W zbiorze esejów, które składają się na treść Witamy w Polsce Laura Klos Sokol analizuje codzienne zachowania Polaków i Amerykanów w nadziei, że lepiej się wzajemnie zrozumieją. Przytoczone w nich obserwacje, uwagi i przykłady przypadną do gustu każdemu, kogo interesuje komunikacja międzykulturowa.Witamy w Polsce opisuje poważny problem relacji międzykulturowych w lekki, czytelny i żartobliwy sposób, opakowując przy tym spostrzeżenia dotyczące polskiej kultury w humor, który doceni każdy czytelnik.Wojtek Moskwa, Bloomberg, redaktor i dziennikarzLaura Klos Sokol z laserową precyzją i idealnym połączeniem zawodowej ekspertyzy oraz błyskotliwego humoru prowadzi czytelników przez meandry polskiej kultury. Lektura obowiązkowa zarówno dla osób odwiedzających nasz kraj jak i dla samych Polaków.profesor Adam Jaworski, Uniwersytet w HongkonguTa książka umożliwia nam, Polakom, spojrzenie na siebie z nieco innej perspektywy i daje nam do ręki klucz, dzięki któremu lepiej zrozumiemy nasz narodowy charakter. Polecam.Jacek Santorski, prof. honorowy Szkoły Biznesu PW, psycholog społeczny i biznesu, autor bestsellerówWitamy w Polsce to przezabawna książka o Polakach i polskiej kulturze, napisana z perspektywy Amerykanki, która pomimo tego, iż żyje w naszym kraju od wielu lat, nadal z ciekawością nam się przygląda. Sokol pisze o nas w sposób lekki i humorystyczny, ale jednocześnie charakteryzuje nasze wady i zalety z chirurgiczną wręcz precyzją. Świetna książka.Agatha Rae, pisarka
Sleeve - rękawowe zmniejszanie żołądkaAnna Rumocka-Woźniakowska - spełniona mama, kochająca mężatka, właścicielka czterech psów i kota. Z wykształcenia wizażystka, specjalista do spraw obsługi klienta, po szkole rejestracji medycznej, kursach pierwszej pomocy dla dzieci i dorosłych oraz samoobrony dla kobiet. Przeżyła walkę z otyłością wraz z poddaniem się operacji bariatrycznej, sleeve rękawkowe zmniejszanie żołądka. Po dwóch miesiącach zaszła w ciążę wysokiego ryzyka, gdy los obdarzył ja dzieckiem po CHLO (chirurgicznym leczeniu otyłości).
Z tej książki dowiesz się:Dlaczego niebo jest niebieskie, a Słońce żółte?Jak kupić działkę na Księżycu? Albo na Merkurym?Ile kosztuje podróż w kosmos?Jak wygląda typowe miejsce we Wszechświecie i dlaczego nic w nim nie ma?Wszechświat od stuleci zachwyca ludzi. Uświadomienie sobie, że Ziemia jest mikroskopijnym jak na rozmiary kosmosu tworem, pozwala nabrać odpowiedniej perspektywy i uruchomić wyobraźnię. Tym bardziej, że to, co widzimy jest tylko częścią ogromnego wszechświataFred Watson zabiera nas w fascynującą podróż po naszej galaktyce, podczas której odwiedzimy Księżyc i poznamy różne teorie dotyczące jego powstania, zobaczymy, jak rodzą się gwiazdy i jak na niebie powstaje tęcza. A bilet na tę podróż na pewno będzie tańszy, niż te sprzedawane przez firmy oferujące komercyjne loty w kosmos.KSIĄŻKI DOBRE NIE TYLKO W TEORII!
