Czy chrześcijaństwo można jeszcze uważać za fundament Europy? Co powiedzieć o wszystkich skandalach chrześcijaństwa? Co jest prawdą, a co obiegową opinią daleką od faktów?
Książka Manfreda Lütza w pasjonujący sposób odpowiada na te pytania, przybliżając czytelnikom dzieje chrześcijaństwa. Autor zaczyna od paradoksalnego na pierwszy rzut oka stwierdzenia, że ta wielka religia monoteistyczna jest właściwie nieznana w zachodnim świecie. Dzieje się tak nie z powodu braku wiedzy na jej temat, lecz przeciwnie, z powodu natłoku informacji, które często są tendencyjne czy wręcz fałszywe. Pochylając się na tymi kontrowersyjnymi i wciąż budzącymi duże emocje wydarzeniami na przestrzeni ponad 2000 lat istnienia chrześcijaństwa, Lütz krok po kroku, współpracując ze znanym historykiem Kościoła prof. Arnoldem Angenendentem, autorytetem w tej dziedzinie, mierzy się z mitami i przekłamaniami, by dotrzeć do prawdy. Jak sam pisze: „Ukazywanie historii chrześcijaństwa i Kościoła jako skandalicznej jest skandalem. Dowodzi tego przedstawiany w tej książce stan międzynarodowych badań naukowych, które starannie i z sukcesem uwalniały i uwalniają chrześcijaństwo z pokrywy błota, jakim je obrzucano przez całe wieki”. Warto więc zagłębić się w jej lekturze, by przypomnieć sobie, co zawdzięczamy chrześcijaństwu, a także dowiedzieć się m.in., jak przedstawiają się najnowsze badania dotyczące wypraw krzyżowych, inkwizycji, prześladowania czarownic i nawracania Indian, czy w okresie nabierania znaczenia praw człowieka Kościół naciskał pedał hamulca czy gazu, jak odnosił się do kwestii emancypacji kobiet i rewolucji seksualnej, jaką postawę zajął wobec nazizmu i Holokaustu, jak też walczy ze współczesną plagą pedofilii. Autor nie wybiela Kościoła. Postępuje w duchu papieża Jana Pawła II, który w 2000 r. przeprosił światową społeczność za jego winy. Przy czym podkreśla, że Kościół z pewności swych grzechów czerpie nową nadzieję pokładaną w miłosiernym Bogu. Książka Manfreda Lütza trzyma w napięciu niczym dobry kryminał, a adresowana jest zarówno do „chrześcijan, którzy nie lękają się prawdy, jak i do wszystkich innych, aby lepiej zrozumieli, skąd przychodzą”.
AUTOR:
Manfred Lütz, (ur. w 1954 r. w Bonn, Niemcy), dr medycyny, specjalista w dziedzinie psychiatrii; także teolog, członek Papieskiej Rady ds. Świeckich i Rady Zarządzającej Papieskiej Akademii Życia, konsultor watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa. Autor poczytnych książek, w tym bestsellera Bóg. Mała historia Największego.
Alain Corbin (ur. 1936) należy do trzeciego, przedostatniego pokolenia francuskiej szkoły Annales, tj. do pokolenia urodzonych jeszcze przed II wojną światową. Szkoła ta od lat trzydziestych XX wieku zmieniała perspektywę postrzegania historii zarówno przez jej badaczy, jak i przez czytelników. Tradycyjne pojmowanie dziejów jako ciągu doniosłych wydarzeń w postaci wojen, bitew, traktatów i rozejmów zastąpiła mikrohistoria podłoża tych wszystkich wydarzeń: przemian mentalności, życia codziennego, uznawanych wartości i reprezentowanych postaw. Książka Corbina jest w tej mierze specyficzna, gdyż mniej bada sferę powszednich zwyczajów, a bardziej ich literacki wyraz w dziełach poszczególnych epok. Jest tyleż historią co rejestrem. Silence, po francusku zarówno cisza (gwiezdnych przestrzeni), jak i milczenie (pustelnika, pary kochanków), najlepiej wyraża się, zdaniem autora, poprzez wrażliwość twórców uchwytujących ją w swoich utworach. Dlatego w tej niewielkiej, lecz ogromnie skondensowanej książce Corbin przebiega całe spektrum dzieł i epok od tekstów religijnych przez literackie po malarstwo, tropiąc ślady milczenia służące refleksji i modlitwie, a także celom ""taktycznym"" w stosunkach międzyludzkich. Cisza może być błoga lub złowroga, milczenie może zapaść z miłości lub nienawiści, być zbawcze lub piekielne. Jakąkolwiek przybiorą postać, cisza i milczenie zamieszkują nasze życie.
