Dolina Parwati w odległym zakątku Indii jawi się jako idylliczny azyl w Himalajach. Ma też jednak ciemną stronę – zniknęły tam bez śladu dziesiątki turystów z całego świata, w większości młodych podróżników spragnionych wyzwań. Przyczyn do dziś nie udało się ustalić: czy padli ofiarą przestępstwa, nieszczęśliwego wypadku, czy postanowili zerwać z dotychczasowym życiem?
Jednym z zaginionych jest Justin Alexander, Amerykanin, który kilka lat wcześniej zrezygnował z pracy w korporacji i z plecakiem wyruszył w świat. Swoje przygody relacjonował w mediach społecznościowych, z czasem stając się zakładnikiem wykreowanego wizerunku obieżyświata. Spał po jaskiniach w poszukiwaniu sensu życia, ale jednocześnie rozpaczliwie szukał zasięgu, żeby wrzucać do sieci nie zawsze prawdziwe relacje. W jednym z postów napisał, że rusza ze swoim guru na pielgrzymkę w Himalaje, by uczyć się jogi i medytacji. Nigdy nie wrócił.
Zagubiony w Dolinie Śmierci to wciągająca opowieść o poszukiwaniu wolności, duchowości i próbie nadania życiu sensu. To także przejmująca historia Justina Alexandra i innych podróżników, którzy dotknięci „syndromem indyjskim” zatracili się w poszukiwaniu przygody.
Sopot powstał zapewne około tysiąca lat temu. Pierwszy raz stał się modny i prestiżowy już w XVI wieku, kiedy zamożni gdańszczanie zaczęli budować tam letnie rezydencje. Sto lat później pojawili się pierwsi patoturyści. To szwedzcy żołnierze urządzający w swoich kwaterach hałaśliwe pijatyki. Minęły wieki, ale pewne rzeczy się nie zmieniły. Miasto, które w XIX wieku oficjalnie zyskało status uzdrowiska, do dziś zmaga się z nadmiarem uciążliwych gości.Sopot to jednak nie tylko polskie San Remo. Jego kształt i charakter przez stulecia tworzyli kolejni mieszkańcy - polscy, niemieccy, kaszubscy, żydowscy. Wszyscy zostawili w nim swoje ślady, podobnie jak kolejne władze, które kształtują miejski krajobraz. Sopocianie omijają Monciak i rzadko zaglądają na molo. Prawdziwe życie toczy się w bocznych uliczkach, na werandach, blokowiskach, wzgórzach, w sopockim lesie.Za przewodnika po tym świecie mamy Tomasza Słomczyńskiego - bo Sopoty to również osobista historia autora i jego rodziny, opowieść o niełatwych relacjach z miastem, fascynacjach i rozczarowaniach, odejściach i powrotach.
"Brak pieniędzy, perspektyw; stres - sam wiesz, jak jest". Rap to muzyka miejsc, ludzi i czasów, która jak żaden inny gatunek odbija szarą i niekiedy trudną rzeczywistość. Dlatego bezpańskie dzieci polskiej transformacji znalazły w rapie otuchę i świadomość, że są też inni, którzy widzą świat takim, jaki jest naprawdę. Autentyczność była bowiem w rapowym środowisku największą wartością, ostatecznym sprawdzianem tego, komu można wierzyć.Filip Kalinowski niczym osiedlowy kronikarz prowadzi nas przez historię warszawskiego rapu lat dziewięćdziesiątych, pokazując, że to właśnie w tej muzyce jak w soczewce skupiło się wszystko, co na podwórka przyniosły pierwsze lata III RP. Zręcznie lawiruje między ciemną i jasną stroną stołecznego rapu, pisząc zarówno o tych, którzy spisywali kolejne strony "chuligańskiego raportu z osiedla", jak i o tych, którzy spontanicznie i lekko bawili się słowem. Wszystko to na tle największych bolączek ostatniej dekady XX wieku - drapieżnego kapitalizmu, zorganizowanej przestępczości, epidemii brown sugar, policyjnych nadużyć i innych "osiedlowych akcji".Książka Kalinowskiego to pasjonująca podróż przez Warszawę lat dziewięćdziesiątych i opowieść o tych, którzy "niechciani, nielubiani" czuli się nie bez powodu, a swoją prawdę i bunt mogli wyrazić w rymach i bitach.
