"Noc generała" - tytuł tej książki do dzisiaj symbolizuje wydarzenia z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Gabriel Mérétik, francuski dziennikarz, przeprowadził setki wywiadów w wielu miejscach świata, zgromadził pięćdziesiąt godzin nagrań i kilka tysięcy stron notatek, żeby zrekonstruować okliczności wprowadzenia stanu wojennego w Polsce: opowieść rozpoczyna się 12 grudnia o 23:20 i kończy 14 grudnia o 15:10.
Lidia Ostałowska pisze we wstępie do książki: "Gry miejskie, gry planszowe, happeningi, inscenizacje. Stan wojenny bywa na przemian propagandowym sloganem i gadżetem popkultury. A przecież to najważniejsze doświadczenie pokolenia. Żeby dotrzeć do jego istoty, trzeba szukać wcześniejszych, bardziej autentycznych świadectw".
W sierpniu 1997 roku uwaga światowych mediów skupiła się na Sztokholmie. Czy to prawda, że demokratyczne państwo dobrobytu w imię ,,higieny rasy"" aż do lat 70. XX wieku zmuszało tysiące obywateli do operacji pozbawiających płodności? Że socjaldemokratyczne władze Szwecji dzieliły ludzi na ,,pożytecznych"" i ,,małowartościowych""? Jak to możliwe, że media przez tyle lat nie podjęły tematu? Tydzień później rząd Szwecji zdecydował o powołaniu specjalnej komisji i zadośćuczynieniu ofiarom programu sterylizacji. Autorem artykułów, które ujawniły te wstrząsające praktyki, był Maciej Zaremba Bielawski. Higieniści... to rozbudowana książkowa wersja tamtych tekstów, wzbogacona o eseje dotyczące historii eugeniki, jej propagatorów, przeciwników i fanatyków, działających w krajach tak różnych, jak Stany Zjednoczone, Trzecia Rzesza, Szwecja czy Japonia. Nazistowskie Niemcy nie miały monopolu na eliminowanie jednostek ,,niegodnych życia"". Utopia uszlachetnienia ludzkości metodą hodowli ma długą i zaskakującą tradycję. Hołdowali jej także w latach 30. wybitni i postępowi Polacy, m.in. Tadeusz Boy-Żeleński i wielu znanych lekarzy. W rozdziałach napisanych specjalnie do polskiego wydania autor próbuje zrozumieć, co nimi kierowało i dlaczego nie znaleźli w Polsce posłuchu. Choć dziś nie prowadzi się już państwowych programów ,,genetycznego ulepszenia"" ludzkości, eugenika jako taka wcale nie spoczęła na śmietniku historii. Dochodzi do głosu w nowych formach, jak choćby w Stanach Zjednoczonych, gdzie dzieci zaskarżają rodziców i szpitale za to, że urodziły się z wrodzoną ułomnością.
Uczymy się normalnie traktować niepełnosprawnych – jeżdżących na wózku czy niewidomych. Gorzej z tymi, których niepełnosprawność nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, którzy mogą zachowywać się dziwnie, a nie mają na twarzy wypisanej diagnozy.
Chorzy na pląsawicę Huntingtona czy miastenię bywają brani za alkoholików, a dzieci z zespołem Pradera-Williego – wyśmiewane z powodu obżarstwa. Narkoleptycy unikają silnych uczuć, tłumią porywy pasji, gdyż – bardzo rozemocjonowani – mogą zapaść znienacka w sen. Jak ktokolwiek mógłby zrozumieć, co oznacza utrata propriocepcji, skoro większość ludzi nie ma nawet pojęcia, że ją posiada? A czy osoba cierpiąca na szczególnie silną fobię może umrzeć ze strachu? Jak czuje się człowiek, któremu brak sił, by unieść powieki, przełknąć jedzenie, oddychać?
Irena Cieślińska rozmawia z ludźmi borykającymi się ze schorzeniami neurologicznymi, z opiekunami i lekarzami. Pokazuje, jak choroba – czasem niezwykle dziwna, rzadko spotykana, pozornie nie do wyobrażenia – zmienia sposób postrzegania świata i życie. Przybliża „normalnym” tych „nie całkiem normalnych”. Żeby zrozumieli.