Adela i Tobiasz Lemańscy, świeccy misjonarze, wyjechali na misje do RPA i przez dwa lata pracowali w szkole dla niewidomych. Adela zwykształcenia kulturoznawca, na misji Siloe uczyła m.in. historii i nauk społecznych, co wzbudziło w niej pasję do zgłębiania południowoafrykańskiej przeszłości. Tobiasz z wykształcenia dziennikarz, biotechnolog iorganista, w RPA nabył kolejne profesje nauczyciela, kompozytora i specjalisty od muzycznego brajla. Po powrocie do Polski i niedługim pobycie w kraju wyjechali na kolejną misję tym razem do Etiopii.Pierwszy Zmysł ukazuje obraz współczesnej RPA, w którym główne kreski kreślą niewidomi. Adela i Tobiasz Lemańscy, którzy przez dwa lata pracowali w szkole dla niewidomych w Południowej Afryce, oddali w tej książce głos swoim uczniom. Z ich opowieści wyłania się świat pełen dźwięków i odgłosów, wypełniony wiarą i magią, chwiejący się przy spotkaniu z nauką. Głębi obrazu nadaje odniesienie opowieści do historii kraju, w którym apartheid wciąż kładzie się cieniem na rzeczywistości. Reportaż ma charakter mozaiki, gdzie poszczególne sceny złożone razem ukazują obraz dzisiejszej RPA.Książka zainteresuje czytelników, którzy nie zadowalają się powierzchownymi relacjami pisanymi z pozycji podróżnika, przechodnia po złożonej rzeczywistości. To pozycja dla wszystkich którzy czekają na niebanalny reportaż o Afryce.
„Safari. Zapiski przewodnika karawan” to kilkadziesiąt historii opowiedzianych przez człowieka, który w Afryce spędził pół życia. Wszystkie są prawdziwe; wszystkie zdarzyły się podczas safari prowadzonych przez Autora w latach 1994-2017 w różnych afrykańskich krajach na południe od równika. Nie są to opowieści o samych wyprawach, ale o tym, co wydarzyło się po drodze, przy okazji, niespodzianie, dzięki czemu Afryka staje się jakby bliższa, bardziej naturalna i autentyczna.
Afryka Pawła Kardasza, chociaż dobrze znana, wciąż potrafi zaskakiwać. Jest przyjazna i otwarta, ale niebezpieczna, jeśli nie respektuje się jej praw. Ludzie są radośni i chętni do pomocy, ale gotowi ukamienować każdego, kto – choćby nieświadomie – obrazi ich zwyczaje. „Wszystko, co robisz, ma swoje konsekwencje. A w Afryce zwykle nie ma miejsca na plan B. Są natomiast błyskawiczne następstwa błędnych decyzji, braku wiedzy, lekkomyślności i arogancji” – ostrzega Autor.
