Człowiek do wszystkiego. Rozwiązania największych tajemnic świata.
Marek Piotr Gaszyński – polski dziennikarz i prezenter muzyczny, autor tekstów ponad 150 piosenek oraz autor książek o tematyce muzycznej. Znawca historii polskiej muzyki rozrywkowej. Absolwent Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Warszawskiego.
Masajka Ntailan Lolkoki dorasta na peryferiach miasteczka Maralal na północy Kenii. W wieku dwunastu lat zgodnie z tradycją swojego plemienia zostaje obrzezana i odtąd czuje się obco we własnym ciele. Kilka lat później poznaje w Nairobi młodego angielskiego żołnierza i wyjeżdża z nim do Anglii, a potem do Niemiec. Biorą ślub, jednak małżeństwo rozpada się, ponieważ seks jest dla niej koszmarem.
Po separacji Ntailan zostaje modelką i znajduje sobie miejsce w wykwintnym świecie bogaczy, jednak w jej sercu panuje mrok. Pozostaje kimś obcym we własnym ciele. Dręczą ja lęki i depresje. Dzięki Waris Dirie dowiaduje się o możliwości przeprowadzenia operacji rekonstrukcyjnej dla ofiar okaleczenia żeńskich narządów płciowych (FGM).
Ntailan, która dzisiaj mieszka w Berlinie, decyduje się na ten trudny krok i po operacji odczuwa po raz pierwszy szczęście kobiety. Otwarcie i szczerze opisuje, jaki wpływ operacja rekonstrukcyjna wywarła na jej odczucia, jak odkrywa swoje ciało i w efekcie samą siebie. Pełna radości zaczyna życie, w którym wreszcie znajduje spełnienie.
Jako dziewczynka Ntailan Lolkoki została okaleczona i przez długie lata milczała. Jako dorosła kobieta otrzymała szansę, by cofnąć to, co się stało.
Pasjonujące wspomnienia odważnej kobiety, która otwarcie mówi o swoich cierpieniach – i swoim wybawieniu.
To nie jest po prostu wstrząsająca książka (…) jest autentyczna, nieprzefiltrowana, bezpośrednia.
"Hamburger Morgenpost", 25.09.2017
(…) Desert Flower Center Waldfriede było jak przysłowiowa ostatnia deska ratunku. Za pośrednictwem swojej książki Ntailan Lolkoki pragnie pomóc innym okaleczonym kobietom, by także one zdołały się jej uchwycić.
"Berliner Abendblatt", 09.12.2017
Bardzo poruszająca!
"SUPERillu", 28.09.2017
Chociaż przygnębiający temat okaleczania żeńskich narządów płciowych ciągnie się niczym czerwona nić przez wszystkie rozdziały jej życia, historia Ntailan emanuje nadzieją i inspiruje.
Frauenrechte.de (Clara Hoffmann), 18.08.2017
Lolkoki w swojej książce opisuje własne życie niczym niespokojną odyseję w poszukiwaniu spełnienia.
"Die Presse", 23.07.2017
Ntailan Lolkoki dorastała we wsi w pobliżu Barsaloi na północy Kenii. Gdy miała dwanaście lat zgodnie z tradycją swojego plemienia została obrzezana. Dzisiaj artystka mieszka w Berlinie i angażuje się m.in. w działalność Desert Flower Center, przeciwko przemocy wobec kobiet i przeciwko okaleczaniu żeńskich narządów płciowych.
Reinhold Messner 4 lata temu skończył 70 lat. To dobra okazja do podsumowania życia, co też uczynił, przygotowując swoją książkową opowieść “O życiu”.
Messner to bez wątpienia najlepszy himalaista świata, ale też farmer i polityk. Jako pierwszy człowiek zdobył Koronę Himalajów i Karakorum – wszystkie czternaście ośmiotysięczników świata. Dokonał tego w 1986, a zdobycie kompletu szczytów zajęło mu łącznie 16 lat. Jego największym rywalem był Polak - Jerzy Kukuczka.
