[...] i począł drżeć oraz odczuwać trwogę (Mk 14, 33)Słowa wyjęte z Ewangelii św. Marka próbują oddać stan Jezusa z Ogrodu Getsemani, bezpośrednio przed męką. Niewielu wie, (może tylko sam Ojciec i Syn), co dzieje się w wymiarze ludzkim Chrystusa, który to wymiar nierozerwalnie zespolony jest z boskim, w osobie Słowa Wcielonego. Niewielu wie. Wszystko dzieje się na peryferiach świata, na obrzeżach Jerozolimy. Jest noc. Jak tamta, betlejemska. Tam drżał pewnie z zimna, choć bliskość matki (jej bicie serca), zatroskanego Józefai zwierząt stwarzała krąg ciepła.Drżenie i trwoga. Tam, około Betlejem, być może demony świata jeszcze zachowały pewien dystans. Tutaj już nie. Nacierają, kąsają wszystkie udręki, bóle świata, jego okropności: Pogrążony w udręce, jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi [...] (Łk 22, 44).Jakie bóle i jakie okrucieństwa wpisane były w bojaźń i drżenie Chrystusa w nocy Ogrodu Oliwnego? Czy bezgraniczna otchłań ludzkiego występku i zwyrodnialstwa przekraczającego wszelkie granice?- ze Wstępu Autora
Ewangelia Tomasza to jeden z najważniejszych apokryfów, czasem określany też jako Piąta Ewangelia.Rękopis odkryty pod sam koniec XIX wieku zawiera tylko 114 wersetów, ale to nie objętość jest miarą jego znaczenia. Wyjątkowy charakter tego tekstu zdecydowanie odróżnia go od ewangelii kanonicznych. Nie jest to alegoryczna opowieść o życiu Jezusa, ale zbiór wskazówek, które miały być przez niego wypowiedziane. Jezus jest tu raczej opisany jako duchowy przewodnik, którego słowa (jeśli zostaną właściwie zrozumiane) mogą zapewnić życie wieczne.Z tego względu wielu badaczy określa Ewangelię Tomasza jako tekst gnostyczny, podkreślający poznanie i własne, bezpośrednie przeżycie. Taki jest też klimat komentarzy Osho do tego wyjątkowego tekstu. Jego interpretacje pomagają czytelnikowi nie tylko zrozumieć sens cytowanych wypowiedzi, ale ""przede wszystkim"" zrozumieć okruchy własnego życia. Poznanie siebie, jakże często podkreślane przez filozofów, mistyków i przewodników duchowych, to kwintesencja Ewangelii Tomasza. Obszerne wyjaśnienia Osho pozwalają to poznanie przenieść w nasze codzienne życie, byśmy z coraz większym zrozumieniem mogli rozwijać się i rozkwitać. Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie...
Część pasjonującej serii "50 idei, które powinieneś znać".W jaki sposób naukowcy tłumaczą "ideę bóstwa"?Czym są święte księgi przynależne wielkim religiom monoteistycznym?Czym jest dobro i zło w świetle poszczególnych wyznań?Jak religie świata przestawiają życie po śmierci?Jeżeli kiedykolwiek nurtowały cię te pytania, odpowiedzi znajdziesz w tej książce, będącej znakomitym wprowadzeniem do wiedzy o religiach świata. W 50 krótkich i wciągających esejach autor podejmuje próbę powrotu do podstaw i nakreślenia wyważonego obrazu tego, czym religia jest, a czym nie - począwszy od jej genezy, przez całą historię, wzloty i upadki, aż po rolę, którą odgrywa współcześnie. Autor pokazuje, że oblicza religii na całym świecie mają o wiele więcej podobieństw niż różnic. Każde wyznanie jest prezentowane w książce w podobny sposób: autor śledzi jego historię i rozwój, następnie omawia podstawowe nauki, a wreszcie zadaje pytanie, jak przekładają się one na nasze codzienne życie.50 idei, które powinieneś znać to seria książek wprowadzających w fascynujący świat pytań i zagadnień - tych trudnych oraz tych zupełnie podstawowych - które od dawna towarzyszą ludzkości w misji zrozumienia świata. Seria prezentuje najważniejsze teorie i idee z głównych dziedzin wiedzy, stanowiąc świetny punkt wyjścia do dalszej nauki. Obowiązkowa lektura dla każdego początkującego erudyty!
