Pierwsza w Polsce książka poświęcona najokrutniejszemu gangowi w Polsce. Komando śmierci Mokotowa, gang obcinaczy palców to tylko niektóre określenia słynącej z brutalnych działań grupy przestępczej.
Niezwykłe relacje oraz efekty pracy śledczych i dziennikarskiego śledztwa ukazują bezwzględne oblicze przestępców w historii Polski.
Właściwie wypalone cegły, jeśli uderzyć jedna o drugą, wydają dźwięczny ton i są wiśniowe, prawie bordo. Na cegłę mówiono: palcówka - bo często, ten, kto ją robił, zostawiał w niej odciski palców. Na dom potrzeba pięćdziesiąt tysięcy wiśniowych palcówek. Buduje się dla innych. Nietylko dla dzieci i wnuków, ale dla otoczenia. Dla miejsca. Żeby nie zepsuć przestrzeni, nawiązać z nią relację, wtopić się w krajobraz. Ale dom żyje, dopóki żyje w nim człowiek.""Kto zdążył, ten wyburzył"" słyszy Dorota Brauntsch. Bo murowanedomy chłopskie na ziemi pszczyńskiej z XIX i początków XX wieku wreszcie zostały uznane za zabytki, dowód kultury, a więc podlegają ochronie. Tylko że prawie wszystkie już zniknęły... I nadal znikają. To opowieść o cegle, kulturze chłopskiej, przemianie Górnego Śląska i o tym, czym jest dom. I jeszcze o idealistach, którzy próbują ocalić przeszłość. Bo jeśli nie wiesz, skąd jesteś, nie wiesz, kim jesteś.
Są z różnych zakątków świata, gdzie groziło im zniewolenie lub śmierć. Przybyli z Iranu, Erytrei, Iraku, Czeczenii, Palestyny i Sudanu. Shirin, Elsa, Namir, Leyla, Nidal, Awad. Każde z nich ma inną życiową historię, inną osobowość, inaczej patrzy na świat. Łączy ich jedno: są uchodźcami, którzy mieszkają w Polsce. W poruszającym reportażu Iza Klementowska opowiada o ich losach, o tym, jak znaleźli się w naszym kraju, jak wygląda ich codzienność, o czym marzą. Szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego słowo na u wywołuje u jednych lęk, u innych kompletną obojętność, a u jeszcze innych agresję. Rozmawia też z aktywistami społecznymi i artystami, dla których pomoc uchodźcom stała się sensem życia.Wyobraźmy sobie most łączący Tunezję z Włochami. Wyobraźmy sobie gościnną Europę. Wyobraźmy sobie lepszych nas.
Mikroorganizmy rządzą światem! Książka dla ludzi z przyrodniczym bakcylemMikroby, zarazki, bakcyle te słowa wciąż budzą negatywne skojarzenia, ale współczesna nauka udowadnia, że żadna forma życia nie byłaby w stanie przetrwać, gdyby nie mikroorganizmy. Marc-Andr Selosse, profesor paryskiego Muzeum Historii Naturalnej i wykładowca m.in. Uniwersytetu Gdańskiego, zaprasza nas do fascynującego świata, którym rządzą mikroskopijni władcy, a dzięki tej władzy korzyści odnoszą wszystkie gatunki z człowiekiem na czele.Wiele gatunków roślin nie byłoby w stanie wykiełkować, gdyby nie grzyby.Krowa wcale nie jest zwierzęciem roślinożernym żywi się mikroorganizmami, które hoduje wewnątrz swojego żołądka i dokarmia trawą.Bez bakterii tworzących brodawki korzeniowe roślin motylkowych wegetarianie nie mieliby czym uzupełniać niedoborów białka.Niektóre gatunki traw wpuszczają do swego wnętrza mikroskopijne grzyby, aby za pomocą wytwarzanych przez nie toksyn bronić się przed roślinożercami.Piwo, wino, jogurty i sery to rezultat naszej symbiozy z mikroorganizmami.Na centymetrze kwadratowym skóry dłoni żyje 100 milionów bakterii, a mikroorganizmy obecne w jogurtach poprawiają naszą pamięć i odporność na stres.Mikroby zawleczone do Nowego Świata przez Europejczyków miały znacznie istotniejszy wpływ na zniszczenie cywilizacji prekolumbijskich niż broń i ognista woda.Dajcie się zaskoczyć i porwać tej niezwykłej przyrodniczej opowieści. Spójrzcie razem z profesorem Selosse'em przez mikroskop, a zobaczycie świat takim, jaki jest naprawdę!
