Zagadka źródeł Amazonki od dawna była przedmiotem niekończących się spekulacji. Temat wywołał też dużo niezdrowej atmosfery w rodzimych kręgach. Autor, którego teza miejsca narodzin wielkiej rzeki została oficjalnie potwierdzona w Peru, demaskuje kulisy tych matactw.
"Sztuka Podróżowania" to niezwykła relacja z wojaży w czasie i w przestrzeni ? bliskich i dalekich, rzeczywistych i wyobrażonych. Wybierając za przewodników artystów (m.in. Baudelaire?a, Flauberta, van Gogha czy Hoppera), de Botton dostrzega w podróżowaniu problem filozoficzny, ściśle związany z ludzkim pragnieniem pełni i dążeniem do szczęścia.
Alain de Botton (1969) zdobył światową sławę jako twórca błyskotliwych, odkrywczych i dowcipnych książek eseistycznych określanych jako ?filozofia życia codziennego?, które zainspirowały powstanie cyklu filmów dokumentalnych i stały się bestsellerami w wielu krajach. W swych rozległych intelektualnych poszukiwaniach autor dotyka najistotniejszych niepokojów współczesnego człowieka ? w fascynujący, osobisty sposób pisze o filozofii, sztuce, karierze, o literaturze i miłości.
""Na zakręcie roku"" - obraz dwunastu miesięcy życia w odludnej nadmorskiej osadzie Thallabawn w Irlandii - to porywająca opowieść o poszukiwaniu życiowej samowystarczalności i pogłębiającej się empatii wobec natury. Książka m.in. była nominowana do BP Natural World Book Prize, w oparciu o nią powstała seria filmów telewizyjnych. ""Thallabawn nauczyło nas owego szczególnego stosunku do przyrody - w równym stopniu zainspirowanego nauką, co poezją - który jest spiritus movens tej książki. Kronika roku, którą oddaję do rąk czytelnika, nieustannie przeskakuje z tematu na temat, swobodnie traktuje czas, raz po raz zmienia nastrój i styl; jest mozaiką tych wszystkich lat, a każdy miesiąc - esejem ku pamięci"" (z przedmowy autora).
Napisana z wirtuozerią książka Calasso jest podsumowaniem jego wieloletniej fascynacji dziełami Franza Kafki. Calasso z uwagą wsłuchuje się w prozę tego autora, zwłaszcza w ""Proces"" i ""Zamek"", próbując przeniknąć do Kafkowskiego wszechświata. Porównywany w dociekliwości swoich komentarzy do badaczy Talmudu, Calasso odsłania rządzące tą literaturą skryte moce, tropi ujawniających się w niej bogów i demony.
Takie rzeczy mogą się zdarzyć w Irlandii, Niemczech, Austrii albo gdzieś za oceanem. U nas, w religijnej Polsce, to niemożliwe! Ta książka to oparta na faktach historia zgwałconego chłopca, który wykorzystany seksualnie w dzieciństwie przez księdza proboszcza trzyma tę straszną tajemnicę pod skorupą milczenia tak długo, aż jako dorosły mężczyzna ostatecznie zmierzy się z nią i ją wyjawi. Książka niesie nadzieję tym, którzy w dzieciństwie byli wykorzystywani seksualnie i do dzisiaj noszą w sobie ból, winę, wstyd i rozpacz. Autor chce każdemu z nich powiedzieć: „To nie twoja wina. Masz swoją godność, nikt nie ma prawa ci jej zabrać. Masz prawo krzyczeć o swojej krzywdzie. Masz prawo cieszyć się życiem. Masz prawo żyć!”