“O życiu” to siedemdziesiąt krótkich rozdziałów, które autor podzielił na trzy części. W pierwszej wspomina dzieciństwo, początki fascynacji górami i wspinaczką. W drugiej zastanawia się nad wyzwaniami, jakie niosą ze sobą góry i sensem samej wspinaczki. Snuje rozważania nad granicą dzielącą dwa światy: życia i śmierci. A pretekstem do tych rozważań są jego wstrząsające, osobiste doświadczenia. Podczas wspólnej wyprawy na Nanga Parbat zginął jego młodszy brat Günther, w okolicznościach do dziś niewyjaśnionych, co wypominają Reinholdowi dziennikarze i wspinacze. Messner w pewnym momencie przestał z nimi dyskutować: - Nie widzę już powodu, by prostować rozmaite teorie.
Tę śmierć opisuje krótko, nie kryjąc krytycznych słów: - Wszyscy mówią o heroizmie śmierci, ale nikt nie ma o tym pojęcia. Dotkliwe doświadczenie pozostawiło ślady; Messner, który swego czasu nie stronił od ryzyka dziś zastanawia się, czy zawsze było ono potrzebne.
Trzecią część poświęca bardziej ogólnym wartościom. Interesują go Sztuka, Piękno, Moralność, Zemsta, Bóg, Rytuał, Rodzina, Duma, Cierpienie, by wymienić tylko kilka, bo jest również rozdział zatytułowany „Yeti”. Messner pisze z wyczuwalnym dystansem, mówi ciszej, łagodniej – nie kończy życia, kariery, nie odrzuca zainteresowań, po prostu podsumowuje swoje 70 lat. I nie kryje, że tęskni za wartościami, jakie wpajali mu dziadkowie i rodzice.
“O życiu” to doskonała lektura dla miłośników gór, ale przede wszystkim dla tych, którzy ciekawi są człowieka - Reinholda Messnera, najlepszego himalaisty świata.
Tajlandia to jedna z popularniejszych destynacji turystycznych przedstawicieli polskiej klasy średniej. To zapewne jeden z powodów, dla których sporą popularność w Polsce osiągnęły książki koncentrujące się na sensacyjnych aspektach tajskiego życia. Piotr Druzgała zrywa z podejściem, wedle którego najważniejsze jest by szokować i doświadczać czegoś niezwykłego, a rozumienie nie ma żadnego znaczenia. Druzgała to farang-obcokrajowiec, który przyjechał do Tajlandii na wycieczkę i został tam na lata. Zaczął uczyć się języka, robić w Tajlandii interesy i pracować. Osobiste doświadczenia połączone z niezwykłym socjologicznym zmysłem obserwacji autora sprawiają, iż Tajski uśmiech to znakomite studium tajskiej kultury i tajskiego społeczeństwa. Dzięki barwnym anegdotom i przykładom z codziennego życia, Piotr Druzgała odkrywa przed nami kolejne tajemnice i pokazuje niezliczone paradoksy. Jeśli komuś zależy na pozostaniu w matriksie bezpiecznych i utartych stereotypów o Azji i Azjatach, to lepiej by sięgnął po coś bardziej sensacyjnego. Natomiast jeśli celem jest lepsze zrozumienie Tajlandii, Azji i świata pozaeuropejskiego to Tajski uśmiech jest lekturą obowiązkową, ale z pewnością z gatunku tych, po które sięgamy z największą przyjemnością
Wizyta w szpitalu była kiedyś najprostszym sposobem, by skończyć w grobie. XIX-wieczni chirurdzy, często niewykształceni, nawet niepiśmienni, kroili swoich pacjentów, nie myśląc o odkażaniu narzędzi. Amputacja była ich ulubioną metodą kuracji, a gangrena nie była niczym niepokojącym. Pacjentów często trzeba było gonić po sali i wiązać, by poddali się leczeniu.Chirurg James Y. Simpson jeszcze w 1869 roku uważał, że żołnierz na polu bitwy pod Waterloo ma większe szanse na przeżycie niż człowiek, który idzie do szpitala.Dopiero Joseph Lister odkrył, że infekcje powodują zarazki, które można pokonać środkami antyseptycznymi. Był za swoje teorie wyśmiewany, ale ostatecznie to jemu nauka przyznała rację. Poznajcie niewiarygodne realia, w jakich leczeni byli pacjenci, i dramatyczną walkę Listera o to, by zmienić rzeźników w lekarzy.Lindsey Fitzharris doktor historii nauki i medycyny, absolwentka Oxfordu. Prowadzi popularną stronę internetową The Chirurgeon's Apprentice i własny kanał na YouTubie Under the Knife. Jej styl to połączenie erudycji godnej Jrgena Thorwalda z błyskotliwym dowcipem Mary Roach. Rzeźnicy i lekarze zyskali entuzjastyczne recenzje w niemal wszystkich czasopismach, m.in. Guardianie, Publishers Weekly, Kirkus Review, i zostali nagrodzeni prestiżową PEN/E.O. Wilson Prize for Literary Science Writing 2018
Japońska sztuka życia wabi-sabi to antidotum na perfekcjonizm kultury Zachodu. W Kraju Kwitnącej Wiśni piękno jest niedoskonałe i przemijające, a najpiękniejsze przedmioty to te z historią i zszarganym życiorysem.
