Żyjemy w świecie zalewanym półprawdami, często pięknie opakowanymi. Intensywny namysł nad formami, jakie przyjmują idee, jest zatem być może najważniejszym rodzajem refleksji.
Któż mógłby być lepszym przewodnikiem po świecie współczesnego projektowania graficznego, dizajnu i reklamy, jeśli nie jeden z najważniejszych współczesnych projektantów, były przewodniczący AIGA (American Institute of Graphic Arts), partner w największej na świecie niezależnej agencji projektowej Pentagram i uczeń legendarnego Massima Vignellego? Bierut z dowcipem, energią i niespożytą dociekliwością w ponad pięćdziesięciu barwnych esejach przygląda się projektowaniu graficznemu, które w ciągu ostatnich dekad ze specjalistycznej dziedziny przeobraziło się w fenomen, o którym każdy ma swoje zdanie (kiedy ostatnio krytykowaliście zmianę jakiegoś logo?).
Od opowieści o pierwowzorach postaci serialu Mad Men, przez fascynującą relację z pracy przy kampanii prezydenckiej Hillary Clinton, po nauki, jakie na temat projektowania autor wyciągnął z serialu Rodzina Soprano – głos Bieruta jest zaskakujący, błyskotliwy, wnikliwy.
Jeśli projekt jest dobry, to czy klienci natychmiast się na nim nie poznają? – spytałem. Mój szef długo przyglądał mi się w milczeniu. Potem łagodnie i z niemałym współczuciem poklepał mnie po ramieniu: biedny mały. (fragment)
"Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński
Żelaznaja żopa w słowniku rosyjskich motocyklistów, to ktoś, kto wsiada na motocykl i przejeżdża tysiące kilometrów w ekstremalnie krótkim czasie. Żelaznaju żopu od patrioty różni: cel
Pierwszy swój rajd przejechałam maszyną Suzuki Intruder C 1800 R. Motocykl, bagaże, kierowca i pasażer – w sumie ponad 640 kilogramów. Wtedy się nauczyłam, że enduro, to nie motocykl, tylko styl jazdy. Na następne dwa rajdy wybrałam się motocyklem turystycznym – BMW R 1100 RT. Bardzo zwinny, łatwy w prowadzeniu i po wzmocnieniu ramy wręcz pancerny. Bo prawda jest bezlitosna: do rajdu przygotować się nie da.
Jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez codziennej porannej kąpieli albo wygodnego łóżeczka, to na rajdzie raczej się umęczysz. Najczęściej warunki są polowe, harcerskie. Powiedzmy uczciwie: z tego bardzo starego harcerstwa…
Długodystansowy rajd dla prawdziwych twardzieli. Pomysłodawcą i twórcą rajdu był Wiktor Węgrzyn, który w 2000 roku zaproponował wyprawę motocyklową do miejsc związanych ze zbrodnią katyńską.
Od tego czasu w siedemnastu dotychczasowych edycjach Rajdu Katyńskiego uczestniczyło już prawie siedemset pięćdziesiąt osób. Wśród uczestników przewinęło się sto pięć kobiet, z tego za kierownicą motocykla piętnaście. Reszta to „plecaki”, czyli pasażerki.
Trasa rajdu w każdym roku jest nieco inna, lecz zawsze obejmuje miejsca związane ze zbrodnią katyńską i historią Polski na Kresach Wschodnich, a także kontakt z Polakami mieszkającymi na tych terenach.
Katarzyna Wróblewska – zapalona motocyklistka, w „cywilu” właścicielka kancelarii finansowej. Ukończyła 10 Rajdów, jeden raz pełniła rolę komandora i raz komandora trasy standard. Autorska relacja z rajdów jest jej debiutem książkowym.
"
Studia nad współczesną obyczajowością.
Księgę wypełniają ilustracje wybitnego artysty Grandville'a oraz bajki dla dorosłych autorstwa takich znakomitości jak: Honoré de Balzac, George Sand, Charles Nodier, Stahl, Jules Janin, Pierre Bernard, Émile de la Bédollierre, Louis Baude i Édouard Lemoine.
Utwory – utrzymane w tonie satyrycznym – w sposób typowy dla swojej epoki piętnują wady oraz dziwactwa ludzi i społeczeństw. Choć zakorzenione w realiach tamtej epoki, przekazują czytelnikowi uniwersalne wnioski i morały.
