Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Polski wezwał ludzkość do budzenia wyobraźni miłosierdzia. Czym jest miłosierdzie? Wszyscy mniej więcej wiedzą. To samo dotyczy wyobraźni. Chodzi jednak o to, aby wiedzieć ani za mało, ani za dużo. Jednym słowem, tyle, ile trzeba. A z tym już bywa gorzej. Zbyt często miłosierdzie kojarzy się potocznie z ckliwością, sentymentalnym usposobieniem, sercem łatwo wzbierającym potokami łez. Miłosierne zatem byłaby kobieta, która zalewa się łzami, oglądając 1125 odcinek serialu, współczując bohaterce, zasypiającej nie przy tym mężczyźnie przy którym akurat by sobie życzyła?
Czym zatem jest miłosierdzie? Z języka hebrajskiego ten termin oznacza macierzyńskie łono. Czyż może być coś bardziej bliskiego, odpowiedzialnego, niezastąpionego, niż ono właśnie? Miłosierdzie oznacza przeto miłować z czułością, cierpieć razem, ulżyć komuś, uciszyć jego skargę, pomóc mu odetchnąć. Nie jest miłosierdzie litością. Jest rodzajem szczególnej solidarności, głębokiej w ludzkim losie. Miłosierdzie to miłość, która przeżywa nędzę drugiego, jak swoją własną. Nie z pozycji wyższości, ale zrozumienia swojej własnej nędzy, wspólnej z drugim?
Współczesna polityczna poprawność próbuje zrównać prawa kobiet i mężczyzn, opierając się na wyliczeniach statystycznych. Tymczasem taki wymuszony, matematyczny podział nie sprzyja wcale lepszemu i sprawiedliwemu kształtowaniu rzeczywistości.
Lektura książki Tomasza Dąbka pokazuje wyraźnie, że to Pismo Święte, w tym przypadku Nowym Testament są bogatym źródłem wiedzy o naturze i przeznaczeniu człowieka, rozumianym również w kategorii jego płciowości.
Pełnia człowieczeństwa, pełnia kobiecości najlepiej uwidacznia się w relacji z Jezusem. Książka Jezus a kobiety pokazuje, czasem zaskoczonemu tym czytelnikowi, jak wielka i znacząca jest rola kobiety i jak bardzo została ona wywyższona przez Boga i jak wiele nazwanych z imienia niewiast pojawia się kartach Ewangelii, bo przecież to Maryja jest pierwsza po Jezusie, jako wzór świętości człowieka; bo oto tą, która poznała przeznaczenia małego dziecka w świątyni była prorokini Anna; bo stojące pod krzyżem niewiasty dały przykład głębokiej wiary i odwagi (większej niż wiara wielu innych apostołów); bo pierwszą osobą spotkaną przez Jezusa po zmartwychwstaniu była przecież kobieta...
Jednak to nie wszystko. Autor przytacza także przykłady przypowieści, w których kobiety grają główną rolę i oraz ich licznych uzdrowień. Oczywiście kobiety pokazane przez ojca Dąbka to nie tylko wzór cnoty i świętości ? bo oto przecież także niewiasta stała za męczeńską śmiercią Jan Chrzciciela. Ale ta ciemnia strona, to także część prawdy o naturze kobiecości.
Można zatem z całym przekonaniem stwierdzić, że za pomocą tej książki, czytając wnikliwie Pismo Święte, lepiej zrozumiemy naturę kobiety i wynikające z niej jej przeznaczenie, które wcale nie wynika ze statystycznego wyliczenia, ale z niezwykłej mądrości i mocy nauki Jezusa.
Określenie, jaki był stosunek chrześcijan do obiektów kultowych minionych religii nie jest rzeczą prostą. Już wczesnochrześcijańscy autorzy podejmowali problem funkcjonowania takich obiektów wśród wyznawców Ewangelii. Przedstawienia bóstw spotykały się z negatywną opinią większości z nich. Dodatkowo, powstająca sztuka wczesnochrześcijańska zmuszała ich do zajęcia stanowiska również w tej kwestii. Często mieli do niej stosunek wrogi, który podpierali argumentacją wskazującą na pogańskie pochodzenie wizerunków oraz na wagę starotestamentowego zakazu sporządzania wizerunków, ciągle żywego w judaizmie.
Ramy chronologiczne omawianego okresu zostały określone przez czas powstawania pierwszych pism Ojców Kościoła, począwszy od II wieku. Już wtedy pojawiał się naglący problem funkcji sztuki przedstawieniowej pośród chrześcijan. Nawet kiedy religia chrześcijańska była prześladowana, pisarze wczesnochrześcijańscy śmiało wypowiadali się na ten temat. Omawiany okres kończy się zaś na wydanym w 438 roku Kodeksie Teodozjusza.
