W najnowszej książce "papież Polak" Autor odsłania kulisy racy reportera TVP podczas trzech pierwszych pielgrzymek papieskich do Polski. Zdradza sekrety realizacji swoich filmów dokumentujących życie i pontyfikat Jana Pawła II. Wspomina także rozmowy, które przeprowadził z papieżem, w tym tę najważniejszą na pokładzie samolotu PLL Lot na wysokości 10 tysięcy metrów. Ujawnia też, o czym generał Jaruzelski rozmawiał w cztery oczy z Ojcem Świętym podczas wizyty w Watykanie.
Mieczysław Lepecki dwukrotnie ? jeszcze przed II wojną światową ? wyruszył w podróż na Syberię i Daleki Wschód, żeby zobaczyć miejsca martyrologii Józefa Piłsudskiego i tysięcy innych Polaków zesłanych w te niegościnne rejony za dążenie do odzyskania przez Polskę niepodległości. Przebył wiele kilometrów ? pociągiem, samolotem, samochodem ? i poszukiwał miejsc związanych z historią polskich zesłańców. Przekonał się też, jak wygląda życie mieszkańców Związku Radzieckiego, jak się tam pracuje w kołchozach, na jakich zasadach wydobywa się złoto, jak rozbudowują się drogi i koleje, czym jest dla tamtejszych ludzi Bajkał i tajga. Podróżował pod opieką i pod okiem GPU i NKWD. Powróciwszy, wydał dwie książki: Sybir bez przekleństw i Sybir wspomnień, które dziś, po wielu latach od pierwszego wydania, prezentujemy po raz kolejny jako dokument minionych czasów i miejsc naznaczonych przez naszych rodaków.
Książka ta to świadectwo o jednej z największych tragedii, które wstrząsnęły kontynentem afrykańskim w ostatnich dwudziestu latach, konfliktu na tle etnicznym w regionie Wielkich Jezior (Ruanda, Burundi, Demokratyczna Republika Konga – dawniej Zair). Okrutna bratobójcza wojna między plemionami Tutsi i Hutu wybuchła 6 kwietnia 1994 roku, po zabiciu prezydentów Ruandy i Burundi. Zbrojny konflikt, w którym niestety uczestniczyły również grupy składające się w dużej mierze z chrześcijan, doprowadził do przelewu krwi prawie miliona osób i skazał dwa miliony ludzi na wygnanie. Wspólnota międzynarodowa patrzyła na toczącą się wojnę z obojętnością i zachowywała się biernie.
Autorem tego przejmującego świadectwa jest ruandyjski ksiądz, Joseph Sagahutu, uciekinier przed reżimem Armii Patriotycznej Ruandy gen. Paula Kagame, jedyny ocalały z rzezi w Kalimie (Kongo) 2 marca 1997 roku.
Publikacja podsumowuje prace projektowo-badawcze architekta Kuby Szczęsnego i zaproszonej przez niego grupy współpracowników. Badania miały na celu opracowanie systemu punktowego oczyszczania wody, mogącego zaspokajać doraźne potrzeby mieszkańców. Książka zawiera, oprócz szczegółowego opisu prac badawczych, teksty teoretyczne, odnoszące się do problemu zanieczyszczenia rzek przepływających przez tereny miejskie. Wyspa. Synchronizacja to unosząca się na wodzie platforma, na której znajduje się dziewięć urządzeń treningowych ustawionych wokół niewielkiej niecki. Spływa do niej oczyszczona woda, pompowana wprost z Wisły przez urządzenia poruszane siłą mięśni osób ćwiczących na urządzeniach.
Nie dość, że - przekazując energię z przyrządów fitness do systemu filtrów - Szczęsny niejako „podłącza” wysiłek fizyczny do celu, czyniąc z niego pracę, to pozwala od razu doświadczyć jej wytworu (zobaczyć, dotknąć, poczuć, posmakować). Jednym z najbardziej dotkliwych skutków alienacji pracy jest spadek poczucia sprawstwa - WYSPA Szczęsnego, pozwalając doświadczyć bezpośredniego przełożenia własnego wysiłku (a tym bardziej - wysiłku wspólnego) na zmianę rzekomo beznadziejnej sytuacji, utrwala kompetencję polityczną i ćwiczy w myśleniu utopii. [Kuba Mikurda, Cud nad Wisłą, [w:] Wyspa. Synchronizacja, Fundacja Bęc Zmiana 2009]
Jakub Szczęsny - architekt, należy do Grupy Projektowej Centrala, autor instalacji świetlnej pod wiaduktem w parku Agrykola zrealizowanej w 2008 roku w ramach cyklu SYNCHRONICITY_1 projekty dla Warszawy przyszłości.