. Książka pokazuje też, że można zwyciężyć w walce o prawo do wolności i godności, nawet z taką instytucją jak Kościół katolicki. Książka zawiera prawdę o molestowanych i poniżanych dzieciach. Autor obnaża sposób działania pedofila w sutannie. Pokazuje, w jaki sposób potrafi on omotać rodzinę, dziecko, jakim wspaniałym i gorliwym potrafi być kapłanem, a jednocześnie zwykłym przestępcą. „Pod skorupą milczenia” to sposób, aby dotrzeć do rodziców, pokazując, jakie zagrożenia czyhają na ich dzieci: „Nie ufajcie ludziom tylko dlatego, że piastują ważne stanowiska społeczne. Pedofil w sutannie jest tak samo groźny jak ten w garniturze! Jest tym groźniejszy, że piastuje urząd zaufania publicznego. Dlatego uważnie słuchajcie tego, co mówią wasze dzieci. One mówią prawdę! One żyją w realnym zagrożeniu”. Autorowi nie chodzi o skandal. Nie chodzi o atak na Kościół rzymskokatolicki. Chodzi o prawdę i o tych, którzy boją się ją wypowiedzieć. Chodzi o dzieci i o ich ochronę. Chodzi o dorosłych, którzy żyją w rozpaczy i niezrozumieniu. Takich historii jak ta są tysiące w tym kraju, ale skorupa milczenia jest tak gruba, że przebijają się przez nią tylko nieliczni. Autor podjął decyzję: „Będę ich głosem, będę mówił za nich!” Patronat medialny: Fundacja CEREO.pl; Portal NaTemat.pl; Chrystusowi.pl; OBDS Autor w mediach: Wywiad w programie Tomasz Lis na żywo Wywiad w programie Dzień Dobry TVN Wywiad w kanale TVN24 Wywiad portalu NaTemat.pl
Książka długo oczekiwana. Pozwoli zobaczyć inny obraz inny niż to, co pokazują media w kraju trudu, wysiłku i poświęcenia polskich żołnierzy. Tylko oni wiedzą, ile ich to naprawdę kosztowało. Mają swój udział w historii Polski, co autor plastycznie pokazał w książce. Waldemar Skrzypczak, generał broni rezerwy Książka jest niesamowita. Zawsze chciałem wydać taki tekst. Nie pamiętam równie szczerego, a przy tym bezstronnego i sprawiedliwego reportażu. Relacja Marcina Ogdowskiego jest szczególnie ważna, bo dotyczy naszego udziału w misji w Afganistanie (tak, naszego, bo my wszyscy, cały naród, wysłaliśmy tam polskich żołnierzy). Ogdowski opisuje niełatwą rzeczywistość afgańskiej wojny. Intryguje nieszablonowym spojrzeniem na konflikt, dostrzega człowieka pod mundurem, burką, turbanem i nie pozostawia czytelnika obojętnym. Znajduje zrozumienie dla każdego, choć obnaża wiele ludzkich słabości. Jest przyjacielem naszych żołnierzy, wśród których przebywał i o których pisze jak o braciach. Delikatność i zrozumienie, np. w opisie sytuacji żonmisjonarzy"", kontrastuje z brutalną prawdą o konsekwencjach wojny. Uczestniczył w patrolach, w których otarł się o śmierć, ale nie chełpi się doświadczeniami komandosa. Opowiada o strachu, nadziei, przyjaźni, a my poznajemy prawdziwego faceta, który sposobem bycia i swoją relacją zyskuje szacunek i podziw czytelnika. Prawdziwe Mocne Dziennikarstwo. Sławek Brudny, wydawca
Nigdy nie lubiłem gotować, a w szczególności na jachtach, gdzie kuchnia podskakuje na fali, w ciasnym pomieszczeniu śmierdzi i słona woda kapie na głowę z pokładu. Szybko zorientowałem się, że jedyną osobą na pokładzie, która nie musi gotować, jest zgodnie z polską tradycją KAPITAN.
Dla tych oto przyziemnych pobudek zostałem kapitanem
kapitan - kuk
jachtowym w dość młodym wieku. I jak na ironię losu mój pierwszy wielki rejs dookoła Ameryki Południowej odbyłem na jachcie „Śmiały” w charakterze kucharza, bo tylko tak mogłem zabrać się na wyprawę. Ta niezwykła pozycja kuka, który jest równocześnie kompetentnym kapitanem pozwoliła poczynić szereg ciekawych obserwacji i o tym jest książka „Kapitan kuk”.