Japończycy potrafią zachwycić się tym, co niedoskonałe i ulotne. Dla swoich gości przygotowują ciepłe kapcie i pożywne, ale nie wystawne posiłki. Nie spisują na straty wyszczerbionej ceramiki, która towarzyszyła im przez wiele lat. Co jakiś czas rezygnują ze stołu i jedzą na trawie, żeby poczuć się częścią przyrody.
Dzięki książce Żyj wabi-sabi odkryjesz, jak w różnych zakątkach świata można dostrzec piękno w niedoskonałości.
Są razem od chwili ponad 20 lat. Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki na scenie tworzą zgrany kwartet. Najczęściej bawią, choć potrafią również skłonić do zadumy. Publiczność świetnie się do nich dostraja i chętnie chodzi na ich spektakle. Teatr Montownia to unikat na polskiej scenie. Grupa zakochanych w sztuce zapaleńców, którzy trwają mimo różnych zawirowań. W książce opowiedzieli o swojej drodze artystycznej, o zakulisowych tajemnicach i sposobach na udany teatralny związek. Udało nam się sięgnąć do dalekiej przeszłości rodzinnej naszych bohaterów. - Gdy miałem siedem lat łącznie z siostrą i mamą pojechaliśmy na lotnisko. Polecieliśmy na trzy miesiące do USA. Mój ojciec był wtedy na Antarktydzie. Ten termin zaowocował niesamowitymi wydarzeniami - powiedział Marcin Perchuć. Sam do aktorstwa dochodził szlakiem nieco krętym, o którym też opowie w książce ""Zmontowani, czyli sztuki na 4 aktorów"". Nie zabraknie ciekawostek z za kulis i ze spektakli. Odpowiedzą na wiele pytań, w tym jak razem przetrwali te lata. Maciej Wierzbicki porównuje ich relacje do Rolling Stonsów. Bo Montownia, podobnie, spotyka się wyłącznie na scenie. - Wbrew temu, co o nas niektórzy opowiadają, nie przebywamy ze sobą non stop. Mało tego, prywatnie się nie spotykamy. Nawet nie wiem, gdy chłopaki obchodzą urodziny - nie kryje Wierzbicki. W książce będą również opinie przyjaciół trupy. Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju podsumowuje ich w swoim stylu: Mówi się, że Polska to montownia Europy, iż u nas montuje się Europę, aliści mamy też Montownię, nie spotykaną w żadnym innym kraju - ani wschodniej, ani zachodniej Europy, więc takim w wyższym stopniu trzeba się jej chwała. Pocieszające bywa też, iż ci ludzie, bardzo młodzi - nadal tacy są - dawno wzięli inicjatywę w swoje ręce. Skończyli szkołę aktorską i założyli teatr, jaki stał się marką. Więc racz do końca nie krytykować III RP, bo wtedy miały również miejsca takie wielkie wydarzenia.