W pierwszym rozdziale książki przedstawiono poglądy Ojców Kościoła (głównie apologie, pisma m.in. Justyna Męczennika, Arystydesa, Atenagorasa oraz Tycjana Syryjczyka, Tertuliana, Orygenesa, Atanazego, Epifaniusza z Salaminy Cypryjskiej i Augustyna) na sztukę przedstawieniową, w dużej mierze oparte o treść Ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Następnie omówiono stanowisko władz państwowych do rzymsko-hellenistycznych posągów oraz świątyń. Ostatnia część opisuje zachowania hierarchów kościelnych oraz wiernych.
Utopie to sny o zbiorowym zbawieniu, które na jawie stają się koszmarami.
Co łączy dziewiętnastowiecznych anarchistów, Lenina, Trockiego, reżimy Mao i Pol Pota, grupę Baader-Meinhof i radykalne ruchy islamskie? Te wszystkie tak różne środowiska spotykają się w jednym punkcie - wyznają wiarę w wyzwalającą moc przemocy jako narzędzia przekształcania niedoskonałego świata w raj na ziemi. Taka wiara jest jednym z przejawów utopijnego myślenia, które - zdaniem Johna Graya - doprowadziło do rozlewu krwi na skalę nie spotykaną dotąd w historii.
Czarna msza. Apokaliptyczna religia i śmierć Utopii, najnowsza książka Johna Graya, najbardziej znanego współczesnego angielskiego myśliciela politycznego, ucznia Isaiaha Berlina i Michaela Oakeshotta, profesora London School of Economics, to przenikliwa analiza myślenia utopijnego, które - jak dowodzi John Gray - kształtuje nie tylko politykę George'a Busha, ale i przywódców Al-Kaidy.
Dla wielu ludzi inny jest winny. Ta zasada w dużej mierze kształtowała relacje międzyludzkie na przestrzeni historii. Nietolerancja wobec poglądów innych ludzi jest zjawiskiem nie znającym barier czasu, przestrzeni, narodów czy religii. Wbrew obiegowym opiniom nie jest ona związana wyłącznie z pojawieniem się religii monoteistycznych, a Hellada, będąca prawie personifikacją współczesnych zasad tolerancji, nie tylko nie była wolna od prześladowań religijnych, ale w pewien sposób właśnie tu powstały i zostały uzasadnione reguły dotyczące postępowania z ludźmi o innych przekonaniach, tu kształtowały się granice tego, co nazywamy wolnością poglądów.
Niniejsza książka pozwala zrozumieć zagadnienia, które w dużym stopniu warunkowały - i warunkują do dziś - nasze podejście do zagadnień pluralizmu religijnego czy kulturowego. Dla chrześcijanina jest o tyle interesująca, że ukazuje fenomen prześladowań chrześcijan w pierwszych wiekach w kontekście prześladowań w ogóle. Jednocześnie tłumaczy wiele sformułowań czy opisów w hagiografii pierwszych wieków chrześcijaństwa dla czytelnika dziś niezrozumiałych bez znajomości kontekstu czy literackich typów. Bez względu na przekonania pozwala nam lepiej zrozumieć samych siebie i zmusza do refleksji nad wolnością, jej granicami, jej postrzeganiem.
Biblia to Dobra Nowina dla każdego człowieka. Także dla dzieci! To uśmiech Boga - tak piękny i kolorowy jak tęcza, którą zobaczył Noe, gdy opadły wody potopu. I dzieci tak właśnie powinny odczytywać Biblię, a kiedy dobrze ją poznają, będą wzrastały w łasce i radości. Zrobiliśmy wszystko, by naszą Biblię dzieci nie tylko zrozumiały, ale i prawdziwie pokochały.
"Mówiąc o tym zjawisku zbliżania się chrześcijan do filozofii, trzeba jednak przypomnieć, że zachowywali oni zarazem ostrożność wobec niektórych innych elementów kultury pogańskiej, takich na przykład jak gnoza. Filozofię pojmowaną jako praktyczna mądrość i szkoła życia łatwo można było pomylić z pewną formą wiedzy tajemnej, ezoterycznej, zastrzeżonej dla niewielu doskonałych" (...)