Atutem wydania jest współczesny przekład na język polski, który czyni tę lekturę zrozumiałą i aktualną. Estetyka dzieła – głównie dzięki kunsztownym reprodukcjom rycin Grandville’a – nawiązuje do kanonów epoki, w której powstał oryginał. Wszystko to składa się na unikalną i bardzo wysmakowaną propozycję dla miłośników klasyki.
Pierwsze polskie wydanie znakomitego XIX-wiecznego dzieła literatury francuskiej!
Marek Koterski (ur. w 1942 roku w Krakowie) – reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta i dramatopisarz. Absolwent wrocławskiej polonistyki oraz reżyserii w PWSFTViT w Łodzi. Autor kilkunastu filmów średnio- i krótkometrażowych oraz dziewięciu fabularnych. Film „Dzień świra” otrzymał Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2002), odtwórca głównej roli Marek Kondrat został uhonorowany nagrodą dla najlepszego aktora. Za film „Wszyscy jesteśmy Chrystusami” Marek Koterski otrzymał m.in. nagrodę dla najlepszego reżysera na FPFF w Gdyni (2006).
Książka zawiera teksty: „Dzień świra”, „Dom wariatów”, „Życie wewnętrzne”, „Nienawidzę”, „Baby są jakieś inne”.
– Co porabiasz, Krzysiek?
– No, jestem w Warszawie, staram się nakręcać jakieś filmy, kombinuję, czasem mi wychodzi, czasem nie wychodzi…
Krzyśkowi, synowi urzędniczki i inżyniera budowlanego, „nakręcanie filmów” ostatecznie wyszło. Jak mało komu w polskiej kinematografii. Jak doszło do tego, że chłopak uciekający przed prześladującą jego rodzinę chorobą został reżyserem filmowym? Jak to się stało, że twórca, któremu nawet najbliżsi współpracownicy przepowiadali koniec, odniósł z dnia na dzień światowy sukces? Dlaczego świat końca dwudziestego wieku chciał w nim widzieć proroka? I dlaczego – jak określił to jeden z przyjaciół – sam siebie aż tak bardzo „zarzynał”?
Kieślowski zawsze osiągał cel. Nie było siły, która odwiodłaby go od realizacji zamierzenia. Wolał się zagłodzić, niż pójść do wojska. Do łódzkiej filmówki zdawał trzy razy, bo uparł się, że nie zawiedzie matki. Niemal nigdy jednak nie był zadowolony z tego, co osiągnął. Wciąż zadręczał się pytaniem, czy dobrze wybrał zawód.
„Kieślowski. Zbliżenie” to więcej niż biografia reżysera, twórcy m.in. „Przypadku”, „Dekalogu”, „Podwójnego życia Weroniki” i „Trzech kolorów”. To również pełen niuansów reporterski portret artysty, który mimo spektakularnego sukcesu zmagał się z widmem niespełnienia.
Z historią życia Krzysztofa Kieślowskiego, jego twórczością i jego legendą mierzy się Katarzyna Surmiak-Domańska, reporterka, autorka m.in. głośnych książek „Mokradełko” i „Ku Klux Klan: Tu mieszka miłość”.
Mądra opieka nad pacjentem umierającym to taka, w której dba się o jakość i pełnię jego życia aż po kres. To opieka, której formę dobiera się w sposób świadomy i planowy, uwzględniając postęp choroby, zmian w środowisku opiekuńczym oraz potrzeby medyczne i pozamedyczne chorego. W monografii zawarte zostały informacje i analizy dotyczące szerokiego spektrum opieki nad pacjentem umierającym i członkami jego najbliższej rodziny w ujęciu społecznym i ekonomicznym w następujących formach:poradni medycyny paliatywnej,hospicjum perinatalnego,hospicjum domowego dla dzieci,hospicjum domowego dla dorosłych,hospicjum stacjonarnego/oddziału medycyny paliatywnej.W opracowaniu przedstawiono system organizacji i finansowania świadczeń zarówno ze środków publicznych, jak i prywatnych. Poruszone zostały kwestie związane z edukacją tanatologiczną i wolontariatem w instytucjach opiekuńczych.Książka przeznaczona jest dla wykładowców i studentów pedagogiki, pracy socjalnej, ekonomii, polityki społecznej, nauk o zdrowiu oraz dla pracowników i wolontariuszy podmiotów działających w zakresie opieki paliatywnej i hospicyjnej.