Gerardus van der Leeuw (1890-1950) znany przede wszystkim jako fenomenolog religii (jego główne dzieło to właśnie Fenomenologia religii), był obok Nietzschego i Junga, M. Eliadego i R. Otto jednym z najwybitniejszych przedstawicieli religioznawstwa, jak też teologiem (protestanckiego Kościoła reformowanego), filozofem (w duchu Diltheya i Sprangera, jak też egzystencjalisty Jaspersa). Przede wszystkim jednak wykorzystał fenomenologię E. Husserla, M. Schelera i N. Hartmanna oraz Edyty Stein do sformułowania swych podstawowych poglądów.Fenomenologia postulowała metodę filozofowania polegającą na zaniechaniu czysto pojęciowych spekulacji przez powrót do Rzeczy czyli do uzyskania bezpośredniego doświadczenia tego co dane; w celu poznawczego dotarcia do tzw. czystej świadomości to jest istoty rzeczyDzieło van der Leeuwa obejmuje także takie dziedziny jak religie pierwotne, religię staroegipską, grecką i rzymską, historię chrześcijaństwa, porównawczą historię religii, wreszcie fenomenologię religii jako taką.Fenomenologia religii nie jest ani filozofią religii, ani psychologią religii ani teologią. Fenomenologia religii powinna więc przede wszystkim nadawać nazwy takie jak: ofiara, modlitwa, zbawiciel, mit, symbol itd. W ten sposób kształtuje zjawisko. Po drugie winna je włączyć we własne życie i metodycznie je przeżyć. Po trzecie, powinna stanąć z boku i postarać się dostrzec to co się ukazuje. Po czwarte spróbować wyjaśnić to co dostrzegła i po piąte zrozumieć to, co się ukazuje.Fenomenologia religii Gerardusa van der Leeuwa ma wartość nie tylko dla religioznawców lecz także dla każdego inteligenta-humanisty.
Od początku nowożytności teologia musiała bronić się przed kolejnymi oskarżeniami ze strony świeckiego rozumu. Swojej prawomocności wiara musiała jednak dowodzić w konfrontacji z rzekomo neutralną światopoglądowo ideą racjonalności, do której ugruntowania przyczyniły się nauki społeczne. Co jednak, gdy okaże się, że sekularny rozum sam uwikłany jest w teologiczne założenia, których nie potrafi skutecznie dowieść? A co gorsza, gdy wraz z fałszywymi ideami prowadzi nieuchronnie do konfliktów, których nie potrafi samodzielnie zażegnać ze względu na swoje zakorzenienie w ontologii przemocy?Z tymi wyzwaniami konfrontuje się Milbank w tym tomie, w którym ukazuje trzecią drogę dla teologii: inną, niż zgoda na ataki ze strony nauk społecznych i próby formułowania obrony pod dyktando świeckich idei neutralności.
W trzecim tomie dialogów Neale przechodzi od kwestii natury jednostkowej (tom 1) i globalnej (tom 2) do „prawd uniwersalnych”, które stosują się do wszystkich poziomów bytu od mikro- po makrokosmos, rozważając między innymi takie pytania jak: Co dzieje się po śmierci? Czym faktycznie jest czas? Czy jesteśmy sami w kosmosie?
Ta książka klasyka historii judaizmu Gershoma Scholema (1897–1982) pochodzi z najpłodniejszego okresu jego twórczości, z lat 50. XX wieku.
