„Nie da się łatwo wpasować kobiet w strukturę zaprogramowaną jako męska – trzeba tę strukturę zmienić”.
Przekornie dowcipna, najbardziej znana brytyjska filolożka klasyczna Mary Beard analizuje motywy genderowe i pokazuje, jak historia traktuje silne kobiety. Począwszy od starożytności i uderzających wersów Odysei po memy internetowe z Trumpem i Hillary Clinton – autorka bada kulturowe podwaliny mizoginii, kwestię głosu kobiet w sferze publicznej, nasze kulturowe postawy wobec relacji łączących kobiety z władzą. Na podstawie własnych doświadczeń z seksizmem i agresją wiążącą się z płcią, z którymi spotkała się w Internecie, pyta: jeśli akceptuje się niedopuszczanie kobiet do struktur władzy, to czy tej władzy nie trzeba zdefiniować na nowo?
Pogromczyni trolli. - „New Yorker”
Gdyby starożytni Rzymianie mieli Mary Beard po swojej stronie, ich imperium trwałoby do dziś. - „Daily Mail”
Z finezją skłania do zastanowienia się nad naszym światem, nad odpowiedziami, jakich udzielamy na pytanie o to, co czyni nas ludźmi. - „Sydney Morning Herald”
Emanująca nieokiełznaną energią, z ożywczo lekceważącym podejściem do konwenansów”. - „Financial Times”
Nepal to kraj u progu zmian, w rozkroku pomiędzy starym a nowym światem.
Iwona Szelezińska portretuje społeczeństwo w dobie po trzęsieniu ziemi z 2015 roku, które zachwiało znanym porządkiem, pokrzyżowało plany, złamało niejeden życiorys, ale też dało szansę. Kieruje uwagę w stronę tych, których z reguły nie widać, których wygodniej jest nie dostrzegać, bo zetknięcie z nimi wymusza zmianę postawy: ludzi teoretycznie zbyt słabych, by stawili czoło sztywnym społecznym normom, sprostali oczekiwaniom ogółu. Ale czy na pewno?
Spotkamy tu zmuszane do prostytucji ofiary handlu ludźmi, dzieci odratowane z więzienia, które urodziły się i wychowały za kratkami przy boku osadzonych matek, boginię-dziewicę zatopioną w religijnej tradycji, ludzi gór, dla których linia himalajskich szczytów stanowi granicę horyzontu. To książka o konsekwencjach patriarchatu i nieugiętego konserwatyzmu. A także opowieść o nepalskich kobietach i rodzącej się w nich sile.
Bohaterowie tej książki cenią wolność. Choć ich swoboda nie jest bezpośrednio ograniczona, nieustannie podlegają rygorom tradycyjnego świata, w którego wąskich ramach nie każdy ma szansę żyć całą pełnią. Autorka sprawdza, na ile jest możliwe nie tyle poszerzenie tych ram, ile całkowite wyjście poza nie, by żyć bez stygmatu i oddychać pełną piersią.
Iwona Szelezińska pochodzi z Sopotu, na studia wyjechała do Krakowa, gdzie na Uniwersytecie Jagiellońskim ukończyła filologię indyjską i animację kultury. W trakcie studiów rok spędziła w New Delhi. Był to jej pierwszy bezpośredni kontakt z Indiami – niezwykle intensywne doświadczenie, które nadało kierunek jej późniejszej zawodowej ścieżce. Od 2007 roku pracuje jako pilot wycieczek po Turcji, Indiach i Nepalu. Jej wieloletnie, nie tylko służbowe, ale i prywatne podróże do tych krajów, zaowocowały serią reportaży na portalu CSPA (Centrum Studiów Polska-Azja), publikacjami na łamach „Gazety Wyborczej” (w „Dużym Formacie” i „Magazynie Świątecznym”) oraz w kilku magazynach podróżniczych. W 2011 roku ukończyła Polską Szkołę Reportażu. Nepal. Kopnij piłkę ponad chmury to jej debiut książkowy. Mieszka w Warszawie, choć znaczną część roku spędza w Azji. Organizuje autorskie wyjazdy do Indii i Nepalu w ramach własnego biura podróży MIEJSCA.