Dziękuję za świńskie oczy to ważny głos w debacie na temat naszego stosunku do innych zwierząt. Autor nie tylko pokazuje, że zwierzęta są niezastąpionym źródłem wiedzy o świecie, w tym o ludziach, ale również jak bardzo potrzebna jest prowegańska polityka rozwoju.Dariusz Gzyra uważa, że w świecie, w którym zło jest wszechobecne, widać wyraźnie, ile jest możliwości czynienia dobra. Weganizm postrzega jako kontestację systemu manipulującego ludźmi, a rozwijanie krytycznego myślenia jako podstawowy akt oporuW Polsce każdego roku dla smaku, kaprysu i mody zabija się miliony zwierząt. Codziennie po cichu na fermach przemysłowych i w rzeźniach giną kurczaki, świnie, cielęta, norki oraz wiele innych zdolnych do odczuwania zwierząt. Choć większość Polek i Polaków deklaruje miłość do zwierząt i jest przekonana, że odczuwają one ból tak samo jak ludzie, a połowa z nas ma pod opieką jakiegoś zwierzęcego pupila, to mało kto na poważnie traktuje zwierzęcą krzywdę.Ponieważ nie chcemy widzieć cierpienia i śmierci zwierząt, większość niezliczonych przypadków przemocy wobec nich to działanie na zlecenie. Zaplanowane, metodyczne i standardowe. Zgadzamy się na stosowanie przemocy przez innych, abyśmy sami mogli się cieszyć smakiem mięsa i innych produktów pochodzących od zwierzęcych. Ale czy to zwalnia nas z odpowiedzialności?
Książka, którą powinien przeczytać każdy, komu nieobojętne są losy zwierząt
Bohaterami Osobowości na talerzu są zwierzęta, które w świadomości większości ludzi funkcjonują najczęściej jedynie jako serwowane na obiad czy kolację dania. Tymczasem Barbara J. King, przytaczając wyniki najnowszych badań naukowych, a także opisując własne doświadczenia ze zwierzętami, udowadnia, że to żywe istoty posiadające osobowość, emocje i inteligencję.
Zapiski dyletanta to notatki niebywale inteligentnego i spostrzegawczego człowieka. Zaczynają się od zdania: Do Ameryki przybyłem drogą morską, co przez wiele osób było kwestionowane jako trik reklamowy, a jednak Tyrmand rzeczywiście do Ameryki przypłynął. W jego archiwum w Instytucie Hoovera do dziś zachował się bilet na statek.Tyrmand miał niebywałą zdolność przerabiania swojego życia na literaturę. Dziennik 1954 oraz Życie towarzyskie i uczuciowe mistrzowsko opisywały jest losy w PRL, Filip przedstawiał pobyt podczas wojny we Frankfurcie. Zapiski dyletanta opowiadają o Ameryce, jaką zobaczył po ucieczce z Polski. Są dowcipne, błyskotliwe, erudycyjne i z początku pełne zachwytu nad Ameryką. Wkrótce jednak pisarz zaczął dostrzegać, że Amerykanie, szczególnie intelektualiści, niczym rozpieszczone dzieci, nie doceniają dobrodziejstw demokracji, w jakiej żyją. Przyzwyczajeni korzystać pełnymi garściami z wolności, nie wierząc, że mogą ją stracić, łatwo ulegają fascynacji utopijnymi ideami, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństw, jakie te kryją.Lektura Zapisków dyletanta okazuje się niestety dziś równie aktualna jak niegdyś, przy czym niekoniecznie twierdzenia autora należy odnosić tylko do Ameryki.
„W latach 2008–2017 za niepełnosprawne uznano 218 tysięcy dzieci. Część z nich, tych najciężej chorych i głęboko niepełnosprawnych intelektualnie, pozostanie dziećmi do końca życia. Aż do śmierci będą potrzebowały pomocy przy wykonywaniu najprostszych czynności: myciu, jedzeniu, załatwianiu potrzeb fizjologicznych.
Napisałem tę książkę, by pokazać, co ich matki przeżywają na co dzień. Bardzo rzadko słyszymy ich głos. Nikt nie jest w stanie opowiedzieć, co czuje żona porzucona przez męża z powodu wady genetycznej ich córki. Matka próbująca opanować atak szału niepełnosprawnego intelektualnie dwudziestopięciolatka. Kobieta patrząca na wijące się z bólu kilkumiesięczne niemowlę. Żegnająca dziecko w szpitalnej kostnicy. Nikt oprócz nich samych.
Ta książka to opowieści pięciu kobiet. Spisywałem je przez rok. Z pewnością by nie powstała, gdyby nie moje osobiste doświadczenie”.