Napady na banki to najbardziej amerykańskie przestępstwo. Od początku istnienia Stanów Zjednoczonych przykuwa ono uwagę Amerykanów i jest odbiciem barwnych dziejów tego kraju. Opowieść o Jessem Jamesie to historia krwawej wojny secesyjnej i głębokich podziałów po jej zakończeniu. Losy wroga publicznego numer jeden Johna Dillingera to opis zawirowań w czasach Wielkiego Kryzysu. Skok na bank w Laguna Niguel to historia, w której przestępstwo miesza się z wielką polityką.Marek Wałkuski, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, od lat opowiada na antenie Trójki o rabusiach, którzy zostawiają w bankach dowody osobiste, zapominają zatankować auta przed napadem albo podkopują się pod bank, który został dawno zamknięty. W tej książce oferuje jednak czytelnikom znacznie więcej. Poza opisem dziesiątków zabawnych skoków, przybliża czytelnikowi historię dolara i banków, pracę FBI i policji, system prawny i słynne więzienia, broń i wielkie wynalazki. Opowieść o napadach na banki to opowieść o Ameryce.
Prosimy zachować spokój, usiąść wygodnie i zacząć czytać, a nikomu nic złego się nie stanie ;)
Zwariowana historia podróży autostopem przez całą Europę Trójka młodych studentów: Pola, Karlito i Alan jak co roku postanawia wybrać się w podróż za granicę, by znaleźć wakacyjną pracę, a przy okazji poznać trochę świata. Tym razem jednak mają pecha: nikt nie chce ich zatrudnić, a im bardziej są zdeterminowani do kontynuowania swojej wyprawy, tym mniej pieniędzy zostaje w ich portfelach... Ale co z tego, skoro Europa stoi przed nimi otworem, czeka na nich mnóstwo przygód, a każdy kolejny kraj kusi obietnicą nowych, fantastycznych doznań? Ta szalona autostopowa wyprawa wydarzyła się naprawdę, a szkoła życia, jaką przeszli jej uczestnicy, stała się okazją do zweryfikowania sposobu, w jaki postrzegali do tej pory siebie i swoją przyjaźń. Dokąd poprowadziła ich droga? Jak zakończyła się ta niesamowita podróż?
HISTORIA KULTOWEGO NAPOJU.
Książka zajmująco opowiada o tym, jak firma za pomocą outsourcingu, wsparcia rządu, narzędzi rynkowych oraz lobbingu zbudowała globalne imperium. Coca-Cola wyrosła na giganta w czasach, gdy zasoby były ogólnie dostępne, lecz ich obecne braki znacznie utrudniają jej działanie, a produkty firmy dodatkowo wyczerpują bogactwa naturalne naszej planety i pogarszają stan zdrowia jej mieszkańców.
Elmore wyjątkowo precyzyjnie opisuje, jak Coca-Cola wykorzystuje wszelkie zasoby publiczne i rządowe interwencje, żeby wzmocnić swoją pozycję na światowych rynkach”. - Beth Macy, „New York Times Book Review”
Elmore jak nikt inny pokazuje, że musimy wziąć odpowiedzialność za naszą powszechną słabość do pustych kalorii. Jesteśmy zarówno konsumentami, jak i obywatelami państw, których rządy przyłożyły rękę do tego bałaganu, i dlatego musimy pomóc go posprzątać. - Esther Cepeda, „Roanoke Times”
Coca-Cola jest jedną z najpotężniejszych instytucji ekonomicznych naszych czasów, lecz jej wpływ na społeczeństwo i ekologię do tej pory nie był starannie przeanalizowany. Dopiero teraz zdolny młody historyk rzucił światło na korporacyjny kapitalizm, pieczołowicie rozkładając na czynniki pierwsze fundamenty jednej z najcenniejszych światowych marek. Obywatel Coke sprawi, że będziecie mniej pić, a więcej myśleć. - Ted Steinberg, autor Gotham Unbound
Wiosną 2016 r. Wojciech Gawron wraz z ośmiorgiem innych klientów nepalskiej firmy Satori wyruszył z Katmandu w stronę najwyższego wierzchołka Ziemi. W książce odtwarza dzień po dniu przebieg ekspedycji na trasie – najpierw do Everest Base Camp i dalej między obozami, aż do ostatniego pod szczytem. Opowiada o warunkach w owych tymczasowych osadach, o zmaganiach z mrozem i pozostałymi, niełatwymi okolicznościami, nie szczędząc anegdot o przypadkach własnych i reszty ekipy.