„Emilia Krakowska. Aktorzyca” to spotkanie z jedną z najpopularniejszych aktorek ostatniego półwiecza!
Portret wybitnej polskiej aktorki Emilii Krakowskiej - poznanianki z urodzenia, warszawianka z wyboru. Publiczność pokochała ją za Reymontowską Jagnę, Malinę z opowiadania Iwaszkiewicza, Marysię z „Wesela” i panią Dulską Zapolskiej. Bohaterka książki opowiada czytelnikom o wielkiej miłości swojej matki, Anastazji, o przybranej siostrze, mężach, z którymi nie zawsze było jej po drodze i ukochanych córkach. Prowadzi nas przez uliczki rodzinnego Poznania – okupowanego przez Niemców i zbuntowanego przeciwko władzy w czerwcu 1956 roku – i wprowadza w świat warszawskich teatrów, w którym młoda dziewczyna po studiach musiała znaleźć swoje miejsce, pokazać, co potrafi i przekonać do siebie reżyserów, publiczność i krytyków. Co jej się udało, a czego do dzisiaj żałuje? Czy jest rola, o której wciąż marzy? Jaką postać chciałaby zagrać ponownie?
Przez lata Kolumbia była „narkopaństwem”. Dziś uważa się ją za jedną ze wschodzących gwiazd na gospodarczej mapie świata. Gdzie leży prawda? Pisarz i dziennikarz, Tom Feiling, przemierzył ją wzdłuż i wszerz. Dotarł do miejsc, jeszcze do niedawna zbyt niebezpiecznych, ażeby doń podróżować. Rozmawiał z wieloma Kolumbijczykami, od byłych partyzantów FARC przez tamtejszych nomadów aż po milionerów. W swojej ważnej, szokującej, bywa, że ironicznej, nigdy zaś powierzchownej opowieści, którą zatytułował „Drogami wokół Bogoty”, udało się mu rozsupłać gmatwaninę potarganego krajobrazu kolumbijskiego i stworzyć urzekającą syntezę reportażu, książki podróżniczej i historycznej.
„Najlepsi brytyjscy autorzy literatury podróżniczej, tacy jak Norman Lewis czy Bruce Chatwin, potrafią podzielić się z czytelnikiem więcej niż samą przygodą podróżniczą. Feiling jest jednym z nich (...) błyskotliwa, wnikliwa i niezmiernie przyjemna lektura”.
Robert Carver, „Spectator”
„Najbardziej poruszającymi historiami w książce dzielą się z Feilingiem ci, których spotyka on w drodze. Ich portrety zapadają głęboko w pamięć. (…) jest to przemyślana i dobrze napisana opowieść”.
David Gallagher, „The Times Literary Supplement”
„Doskonała, ważna pozycja (...) wyjaśnia skomplikowaną historię Kolumbii tym, którym kojarzy się ona jedynie z kokainą i przemocą”.
Rachel Asden, „Observer”
„Docierająca do sedna problemu i napisana stylem eleganckim. Feiling pisze piórem zaprawionego dziennikarza i pisarza-podróżnika”.
Carl Wilkinson, „Financial Times”
„Miłość i inne deliria” to książka o uzależnieniu i strachu przed uczuciami, które biorą się z niezaspokojonych potrzeb. To autentyczne świadectwo ucieczki od życia. Pomaga refleksyjnie przyjrzeć się własnym demonom i z bezpiecznej odległości ocenić, jaką trajektorię przybiera nasze życie.
Książkę najcelniej streszcza hasło: kobieta, alkohol, seks… katastrofa. To historia kilku kobiet i ich zabójczego związku z mężczyznami i alkoholem.
Bohaterki Miki Dunin zdobyły się na odwagę, by opowiedzieć o kolejnych etapach życia pod wpływem alkoholu, miłosnego zamroczenia i seksualnej obsesji. Z perspektywy czasu szczegółowo analizują historie swojego uwikłania i pokazują spustoszenie, jakie uczyniło ono we wszystkich sferach ich życia i relacjach z bliskimi.