To książka na styku gatunków: poradnika, humoru, felietonu, a nawet leksykonu. Każdy rozdział to w sferze dosłownej próba odpowiedzi na problem, z którym się zetkniemy lub pytania, które każdemu wcześniej czy później przyjdą do głowy. Jak zwabić do domu solidnego rzemieślnika i sprawić, by naprawił cieknący kran? Jak znaleźć idealną opiekunkę do dziecka? Jak znaleźć miłość lub okazję życia? A może idealnie przygotować się do rozmowy o pracę, dać sobie powróżyć przez Internet wyhodować na poczekaniu mięśnie brzucha? Świat, który nas otacza, oferuje na każdym kroku drogę na skróty i kusi jej dostępnością. Wszak słynny amerykański twórca poradników uczących, jak ćwiczyć dwie minuty dziennie i wyrobić sobie silne mięśnie, niestety musiał zapłacić setki tysięcy odszkodowań, gdy okazało się, że dwie minuty jednak nie wystarczą. To książka, która próbuje ten świat oswoić i dać się z niego pośmiać.
Reportaż o rewolucji meksykańskiej. Książka po raz pierwszy została wydana w 1927 roku nakładem Towarzystwa Wydawniczego „Rój". W swoich pierwszych reportażach Wańkowicz pokazał, że zależy mu na opisywaniu świata bez uprzedzeń. Obiektywizm i przedstawianie różnych punktów widzenia, stały się znakami rozpoznawczymi pisarstwa autora i były istotne w całej jego późniejszej twórczości. Wojciech Cejrowski napisał we wstępie do reportażu: „Ta książka [„W kościołach Meksyku”] jest... gęsta. Ponabijana słowami, faktami, myślami i obrazami jak ciasno zawiązany worek kasztanów. Bardzo gęsta. Nie ma w niej wodolejstwa, jest za to brawura w tekście. Coś jak nowoczesna telewizja z „nerwową” kamerą, zmiennymi planami i narracją rozbieganego nastolatka. A ponieważ jest taka nabita i gęsta, to wymaga skupionej uwagi. Nie da się jej czytać w tramwaju, bo albo przegapisz przystanek, albo to, co czytasz.”
Cztery zachodnie staruchy. Reportaż o duchach i szamanach Bartosza Jastrzębskiego i Jędrzeja Morawieckiego to kolejna znakomita książka autorów Krasnojarska zero, za który otrzymali prestiżową Nagrodę im. Beaty Pawlak. Tym razem Jastrzębski i Morawiecki wybrali się do Buriacji i Mongolii tropem szamanów, ale nie tych z tajgi, lecz miejskich.
Cztery zachodnie staruchy to reportaż o zderzeniu sacrum z profanum, świata dawnych wierzeń z przaśną, postsowiecką współczesnością, o Buriacji dziś, o Wschodzie, religijności i poszukiwaniu duchowości w azjatyckim mieście. A także o wędrówce w głąb własnego umysłu, o zdzieraniu masek nowoczesności i tradycji. O próbie zrozumienia prawdziwości doznania religijnego, o odmiennych stanach świadomości, magii, zaczarowaniu i pułapkach kolejnych iluzji. Pułapki te zastawiane są w codzienności: w Kolei Transsyberyjskiej, w stepie, na fabrycznych placach i poradzieckich osiedlach.
Reportażyści, ciekawi świata, uważni obserwatorzy, znakomicie opowiadają o rzeczywistości, której nie znamy. Wyraziście nakreślone sylwetki bohaterów, szamanek i szamanów, świetnie podpatrzone realia życia, sprawiają, że Cztery zachodnie staruchy czyta się jak dobrą powieść przygodową – jednym tchem.
Buriacka opowieść o duchach i szamanach to z całą pewnością jedna z ciekawszych i oryginalnych książek reporterskich ostatnich kilku lat.
Krew Bacy powstała na kanwie wydarzeń, które naprawdę miały miejsce. Autor opowiada o swojej nieporadnej, samotnej, czterodniowej wyprawie w Alpy, podczas której w desperackim stylu mozolnie zdobywał Mont Blanc. Wspinanie nie jest tu przyjemnością, to mordercza mitręga, w której nie ma ani odrobiny poezji i heroizmu. Jest za to walka o przetrwanie - opisana nie bez czarnego humoru. Są też spotykani na szlaku ludzie - ze swoimi dramatami, radościami i przywarami.