„Jak nie wszedłem na Everest” nie stanowi jednak wyłącznie zapisu wrażeń i reflekcji, ale też swoisty przewodnik, w którym doświadczony wspinacz amator dzieli się wiedzą ze wszystkimi, którzy chcieliby pójść w jego ślady. Podpowiada, jak się przygotować, omawia spekty techniczne wyprawy, pisze o kosztach finansowych i mentalnych, daje pratyczne wskazówki w razie sytuacji kryzysowych.
Dramatyczna decyzja o powrocie z Przełęczy Południowej wydaje się być przypomnieniem, że wyniku naszych starań często nie sposób określić w kategoriach zero-jedynkowych, że pozorne sukcesy mogą być zbyt drogo okupione, a pozorne niepowodzenia przynosić głębszą wiedzę i otwierać nowe perspektywy.
Fragment książki:
..."Przez kolejne dwie godziny Mingma nie pojawił się w namiocie. Siedziałem z Rafikiem, patrzyłem, jak się krząta, kręciłem filmiki kamerką i dwa razy w celu nagrania, co się dzieje na zewnątrz, wychyliłem się z namiotu. Raz nawet wyszedłem w tych moich rękawicach na nogach przed namiot na lód Przełęczy Południowej, gdy koledzy zbierali się, by ruszyć na szczyt. Nagrały się wtedy moje słowa: „Wszyscy ruszają w górę, a ja, k…a, stoję tu z rękawiczkami na nogach”. Jeszcze dziś mi się serce ściska, kiedy to słyszę..."
Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi. Piszę o tym, co się dzieje, gdy spróbuje się – na jakiś czas – radykalnie ograniczyć codzienną konsumpcję. Oskubać ją do tego, co naprawdę niezbędne. Tymczasowy zakupowy post, na podjęcie którego zdecyduje się kilkanaście gospodarstw domowych z całej Polski, stanie się też częścią mojej codzienności. Na dwanaście eksperymentalnych miesięcy. Na cały roczny cykl.
Przez ten rok zaglądam do nie swoich portfeli, spiżarni, szaf i głów. Dowiaduję się, ile może kosztować przetrwanie, wykończenie mieszkania, zaproszenie na świat człowieka. Ile płacimy za poczucie bezpieczeństwa, szacunek, spokój. Jaka jest cena dostępu do zdrowia, wiedzy, czystego powietrza, wody, chlorofilu. Jak przeliczyć czas na pieniądze, pieniądze na przedmioty, przedmioty na relacje. Czy redukcja we wszystkich tych dziedzinach daje swobodę, a może wręcz przeciwnie – uwiera?
Czy „mniej” w jednej dziedzinie oznacza „więcej” w innej? I dlaczego bilans między nimi nie chce się zgodzić?
(Fragment)
Zdobywca nagrody Brageprisen dla najlepszej norweskiej książki non-fiction 2017. Prawa zostały sprzedane do 10 krajów.***Jak widzieli świat ludzie, którzy mieszkali w jaskiniach? Jak wyobrażali sobie oceany ci, którzy żeglowali tylko po morzach? Jak zmieniło się nasze spojrzenie na Ziemię w czasach Google Maps?Za każdym wielkim odkryciem geograficznym stał podróżnik marzyciel, którego odwaga zamieniała w czyn ulotne sny o nieznanym. Każda wyprawa przemierzała nowe przestrzenie kuli ziemskiej, które cierpliwy kartograf następnie oswajał i przekładał na obrazy.Bez granic. Mapy, które tworzą historię to porywająca podróż przez czas i przestrzeń, która na zawsze zmieni twoje myślenie o świecie. Z książki dowiesz się, jak tworzono pierwsze, prehistoryczne rysunki świata, odkryjesz, jaką funkcję pełniły mapy w zarządzaniu imperiami oraz dlaczego zaczęto tworzyć rysunki dna oceanicznego.To także fascynująca opowieść o ambicji i śmiałości docierania tam, gdzie nie sięgają ani wzrok, ani wyobraźnia. O tym, że nic nie jest pewne i ustalone raz na zawsze.