Książka zachwyca pięknymi słowami. Mika Dunin po mistrzowsku nas nimi uwodzi, nawet wówczas, gdy pokazuje sponiewierane marzenia.
Mika Dunin jest autorką dwóch dotychczas wydanych książek: „Antyporadnik” i „Alkoholiczka”. W 2017 roku została laureatką (wraz z Kingą Dębską) najbardziej prestiżowego polskiego konkursu scenariuszowego Script PRO 2017, za scenariusz „Zabawa, zabawa” o kobietach „na zakręcie”.
Dwa mistrzostwa Anglii, dwa Portugalii i Włoch, jedno Hiszpanii. Dwukrotne zwycięstwa w Lidze Mistrzów UEFA oraz triumf w Lidze Europy UEFA. Zdobywca Złotej Piłki dla Najlepszego Trenera Świata według FIFA i aż cztery razy tytułu Najlepszego Trenera Świata według Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Futbolu. Człowiek, którego drużyny przegrały mniej niż 15 procent meczów. To zaledwie część dorobku Jos Mourinho. Biografia pióra Roberta Beasley'a dowodzi, że to nie tylko jedna z najciekawszych postaci świata piłki, ale także intrygująca osobowość poza boiskiem. Ta książka to prywatna historia portugalskiego trenera spisana przez jego wieloletniego przyjaciela, który jak mało kto poznał sposób myślenia The Special One. Beasley wyczerpująco opisuje historię nieudanych negocjacji nad przejęciem sterów reprezentacji Anglii i burzliwych relacji Mourinho z wielkimi strategami Premiership: Romanem Abramowiczem, Rafaelem Benitezem i byłym już menedżerem Arsenalu, Arsne Wengerem.
It is Ireland in the early 1950s and for Eilis Lacey, as for so many young Irish girls, opportunities are scarce. So when her sister arranges for her to emigrate to New York, Eilis knows she must go, leaving behind her family and her home for the first time.
In Trans-Europe Express, Owen Hatherley sets out to explore the European city across the entire continent, to see what exactly makes it so different to the Anglo-Saxon norm - the unplanned, car-centred, developer-oriented spaces common to the US, Ireland, UK and Australia. Attempting to define the European city, Hatherley finds a continent divided both within the EU and outside it.
Siedem podróży w czasie. A ponieważ czas dany nam jest jako pamięć, będzie to siedem podróży przez siedem pamięci siedmiu zwykłych ludzi. Niby ten sam świat i te same czasy, ale widziane z różnych perspektyw mieszkańca Ugandy, USA, Kolumbii, Indii, Finlandii, Zimbabwe i Japonii.Siedem opowieści zwykłych ludzi o problemach, wyzwaniach, szansach i możliwościach. Ich zestawienie uświadamia, jak wiele zależy od tego, czy miało się szczęście urodzić się tu, a nie gdzieś indziej.Siedem ludzkich historii i jedna próba odpowiedzi na pytanie, po co to wszystko.Najnowsza książka nagradzanego reportażysty Tomasza Michniewicza to niezwykłe połączenie zapisu osobistych historii i wnikliwego spojrzenia na globalne problemy współczesnego świata. Autor w niezwykle plastyczny i wiarygodny sposób pokazuje świat takim, jak widzą go bohaterowie, zmuszając do refleksji nad kondycją człowieczeństwa.