"Na skrzydłach jachtów" to opis kilku wypraw morskich, które w latach międzywojennych odbył Zaruski na pokładach jachtów „Jaskółka”, „Witeź” i „Junak”. Jednak nie o samą przyjemność morskiej włóczęgi mu chodziło. Głównym celem słynnego kapitana była popularyzacja w Polsce tego pięknego, acz wymagającego siły mięśni i ducha, sportu, aby rozkosz zeń płynąca stała się „własnością społeczeństwa lub przynajmniej tej jego części, która rwie się do czynu”. „Pragnąłem przykładem «Witezia» – pisze Zaruski – oderwać od brzegu tych, którzy kąpią się w morzu, pływają w kajakach albo na rybackich żaglówkach zawsze tuż-tuż, o sto metrów od brzegu, i pociągnąć ich samych albo przynajmniej ich dusze na pełne morze”. Tam, unosząc się na tytułowych skrzydłach jachtów, można poznać smak wielkiej przygody!
Kiedy jeden z przyjaciół Bernda Heinricha poważnie zachorował, zapytał, czy Heinrich byłby gotów wyprawić mu „zielony pogrzeb” w swojej posiadłości w lasach Maine. To był impuls, który skłonił wybitnego biologa do rozważań nad zagadnieniem fascynującym go od dawna. Czym w świecie zwierząt jest śmierć? Jak różne gatunki traktują przechodzenie na drugą stronę? Czy poznanie procesów zachodzących w naturze może przynieść człowiekowi duchowe korzyści? Żeby odpowiedzieć na te pytania, Heinrich obserwował niesamowite zachowania istot, których ludzie na ogół nie dostrzegają, a jeśli już, to często odwracają się z obrzydzeniem. Efektem tych obserwacji jest wyjątkowa książka, w której opisał tak niezwykłe – z naszego punktu widzenia – zdarzenie jak pogrzeb myszy wyprawiony przez chrząszcze grabarze. Zbadał też sposoby porozumiewania się kruków, które są „naczelnymi grabarzami” w krainach północnych, „niezamierzoną współpracę” wilków i dużych kotów, lisów i łasic, bielików i kowalików, które pomagają jedne drugim żerować w najtrudniejszym zimowym okresie. Przyjrzał się też uważnie temu, gdzie i w jaki sposób odwieczną i doniosłą rolę padlinożerców i grabarzy odgrywają ludzie, umożliwiając tym samym nie przemianę prochu w proch, lecz przemianę życia w życie.
Na tropach skarbów i depozytów Trzeciej Rzeszy to książka wyjątkowa, zarówno pod względem zamieszczenia wielu dotąd niepublikowanych nigdzie zdjęć, jak i cytowania wielu nieznanych dotąd dokumentów przechowywanych w polskich oraz niemieckich archiwach. Nie brakuje tu perełek, np. wspomnień dawnych mieszkańców i polskich osadników, relacji świadków czy wypowiedzi osób zatrudnionych obecnie w polskich muzeach. Autorzy opisują nie tylko ukrywanie przez Niemców dokumentów i dzieł sztuki na Dolnym Śląsku, lecz również przedstawiają działania poszukiwawcze, zabezpieczające i rewindykacyjne w okresie powojennym. Z godną podziwu pasją prezentują efekty swych wieloletnich poszukiwań. Czytelnik dowie się z tej książki, jakie prowadzono poszukiwania na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku, co udało się odnaleźć, a co do dziś okrywa mgła tajemnicy. Autorzy stawiają szereg pytań o losy cennych eksponatów, które zostały wywiezione przez polskich urzędników, działających w imieniu bibliotek, muzeów, a nawet polskiego rządu! Nader interesujące są szczegółowe opisy działań inspektorów Przedsiębiorstwa Poszukiwań Terenowych. Ich działania do dziś budzą kontrowersje.