Pierwsze Transatlantyckie Regat Samotnych Żeglarzy (The Observer Singlehanded Transatlantic Race) zgromadziły na starcie w roku 1960 pięciu zawodników. Cztery lata później startowało już piętnastu, a w roku 1968 trzydziestu pięciu. W następnym roku Polski Związek Żeglarski otrzymał od Krzysztofa Baranowskiego propozycję udziału w tych regatach polskiego żeglarza. Projekt dotyczył wszystkich polskich kapitanów jachtowych, którzy chcieliby wziąć udział, ale zgłosiło się tylko 15, w tym jedna kobieta - Teresa Remiszewska. W efekcie wieloetapowych eliminacji (zdrowie, kondycja, umiejętności żeglarskie) wygrał Baranowski, ale w regatach wystartowała również sponsorowana przez Marynarkę Wojenną Teresa Remiszewska na jachcie Komodor i Zbigniew Puchalski na własnym jachcie Miranda. W międzynarodowym światku żeglarskim zawrzało, gdyż był to pierwszy występ żeglarzy spoza żelaznej kurtyny wzmocniony jeszcze udziałem Richarda Konkolskiego z Czechosłowacji na jachcie Nike.
Zapiski żony alkoholika obrazujące proces współuzależnienia od choroby alkoholowej osoby bliskiej. Szczęśliwa rodzina, miłość, głęboka więź, zrozumienie, które stopniowo niszczy alkohol. Bohaterka od prób usprawiedliwienia męża, przez lęk o jego zdrowie i próby nakłonienia go do podjęcia leczenia oraz walkę o byt rodziny dochodzi do świadomości, że sama, choć niepijąca, także jest ofiarą choroby alkoholowej, i podejmuje terapię. Książka, która wielu osobom może przynieść przebudzenie i nadzieję.
Patronat medialny: granice.pl, Niebieska Linia
Życie można przeżyć na różne sposoby – radośnie, nie przejmując się niczym, smakując każdą mijającą chwilę lub też rozważnie, jakby każdy dzień miał być ostatnim dniem naszego życia. Chcemy być szczęśliwi, ale czy potrafimy znaleźć szczęście w tym, co nas otacza, w naszej codzienności, pośród trudnych wyborów, jakich zmuszeni jesteśmy dokonywać? Sami siebie pytamy, jak żyć, by odnaleźć w sobie spokój ducha i niezmąconą radość, ale nie my pierwsi zadajemy takie pytania. Na przestrzeni wieków wskazówek szukano u teologów i filozofów. U progu XXI wieku Tadeusz Gadacz – filozof, śladem dawnych nauczycieli mądrości, uczy siebie i nas, trudnej sztuki życia.
Dlaczego Marcin Meller został uznany za asystenta generała wojska polskiego, jak udawał rannego oficerapolskiego batalionu, dlaczego księgowość w ,,Polityce"" nie rozliczyła mu skrzynki wódki z promu oraz dlaczegoważni politycy dzwonili do jego ojca, aby zmusił syna do wycofania tekstu z druku.Od reportaży o wyprawie z kibolami Legii do Goeteborga po wojnę ducha świętego w Ugandzie - najlepsze tekstypopularnego dziennikarza.Marcin Meller potrafi w dwóch zdaniach dotrzeć do sedna spraw, ale też zuchwale tropi absurdy i paradoksywspółczesnego świata, konfrontuje kulturę zachodnią z tradycjami krajów Wschodu, w zdarzeniach życiacodziennego dopatruje uniwersalnych zasad. A wszystko opowiada z właściwym sobie humorem, dystansem,ciętym językiem. Uzupełnia historie o prywatne dygresje i komentarze przyjaciół i wrogów. Poza felietonamii reportażami publikowanymi w prasie, w książce znajdują się również teksty zdradzające kulisy pracy dziennikarza,nieznane fakty i ,,afery"" związane z niektórymi kontrowersyjnymi wypowiedziami autora, inne historie mają swojąkontynuację ,,po latach"" lub zostały skomentowane ,,świeżym okiem"".