Nie wiem, kim ona będzie, ale jestem gotów zabić. Natychmiast.
Jeden z najwybitniejszych profilerów w dziejach FBI i autor bestsellerowego MINDHUNTERA zabiera nas w podróż do serca ciemności: umysłu seryjnego mordercy.
Agent John Douglas przez lata słuchał zwierzeń sprawców najstraszniejszych przestępstw. Aby dali mu się poznać, musiał pozyskać ich sympatię – zaprzyjaźnić się z ludźmi takimi jak choćby Richard Speck, morderca ośmiu studentek z Chicago.
Robił to, by nauczyć się patrzeć na zbrodnię oczami sprawcy. Zrozumieć, dlaczego bierze na swój cel kobiety i dzieci. Douglas musiał poczuć satysfakcję mordercy i strach ofiary. Dotknąć ciemności, aby skutecznie ścigać seryjnych morderców i ochronić bliskich przed niewyobrażalnym złem.
Wiem, że w końcu jest martwa, a ja wreszcie czuję się żywy.
Na podstawie książek Johna Douglasa powstał serial NETFLIXA pod tytułem MINDHUNTER zrealizowany przez DAVIDA FINCHERA – twórcę SIEDEM, ZODIAKA i ZAGINIONEJ DZIEWCZYNY.
Wstrząsająca opowieść o tym, jak amerykańska demokracja została zhackowana przez Moskwę w tajnej operacji, której celem było wsparcie Donalda Trumpa w uzyskaniu prezydentury.
# 1 BESTSELLER NEW YORK TIMES
Rzeczywistość, opisana w tej książce, okazała się bardziej zdumiewająca niż szpiegowskie powieści Johna Le Carre i serial „House of Cards”, który nakazano oglądać trollom z rosyjskiej Agencji Badań Internetowych, by - jak wyjawił jeden z nich - lepiej rozumieć amerykańską politykę i nauczyć się pisać wiadomości.
Prezydentura Donalda Trumpa jest faktem. Czy wydarzyłaby się, gdyby nie 36 tysięcy kont, zidentyfikowanych przez Twittera i zapewne związanych z Rosją, z których wysłano 1,4 miliona tweetów dotyczących wyborów, przeczytanych około 288 milionów razy? Czy Trump zostałby prezydentem, gdyby 5 milionów ludzi nie zobaczyło na Facebooku i Instagramie tysięcy reklam, wykupionych przez tajnych, internetowych propagandzistów Kremla? Czy rządziłby teraz Stanami, gdyby nie około 120 stron, założonych w sieci przez rosyjską Agencję Badań Internetowych z wpisami podżegającymi przeciw Hillary Clinton, filmiki na Youtubie i około 80 tysięcy postów, wypuszczonych przez fałszywe rosyjskie konta na Facebooku i widzianych przez około 126 milionów Amerykanów?
To ledwie sensacyjnie brzmiący „czubek góry lodowej”, którą wnikliwie opisali autorzy tej szokującej książki o wielkiej cyberwojnie - podjętym przez Moskwę tajnym przedsięwzięciu propagandowym, obejmującym platformy społecznościowe, skoordynowane z cyberatakami i programami RT i Sputnika, a właściwie niezauważonym przez rząd Stanów Zjednoczonych.
Co Rosjanie chcieli osiągnąć i jak konkretnie działali? Czy faktycznie u źródeł całej awantury była nienawiść Putina do pani Clinton, uważającego, że deprecjonowała jego i Rosję przy każdej okazji w czasie, gdy była sekretarzem stanu, więc nie powinna zostać amerykańskim prezydentem? Czy też jeszcze bardziej Putin życzył sobie w Białym Domu jej kontrkandydata, mając na niego „kompromat”, czyli materiały do szantażu, a wśród nich film wideo z rzekomej orgii Trumpa, zabawiającego się w moskiewskim hotelu z prostytutkami w tzw. „złoty deszcz”? Dlaczego Trump od początku swej kampanii prezydenckiej otaczał się ludźmi, w różny sposób związanymi z Rosją? I wreszcie: z jakich powodów tak długo administracja Obamy nie informowała społeczeństwa o trwającym cyberataku, a on sam, choć nakazał Putinowi zaprzestanie działań (do jakich Rosjanie oczywiście się nie przyznawali), ostatecznie nie nałożył sankcji na Moskwę?