Arkady Radosław Fiedler (ur. 23.03.1945 r.) - geograf i nauczyciel z wykształcenia, podróżnik i muzeolog z zamiłowania, współtwórca i współwłaściciel Muzeum-Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera oraz Ogrodu Kultur i Tolerancji w Puszczykowie pod Poznaniem (www.fiedler.pl), poseł na Sejm RP V, VI i VII kadencji, współautor wydawnictw National Geographic: ,,Między niebem a piekłem"", ,,Wyprawy na koniec świata"" oraz ,,Świat na talerzu"", autor książek: ,,Barwny świat Arkadego Fiedlera"", ,,Wabiła nas Afryka Zachodnia"", ,,Najpiękniejszy ogród świata"", ,,Majowie. Reaktywacja"" - zabiera Czytelnika na wyprawę do Peru śladami starych kultur andyjskich.Uczestniczyć i podziwiać - tego uczył mnie Ojciec - pisze autor w ,,Chwale Andów"". Wierny tej nauce przemierza pustynne oraz górzyste peruwiańskie szlaki, aby osobiście obejrzeć, dotknąć, poczuć to, co zostało z prekolumbijskich czasów. Zwiedza znane miejsca - Cuzco i Nazca - ale również takie, gdzie turyści nie zaglądają - Eten, Pichinjoto, Ollantaytambo. I opowiada Czytelnikowi, co widzi, co czuje, jakie obrazy przeszłości tworzy wyobraźnia natchniona andyjskimi widokami. Piękna to opowieść! O świątyniach i twierdzach budowanych przez inkaskich artystów kamieniarzy ze skał bez użycia odrobiny nawet spoiwa, o akwedukcie Mochików, który z przeraźliwie jałowej pustyni, gdzie nawet karalucha nie uświadczy, uczynił uprawne pola, o ziemniaku, którego czterdzieści(!) odmian, bez laboratoriów i pracowni badawczych, prekolumbijscy rolnicy wyhodowali w kraterach Moray. A także o tym, co się stało, że te wspaniałe andyjskie kultury upadły.
Z Warszawy do Równika jest zapisem pierwszej wyprawy Józefa Siemiradzkiego do Ameryki Południowej, odbytej w latach 1882-83. Siemiradzki wraz ze swym kompanem, zoologiem Janem Sztolcmanem odwiedzili Ekwador, gdzie założyli bazę w Guayaquil. Stamtąd eksplorowali Andy, które stały się pasją Siemiradzkiego. W Ekwadorze spotkali również słynnego polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego. Zarówno Siemiradzki, jak i Sztolcman, zaliczani są do najbardziej zasłużonych badaczy Ameryki Południowej. Pamiątką po ich wspólnej pierwszej wyprawie jest właśnie ta książka.
Magda była młoda i utalentowana. Gdy dostała stypendium prestiżowego Towson University w Baltimore w Stanach Zjednoczonych, gdzie miała studiować reżyserię, świat i kariera wydawały się stać przed nią otworem...Pół roku później Magda leżała w szpitalu nie mając części czaszki, która w wyniku wypadku drogowego została ścięta jak maczetą. Lekarz mówił wprost, że można próbować, ale i tak nic nie da się zrobić. W czasie operacji, chcąc ustabilizować wysokie ciśnienie śródczaszkowe, usunął między innymi cały ośrodek mowy. Magda zapadła w śpiączkę.W tym samy czasie jej mama, ale także siostry zakonne Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik, częstochowscy paulini oraz wielu innych, czasami anonimowych ludzi modliło się za wstawiennictwem siostry Faustyny, chcą uprosić Boże Miłosierdzie o życie dla dziewczyny.Dziś Magda mieszka w Krakowie. Chodzi, mówi w kilku językach obcych, gra na pianinie. Trudno się zorientować, że przeżyła tak ciężki wypadek, że jeszcze kilka lat temu poruszała się na wózku, miała nie mówić i nigdy nie odzyskać władzy w rękach. Stał się prawdziwy cud!,,Cuda siostry Faustyny"" to świadectwo tej i wielu innych historii opowiadających o niemożliwych racjonalnie uzdrowieniach za wstawiennictwem siostry Faustyny, a także o Bożym Miłosierdziu, do którego wychwalanie święta zakonnica nawoływała przez całe życie.
Szóstego lipca 1906 roku baron Gustaf Mannerheim wsiadł w Petersburgu do nocnego pociągu i wyruszył z powierzoną mu przez cara Mikołaja II misją zebrania materiałów wywiadowczych o przeprowadzanych przez dynastię Qing radykalnych reformach. Mannerheim, jeden z ostatnich tajnych agentów cara, skrupulatnie udokumentował niemal wszystkie oblicza modernizacji Chin, od reformy oświaty i inwestycji zagranicznych po walkę Tybetu o niepodległość.
