Rodzina jest dla nas niezmiennie ważna, a nawet najważniejsza. Rodzina jest wyzwaniem. W tej sferze zapraszamy po mnóstwo książek psychologicznych właśnie o rodzinie, roli rodziny w naszym życiu. Proponujemy szereg poradników, podręczników , powieści i opowieści opowiedzianych z dużym wyczuciem i wrażliwością, poruszajacych problemy zdrowia psychicznego dzieci i rodziców. Prezentowane publikacje opisują jak takie problemy, których jest przecież niemało w rodzinie są postrzegane i rozwiązywane. Autorzy proponowanych przez nas publikacji przedstawiają ciekawe pomysły na mierzenie się z problemami typowo małżeńskimi: seks, finanse, wychowywanie dzieci. Polecamy książki dla każdego, kto chce przyglądnąć się swojemu funkcjonowaniu w rodzinie. Polecamy ciekawą lekturę Anny Bimer dla wszystkich kobiet, bo wszystkie jesteśmy córkami : Być córką i nie zwariować.
W swojej niezwykłej książce Elaine Morgan rzuca zupełnie nowe (a w każdym razie nowe dla wielu polskich czytelników) światło na relację pomiędzy kobietą i jej dzieckiem, a wcześniej zarodkiem i płodem. Przez pierwsze rozdziały książki przygląda się rozwojowi ludzkiego płodu porównując podobieństwa i różnice między ludzkimi dziećmi a potomstwem innych naczelnych. Prowadzi nas przez tę niezwykłą podróż posługując się językiem świeżym, momentami dowcipnym, ale przede wszystkim otwierającym oczy na szereg niezwykłości, które zbyt łatwo nauczyliśmy się wkładać w szufladę oczywistych słodyczy.
Ciężarnym czytelniczkom ulgę może przynieść informacja o tym, iż samice innych naczelnych także cierpią na mdłości poranne, których jednak żaden psychoterapeuta nie nazywa „podświadomą niechęcią do płodu”. Dowiedzą się także, dlaczego ludzkie dzieci najczęściej przychodzą na świat w nocy, i dlaczego planowane cesarskie cięcie nie jest rozwiązaniem optymalnym z punktu widzenia ewolucji.
Elaine Morgan żywi szczęśliwe przekonanie, które dla polskich czytelników może okazać się zaskakujące (być może zbawiennie zaskakujące), mianowicie, iż zapłodnienie in vitro nigdy nie zostanie już zakazane po tym, jak okazało się, ile szczęścia przyniosło rodzinom i jak chciane oraz kochane dzieci rodzą się dzięki niemu. Jak wiemy, w Polsce ta obserwacja nie ma statusu prawdy oczywistej, pozostaje więc życzyć sobie, aby książka Morgan trafiła do jak największej ilości polskich domów. Macierzyństwo wymaga odbrązowienia w tym samym stopniu, w jakim niepłodność wymaga przerwania zmowy milczenia.
Anna Krawczak
Stowarzyszenie "Nasz Bocian"
Wydana po raz pierwszy w 1972 roku, książka Elaine Morgan "Pochodzenie kobiety” jest dziś zarówno pozycją klasyczną, jak nieledwie zapomnianą. W swoim czasie wywołała skandal na miarę pracy Darwina. Tytuł książki nawiązywał do darwinowskiego "The Descent of Man”, wydanego równo 100 lat wcześniej. Zapowiadał feministyczną zmianę perspektywy w spojrzeniu na ewolucję człowieka. Jednak główną sensacją było przywrócenie do życia i popularyzacja hipotezy Sir Alistera Hardy'ego: że człowiek ewoluował w środowisku wodnym, o czym świadczy wiele przystosowań fizjologicznych, które decydują o jaskrawej różnicy między nami i naszymi najbliższymi ewolucyjnie krewnymi, małpami człekokształtnymi.
Niniejsza publikacja książkowa jest w dzisiejszych, skomercjalizowanych czasach swego rodzaju unikatem. Zawiera bowiem wspomnienia wojenne Eugeniusza Leopolda Ćwięczka - wtedy, u schyłku II wojny światowej, zaledwie ośmioletniego chłopca z Kochłowic. Nagle znalazł się on w środku wojennej machiny, pełnej grozy i okrucieństwa, przemieszanej z uczuciem oswobodzenia z wieloletniej, niemieckiej okupacji.