Usiądźmy zatem na sawannie przy ognisku i posłuchajmy współczesnego przewodnika karawan, który opowie nam, co robić, kiedy pośrodku bezdroża odmówi współpracy skrzynia biegów, jak można zgubić turystę w wąwozie o pionowych ścianach i dlaczego nie należy dawać sójek pod żebra, nie upewniwszy się, do kogo te żebra należą. Dowiemy się, że nie powinniśmy okazać zdziwienia, kiedy wódz wioski po omówieniu pogody, stanu zdrowia swojej rodziny czy pogłowia stada zapyta nas nagle o… prezydenta naszego kraju. Że – jak wszędzie na świecie – trzeba uważać na cinkciarzy. Że zabranie lokalnego autostopowicza jest nie tylko dobrym uczynkiem, ale też sporym problemem. Gawęda zaprowadzi nas do barwnych postaci Mamy Roché i Pana Łosia, do sierżanta z Legii Cudzoziemskiej i do uzdrawiaczy. Będzie też nieco historii, zarówno tej kolonialnej, jak i współczesnej: zamachy stanu, przewroty, rewolucje…
„Niczego nie zmyśliłem. Cóż, życie w Afryce bywa bogatsze niż najbujniejsza nawet wyobraźnia” – przyznaje Paweł Kardasz. A dzięki jego napisanej niezwykle plastycznym językiem książce można przeżyć afrykańską podróż, nie ruszając się z domu.
Mrożąca krew w żyłach, zabawnie ilustrowana książka o najgorszych ludziach, którzy chodzili po świecie
Niektóre potwory są tylko wytworami naszej wyobraźni, zaś inne są równie rzeczywiste jak ciało i krew: ludzie pozornie tacy sami jak my, żyjący wśród nas, często niezauważani, czasem nawet podziwiani, dopóki ich niegodziwe czyny i tajemnice nie wyjdą na jaw.
W tym bogato ilustrowanym dziele gospodarza bestsellerowego podcastu znajdziecie opowieści o takich niesławnych postaciach, których zbrodnie przypominają nam, że prawda bywa bardziej przerażająca od fikcji. Aaron Mahnke przedstawia nam Williama Brodie, szanowanego szkockiego meblarza, wykorzystującego swój fach do żerowania na obywatelach Edynburga i skrywającego swoją zbrodniczą naturę pod maską szacownego obywatela, którego Robert Louis Stevenson opisał w swojej słynnej powieści jako doktora Jekylla i pana Hyde'a. Poznamy również H.H. Holmesa, nieuchwytnego oszusta, lepiej znanego jako postrach wystawy światowej w Chicago w roku 1893, podczas której przyjmował niczego nie podejrzewających gości do swojego koszmarnego "hotelu"... w którym znikali na zawsze. W tej galerii zbrodniarzy nie mogło zabraknąć również Beli Kissa, węgierskiego blacharza z upodobaniem do okultyzmu i przechowywania kobiecych zwłok w beczkach z benzyną...
Wypełniona opowieściami o najbardziej odrażających zbrodniarzach w dziejach, ta książka was przerazi, zmrozi do szpiku kości i każe się zastanowić, czy prawdziwe potwory nie czają się bliżej niż przypuszczacie!
„Prawda często bywa bardziej przerażająca od fikcji, czego Aaron Mahnke dowodzi, zagłębiając się świat ludowych wierzeń i mrocznych aspektów historii, aby odnaleźć ziarno prawdy, z którego wyrastają nasze lęki.
„Entertainment Weekly”
„W przeciwieństwie do wielu horrorów epatujących przesadnym realizmem, Mahnke opiera się na rzeczywistym folklorze i mitach, niegdyś uważanych za prawdę”.
„The Atlantic”
„Prowadzona przez Mahnkego narracja, przypominająca niesamowite opowieści snute przy obozowych ogniskach, jest jedyną w swoim rodzaju lekcją historii”.