Jacek Hołub
„Pięć matek. Pięć przejmujących opowieści. O tym, że ojciec może, a matka musi. Że można być skazaną na dożywocie, choć nie udowodniono winy. O tym, że czasem trzeba żyć tak, jakby na nas usiadł niedźwiedź, jakby nad każdym dniem wisiał cień, jakby się chodziło po zaminowanej ziemi. O pogoni za pieniędzmi. O zależności, bezsilności, samotności. O okrucieństwie lekarzy, którzy nie potrafią rozmawiać. O heroicznej miłości i bezwarunkowym oddaniu. Co możemy zrobić dla matki, która pragnie, by jej dziecko umarło przed nią? Nie odwracać wzroku. Przynamniej tyle.” Justyna Dąbrowska
Od egzystencjalnej garażowej nuty przez hip-hop aż po fotogeniczną i ironiczną „traszkulturę” – „Buszujący w barszczu” to mapa nowej rosyjskiej kontrkultury w plastikowo-szklanej erze oligarchicznego kapitalizmu. Autor bierze pod lupę współczesne zjawiska muzyczne, kładąc szczególny nacisk na osiedlowy rap i jego przesłanie. Opisuje, co stało się z dziedzictwem kultury punk i nowej fali czasów pierestrojki, która inspiruje dziś młode pokolenie artystów. Pokazuje barwną mozaikę nawiązań do tradycji awangardy początku XX wieku, radzieckiej fantastyki, „kosmicznej” analogowej elektroniki, syberyjskiego szamanizmu i szemranej „błatnej” kultury. Tęsknota za duchem radzieckiego humanizmu, frustracje mieszkańców bloków z wielkiej płyty, postironia nowej dresiarskiej mody, teoria korzeni i narodziny dyskursu feministycznego… Konstanty Usenko, wytrawny stalker z zakazanej Strefy i niestrudzony przewodnik, przedziera się przez gęstwiny Barszczu niczym przez rzeczywistość, w której żyją jego bohaterowie. Łodygi muzycznych i kulturowych mutantów są ze sobą mocno splątane. „Gdy Usenko pisze o muzyce, o Rosji, o przestrzeni poradzieckiej, to mogę tylko pić z zawiści wódkę za wódką, walić kreskę za kreską, kompulsywnie i łakomie czytać, co napisał, zachwycać się do łez i ryczeć z wściekłości, że nie ja to napisałem.” Ziemowit Szczerek
Po gospodarczej klęsce Wielkiego Skoku Naprzód, który w latach 1958–1962 kosztował życie dziesiątki milionów ludzi, starzejący się Mao musiał ratować swoją pozycję i pozbyć się wrogów. Oficjalnym celem rewolucji kulturalnej było oczyszczenie kraju z elementów burżuazyjnych i kapitalistycznych, które – jak twierdził Przewodniczący – stanowiły zagrożenie dla komunistycznej ideologii. Mao wykorzystał jednak tę okazję, by wystąpić przeciwko współpracownikom, w tym także wieloletnim towarzyszom broni.
Chińscy uczniowie i studenci powołali do życia Czerwoną Gwardię, przysięgając bronić Przewodniczącego aż do śmierci. Wkrótce jednak z jej szeregów wyłoniły się rywalizujące ze sobą frakcje, które w imię czystości rewolucji toczyły regularne uliczne walki. W kraju zapanował chaos, interweniowało wojsko. Krwawe czystki dotknęły co pięćdziesiątego obywatela, a konsekwencje rewolucji kulturalnej były dotkliwie odczuwane przez lata.
Dostęp do świeżo odtajnionych dokumentów, raportów służby bezpieczeństwa i nieocenzurowanych wersji przemówień przywódców partyjnych pozwolił Frankowi Dikötterowi w nowatorski i niezwykle klarowny sposób opisać kolejne ciemne karty najnowszej historii Chin.