Podręcznik polecają:
Wspaniała zabawa, szczególnie jeśli dziecko też może pomalować twarz mamy albo taty. Świetna dla osób, które nie wierzą w swój malarski talent, takich jak ja. Dzięki tej książce wyszło pięknie!
Maria Seweryn
Świetny pomysł doświadczonej charakteryzatorki - mojej koleżanki z planu filmowego - na kreatywne, zabawne i mądre spędzanie czasu z dzieckiem. To oryginalna i niezwykle praktyczna forma elementarza, coś zupełnie nowego wśród polskich książek. Polecam każdemu dorosłemu. Dzieci będą zachwycone.
Paweł Małaszyński
To pierwsza w Polsce książka czysto antyfeministyczna. Jeśli zawarte w niej poglądy Cię szokują to znaczy, że ideologia lewacka naprawdę rozprzestrzeniła się w Polsce zdecydowanie za daleko.
Jeśli znasz jakąś wojującą feministkę osobiście, zrób dobry uczynek i kup jej tę książkę.
Naszym prawem i obowiązkiem jest kultywowanie pamięci o polskich Kresach, o wspaniałej cywilizacji stworzonej przez naszych przodków, o niezwykle bogatej kulturze kresowej. Nie wolno też nam zapomnieć o niewyobrażalnie tragicznym i okrutnym XX wieku.
Kłopot po części polega na tym, że nowe pokolenia mężczyzn są wychowywane przez kobiety. Można zaryzykować takie uogólnienie. Zdecydowanie zanika model, w którym chłopak mniej więcej siedmioletni przechodził pod opiekę mężczyzn i to oni uczyli go walczyć, polować, podejmować decyzje i zapewniać kobietom bezpieczeństwo. Uczyli go męskiej hierarchii wartości i męskich zachowań.
Fragment
Temat książki jest bardzo radosny: komunikowanie miłości w małżeństwie i rodzinie.
Ewangelia powtarza nam cały czas zasadę, że zło zwycięża się dobrem. Wszystkie nasze trudności w małżeństwach, rodzinach, między ludźmi na tej ziemi pokonujemy przede wszystkim przez to, że uczymy się kochać mocniej, mądrzej i serdeczniej niż dotąd.
Ta książka może być pomocna w kochaniu bardziej.
To opowieść ojca, który próbuje zrozumieć sens nieuleczalnej choroby swojego dziecka. Przez sześć lat życia Kalinki nieustannie poszukuje kontaktu z córką. Każdego dnia spogląda w oczy swojej małej Roślinki, by wyczytać z nich to, czego nie może usłyszeć.
Nie chcąc pogodzić się z diagnozą lekarzy, Barka i Andrzej uczyli się obsługiwać prywatny oddział intensywnej terapii, szukali ratunku u energoterapeutów, uzdrowicieli i indyjskiego guru. Wbrew wszystkim ograniczeniom narzuconym przez chorobę - codziennemu wnoszeniu wózka po schodach, obsłudze respiratora, podłączeniu sondy - odważnie kształtowali swoją rodzinną przestrzeń. Przemierzyli pół Europy, wspięli się na szczyt dwutysięcznika, zwiedzili kopalnię srebra, pływali w morzu, aby na końcu wspólnej drogi odnaleźć odpowiedź...
Ten poradnik jest idealny na prezent dla Twojego znajomego lub znajomej!to subtelny sposób na zabawne docięcie komuś z Twoich znajomych;
gwarantowana niezwykła mina obdarowanej osoby i ogromny uśmiech ;)
to także świetny sposób na pokazanie dużego dystansu do samego siebie i poczucia humoru, jeżeli zamówisz go na własny użytek.
Dzięki tej książce ze spokojem i uśmiechem wkroczysz w świat rodzicielstwa. Będziesz wiedział wszystko, co potrzebne, by jak najlepiej opiekować się dzieckiem i nic cię nie zaskoczy.Praktyczny poradnik dla młodych ojców
Mamy mają instynkt macierzyński, a ojcowie ten poradnik!