„Esquire”
Kiedy tworzyły się reguły futbolu, Brazylia była jeszcze feudalnym krajem, w którym legalne było niewolnictwo. Ale kiedy w 1958 roku sięgała po swoje pierwsze mistrzostwo świata, zdecydowanie wyprzedzała europejskich rywali, jeśli chodzi o metody treningowe, sztab szkoleniowy, przygotowanie motoryczne czy mentalne. Legenda o wspaniałych brazylijskich piłkarzach, zabieranych przez najmocniejsze kluby prosto z plaży, jest wciąż żywa. Tymczasem ci artyści futbolu najczęściej poświęcali piłce nożnej całe życie i gdyby nie tytaniczna praca na treningach, nie mogliby nawet marzyć o karierach.Co zmieniło się od tamtych czasów? Jaką skalę w brazylijskim futbolu osiągnęła korupcja? Dlaczego zawodnicy uciekają z ligi brazylijskiej? Na te pytania odpowiada Bartłomiej Rabij w książce opisującej przy okazji piłkarską historię Brazylii i rozprawiającej się z mitami na jej temat. Jeden z największych polskich znawców południowoamerykańskiej piłki pisze, czym tak naprawdę jest joga bonita z 1982 roku i dlaczego reprezentacja Canarinhos nie jest już taką potęgą, jak jeszcze kilkanaście lat temu.A wszystko po to, by znaleźć odpowiedź na pytanie, czy wkrótce będziemy świadkami upadku kanarka.Nie znam większego pasjonata brazylijskiego futbolu niż Bartek. Nie dość, że ma w tym temacie największą wiedzę, to potrafi się nią z nami dzielić jak nikt inny.Michał Pol, Przegląd SportowyOd 2007 roku Brazylia nie wygrała żadnego turnieju. Rabij zaś wie o brazylijskiej piłce chyba więcej niż sami Brazylijczycy. Autor, który wielokrotnie odwiedził Brazylię, uważa, że podcięte skrzydła kanarka to wynik korupcji, sprzedajności działaczy i kryzysu ligi. Pokazuje, że w szóstym najludniejszym kraju świata piłka nożna to rodzaj sztuki i że futbol wiąże się tam z tożsamością społeczną. Brazylijczycy to naród przyszłości, ale jaką przyszłość ma ich futbol?Leszek Jarosz, TVP Sport
„Janusz Kusociński” – pierwszy minialbum z serii Medaliści, której bohaterami będą wybitni polscy sportowcy, poświęcony został osobie Janusza Kusocińskiego (1907–1940), mistrza olimpijskiego w biegu na 10 tysięcy metrów (Los Angeles, 1932), wicemistrza Europy w biegu na 5 tysięcy metrów (Turyn, 1934), rekordzisty świata w biegach na 3 tysiące metrów i 4 mile oraz dziesięciokrotnego mistrza Polski, który został rozstrzelany przez hitlerowców podczas drugiej wojny światowej. Jego krótką i tragiczną, ale jakże bogatą historię przedstawił na łamach niniejszej książki ceniony dziennikarz sportowy, Stefan Szczepłek.
We współczesnym świecie niewolnictwo jest procederem nielegalnym. Mimo to kilkadziesiąt milionów ludzi nadal wegetuje pod jarzmem tej prastarej formy opresji, a ich liczba nieustannie rośnie. Kevin Bales opisuje różne postacie nowego niewolnictwa; wyjaśnia, z czego się ono bierze, jak funkcjonuje i dlaczego tak dobrze radzi sobie w realiach zglobalizowanej gospodarki. W tej poruszającej i gruntownie udokumentowanej historii Bales prowadzi nas od pakistańskich cegielni i tajskich domów publicznych do nowoczesnych biur międzynarodowych korporacji i jeszcze dalej. Proponuje, abyśmy poszukali wokół siebie śladów, jakie niewolnictwo odciska bezpośrednio na życiu każdego z nas.
Książka Celibat. Aspekty pedagogiczne i duchowe jest owocem bezpośrednich rozmów Józefa Augustyna SJ z alumnami i księżmi. Autor nie unika w niej rozważań na tematy trudne. W podejściu do problemu odwołuje się zarówno do nauczania Stolicy Apostolskiej, jak również do aktualnej sytuacji cywilizacyjnej. Uwzględniając całą złożoność zachowań emocjonalno-seksualnych, stara się dotrzeć do istoty celibatu, którego zachowanie wykracza poza psychologiczny wymiar człowieka. Wiele problemów w sferze celibatu posiada ostatecznie swoje rozwiązania w sferze duchowej. Książka Celibat od chwili pierwszego wydania (1999) była w ciągłej sprzedaży i jest traktowana w seminariach niemal jako podręcznik wychowania do życia w celibacie.Autor wielokrotnie podkreśla, iż celibat, jeżeli ma być przeżywany dojrzale, nie może być traktowany jedynie jako «ograniczenie i wyrzeczenie». Nacisk położony przede wszystkim na samo wyrzeczenie sprawia, iż celibat łatwo staje się źródłem smutku i przygnębienia; traci wówczas swoją twórczą moc, zarówno w wymiarze ludzkim i duchowym, jak też wspólnotowym i duszpasterskim. Doświadczenie wielu kapłanów – w przeszłości i dzisiaj – ukazuje, iż celibat przyjęty z ufnością i przeżywany jako wielki dar Boga staje się źródłem twórczego życia, wewnętrznego pokoju oraz prawdziwej radości wewnętrznej. Jeżeli bowiem kapłan rezygnuje z miłości małżeńskiej i rodzinnego szczęścia, to tylko dlatego, by móc doświadczać pełniejszego szczęścia, głębszej miłości Boga i powszechniejszej miłości ludzkiej.