W globalnej wiosce, jaką jest dzisiejszy świat, są miejsca, gdzie żyją izolowane społeczności, które nie utrzymują stałych kontaktów ze społeczeństwami narodowymi. Są też grupy, które kontakt taki nawiązały całkiem niedawno. Obszary zajmowane przez te społeczności to „peryferia peryferii”, a zamieszkujący je ludzie nie mają pojęcia o podziale świata na centra i peryferie, o mechanizmach setek lat podbojów i kolonizacji, które doprowadziły do tego, że ich ziemia stała się częścią terenów państw narodowych. O sytuacji takich właśnie grup traktuje Yamashta czyli Ten Który Prawie Umarł.
Magdalena Krysińska-Kałużna analizuje w książce zachodzące współcześnie w Amazonii procesy kontaktu kulturowego. Skupia się na dwóch podstawowych problemach wpływających na przetrwanie kulturowe społeczeństw indiańskich zamieszkujących ten region: roli agentów kontaktu w ukierunkowaniu procesów akulturacyjnych oraz możliwości kontrolowania własnych terytoriów przez grupy znajdujące się we „wczesnej fazie kontaktu”. Problem prawa do ziemi i rzeczywistego jej posiadania przez grupy tubylcze analizuje w powiązaniu z procesami globalizacyjnymi, rolą państwa, ogromnych podmiotów gospodarczych i organizacji pozarządowych. Przedstawianymi w książce agentami kontaktu są misjonarze, nauczyciele, agenci rządowi, garimpeiros, antropologowie, a nawet Indianie.
Autorka jest etnologiem. Prowadziła badania terenowe w Amazonii i w Meksyku. Jest absolwentką Instytutu Etnologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W tym samym Instytucie obroniła pracę doktorską poświęconą kontaktowi kulturowemu w Amazonii.
Stéphane Hessel - dyplomata, pisarz, bojownik francuskiego Ruchu Oporu.
Urodził się w 1917 roku w Berlinie w rodzinie żydowskiej – jego ojcem był Franz Hessel, pisarz i tłumacz, matką Helena Grund. Od 1925 roku mieszkał we Francji, później został jej obywatelem, w 1939 roku rozpoczął studia w École Normale Supérieure. Zmobilizowany, wziął udział w „dziwnej wojnie". Nie godząc się na kolaborację, w 1941 roku dotarł do Londynu, by przyłączyć się do Wolnej Francji generała de Gaulle'a. Wysłany z misją do Francji, został aresztowany i zesłany do Buchenwaldu i Dory. Torturowany przez Gestapo, dwukrotnie ucieka, by w końcu trafić do amerykańskich sojuszników.
Po wojnie Stéphane Hessel został ambasadorem Francji przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, jest współautorem Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Niewielka książka Czas oburzenia! to wezwanie do buntu przeciwko złu dzisiejszego świata: niesprawiedliwości, zagrożeniu dla pokoju, władzy pieniądza. Wywołała ogromny rezonans – w samej Francji sprzedano jej półtora miliona egzemplarzy.
Mamy bogatą ofertę. Wszystkie pokoje z łazienką, czajnikiem i szklankami. Telewizor można wypożyczyć, mamy też basen i to bez żadnych dodatkowych opłat, a do tego sprzątanie co drugi dzień. A przez obóz? Omijali nas i będą omijać! Kto chce na urlopie te wszystkie historie słyszeć? Psychiczne obciążenie to nie to, czego szukają turyści.
Jak to jest prowadzić pensjonat dla wczasowiczów przy ulicy Obozowej? Być sprzątaczką w byłym obozie koncentracyjnym? Księdzem w parafii sąsiadującej z miejscem Zagłady?
16 reportaży opowiada o złożonych relacjach i niedookreślonych przestrzeniach pomiędzy byłym KL Stutthof (dziś Muzeum), a miejscowością Sztutowo, starającą się przyciągać turystów nad bałtyckie plaże. O tym, co i jak się pamięta, o czym i dlaczego się zapomina. O pamięci nie tylko Zagłady, ale także wysiedleń i przesiedleń, PGR-ów i transformacji. O prawie do zmiany. O życiu.