,,Exodus"" Deborah Feldman - kontynuacja bestsellerowej powieści ,,Unorthodox"", znanej też z popularnej ekranizacji dla Netfliksa. Dwudziestotrzyletnia Deborah Feldman w 2009 roku opuszcza opresyjną, ortodoksyjną wspólnotę Satmar w Williamsburgu na Brooklynie i rusza po lepsze życie. Od tej chwili zdana jest wyłącznie na siebie - samotnie wychowuje syna, pragnie bezpiecznego miejsca do życia dla siebie i dziecka, szuka odpowiedzi na pytanie o swoją tożsamość. Kim jest: niezależną kobietą, pisarką, Żydówką, religijną banitką?W trakcie niezwykłej podróży po Europie śladami ukochanej babki i wydarzeń związanych z Holokaustem autorka stara się odtworzyć rodzinne tajemnice. W poruszający sposób opowiada o tym, jak silne są więzy, które łączą nas z rodziną i religią, i że czasem trzeba się z nich wyzwolić, żeby odnaleźć siebie.Co było ze mną nie tak? Dlaczego nie mogłam być po prostu człowiekiem wśród ludzi? Czyżby to wszystko było iluzją, która została mi zaszczepiona, czy też było prawdziwe?"" - pytałam sama siebie. ,,A co ważniejsze, jak to rozstrzygnąć?‒ fragment książki
Pokażemy Wam Polskę, jakiej nie znacie a raczej sprawimy, że poczujecie ją wszystkimi zmysłami.Specjalistka od azjatyckich bezdroży i autorka poradników dla podróżujących postanowiła przyjrzeć się dokładniej własnemu podwórku. Oto 30 pomysłów na powodujące przypływ adrenaliny przygody oraz wyjazdy, które zagwarantują błogi relaks.Opowiadają o nich ludzie, którzy naprawdę znają się na rzeczy. Specjalista od bushcraftu poradzi nam, jak na biwaku w lesie nie bać się każdego szmeru czy trzasku; konstruktor mieszkalnych tratw opowie o życiu wśród trzcin na biebrzańskich rozlewiskach; miłośniczka wędrówek brzegiem Bałtyku zdradzi, jak wybrać się na trzystukilometrowy spacer plażą. Dowiemy się, czy każdy może zasiąść za kierownicą czołgu (i czy czołg w ogóle ma kierownicę); czy można wziąć ślub w balonowym koszu i czy takie podniebne małżeństwa są trwałe. Będziemy też zaskoczeni, na jak wiele sposobów można nie robić nic inaczej wyleguje się w luksusowym namiocie na warmińskim odludziu, a inaczej w wannie pełnej osobliwie pachnącej, ale czyniącej cuda siarczkowej wody. Inaczej brzmi cisza w klasztornych ogrodach i na sesji lasoterapii w podlaskim borze.A wszystko po to, by doskonalić sztukę uważności szerokiego otwierania oczu i uszu na otaczający nas świat. Wystarczy zmienić perspektywę, by nawet najbliższa, na pozór dobrze znana okolica, zaczęła wyglądać inaczej i dostarczyła wyjątkowych wrażeń.
Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami sypialni Polaków? Co Polacy robią w czterech ścianach swoich sypialń? Zaprosili do nich Magdę i Piotra Mieśników. Światło nie było zgaszone. Zresztą sypialnie to za mało. Kluby dla swingersów, studia BDSM, seksturystyka, szał na internetowe kamerki czy miłość uprawiana w miejscach publicznych. Polacy w krótkim czasie, głównie dzięki internetowi, przeprowadzili prawdziwą rewolucję seksualną. Ta książka łamie tabu. Opowiada o tym jak wygląda drugie, skrywane życie, życie erotyczne naszych sąsiadów, babć czy znajomych z pracy. Zrywa z Polaków ciepłą kołderkę konserwatyzmu, wstydu i niewinności. I bez zahamowań pokazuje, co skrywa się pod nią naprawdę.
Fotograficzna podróż przez monomiasta - urbanizacje, wzniesione na peryferiach byłego ZSRR, wokół zakładów przemysłowych, stanowiących jedyną lub główną gałąź lokalnej gospodarki.
Monotowns od Zupagrafika podzielone jest na 9 rozdziałów, ilustrowanych ponad 130. zdjęciami rosyjskiego fotografa, Alexandra Veryovkina, przedstawiającymi postindustrialne krajobrazy i radziecką architekturę monogorod’ów, rozciągających się od koła podbiegunowego po rosyjski Daleki Wschód, takich jak Workuta, Norylsk, Mirny, Kirowsk, Togliatti, Czerepowiec, Magnitogorsk, Monczegorsk i Nikiel, oraz codzienne życie ich mieszkańców. Książka przygląda się kondycji monomiast po upadku Związku Radzieckiego. Część z nich nadal świetnie prosperuje, inne walczą o przetrwanie, jeszcze inne są na wpół wymarłe.