Urodzony w Berlinie, już w 1923 roku osiadł na resztę życia w Jerozolimie. Stał się autorytetem w dziedzinie badań nad mistycyzmem żydowskim, a zwłaszcza nad jego najważniejszym nurtem – kabałą, której współczesna postać narodziła się pod koniec średniowiecza i od tego czasu współistnieje z tradycyjnym kultem.
Kabała i jej symbolika jest nie tylko znakomitym, lecz także przystępnym wprowadzeniem do zagadnień mistycyzmu religijnego. Scholem rozważa tu naturalne i dotyczące nie tylko judaizmu pytanie o relacje między zawsze w jakiejś mierze wywrotowym mistycyzmem a religijnym establishmentem, między mistyczną wykładnią pism a ich tradycyjną lekcją. To także kwestia relacji między ezoteryczną symboliką a skłonną do racjonalizmu ortodoksją. Mistycyzm, zawsze młody, dynamiką swego żywego doświadczania Boga rozbija skupioną na prawie, kostniejącą w zakazach i nakazach ortodoksyjną tradycję. Te napięcia, jak się okazuje, nie mają tylko negatywnego charakteru. Kabała przysparza żywotności Torze. Mistyczne i ezoteryczne praktyki pogłębiają jej sens o żywe doświadczenie. Z badań Scholema wynika na przykład, że wbrew ludowej legendzie golem nie był wcale stworzonym przez człowieka monstrum, lecz formą takiego doświadczenia – medytacyjnym ćwiczeniem kabalistów. Wreszcie, jak pisze autor, „duchowe doświadczenia mistyków niemal nierozerwalnie krzyżowały się z historycznymi doświadczeniami wspólnoty żydowskiej”, a nawet „tworzyły z nimi zagadkową jedność”.
"O czym krzyczą kamienie" autorstwa Erid Linay to wyjątkowa książka odwołująca się do zamierzchłej historii. Autorka, badając w niej odległą przeszłość, sięga do dwóch źródeł. Z jednej strony do bogatej spuścizny naukowej, a z drugiej do pięknego dziedzictwa religijnego. Dokonując weryfikacji naszej obecnej wiedzy na temat mitycznych dziejów ludzkości, pokazuje, że wspomniane źródła, wbrew obiegowym przekonaniom, nie tylko się nie wykluczają, ale wręcz przeciwnie - dopiero w połączeniu ze sobą dają pełen obraz kształtowania się cywilizacji i kultury. To bogato ilustrowane opracowanie, obszernie przywołujące teksty świętych ksiąg, pisane przystępnym językiem z pewnością wpłynie na nasz sposób postrzegania dziejów i niejednego z nas skłoni do refleksji nad własnymi poglądami.
Autor przedstawia tu swoje spostrzeżenia dotyczące szczególnie ważnej kwestii swoich nauk, jaką jest Bóg. Zauważa, że nasz obraz Boga najczęściej pochodzi od naszych projekcji i lęków, indywidualnych i zbiorowych. Wyjaśnia na czym polega prawdziwa religia oraz świętość i że nie mają one nic wspólnego z symbolami, koncepcjami – czyli po prostu z myślą. Nie da się pojmować tego, co nieznane przy pomocy tego, co znane.
Problematyczne jest również samo poszukiwanie. Według autora możemy jedynie pogłębiać poznawanie tego, co już znamy, a prawdziwe odnalezienie Boga będzie wymagało zaniechania wszelkich poszukiwań przy pomocy intelektu. Dopiero wtedy będziemy mogli doświadczać Boga, Prawdy, Jedynej Rzeczywistości, Oświecenia, czy jakkolwiek nazwiemy ów stan, za którym tęsknimy. Religijny umysł to taki, który bezpośrednio postrzega świętość, a nie taki, który podąża za jakimkolwiek dogmatem.