„Rewelacyjne studium burzliwych czasów rewolucji kulturalnej w Chinach. Dikötter opowiada wstrząsającą historię niewiarygodnego cierpienia, łącząc twarde dane historyczne z poruszającymi świadectwami tamtych czasów. „Rewolucja kulturalna” to doskonała kontynuacja „Wielkiego głodu i Tragedii wyzwolenia”.” „Kirkus Reviews”
„Gdyby „Rewolucja kulturalna” była szeroko dostępna w Chinach, mogłaby zagrozić panującemu aktualnie reżimowi. Książka Diköttera pomaga zrozumieć współczesne Chiny.” „The New York Times Book Review”
„Świetnie opracowana i rewelacyjnie napisana książka Diköttera o przyczynach i konsekwencjach rewolucji kulturalnej w Chinach jest istotnym przypomnieniem tragedii, do której doprowadził ostatni eksperyment Mao.” „The Guardian”
„Ostatnia część wspaniałej trylogii historycznej Franka Diköttera. […] Ta genialna książka nie pozostawia czytelnikowi żadnych wątpliwości: Mao niemal zrujnował Chiny, zostawiając po sobie w spadku atmosferę paranoi, którą przez lata utrzymywały kolejne dyktatury i która jest tak dobrze widoczna u współczesnego autokraty Xi Jinpinga.” „The Sunday Times”
Mistrz świata w sztukach walki, jeden z najbardziej popularnych polityków, aktor, dziennikarz i satyryk, kultowy muzyk, znany tancerz oraz choreograf. Co łączy ich wszystkich poza pasją zawodową i pasją do życia? Wielka miłość do naszych braci mniejszych i zaangażowanie w walkę o ich prawa."Męskie zwierze(nia)" to książka, która odczarowuje stereotyp, zgodnie z którym postrzega się panów jako nieczułych i skrywających emocje.To książka, w której panowie w wyjątkowych rozmowach udowadniają Agnieszce Gozdyrze, że także twardziele wzruszają się i reagują na krzywdę tych, którzy sami nie maja głosu i nie są w stanie się obronić.Przy powstawaniu książki nie ucierpiało żadne zwierzę ani człowiek, za to wiele osób się wzruszyło i poszerzyło horyzonty.Agnieszka Gozdyra, dziennikarka telewizyjna i radiowa, prowadząca w Polsat News autorskie programy "Tak Czy Nie" oraz "Skandaliści". Na co dzień żyje wielką polityką: w telewizyjnym studiu zadaje politykom trudne pytania i publikuje komentarze polityczne, prywatnie jest natomiast wielką miłośniczką zwierząt. Czworonogi od zawsze były częścią jej rodziny. Obecnie w jej życiu są trzy koty: dwa dachowce: Wanda i Marcel oraz maine coon Tybald.
Nagradzany dziennikarz Stephen L. Petranek twierdzi, że w 2027 roku ludzie będą żyć na Marsie. Stawia tezę, że życie na Marsie jest nie tylko możliwe, ale i nieuniknione.
Brzmi to jak science fiction, ale Stephen L. Petranek uważa to za fakt: w ciągu dwudziestu lat ludzie będą żyć na Marsie. Będą musieli. W tej prowokującej książce, która łączy biznes, naukę i ludzkie doświadczenia, Petranek utrzymuje, że życie na Marsie jest niezbędnym planem awaryjnym dla ludzkości i w fascynujących szczegółach wyjaśnia, jak do tego dojdzie.
Wyścig już trwa. Prywatne firmy – kierowane przez takich przedsiębiorców jak Elon Musk, Jeff Bezos, Paul Allen i sir Richard Branson – holenderskie reality show i misja kosmiczna Mars One, NASA czy chiński rząd należą do wielu grup rywalizujących o pierwszeństwo i otwarcie drzwi dla osadnictwa na tej planecie.
Po co lecieć na Marsa? Życie na Marsie daje potencjalne możliwości ratowania ludzkiego istnienia dla wszystkich na Ziemi. Wyczerpywanie się zasobów wody, przytłaczająca zmiana klimatu i wiele innych katastrof – od ataków terrorystycznych po uderzenia meteorytów – wszystko to budzi duży niepokój. Aby przetrwać, musimy stać się gatunkiem kosmicznym. Mamy technologię, aby nie tylko doprowadzić ludzi na Marsa, ale także przekształcić go w planetę nadającą się do zamieszkania. Prawdopodobnie potrzeba około 300 lat, aby przystosować Marsa do ludzkich potrzeb, ale możemy zamienić go w prawdziwy Eden. Możemy tam zamieszkać w specjalnie zaprojektowanych siedliskach już w ciągu najbliższych dwudziestu lat.