Szóstego lipca 2006 roku pisarz Eric Enno Tamm wsiada do takiego samego pociągu, rozpoczynając podróż śladami Mannerheima. Choć nie dostaje chińskiej wizy, znajduje sposób na przedostanie się do Państwa Środka i przemierza Jedwabny Szlak tą samą trasą, co Mannerheim, odkrywając zarówno niezwykłe podobieństwa, jak i ogromne różnice między Chinami sprzed stu lat a dzisiejszymi.
Wnikliwe spojrzenie na przeszłość Chin każe autorowi stawiać niepokojące pytania o przyszłość tego kraju. Jak napisał Konfucjusz, „Studiuj przeszłość, jeśli chcesz przepowiedzieć przyszłość” i to właśnie czyni Tamm w książce Koń, który skacze przez chmury.
„Podążając śladami barona Carla Gustafa Mannerheima, ostatniego carskiego szpiega biorącego udział w tak zwanej Wielkiej Grze, Tamm stworzył dzieło o ogromnym rozmachu. Łączy w nim relację z długiej i żmudnej podróży – 9 miesięcy i 17 tysięcy kilometrów z Petersburga przez Wyżynę Tybetańską i pustynię Gobi do Pekinu – z wątkiem historycznym, ujawniając tajniki misji szpiegowskiej na nieznanych terytoriach na początku XX wieku. Jest to wyprawa do samej duszy Państwa Środka i korzeni współczesnych Chin. Tamm w swojej relacji, obfitującej w opisy niebanalnych postaci, surowych warunków geograficznych i historycznych niespodzianek, jawi się jako nieustraszony łowca przygód, świetny pisarz i wnikliwy historyk. Wspaniała książka”.
Wade Davis
„Złożona, ambitna opowieść o pełnej przygód podróży przez współczesną Azję Środkową […] naprawdę genialna.”
„Kirkus Reviews”
Książkę uzupełnia interaktywna strona horsethatleaps.com , która dokumentuje dwie pełne przygód podróże po Jedwabnym Szlaku, dawną i współczesną, i jest opowieścią ku przestrodze poświęconą niesamowitemu rozwojowi Chin.
Sejm Żydów litewskich (waad litewski) był centralną reprezentacją żydowską na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego. Działał przez prawie półtora wieku (1623-1764), a jego aktywność dotyczyła wszystkich sfer życia społeczeństwa żydowskiego. Podejmował szeroko zakrojone działania na rzecz ogółu Żydów litewskich na sejmach i sejmikach szlacheckich, na dworze królewskim, w sądach nieżydowskich, na dworach magnackich. Książka pokazuje nie tylko działalność samej instytucji, ale i różnorodne procesy i zjawiska zachodzące wewnątrz społeczeństwa żydowskiego, a także funkcjonowanie Żydów jako odrębnej grupy stanowej, kierującej się poczuciem wspólnoty ponadlokalnej.
Anna Michałowska-Mycielska jest pracownikiem Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się historią i kulturą Żydów w dawnej Rzeczypospolitej. Opublikowała książki: "Między demokracją a oligarchią. Władze gmin żydowskich w Poznaniu i Swarzędzu (od połowy XVII do końca XVIII wieku)", Warszawa 2000; "Gminy żydowskiew dawnej Rzeczypospolitej. Wybór tekstów źródłowych", Warszawa 2003; "Pinkas kahału swarzędzkiego (1734-1830)", Warszawa 2005; "Sejmy i sejmiki koronne wobec Żydów. Wybór tekstów źródłowych", Warszawa 2006; "The Jewish Community. Authority and Social Control in Poznań and Swarzędz 1650-1793", Wrocław 2008.
W książce "Papież Polak" autor odsłania kulisy pracy reportera TVP podczas trzech pierwszych pielgrzymek papieskich do Polski. Zdradza sekrety realizacji swoich filmów dokumentujących życie i pontyfikat Jana Pawła II. Wspomina także rozmowy, które przeprowadził z papieżem, w tym tę najważniejszą na pokładzie samolotu PLL Lot na wysokości 10 tysięcy metrów. Ujawnia też, o czym generał Jaruzelski rozmawiał w cztery oczy z Ojcem Świętym podczas wizyty w Watykanie.
Zbiór opowiadań i reportaży z całej sześćdziesięcioletniej kariery żeglarskiej Krzysztofa Baranowskiego ukazujące historię tej dziedziny poprzez pryzmat przeżyć Autora.
Historie kobiet nieidealnych, które zrobiły coś, czego robić się nie powinno.