Autor pisze: „Myślicie czasami, że życie jest wyłącznie procesem mechanicznym, lecz kiedy ogarnia was smutek i pogrążacie się w chaosie, zwracacie się ku wierze i oczekujecie, że jakaś wyższa istota pokieruje wami, że wam pomoże. Nigdy nie wybieracie ostatecznie jednego z tych przeciwstawnych sobie poglądów, podczas gdy naprawdę wyzwolilibyście się ze wszystkich ograniczeń tylko dzięki zrozumieniu, że obydwa są iluzją.”
Krishnamurti nigdy nie starał się zostać guru, zwykle umniejszał swoją rolę jako przewodnika, czy nauczyciela. Jego wykłady bardziej przypominały rozmowy przyjaciół. Podróżował z nimi po całym świecie, spotykając się z ludźmi żyjącymi w różnych kulturach, wyznającymi różne religie i filozofie. Trafiał do nich ze swoim przekazem, którego największą zaletą była bezpośredniość i autentyczność. Z pewnością trafi również do Ciebie i będzie inspiracją dla pełniejszego doświadczania świata z tolerancją i otwartością wobec jego bogatej różnorodności.
Cytaty z ksiązki:
Istnieje świętość niestworzona przez myśl, niebędąca uczuciem wzbudzonym przez myśl. Myśl nie jest w stanie jej rozpoznać ani wykorzystać. Myśl nie potrafi jej wysłowić. Jest to świętość nietknięta żadnym symbolem ani słowem. Nieprzekazywalna. Jest ona faktem.
W drugim tomie Neale ponownie podejmuje dialog z Bogiem, koncentrując się tym razem na ogólniejszych tematach w stosunku do kwestii natury osobistej i jednostkowej, poruszanych w pierwszym tomie. Przeczytamy o tajemnicach czasu i przestrzeni, o polityce, a nawet o pikantnym seksie, jednak książka ta nie ma na celu szokować. Jest to szczere spojrzenie na pewne fundamentalne sprawy, istotne dla nas wszystkich na naszej planecie, a także obraz tego, jak mógłby wyglądać nasz świat, gdybyśmy byli skłonni do większej otwartości umysłu oraz samodzielnego prowadzenia dialogu z Bogiem.
"Mistycyzm żydowski i jego główne kierunki" napisał Gershom Scholem (1897–1982), urodzony w Berlinie, żyjący od 1923 roku w Palestynie i potem w Izraelu historyk, badacz judaizmu (przekłady innych jego prac opublikowane w Wydawnictwie Aletheia: "O mistycznej postaci bóstwa", Warszawa 2010; "Kabała i jej symbolika", Warszawa 2014; "O podstawowych pojęciach judaizmu", Warszawa 2015). Książka ta, wydana po raz pierwszy w wersji angielskiej w USA w 1941 roku (wersja niemiecka w 1957 roku), stanowi główne dzieło autora, a zarazem kanon nowej dyscypliny, którą Scholem stworzył: historii mistyki żydowskiej. Przez mistykę religijną rozumiał za Tomaszem z Akwinu „poznanie Boga w bezpośrednim doświadczeniu wewnętrznym”. Mistycyzm miałby przywracać pierwotną jedność świata, która cechowała świat mityczny, a więc w pewien sposób, na nowym poziomie restytuować mit. W nowym opisie Scholema żydowski mistycyzm objął znacznie szerszy zakres zjawisk, niż uprzednio przyjmowano: nie tylko średniowieczną kabałę, lecz także XVI-wieczną kabałę Izaaka Lurii, kontrowersyjny ruch Sabbataja Cwi, a także chasydyzm na ziemiach polskich z Baal-Szem Towem. W interpretacji autora, korygującej zastarzałe nieporozumienia, niewiedzę, a także ideologiczne animozje, mistycyzm żydowski stanowi ciągłość od wczesnego średniowiecza aż po współczesność. Ta frapująca książka jest tyleż historią, co analizą charakterystycznych wątków tego nurtu religijnego, próbą odnalezienia ich istoty i wzajemnych relacji.
