnika i XXI wiek. W tym tysiącleciu dla wszystkich ludzi planety Ziemia następuje czas wyboru między DOBREM a ZŁEM.
Każdy chciałby być zdrowy, szczęśliwy, mieć wiernych i dobrych przyjaciół oraz spokojną i pewną przyszłość materialną. Trzeba się uczyć trudnej sztuki bycia szczęśliwym i zrealizowanym.
A teraz życzymy Państwu przyjemnej lektury.
KosmoenergetykaSpis treści
Słowo od autorów 9
Rozdział I • Kosmoenergetyka - co to jest? 13
Rozdział II • Człowiek 19
Rozdział III • Energociało 24
Rozdział IV • Kolory aury 34
Rozdział V • Czakry 42
Rozdział VI 'Trochę teorii Kosmoenergetyki 52
Rozdział VII • Terapie energetyczne - omówienie 60
Rozdział VIII • Kosmoenergetyka — energie, które leczą 68
Kanały Lecznicze 68
Nauka i stopnie poświęcenia 81
Rozdział IX • Jak prawidłowo żyć w świecie fizycznym 86
Rozdział X' Rodzina i jej problemy 92
Zacznijmy od małżeństwa 92
Rodzice a dzieci 93
Alkoholizm 97
Narkomania 100
Dlaczego niektórzy się boją? 100
Dygresja na temat depresji 101
Egzorcyzmy 102
Wróżby 105
Umieranie 107
My home is my castle - czyli o domu 112
Rozdział XI • Energetyczne agresje 119
Klątwa 119
Uroki 120
Zambie 122
Autoprogramowanie 123
Wampiryzm energetyczny 124
Programowanie innych 126
Inne techniki programowania ludzi 128
Programowanie neurolingwistyczne 130
Mechanizm otumaniania 132
Rozdział XII • Naukowe osiągnięcia ostatnich czasów 136
Pola energoinformacyjne a dziedziczenie 136
Mózg człowieka 140
Uroki — zabobon czy nauka 141
Amulety, talizmany, fetysze, kamienie, metale 143
Hirudoterapia, czyli pijawki lecznicze 154
Rozdział XIII • Pożyteczne porady 157
Sprawdzone receptury ziołowe 157
Kefir 160
Woda 163
Homeopatia 168
Woda żywa i martwa 169
Jak wygrać z cukrzycą 170
10 produktów spożywczych, które mogą zmienić świat 171
Wolne rodniki 173
Rozdział XIV • Zakończenie 176
Jak trafić szóstkę w totolotka 184
Jak żyć w nowym tysiącleciu — rady Dalajlamy 186
Literatura... 188
mistyka, ezoteryzm, okultyzm
Literatura poświęcona gnozie jest stosunkowo bogata, lecz zróżnicowana co do jakości i zakresu tematycznego. Encyklopedia Zagrożeń Duchowych wyróżnia się uporządkowaniem problemu gnozy, co najważniejsze – wyróżnia się wnikliwą rekonstrukcją jej założeń ontologicznych i antropologicznych oraz kompetentną i sprawiedliwą oceną roszczeń kulturowych nurtu gnostyckiego. Czytelnik nie tylko zaznajamia się z problemem gnozy, ale również zyskuje rozumienie błędności jej antropologii i antykulturowych konsekwencji (…). Publikacje Autora Encyklopedii Zagrożeń Duchowych, dr. Aleksandra Posackiego SJ cechują wyjątkowa erudycja w zakresie zagadnienia gnozy, znacząca wiedza fi lozofi czna i teologiczna, a także sprawności analityczne, troska o racjonalność wywodu i obiektywizm ferowanych ocen. Zawarte w Encyklopedii hasła-artykuły były w większości publikowane, pozytywnie przeszły procedurę naukową i cieszą się uznaniem Czytelników.