„Tako rzecze Lem jest pasjonującą i barwną opowieścią o życiowych losach i artystycznej drodze Stanisława Lema, o jego miejscu w polskiej i światowej literaturze; przynosi rozważania na temat sytuacji nauki i kultury na przełomie XX i XXI wieku oraz miejsca człowieka w tworzonej przez niego cywilizacji; roztrząsa podstawowe kwestie polityczne, społeczne i moralne, jakie stawia przed nami obecny — wrzący jak lawa — świat; pragnie zgłębić tajemnice kosmosu i prawa, jakie nim rządzą; rozważa możliwości i ograniczenia poznawcze istoty ludzkiej; formułuje filozoficzną diagnozę aktualnego dorobku myślowego i kulturowego ludzkości”. Stanisław Bereś
„Jest to książka pod wieloma względami niezwykła, jeden z niewielu tak pełnych i wielostronnych portretów intelektualnych pisarza i myśliciela, jakie zna literatura polska. Oddajmy na początek sprawiedliwość rozmówcy Lema: Bereś jest w swej roli doskonały, nienarzucający się, choć stale obecny, dobrze do trudnego dialogu przygotowany, więc i dociekliwy, czasem krytyczny, nigdy jednak nie próbuje wyeksponować zbytnio siebie, poprzestając na dyskretnej inspiracji”. Jerzy Jarzębski, „Tygodnik Powszechny”
Stanisław Lem (1921–2006) – najwybitniejszy polski pisarz fantastyczny, futurolog, filozof i satyryk. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 30 mln egzemplarzy.
Stanisław Bereś – historyk literatury, krytyk, eseista; profesor w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego; wykładał też w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej (1979–1987); na Uniwersytecie Charles’a de Gaulle`a w Lille (1987–1993); autor 30 książek literaturoznawczych, prac edytorskich oraz rozmów-rzek z pisarzami (m.in. T. Konwickim, S. Lemem, A. Sapkowskim); redaktor „Telewizyjnych Wiadomości Literackich” TVP 2 (1996–2011) oraz „Latarnika” (1997–1998); wieloletni członek jury Nagrody Literackiej Nike (1996–2003) oraz Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus” (2006–2016); od 2013 r. redaktor naczelny serii Biblioteka Narodowa.
Autorka bestsellerowych Beduinek na Instagramie zaprasza czytelników w podróż do miejsca, które fascynuje ją od lat.
W Iranie Aleksandrze Chrobak udaje się dotrzeć tam, gdzie turysta nie ma wstępu. Odwiedza zamknięte dla innowierców sanktuaria szyickich imamów, w których Iranki najpierw się modlą, a później ustawiają do selfie przy grobie świętych męczenników. Podziwia zawodowe płaczki w czasie uroczystości żałobnych, tańczy na weselu i szuka ostatnich świątyń ognia. Zaprzyjaźnia się także z irańskimi kobietami: matronami z hammamu, koczowniczkami w kolorowych sukniach i fashionistkami, które zapraszają ją do swojego świata.
Okazuje się, że na ulicach Iranki nie noszą już grzecznie czadorów. Zamieniły je na dizajnerskie kreacje, a ich rozjaśniane na blond włosy coraz śmielej wychodzą spod chust. Moda jest tutaj narzędziem sprzeciwu wobec dyktatury religijnej i symbolem upragnionej wolności.
Iran Aleksandry Chrobak jest zupełnie różny od stereotypów serwowanych przez zachodnie media. To kraj kontrastów, gdzie konsumpcjonizm przeplata się ze staroperskimi obyczajami, a związki męsko-damskie kwitną, niezależnie od zakazów duchownych w turbanach. Za ponurą fasadą reżimu ajatollahów kryje się barwny, fascynujący i wyjątkowo gościnny kraj, który po lekturze wszyscy będziemy chcieli odwiedzić.
„Zginę w górach” — mówiła. Dotrzymała słowa — według dokumentów sądowych zmarła 13 maja 1992 roku. Dzień wcześniej zaginęła na górze Kanczendzonga w Himalajach. Jej śmierci nikt nie widział, jej ostatniego słowa nikt nie słyszał, jej ciała nikt nie odnalazł. Na początku XXI wieku do Izby Pamięci Jerzego Kukuczki zapukała para turystów, która twierdziła, że w jednym z klasztorów w Tybecie spotkała postać przypominającą zaginioną przed laty himalaistkę... Jej odejście, tak jak wiele zdarzeń z jej życia, do dziś pozostaje tajemnicą.