JAK ZDOBYĆ I UTRZYMAĆ PRZYJACIÓŁ W ERZE ROZPROSZENIA, WYPALENIA I CHAOSU W CORAZ BARDZIEJ PODZIELONYM ŚWIECIE?Więzi międzyludzkie są jednym z najważniejszych wyznaczników szczęścia. Spośród 106 czynników wpływających na depresję, brak zaufanej osoby znajduje się na pierwszym miejscu. SAMOTNOŚĆ JEST BARDZIEJ ZGUBNA, NIŻ ZŁA DIETA CZY BRAK RUCHU. PRZYJAŹŃ DOSŁOWNIE RATUJE NAM ŻYCIE.Dr Marisa G. Franco wyjaśnia, że aby zdobyć i utrzymać przyjaciół, musisz zrozumieć, na czym opiera się twoje przywiązanie: na poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa, na strachu czy unikaniu. To klucz do odkrycia, co w twoich przyjaźniach działa, a co zawodzi.Istnieją konkretne, oparte na badaniach sposoby na zwiększenie liczby i jakości przyjacielskich więzi. Inicjatywa, wrażliwość, autentyczność, produktywny gniew, hojność i przywiązanie - to cechy, które chronią PRZYJAŹŃ.
Ekscytująca biografia ikony polskiej fotografii XX wiekuZofia Chomętowska - fotografka, której zdjęcia stały się unikatową kroniką ubiegłego stuleciaŚwiatłoczuła to opowieść o pasji i odwadze, by podążać własną ścieżką i szukać światła w czasach mroku.Zofia Chomętowska - eksperymentatorka, zapalona automobilistka, patrząca na świat przez wizjer swojej ulubionej leiki - urodziła się w 1902 roku na Polesiu. Dorastała w rodzinie ziemiańskiej, bywała na międzywojennych salonach Warszawy, jako jedna z pierwszych polskich fotografek przecierała międzynarodowe szlaki.Wierna marzeniom, wolna i niezależna, nowoczesna w myśleniu, szybka w działaniu, przełamywała stereotypy obyczajowe. Czujna obserwatorka rzeczywistości dokumentowała życie na Polesiu, międzywojenną Europę, modernizującą się Warszawę Starzyńskiego i powojenną Warszawę w ruinach, pełną nadziei na odbudowę. Jej fotografie stanowią bezcenne archiwum życia w Polsce, ale także Argentynie, dokąd wyemigrowała w 1947 roku.W swojej najnowszej książce Ula Ryciak po raz kolejny buduje bliską i wielowymiarową relację ze swoją bohaterką. Po bestsellerowych biografiach Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej oraz Niemoralna. Kalina, w Światłoczułej przedstawia życie Chomętowskiej tak, aby czytelniczki i czytelnicy mogli obserwować artystkę przez obiektyw aparatu i czyni ich wspólnikami spojrzenia w postrzeganiu przez nią rzeczywistości. Zmysłowym i wizualnym językiem zaprasza do świata, który ocalał, dzięki fotografiom.