Huragany, powodzie, tornada - mroczna strona natury. Na całym świecie ludzie są doświadczani kataklizmami, przeciw którym wysoko rozwinięta technika jest absolutnie bezradna. Nie oznacza to jednak, że natura jest zła. Istnieje bowiem przeciwwaga. Są to tzw. miejsca mocy, gdzie korzystna energia sił przyrody czeka tylko, by pomóc człowiekowi. Niewiele osób zgłębiło ich tajniki i nauczyło się korzystać z ich dobroczynnej mocy. Jednym z wybrańców jest Leszek Matela, który poprzez tę książkę pragnie się podzielić swoim ogromnym doświadczeniem. Nie warto bowiem przechodzić obok korzystnej energii obojętnie. Tym bardziej, że absolutnie każdy może z niej skorzystać. Szczególnie, że na terenie Polski jest mnóstwo miejsc przepełnionych pozytywną mocą przyrody. Możesz w nich nie tylko doładowywać własny organizm, ale także wykorzystać siłę przyrody do energetyzacji pożywienia, dzięki czemu każdy posiłek może stać się jednocześnie darmową kuracją przeciw dowolnemu schorzeniu. Kuracją tym lepszą, że naturalną. Bez skutków ubocznych. Bez opłat. Bez ciągnących się w nieskończoność kolejek i wielomiesięcznego oczekiwania na wizytę u specjalisty. Co więcej, czytelnik znajdzie tu opis działań, które należy wykonywać, by ich energię w pełni wykorzystać oraz charakterystykę najpotężniejszych miejsc mocy na terenie całego kraju. Nikt nie musi podróżować jednak na drugi kraniec Polski, by dotrzeć do szczególnie potężnego źródła zdrowia. Może się bowiem, okazać, że takie miejsce istnieje w Twojej miejscowości. I że mijasz je codziennie w drodze do pracy bądź szkoły. Czy stać Cię na to, by okazja skorzystania z jego energii w dalszym ciągu przechodziła Ci „koło nosa”?
Kolejny tom dziejów numerologii Henryka Rekusa jest rewelacją dla wszystkich miłośników wiedzy z tej dziedziny. Książka jest doskonałym przewodnikiem po najdawniejszych systemach numerologiczno-astrologicznych stworzonych przez starożytne cywilizacje: Majów, Azteków, Inków, Chińczyków i Hindusów. Dzięki nim możemy precyzyjnie interpretować los człowieka. Wystarczy tylko skorzystać z wiedzy, jaką przekazuje nam autor. Książka dotyczy starożytnych horoskopów, szczęśliwych liczb (wśród, których możesz odnaleźć swoją!), enagramów jako elementów interpretacji numerologiczno-astrologicznej oraz wszystkiego tego co doskonali warsztat numerologa. Dodatkowym atutem jest możliwość poznania swojego horoskopu według tradycji chińskiej lub takich cywilizacji jak Majowie czy Aztekowie. Ta wiedza poszerza nasze horyzonty, a Henryk Rekus jest niedoścignionym autorytetem w numerologii wysokich lotów.
Z tą książką możesz osiągnąć sukces prawidłowo interpretując informacje z zakresu numerologii! Pokochaj wiedzę przodków i daj się ponieść tradycji! Twoją pracę nad sobą wzmocnisz prastarymi elementami numerologii i astrologii!
Czym szamanizm na pewno nie jest? Nie jest żadna sektą, ani żadną religia, leży jednak u podstaw każdej znanej nam obecnie kultury.
Kim jest szaman? Szaman potrafi dostrzec i wykorzystać w swej praktyce energię kamieni, roślin, gór, rzek i zwierząt. Odkrywa także prastarą wiedzę swych przodków. Współdziała nie tylko z siłami przyrody, ale także ze wszystkimi dostępnymi elementami rzeczywistości, ich wartościami energetycznymi, z właściwym ich naturze sposobem włączania się w istnienie, rozważa splatające się ze sobą związki pomiędzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Bierze pod uwagę wszystkie tradycje, systemy religijne, psychologię, historię, medycynę, ludowe sposoby leczenia, biologię, astrologię, a także nową fizykę. Koncepcja szamanizmu pozwala rozbudowywać wiedzę na temat różnorakich zjawisk związanych z transformacją, leczeniem, materializacją i transcendencją. Magia przestaje być tajemnicą i staje się zrozumiała.
Fragment książki
Przedmowa do polskiego wydania
MODLITWA: Siło Ducha Północy, pozwól mi rozpoznać mądrość i zaszczyt dotykania świętej przestrzeni. Pomóż mi mieć odwagę i przekonanie, by być ubranym w kolory wojownika tęczy. Oczyść moje ciało, umyśl i duszę przez mój związek, połączenie ze Stwórcą.