Teksty Ojców Kościoła i apokryfów Nowego Testamentu są dowodem na to, że już w najstarszej tradycji Kościoła zwięzły ewangeliczny opis narodzenia Jezusa był wzbogacany licznymi wątkami. Niektóre z nich przetrwały w umysłach i sercach wierzących do dzisiaj. Teksty te są również dowodem na to, że gwiazda, która kiedyś przyprowadziła pasterzy i magów do Betlejem jaśnieje również dzisiaj i pozostaje źródłem inspiracji dla kolejnych pokoleń. „Sławię Magów Boskim umysłem i podziwiam ich dary miłe Bogu. Przybyli z nimi do świętego Betlejem, nie bojąc się złości Heroda ani jego dzieciobójczego miecza. Szli za gwiazdą , która oświecała drogę, i w niej mieli wysokiego niebiańskiego przewodnika w trudnej podróży. Pragnę im towarzyszyć i ofiarować dary Temu, który został zrodzony, nawet jeśli On nie chce, byśmy przynosili mu takie dary jak złoto, mirrę i kadzidło. On bowiem jest Stwórcą wszystkich rzeczy i daje także nam to, co konieczne kiedy tego potrzebujemy. Zamiast złota pragnie On blasku wiary, zamiast mirry chce czystości duszy i ciała, a także nauki, głoszenia i wiary prawowiernej, zamiast kadzidła domaga się od nas słodkiej woni czynów, nie po to, by otrzymując je, wzbogacił się w jakiś sposób, ale by przez nie uczynił nas bogatszymi”. Sofroniusz z Jerozolimy, Homilia 1,3
W książce Merlina Carothersa nie chodzi o więzienie, do jakiego trafiają przestępcy. By się w nim znaleźć, nie trzeba ani nikogo zabić, ani okraść, ani nawet przekraczać prędkości na autostradzie. Więzienie, o którym mowa, to więzienie naszego serca i okoliczności, w jakich znajduje się nasza dusza. Merlin Carothers przekonuje, że Bóg nie zostawia człowieka w tym więzieniu i za wszelką cenę stara się go z tej niewoli wyciągnąć.Autor Mocy uwielbienia, książki, która podbiła serca wielu czytelników, zabiera nas w świat więzienia naszych okoliczności. Radzi także, jak wyjść z niego na wolność. Wbrew pozorom jest to łatwa i przyjemna lektura polecana każdemu.Miliony osób świadczyły o tym, że zmieniła ona ich życie i przedstawiła rozwiązanie dla ich trudności. Książka z Więzienia do wdzięczności została przetłumaczona na 58 języków, a miliony czytelników na całym świecie potwierdzają, że zawarte w niej wskazówki stanowiły rozwiązanie ich duchowych problemów.Najbardziej inspirująca opowieść o Bożej łasce działającej w ludzkim życiu... Norman Vincent Peale
„Cóż ma Ingeld do Chrystusa?” Słowa te, wypowiedziane przed ponad dwunastoma wiekami przez anglosaskiego uczonego bł. Alkuina, nie bez racji posłużyły za motyw przewodni książki. Praca odnosi się w końcu do związków między chrześcijaństwem a pogaństwem w średniowiecznej Skandynawii. Poruszana w niej tematyka dotyka takich zagadnień, jak sztuka, literatura czy wreszcie mitologia, ze szczególnym uwzględnieniem motywu Sigurda z Sagi o Völsungach. Ukazywany tu proces przenikania pierwiastków dawnej religii i mitologii do chrześcijaństwa wyrażał się na różne sposoby, głównie jednak w sferach artystycznej i literackiej. Długie współistnienie obu kultur na dość ograniczonej przestrzeni musiało bowiem doprowadzić do swoistej syntezy. Czy adaptacja ta dokonywała się wyłącznie w wymiarze negatywnym, sprowadzając rodzimych bogów do roli i funkcji demonów? Jak