Trzecia kobieta i pierwsza Europejka na Mount Evereście. Pierwsza kobieta, która zdobyła szczyt K2. Od małego słynęła ze „żmudzkiego” uporu. Szybko musiała dorosnąć, by wesprzeć matkę w domowych obowiązkach. Ojcu chciała z kolei zastąpić pierworodnego syna, który zginął śmiercią tragiczną. Najpierw dźwigała ciężar niełatwej historii rodzinnej, później sprawy „na dole” zawsze pozostawiała na drugim planie. Żyła od wyprawy do wyprawy. Nigdy nie zdecydowała się na macierzyństwo. Rozpadły się jej dwa małżeństwa. Najważniejsza była dla niej wolność. Jej prawdziwą miłością były góry.
Nieznane dotychczas dokumenty, niepublikowane wcześnie fotografie oraz bliscy, którzy po raz pierwszy zgodzili się na rozmowę. Po olbrzymim sukcesie książki Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak Anna Kamińska przybliża czytelnikom życie najsłynniejszej polskiej himalaistki. Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz to znacznie więcej niż biografia. To opowieść o pokonywaniu własnych demonów, przełamywaniu swoich słabości i o wielkiej, życiowej pasji, która, dając niebywałą siłę, może również spalać.
"Fascynująca podróż w poszukiwaniu siebie pośród Innych.
Ten dziennik z podróży to intrygująca i wielowątkowa opowieść o Bukowinie – historycznej krainie położonej na pograniczu Rumunii i Ukrainy. Przybliża przede wszystkim złożoną tożsamość Bukowińczyków, którzy od wielu pokoleń pielęgnują tradycję i kulturę polską na obczyźnie, gdzie zepchnięci w niepamięć, często egzystują na skraju nędzy. Publikacja podkreśla niepowtarzalną różnorodność kulturową i religijną regionu stanowiącego prawzór Unii Europejskiej. Jednocześnie buduje intrygujące podłoże historyczno-polityczne, będące nieodłącznym tłem dla tego barwnego tygla kulturowego.
Opis tej ciekawej, bo odbytej na dwóch kółkach, podróży w poszukiwaniu samego siebie, autor wzbogacił o ironiczne anegdotki, własne wnikliwe spostrzeżenia, a także historie spotkanych w drodze ludzi. Nie pominął przy tym szerszego kontekstu globalnych przemian zdominowanych przez konsumpcjonizm i przyspieszony rozwój technologii, które marginalizują prawdziwe wartości ludzkie oraz często utrudniają komunikację i wzajemne zrozumienie. Na kartach dziennika można jednak znaleźć drogę wyjścia z wszechobecnego wyobcowania i przytłaczającej matni. Poza tym całość przyozdobiono niebanalną fotografią i obszyto grubą nicią czarnego humoru.
Dzieło to z wielu względów jest nietypowe, wymyka się standardowym konwencjom. Na pewno jest książką podróżniczą, relacją z drogi (…) Lektura pozwoliła mi przywołać wiele wspomnień z moich długotrwałych kontaktów z opisywaną krainą i ludźmi ją zamieszkującymi. Podążając za Autorem, odbyłem swoistą „podróż”. Dostarczyła mnóstwo reminiscencji. Wróciły odległe już w czasie obrazy. Nie muszę dodawać, że było to przyjemne (…) Z podróży wracamy odmienieni, uzbrojeni w nowe doświadczenia. Po niej już nie jesteśmy tacy sami… Następuje „przejście do innego wymiaru”(…).
prof. UWr. dr hab. Eugeniusz Kłosek – kierownik Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Wrocławskiego, antropolog, badacz kultur pogranicza.
Podróż rowerowa odbyta przez Andrzeja Paradysza staje się pewnego rodzaju zmierzeniem z marzeniami i możliwościami młodego człowieka (…). Sam autor pisze, że książka jest owocem podróży w głąb siebie. I faktycznie, tak też się ją odbiera. Czytelnik może tu znaleźć wiele bardzo osobistych relacji i otwarcie wyrażanych opinii na tematy określane w badaniach społecznych jako „drażliwe”.
Dr Magdalena Pokrzyńska, adiunkt na Uniwersytecie Zielonogórskim, antropolog i socjolog, badaczka Bukowiny.