Dostajesz do ręki, Czytelniku, książkę - praktyczny prze-) wodnik do podążania drogą ku duszy, prawdzie wewnętrznej, wewnętrznej niewinności dziecka, zaufaniu, sile, bezpieczeństwu i mądrości natury, mądrości przodków oraz odkrywania tego wszystkiego w sobie.
Kiedy na warsztatach pytano Margit, co będzie dalej - odpowiadała niezmiennie: „Zobaczymy, posłuchamy, co powiedzą duchy".
Czy w Tobie też powstanie taka potrzeba, by spróbować posłuchać, co też Tobie osobiście zechcą powiedzieć duchy? Zachęcam serdecznie do przeczytania uważnie tej książki, może nawet kilka razy, jeżeli zechcesz, aby móc przeanalizować, jak przedstawione wyjaśnienie wzajemnego wpływu świata natury i człowieka odnosi się do Twojego rozwoju osobistego.
W książce tej Autorka przedstawiła podstawową praktykę w szamanizmie, doświadczania i możliwości zmiany, uzdrawiania na bazie Koła Medycyny, kierunków, żywiołów, czakr, jakości pozytywnych i negatywnych, powodujących w nas napięcia, swoistego rodzaju obciążenia w naszym rozwoju na ścieżce życia.
Obecnie często mówimy o rozwoju osobistym i duchowym, wzmacnianiu siebie, psychologii humanistycznej lub trans-personalnej, nawet szamanizmie. Naszą potrzebą jest, by być lepszym, doskonalszym, doświadczać czegoś nadprzyrodzonego. To wszystko może czasami być potrzebą ego. Dusza chce wiedzieć, że ma czym i może się dzielić z Tobą i światem. Kiedy nie jesteśmy wystarczająco uczciwi, często ponosimy porażki, bowiem nie dążymy bezpośrednio do prawdy, do jej akceptacji, bez uprzedniego rozumowego oceniania, osądzania, krytykowania. Ale czy potrafimy na chwilę zatrzymać się, skoncentrować na sobie, odczuwaniu swojego wnętrza i odczuwaniu duchów natury, świata, który nas otacza, który jest naszym domem? Czy nie za bardzo oczekujemy, że zmiany przyjdą z zewnątrz, bez naszego zaangażowania, doświadczania siebie, podróży w głąb siebie? Czy nie za bardzo jesteśmy konformistami w swoim postępowaniu? Czy możemy w sobie wzbudzić odrobinę odwagi, woli poszukiwania, zgłębiania, aby dotrzeć do siebie, takich, jakimi jesteśmy? Posłuchać duchów i ich przewodnictwa, rad i wskazówek, jak możemy zaakceptować przeszłość, co zmienić, by nasze „tu i teraz" było w harmonii z naszym wnętrzem i światem zewnętrznym, by nauczyć się odbierać sygnały, informacje i nauki ze świata natury. Tego wszystkiego może nauczyć nas Matka Ziemia, bowiem podstawą zdrowia i dobrego samopoczucia jest prawdziwy kontakt ze swoim ciałem, myślami, emocjami i duchem, odkrycie swojego osobistego potencjału mocy.
Największą atrakcją szamanizmu jest to, że nie ogranicza się on do samej wiedzy, do stawiania diagnoz, ale to, że oferuje nam koncepcje transformacji, każąc zastanowić się nad licznymi teoriami naukowymi i linearnymi - pisze Margit. Zgadzam się z tym całkowicie. Obecnie człowiek potrzebuje „przewodnika", jak może dokonać zmian, jak z powrotem osiągnąć połączenie z Matką Ziemią, Ojcem Niebem i ze sobą, jak stać się bardziej człowiekiem, nie jedynie konsumpcyjnym, a bardziej w jedności, w pełni ze sobą i otaczającym światem. Ludy pierwotne nie mają zwykle z tym problemu, jest to dla nich tak naturalne jak oddech, jak dzień i noc, cykle zmian w przyrodzie, jak życie i śmierć.