Aborcja to nie jest powód do dumy
Krystyna zaniosła swoją córeczkę do okna życia. Wiedziała, że samą miłością nie wykarmi pięciorga dzieci. Ale nie mogła znieść myśli, że jej mała Ania nie będzie znała swojej prawdziwej rodziny. Ania wróciła do domu. Daria była prostytutką. Nie wie, który klient jest ojcem jej córki. Przypadkową ciążę miały rozwiązać tabletki wczesnoporonne. Nie zadziałały. Daria została matką. Dziś mówi, że jest szczęśliwa. Kiedy Jola była w ciąży, lekarze powiedzieli, że jej córka umrze wkrótce po porodzie. Mimo to postanowiła, że dziecko przyjdzie na świat. Czy żałuje, że nie przerwała ciąży? „Żałuję tylko jednego. Że nie modliłam się o cud”.
Wybrałam życie to zbiór niezwykłych reportaży. Ich bohaterkami są kobiety - wykształcone i takie, które skończyły tylko podstawówkę, spełnione zawodowo i bezrobotne, szczęśliwe i połamane przez życie. Łączy je jedno: mimo niezliczonych trudności zdecydowały, że urodzą swoje dzieci. Heroizm czy zwykłe poczucie przyzwoitości? Życie nie zawsze jest fair, mówią, ale zawsze jest jakieś wyjście.
Obrazki z krainy d'oc to druga po Notatkach z Prowansji książka Adama Wodnickiego. Ale nie jest to książka o piękności Prowansji polach lawendy, słonecznikach, igraszkach światła i cienia, lekkości życia. O urokach tego kraju powiedziano już wszystko, albo prawie wszystko.Prowansja, o której piszę mówi autor nie jest zwykłą Prowansją. To kraina z drugiej strony lustra, miejsce magiczne. Krótko mówiąc, ta Prowansja istnieje tylko we mnie, jest mitem próbą zaspokojenia głodu cudowności, który od dziecka każdy z nas w sobie nosi, a którego naprawdę nigdy nie daje się zaspokoić; marzeniem, które się spełnia w wyobraźni nie w rzeczywistości.Przeżyłem Prowansję jak rodzaj święta, zauroczony jej niezwykłością. I tak próbowałem ją opisać. Próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego za nią tęsknię nawet kiedy tam jestem. Ale na to pytanie chyba nie ma odpowiedzi. I pewnie być nie może.
Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o ""pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej"". W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: ""Oktiabr"" i ""Roman-gazieta"" i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim Mastackaja Litaratura oraz moskiewskim Sowietskij Pisatiel. Łączny nakład wyniósł prawie dwa miliony egzemplarzy. Na podstawie książki powstał cykl filmów dokumentalnych, wyróżniony m.in. Srebrnym Gołębiem na Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Animowanych w Lipsku. Jegor Letow, założyciel i wokalista legendarnego rosyjskiego zespołu punkrockowego Grażdanskaja Oborona, napisał piosenkę zainspirowaną książką Aleksijewicz.
Czyta Krystyna Czubówna.
To książka pasjonująca – i wstrząsająca. Wielka białoruska reporterka, Swietłana Aleksijewicz, jedna z najwybitniejszych dziennikarek Europy, na miarę Oriany Fallaci, zapisała wojnę… kobiet. W drugiej wojnie światowej bowiem walczyły przeciw Niemcom hitlerowskim kobiety – rosyjskie, białoruskie, ukraińskie. Z bronią w ręku. Strzelając, rzucając granatami, wysadzając. Jako żołnierze pierwszej linii, jako zwiad, jako dywersantki. A więc – zabijając i same ginąc. W tej książce nie ma patetycznych komentarzy autorskich. Jest zapis opowieści tych kobiet, które przeżyły…
Stefan Bratkowski
Księga Swietłany Aleksijewicz ma szanse nie tylko na rozgłos, ale i na lekturę uważną. Nie jest jedynie zbiorem wyznań i relacji o losach kobiet sowieckich, uczestniczących bezpośrednio w minionej wojnie, choć i to stanowi ewenement bez precedensu. Przez przytoczone w niej zwierzenia przebijają się co rusz świadectwa składające się na nieznany lub ukrywany obraz codzienności sowieckiej; są równie wymowne jak opisy przeżyć, cierpień i wojennych przygód relatorek.