Andrzej Paradysz
Rocznik 1986. Z wykształcenia pedagog, którego zainteresowania skupiają się na szeroko pojętej humanistyce, ze szczególnym naciskiem na kulturoznawstwo i antropologię współczesności. Na co dzień stawia czoła wyzwaniu, jakie rzucił współczesnemu człowiekowi Edgar Faure: „uczyć się, jak żyć; uczyć się, jak się uczyć, aby przez całe życie móc przyswajać nową wiedzę; uczyć się myśleć swobodnie i krytycznie; uczyć się kochać świat i czynić go bardziej ludzkim”. Miłośnik muzyki reggae i poezji śpiewanej. Włóczykij z aparatem fotograficznym. Obecnie pracuje w branży motoryzacyjnej.
Pisanie traktuje jako rodzaj podróży w głąb siebie. „Anioły i Demony w Bukowinie” do pewnego stopnia są owocem takich ekspedycji."
Wspomnienia opowiedziane Dennisowi Michaelowi Burke'owi i Megan M. McKenna
Po tym jak w roku 2003 roku Arabowie, wspierani przez rząd Sudanu, zaczęli regularnie napadać i mordować mieszkańców niearabskich wiosek, Daoud Hari uciekł do Czadu. Tam zmienił nazwisko i został tłumaczem oraz przewodnikiem dziennikarzy chcących dostać się do ogarniętego wojną Sudanu. Ale współpraca z zagranicznymi reporterami narażała go na realne niebezpieczeństwo. W 2006 roku razem z nagrodzonym Pulitzerem dziennikarzem Paulem Salopkiem oraz ich kierowcą został porwany i skazany przez sudański sąd za szpiegostwo. O sprawiedliwy proces i uwolnienie tłumacza oraz jego towarzyszy zabiegali międzynarodowi przywódcy, przedstawiciele dyplomacji i gwiazdy showbiznesu.
„Tłumacz z Darfuru” to przerażające świadectwo terroru, trudna, ale ważna opowieść o nienawiści narodowościowej. To także nieustannie powracające pytania o źródło tych wydarzeń.
Daoud Hari zdecydował się opisać tę historię, żeby opowiedzieć światu o tragedii w Sudanie i pomóc tym, dla których jest jeszcze szansa na ratunek.
„Daoud Hari widział piekło na własne oczy. W Sudanie spotkał ludzi, w których sercach nie było już nadziei – odebrały ją im naloty rządowych samolotów oraz bezwzględni dżandżawidzi terroryzujący wsie. A jednak próbuje przywrócić im nadzieję. Opowiada o ich tragedii światu – wnikliwie, jasno, z empatią i szacunkiem.” Konrad Gadera, Konflikty.pl
„Hari często pomimo okropności potrafi mówić łagodnie i miękko […]. Instynkt przetrwania pomaga mu żyć dalej i się doskonalić.” „Newsweek”
„„Tłumacz z Darfuru” to prawdopodobnie największa „mała” książka w historii. Na zaledwie dwustu stronach prostej, przejrzystej opowieści Hari opisuje ludobójstwo w Darfurze lepiej, wyraźniej i bardziej przejmująco niż autorzy wielu reporterskich i akademickich książek.” „The Washington Post Book World”
„Nasz bohater (a niewielu narratorów bardziej zasługuje na to miano) opisuje swoje przygody prostym, lecz barwnym językiem. […] Optymistyczne nastawienie Hariego i jego wiara w ludzką dobroć – mimo że uzbrojeni po zęby ludzie wiele razy starali się tę wiarę zachwiać – ubarwiają książkę, która mogłaby być bardzo ponura.” „Entertainment Weekly”
„Zdarza się, że piękno wyrasta z najokropniejszych okoliczności – tak też jest z tą książką. […] Ona w niezwykły sposób pozwala zrozumieć, jak cenne jest życie.” „GO Magazine”