Historia trzech ciężarnych Żydówek, więźniarek obozu koncentracyjnego, którym udało się ukryć swój stan przed oprawcami i dzięki temu uniknąć śmierci.
Opowieść rozpoczyna się pod koniec II wojny światowej. Trzy nieznające się kobiety, po koszmarze obozu Auschwitz, zostają przewiezione do Freibergu i przeznaczone do niewolniczej pracy w zakładzie zbrojeniowym. Umieszczone w transporcie do obozu Mauthausen w Austrii, są pewne, że czeka je śmierć. Podczas trwającej siedemnaście dni gehenny, pochłaniającej życie połowy transportowanych więźniów, kobiety rodzą dzieci. Pomimo katastrofalnych okoliczności, głównie dzięki pomocy współwięźniów i szczodrości mieszkańców mijanych wiosek, zarówno matkom, jak i dzieciom udaje się przeżyć. Po wojnie matki z dziećmi rozpoczynają nowe życie w różnych częściach świata. Dopiero podczas obchodów 65. rocznicy wyzwolenia obozu Mauthausen dzieci dowiadują się o sobie wzajemnie i okolicznościach związanych z ich narodzinami – tak niezwykłych i tak jednoczących, że nie sposób nie podzielić się nimi z całym światem.
Książka ukazała się poprzednio pod tytułem Urodzeni, by żyć.
Wiosna 1945 roku. Trzecia Rzesza dogorywa.
Uciekający z Auschwitz Anioł Śmierci, doktor Mengele, krąży wzdłuż obecnej polsko-czeskiej granicy, przeprowadzając selekcje w kobiecych obozach należących do Gross-Rosen.
W końcu dociera do Sieniawki, małej miejscowości położonej na Dolnym Śląsku.
Sieniawka to jeden z podobozów Gross-Rosen, potwornej maszyny śmierci składającej się ze stu podobnych miejsc rozrzuconych na terenach Polski i Czech. Tu dokonano masowej zagłady, niewolniczo wykorzystywano więźniów i przeprowadzano zbrodnicze eksperymenty medyczne.
To piekło stworzone na ziemi, to imperium małych piekieł.
Rok 2018. Joanna Lamparska wpada na trop tajemniczego laboratorium medycznego z czasów II wojny światowej, rozpoczyna śledztwo. Długie, mroczne tunele, laboratoryjne stoły, zapomniane zapiski i postrzępione relacje prowadzą do przerażającej tajemnicy, która pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Czemu służyła makabryczna pracownia w obozie Sieniawki?
Czy naziści w kompleksie podziemnych instalacji chcieli stworzyć technologię mającą przechylić szalę zwycięstwa?
Jakie skarby mogą być schowane w podziemiach obozu?
Co jeszcze kryje największy i najstraszniejszy nazistowski obóz Gross-Rosen?