W tej ekscytującej kronice Petranek przedstawia korowód bohaterów zaangażowanych w dramatyczny wysiłek o palmę pierwszeństwa w zasiedleniu Marsa. „Jak będziemy żyć na Marsie” to próba odpowiedzi na pytanie, jak dojdzie do osiedlenia się na Marsie w ciągu najbliższych dwudziestu lat.
O książkach z serii TED Books:
Małe książki o wielkich ideach. Są na tyle krótkie, że można je przeczytać za jednym posiedzeniem, ale na tyle długie, że pozwalają na pogłębione poznanie tematu. Ta różnorodna seria zawiera pozycje, których tematyka krąży od architektury do świata biznesu, od podróży w czasie do miłości, i doskonale nadaje się dla ciekawych świata wielbicieli czytania.
Każdej z książek TED towarzyszy powiązana z nią prelekcja, którą można obejrzeć online na TED.com. Książki kontynuują tam, gdzie kończy się wykład.
W zależności od tego, gdzie staniesz, widzisz świat w innej perspektywie. Rzeczy i sprawy wyglądają inaczej z rożnych stron, a każdy oglądający ma własną perspektywę i widzi coś innego niż Ty. Obojętnie gdzie będziesz i co będziesz robił, zawsze jest jakaś część, która pozostanie dla Ciebie niewidoczna. Inni ją dostrzegają. Dlatego ruszaj się, podróżuj, zmieniaj perspektywę, aby więcej dostrzec. I słuchaj, co mówią inni – oni widzą rzeczy inaczej niż Ty, mogą powiedzieć Ci o czymś, czego nie dostrzegasz z miejsca, w którym jesteś.
Zapraszam zatem do podroży przez świat wraz z historiami z naszych wyjazdów, które dzieją się w rożnych miejscach i pokazują ten świat z rożnych perspektyw.
JOANNA ANTKOWSKA – podróżniczka, organizatorka i pilotka wypraw.
Od lat wspólnie z bratem Michałem prowadzą biuro wyprawowe Kiribati Club, które organizuje podróże do najpiękniejszych miejsc na całym świecie.
Autorka pisze o sobie:
Podróżować to dla mnie znaczy odkrywać świat, cieszyć się pięknymi chwilami, ale też stawiać czoło kłopotom i przeciwnościom. Bo podroż jest jak życie – kochamy je, zmagamy się z nim i czekamy na wspaniałe momenty. One zawsze przychodzą! Żyję i podróżuję z ogromną ciekawością, otwartym sercem i umysłem, gotowa na nowe doświadczenia i wiedzę, jaką ze sobą niosą. Wtedy mimo zmęczenia uśmiecham się do siebie i myślę po cichutku – to właśnie DLA TYCH CHWIL PODROŻUJĘ.
Jestem pilotką wypraw, ale dla mnie to nie praca – to pasja. Poznawanie świata i ludzi, codzienne wyzwania, wzruszenia, niespodzianki i przygody.
Kiedy nie jestem w trasie, zajmuję się organizowaniem podroży dla innych. Spełniam marzenia tych, którzy mi zaufali i powierzyli przygotowanie swoich wyjazdów. Korzystam z własnego doświadczenia i bezcennej pomocy zaprzyjaźnionych współpracowników w rożnych częściach świata.
Kiedy czarnooka Isaura opędzała się przed zalotami bezwzględnego Lencia, bohaterowie Beverly Hills 90210 próbowali odnaleźć najprawdziwszą miłość, sobotnie poranne programy dla działkowców dawały nadzieję, że istnieje skuteczny sposób na walkę z mszycą, a Adam Słodowy uczył Polaków, jak z gumki recepturki i ołówka zrobić karmnik dla ptaków, na ekrany telewizorów Rubin nieśmiało zakradała się reklama.Transformersi to arcyciekawa opowieść o początkach polskiej reklamy telewizyjnej, o ludziach, którzy kładli podwaliny pod raczkujący biznes, o fortunach, które powstawały nieomal z dnia na dzień. Ale to także podróż do czasów, kiedy z pewną taką nieśmiałością przyglądaliśmy się kolorowemu Zachodowi, gdy Mariola okocim spojrzeniu przechadzała się w marmurkowych jeansach, a zawody w kapsle wygrywało się z głośnym okrzykiem no to Frugo!.