w takim razie tłumaczyć zdumiewający fenomen przedstawień opartych na motywach sag mitologicznych w dekoracji świątyń chrześcijańskich czy też fakt podniesienia jednej z mitycznych postaci do rangi anioła? Na te i inne pytania książka daje satysfakcjonującą odpowiedź, oprowadzając Czytelnika po dawnych świątyniach, odczytując wraz z Nim runy z napisów na kamieniach, czy zagłębiając się w przekazach dawnych sag, poematów i żywotów świętych. Dr Renata Leśniakiewicz-Drzymała jest historykiem specjalizującym się w dziejach średniowiecznej Europy. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na szeroko pojętej kulturze wikingów i Anglo-Sasów, ze szczególnym uwzględnieniem relacji między dawnymi wierzeniami a chrześcijaństwem. Interesuje się także mitologią porównawczą, europejskim folklorem i twórczością J.R.R. Tolkiena. Przełożyła na język polski islandzkie średniowieczne źródła: Sagę o Völsungach, Opowieść o Norna-Geście oraz Opowieść o Sörlim. Obecnie wraz z zespołem polskich skandynawistów przygotowuje przekład Heimskringli Snorriego Sturlusona.
W ostatnich latach niemal nieustannie słyszymy i czytamy o konieczności zmian w Kościele. Które z nich są możliwe, które dopuszczalne, a które jedynie dezorientują lub wprost uderzają w to, co niezbędne w wierze i w przekazywaniu wiary? Mówi się również, że Kościół musi się nieustannie reformować ale bez sprecyzowania co może a co nie może podlegać reformie zdanie to staje się beztreściowym banałem.Spróbujmy więc ustalić na czym polega życie wiary, co jest niezbędne w jej trwaniu, w Boski sposób niezmienne, a co może lub czasami powinno podlegać zmianie planowanej przez człowieka i to ze świadomością, że rzeczy zmienne i niezmienne leżą blisko siebie i zwykle nie da się ich rozdzielić prostą linią.Dopiero na tle tego odróżnienia będzie można powiedzieć wobec niektórych rzeczy: Non possumus.
Wreszcie ? jak może to pomóc nam dziś rozumieć i odpowiadać na wyzwania współczesności?Te pytania towarzyszą autorom tekstów dwunastego numeru rocznika „Teologia Polityczna”. Wybitni znawcy historii i kultury, zagadnień myśli politycznej, religii, literatury czy filozofii, akademicy i publicyści, reprezentujący różne perspektywy i tradycje myślenia, postanowili zmierzyć się w nim z problemem istoty i uwarunkowań polskich dróg do nowoczesności.
Nadchodzi koniec aborcji...
Shawn Carney, bohater filmu Nieplanowane, szef kampanii „40 dni dla życia”, w pełnej pasji książce zabiera czytelnika w pouczającą podróż wraz z bohaterami opowieści, którzy znaleźli się w najmroczniejszym zakątku współczesnego świata, ale dzięki Opatrzności oraz pomocy Shawna i jego przyjaciół szczęśliwie odnaleźli nadzieję.
Carney ma prawo uważać, że znalazł skuteczny sposób, dzięki któremu może ogłosić początek końca aborcji. Jego „40 dni dla życia”, największy na świecie ruch powstrzymujący aborcję, tylko w jednym roku odwiódł od zabicia dziecka 17 226 kobiet (tylko udokumentowane przypadki).
Co jest siłą tej kampanii antyaborcyjnej? Podstawowym środkiem działania, którego używa Shaw i jego organizacja, jest... modlitwa. Jeśli ktokolwiek miałby wątpliwości, czy może być ona skutecznym narzędziem walki z realnym złem, to właśnie w ręce trzyma dowód...