Dzięki tej książce ze spokojem i uśmiechem wkroczysz w świat rodzicielstwa. Będziesz wiedział wszystko, co potrzebne, by jak najlepiej opiekować się dzieckiem i nic cię nie zaskoczy.
Przewijanie, kąpanie i trzymanie dziecka.
Karmienie niemowlaka oraz starszego dziecka.
Radzenie sobie z płaczem.
Wieczorne rytuały i spokojny sen.
Spacery z dzieckiem i zabawa na świeżym powietrzu.
Bycie wzorem dla swojego dziecka.
Fragment książki - Ja, Tata
Emocje
Jak się czujesz? - to pytanie rzadko kiedy zadawane jest świeżo upieczonym ojcom. Jeśli nawet padnie, to tak naprawdę nikt nie spodziewa się szczerej odpowiedzi - to w zasadzie bardziej żart niż prawdziwe pytanie - przecież to kobieta przeszła całe miesiące niewygody, bolesny poród, a teraz czekają ją wyczerpujące miesiące opieki nad dzieckiem. Jednak zdrowie mężczyzn staje się coraz częściej poruszaną kwestią i co rusz pojawiają się kolejne badania na ten temat.
Obecność przy porodzie sprawiła, że przeżyłeś wiele emocji, również tygodnie następujące po narodzinach mogą dostarczyć okazji do kolejnych, niełatwych wrażeń. Ogromne podekscytowanie, które związane było z porodem
i pierwszymi chwilami, gdy trzymałeś na rękach dziecko, może ustąpić miejsca wątpliwościom na swój temat. Gdy wreszcie w pełni dotrze do ciebie znaczenie nowej sytuacji, możesz zacząć się martwić.
Oprócz nowej odpowiedzialności, będziesz miał mniej czasu, mniej pieniędzy i mniej energii. Jeśli nie było cię przy porodzie, to teraz możesz mieć z tego powodu wyrzuty sumienia. Jeśli przy nim byłeś, możesz obwiniać się, że to przez ciebie kobieta przeszła tak bolesne doświadczenie. Jeżeli poród był trudny, a ty włożyłeś fartuch i wbiegłeś na salę porodową razem z lekarzem i pielęgniarkami, przez kilka dni możesz być w szoku. Zdarza się, że niektórzy mężczyźni są niezadowoleni z płci dziecka, bo marzyli o dziecku innej płci; inni z kolei są zupełnie szczęśliwi, ale martwią się, że nie odczuwają nagłego przypływu miłości, a wydaje im się, że powinni ją poczuć od razu.
Jesteś mężczyzną i w związku z tym (słusznie lub nie) inni - rodzina i przyjaciele - będą oczekiwać od ciebie siły, spokoju i opanowania. Pozwolą ci uronić kilka łez po porodzie, ale na więcej nie będzie już przyzwolenia. Nawet twoja żona może marzyć, że będziesz prawdziwym wcieleniem stereotypu.
Na szczęście, przeważająca większość mężczyzn jakoś sobie radzi z pierwszymi niełatwymi tygodniami, a później cieszy się nowym doświadczeniem. Najlepszym sposobem, aby na dobre pozbyć się smutków jest maksymalne zaangażowanie w opiekę nad dzieckiem. Musisz zaakceptować to, że nowy członek rodziny już zawsze będzie w centrum uwagi. Kiedy oswoisz się z tą myślą i nabierzesz doświadczenia w opiece nad maleństwem, wróci twoje dobre samopoczucie. Niebawem poczujesz, że dziecko odwzajemnia twoją miłość - w uśmiechach, buziakach i uściskach.
Uporządkowanie priorytetów
Wraz z chwilą pojawienia się dziecka, natychmiast pojawia się poczucie odpowiedzialności. Jeżeli do tej pory jej nie czułeś, z pewnością zmieni się to w momencie przecięcia pępowiny. Twoje dziecko jest już na świecie, a twoja partnerka przestaje być jedyną osobą odpowiedzialną za jego bezpieczeństwo i dobre samopoczucie. To również twoje dziecko i przynajmniej przez najbliższe 18 lat będziesz za nie odpowiedzialny. Wielu ojców ma trudności z oswojeniem tej sytuacji.