Jak prawo krzywdzi osoby pracujące seksualnie i czego domagają się one w zamian?Czy trzeba uważać, że praca seksualna ma wyłącznie dobre strony, żeby popierać walkę o prawa wykonujących ją osób? Jak prawa osób pracujących seksualnie wpisują się w idee feministyczne i antykapitalistyczne? Czy kryminalizowanie klientów to symbol postępu? I czy policja rzeczywiście stoi na straży sprawiedliwości?W Rewolcie prostytutek Juno Mac i Molly Smith przedstawiają świeży punkt widzenia na sprawy, które od lat budzą wielkie kontrowersje. Przedstawicielki rozwijającego się na całym świecie ruchu walki o prawa osób pracujących seksualnie prowadzą spójny, interesujący wywód, mocno osadzony w szerszym kontekście, poruszając kwestie takie jak migracja, praca, feminizm i rasizm. Przekonująco pokazują nam, że każda osoba zaangażowana w walkę o wolność i sprawiedliwość powinna popierać prawa osób pracujących seksualnie.Jedna z najważniejszych książek o pracy seksualnej (). Świetnie napisana i oparta na twardych danych. Ta lektura zmieni twoje podejście do kwestii pracy seksualnej. - Kate Lister, "Guardian"Nowa pozycja w kanonie literatury feministycznej. Tę książkę powinien przeczytać każdy, dla kogo ważne są prawa człowieka i idea równości. - "Independent"Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych aktywizmem, feminizmem i innymi ruchami walki o sprawiedliwość społeczną. - Zo Naseef, "Bust"Juno Mac - pracownica seksualna i aktywistka Sex Worker Advocacy and Resistance Movement (SWARM, dawniej znany jako Sex Worker Open University - SWOU), kolektywu osób pracujących seksualnie działającego w Londynie, Leeds i Glasgow. SWARM zajmuje się rzecznictwem, organizacją kampanii i wydarzeń kulturalnych, a także oferuje wsparcie osobom pracującym seksualnie. Mac była także współorganizatorką konferencji SWOU w sprawie walki o prawa osób pracujących seksualnie (2015). W maju 2016 roku wystąpiła w ramach TED Talks.Molly Smith - pracownica seksualna i aktywistka Sex Worker Advocacy and Resistance Movement (SWARM). Działa również w SCOT-PEP, prowadzonej przez osoby pracujące seksualnie organizacji z Edynburga, która walczy o dekryminalizację pracy seksualnej w Szkocji. Autorka artykułów dla "Guardiana" i "New Republic".
Al Capone i mafia amerykańska IWONA KIENZLERLata dwudzieste ubiegłego wieku to narodziny amerykańskiej mafii. Siły nabrała dzięki prohibicji, która sprowadziła handel alkoholem do podziemia. Stolicą ówczesnego świata przestępczego było Chicago, a najważniejszym człowiekiem w tym mieście - syn włoskich imigrantów: Al Capone.Jaka była jego historia? Jak syn fryzjera i szwaczki, który ukończył zaledwie kilka klas, doszedł na sam szczyt mafijnych struktur? Jakim cudem jeden człowiek mógł mieć w kieszeni urzędników, sędziów, polityków i policję?O tym, jak Al Capone stał się ikoną, pisze autorka ceniona wśród fanów książek o historii innej niż ta ze szkolnej ławki.
Witold Jurasz, autor popularnego podcastu Sprawy międzynarodowe. Ukraina, widział Rosję z bliska był dyplomatą w polskiej ambasadzie w Moskwie. W swojej książce przeplatając opisy polityki Władimira Putina z opowieściami z codziennego życia w Rosji pokazuje, że Putin wcale nie jest twórcą zła, które widzimy oglądając relacje i czytając reportaże na temat rosyjskich zbrodni popełnianych na Ukrainie. Zło w Rosji i niestety również zło w Rosjanach było bowiem jedynie uśpione i wystarczyło niewiele, by na nowo zatryumfowało. Co gorsza, zło miało w sobie wiele zwodniczego uroku. Mamiło Zachód swoim blichtrem i zuchwałością. Uwodziło umiejętnością gry na głęboko skrywanych, zduszonych polityczną poprawnością słabościach ludzi Zachodu. W efekcie, mimo że Władimir Putin szczerze, jak mało który przywódca w historii, informował o swoich zamierzeniach, równocześnie zdołał uśpić naszą czujność. A może to nie Putin nas uśpił. Może sami chcieliśmy być ślepi?