Japonia dla większości Europejczyków kraj, w którym kobiety w kimonach kryją twarze za wachlarzami, a zapracowani mężczyźni produkują niezawodne samochody i najlepszy sprzęt elektroniczny na świecie. Ale zupełnie inaczej widzą Japonię tamtejsze kobiety: ich świat to miejsce nieoczywiste, pełne napięć i sprzeczności, gdzie tradycja i nowoczesność splotły się w ciasny węzeł ról społecznych, ograniczeń i konwenansów, z których tylko niektórym udaje się wyzwolić.Kobiety, które nie spełniają społecznych oczekiwań, nazywa się różnie: przegranymi psami, kobietami kamieniami, świątecznym ciastem. Jeszcze do niedawna ideałem dla wielu rodzin było wychowanie córek w pudełkach - chowanych przed zewnętrznym światem, żeby przejść szybko z domu rodziców do domu męża. Umierające z przemęczenia kobiety z przędzalni były kwiatami narodu. Żeńską drużynę siatkówki media nazywały kwiatem igrzysk. Kobiety w biurach przez długi czas nazywano kwiatami biurowymi, jak ikebanę, kwiatowe aranżacje w lobby dużych korporacji. Długo traktowano je jak bukiet, który można wyrzucić, jak dekorację, którą zmienia się wraz nową porą roku.Karolina Bednarz przygląda się Japonii krytycznie, ale z empatią, celnie wskazując bolączki i wyzwania, z którymi na co dzień mierzą się mieszkanki Kraju Kwitnącej Wiśni. I pokazuje siłę kobiet, które mimo różnych trudności, coraz głośniej mówią o swoich problemach. I coraz częściej mówią dość.
Książka PODRÓŻE W PIĄTĄ STRONĘ ŚWIATA to opowieści pilotów wypraw (Mateusza Waligóry, Mateusza Kołakowskiego, Natalii Osten-Sacken) z ich niecodziennych podróży. Opowieści, w których centrum niezmiennie stoi człowiek...
Podróżnicy i pasjonaci. Niebanalne osobowości ze świetnym zmysłem obserwacji. A do tego piloci wypraw, czyli tour leaderzy. Ten zbiór opowiadań jest zapisem ich przygód, obserwacji i przemyśleń, zarówno z pracy jak i z własnych podróży. Ich opowieści zilustrowane są oryginalnymi zdjęciami z prywatnych archiwów.
Dochód ze sprzedaży książki Kiribati Club przeznacza na wsparcie sierocińca w Mto Wam Mbu w Tanzanii.