Książka "Sektor Polska. Kibice, historia, patriotyzm" opowiada o fenomenie patriotycznego zaangażowania polskich kibiców, którzy – nawiązując do tradycji wspierania antykomunistycznego oporu w latach 80. – od blisko dekady organizują uroczystości upamiętniające Żołnierzy Niezłomnych, wspierają Polaków na Kresach, domagają się rozliczenia zbrodni systemu komunistycznego w Polsce i przygotowują patriotyczne oprawy meczów.
Szalikowcy, pseudokibice, kibole, ultrasi, chuligani… ale też ludzie ciekawi historii Polski i swoich małych ojczyzn, aktywni działacze społeczni w środowiskach lokalnych, zaangażowani i świadomi patrioci. Środowisko kibicowskie, tak jak każde inne, nie jest wolne od słabości i błędów. Ale od wielu lat pokazuje nam, że są sprawy ważniejsze od nas samych, od partykularnych i ostrych podziałów – to wspólne wartości i tradycja, wiara, pamięć o bohaterach z przeszłości, pomoc rodakom, Ojczyzna. To wspólny sektor „Polska”.
Ksiądz Jarosław Wąsowicz SDB (ur. 1973 r.) – salezjanin, doktor historii, publicysta. Były członek Federacji Młodzieży Walczącej, autor lub współautor kilkunastu książek. Nazywany nieformalnym kapelanem polskich kibiców. Inicjator Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę, Różańca Kibiców i wielu innych akcji społecznych i religijnych.
Książka "Sektor Polska. Kibice, historia, patriotyzm" ks. Jarosława Wąsowicza ukazała się nakładem wydawnictwa Patria Media. Patronat medialny objęły nad nią „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie”, „Magazyn Solidarność”, „Don Bosco”, Telewizja Republika oraz portal Niezalezna.pl.
Spadkobiercy tajemniczej rasy Starszych Bogów budowniczymi Sfinksa i Wielkiej Piramidy!
Głęboko w skale pod płaskowyżem w Gizie może być ukryty klucz do tajemnic Wielkiej Piramidy, wzniesionej przy użyciu technologii nieznanej nawet dzisiaj. Starożytni Egipcjanie twierdzili, że odziedziczyli swoją zaawansowaną kulturę po rasie Starszych Bogów, którzy żyli w poprzedniej epoce, zwanej Zep Tepi, Pierwszym Razem.
W swoich wcześniejszych książkach Andrew Collins przedstawił naukowe i historyczne świadectwa pokazujące, jak Starsi Bogowie – przedstawiciele rasy upadłych aniołów – stworzyli cywilizację starożytnego
Egiptu.
W Bogach Edenu opisuje niezwykłe osiągnięcia kultury Starszych Bogów. Zbiera świadectwa archeologiczne, mitologiczne i religijne. Dokumentuje je intrygującymi zdjęciami i pokazuje, jak to wspaniałe społeczeństwo już 12 500 lat temu opanowało technologię akustyczną, stosując ją do przenoszenia w powietrzu ogromnych bloków skalnych i wiercenia otworów w skale.
Dzięki odkryciom z ponad dwudziestu lat swoich badań Collins ujawnia fascynującą rolę, jaką odegrała w dziejach kultura Starszych Bogów, jej ślady i znaczenie dla początków cywilizacji. Ostatni przedstawiciele rasy Starszych Bogów zasiedlili Bliski Wschód, w tym południowo-wschodnią Anatolię. Czy tam właśnie należy szukać biblijnego Ogrodu Edenu? Na to pytanie Andrew Collins odpowiada w swojej najnowszej rewolucyjnej książce Pochodzenie bogów.
Jest córką Emilio Di Giovine skazanego za 100 popełnionych na całym świecie najcięższych przestępstw, byłą żoną Bruno Merico, prawej ręki Emilio, odpowiedzialnego za krwawe wojny gangów z Sycylii, Kalabrii i Mediolanu. Przez kilkanaście lat przemycała pieniądze, broń i narkotyki warte miliony. Widziała mafijne egzekucje. Ale pewnego dnia zrozumiała, że jeśli sama chce przeżyć, musi uciekać. W tej książce złamała najświętszą zasadę Cosa Nostry – zasadę milczenia, żeby opowiedzieć swoją niezwykłą historię: dziewczyny z angielskiego miasteczka, która została księżniczką mafii.