W środku prolog autorstwa krytyka architektury, Konstantina Budarina oraz eseje opisujące historię powyższych miast.
'Rozwój radzieckiej gospodarki oparty był na kolejnych “pięciolatkach”, a cały kraj działał jak olbrzymia korporacja. Monomiasta były jak różne działy tej korporacji.’
– fragment prologu
Wołga – nieodgadniona niebieska trasa nieśpiesznego ruchu. Biegnie od drewnianych cerkiewek przez meandry komarowych rozlewisk, rosyjskie miasta i miasteczka, święte puszcze i pozostałości Bułgarii Wołżańsko-Kamskiej aż po białe budowle z kredy, klify i wąwozy, zmurszałe przystanie i wielkie radzieckie hydroelektrownie. Tatarskie chatki i pasieki na jednym brzegu, deweloperskie kilkunastopiętrowce na drugim. Kazań, Samara, Joszkar-Oła, Nabierieżnyje Czełny... To tutaj tak naprawdę kończy się Europa, a w nadwołżańskim tyglu mieszają się dziesiątki kultur, historii i wierzeń. Konstanty Usenko, którego korzenie sięgają Koźmodiemiańska w autonomicznej Republice Mari El, zabiera nas w podróż po peryferiach Europy, nie porzucając przy tym muzycznych fascynacji. Rytm marszruty wyznaczają pradawne pentatoniczne melodie pomieszane z elektronicznym radzieckim industrialem, a magicznej podróży do źródeł towarzyszy atmosfera snu na jawie. Wykresy fal środkowej Wołgi to brawurowy przykład punkowej etnografii i wyznanie wiary nowofalowca, próbującego poskładać swoją nomadyczną tożsamość. „To już trzecia książka Kostka Usenki, nomady „dumnego z bycia kundlem”, muzyka i pisarza. Nie użyję terminu „dziennikarz”, ponieważ siłą jego rosyjskich opowieści jest to, że ogląda i rozmawia jako swój, a nie turysta, korespondent. Przypomina Chlebnikowa, poetę futurystę, dla którego antropologia nie była nauką, lecz przeżyciem. Usenko wspomina swoje koncerty w Tatarstanie i Republice Maryjskiej, a także dzieciństwo i utwory, których uczył się w szkole muzycznej. Historyczne rozważania o skrzydlatych irbisach i świętych drzewach mieszają się z notatkami o muzyce alternatywnej oraz analizą gangów upadającego ZSRR tańczących w sakralnych kręgach do italo disco Sabriny. Punkowa etnografia w szalonym wydaniu.” Max Cegielski
W książce znajdziemy opisy wybranych przedmiotów niegdyś wykorzystywanych przez ludzi w codziennym życiu w domu, w pracy, w szkole, a także widywane na ulicy, w lokalu, w sklepie, na ślizgawce. Smutny los porzucenia i niepotrzebności najczęściej dotyczy właśnie przedmiotów codziennego użytku Autorka przypomina dawną przydatność niektórych rzeczy i próbuje ustalić, co spowodowało ich odrzucenie.
Podstawówka w PRL-u, liceum z orłem w koronie, wyzwolona Solidarność i równie wyzwolone pierwsze dorosłe imprezy, odkrywanie swojej tożsamości...tak rozpoczyna się fascynująca powieść Pawła Klina, przenosząca nas do Wrocławia z dawnych lat miasta zbuntowanego i niepokornego, z jego tajemnicami i hipnotycznym życiem.Wroclove Polska to książka o poznawaniu siebie i drugiego człowieka; książka o marzeniach, planach i upadkach. To zawadiacki, intrygujący styl i sceny niemieszczące się w granicach wyobraźni. To także opowieści o podróżowaniu i poznawaniu świata. Bo Wrocław jest dla autora centrum rzeczywistości, które uwielbia opuszczać, by z przyjemnością do niego wracać.