Dwunastu wspaniałych reportażystów opowiada o kobietach, z którymi coś jest nie tak.
Jedna ma dużo kotów (a mieszka w bloku), druga – żadnego mężczyzny (za to dużo pracy i marzeń), trzecia nie umie uprawiać seksu (choć jest po ślubie), czwarta zabija córkę (choć mówi, że wcale nie). Kolejna nie może spać (odkąd jej matka śpi w domu opieki), inna żyje z żonatym (w latach dwudziestych), jeszcze inna nie kocha tego, co ją uratował od śmierci (w latach czterdziestych). Następna odpisuje na esemes, na który odpisywać się nie powinno: „Napisz coś o sobie, bo ja jestem facetem, który zawsze dostaje to, co chce”.
Ewa Wołkanowska-Kołodziej, reportażystka współpracująca z „Gazetą Wyborczą”, najpierw zauważyła, że kobiety często mówią: „Nie jestem taka, jaka być powinnam”, a potem odkryła, że mężczyźni nie dostrzegają wagi tych słów. Poprosiła więc dwunastu reportażystów o napisanie tekstów o kobiecej winie.
Autorzy: Kamil Bałuk, Daniel Flis, Marcin Kołodziejczyk, Adam Leszczyński, Marek Łuszczyna, Piotr Nesterowicz, Konrad Oprzędek, Paweł Smoleński, Grzegorz Szymanik, Maciej Wesołowski, Mirosław Wlekły, Tomasz Wysocki.
"Tajemnica Graala. Śledztwo w sprawie Świętego Kielicha" to kolejna książka Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia z cyklu dziennikarskich dochodzeń tropami najważniejszych relikwii chrześcijaństwa. W trzecim tomie autorzy postanowili odnaleźć najbardziej poszukiwany przedmiot w dziejach świata, czyli Świętego Graala, a więc Kielich, którego miał użyć Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, gdy ustanawiał Eucharystię. Autorzy wyruszyli śladami owej relikwii, która wiodła od Jerozolimy, poprzez Rzym, do Hiszpanii. Na Półwyspie Iberyjskim dotarli do wielu tajemniczych miejsc, w których Kielich ukrywany był przez muzułmańskimi najeźdźcami. W Pirenejach zwiedzali niedostępne górskie klasztory, które dawały początek średniowiecznym opowieściom o Graalu i Rycerzach Okrągłego Stołu. Spotykali się z historykami, dzięki którym mogli zrekonstruować dzieje Świętego Kielicha ze wszystkimi perypetiami. Rozmawiali również z archeologami, którzy badali ów przedmiot, potwierdzając jego pochodzenie z ziem Bliskiego Wschodu i z czasów Jezusa. Dotarli też do wyników wielu badań na ten temat. W efekcie doszli do wniosku, że naczynie z jerozolimskiego Wieczernika znajduje się dziś w katedrze w Walencji. Wynikiem ich podróży do Europie i wielomiesięcznego śledztwa stała się niemal 300-stronicowa, bogato ilustrowana książka reporterska "Tajemnica Graala" – pierwsze na świecie tak obficie udokumentowane kompendium wiedzy na temat Kielicha z Ostatniej Wieczerzy. To publikacja oddzielająca rzeczywistość od mitów i legend oraz prezentująca prawdziwe dzieje Świętego Graala.
Inspirująca jak "NO LOGO" i poruszająca jak "Fast Food Nation", "Polityka karmienia piersią" ujawnia fundamentalne znaczenie karmienia niemowląt dla zdrowia publicznego w XXI wieku.
Co 30 sekund na świecie umiera dziecko, które zachorowało, ponieważ nie było karmione piersią, lecz otrzymywało z butelki mleko w proszku lub inny produkt, stwarzający ryzyko dla zdrowia.
W swojej świetnie udokumentowanej książce Gabrielle Palmer opisuje wyrafinowane techniki, które stosują wielkie korporacje w celu przekonania rodziców, by odwrócili się od karmienia piersią. Żądza zysku firm produkujących żywność dla niemowląt w sposób systematyczny podważa pewność siebie matek i ich wiarę w zdolność wykarmienia piersią swoich dzieci.
"Polityka karmienia piersią" prezentuje radykalnie nowe spojrzenie na sprawę, która dotyczy nie tylko matek, lecz wszystkich członków naszego społeczeństwa: mężczyzn i kobiet, rodziców i bezdzietnych, starych i młodych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?