Istnieją dwa sposoby na poradzenie sobie z tą odpowiedzialnością. Możesz ją niechętnie zaakceptować i biernie wykonywać polecenia albo przybrać aktywną, pozytywną postawę, która sprawi, że zarówno ty, jak i wszyscy wokół ciebie będziecie czuli się dobrze.
Jeśli wybierzesz pierwszą opcję i będziesz po prostu wypełniał polecenia, próbując żyć tak samo jak wcześniej, szybko zaczniesz się zastanawiać, po co właściwie chciałeś mieć dziecko. Jedynie wybierając drugą opcję i pozytywne podejście do rodzicielstwa, znajdziesz odpowiedź na to pytanie.
Nie da się ukryć, że tryb życia skupiony na rodzinie będzie oznaczał mniej czasu na zajęcia bez rodziny, takie jak wyjścia po pracy, czas sam na sam z żoną, a nawet zwykłe czytanie gazety w niedzielę.
Krótko mówiąc, narodziny dziecka to moment, w którym musisz ostatecznie dorosnąć. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, najwyższy czas
uporządkować swoje priorytety: Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu, nie tylko teraz ale i w przyszłości? Możliwe, że po raz pierwszy pomyślisz nie tylko o nadchodzących miesiącach, ale nawet o latach. Mimo że zabrzmi to nieprzyjemnie, pierwsza rzecz, jaką powinieneś zrobić, to spisać testament.
Skoro już zaczniesz myśleć o poważnych sprawach, warto też przyjrzeć się finansom. Dzieci nie są tanie. Oprócz podstawowych rzeczy, takich jak wózek, łóżeczko i fotelik samochodowy, czekają was codzienne wydatki na pieluszki, ubranka, odżywki i butelki - jeśli jeszcze nie przeprowadziłeś się do nowego domu, aby zapewnić odpowiednie miejsce nowemu przybyszowi, z pewnością już niedługo zaczniesz rozważać coś większego.
Być może po raz pierwszy naprawdę poważnie przyjrzycie się swoim finansom - to jedna z dziedzin, w której możesz przejąć inicjatywę i upewnić się, że wszystko jest w porządku, tak żeby młoda mama nie musiała się już o to martwić.
Dbaj o siebie
Nie ma nic złego w tym, że młody tata spędza cały dzień w piżamie. W trakcie urlopu wychowawczego możesz zawiesić wszelkie normy społeczne. Jeżeli przyjaciele, sąsiedzi albo krewni pojawią się bez uprzedzenia, nie powinni się spodziewać niczego innego niż bladej twarzy w oknie. Uśmiechnij się i pokaż im, że wszystko jest w porządku. Jeżeli nie zrozumieją, uchyl bardziej zasłony i odsłoń pomiętą piżamę. Jeśli i to nie zadziała - zadzwoń po policję.
Chodzi o to, że gdy jest tyle do zrobienia przy dziecku, to naprawdę trudno pamiętać o tym, by zadbać o swój wygląd. Natomiast dla mamy i dziecka ważne jest, abyś był silny psychicznie i fizycznie. Zapomnij więc o oczekiwaniach innych i skup się na waszej trójce. Spróbuj maksymalnie się zrelaksować - pozwól sobie czasem na drzemkę. Pamiętaj - nie musisz robić niczego, co nie jest bezpośrednio związane z dobrem twojej rodziny.
Dlatego powinieneś zadbać o odpowiednią dietę. Właściwe odżywianie jest absolutną podstawą dla młodej mamy, zwłaszcza jeśli karmi piersią. Tobie z kolei odpowiedni poziom witamin pomoże poradzić sobie z brakiem snu i dodatkowymi zajęciami. Mocny system odpornościowy będzie ci też potrzebny, gdy twoje dziecko zacznie przynosić do domu wszelkie możliwe wirusy.