Znowu ją dusiłem, aż zemdlała. Kiedy się obudziła, kazałem jej policzyć do dziewięciu i znowu dusiłem. Bawiłem się z nią jak kot z myszą. Później kazałem jej liczyć do ośmiu, siedmiu, sześciu, pięciu. Łamałem jej wolę życia.KEITH HUNTER JESPERSONRozmowy z seryjnymi mordercami. Głosy zza krat brytyjskiego kryminologa i pisarza Christophera Berryego-Dee to kontynuacja Rozmów z seryjnymi mordercami, które trafiły na brytyjskie listy bestsellerów i zostały opublikowane również w Polsce.Christopher Berry-Dee przeprowadził wywiady z przeszło trzydziestoma seryjnymi mordercami, co dało mu niezwykłą wiedzę na temat funkcjonowania ich umysłów.W swojej nowej książce analizuje psychikę i metody działania przebywających w więzieniach zabójców, których poznał osobiście i z którymi prowadził korespondencję, w tym amerykańskiego dusiciela Keitha Huntera Jespersona i kanibala Phillipa Jablonskiego.Autor pisze we wstępie: Każdy morderca występujący w tej książce jest inny. Nie mają żadnej wspólnej cechy, z jednym wyjątkiem: wszyscy przebywają za kratami, oczekują na egzekucję albo spędzą resztę życia wśród brudnych murów więziennych, wśród drutów kolczastych. Nigdy więcej nikogo nie zabiją.
Dalszy ciąg osobistych przygód Mii Słowik, bohaterki wydanej wcześniej książki pod tytułem Jak zostałam peruwiańską żoną. Po sześciu latach związku Mii udało się wreszcie zakochać w mężu, dwadzieścia lat od niej starszym peruwiańskim ulicznym artyście, z którym do tej pory, jak sądziła, była jedynie z poczucia obowiązku i miłości do dziecka. Jak to często w życiu, los bywa jednak przewrotny. Uczucie wcale nie czyni związku łatwiejszym ani szczęśliwszym, gdyż kiedy się ono budzi, kobieta dowiaduje się, że partner zdradza ją z tajemniczą modelką. Szok i załamanie, ale to nie koniec, bo wkrótce wychodzą na jaw inne mroczne sekrety męża. Czy ten międzykulturowy i międzypokoleniowy związek po przejściach ma jeszcze przyszłość?
Peruwiańska żona została zdradzona przedstawia wiele kulturowych aspektów dotyczących zwłaszcza spraw damsko-męskich, wir sprzecznych emocji zdradzonej kobiety, opisanych ze sporą dawką dystansu i humoru. To literatura kobieca, będąca zarazem literaturą faktu.
Co biznes ma wspólnego z miłością? Gdy spojrzeć na to na chłodno, można stwierdzić, że niewiele. Ale chłodne spojrzenie to ostatnia rzecz, na której zależy temu, kto pragnie coś sprzedać. Bohaterami tej książki są ludzie gotowi zapłacić za erzac bliskości. Emeryci zadłużający się na produkty mające dać im „ciepło macierzyńskiej miłości”, studentka psychologii, która za zaskórniaki kupuje w pakietach „przyjacielski dotyk”, „akceptację” i „obecność”, nieśmiały uczeń „trenera podrywu” gotowy na polecenie swojego guru rzucić się w centrum handlowym z pocałunkami na przypadkową dziewczynę. Oktawia Kromer podąża szlakiem firm, które oferują klientom takie i inne zadziwiające towary i usługi. Rozmawia też z samymi przedsiębiorcami: przytulaczami, sprzedawcami ze sklepu wysyłkowego dla więźniów, swatkami, agentkami biur matrymonialnych, towarzyszką w żałobie... Wiele z tych biznesów wzbudza niesmak. Czuć w nich cynizm, żerowanie na samotności klientów. Część przedsiębiorców ma jednak dobre intencje. A niektórzy sami są samotni. Szewc bez butów chodzi? Tak bywa i ze sprzedawcami „usługi czysto platonicznej”.