HMS "Erebus" był jednym z najwspanialszych okrętów, weteranem przełomowych ekspedycji na krańce świata. W 1848 roku wraz z siostrzaną jednostką HMS "Terror" i 129 członkami wyprawy zaginął w Arktyce podczas próby wytyczenia trasy przez Przejście Północno-Zachodnie, a jego los spowiła mgła tajemnicy. W 2014 roku został odnaleziony. Oto jego historia. Książka Szaleństwo w ciemnościach to barwny opis doświadczeń tych, którzy jako pierwsi postawili stopę na Ziemi Wiktorii w Antarktydzie, a zaledwie kilka lat później jeden po drugim zamarzli w lodach Arktyki poza zasięgiem desperackich misji ratunkowych. To cudownie sugestywna relacja z prawdziwie niezwykłej przygody, wskrzeszonej przez podróżnika i gawędziarza.MICHAEL PALIN - GWIAZDA GRUPY MONTY PYTHONA I AUTOR PODRÓŻNICZYCH PROGRAMÓW TELEWIZYJNYCH"Genialna opowieść o przekraczaniu granic ludzkich możliwości" - Marek Kamiński"Bez reszty pochłania czytelnika" - Sunday Times"Wspaniała opowieść" - Daily Mail
Czy bycie żoną Lennona, McCartneya, Harrisona albo Starra było szczęśliwym zrządzeniem losu czy raczej przekleństwem?W swojej muzycznej twórczości Beatlesi odmieniali słowo "miłość" przez wszystkie przypadki. Byli autorami największych hitów : All My Loving, If I Fell czy All You Need is Love. Pisali je dla kobiet - swoich żon, muz i towarzyszek. Kochanych przez muzyków i nienawidzonych przez groupies.Poznaj słynną czwórkę z Liverpoolu z zupełnie innej strony. Bo nikt nie wiedział o Beatlesach tyle, co ich kobiety.Jak Cynthia radziła sobie z napadami złości Lennona?Dlaczego Yoko Ono nie chciała mieć dzieci i czy to ona rzeczywiście odpowiada za rozpad słynnej czwórki z Liverpoolu?Czy Harrison naprawdę wyznał miłość Maureen w obecności jej męża i jednocześnie swojego przyjaciela z zespołu oraz własnej żony?Jak doszło do tego, że Pattie rzuciła George'a dla jego najlepszego przyjaciela, Erica Claptona?Żony Beatlesów żyły w cieniu swoich sławnych mężów, na co dzień stawiając czoła ich nałogom i słabościom. Każdy zna ich jako wielkich muzyków. One poznały wszystkie strony ich osobowości - również te najmroczniejsze.Jacy naprawdę byli Beatlesi, gdy gasły światła jupiterów?
Reportaż totalny. Kronika naszych czasów. Jedna z ważniejszych książek non-fiction ostatnich lat.NOWE WYDANIE Z TEKSTEM ZAKTUALIZOWANYM PRZEZ AUTORA.Ponad 795 milionów ludzi na świecie wciąż cierpi głód.Co dziewiąty mieszkaniec Ziemi nie ma co jeść.Niemal połowa dzieci, które kończą życie przed piątymi urodzinami, umiera z powodu niedożywienia - 3 miliony każdego roku."Większość głodujących to ubodzy mieszkańcy krajów rozwijających się. Wciąż jest na świecie 1,4 miliarda ubogich []. Miliard czterysta milionów ubogich, czyli ludzi, którzy nie mają niczego z rzeczy uznawanych przez nas za tak codzienne, tak oczywiste - domu, jedzenia, ubrania, światła, wody, perspektyw, nadziei, przyszłości - nie mają teraźniejszości".Argentyński dziennikarz i pisarz Martn Caparrós zjeździł świat, próbując zrozumieć, dlaczego nawet dzisiaj dla dużej liczby z nas największym wyzwaniem pozostaje znalezienie odrobiny jedzenia. Przemierza Niger, Sudan Południowy, Madagaskar, Bangladesz, Indie, Stany Zjednoczone, Argentynę. Pisze o Chinach i Barcelonie, w której, w momencie kiedy pisarz kończy pracę nad książką, przybywa ludzi szukających resztek jedzenia w śmietnikach.Caparrós w porywający sposób przedstawia historię zmagań człowieka z głodem na przestrzeni wieków i udowadnia, że to właśnie głód był jednym z, a może nawet najważniejszym czynnikiem, kształtującym naszą cywilizację. Filozofia, sztuka, ekonomia, rolnictwo, gospodarka - u ich źródeł zawsze znajdziemy jedno słowo. Głód.Dlaczego zatem współczesny świat nie potrafi rozwiązać problemu głodu? Caparrós, jak na rasowego dziennikarza przystało, unika