Człowiek Zachodu, jak ogólnie zwykło się nazywać mieszkańców tzw. krajów cywilizowanych, zagubił się gdzieś na swoich ścieżkach życia, wybrał priorytety innych wartości, innych zasad, wyznaje inne prawa niż odwieczne prawa przyrody. Nie czuje tak mocno pod swoimi stopami siły ziemi, jej wsparcia, jej bezpieczeństwa, łączności, karmiących właściwości i wszystkich aspektów matki. Nie spogląda już tak często w niebo w poszukiwaniu inspiracji, natchnienia, siły woli, światła, klarowności w swoim życiu. Zatraciliśmy gdzieś naturalny pęd do wzrastania, rozwoju, jaki ma roślina, zatraciliśmy instynkt zwierzęcia, naszą intuicję. Nasze ego tego nie potrzebuje, odrzuca to, czasami ignoruje lub wyśmiewa.
Szamanizm. Prastara mądrość natury
Spis treści
Przedmowa do polskiego wydania - Ada Such 7
I. Spojrzenie na szamanizm 17
II. Szamanizm: próba definicji 25
III. Archaiczne Koło 37
IV. Brama Północy 57
V. Brama Południa 71
VI. Brama Zachodu 95
VII. Brama Wschodu 119
VIII. Równowaga 135
IX. Szamańska harmonia 139
X. Świadomość ciała 149
XI. Czakramy 153
Philippe Morando urodził się w 1948 roku. Jest osobą medialną, uzdrowicielem, który poświęca swoje życie dla polepszenia bytu ludzi. Przekazuje on nam swoje duże doświadczenie w dziedzinie nauk duchowych. Jest autorem kilku bestsellerów, z których szczególnie znany ""Twoje sekretne moce i panowanie nad przeznaczeniem"" przeobraził życie tysięcy osób. Naukowe wykształcenie pozwoliło mu na nabycie bardzo cennych cech przejrzystości oraz precyzji, które charakteryzują jego książki.
„Bądź mistrzem ukrytego ja” to książka, zawierająca wiedzę, dzięki której możesz efektywnie zmienić swoje życie... Jeśli jej użyjesz. A kiedy już tego spróbujesz i poeksperymentujesz z tym, będzie jeszcze więcej do nauczenia się. Posiadanie tej książki, przeczytanie jej i postawienie na półkę nie przyda się na zbyt wiele. To nie otworzy drzwi do większych przygód, które masz przed sobą wszędzie wokoło.
Chcesz być kobietą szczęśliwą, piękną i kochaną? Tu znajdziesz dokładne wskazówki i recepty, jak to zrobić. Odkryj świat starych rytuałów, magii i kobiecej mocy, którą posługiwały się nasze prababki i babki i korzystaj z nich, aby zapewnić sobie w życiu to, co chcesz.
Magia kobieca to po prostu życie w każdym jego aspekcie. Uprawiać ją mogą wyłącznie wiedźmy, czyli kobiety posiadające wiedzę na temat tego, jak kultywować i rozwijać Dar. A czym jest więc Dar? To pewna umiejętność, z którą rodzą się wszystkie kobiety, której nie można się nauczyć, ale którą należy rozwijać i dbać o nią, gdyż inaczej skarłowacieje i zaniknie, a wtedy staniesz się zwykłą zjadaczką chleba. Dar pozwala widzieć to, co w swej mądrości Bóg ukrył przed okiem profanów, rozumieć przyczyny i skutki, kochać miłością uniwersalną, dostrzegać różne aspekty życia, zachęca do tego, by uczyć się tolerancji, cierpliwości, altruizmu, rozbudza głębię duchową. Aby Ci to ułatwić Czytelniczko, autorka odkrywa świat starych rytuałów, magii i kobiecej mocy, którą posługiwały się nasze prababki i babki.