Nie mówię do niego czule, ale w środku tak o nim myślęZbiór wstrząsających reportaży laureata nagrody Kapuścińskiego i autora głośnych Płuczek, które znalazły się m.in. w finale Nagrody Literackiej Nike. Poruszające losy matek, ojców i dzieci wciągniętych w wielkie i kameralne polskie piekła. To historie, ułożone z bezlitosną reporterską precyzją i jednocześnie wielką wrażliwością, z tropów i śladów wydobytych z prokuratur, akt sądowych, zeznań i opowieści. Oblicza polskiej rodziny, których, zanurzeni w stereotypowych wyobrażeniach i zamykający oczy przed tabu, na co dzień nie widzimy. Reszka oddaje głos nastoletnim dzieciobójczyniom, żonom przez lata bitym i upokarzanym przez swoich pijących mężów, sprawcom brutalnych mordów, którzy nie widzą swojej winy a także świadkom rodzinnych tragedii, pracownikom społecznym i policji.Wśród jego bohaterów są m.in: rodzina zastępcza, która brała dzieci po to, by na nich zarabiać; rodzice, którzy zagłodzili swoją córkę, małżeństwo emerytów opiekujące się dorosłym niepełnosprawnym synem; rodzice, którzy usiłują wypędzić z córki złego ducha za pomocą egzorcyzmów czy czarnoskóry bokser z domu dziecka, nastolatka, która zbuntowała się przeciwko reżimowi pogotowia opiekuńczego, gimnazjalista, który się powiesił, najprawdopodobniej z głodu.Historie rodzinne to także mocny głos oskarżenia polskiego systemu opieki społecznej często nieudolnego i ślepego na dramaty rozgrywające się za zamkniętymi drzwiami mieszkań i instytucji noszących miano opiekuńczych. I jednocześnie to obraz świata, w którym czasami, nieoczekiwanie i wbrew wszystkiemu, pojawia się dobro. Zbiór zawiera reportaże nominowane do Nagrody Grand Press.Wstyd i poniżenie zachowujemy dla siebie, jeśli ktoś chciałby o nich usłyszeć, musi zasłużyć na nasze zaufanie. Reszce zawierzyli bohaterowie rodzinnych historii, zawierzą mu również czytelnicy. Ta książka to dowód reporterskiej wiarygodności. Dzięki jego wrażliwości, opowieści o ludziach, których życia przeleciały przez luki w systemie, czyta się z troską i współczuciem.Mikołaj Grynberg
Rok 1984 zespól w składzie: Piotr Lutyński (kierownik Wyprawy), Wiesław Burzyński, Mirosław Falco Dąsal, Michał Kochańczyk, Jacek Kozaczkiewicz wytycza nową drogę na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na wierzchołek. Droga (znana w literaturze alpinistycznej jako "Polaca") ma 33 nowe wyciągi aż do przełęczy, na której łączy się z drogą Casarotto. Skalne zacięcia i kominy z dużą ilością wspinaczki w skale pokrytej lodem uczyniło tę drogę jedną z najbardziej ekstremalnych na Cerro Fitz Roy, która do dnia dzisiejszego nie doczekała się powtórzenia.
O autorach
Mirosław „Falco” Dąsal (1952-1989) swój przydomek zawdzięczał sokołom, które zachwyciły go podczas wyprawy w Andy. Wspinał się w Alpach, Kaukazie, Patagonii i Pamirze. W 1984 roku wszedł nową drogą na Fitz Roy, a rok później spełnił swoje marzenie i stanął pod ścianą w Himalajach. Dwukrotnie był uczestnikiem wypraw na Lhotse. W 1986 roku brał udział w próbie przejścia południowej ściany Dhaulagiri. Zimą 1987/88 uczestniczył w wyprawie na K2 w Karakorum.
Zginął w lawinie na przełęczy Lho La, razem z Andrzejem Heinrichem, Eugeniuszem Chrobakiem, Mirosławem Gardzielewskim i Wacławem Otrębą, podczas wyprawy na Mount Everest w 1989 roku.
W roku 1985 wraz z Wiesławem Burzyńskim dokonał wejścia na Aconcaguę drogą normalną oraz południową ścianą.