prostych odpowiedzi. Odwiedza wielkie biurowce, siedziby światowych firm i przeludnione slumsy. Na kilkuset stronach bezlitośnie obnaża mechanizmy pogłębiające problem niedożywienia. Eksplozja demograficzna, nierówności społeczne, spekulacje cenami żywności, masowy wykup gruntów, korupcja, fundusze walutowe, wielkie korporacje - to wszystko tworzy złożony system, w starciu z którym jednostka nie ma żadnych szans. Ogromna część książki to rozmowy: z politykami, działaczami organizacji pozarządowych, pracownikami korporacji, lekarzami i przede wszystkimi tymi, którzy każdego dnia całą swoją energię poświęcają na znalezienie czegoś do zjedzenia.Głód Caparrósa wytrąca z równowagi, zmusza do myślenia, a często nawet do zrewidowania swoich poglądów. To imponujący rozmachem reportaż oddający głos tym, którzy na ogół milczą.Martn Caparrós to prawdziwy fenomen. Zaliczyć go można do grona największych pisarzy reporterów: to nasz Capote, nasz Kapuściński."La Nación"Caparrós wie, o czym pisze, a do tego obdarzony jest niepowtarzalnym stylem."Der Spiegel"
Porzucili miasto, by na piaskach zbudować lepszą przyszłość. Dla siebie i innych. Jakób Dietrich, Jan Świech, Stanisław Russek i Izaak Wlfling - czterej budowniczowie podwarszawskich willi i pensjonatów. Ich rodziny, współpracownicy, przyjaciele, potomkowie. Inwestorki i inwestorzy ze stolicy. Przedsiębiorcy budowlani, inżynierowie, architekci. Kobiety prowadzące pensjonaty. Właściciel tartaku. Nielegalni piekarze. Lokatorzy kwaterunkowi. Świdermajerowie. Łączyły ich letnie tryby. Zostały po nich drewniane domy nanizane na nitkę linii otwockiej. Wczoraj pałace z bajek, dziś często rudery. Stawiane dla zysku, teraz generują wydatki. Od czasu do czasu któryś z nich płonie, bo działka jest cenniejsza bez niego. Nieliczni zapaleńcy próbują je ratować. Wtedy taki wskrzeszony dom zaczyna na nowo opowiadać przeszłość. Katarzyna Chudyńska-Szuchnik wsłuchuje się w opowieści zaklęte w architekturze uzdrowiskowej. Bada jej przeszłość i pyta o przyszłość. Tworzy osobisty leksykon drewnianych świdermajerów. Są w nim domy torty, domy duchy, domy ogniska, domy uśpione i domy wskrzeszone, domy skarbonki i domy bezpańskie. To opowieść o tożsamości, którą najłatwiej jest zatracić, wygodniej przekształcić. Najtrudniej utrzymać.
Przed Wami wywiady z założycielami terapii Gestalt. ,,Opowieść o początkach” pokazują co inspirowało twórców i od czego wszystko naprawdę się zaczęło.
Rozmowy opisują osobiste przeżycia i historie osadzone w rzeczywistości XX w.
Możemy poznać założycieli nie tylko od strony teorii jaką współtworzyli, ale także w bardzo intymnych wypowiedziach dotyczących ich życia.
„Słuchając, jak opowiadasz o swojej relacji z Fritzem, rozumiem, jak sądzę, nieco głębiej, dlaczego w początkowym okresie swojego istnienia terapia Gestalt nie potrafiła zająć się kwestią intymności z jakąkolwiek duszą i dlaczego tak bardzo celebrowała silną jednostkę, ale nie wspólnotę i nie więź. Myślę, że pokazuje to również, dlaczego tak ważne jest, aby teoria podlegała rewizji i była rozwijana przez wiele osób, a nie była wytworem tylko jednej osoby.’’ (fragment książki)
”Ziarna terapii Gestalt zostały zasiane, gdy utworzona w 1948 roku „grupa edukacyjna” zaczęła spotykać się co tydzień w Nowym Jorku. Grupa ta stała się zalążkiem nowojorskiego Instytutu Terapii Gestalt (The New York Institute for Gestalt Therapy), który został założony w 1952 roku, co zbiegło się z publikacją „Gestalt Therapy”. Członkami założycielami grupy byli Paul Weisz, Paul Goodman, Elliot Shapiro, Frederick i Laura Perls, Sylvester „Buck” Eastman oraz Isadore From. Spośród tej grupy tylko Isadore From i Paul Goodman oraz Frederick i Laura Perls zaczęli nauczać teoretycznych założeń terapii Gestalt poza pierwotną grupą.