„Książka Daouda Hariego to niezwykły zapis ludzkiej siły i moralności. […] wstrząsająca, a zarazem pełna nadziei relacja o ludobójstwie w Sudanie, opowiedziana przez jednego z odważnych mieszkańców, który umożliwił upartym dziennikarzom zaalarmowanie świata o potwornościach, jakie się tam rozgrywają.” „Kirkus Review”
„Daoud pisze pięknie i prosto, ukazując siłę człowieka zaangażowanego w opowiadaną historię.” „Booklist”
Niekiedy nasze doświadczenie, wiedza i nauka mówią, że nic już nie możemy zrobić, że wyczerpane zostały wszelkie możliwości. Tymczasem nasze zmysły – wzrok, słuch i dotyk – informują nas o czymś zupełnie odmiennym… Człowiek był umierający, a widzimy go żywym; zdjęcia rentgenowskie pokazują nogę krótszą o kilka centymetrów, a my widzimy ją takiej samej długości jak druga, zdrowa kończyna; poparzony ciężko chłopiec stracił niemal całą skórę na twarzy, a trzeciego dnia sam zdejmuje sobie opatrunki, pokazując zdrowe, bez żadnych blizn oblicze; mózg młodego sportowca został nieodwracalnie uszkodzony, trzy czwarte kory mózgowej zostało zalane krwią w wyniku upadku z dużej wysokości i badania dowodzą jednoznacznie, że do niedalekiego końca życia będzie „rośliną”, a chłopak dziewiątego dnia budzi się i wychodzi ze szpitala o własnych siłach, w pełni sprawny umysłowo…
Widziałam cuda! Dotykałam osób, które zostały uzdrowione w niewytłumaczalny sposób – całkowicie, natychmiastowo i bez nawrotów choroby. O tym jest ta książka.
Jeśli chcesz: poznać emocje towarzyszące chirurgowi w czasie operacji i w jego nieraz dramatycznych działaniach przy ratowaniu życia ludzi... poddać się urokowi Alhambry i Alpuhary...zachwycić smakiem andaluzyjskich potraw... poczuć grozę sztormowego Atlantyku płynąc na jedenastometrowej łódce... zakochać się w niesamowitych zachodach słońca południowego Maroka... dać się przenieść dżinnowi do zaczarowanej krainy niebieskich ludzi pustyni - sięgnij po tę książkę! Ona Cię zauroczy!!!
2240,00 zł (dwa tysiące dwieście czterdzieści złotych, zero groszy). Oto wypłata za ponad 80 interwencji w miesiącu, w tym wyjazdy do czterech ciężkich wypadków samochodowych, pięć reanimacji i cztery osoby własnoręcznie skradzione śmierci. Paragon na ludzkie życie opiewa w Polsce na 14 złotych netto za godzinę.Ratownicy medyczni, lekarze, lekarze rezydenci, pielęgniarki, transplantolodzy, funkcjonariusze służby więziennej, wreszcie pacjenci. Opowiadają o rzeczywistości rodem z filmu akcji, w którym grają bagatelizowane role drugoplanowe. Na pierwszym planie zawsze jest jednak system. Oni z kolei, oprócz wkładania nadludzkiego wysiłku w ratowanie ludzkiego życia, próbują na co dzień ratować systemowe niedoróbki. Za wszelką cenę, czasem wbrew procedurom walczą, by zminimalizować straty. Również w ludziach.Paweł Kapusta śledzi ciąg skandalicznych absurdów i procedur utrudniających życie zarówno pacjentom, jak i lekarzom. Absurdów stanowiących często bezpośrednie zagrożenie dla ludzkiego życia, wycenianego przez urzędników niżej niż dzień pracy na kasie w supermarkecie. Lekarze chronicznie zmęczeni, lawirujący między rzucanymi przez system kłodami popadają we frustrację. Albo po prostu wyjeżdżają na Zachód.Bliskie spotkania z codziennością personelu medycznego w reportażach Kapusty tworzą przejmujący obraz polskiej rzeczywistości szpitalno-ratunkowej. I bezlitośnie wskazują systemowe czarne dziury, za które płaci się zdrowiem, a czasem życiem.