Gdy się spotkali po raz pierwszy w latach 50., Ameryka wchodziła w złotą erę. Na przedmieściach wyrastały dzielnice identycznych domów. Zadbane jak z żurnala żony witały swoich wracających z pracy mężów schłodzonym dry martini. Kingsley opublikował swój szokujący raport, z którego jasno wynikało, że społeczeństwo nie jest tak purytańskie, jak się wszystkim wydawało.Ona Margaret Sanger, legendarna założycielka ruchu na rzecz kontroli urodzeń, a przede wszystkim jedna z najgłośniejszych orędowniczek przyjemności seksualnej. On Gregory Pincus, naukowiec outsider, wydalony z Harvardu wizjoner zajmujący się badaniem rozmnażania ssaków. W ciągu kolejnej dekady dołączyli do nich także Katharine McCormick, arystokratka nonkonformistka, liderka ruchu walczącego o prawa kobiet i właścicielka odziedziczonej po mężu fortuny, a także charyzmatyczny lekarz ginekolog John Rock, który szyk hollywoodzkiego aktora filmowego łączył z wieloletnim doświadczeniem w pracy z kobietami, a głęboki katolicyzm z przekonaniem, że wiara jest marną uczoną.Ta czwórka w ciągu dekady doprowadziła do jednego z najradykalniejszych przełomów społecznych wynalazła pigułkę antykoncepcyjną i pozwoliła milionom kobiet na porzucenie roli opiekunki domowego ogniska, a przede wszystkim dała im możliwość ochrony zdrowia i samodzielnego podejmowania decyzji o życiu seksualnym. Dokonali tego pomimo oporu wpływowych instytucji, bez rządowych pieniędzy i bez szczególnego wsparcia ze strony koncernów farmaceutycznych.Narodziny pigułki to błyskotliwa opowieść o buntownikach, którzy dowiedli, że dzięki niekonwencjonalnemu myśleniu i głębokiej wierze w swoje racje można zmienić najbardziej podstawowe założenia społeczne. To także opowieść o Ameryce, która porzuciła gorset i z entuzjazmem weszła w wyzwolone lata wolnej miłości.
Kto stał się ofiarą systemu, a komu ten system udało się przechytrzyć? Sprawa Tomasza Komendy podzieliła opinię publiczną i doprowadziła do wszczęcia kolejnych śledztw. Prokuratorzy tracili stanowiska, policjanci awansowali, dziennikarze stawali się stronniczy, a świadkowie zmieniali zeznania. Ivo Vuco przeczytał setki stron akt sądowych, spotkał się z wieloma ludźmi, rozmawiał z prokuratorami, adwokatami, policjantami, gangsterami i więźniami. Ustalił, że w sprawie morderstwa sprzed lat nic nie jest takie, jakie się wydaje, a winni śmierci Małgorzaty Kwiatkowskiej najprawdopodobniej wciąż są na wolności. Wstrząsająca historia jednego morderstwa i dwóch dekad śledztwa. Autor analizuje błędy, ujawnia kłamstwa i matactwa. Dochodzi do wniosku, że mnóstwo z pozoru nieistotnych szczegółów, na które nikt nie zwrócił uwagi, mogą zmienić bieg historii sprawy miłoszyckiej. Ta książka to obraz śledztwa i dziwnych, niewyjaśnionych kwestii. To obraz upadku moralności, sprawiedliwości i honoru. I w końcu – obraz bezsilności i walki z wiatrakami.
Dziewięćdziesiąt lat temu zauroczeni swoim morzem Polacy zamarzyli o kurorcie z prawdziwego zdarzenia. Jurata natychmiast stała się ulubionym miejscem wakacyjnych pobytów ówczesnych elit. Można tu było spotkać Wojciecha Kossaka, zajeżdżającego przed swój dom lśniącym automobilem. Plażą przechadzał się prezydent Mościcki, a w luksusowych pensjonatach zatrzymywały największe gwiazdy z Bodo, Smosarską i Kiepurą na czele.Krótka przedwojenna historia zakończyła się we wrześniu 1939 roku. Letnicy wyjechali, a Niemcy skwapliwie korzystali z jurackiej infrastruktury. Odpoczywali tu lotnicy Luftwaffe i młodzież z Hitlerjugend.Po wojnie władza ludowa usiłowała zmienić elitarny charakter kurortu na egalitary. W najbardziej atrakcyjnych miejscach wzniesiono ośrodki FWP, wyburzano przedwojenne wille i wycinano sosny. Ale nawet pod nowymi rządami Jurata zachowała swój swobodny styl przechowywany we wspomnieniach i anegdotach.W XXI wieku w miejscu dawnej Juraty wyrasta nowa, ze szkła, betonu i stali. Historia toczy się dalej.Anna Tomiak opowiada o nadmorskim kurorcie od jego początków w 1928 roku, przez zmianę w centrum wczasów pracowniczych, aż po powrót do elitarności w latach 90. i czasy współczesne.