Prof. Jerzy Pomianowski
Swietłana Aleksijewicz uporczywie walczy o pamięć, pisze o wojnie, patrząc oczami kobiet, i nagle okazuje się, że takiej wojny nie znaliśmy - że 'przed nami ukryty jest cały świat'. Przebija się przez mur stereotypów i niechęci, także ze strony samych bohaterek, i spisuje zapomniane historie. Historie, które muszą urodzić się na nowo.
Sylwia Chutnik
Książka jest syntetycznym, profesjonalnym i zarazem bardzo przystępnym opracowaniem historii Indii. Na zaledwie 140 stronach Michel Boivin zawarł opis bez mała pięciu tysięcy lat dziejów Indii, od czasów przedhistorycznych aż po pierwsze lata obecnego stulecia. Autor dzieli te dzieje na cztery wielkie okresy: Indie starożytne, Indie muzułmańskie, okres Imperium Brytyjskiego oraz Indie niepodległe. Kończące książkę przesłanie nawiązuje do słów indyjskiego historyka Ravindera Kumara, że Indie są w trakcie tworzenia nie państwa-narodu, lecz państwa-cywilizacji i że starają się uwzględnić różnorodność zamieszkującej je ludności przy zachowaniu zasad demokracji. Autor wierzy, że sięgając do dziedzictwa historycznego Indie sprostają temu wyzwaniu.
Jadąc przez Banja Lukę, rozmyślałem o niej. Wśród, ruin, grobów i pól minowych. Rozmyślałem o tym, jak leży na wznak między Wschodem a Zachodem. Leniwa i senna. W tych nieśmiertelnych brzózkach. Na piachu. Dłubie nosie, kręci kulki i marzy o własnym losie. O przyszłym zamążpójściu, o dawnych gwałtach albo że pójdzie do klasztoru. W Banja Luce o tym myślę, gdy pada deszcz i szukam wylotówki na Chorwację, na Węgry, bo już wracam. Myślę o niej w Jajcu i myślę w Travniku. Jak się czasami przewraca na bok w tych wiekuistych brzózkach, w tych piaskach wieczystych, wspiera na łokciu i patrzy na widnokrąg, gdzie się podnoszą pokusy wielkich miast, brylantowe wieżowce, chorągwie z pięknymi herbami firm globalnych i gdzie światło lucyferycznie odbija się od chmur, składając w obcojęzyczne napisy głoszące chwałę nadchodzącego wyzwolenia, które niczym bezlitosna fala zatopi stare, a ocali nowe. Za to ją kocham. Za to patrzenie. Za to leżenie na boku. I sobie obiecuję, że jak tylko wrócę z tych beznadziejnych Bałkanów, to ją zaraz opiszę. Kilometr po kilometrze, hektar po hektarze, gmina po gminie, wymieniając te wszystkie nazwy jak zaklęcia, jak modlitwy, jak litanie, arko przymierza, domie złoty, wieżo z kości gdzieś koło Małkini, gdzieś koło Bełżca"". Andrzej Stasiuk
Niezwykła czaszka, licząca sobie ok. 900 lat, a znaleziona w szybie starej kopalni na terenie Meksyku, już od dłuższego czasu wprawia w zdumienie naukowców z Ameryki i WielkiejBrytanii. Jak to należy całkiem możliwe, że kość jest tak twarda, a równocześnie tak cienka i lekka? Historia jednej z największych tajemnic
XX wieku
Niezwykła czaszka, licząca sobie ok. 900 lat, a znaleziona w szybie starej kopalni na terenie Meksyku, już od dłuższego czasu wprawia w zdumienie naukowców z Ameryki i WielkiejBrytanii. Jak to należy całkiem możliwe, że kość jest tak twarda, a równocześnie tak cienka i lekka? Skąd tak wielka pojemność mózgu i tak oryginalny jego kształt? Jakie oczy funkcjonowały w tych zupełnie odmiennych od ludzkich oczodołach? Ma możliwość to kwestia kumulacji niebywale rzadkich genetycznych mutacji? A może coś zgoła innego… Na te i inne pytania odpowiedzi poszukuje Lloyd Pye (ur. 1946) – kontrowersyjny amerykański badacz i wykładowca, zajmujący się m.in. badaniem pochodzenia człowieka. Wyłącznie jedno w tej sprawie jest pewne: mamy do czynienia z najbardziej zagadkową czaszką!