Spróbuj nauczyć się kilku zdrowych i prostych przepisów, zamiast polegać na gotowych posiłkach. Smaczne i zdrowe dania mogą mieć na was zbawienny wpływ, a ich przygotowanie może stanowić znakomitą technikę relaksacyjną. Nie wspominając już o tym, że partnerka z pewnością doceni domowe jedzenie.
Ja, Tata
Spis treści:
Moje dziecko
Jak będzie wyglądać twoje dziecko
Czego potrzebuje twoje dziecko
Co potrafi twoje dziecko
Jak budować więź ze swoim dzieckiem
Nagle zostałem tatą!
Emocje
Jak budować więź z moim dzieckiem
Bliskość i czułość
Co mogę zrobić dla swojego dziecka?
Trzymanie dziecka
Mycie i kąpanie
Przewijanie
Ubieranie dziecka
Karmienie
Zabawy z dzieckiem
Bezpieczeństwo
Jak poradzić sobie z płaczem
Zrozumieć płacz
Problemy ze spaniem
Łóżeczko dla twojego dziecka
Poza domem
Wychodzenie z niemowlakiem na dwór
A ja rosnę i rosnę...
Starsze dzieci to zupełnie inna historia
Potrzeby malucha
Co potrafi twoje dziecko?
Ubieranie się
Jedzenie
Zabawa
Pora snu
Poza domem
Korzystanie z nocnika
Bezpieczeństwo
Mój nowy najlepszy przyjaciel
Zabawa we dwoje
Zmienianie zachowania
Bycie wzorem Dyscyplina
Przewodnik po zdrowiu niemowlęcia
Troska o zdrowie twojego dziecka
Inna Scena to wieloletni projekt badań nad tożsamością płci, seksualnością i cielesnością w historii i współczesności teatru polskiego. Jego celem jest otwarcie rodzimej teatrologii na inspiracje płynące z krytyki feministycznej, gender i queer studies. W ramach projektu corocznie organizowane są konferencje naukowe, dające podstawę późniejszym publikacjom.
Książka Marka Gajdzińskiego to podręcznik wychowania metodą harcerską, przeznaczony dla instruktorów, którzy chcą dokładnie zrozumieć, w jaki sposób stosowane w harcerstwie ?chwyty? wychowawcze oddziałują na chłopców.
A zwłaszcza dla tych, którzy chcą twórczo rozwijać harcerski system wychowania, formułować nowe, ciekawe programy, konstruować nowe, lepsze narzędzia wychowawcze. Jednym słowem, dla tych, którzy chcą być nie tylko dobrymi ?rzemieślnikami?, ale mają także ambicje twórcze. Książka warta polecenia także tym wszystkim nie-harcerzom, którzy chcieliby harcerstwo zrozumieć i dowiedzieć się czemu zawdzięcza ono swoje ? odnoszone już od ponad stu lat ? sukcesy wychowawcze.
?Harcerski system wychowania? to podsumowanie wieloletnich doświadczeń drużynowego warszawskiej ?Szesnastki? ? 16 WDH im. Zawiszy Czarnego ? jednego z założycieli ZHR i twórcy Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Poronienie jest stratą dziecka, a dotknięta nią rodzina - mama, tata oraz rodzeństwo - ma prawo do żałoby.
Niniejsza książka kierowana jest do rodziców, którzy chcieliby przejść świadomie przez różne etapy żałoby oraz przeżyć towarzyszące jej emocje, wraz ze starszym rodzeństwem.
Dlaczego my ? współcześni rodzice ? którzy od pierwszej klasy wracaliśmy ze szkoły z kluczem na szyi (nie mając telefonów komórkowych!), graliśmy w kapsle (a nikt wtedy nie słyszał o antybakteryjnych nawilżanych chusteczkach!) i wspinaliśmy się na drzewa (czy dorośli nie myśleli wtedy o krzywdzie, jaką może wyrządzić dziecku grawitacja?) wszędzie wietrzymy podstęp i zagrożenie dla naszych dzieci? Nie wypuszczamy ich samych na podwórko (a co, jeśli ktoś je zaczepi?). Wydajemy fortunę na gadżety, mające zapewnić bezpieczeństwo raczkującym niemowlętom (a co, jeśli się uderzy?), stresujemy się, gdy nastolatek przez kwadrans nie odbiera telefonu (pewnie już nie żyje!), a w sprawach związanych z wychowaniem ufamy ?ekspertom?, zamiast własnemu instynktowi.