Fragment książki
Wstęp
Stara kobieta z trudem otworzyła oczy. Nie mogła sobie przypomnieć, gdzie jest. Wiedziała tylko, że przyszedł jej czas, że musi odejść do innego wymiaru lub jak mówią zwykli zjadacze chleba - umrzeć. Była stara, bardzo stara, więc wcale jej to nie przerażało, bardziej niepokoiło ją to, że Sen nie chciał wypuścić jej ze swoich objęć i wydawał się bardziej realny niż świat fizyczny, który ją otaczał. Sen. Każda wiedźma dobrze wie, że Sen jest ważny, a także to, iż nie wszystkie nocne wizje są Snem. Ten jednak nim był. Dzięki niemu wiedziała, że nareszcie przyszedł koniec jej karmicznej wędrówki na Ziemi. Zresztą to już chyba faktycznie dosyć. Przecież to już ponad 3 000 lat, jak pojawia się na tej niewielkiej planecie jako wiedząca. Na początku była zwykłą córką przywódczyni. Było to dawno temu, we wspaniałych czasach matriarchatu, gdy radość życia, nieskrępowana seksualność i szacunek dla każdej istoty były naturalnym stanem rzeczy. Wtedy nie była jeszcze wiedźmą, albo mówiąc precyzyjniej, każda kobieta nią była. Potem odradzała się jako księżniczka lub kapłanka, żyła korzystając z Prastarej Wiedzy i nikogo to nie dziwiło, bo nadal większość kobiet wiedziała, że ma Dar i korzystała z tego. Potem jednak przyszedł czas, gdy mężczyźni, zamiast cieszyć się i korzystać z Wiedzy i Daru swoich matek, córek, sióstr i żon, zaczęli się go bać. Ten strach spowodował, że spróbowali z nim walczyć. Szybko jednak zrozumieli, że walka z Darem jest bezsensowna, ponieważ nie można go ani pokonać, ani zniszczyć. Swoją złość i fizyczną siłę skierowali więc przeciwko kobietom, dawczyniom życia i nosicielkom Daru. I tu im się udało. Wygrali! Pokonali kobiety i podporządkowali sobie. Tylko nieliczne, te, u których Dar był najsilniejszy, nie poddały się.
Stara kobieta w swoim Śnie widziała wszystkie swoje wcielenia, także i te w których cierpiała prześladowania, upokorzenia, ból i samotność. Uśmiechnęła się. To po raz pierwszy od 1000 lat umiera we własnym łóżku. Umierała już na stosie, spalona dzięki donosom tych, którym pomogła zdobyć miłość i pieniądze, odzyskać zdrowie, zapewnić urodę i szczęście, w lodowatej rzece pławiona jako czarownica, na szubienicy, ścinana przez kata toporem, a nawet rozstrzelana przez pluton egzekucyjny. Biedni ludzie, zawsze mylili ją z jej przyrodnią siostrą czarownicą. To prawda, że na początku, w czasach matriarchatu, nie różniły się niczym, bo nie było takiej potrzeby. Wszyscy żyli wtedy zgodnie z Naturą. Jednak kiedy zaczęły się prześladowania, co słabsze kobiety obdarzone Darem sięgnęły po pomoc Sił Zła i czarów. Czarownice! To one zaszkodziły wiedźmom bardziej niż zawistni sąsiedzi, inkwizycja i prześladowania. Sprawiły, że zwykli zjadacze chleba zaczęli się ich bać i przestali ufać tym, które praktykowały Dar, bo nie umieli rozróżnić jednych od drugich. A to takie proste! Wiedźma nigdy nikomu nie zaszkodzi. Nie może! Jest strażniczką życia, opiekunką wszystkich istot! Szkodząc i zabijając niszczy Dar! Gdyby o tym wiedzieli mężczyźni, to szybko doprowadziliby do tego, że Dar zniknąłby z Ziemi. Wystarczyło wysłać kobiety na wojnę, zmusić je do zabijania ludzi i zwierząt, do karczowania drzew i palenia zasiewów. Ale na szczęście mężczyźni nigdy nie rozumieli Daru! Jeśli nawet czasem się taki urodził, który Go pojmował, to już poprzez ten fakt doskonale wiedział, że nie może o Nim opowiadać swoim braciom.
Czarownice oddają się we władanie Sił Zła, służą im i są ich narzędziem, dążą do tego, by za wszelką cenę uniknąć bólu i cierpienia, pragną zapewnić sobie bogactwo i przywileje. Często osiągają szczyty władzy, zajmują znaczące stanowiska, zdobywają majątki. Wykorzystują swoją urodę do manipulowania innymi, podporządkowują sobie tych, których do czegoś potrzebują, a los nieszczęśliwych, pokrzywdzonych, słabych i poniżonych nic a nic ich nie obchodzi. Co prawda, zdarza się, że i wiedźmy są piękne, bogate i uprzywilejowane. Jak więc je odróżnić? Stara kobieta westchnęła. Ona zawsze umiała to robić, wyczuwała czarownicę od razu, przy pierwszym spotkaniu. Po czym?