Najbardziej zagadkowa czaszka – amerykański bestseller już dziś dostępny polskim Czytelnikom.
"W ciągu mej czterdziestoletniej drogi do sukcesu zawodowego […] nigdy przedtem nie spotkałem się z czymś podobnym"
(dr Ted J. Robinson, lekarz specjalizujący się w chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej czaszki)
"W Najbardziej zagadkowej czaszce Lloyd Pye przedstawił światu edukacji prawdziwą tajemnicę. Czyż nie o to w końcu chodzi w intelektualnych poszukiwaniach? Nie tylko sytematyzować to, co znane, intuicyjne, ale rzucać nam wyzwanie by wejść do królestwa tego, co nieznane i niecodzienne"
(Michael Cremo, współautor Zakazanej archeologii)
"Jeśli Lloyd ma rację, historia ludzkości musi zostać napisana od nowa"
(William Birnes, współautor The Day After Roswell)
Oto zbiór rozmaitości, czasem zaangażowanych, a czasem stworzonych dla rozrywki, na temat absolutu, ognia, wymyślonej astronomii, katedralnych skarbców, wysp zaginionych, pisarstwa Victora Hugo, recepcji Joyce?a w epoce faszyzmu, utopii i przysłów, Wikileaks, zawoalowanych form cenzury itd.
Nie jest do końca dziełem przypadku, że zbiór otrzymał nazwę od pierwszego tekstu. Tematem wymyślania wroga autor zajął się całkiem niedawno w swej najnowszej powieści Cmentarz w Pradze, a doświadczenie pokazuje, że ów przewrotny mechanizm nadal działa w najlepsze. Aby trzymać narody w ryzach trzeba wciąż wymyślać wrogów i przypisywać im cechy wzbudzające lęk i odrazę.
Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy współczesnych, urodził się w Alessandrii w Piemoncie w 1932 roku. Wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie, obecnie jest profesorem Uniwersytetu w Bolonii. Do najważniejszych jego prac eseistycznych należą: Dzieło otwarte. Forma i nieokreśloność w poetykach współczesnych, Nieobecna struktura, Lector in fabula: współdziałanie w interpretacji tekstów narracyjnych, Semiologia życia codziennego, Interpretacja i nadinterpretacja, Pięć pism moralnych, W poszukiwaniu języka uniwersalnego. Zainteresowanie estetyką zaowocowało m.in. Sztuką i pięknem w średniowieczu, a teorią literatury ? Sześcioma przechadzkami po lesie fikcji. Jako autor błyskotliwych tekstów publicystycznych dał się Eco poznać w zbiorach: Diariusz najmniejszy oraz Zapiski na pudełku od zapałek (trzy tomy). Prawdziwą sławę przyniosły mu powieści: Imię róży (jeden z największych bestsellerów w historii literatury), Wahadło Foucaulta, Wyspa dnia poprzedniego, Baudolino oraz Tajemniczy płomień królowej Loany. W latach 2004 i 2007 opublikował pod swoją redakcją Historię piękna i Historię brzydoty, które w Polsce, wydane nakładem Domu Wydawniczego REBIS, stały się wielkimi hitami. Uzupełnieniem tych dwóch tomów jest wydane przez REBIS w roku 2009 Szaleństwo katalogowania.
Francine de la Gorce, młoda Belgijka, spotyka w roku 1957 we Francji Józefa Wrzesińskiego, katolickiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki, żyjącego z biednymi rodzinami w obozie dla bezdomnych w Noisy-le-Grand pod Paryżem. Gdy Wrzesiński zakłada międzynarodowy ruch ATD Czwarty Świat sprzeciwiający się nędzy i wykluczeniu, Francine zostaje jego bliską współpracowniczką. U jego boku odbywa m.in. podróż do Indii. W swojej książce stawia nas twarzą w twarz z niedolą, obecną także w krajach bogatych, ukazując Józefa Wrzesińskiego jako wielkiego wizjonera, człowieka upartego i wrażliwego, przeżywającego załamania, ale ożywionego niezłomną nadzieją na zbudowanie wspólnie z ubogimi prawdziwie braterskiego społeczeństwa.