Oto masz przed sobą książkę, w której autor chciał pokazać jak w odbiciu lustrzanym obraz piękniejszej połowy świata na początku XX wieku. To właśnie kobieta i jej obraz widziany poprzez pryzmat doniesień prasowych stanowi istotę tego opracowania.
Piękny, niezwykle szczery pamiętnik, ukazujący pełną poświęcenia miłość ojca i jego nierozerwalną więź z dziećmi.
Latem 1992 roku tuż po północy, Jeremy’ego i jego dwie córeczki obudził policjant, który przyniósł wiadomość o śmierci Lizzie, kochającej żony i mamy. Kobieta została zamordowana.
Od tragicznego zdarzenia minęło dwadzieścia lat. Jeremy i jego córki są zupełnie innymi ludźmi, niż byliby, gdyby Lizzie nie straciła życia.
Jeremy Howe opowiada wstrząsającą historię swojej rodziny szczerze i uczciwie. Mówi o tym, co i jak się stało, pokazuje, w jaki sposób stawali na nogi, jak na nowo, krok za krokiem i kawałek po kawałku, składali w całość swoje życie, zniszczone przez dramat, z którym mało co może się równać. Jest na kartkach tej opowieści smutek, ale też przepełnia ją miłość, szacunek dla potęgi rodziny i wiara w przyszłość.
Jeremy Howe należy do kadry kierowniczej wyższego szczebla w BBC. Mieszka w Londynie z żoną, Jennie. Obie córki są już dorosłe.
Choć praca nie ma charakteru rozprawy naukowej, Autorka mierząc się z opisywanymi problemami, sięga do wielu źródeł: dokumentów, prac innych autorów, a także wywiadów ze świadkami historii. Spaja to wszystko własną narracją, stawiając wiele tez i pytań. Niektóre z nich brzmią może zbyt kategorycznie, ale zawsze autentycznie, w tym sensie, że Ewa Kondratowicz prezentuje swe poglądy jasno i wyraźnie.
Warto tę pracę przeczytać – uzyskamy dzięki temu wgląd w niedostatecznie spenetrowane obszary naszego społeczeństwa, w sprawy często zapomniane.
Andrzej Rychard
Właśnie dowiedziałeś się, że wkrótce na świecie pojawi się twój wnuk lub wnuczka? Gratulujemy! Pora więc wziąć się do pracy i przygotować się do nowej roli! Ten znakomity poradnik to jednak doskonała pozycja nie tylko dla świeżo upieczonych dziadków, ale także dla doświadczonych weteranów.
Ta napisana z humorem i lekkim przymrużeniem oka książka, stanowi także świetny pomysł na prezent, mówiący: mamo, tato, będziemy mieli dziecko! Podczas gdy zasadnicza odpowiedzialność za pociechy leży po stronie rodziców, dziadkowie są osobami, które przynoszą wnukom czekoladę i po prostu rozpieszczają. Ale to, co brzmi jak sielanka, może nieść ze sobą kilka problemów: także dziadkowie czują się odpowiedzialni za wnuki, chcą mieć swój wkład w ich wychowywanie, a także o wiele więcej – krótko mówiąc, chcą wszystko robić dobrze.
Pierwsze kilka miesięcy życia dziecka to okres szalonych wahań nastroju. Z powodu zmian hormonalnych w jednej chwili przechodzisz z euforii w rozpacz - z euforii na widok pięknego dziecka, w rozpacz - z powodu kłopotów z karmieniem, bezcennych nocy i świadomości, że to maleństwo jest od ciebie całkowicie zależne. Bezcenne i praktyczne porady Cheryl oraz liczne, pomocne informacje zostały przedstawione w sposób wyważony i lekko żartobliwy. Mogą się one okazać prawdziwym kołem ratunkowym dla młodych matek.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?