Najczęściej po oczach, które nie widziały piękna Natury zapatrzone w siebie, żądne uwielbienia, bogactwa i uznania, po tym, jak chodziła twardo depcząc Matkę Ziemię, po tym, że trzymała zwierzęta w klatkach, po tym, że wolała mieszkać w mieście, po grze pozorów, którą prowadziła udając kogoś całkiem innego, niż była. Biedne czarownice, gotowe na wszystko, byleby zdobyć iluzję szczęścia! Szukały go tam, gdzie nigdy nie było nawet jego śladu. Kiedy nastąpiły czasy patriarchatu, doskonale przystosowały się do nowych warunków, bez problemu odnalazły się w świecie mężczyzn i zręcznie podporządkowały go sobie. Stawały się przyczyną wojen, podbojów, niezgody i cierpienia swoich sióstr, wiedźm. Oczarowywały mężczyzn, rzucały czary na Bogu ducha winnych ludzi nie myśląc o tym, że niszczą swój Dar i sprzeniewierzają się Prastarym Tradycjom.
Stara kobieta pokiwała głową ze zrozumieniem. Tak to już jest. Nic się nie dzieje bez przyczyny i wszystko ma swój skutek. Nigdy nie oceniała i nie potępiała czarownic, bo Dar pozwala rozumieć wszystko, wiedzieć, co z czego wynika i czym się kończy. To dlatego takie jak ona nazywają się wiedzącymi. Dlatego doskonale też wiedziała, że przyszedł jej czas i nie bała się końca fizycznego życia. Pamiętała tyle swoich śmierci, a ta, we własnym domu, w wygodnym łóżku na pewno nie była najgorsza. Uśmiechnęła się, gdyż poczuła, jak na jej pomarszczoną twarz pada promień słońca. Ono nie gardzi jej starością, nie brzydzi się zmarszczek. Składa słodki pocałunek na jej bladych i wyschniętych ustach. Kobieta otwiera oczy i przez otwarte okno widzi swój ukochany ogród, pyszniące się bladoróżowymi kwiatami różaneczniki, białe jak ślubna suknia powojniki, świerki syberyjskie i zielone jak życie igiełki modrzewi. Dobrze wie, że spokojnie może odejść. Życie trwa i tylko jej służba się skończyła. Świat będzie trwał nadal, dopóki na Ziemi jest choć jedna wiedźma, strażniczka Daru, jakim jest życie.
Magia kobieca
Spis treści
Wstęp
1. Czym jest magia kobieca? 10
2. Kiedy kobiety mogą i powinny używać magii? 12
2.1. Sprawy miłosne 13
2.2. Kłopoty z partnerem 15
2.3. Kwestie finansowe 21
2.4. Zdrowie i uroda 25
2.5. Dom i rodzina 27
2.6. Praca i kariera 30
3. Rodzaje magii 32
3.1. Magia domowa 36
3.2. Magia przywołań 41
3.3. Magia słowa 46
3.4. Magia żywiołów 56
3.5. Ochronna 61
3.6. Oczyszczająca 65
4. Podział magii kobiecej 68
4.1. Dziewic 68
4.2. Kobiet 69
4.3. Staruch 70
5. Atrybuty magii kobiecej 72
6. Rytuały 78
7. Przebieg rytuału 80
8. Wybieramy sobie boginię-patronkę 85
9. Modlitwa.., 88
10. Budowanie pewności siebie 93
10.1. Oczyszczenie 94
10.2. Co to jest pewność siebie? 96
10.3. Co to jest moc? 99
10.4. Źródła mocy 101
10.5. Duma 104
10.6. Samoocena 107
11. Seks i mężczyźni 110
11.1. Mężczyźni 111
11.2. Seks 116
11.3. Partnerstwo 121
11.4. Kobieta zaniedbana 126
11.5. Atrybuty kobiecości 135
11.6. Menopauza 140
12. Pieniądze i kariera 143
13. Magiczne święta 149
14. Wiedźma i Natura 155
Zakończenie 157
Bibliografia 158
Odmienne stany świadomości, podróże w inny czas i przestrzeń, postrzeganie istnienia w wieloprzestrzennej rzeczywistości - to może spotkać każdego podczas seansu hipnotycznego. O reinkarnacji, czym jest, czym nie jest, a przy tym bez namawiania do zmiany swoich dotychczasowych poglądów na jej temat możesz przeczytać w fascynującej książce Andrzeja Kaczorowskiego „Reinkarnacja w hipnoterapii”. Rozmowa z własną podświadomością może sprawić, że całkowicie zmieni się świadome spojrzenie na życie. Opisy prawdziwych przykładów osób uczestniczących w seansach terapeutycznych Autora - stanowią bodaj najciekawsze fragmenty książki - są bowiem skarbnicą niesamowitych przeżyć zwykłych ludzi.