Wojna domowa w Somalii obraca ten kraj w gruzy. Nikt nie pilnuje granic. Nie ma komu bronić zwykłych ludzi. Dla nich to piekło na ziemi. Dla reszty świata – eldorado. Na somalijskie wody terytorialnie bezkarnie wpływają statki międzynarodowych koncernów. Topią w morzu toksyczne odpady. Organizują nielegalne połowy. Somalijscy rybacy patrzą na to bezradnie. Głód, nędza i chęć zemsty pchają ich w morze. Tym razem jednak nie będą łowić ryb. Zamierzają polować na ludzi. Porywać ich statki dla okupu. W swoich małych łodziach, ze starymi kałasznikowami w rękach, rzucą wyzwanie światowym potęgom morskim. Choć samych siebie nazwą obrońcami mórz, świat usłyszy o nich jako o somalijskich piratach – wrogach całej ludzkości. Kim są, czego chcą i jak się im przeciwstawić? Kto jest tym złym? Czy na pewno oni? A może zachodni świat nie jest całkiem bez winy? O tym wszystkim opowiada w porywającym stylu Stanisław Sadkiewicz, polski oficer ochrony statków oceanicznych, były żołnierz zawodowy. Człowiek, którego piraci z Czarnego Lądu woleliby nie spotkać. Stanisław Sadkiewicz – były żołnierz zawodowy; obecnie specjalista od bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem. Sześć lat służył w 6. Brygadzie Desantowo-Szturmowej, w 2012 roku walczył w Afganistanie w ramach XI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Po odejściu z wojska pracował m.in. jako oficer ochrony na statkach przepływających przez regiony zagrożone piractwem na Oceanie Indyjskim.
Fascynująca podróż przez historię śladami trucizny
Historia trucicielstwa to historia walki o władzę. Członkowie królewskich rodów obawiali się zgubnego działania trucizny, która mogła zostać dodana do ich posiłku przez wrogów. Aby zapobiec otruciu, korzystali z rogów jednorożca i antidotów wypróbowanych na skazańcach oraz z usług testerów jedzenia. Słudzy oblizywali sztućce monarchów, zakładali ich bieliznę i testowali nocniki.
Jednak przerażeni niebezpieczeństwem otrucia władcy nie dostrzegali, że trucizna często kryła się w ich codziennej rutynie. Kobiety stosowały podkłady zrobione z ołowiu i rtęci. Mężczyźni wcierali w łysiejące miejsca zwierzęce odchody. Lekarze przepisywali im rtęciowe lewatywy i maści z arszenikiem.
Trucizna nie odeszła w zapomnienie wraz z dawnymi rodami królewskimi. Wciąż jest obecna na szczytach władzy. Trudniejsza do wykrycia. Skuteczniejsza. Chętnie używana przez współczesnych dyktatorów w walce z politycznymi wrogami. Trucizna wciąż żyje i ma się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Eleanor Herman odkrywa przed nami dzieje trucizny, jakiej nie znamy. Łączy w swojej książce świetną znajomość królewskich archiwów z najnowszymi odkryciami medycyny sądowej. Snuje opowieść o życiu w najwspanialszych europejskich pałacach – o trujących kosmetykach, śmiercionośnych lekarstwach i okrutnych morderstwach.