Książka Przez Urianchaj i Mongolię jest literackim owocem przeprawy Karola Giżyckiego przez Środkową Azję. W odróżnieniu od podróżującego w tym samym czasie po tym rejonie świata Ferdynanda Ossendowskiego, który opisał swe wrażenia w książce Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów, Giżycki ściśle trzyma się faktów i nie ubarwia rzeczywistości. Jest mistrzem opisów przyrody i bystrym obserwatorem ludzkich zachowań. Niektóre z podpatrzonych przezeń scenek mówią o życiu ówczesnej Mongolii więcej niż niejedno naukowe opracowanie. Niniejsze wydanie książki polskiego podróżnika jest jej pierwszym od 1929 r. wznowieniem. Pomimo tego, że książka Giżyckiego powstała w pierwszej połowie ubiegłego wieku, mało się zestarzała ? wciąż bawi, poucza i zmusza do myślenia. Stanowi nie tylko zapis pewnego fragmentu historii Mongolii, lecz także opisuje losy polskiego żołnierza, wytrwale walczącego za sprawę swej Ojczyzny poza jej granicami.
Pierwszym etapem drogi Rengartena podczas jego wyprawy pieszo dookoła świata była podróż z Rygi do Pekinu. Właśnie ten odcinek tego niezwykłego przedsięwzięcia opisuje książka `Pieszo do Chin`. Wrażenia z podróży. Idąc przez Azję, autor podziwia dziką przyrodę, obserwuje życie codzienne mieszkających tam ludów i przeżywa niebezpieczne przygody. Nocuje w przydrożnych jurtach, mijanych akurat miasteczkach albo pod gołym niebem. Droga jest daleka, często biegnie przez tereny niegościnne, a warunki atmosferyczne nie zawsze sprzyjają wędrowcowi. Tymczasem śmiałek pokonuje tę ogromną przestrzeń wyłącznie na własnych nogach.
W październiku 1976 roku miałem przyjemność odbyć fascynującą podróż dookoła świata, podczas której odwiedziłem m.in. Grecję, Turcję, Egipt, Jordan, Izrael, Indie, Nepal, Tajlandię, Singapur, Hong Kong, Japonię i Hawaje. Spotkałam wiele interesujących osób, odwiedziłem różne świątynie i wysłuchałem wielu prelekcji na temat różnych wierzeń religijnych. Byłem świadkiem cudownych uzdrowień w świątyniach, poznałem różne techniki modlitewne, z których korzystali ludzie pragnący przybliżyć się do Niewidzialnej Obecności i Mocy. Jednym z powodów, dla których odbyłem tę podróż, była chęć zebrania odpowiedniego materiału na nową książkę. Dlatego też starałem się szczegółowo odnotować w swym umyśle wszystko to, co widziałem i słyszałem. Wiele z tego znajdzie się na następnych stronach tej książki”. Dr Joseph Murphy (1898–1981), założyciel Kościoła Nauki Bożej (The Church of Divine Science), jest autorem książek i nagrań dźwiękowych, dotykających duchowego wymiaru życia człowieka. W swoich wykładach i audycjach radiowych poruszał tematy podstawowych ludzkich wartości oraz sztuki zdrowego i spełnionego życia. Analizował także nauczanie wielkich filozofów – zarówno ze wschodniego, jak i zachodniego kręgu kulturowego.
Fragment Książki
Wycieczka do Konstantynopola
Nasza grupa liczyła dwadzieścia jeden osób. Każda z nich wyznawała inną religie i wszyscy zgodni byli co do tego, że znajdujemy się w wyjątkowym miejscu, stojąc jedną nogą w Europie, a drugą w Azji. Naprawdę warto zobaczyć słynny Błękitny Meczet, Meczet Sulejmana Wspaniałego, Muzeum św. Zofii i Hipodrom.
Turcy są prawdopodobnie najbardziej pobożnymi muzułmanami. Piątek jest dla nich dniem świętym i w tym dniu do pewnego stopnia ogranicza się pracę. Duchowni modlą się w świątyniach i głoszą kazania. W meczetach, które odwiedziliśmy, zgromadzonych było wiele osób, ale cisza była tak wymowna, jakby nie było tam żadnego wiernego. Islam głosi absolutną jedność i transcendencję Boga. „Nie ma żadnego Boga poza Allahem, a Mahomet jest jego Prorokiem".