„Spośród występujących tu osób żyją jeszcze tylko Erv Polster i syn Perlsów, Stephen. Pozostali pojawiają się w transkrypcjach wywiadów, nagrywanych „na żywo” przez osoby, które dobrze ich znały i głęboko ceniły ich talenty kliniczne i teoretyczne”.
Joe Wysong The Gestalt Journal Press
To książka o władzy platform Facebooka i Google, o kontrolowaniu człowieka, grup społecznych, a nawet państw. O magii uzależniania ludzi, celebracji osobliwych mitów, kulcie porażki, mirażach bogactwa, kreatywności i kariery. To książka o algorytmizacji codziennego życia, feudalnych stosunkach na platformach, ich niewolnikach i menedżerach pokutnikach. O zarządzaniu antykonkurencyjnymi platformami, o strefach zabójstw rynkowych rywali. To wreszcie książka o utowarowieniu wszystkiego od miłości po nienawiść o tyranii iluzji, o redefiniowaniu znaczeń w cyberprzestrzeni ludzkiej aktywności, o obsesji pomiarów każdego aspektu życia z nadrzędną misją i wiarą, że można naprawiać świat, tworząc jeszcze lepszy algorytm. Ponieważ profesor Kreft lubi przywoływać słowa Olgi Tokarczuk, skojarzyłem jego postawę z wędrowcem opisanym przez Olgę Tokarczuk w eseju Człowiek na krańcach świata, przypominającym rycinę niewiadomego autorstwa opublikowaną w 1888 r. przez francuskiego astronoma Camillea Flammariona. Przedstawia ona wędrowca, który dotarł do granic świata i wystawiwszy głowę poza ziemską sferę, zachwyca się widokiem uporządkowanego i wielce harmonijnego kosmosu.Chłodne oko astronoma Krefta dostrzega za fasadą społeczności biznesowy układ powiązań, wielkich i małych kół i kółeczek organizacji finansowych w cyfrowym wszechświecie. Niemniej fascynuje go debunking, czyli rozgryzanie, ale i obalanie mitów założycielskich firm GAFA z Doliny Krzemowej.Profesor Kreft jest jednym z najważniejszych polskich eksplorerów tej kwestii, wnikającym używając jego określenia za fasadę nie tylko wskazanych w tytułach gigantów firm informatyczno-technicznych (BigTech), ale obejmując oglądem i analizą cały gwiazdozbiór cyfrowych firm sieci Web 2.0.
Znany poeta i redaktor naczelny kwartalnika literackiego „Migotania” Zbigniew Joachimiak po przeczytaniu Pierwszej wojny polsko-indiańskiej napisał do autora:
To świetna książka. Przemawia nawet do tych – jak ja – którzy nie są zbyt zainteresowani opisywanym przez Ciebie regionem. Ale jest pełna przemawiających do wyobraźni uogólnień, skłania do myślenia i pobudza do czytania częstą zmianą perspektywy oraz zaskakującymi zderzeniami wypadków i planów. Poza tym wszystkim książka jest niezwykle aktualna i pokazuje Amerykę Łacińską na rozdrożu: między tym, co było, co jest i – prawdopodobnie – dopiero będzie. [...] Domyślam się, że Rysiek, któremu książkę pośmiertnie dedykujesz, to Ryszard Kapuściński. Twój Mistrz na pewno jest z Ciebie dumny.