Shawn Carney, współzałożyciel i lider akcji „40 dni dla życia”, jeden z największych mówcówchroniących życie nienarodzonych dzieci. Jego inspiracją jest nauczanie św. Jana Pawła II. Wraz z żoną Marilisą, z którą mają siedmioro dzieci, byli bohaterami filmu Nieplanowane. Mieszkają w Teksasie.
Na co dzień Shawn jest producentem nagradzanych dokumentów pro-life, a także autorem książek ocenianych jako najlepsze publikacje chrześcijańskie zaangażowane w akcję ratowania ludzkiego życia.
REKOMENDACJE
Początek końca aborcji daje nadzieję na zwycięstwo dobra, ale i nieocenioną lekcję, jak wielka walka o bezbronnych jeszcze przed nami.
Paulina Guzik, „Między ziemią a niebem”, TVP 1
Każdy, kto odczuwa bezsilność wobec strasznej aborcyjnej machiny, powinien przeczytać tę książkę.
Weronika Kostrzewa, szef publicystyki Radia Plus
To publikacja, po którą sięgnąć powinien każdy obrońca życia.
ks. Tomasz Kancelarczyk. prezes Fundacji Małych Stópek
Odważne stawanie w prawdzie, głęboka modlitwa i podchodzenie z miłością zarówno do matek rozważających tzw. aborcję, jak i ludzi pracujących w aborcyjnych klinikach, sprawiają, że Pan Bóg czyni cuda.
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, żona, mama, prawnik i psycholog
Zatrzymaj się, jedz i błogosław!
Garść czasu, szczypta życzliwości, dużo, dużo miłości i jeden stół – oto przepis na najpiękniejsze spotkania z rodziną, przyjaciółmi i z Bogiem. Sposób na wspaniałe świętowanie i odnowienie bliskiej relacji ze Stwórcą.
Boskie świętowanieto wyjątkowa opowieść o tym, jak bardzo w dzisiejszych czasach brakuje nam spotkania przy stole, rodzinnego doświadczenia tego, że wspólne jedzenie i gotowanie buduje i umacnia więzi. To także zaproszenie do niezwykłego bycia z Bogiem oraz do naśladowania ludzi Biblii, dla których posiłki w gronie najbliższych były wyrazem głębokiej przyjaźni i miłości.
Maria Miduch – biblistka oraz Szymon Żyśko – dziennikarz i kucharz z zamiłowania w pasjonujący i osobisty sposób opowiadają o tym, jak ważne i symboliczne jest zasiadanie do wspólnego stołu. Przypominają historie z Pisma Świętego, w których jedzenie traktowano nie tylko jako dar od Boga, ale także jako Jego błogosławieństwo.
***
Czytając Biblię, pewnie wyobrażałeś sobie, jak pachną jęczmienne chleby rozmnożone nad brzegiem Jeziora Galilejskiego lub podpłomyki, którymi posilał się Eliasz. Śniłeś o mannie i zastanawiałeś się nad smakiem potrawy, którą Abraham przywitał Aniołów. A może ciekła ci ślinka na samą myśl o plackach z rodzynkami z Pieśni nad pieśniami? Biblia jest bardzo zmysłową opowieścią. Teraz możesz jej skosztować – dosłownie.
Czy jesteś gotowy na najpiękniejsze spotkania przy wspólnym stole?
W książce znajdziesz 27 przepisów inspirowanych Biblią, . na: Potrawkę, którą Abraham ugościł Aniołów, Podpłomyki proroka Eliasza, Mannę, Placki z rodzynkami, Ryby Apostołów, Garnek błogosławieństw Tobiasza i Chlebki jęczmienne Jezusa.
Wystarczy chcieć!
Można odnieść wrażenie, że modlitwa jest trudną sztuką - ale to nieprawda. Czasami za szybko się poddajemy i zniechęcamy, zapominając, że tak naprawdę nie potrzebujemy wiele, żeby spotkać się z Bogiem. Jak więc zobaczyć dobre strony niechcianych rozproszeń i znaleźć pozytywną motywację do codziennej modlitwy?