Co za wspaniała książka!Neil GaimanPełna ciekawostek i anegdot, barwnie opisuje kruki z Tower i osobowość każdego z nich.George R. R. MartinSkaife to strażnik kruków i mistrz opowieści. Pochłonęłam tę książkę za jednym zamachem!.Lindsey Fitzharris, autorka Rzeźników i lekarzyCzarujące! Opowieść o legendarnych krukach z Tower. Pełna niesamowitych rzeczy, o których nie masz bladego pojęcia. Jeden z kruków zakochał się w metalowej małpce. Cóż, kiedy wszystko inne zawiodło.Margaret AtwoodLegenda głosi, że jeśli kruki opuszczą londyńską Tower, to twierdza i królestwo upadną.Tej katastrofie ma zapobiec jedna osoba, której zadaniem jest strzec siedmiu niezwykłych ptaków i losu Wielkiej Brytanii.Oto opowieść człowieka, który wykonuje najniezwyklejszą pracę strażnika kruków w londyńskiej Tower.W sercu nowoczesnej metropolii Christopher Skaife opiekuje się wyjątkowymi zwierzętami. Zaprasza nas do fascynującego świata ptaków obdarzonych zaskakującą inteligencją i złożonymi osobowościami.Opowiada o karmieniu ich psimi ciasteczkami nasączonymi krwią i o pogoni za krukami-uciekinierami, które należy sprowadzić z powrotem do Tower. Pokazuje, jak bardzo przypominają ludzi, bo potrafią być zarówno okrutne, jak i wspaniałomyślne. Wyjaśnia, czemu odegrały tak ważną rolę w mitach i legendach od prastarych podań po Grę o tron.Przede wszystkim jednak opisuje niezwykłą przyjaźń, jaką go obdarzyły. W jego książce świat kruków, historia i magia splatają się w opowieść, która zaskakuje i porusza.
Lampedusa. Włoska wyspa, choć bliżej z niej do Afryki niż do Włoch. 20 km2 lądu na Morzu Śródziemnym. Najwyższe wzniesienie: 133 metry. Drzew prawie nie ma. Ptaki tylko przelatują nad wyspą. Żyją tu żółwie, króliki i ogromne psy. Oraz 6 400 Lampedusańczyków, przez życie których przewinęło się około 800 000 uchodźców uciekających przed wojną i ubóstwem. Ich łódki rozbijają się u wybrzeży. Morze wyrzuca na plaże buty, puszki z jedzeniem, zabawki...
Książka J. Mikołajewskiego to opowieść o wyspie i jej mieszkańcach – lekarzu, księdzu, miejscowym artyście, opiekunce żółwi, profesorze, który kopiuje obrazy Caravaggia – którzy na co dzień obcują z tragedią ludzi przychodzących z morza.
Mikołajewski – poeta i znawca kultury włoskiej – z czułością i delikatnością kreśli reporterski portret wyspy, przedsionka Ziemi Obiecanej uchodźców. Lampedusa jest kroplą: skupia się w niej jak w soczewce współczesna Europa i problemy, z którymi musimy się zmierzyć. Wszyscy jesteśmy Lampedusańczykami.
Kochaj rodzinę, troszcz się o tych, których powierzono twojej opiece, nigdy się nie poddawaj, nigdy nie zaniechaj zabawy – oto wilcze zasady. Wilki z pełną empatią troszczą się o starych i chorych, z miłością wychowują dzieci, a w zabawie potrafią zapomnieć o wszystkim. Myślą, marzą, planują, inteligentnie porozumiewają się ze sobą i są bardziej podobne do nas niż może nam się wydawać.
Elli H. Radinger opowiada frapujące historie, które jak w soczewce ilustrują tak cenne cechy i wartości jak oddanie rodzinie, zaufanie do bliskich, cierpliwość, zdolności przywódcze, czujność, radzenie sobie z porażkami lub śmiercią. Odsłania zdumiewające i do tej pory nieznane fakty z życia wilków i pokazuje, że wilki byłyby lepszymi ludźmi niż my.
„Jedna z najmądrzejszych i pełnych zrozumienia książek o naturze, jakie czytałem – w następnym życiu chciałbym być wilkiem!”
Peter Wohlleben, autor bestsellerów Sekretne życie drzew, Duchowe życie zwierząt i Nieznane więzi natury.