Jest autorem książek Mniej-więcej niż Dhaulagiri, Wydawnictwo Almapress (1990) oraz Każdemu jego Everest, wydawnictwo At Publications (1994). Obie książki Falco zostały wznowione w jednym tomie pod wspólnym tytułem Każdemu jego Everest, Wydawnictwo Bezdroża 2019.
Wiesław Burzyński - urodzony w 1944 roku w Krakowie. Wspinał się w Tatrach, Alpach, Hindukuszu i Andach. Podróżował po Himalajach, Nepalu, północno-wschodniej Azji i Ameryce Południowej od Ziemi gar Zom South, wejście nową drogą na Kohe Hevad oraz próbę wejścia na Tirich Mir (1978). W roku 1984 wszedł nową drogą na Fitz Roya w Andach Patagońskich, a w roku 1985 wraz z Mirosławem Falco Dąsalem dokonał wejścia na Aconcaguę drogą normalną oraz południową ścianą.
Przygodę ze wspinaniem rozpoczął w roku 1965 drogami w skałkach podkrakowskich, dokonując licznych pierwszych wejść. Niestety, bardzo poważny wypadek w skałkach bezpośrednio po przyjeździe z Andów praktycznie wyeliminował go z uprawiania alpinizmu i lotniarstwa. Uprawiał mimo tego działalność szkoleniową do lat 90.
Michał Kochańczyk - urodzony w 1950 roku w Gdańsku – polski taternik, alpinista, polarnik, żeglarz, działacz społeczny, publicysta, fotograf, filmowiec, wykładowca akademicki. Wieloletni prezes Klubu Wysokogórskiego „Trójmiasto”, instruktor alpinizmu. Autor wielu artykułów, realizator programów telewizyjnych. W 2020 roku ukazała się jego książka Jedno lato w Himalajach opublikowana przez wydawnictwo Bernardinum. Wspinał się w Tatrach, Pamirze, Himalajach, Andach, w górach Afryki, na Spitsbergenie, Alasce i Wyżynie Gujańskiej, był kierownikiem i uczestnikiem ponad dwudziestu w wypraw. Uczestniczył w pierwszych polskich wejścia na szczyty Bhaghirathi II i Srikajlash w rejonie Garhwal w Himalajach, na Auzangate w Cordillera de Vilcanita w Peru, brał udział w przeprowadzeniu nowej drogi na północnej ścianie Fitz Roya w Patagonii.
Piotr Lutyński - urodzony w 1956 roku w Krakowie. W Tatrach dokonał m.in. pierwszego przejścia zimą Filara Puškaša na Czarnym Szczycie (1978) i przeszedł drogę Pochylego na Jastrzębiej Turni (1979). W Alpach przeszedł m.in. Filar Walkera, drogi Bonattiego na Grand Capucin i Petit Dru oraz zimą wschodnią ścianę Matterhornu. W 1984 roku był kierownikiem wyprawy w Andy Patagońskie i w zespole pięcioosobowym dokonał wejścia nową drogą na Fitz Roya. Autor rysunków satyrycznych publikowanych m.in. w „Taterniku”, „Taterniczku” i „Gacku”.
Od 1987 roku mieszka w Kanadzie, gdzie pracuje jako geolog. W wolnych od pracy chwilach wspina się na okoliczne góry, które często dochodzą do wysokości ponad sześciu tysięcy metrów.
To książka, której potrzebujemy wszyscy, zwłaszcza teraz.Dara jest nastolatkiem z duszą przyrodnika i umysłem przyszłego naukowca. Jego imię w języku irlandzkim znaczy dąb. Spektrum autyzmu sprawiło, że od dziecka nie nadążał za światem pełnym hałasu i zmian. Dara odnajduje wolność wśród drzew i ptaków, promieni światła i brzęczenia na łące. Natura przynosi mu ukojenie, jest jego ucieczką i azylem. Z zachwytu nad nią organicznie wynika potrzeba dzielenia się jej pięknem i jej ochrony.Dara dokumentuje rok swojego życia, od wiosny do zimy, opisuje zachodzące zmiany w domu, na dworze, we własnej głowie. Opowiada m.in. o gnębieniu w szkole i o wsparciu, jakim jest dla niego rodzina. Jego ojciec był i jest naukowcem od morza, teraz od ochrony środowiska i jedynym niepasującym elementem rodzinnej układanki tym, na którym Dara wraz z autystycznymi siostrą, mamą i bratem polegają przy rozwiązywaniu zagadek nie tylko świata przyrody, lecz także świata ludzi.Mimo młodego wieku Dara ma na koncie wiele osiągnięć i jest najmłodszą w historii osobą odznaczoną medalem Królewskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (RSPB) za działalność na rzecz ochrony przyrody. Jego debiutancka książka zdobyła uznanie i rozgłos oraz liczne nagrody, w tym m.in. najbardziej prestiżową brytyjską nagrodę dla literatury przyrodniczej, The Wainwright Prize. Jest głosem młodego pokolenia, zatrwożonego tym, co przyniesie przyszłość wyjątkowym głosem, który zaraża zachwytem i uważnością.