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Między rokiem 1986 a 1995, w czasie, gdy w Polsce dokonywała się transformacja ustrojowa, rodzili się ludzie. To my pierwsze pokolenie, które nie zna czasów PRL-u. Słabo pamiętamy też przemiany gospodarcze z lat 90. A członkostwo Polski w Unii Europejskiej, otwarte granice i dostęp do Internetu to dla nas coś oczywistego.Mamy kilka lat doświadczeń na rynku pracy, próbę wynajęcia lub kupna mieszkania i pierwsze zapłacone składki na emeryturę. Niektórzy z nas właśnie zakładają rodziny. I wiemy już, jakie są owoce polskiej transformacji, choć ani nie przeżyliśmy świadomie jej przebiegu, ani nie za bardzo interesuje nas to, co było wcześniej. Ale to, co zastaliśmy, wchodząc w dorosłe życie, odbiega często od tego, czego oczekiwaliśmy.Ta książka oddaje głos naszemu pokoleniu. Pokoleniu 89, które do tej pory było anonimowe, ale teraz zaczyna coraz głośniej mówić o tym, co trzeba w Polsce zmienić.
Aleksander Ford na świat przychodzi jako Mosze Lifszyc. Mosze ucieka przed nędzą pracy w fabryce, Aleksandra napędza ambicja i wiara w siebie. Pierwszy nigdy nie zrobił matury, drugi zmyśla studia na wydziale historii sztuki. Obaj kochają kino, które wciąż jeszcze jest nieme. Aleksander Ford debiutuje w wieku 21 lat, trzy lata później odbiera nagrodę za najlepszy film roku.
Ma talent, ale zamiast prostej ścieżki kariery wybiera niełatwą drogę twórcy zaangażowanego. Lawiruje pomiędzy komercyjnymi wymogami prymitywnego rynku filmowego, państwową cenzurą oraz ambicją robienia filmów „istotnych społecznie”. Wyrasta na pierwszego filmowego buntownika II RP. Przyparty do ściany, woli zrezygnować z gotowego filmu niż okroić go zgodnie z zaleceniami cenzury. Przez lata na peryferiach branży, po wojnie ląduje na szczycie. Znajomi obejmują najwyższe stanowiska w Polsce Ludowej — oni wybierają politykę na całego, on chce robić filmy i wreszcie żyć jak uznany reżyser. Ludzie niewiele mogą o nim powiedzieć, za to wszyscy pamiętają, czym jeździł. Dobre samochody, kobiety i garnitury szyte na miarę — tego ma sporo, i tylko filmów niewiele. W nowej Polsce ciężko je robić nawet komuś takiemu jak on. Władza oczekuje, że będzie trzymać się bezpiecznych tematów, ale on nie byłby wtedy Fordem.
Obraz człowieka wyłaniający się z dostępnych przekazów i wspomnień daleki jest od jednoznaczności. Komunista w mercedesie. Pamiętliwy satrapa, który wchodząc na plan filmowy każdego członka ekipy wita serdecznym uściskiem dłoni. Twórca chętnie korzystający z politycznych koneksji, którego Polański wspomina jako „niebywale kompetentnego filmowca”. W swych filmach nieraz podważa narodowe mity, ale potrafi je też podsycać. W swym środowisku budzi przeważnie niechęć. Kiedy w marcu ’68 staje się głównym celem ataków w świecie filmowym, nikt nie staje w jego obronie.
Sport to nie tylko pełne kibiców hale i stadiony. Medale, chwała i sponsorzy. Taki obraz widzimy i chcemy widzieć. Nie zawsze droga do sukcesu jest prosta. Czasami niektórzy bohaterowie mają problemy z prawem. To właśnie im poświęcony jest reportaż Piotra Dobrowolskiego, który podejmuje kolejny trudny sportowy temat tabu. Ludzie sportu wjeżdżają tu na skrzyżowanie z prawem i z tego skrzyżowania wypadają – zawsze z poważnymi konsekwencjami. To opowieść o tym, jak różne charaktery mierzą się z problemami. O ludziach uzależnionych od adrenaliny i blichtru, których sport może zniszczyć ale też uratować.