Ksiądz Goldmann opowiada o własnych, nieprawdopodobnych wojennych przeżyciach, o tym, jak wielokrotnie unikał niemal pewnej śmierci oraz o diabelskim prześladowaniu, jakie dotykało jego i innych żołnierzy -katolików z powodu ich wiary. Z opowieści tej wyłania się wyjątkowe świadectwo o dziełach Bożej Opatrzności i nieśmiertelnej mocy miłości, modlitwy, wiary i ofiary.
Przywódca jednej z czterech szkół buddyzmu tybetańskiego, XVI Karmapa, odbył swoją pierwszą podróż do Stanów Zjednoczonych w październiku 1974 roku. Dlaczego po przybyciu do Phoenix tybetański mistrz pragnie jak najszybciej udać się do Shungopovi, jednego z miasteczek Indian Hopi, leżącego w samym sercu arizońskiej pustyni? Celem Karmapy jest wypełnienie proroctwa zawartego w jednym ze świętych tekstów tybetańskich z VIII wieku. Karmapa udaje się na spotkanie z Nedem, wodzem klanu Niedźwiedzia. Z powodu wielotygodniowej suszy trudno myśleć o zbiorach, wyczerpały się także zapasy żywnościowe: obaj mężczyźni wiedzą, że od przebiegu ich spotkania zależy przetrwanie plemienia Hopi.
Oskarżenia o czary, procesy, egzekucje kobiet uznanych za czarownice odbywały się w Europie od połowy XV do połowy XVII w.; często były odbiciem lokalnych wierzeń w gusła i czary. Książka jest próbą wyjaśnienia tego zjawiska, nasilenia na przełomie XVI i XVII w. oraz okoliczności, w jakich procesy ustały.
Ponad tysiąc lat temu w tej puszczy zginęli męczeńską śmiercią pierwsi pustelnicy na polskich ziemiach, protoplaści kamedułów. Do dziś rosną w kazimiersko-bieniszewskiej kniei dęby pamiętające średniowiecznych Piastów. Do dziś trwa kult Pięciu Braci Męczenników, których ofiara wpisała się w narodziny państwowości polskiej. Ich dzieje opisał, pochodzący z wielkiego niemieckiego rodu arcybiskup misyjny, bliski przyjaciel cesarza Ottona III, Bolesława Chrobrego i Polski ? Brunon z Kwerfurtu. W 2009 roku minęło tysiąc lat od jego męczeńskiej śmierci. Zginął z rąk pogan koło Giżycka. Szczegóły tamtych wydarzeń toną w mrokach dziejów, ale poświęcenie zarówno Brunona, jak i Pięciu Braci pozostawiło trwały ślad w Europie. Spadkobiercami legendarnej już tradycji są tajemniczo ukryci za murami eremu kameduli, pustelnicy osiadli w głębokiej puszczy w Bieniszewie. Ich życie, obyczaje i modlitwa przypominają znamienne wydarzenia sprzed tysiąca lat; są głównym motywem tego albumu.
Ojcowie kameduli, od lat zaprzyjaźnieni z Adamem Bujakiem i z wydawnictwem Biały Kruk, z gorącym sercem i ufnością zaprosili nas w swoje zazwyczaj niedostępne progi. Efektem tego są niezwykłe fotografie przybliżające życie eremu, a także przywołujące pamięć o czasach wielkiego twórcy państwa polskiego, Bolesława Chrobrego i jego protegowanych ? Pięciu Braciach Męczennikach. Temat wzbogacają przepiękne obrazy starodawnej puszczy; dzieje wielowiekowego kultu Pięciu Braci w Kazimierzu Biskupim oraz historia unikatowego sanktuarium kazimiersko-bieniszewskiego. Obrazy te uzupełniają oryginalne teksty: od ponadtysiącletniego ?Żywotu Pięciu Braci Męczenników?, poprzez XVII-wieczną kronikę bernardyńską, aż po współczesny esej wybitnego historyka, prof. Henryka Samsonowicza. ?Legenda białych braci? to pierwsze edytorskie dzieło obrazujące w tak nowoczesny i sugestywny sposób tysiącletnią tradycję kultu Pięciu Braci Męczenników.