ZAGINĄŁ GRZYBIARZ! Córka zaalarmowała władze po odnalezieniu opuszczonego samochodu. ŚMIERĆ NA GRZYBOBRANIU! Nie wrócił do domu o umówionej porze. Policja znalazła zwłoki. DRAMATYCZNA AKCJA RATOWNICZA! Uratowano nieprzytomnego grzybiarza. Król lasu. Superbohater w świecie mykologii. Prawdziwek. Borowik. Ludzie są w stanie poświęcić życie, by znaleźć upragnionego grzyba. Pal Karlsen, miłośnik grzybów z Norwegii, zabiera nas w fascynującą podróż w głąb borowikowego świata. By odkryć jego tajemnice, przemierza glob wzdłuż i wszerz. Poznaje różne oblicza prawdziwka – jedno z najpiękniejszych i najbardziej fantastycznych niespodziewanie odnajduje w Polsce, prawdziwej borowikowej ziemi obiecanej, gdzie natrafił na nieznany nowy gatunek grzyba. Poznaj leśnego superherosa, który pojawia się tam, gdzie chce, i kiedy mu się tylko podoba. Którego nie da się udomowić. Grzyba-anarchistę… bo każdy borowik jest z natury dziki. Oto jedyna biografia, która zawiera przepisy, jak ugotować jej bohatera.
Zrozumieć górę i tych, którzy próbują ją zdobyć. Publikowane przez niego dzienniki z Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 w 2018 roku zdobyły tysiące czytelników. W tej książce Rafał Fronia podejmuje próbę wyjaśnienia, dlaczego najwyższe góry są tak kuszące i co sprawia, że mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa co roku setki śmiałków próbują wdrapać się na ich szczyt. I jak te góry zmieniają człowieka. Anatomia Góry to niezwykła opowieść o himalaizmie i obcowaniu z górami. To pełne emocji opisy wypraw w Andach, Pamirze, Himalajach i Karakorum. To szaleńcze przygody, górskie cuda, tragedie i sukcesy. A wszystko to okraszone kulisami ostatniej polskiej wyprawy na K2 oraz charakterystyką kolegów himalaistów. Sięgnij po tę opowieść i poczuj się, jakbyś tam był. Ta książka poniesie Cię na szczyty ośmiotysięczników bez wychodzenia z domu! Rafał potrafi nie tylko świetnie się wspinać, ale też bardzo ciekawie i bardzo refleksyjnie o tym wszystkim pisać. Czytając tę książkę, poczujecie się trochę tak, jakbyście byli obok niego, przy padającym śniegu, często dotkliwym mrozie i przerażającym wietrze. Nikt tak jak on nie potrafi oddać tego, co towarzyszy nam w górach. Krzysztof Wielicki Anatomia Góry to dobrze napisany kawałek bardzo osobistego świata Rafała. Czytając tę książkę, będziecie razem wspinać się na osiem tysięcy metrów, a jednocześnie odkrywać swoje marzenia, tęsknoty, pragnienia... To wspaniała podróż. I bardzo ją Wam polecam. Kinga Baranowska Wielką zaletą książki Rafała Froni jest jej autentyzm i szczerość. Autor pisze ją właściwym sobie stylem, dzięki któremu furorę zrobiły jego dzienniki spod K2. A przy tym pisze to wszystko człowiek, który w górach, niekiedy w anormalnych warunkach, bardzo wiele przeżył. Warto! Jakub Radomski, „Przegląd Sportowy”
Wydanie drugie, poprawione i poszerzone Czy Andrzej Wajda zamierzał zrobić film o miłosnej relacji „Zośki” i „Rudego”? Kim był brat „Wampira z Zagłębia” i jaki miał wpływ na przebieg słynnego procesu z lat 70.? Dlaczego tak mało wciąż wiemy o akcji „Hiacynt”? Gdzie są „różowe teczki”? Do czego klucz kryją powieści sensacyjne z serii „Jamnik”?
Krzysztof Tomasik wertuje reportaże, zapomnianą literaturę, akta spraw sądowych, wypowiedzi autorytetów i polityków, pamiętniki i listy. Czas, w którym autor spędził między innymi w archiwum IPNu skutkuje tym, że oddajemy w ręce czytelnika reportaż o PRLu jeszcze pełniejszy i jeszcze bardziej fascynujący.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?