Papież mówi głośno o tym, o czym sami boimy się nawet pomyślećFranciszek nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących. Wyciąga rękę do wszystkich i tłumaczy, że pandemia jest sygnałem alarmowym. Potrzebujemy planu, by znów się podnieść.Przekonuje, że wiele zależy od nas samych. To nasze wybory i zaniechania, a nie los, pociągnęły nas w dół.Wierzy w kobiety. W obliczu udręki i zwątpienia, w obliczu nieszczęścia potrafią działać, nie pozwalają się sparaliżować Kościół wciąż potrzebuje lepszego zrozumienia roli kobiet w swoim wnętrzu Należy w pełni zaangażować kobiety w procesy decyzyjne.Nie zapomina o młodych, których prosi, by nie bali się marzyć o rzeczach wielkich. Podnosi na duchu osoby samotne oraz przygnębione wydarzeniami ostatniego czasu.Naszkicowana przez papieża nowa mapa drogowa daje nadzieję, że świat jutra zależy od nas.
Kronika niezwykłej potęgi dynastii Guccich i jej równie niezwykłego upadku.W 1993 roku ta luksusowa marka znalazła się na skraju bankructwa, do czego przyczyniły się złe decyzje Maurizia Gucciego i jego zamiłowanie do ekstrawagancji. Dwa lata później Maurizio został zastrzelony w drodze do biura. Za zorganizowanie morderstwa skazano jego byłą żonę Patrizię Reggiani Martinelli. Dostała 29 lat więzienia.Czy Patrizia zleciła zabójstwo, ponieważ wydatki Maurizia wymknęły się spod kontroli? Czy zrobiła to, ponieważ czarujący eks zamierzał poślubić swoją kochankę Paolę Franchi? A może w ogóle tego nie zrobiła?Historia Guccich to historia blichtru, przepychu i intryg, historia powstania, bliskiego upadku i późniejszego odrodzenia się modowej dynastii. To wielkie nazwiska: Tom Ford, Sophia Loren, Jackie Kennedy Onassis, Domenico De Sole, Pierre Cardin, Chiara Mastroianni, Yves Saint Laurent. To także stolice świata mody: Mediolan, Florencja, Nowy Jork i Paryż. Sara Gay Forden pozwala zajrzeć za kulisy najsłynniejszego domu mody, pokazuje ukryte namiętności, potęgę oraz słabe punkty rodu Guccich. To wartka opowieść o modzie, wielkich pieniądzach i rozdzierającej serce tragedii.Uznana przez The Economist za jedną z najlepszych książek roku.Moda nigdy dotąd nie była tak dramatyczna ani groźna. Saga o trzech pokoleniach Guccich rozpoczyna się od opisu morderstwa przypominającego egzekucję, a później zagłębia się w świat jednej z najpopularniejszych marek naszych czasów. Znawczyni mody Sara Forden opowiada o tym, jak kilku zachłannych, skłóconych członków rodu Guccich utraciło kontrolę nad imperium.Teri Agins, redaktorka działu mody w The Wall Street JournalForden miesza rodzinną tragedię ze światem wyższej finansjery, serwując smakowitą i złożoną historię. To książka o biznesie, którą czyta się jak powieść.The EconomistBlichtr, chciwość, seks, moda i ekskluzywna galanteria skórzana czego więcej można chcieć?Michael Gross, autor książki ModelWnikliwa kronika narodzin i upadku firmy. Autorka pokazuje, że nawet wielkie, dobrze prosperujące rodzinne biznesy nie mogą przetrwać bez profesjonalnego zarządzania i zewnętrznego kapitału.The Wall Street JournalWielowątkowa opowieść Forden prześwietla sekrety rodziny i targające nią zacięte spory, wychwytuje detale i świetnie odmalowuje sylwetki postaci. Forden bierze Gucciego pod lupę i ukazuje prawdziwy obraz firmy.International Herald TribuneSara Gay Forden przez ponad piętnaście lat zajmowała się z Mediolanu włoskim przemysłem modowym, opisując losy wielu marek, w tym Gucci, Armani, Versace, Prada i Ferragamo. Obecnie pracuje w Waszyngtonie w Bloomberg News, kierując zespołem zajmującym się lobbingiem i wyzwaniami, przed którymi stoją duże firmy technologiczne, takie jak Amazon, Facebook i Google.