O książce
Grażyna i Jacek Obrąpalscy zamieszkali w kostarykańskim Atenas w 2007 roku, opuścili je w 2010. Kupili działkę, zbudowali dom, założyli i pielęgnowali ogród. Zaprzyjaźnili się z sąsiadami. W nowych realiach uczyli się życia skutecznego. Nie tylko podziwiali Kordyliery z tarasu swego domu, ale też na śmierć i życie walczyli z prawami tropikalnej natury, wpadali w pułapki codzienności, doświadczyli, czym w praktyce jest pura vida.
Relacja Obrąpalskiej jest opowieścią bez złudzeń. Przedstawiając również migawki z wyjazdów do Nikaragui i Panamy, autorka posługuje się wyrazistą kreską, odkrywa wzajemne związki między sąsiadami – polityczne, ekonomiczne, kulturowe. Pisze jak ktoś, kto wie, że nie tak blisko do raju.
„Przystanek Kostaryka” to pierwsza pozycja wydawnictwa JanKa z serii książek-relacji, pisanych nie przez podróżników czy reporterów, lecz przez ludzi, którzy próbują żyć jak tubylcy, doświadczyć tego, co opisują.
Autorka o książce:
To jest książka o podróży, która stała się książką o przyjaźni. Nie o zaliczaniu krajów, chociaż zobaczyłam ich sporo. Lecz o tym, jak my zmieniamy świat i jak świat zmienia nas. Nie ma już naszego domu w Kostaryce, ale są w niej ciągle nasi przyjaciele. I to do nich wracam.
Grażyna Martenka-Obrąpalska urodziła się w Szczecinie,
przeważającą większość życie spędziła, podróżując po świecie.
Absolwentka Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Wydała dwa tomy wierszy, jedną powieść, sporo drobiazgów literackich.
Obecnie mieszka w USA, w Północnej Karolinie.
?Zwierzęta z lasu dziewiczego? Arkadego Fiedlera to literacki zapis relacji z dwóch przedwojennych wypraw autora do puszczy w Ameryce Południowej. Wraz z Fiedlerem podążamy tropem jej mieszkańców. Podpatrujemy zwyczaje ostronosa, pancernika, anakondy czy mrówkojada. Pisarz, sam pod ogromnym wrażeniem zwierzęcego świata południowoamerykańskich lasów, wciąga nas w jego barwny, dziki i nie do końca pojęty przez człowieka klimat.
Dagmara Babiarz – urodziła się w Rzeszowie, część życia spędziła w Warszawie, teraz mieszka w Nowym Jorku. Jeszcze nie na stałe. Oprócz ukończonych kierunków studiów jak filologia polska i resocjalizacja ma za sobą wiele zaledwie tkniętych : np. ekonomika, czy dziennikarstwo, geografia nawet . Obok prac umysłowych jak nauczycielstwo i dziennikarstwo, jak praca w domu dziecka czy w wydawnictwie książkowym ma na swoim koncie wiele prac fizycznych – w lesie, w browarze, w sklepie, w hospicjum i kilka takich, o których wspominać się nie chce chociaż trudno się ich wstydzić.
Mimo wielu zainteresowań pospolitych jak dobry film, teatr czy książka ma niesłabnący pociąg do wypadów alpinistycznych, ekscesów nurkowych, akrobacji paralotniarskich, wysiłków off- roadowych i wszystkiego tego, co powoduje, że życie nabiera innych kształtów niż te codzienne.
Fascynują ją inne kultury i społeczności – ich życie, religie, tradycje, zwyczaje. Aby je poznać – podróżuje. Podróże nadają sens temu co robi, a dzielenie się wrażeniami – sens podróżom. Dlatego o tym pisze. W 2007 roku ukazała się nakładem wydawnictwa Mamiko jej debiutancka książka "Otwórz oczy" - opisy podróży i obyczajów ludzi mieszkających w najodleglejszych zakątkach świata.