Roman Warszewski – pisarz, dziennikarz, redaktor, podróżnik. Od 35 lat podróżuje po Ameryce Łacińskiej i wielu twierdzi, że zna ją jak własną kieszeń. Jest autorem książek poświęconych temu kontynentowi, m.in. Pokażcie mi brzuch terrorystki, Marcahuasi – kuźnia bogów czy Tajna misja El Dorado. W serii Historyczne Bitwy wydawnictwa Bellona opublikował m.in. siedmioksiąg na temat ważnych batalii w historii Ameryki Łacińskiej. Jego książka Dzikowska. Pierwsza biogra?a legendarnej podróżniczki (Znak, Kraków 2019) została wyróżniona w roku 2020 Nagrodą Magellana w kategorii wydarzenie roku. Jest redaktorem naczelnym czasopisma „Żyj Długo” i stale współpracuje z kilkoma periodykami podróżniczymi. W roku 2021 otrzymał drugą nagrodę w konkursie fotogra?cznym zorganizowanym przez ambasadę Peru z okazji dwusetlecia uzyskania przez ten kraj niepodległości, a w roku 2022 z rąk marszałka województwa pomorskiego odebrał nagrodę specjalną w dziedzinie kultury. Był stypendystą Fundacji Komisji Europejskiej, Fundacji German Marshall Fund oraz Stowarzyszenia Przyjaciół Uniwersytetu Saarlandzkiego. W roku 2022 otrzymał odznaczenie Gloria Artis.
Więcej informacji: www.warszewski.info
Książka prezentuje dzieje dwudziestu dwóch rodzin, których życie związane było z warszawską Pragą. Są wśród nich tak znane i zasłużone rody, jak rodzina premiera Jana Olszewskiego, czy wywodząca się od Szmula Zbytkowera rodzina francuskiego noblisty Henri Bergsona a także rodzina zmarłego niedawno aktora Jana Kobuszewskiego. Są też, przedstawione w rodzinnym kręgu, tak charakterystyczne dla Pragi postacie jak Julian Różycki, Jan Wedel, Ignacy i Kazimierz Skorupka czy Jan Żabiński. Oprócz tych "wielkich", znanych z historii, na kartach książki przedstawione zostały też losy "zwykłych", co nie znaczy mniej ważnych mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy, jak członków klanu Natorffów, Gierałtowskich czy Rabęckich. Z każdą z tych rodzin wiążą się niepowtarzalne historie, tworząc razem obraz, którego ramą jest niezwykła dzielnica Warszawy - Praga.
Agresja Rosji na Ukrainę z 24 lutego 2022 roku zmieniła wszystko. Z jednej strony przyniosła krach imperialnych rojeń Moskwy, z drugiej – spowodowała solidarną reakcję państw zachodnich. To daje nadzieję na przyszłość, choć spokojnie już nie będzie. Wojna ostatecznie zakończyła belle époque w dziejach naszego regionu i pozbawiła liderów Zachodu złudzeń. Otworzyła też jednak przed Polską szansę na zajęcie bardziej poczesnego miejsca w Europie.
Jak nie zmarnować tej szansy? Na jakie zmiany możemy się przygotować? Co czeka nasz kraj, w którym skończyły się dobre czasy III RP, i nasz kontynent po fiasku polityki appeasementu wobec Rosji? Czego uczą nas burzliwe wydarzenia ostatnich lat i dekad? Paweł Kowal, profesor Polskiej Akademii Nauk, praktyk i teoretyk polityki wschodniej, szuka odpowiedzi na te pytania w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz, nagradzaną dziennikarką i reporterką relacjonującą najważniejsze wydarzenia na arenie międzynarodowej.
„Od 1989 roku, początku pięknej epoki naszych czasów, Europa mogła cieszyć się spokojem i rosnącym dobrobytem. Takie możliwości nie otworzyły się przed Polakami być może nawet od XVI wieku – Polska i inne państwa dostrzegły to i z powodzeniem wykorzystały. Agresja Putina wymierzona w Ukrainę może położyć temu kres. Paweł Kowal i Agnieszka Lichnerowicz analizują obecną sytuację i zagrożenia w szerokiej perspektywie. I robią to w znakomitym stylu”. Daniel Fried, Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce w latach 1997-2000.