Kiedy trzynastoletnia Marisa poznała swojego ojca, była nim zachwycona. Dla niej Emilio DiGiovine był wspaniały, czarujący i kochający. Dla reszty świata – brutalny i bezwzględny. Wiedziała, że zrobi dla niej wszystko, ale nie spodziewała się, jak wiele zażąda w zamian… Porzuciła spokojne życie w Blackpool, gdzie mieszkała z matką Angielką, żeby wrócić do ojca, do Mediolanu. Nie miała pojęcia, że wkracza do najpotężniejszego imperium narkotyków, broni i prania brudnych pieniędzy. Kiedy zakochała się w najbardziej zaufanym żołnierzu ojca, Emilio uznał, że jest gotowa poznać prawdę o rodzinnym biznesie. Wkrótce wciągnęła ją brutalna i mroczna machina przestępczej działalności rodziny…
Perły rzucone przed damy to zbiór 15 opowiadań. Opisywane zdarzenia są autentyczne, chociaż niektóre sytuacje wydają się absurdalne. Autorka na wstępie dzieli się nabytą wiedzą. Pisze o prawach i obowiązkach opiekunki i jej pracy. Porusza też temat demencji.Czy ta wiedza pomaga jej w praktyce? Czy łatwo wprowadzić ją w życie? Czy jest to w ogóle możliwe? Pomimo trudnej tematyki książka wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Momentami jest zabawna. Pokazuje, jak można sobie radzić (lub nie radzić) w przedziwnych sytuacjach. Polecana szczególnie tym, którzy stawiają pierwsze kroki w opiece nad osobami starszymi. Doświadczone opiekunki zapewne odnajdą się w niejednej historii. Większość osób niezwiązana z tematem natomiast szeroko otworzy usta ze zdziwienia, bo przecież to nie mogło się zdarzyć. A jednak!Barbara Bereżańska urodziła się w 1978 roku w Środzie Śląskiej. W 1997 roku świeżo upieczona maturzystka opuszcza Prywatne Liceum Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu i wyjeżdża za granicę. Dostaje się na studia na HTWS Zittau/Grlitz (Hochschule fr Technik, Wirtschaft und Sozialwesen). Po dwóch latach przerywa naukę. Przez ponad 10 lat poznaje smaki życia, przewijając się przez greckie, włoskie i niemieckie restauracje na terenie Niemiec. W końcu próbuje swoich sił jako opiekunka osób starszych. By móc podzielić się tym, co ją spotyka, oraz doświadczeniem i wiedzą, zakłada blog Perły rzucone przed damy. Duże zainteresowanie czytelników jest dla niej ogromną niespodzianką. Postanawia napisać książkę pod takim samym tytułem.
Stanisław Radwan – legenda polskiego teatru, kompozytor i pianista, w rozmowie z przyjacielem i wydawcą Jerzym Illgiem wspomina współpracę z Konradem Swinarskim, Jerzym Grzegorzewskim, Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim, Zygmuntem Hübnerem, odsłaniając kulisy wielu słynnych przedstawień. Opowiada o bojach z cenzurą, teatralnych przygodach i podróżach, o znaczeniu mistrzów i ciągłości w kulturze, ale szczerze mówi także o okresie picia i słynnym, notorycznym spóźnialstwie. Odtwarza niezwykłą atmosferę rodzinnego domu, kreśli piękne portrety rodziców, kobiet swojego życia, legendarnych profesorów Szkoły Muzycznej i ważnych ludzi, których miał szczęście poznać: Karola Wojtyły, Krzysztofa Pendereckiego, Ewy Demarczyk, Piotra Skrzyneckiego, Nadii Boulanger, Pierre’a Schaeffera, Franciszka Starowieyskiego, Romana Polańskiego.
Mistrz anegdoty – wyznaje, jak:
• dostał laską od kardynała Sapiehy
• zepchnął Artura Rubinsteina z taboretu przy fortepianie
• wsiadł konwojowany w Krakowie do samolotu, którym nie doleciał do Warszawy
• w stanie wojennym ścierał się z premierem Mieczysławem Rakowskim
• wymyślił Czesława Niemena jako Chochoła w filmowym Weselu Wajdy
• był „kaowcem” ociemniałych dzieci w Laskach
• ukradł trzy fortepiany z Opery Warszawskiej
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?