Całościowe spojrzenie na wiedzę o reinkarnacji oraz wnikliwa analiza zamieszczonych w książce przykładów jest lekturą o życiu każdego z nas. Możesz spojrzeć na nią w ujęciu filozoficznym bądź realistycznym - efekt będzie podobny - z całą pewnością dowiesz się więcej o sobie i otaczającym się świeci i bliskich Tobie ludziach.
Powtarzając za Platonem, że „nie można uleczyć ciała, nie lecząc zarazem duszy” możesz odkryć, że hipnoterapia pomaga leczyć lęki i usuwać ciężar ziemskiej egzystencji naszych poprzedników duchowych.
,,Złota Księga"" jest unikalną książką, pozwalającą zrozumieć jak ważne jest to, co powodujemy, tworzymy własnymi słowami, zwłaszcza kiedy je niewłaściwie stosujemy. Używamy wówczas najpotężniejszej boskiej zasady działania we wszechświecie - `jam jest`.
O tym, co magiczne, słowiańskie i archaiczne we współczesnym świecie
Z czym kojarzy nam się słowo ?szaman?? Większość osób odpowiedziałaby zapewne, że z południowoamerykańskim bądź afrykańskim czarownikiem odzianym w przepaskę biodrową i kryjącym twarz za groźnie wyglądającą maską. To, że nie mijamy takich osobników zmierzając do pracy, szkoły bądź sklepu, nie oznacza, że szamanizmu w Polsce nie ma. On nie tylko istnieje, ale w dodatku jest wszechobecny. Autor udowadnia, że jest nim przesiąknięte życie każdego z nas. Jednocześnie ukazuje on nam prawdziwe, uniwersalne oblicze szamanizmu, pozbawione otoczki wykreowanej przez liczne filmy i powieści grozy. Prawdziwy szamanizm to nic innego jak czysta energia, która określa wartość naszego życia i w konsekwencji wpływa na nasze samopoczucie i stopień osiąganej satysfakcji. Wojciech Jóźwiak stara się otworzyć oczy swoim czytelnikom. Próbuje wyrwać nas z technologicznej klatki, którą sami wokół siebie budujemy. "Nowy szamanizm" to nie tylko wiedza teoretyczna, która wzbogaca nas intelektualnie. Przede wszystkim odkryjemy tu wiele cennych rad jak pobierać energię, którą obdarzyła nas natura. Dowiemy się, w jaki sposób możemy polepszyć stan swego zmęczonego ciała, jak i nękanego codziennymi troskami umysłu.
Większość antropologów, którzy próbowali wyznaczyć granice między magią, nauką i religią – rozumianymi jako kategorie międzykulturowe – nie zdawała sobie sprawy z istnienia długiej i bogatej historii intelektualnej myśli zachodniej, która ukształtowała ich własną twórczość. W niniejszej książce profesor Tambiah poddaje magię, naukę i religię ponownej analizie z perspektywy owej historii, łącznie z religią judaistyczną, wczesną nauką grecką, filozofią renesansu, reformacją protestancką oraz rewolucją naukową w Europie w XVI i XVII wieku. Wskazuje na wpływ tej spuścizny na dyskurs antropologiczny, a następnie rozważa treści i konsekwencje trzech ujęć interpretacyjnych: teorii intelektualistycznych i ewolucyjnych Tylora i Frazera, funkcjonalizmu Malinowskiego oraz rozróżnienia na umysłowość mistyczną i logiczną według Lévy-Bruhla. Autor zastanawia się też nad kwestiami racjonalizmu, relatywizmu oraz przekładu i współmierności kultur, które są głównymi problemami współczesnej antropologii i filozofii. Książka kończy się analizą wpływów najnowszych prądów w historii i filozofii nauki na rozważania na temat magii, nauki i religii.
Z niniejszej książeczki dowiecie się o magicznej i leczniczej mocy kamieni szlachetnych, czyli jakie kamienie chronią przed złem, nieszczęściami i chorobami oraz przynoszą szczęście ich posiadaczom.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?