BEZWZGLĘDNE I OKRUTNE AMBITNE I ZAŚLEPIONE ZDOLNE DO WSZYSTKIEGO W IMIĘ III RZESZY Hermine Braunsteiner – strażniczka obozowa, znana jako „Kobyła z Majdanka”. Za najmniejsze przewinienie zadeptywała swoje ofiary na śmierć. Po wojnie ukrywała się w USA, gdzie odgrywała rolę idealnej pani domu. Carmen Mory – agentka Hitlera, aresztowana wskutek podejrzenia o pracę dla wroga, trafiła do obozu Ravensbrück. Tam z lubością torturowała i katowała pacjentki obozowego szpitala. Pauline Kneissler – pielęgniarka, bez mrugnięcia okiem selekcjonowała chorych psychicznie „pacjentów”, którzy trafiali do komór gazowych. Uważała, że „śmierć przez zagazowanie nie boli”. Gertrud Scholtz-Klink – „nadkobieta”, oficjalna przywódczyni Kobiet Rzeszy, nie kwestionowała władzy mężczyzn i do końca życia wierzyła w narodowy socjalizm. Doprowadziła do sterylizacji swojej politycznej oponentki. Reportażysta Marek Łuszczyna dociera do szokujących historii kobiet służących ideom III Rzeszy i ujawnia ich krwawe zbrodnie.
Poznajcie kraj, w którym policja poszukuje zaginionego Słońca, mieszkańcy świętują Dzień Porażki oraz Dzień Śpiocha i w którym nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Tu cisza jest formą komunikowania się, w pracy można chodzić bez butów, a smak lukrecjowych cukierków salmiakki zna (i uwielbia!) każdy. - Dlaczego w języku Suomi nie ma czasu przyszłego za to w kraju Suomi jest tyle domków letniskowych?- Czy wszyscy ludzie wynajmujący tu mieszkanie oraz ci, którzy nadmiernie gestykulują, są podejrzani? - I czy to prawda, że Finowie nie piją w styczniu alkoholu, a umowy biznesowe zawierane przez nich w saunie są najtrwalsze na świecie? Finlandia to nie tylko sielska, szczęśliwa kraina przykryta ślicznym białym puchem. Zachwycamy się pięknem tutejszej przyrody, a Finów cenimy za spokój, racjonalizm i pragmatyzm, które ułatwiają codzienne życie. Wbrew stereotypom Finowie obdarzeni się niebanalnym poczuciem humoru i lubią śmiać się z siebie. Ich sisu nie jest jedynie ładnie opakowanym "sposobem na szczęście" w postaci leniwego popołudnia z kubkiem kakao. Sisu to nic "w sam raz" - to świadomość, że jeżeli nie będziesz uparcie dążyć do celu, to nic z tego nie wyjdzie. Wraz z autorką bloga "Fińskie smaki" przyjrzyj się z bliska kontrastom rządzącym w tym niezwykle zróżnicowanym, wielowarstwowym społeczeństwie.
Dlaczego Hiszpanie większość życia spędzają w barach? Co wspólnego z Krajem Basków ma "Gra o tron"? I wreszcie czym jest tytułowa sobremesa? "W Hiszpanii, jeśli wracasz do domu przed trzecią w nocy, to nie byłeś na imprezie tylko na kolacji" - to popularny slogan jednej z hiszpańskich kampanii reklamowych. Gdy Hiszpanie wychodzą na miasto, to często na całą noc, dlatego ich kraj kojarzy się nam z wakacjami, sjestą, mananą i "życiem jak w Madrycie". Z tej słonecznej opowieści dowiecie się, ile wspólnego z rzeczywistością mają te wyobrażenia. Autor przedstawia rożne oblicza mieszkańców Hiszpanii; wyjaśnia, czemu tak często śmieją się z siebie samych i jak radzą sobie z historycznymi podziałami. Opowiada o bogatej historii hiszpańskiego feminizmu oraz przygląda się z bliska kwestiom masowej turystyki, z którymi mierzy się dziś nie tylko serce Katalonii - Barcelona. Ta książka zabiera mnie do ukochanej Hiszpanii i odsłania jej wielowymiarowość. Conrado Moreno
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?