Fragment książki Dagmary Babiarz - Podróż za kilka zielonych:
Carpe diem – Kalifornia
Dziewięć na dziesięć osób zapytanych gdzie chciałoby skierować pierwsze kroki po przybyciu do USA odpowie bez namysłu „Kalofornia” Jedna na dziesięć zapytanych osób odpowie „Kalifornia” po namyśle. Nie jest prawdą, że ten stan jest najpiękniejszy. W USA każdy stan ma coś wartego zobaczenia. Jedynego w swoim rodzaju. Ale Kalifornia jest najbardziej różnorodna geograficznie i klimatycznie, trzecia pod względem wielkości i najludniejsza. Zamieszkuje ją niewiele mniej ludzi niż Polskę (35 mln) i to nie bez powodu. Ludzie chcą tu mieszkać. I wiedzą co robią.
Książka Macieja Nowaka spełnia oczekiwania nawet najbardziej wybrednych miłośników sensacji, tych, którzy chętnie czytają sprawozdania z głośnych rozpraw sądowych. Będzie tu mowa o zbrodniach, które swym okrucieństwem wstrząsnęły całym krajem. W rozdziale ""W mrokach Peerelu"" autor przypomni słynne sprawy z lat 50., m.in. niechlubne dokonania Służby Bezpieczeństwa, pokaże, że i w Opolu, z pozoru cichym i bezpiecznym, istniało ""kontrolowanie"" rynku prostytucji, straszyły rozboje. Słynne w całej Polsce ksywki (""Pineza"", ""Alek"", ""Pasek"") i tu budziły dreszcz grozy. Nie brakowało przykładów swoistej inwencji, a i pracowitości: choćby trudów hodowli roślinek, rosnących, wbrew prawu, bujnie i zdrowo w piwnicy. Nie bez przerażenia czyta się o makabrycznych morderstwach popełnianych w alkoholowym amoku. Wielokrotnie tu mowa o zbrodniach wręcz nieprawdopodobnych: trup w szafie (tak!), miłość i zazdrość jako motywy zgładzenia kogoś bliskiego, satanizm. Po lekturze tej książki spacer opolskimi ulicami może nam przypominać, ile z nich było miejscem tragicznych wydarzeń - i chciałoby się mieć nadzieję, że zło się tu już nie pojawi. A gdzie indziej?
Swobodna relacja z szaleńczej podróży autostopem do Dalajlamy, najpierw przez państwa dawnego Sojuza, a potem przez masyw Karakorum, by dotrzeć wreszcie do siedziby Dalajlamy w indyjskiej Dharamsali.
Warto zwrócić uwagę na unikalny język narracji, bowiem Autor nie jest mistrzem literackiej polszczyzny. Jak przystało na prawdziwego górnika wyraża się w sposób przaśny i dosadny. Ktoby pomyślał, że taki zwyczajny, swojski „chop” wpadnie w wir niesamowitych przygód i stanie sięzupełnie kimś innym? A jednak to dzięki niemu wkraczamy w świat afgańskich talibów, czy też potomków Aleksandra Wielkiego. Poznajemy kontynent azjatycki nie taki, jakim jest on w folderach czy przewodnikach, ale widziany oczami kogoś, kto wnika w życie codzienne tubylców , choć namoment stając się jednym z nich. Dzięki Autorowi i jego opowieściom odsłania się przed nami jakże inny obraz świata. Z pewnością warto do niego zajrzeć… A oprócz tego szereg barwnych wspomnień z dzieciństwa, młodości i górniczej przeszłości mieszkańca Śląska, gdzie tu i ówdzie pobrzmiewa miejscowa gwara.
Książka to zbiór 16 wywiadów przeprowadzonych z dziećmi, które w swoim życiu doświadczyły wielu cierpień. Rozmawiając z nimi, pisarka porusza trudne tematy, można powiedzieć ? ?dorosłe?. Dzieci mówią o Bogu, miłości, sensie życia, szczęściu, rodzinie, o tym, kim jest i kim powinien być drugi człowiek. Rozmówcy Juknaite ? m.in. chłopiec z rozbitej rodziny, niewidome dzieci i młodociani przestępcy ? radzą też, skąd czerpać siły w ciężkich doświadczeniach, opowiadają o cierpieniu, ubóstwie, odrzuceniu i o okrucieństwie.
Na Litwie Słowa w ciemności... stały się ważnym wydarzeniem literackim. Książka otrzymała tam kilka nagród, była też często wymieniana w rankingach i plebiscytach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?