Robert Rient postanowił znaleźć raj. Wyprowadził się z Warszawy, spakował plecak i zdecydował wyruszyć w samotną podróż do najdalszych zakątków świata, żeby zgubić siebie i ponownie odnaleźć.Szlak prowadzi koleją transsyberyjską przez lodowatą Rosję, dalej przez upalną Tajlandię, kolorową Malezję, baśniową Nową Zelandię, tajemnicze Peru i Wyspy Wielkanocne. Jednak w poszukiwaniu siebie przeszkadza mu ciało z jego uciążliwą psychosomatyką, krępująca bliskość ludzi i podstępne pułapki zastawiane przez rozgadany umysł, który staje się jego głównym kompanem. Umysł obarczony wiedzą i doświadczeniem, trenowany przez lata w terapii, medytacji i szamańskich praktykach co chwilę podsyła podróżnikowi myśl, że traci czas, donikąd nie zmierza, niczego nie osiąga.Poruszająca i intymna opowieść Rienta prowadzi przez intensywny lęk, sen o przebudzeniu i najgłębsze pragnienia, za które gotowi jesteśmy zapłacić każdą cenę. To również sensualna kronika egzotycznych smaków, zapachów, fotografii, wzruszeń i najważniejszego - pojednania.""Od podróży z plecakiem znacznie bardziej heroiczne i wymagające uważania na siebie wydaje mi się słuchanie wiadomości, chodzenie do pracy, która zabiera osiem, a z dojazdami dziesięć godzin, płacenie rachunków, życie historią ludzi z telewizora, których nigdy nie spotkałem, ale w imię których gotów jestem znienawidzić innych ludzi, którzy wybrali historię innych ludzi z telewizora, gromadzenie rzeczy i wyposażania domu, martwienie się, ciągłe martwienie się o to, co może się wydarzyć, jak się do tego przygotować, co powinienem mieć, osiągnąć, kim być, zwłaszcza w porównaniu do tych, którzy co wyraźnie potwierdza ich oś na Facebooku już kimś są. Umrę, ta myśl jest tak prosta, tak oczywista, że umysł uwielbiał nad nią przeskakiwać i biec dalej, do tak zwanych ważnych spraw. Umrę, a skoro tak, może czas się zrelaksować. Dlatego postanowiłem znaleźć raj.""
Spacer, przechadzka, marsz, pielgrzymka, wędrówka, włóczęga - to tylko niektóre z form pieszego obcowania z miastem i z naturą. Kto i dlaczego miał do nich prawo, a komu tego prawa odmawiano? Rebecca Solnit przekonuje, że przemierzanie przestrzeni rzadko bywa niewinne, często ma charakter aktu estetycznego, filozoficznego lub politycznego. Przyglądając się historii wędrowania oraz współistnieniu chodzenia i myślenia, autorka opowiada o dziejach zachodniej kultury, a jej opowieść swobodnie meandruje od perypatetyków do Rousseau, od Baudelaire'a do marszy antyglobalistów i ekologów.Gdy przechadzamy się ścieżkami przemierzonymi kiedyś przez naszych przodków bądź staramy się wskrzesić jakieś wydarzenie z dawnych dziejów a nawet z naszego własnego życia, próbując prześledzić na powrót jego szlak, przeszłość łączy się z teraźniejszością. A każda przechadzka pokonuje przestrzeń niczym wątek biegnący w tkaninie, splatając z sobą kolejne, póki nie utworzą ciągłego przeżycia - w przeciwieństwie do podróży samolotem, a nawet samochodem czy pociągiem, która rozczłonkowuje czas i przestrzeń. Ciągłość jest właśnie jedną z tych rzeczy, które, jak mi się zdaje, utraciliśmy w epoce przemysłowej, ale wciąż możemy starać się ją odzyskać, co niektórym się udaje. Pola i ulice czekają na nas.Książka dostępna w czterech wariantach kolorystycznych okładki.
Dzieje zakonu najmniej poznanego i najbardziej tajemniczego spośród wszystkich. Templariusze zarządzali tysiącami hektarów ziemi, sprowadzali osadników, zakładali miasta, budowali drogi, pobierali myto. W opinii współczesnych byli niezmiernie bogaci, jednak majątek przepadł jak kamień w wodę. Do dziś krążą legendy o ich ukrytych skarbach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?