„Obcy (trzydzieści minut przed wybuchem wojny)” to jedna z najnowszych powieści węgierskiego pisarza i poety Andrása Petőcza. Autor opowiada historię dziewczynki uciekającej wraz z matką przed prześladowaniami. Właściwie nie wiemy, gdzie rozgrywa się akcja książki, ani jakiej narodowości są jej bohaterowie. Miejscowi, obcy i barbarzyńcy. Tak nazywa ich Petöcz.
Czas wydania węgierskiego oryginału zbiega się z dramatem w Biesłanie. András Petöcz nie opowiada jednak ani fikcyjnej historii z miejsca wydarzeń, ani tym bardziej nie przywołuje znanych faktów. Jego opowieść jest alegorią, metaforą zniewolenia, upokorzenia i obcości. Dziesięcioletnia bohaterka jedzie z matką do miasta, w którym będą bezpieczne. I pozornie wszystko na to wskazuje. Matka dostaje pracę na plebanii, córka zaczyna chodzić do szkoły, nawiązuje pierwsze dziecięce przyjaźnie. Obie prowadzą skromne, ale spokojne życie.
Ryba Ludojad to wybór felietonów Macieja Rybińskiego opublikowanych w ?Rzeczypospolitej? w latach 2008?2009. Każdy z nich odnosi się do ciągle aktualnych postaw i zjawisk społecznych. Autorem wyboru jest Dominik Zdort, dziennikarz prasowy i telewizyjny, szef działu Opinie w ?Rzeczpospolitej?. Książka zawiera ilustracje Andrzeja Krauzego.
?Nie będę dawał moich własnych wskazówek dotyczących wychowania ? chociaż na pewno nie uda mi się całkowicie tego uniknąć. Praktycznie niemożliwym jest opowiadanie o własnych doświadczeniach z dziećmi bez opowiadania się za takim czy innym zachowaniem. Nie mam nic przeciwko, żeby ta książka stanowiła reklamę życia z dziećmi. I to nie w czynie społecznym, po prostu mam ochotę podzielić się moją własną radością?.
Tak we wstępie do swojej książki pisze Jörg Lau. Autor podkreśla, że odwraca w niej perspektywę. Podstawowym dążeniem nie będzie znalezienie metod na to, by nasze dzieci robiły to, czego od nich oczekujemy. Celem autora jest ukazanie sposobów, których nasze dzieci używają, by nas wychować. Brzmi intrygująco? Jörg Lau przeanalizował całą dekadę spędzoną w roli ojca i doszedł do wniosku, że pedagogiczny wysiłek jego dzieci zdziałał co najmniej tyle, ile jego. (O ile nie więcej). Nieprawdopodobne?!
Ta wyjątkowa i przewrotnie napisana książka nie zawiera złotych zasad. To inteligentna opowieść ojca trójki dzieci, zafascynowanego swoim ojcostwem. Ojca, który jest dla swoich dzieci, ale też ojca, który jest z nimi i towarzyszy im w poznawaniu i odkrywaniu świata. Wychowywanie dzieci to ?niekończąca się seria pożegnań?, która przemienia i konfrontuje ze samym sobą, nawet jeśli jesteś już zmienioną i nową osobowością. Fenomenalny język, błyskotliwe i nieprawdopodobne anegdoty, dziennikarska narracja i wiedza książkowa w konfrontacji z życiem rodzinnym.
Tak myślą, czują i piszą współcześni ojcowie!
Dokumentalny reportaż o wydarzeniach, jakie rozgrywały się w scenerii pięknego pałacu w Radomierzycach, niedaleko Zgorzelca, porównywanego z drezdeńskim Zwingerem. Podczas II wojny światowej w pałacu mieścił się tajny ośrodek niemieckiego wywiadu. Niemcy ukryli tam część zagarniętych w 1940 roku archiwów wywiadu francuskiego, a być może także belgijskiego i holenderskiego. Tutaj przewieziono także archiwum placówki Gestapo w Paryżu zawierające m.in. tajne listy konfidentów i donosicieli. W 1945 roku dokumenty wpadły w ręce Rosjan i były potem wykorzystywane do szantażowania francuskich polityków, intelektualistów itp.
Zbiór opowiadań, rozgrywających się w czasie wojny 1920 roku. Autor opisuje tragiczne losy młodych żołnierzy walczących z bolszewikami. I właśnie ten zbiór opowiadań staje się pomnikiem nie tylko dla tych kilkunastu ukazanych tu postaci, ale dla nich wszystkich, dla tysięcy polskich rycerzy XX wieku poległych w walce z falą bolszewizmu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?