W tej książce znajdziesz odpowiedź na pytanie, skąd biorą się najczęstsze problemy z modlitwą. Przekonasz się, że nawet niedoskonałość można wykorzystać do zbudowania głębokiej więzi z Bogiem. Modlitwa jest bowiem częścią naszego codziennego życia i tylko dzięki walce o czas na nią nasze działanie będzie owocne i zmieniające świat.
Nasza modlitwa zależy od codziennego życia, ale też jakość codziennego życia zależy od modlitwy. Nie da się odseparować tych dwóch rzeczywistości od siebie. One się przenikają.
Dariusz Piórkowski- jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, . O duchowości z krwi i kości, Książeczka o miłosierdziu, Spodziewaj się Dobra oraz Nie musisz być doskonały. Chrześcijański sposób na perfekcjonizm. Publikuje w Życiu Duchowym, W Drodze i na portalu .
Nihil Obstat:
Przełożony Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, ks. Jakub Kołacz SJ, prowincjał, Kraków, dn. 27 lipca 2020 r., . 27/2020
Czy chrześcijaństwo zostało wymyślone? Kim naprawdę był Chrystus? Z czym walczy chrześcijaństwo? Jakie były rzeczywiste początki Kościoła? Co ma na sumieniu ta potężna instytucja? Na te i inne trudne pytania znajdziecie odpowiedź w książce włoskiego autora Leo Zena pt. Tak wymyślono chrześcijaństwo. Życie Jezusa od niepamiętnych czasów było przedmiotem szerokiego zainteresowania zarówno ze strony jego wyznawców, jak i ludzi niewierzących. Istnieje wiele opracowań na temat tej postaci, jednakże mamy do dyspozycji niewiele obiektywnych danych, co przyczyniło się do powstania rozlicznych hipotez. Z kolei świadectwo ewangeliczne jest tylko jedno, zresztą bardzo niespójnym i poplątanym. A to zbyt mało i z całą pewnością nie wystarcza, by odtworzyć ludzkie losy Chrystusa całkowicie obiektywnie. Podejmuje się tego Leo Zen, który w książce Tak wymyślono chrześcijaństwo przedstawia przekonująco teorię, że Jezus był liderem ugrupowania jahwistów, przywódcą grupy apostołów-zelotów. Podobna teza była formułowana przez licznych naukowców i badaczy tematu i przemawia za nią wiele wskazówek. Na historii jednego z wielu samozwańczych mesjaszy, ukrzyżowanych bez skrupułów przez władze rzymskie, wyrosła późniejsza teologia Pawła apostoła, który nigdy osobiście nie poznał Chrystusa... Zen nie buduje nowych hipotez, nie wykracza poza tezy omawiane przez innych autorów. Ale właśnie dlatego, a także dzięki wyjątkowej lekkości tekstu, przejrzystej strukturze i wyczerpujących wyjaśnieniach książka stanowi doskonały wstęp godny polecenia szczególnie tym, którzy po raz pierwszy przymierzają się do rekonesansu na planecie Jezus Włoska Unia Racjonalistycznych Ateistów i Agnostyków (UAAR). W książce Tak wymyślono chrześcijaństwo autor wskazuje na liczne niespójności, sprzeczności i przekłamania, które spotykamy podczas analizy dokumentów składających się na Nowy Testament. W niezbity sposób udowadnia, że chrześcijaństwo zostało zbudowane w oparciu o jedną olbrzymią mistyfikację. Przeprowadzając nową analizę dzieł Józefa Flawiusza, największego z historyków żydowskich pierwszego wieku n.e., Zen zdradza prawdziwą tożsamość i prawdziwe losy życia Mesjasza, który, jako ukrzyżowany król, dał początek religii od ponad dwóch tysięcy lat leżącej u podstaw cywilizacji zachodniej Clinamen Editrice.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?