Według Polskiej Akademii Nauk niemal połowie z dwustu pięćdziesięciu pięciu średnich miast w Polsce grozi społeczno-ekonomiczna zapaść. Wyludnienie, upadający przemysł, bezrobocie, problemy mieszkaniowe, utrudniony dostęp do ochrony zdrowia, smog, układy polityczne, coraz starsi mieszkańcy. Marek Szymaniak, autor książki Urobieni. Reportaże o pracy, próbuje ustalić, co jest przyczyną tak fatalnej sytuacji, a o szczerą odpowiedź prosi tych, którym kryzys zagraża najbardziej. Podczas podróży po Polsce spotyka się z mieszkańcami i miejskimi aktywistami, rozmawia z samorządowcami, a oficjalne statystyki zestawia z rzeczywistością. Nie boi się stawiać trudnych pytań, nie ocenia, ale nie zadowala się też ogólnikowymi diagnozami oderwanymi od lokalnych problemów. Szukając odpowiedzi, uważnie wsłuchuje się w głosy tych, którzy wyjechali, jak również tych, którzy pomimo ciężkiej sytuacji postanowili zostać. Z reporterską wnikliwością opisuje zastaną rzeczywistość, tworząc realistyczny portret Polski mniejszych miast i ich mieszkańców.
Nowojorski Greenpoint przedsionek ziemi obiecanej, do którego od ponad stu pięćdziesięciu lat przybywają Polacy w poszukiwaniu lepszego życia. Budują swoje kościoły, sklepy, kluby. Niektórzy dorobili się milionów, inni poszli na dno.Książka Ewy Winnickiej to wciągająca kronika tego zakątka Brooklynu. Autorka opowiada o historii Polish neighborhood, poczynając od XVII wieku, poprzez kolejne punkty zwrotne, fale imigrantów, rewolucje i przełomy. Zagląda przez okna do zatłoczonych sabłejów, odwiedza przytułki dla bezdomnych i eleganckie apartamenty, podczytuje listy i pamiętniki, podgląda wesela i pogrzeby. Słucha opowieści o miłości i nienawiści, ambicji i rezygnacji. Razem ze swoimi bohaterami śni amerykański sen, który tylko dla niewielu się ziści. To jest opowieść nie tylko o Małej, ale i o Dużej Polsce. Czy mogliśmy podbić Amerykę?Z tunelu metra przy Greenpoint Avenue po raz pierwszy wyszłam na powierzchnię w sierpniu 2001 roku i była to fascynacja od pierwszego wejrzenia. Greenpoint nie przypominał żadnego polskiego miasteczka, a jego mieszkańcy żadnej społeczności między Odrą a Bugiem. Niczego takiego w Polsce nie było. Greenpoint zdawał się po prostu syropem z Polski. Polską zagęszczoną, słabo rozpuszczającą się w nowojorskim roztworze. Dla kogoś takiego jak ja, kto na progu dorosłego życia pragnął rozłożyć, usystematyzować, obejrzeć z kilku stron i odłożyć na właściwe miejsce elementy własnej tożsamości, stał się najlepszym środowiskiem. Ewa Winnicka
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?