Walka o życie tego maleńkiego stworzonka przywraca wiarę w moc małych aktów wielkiej dobroci. MARCIN DOROCIŃSKI „25 gramów szczęścia” to tysiąc ton miłości! Miłości przeniesionej na karty książki męską ręką. Nie pamiętam już, kiedy płakałam, czytając. Tu płakałam ze wzruszenia prawie od pierwszej do ostatniej strony. Dziękuję, panie Massimo, kolego po fachu. Teraz czuję, że nie jestem sama. DOROTA SUMIŃSKA Historia kolczastego stworzenia, które skruszyło ludzkie serce Osierocony przez matkę kilkudniowy jeż zostaje przyniesiony do kliniki weterynaryjnej. Waży zaledwie 25 gramów. Głodny i mocno wyziębiony, jest bliski śmierci.Kiedy weterynarz Massimo Vacchetta zaczyna zajmować się małym pacjentem, rodzi się między nimi specjalna więź. Lekarz poświęca każdą chwilę, by uratować kolczaste stworzenie przed pewną śmiercią. Ciekawska i figlarna samiczka jeża, którą Massimo nazywa Ninną, w końcu odzyskuje siły i stopniowo wywraca życie weterynarza do góry nogami.Czy przywiązany do zwierzątka weterynarz będzie potrafił wypuścić je na wolność? Nie od początku Massimo zdaje sobie sprawę z tego, że to dopiero początek jego przygody z jeżami.PATRONATY:Ośrodek Rehabilitacji Jeży w Kłodzku – „Jerzy dla Jeży”, Fundacja Przytul Jeża, Jeżurkowo Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt, Karmimy Psiaki i Leśne
Wiele relacji z wypraw wysokogórskich opisuje dramatyczne zmagania podczas wspinaczki po poręczówkach. Skąd jednak te liny się tam wzięły? Kto prowadził akcję ratunkową? Kiedy twoje życie dosłownie wisi na włosku, dobrze wiedzieć, kto zawiązał węzeł. Są jednak takie historie, które rzadko oglądają światło dzienne. Do nich należą historie Szerpów.
Kiedy Edmund Hillary jako pierwszy zdobył Mount Everest, u jego boku stał Szerpa Tenzing Norgay. Szerpowie – pozostający w cieniu i pomijani przez historię bohaterowie – od zawsze towarzyszyli himalaistom. W 2008 roku, gdy jedenaście osób straciło życie na K2, najbardziej zabójczej górze, dwóch Szerpów przeżyło. Bazując na wywiadach i niedostępnych wcześniej materiałach Zuckerman i Padoan po raz pierwszy oddają im głos.
Autorzy opowiadają historię Chhiringa Dorje i Pasanga Lamy, podążając za nimi od ich rodzinnych wiosek, położonych wysoko w Himalajach, przez slumsy Katmandu, lodowce Pakistanu aż do obozu u stóp K2. Obserwujemy ich, gdy czekają na śmierć, bez czekanów i narzędzi, i towarzyszymy im podczas akcji ratunkowej, która przeszła do historii himalaizmu.
Pochowani w niebie to porywająca, pełna napięcia historia górskiej wspinaczki, ale również opowieść o kulturze i zwyczajach Szerpów.
Peter Zuckerman jest wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem i reportażystą, wykłada również na uniwersytecie. Uhonorowano go między innymi Livingston Award, National Journalism Award oraz Blethan Award.
Amanda Padoan jest absolwentką prawa i literaturoznawstwa. Zajmuje się również historią wspinaczek wysokogórskich i jest aktywną alpinistką.
Książka nagrodzona między innymi National Outdoor Book Award, Banff Mountain Book Award oraz NCTE George Orwell Award.