Zbiór najlepszych sportowych tekstów, które ukazały się na łamach „Przeglądu Sportowego”. Ich autorami są czołowi dziennikarze gazety. Dotykają ważnych problemów, takich jak sport niepełnosprawnych, czy opowiadają na nowo z pozoru dobrze już znane historie. Docierają do miejsc i zdarzeń, konstruując głęboki i prawdziwy obraz. W centrum tych opowieści zawsze jest człowiek – jego sukcesy, porażki, dramaty. W narracji „Najlepszych sportowych historii” można znaleźć każdy odcień sportu i wielu bohaterów nieoczywistych, ale i reportaże rzucające nowe światło na ważne zjawisko – np. upadek polskiej szkoły boksu. Bez względu na to, czy mamy do czynienia z maratończykiem, kierowcą rajdowym, czy byłym piłkarzem-alkoholikiem, sport jest dla nich zawsze tym samym: paliwem napędowym do życia. Naszym głównym celem było uchwycenie emocji z tym związanych. Efektem jest kilkadziesiąt fascynujących podróży po świecie sportu.
Czy w czasach, gdy Elon Musk prognozuje ceny prywatnych lotów na Marsa, a Richard Branson odlicza czas do pierwszego komercyjnego startu kosmicznego wycieczkowca, ktokolwiek pamięta jeszcze, że człowiek postawił stopę na Księżycu zaledwie pół wieku temu? Młodzi użytkownicy Facebooka, Twittera i Snapchata śledzą z wypiekami na twarzy poczynania SpaceX i Virgin Galactic, niewiele wiedząc o początkach lotów kosmicznych. Pora to zmienić!Mike Collins, legendarny uczestnik misji Gemini 10 i Apollo 11, przybliża historię jednego z największych osiągnięć ludzkości i jednej z najwspanialszych dziejowych przygód. I robi to w taki sposób, że książkę czyta się jednym tchem.Jeśli masz na koncie dziesiątki obejrzanych filmów czy seriali sci-fi i po prostu chciałbyś dla odmiany poznać prawdę o tym, jak wygląda szkolenie na astronautę, lot w kosmos i życie ludzi, którzy z dnia na dzień zostali bohaterami posłuchaj szczerej, bezkompromisowej opowieści Mike'a Collinsa. Już nigdy nie spojrzysz w gwiazdy tak samo jak przedtem.?ICHAEL COLLINS urodził się w Rzymie w roku 1930. Po ukończeniu Akademii Wojskowej wstąpił do Sił Powietrznych, gdzie służył jako pilot myśliwca i pilot doświadczalny. Należał do trzeciej grupy astronautów NASA w 1963 roku. Podczas swojej pierwszej misji kosmicznej, Gemini 10, ustanowił rekord wysokości lotu i został trzecim amerykańskim astronautą, który odbył spacer w kosmosie. Na historyczną misję Apollo 11 na Księżyc w lipcu 1969 roku poleciał jako pilot modułu dowodzenia. Wielokrotnie odznaczony orderami państwowymi i honorowymi tytułami naukowymi, odszedł na emeryturę w stopniu generała brygady. Mieszka na Florydzie z żoną Patricią. Ma dwie córki i siedmioro wnucząt. Wolny czas spędza na wędkowaniu i malowaniu akwarelami.
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w ZakopanemZanim pod Tatrami zaczęli się regularnie pojawiać turyści, Zakopane zamieszkiwał lud na pół dziki, chytry i chciwy. Rafał Malczewski pisał zaś, że zmienna aura Zakopanego kładła zdrowego w bety, halny wiatr wytracał chorych na płuca, z silniejszych robił alkoholików.Jak więc doszło do tego, że to miejsce niebezpieczne dla kieszeni i groźne dla zdrowia stało się ulubionym celem turystycznym Polaków, a dla wielu artystów, pisarzy i kompozytorów domem?Agnieszka Lisak postanowiła znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zmieniające się warunki życia, rozwijający się transport, dzięki któremu miejscowość zyskała łączność ze światem, a także coraz większa popularność wędrowania bez praktycznego celu, czyli turystyki. Na kartach tej książki nie brakuje też popularyzatorów Zakopanego. Nie tylko Tytusa Chałubińskiego, najbardziej znanego miłośnika Tatr, ale i księdza Stolarczyka, Sabały, Walerego Eljasza-Radzikowskiego czy Stanisława Barabasza. Ludzi, którzy rozsławili urok sielankowania pod Tatrami.