Nieznana historia udziału Polaków w gorączkach złota!XIX-wieczna gorączka złota do dziś rozpala wyobraźnię. Jej fenomen nie ominął także Polaków, którzy mimo iż pozbawieni własnego państwa, aktywnie uczestniczyli w eksploracji ówczesnego świata. Tym, co wyróżniało ich na tle innych poszukiwaczy przygód, było doskonałe wykształcenie, niezwykła zaradność oraz przeważnie powstańcza przeszłość.Podążając tropem polskich zesłańców, emigrantów i podróżników, którzy w XIX wieku znaleźli się na złotonośnych obszarach Syberii, Kalifornii, Australii, Nowej Zelandii i Afryki Południowej, autor przedstawia dokonania Polaków, którzy dali się porwać temu szaleństwu. Zdarzali się wśród nich typowi awanturnicy, ale w większości byli to wytrawni globtroterzy lub przedsiębiorcy wysyłani na polecenie władz do badań geologicznych i eksploatacji. Mało znany jest wkład wielkiego odkrywcy Pawła Edmunda Strzeleckiego w poznanie złotodajnych terenów Australii. Inni byli świadkami niecodziennych wydarzeń - Sygurd Wiśniowski brał udział w koronacji lokalnego króla na Fidżi, a Eugeniusza Żmijewskiego gościł tajemny przywódca buddyjskich Buriatów.Wiedli pełne niebezpieczeństw i wyrzeczeń życie, ciężko pracując na poprawę swojego losu. Do nielicznych fortuna się uśmiechnęła, kilku zostało uznanymi naukowcami, wielu zostawiło po sobie fascynujące wspomnienia.
Piąta i zarazem ostatnia część serii GórFanka jest wyjątkowa z kilku względów. obejmuje ponad 30 lat działalności górskiej Anny Czerwińskiej, potyczki z ośmioma szczytami, w tym sześcioma ośmiotysięcznikami. To sprawia, że śledzimy zmiany, jakie dokonują się w podejściu do gór u Anny, w charakterze wypraw himalajskich i oraz w samym Nepalu. Szczerość, poczucie humoru, anegdotyczność opowieści snutej przez autorkę to z kolei elementy łączące wszystkie GórFanki. A także prawdziwość, która, jak to w życiu, rozpięta jest między ekstatycznym zachwytem, a wielkim smutkiem.
Dwie kobiety. Dwie opowieści. Jedna podróż.
Anna: lektor języka hiszpańskiego, przedsiębiorca, informatyk, żona Karola, mama trójki dzieci. Agnieszka: nauczyciel akademicki, osoba samotna.
W 2010 roku obie wybrały się do Santiago de Compostela, jako środek transportu wybierając autostop... i własne nogi. Samotnie i w towarzystwie wyszły na spotkanie przygody. Czy polecają taką podróż? Nie. Czy odradzają? Nie. Każdy ma swój czas i swoją historię. Ich historię opowiada ta książka.
FB fanpage
https://www.facebook.com/Stopem-do-Santiago-i-z-powrotem-1976051459175492/
Rozliczenie z problemem pedofilii w polskim Kościele
Ujawnienie skali wykorzystywania seksualnego nieletnich przez osoby duchowne wstrząsnęło Kościołem w Polsce i na świecie. Reakcje hierarchów były skrajne: od lęku przed ujawnieniem długo skrywanej prawdy po chęć natychmiastowego zamknięcia tematu za pomocą regulacji i kar. Żadna z tych postaw nie przyczynia się jednak do zmiany sytuacji.
Ojciec Adam Żak wyjątkowo odważnie opisuje zjawisko pedofilii w polskim Kościele. Nazywa problem po imieniu, wskazuje instytucjonalne zaniechania, mówi, co jeszcze można i trzeba zmienić. Wniosek jest jednoznaczny: chociaż decyzje papieży podjęte w ostatnich latach zapoczątkowały zmiany prawne i proceduralne, przed Kościołem jest jeszcze długa droga do zmiany mentalności.
Publikację uzupełniają głośne teksty Franciszka i Benedykta XVI.
Adam Żak SJ – od 2013 roku koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski. Założyciel i dyrektor Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum w Krakowie. W latach 1996–2002 prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?