Niniejsza książka jest napisana zarówno dla ateistów, jak i dla osób wierzących w religie oraz dla wszystkich niezdecydowanych, dla których koncepcja Boga jest istotnym i wartym dyskusji tematem. Autorem jest były muzułmanin, który porzucił islam i dzieli się argumentami, jakie pomogły mu powziąć decyzje o rozstaniu z religią.
Nocą z 8 na 9 sierpnia 1969 roku członkowie „rodziny” Charlesa Mansona na jego rozkaz dokonali przerażającej zbrodni: zamordowali będącą w zaawansowanej ciąży żonę Romana Polańskiego Sharon Tate i kilkoro jej gości. Wśród oprawców były Leslie Van Houten i Patricia Krenwinkel. Podczas procesu prokurator nazwał je „ludzkimi potworami”, ale ci, którzy znali je wcześniej, nie mogli uwierzyć, by były zdolne do tak brutalnych czynów.
Dziennikarka Nikki Meredith przez dwadzieścia lat odwiedzała „kobiety Mansona” w więzieniu, próbując zrozumieć, co zmieniło normalne na pozór dziewczyny w morderczynie i jak można żyć dalej po popełnieniu tak potwornej zbrodni. Jej książka to mroczna podróż w samo serce zła.
„Wciąga już od pierwszej strony. Doskonałe połączenie psychologii kryminalnej i reporterskiej dokładności.” „Clues and Reviews”
„Meredith stawia pytania, z którymi wciąż zmagamy się po tylu latach od tamtych tragicznych wydarzeń – jak mogło dojść do takich zbrodni?” „Shelf Awareness”
Myślisz, że nie ma już na świecie miejsca, gdzie człowiek i natura to jedność? Daj się porwać w fascynujący rejon Afryki Północnej.
Maroko to jedno z tych miejsc, które większości z nas wydają się równie fascynujące, co nieosiągalne, a nawet niebezpieczne. W głowach Europejczyków wciąż funkcjonuje mnóstwo krzywdzących stereotypów na temat tego kraju, a tymczasem jest on niezwykle przyjazny, dostępny i otwarty na przybyszy z Zachodu. Można tu spędzić noc na pustyni, zwiedzić majestatyczne kazby, zabłądzić w wąskich uliczkach Medyny czy skosztować aromatycznego tadżinu. A to tylko początek atrakcji, jakie czekają na turystów w Maroku!
Autorka, wspominając swoją wyprawę do tego pięknego kraju, dzieli się z czytelnikami informacjami i przemyśleniami dotyczącymi wszystkiego, co powinniśmy wiedzieć, nim ruszymy do Afryki Północnej. Jakich zasad trzeba przestrzegać, podróżując po Maroku? Jak się targować, by nie obrazić sprzedawcy? Dlaczego marokańska herbata jest taka słodka? I najważniejsze: co zrobić, by porzucić uprzedzenia i otworzyć się na odmienną kulturę, religię i sposób na życie? Przekonajcie się sami, że to prostsze, niż może się wydawać!
„Zawsze będę miała poczucie, że jest na świecie kraj, w którym siły przyrody i człowieka stanowią jedno. Jego serce bije tam, w Afryce Północnej, w transowych rytmach bębnów, cymbałów, w hipnotyzującym śpiewie powtarzających się fraz, we wspólnocie ludzi, którzy jednoczą się z innymi po to, aby podzielić się tym, co mają najlepsze, a robią to wszystko, żeby świat stawał się wokół nich lepszy i szczęśliwszy”.
Pełna wrażeń wyprawa do egzotycznego kraju. Poprzez miejskie bazary Marrakeszu, aż po mieszkania samych Berberów. W słońcu i piaskowej burzy, w szczęściu i poczuciu zagrożenia po to, by odkryć swoje własne Maroko.
Weronika Tomala, ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com
Zmysłowe, baśniowe, pobudzające wyobraźnię spojrzenie na Maroko, a przy tym porcja praktycznych informacji. Anna Korzeniowska uchwyciła marokańską duszę, esencję kraju i gościnność mieszkańców.
Izabela Pycio, bookendorfina.pl
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?