"Pamiętniki" Zygmunta Szczęsnego Felińskiego (1882-1895) ze względu na swe walory literackie, piękną polszczyznę i niebagatelną wartość historyczną należą do wyjątkowych pozycji pamiętnikarstwa XIX wieku. Autor daje w nich m.in. obraz tzw. ziem zabranych począwszy od lat trzydziestych XIX wieku, porusza sprawę spisku Konarskiego, opisuje studia w Moskwie, emigrację we Francji, przyjaźń z Juliuszem Słowackim, udział w powstaniu wielkopolskim 1848 roku, lutową i czerwcową rewolucję w Paryżu. Część druga, obejmująca lata 1851-1883, tj. studia teologiczne w Żytomierzu i Petersburgu, pierwsze lata działalności duszpasterskiej, okres władania stolicą arcybiskupią w Warszawie oraz zesłanie, stanowi niezwykle cenne źródło historyczne, bo w tym czasie autor zajmował eksponowane stanowisko kościelne i polityczne i znalazł się w samym centrum wydarzeń związanych z powstaniem styczniowym. Jako wielki patriota był jednocześnie – z motywów chrześcijańskich – przeciwnikiem powstania, co nie przysporzyło mu wówczas popularności zarówno w społeczeństwie, jak i wśród duchownych. Po represjach, jakie spadły na powstańców, opowiedział się zdecydowanie po stronie narodu i poniósł tego konsekwencje w postaci zesłania i utraty stanowiska.
Stosunkowo niewielki obszar położony na skrzyżowaniu szlaków wędrówek ludów - była polem ścierania się różnych kultur i areną działań wielkich bohaterów, łotrów, najeźdźców, świętych i wyznawców. Dzieje tego regionu są naznaczone heroicznymi czynami oraz występkami nietuzinkowych postaci, a relacje z tych wydarzeń zostały wplecione w teksty religijne nazwane później Biblią. Biblia zawiera nie tylko bogactwo faktów historycznych, ale daje także wgląd w życie codzienne tego obszaru w różnych epokach.
Atlas miejsc świętych jest obiektywnym spojrzeniem na społeczne, geograficzne i polityczne tło wydarzeń opisanych w Starym i Nowym Testamencie.
19 października 1984 r. odprawił swoją ostatnią Mszę św. – i zniknął. Szukała go cała Polska. Oprócz tajnej policji. Oni nie szukali, oni byli sprawcami zniknięcia. Ks. Jerzy Popiełuszko, nazywany kapelanem „Solidarności”, został przez nich porwany, a następnie zamordowany. Nie mogli jednak zamordować jego myśli, jego dzieła i pamięci o nim. Jego konsekwentna postawa i męstwo wyrażały się w słowach „przekroczyłem barierę strachu, jestem gotowy na wszystko”. Swym przykładem dodał otuchy całemu narodowi. Płakano po nim na pogrzebie i później, ale równocześnie serca Polaków się wzmacniały, rósł opór
i zaczynała dojrzewać nadzieja. To nie była ofiara daremna. Ta książka tego dowodzi. A dziś ks. Jerzy otaczany jest kultem. I znów zło w dobro się obraca. Życie tego niezłomnego kapłana przybliżają w albumie jego słynne kazania, słowa Prymasa Tysiąclecia i wypowiedzi Jana Pawła II. Unikatowe fotografie uzupełnia również wzruszający tekst biograficzno - wspomnieniowy jego najbliższego towarzysza w dramatycznych latach 80., ks. Teofila Boguckiego.
Pytania o sens istnienia towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Myśliciele, artyści i uczeni wciąż próbują na nie odpowiadać, ale rezultatem są kolejne pytania. Zagubiony w ich gąszczu, współczesny człowiek odczuwa potrzebę poznania ostatecznej, rozstrzygającej odpowiedzi, która uwolni go od zwątpień i konieczności poszukiwania sensu życia i śmierci.
Anthony Storr przygląda się w swojej książce tym, którzy oferowali tego rodzaju pewność: założycielom współczesnych sekt (David Koresh i Jim Jones), charyzmatycznym guru (Gieorgij Iwanowicz Gurdżijew i Bhagwan Śri Radżnisz), wpływowym myślicielom (Rudolf Steiner, Carl Gustav Jung, Zygmunt Freud), a także świętemu Ignacemu Loyoli i Jezusowi Chrystusowi.
Jedni proponowali rozwiązania, które większość ludzi na świecie uznałaby za szaleńcze lub zbrodnicze – ale znaleźli się tacy, którzy w nie uwierzyli.
Myśli i wskazówki innych są przez wielu ludzi na świecie akceptowane i przestrzegane – choć są i tacy, którzy podają je w wątpliwość.
„Do kogo powinniśmy się zwrócić?” – pyta Storr w tytule ostatniego rozdziału. Odpowiedź jest tyleż uczciwa i użyteczna, co nierozstrzygająca.
Stanisław Burdziej podjął ważny temat dotyczący ?ducha? ustroju i działania największego dziś mocarstwa światowego, wpływającego na bieg spraw tego świata, w tym również naszego kraju. Ta ciekawa książka jest wartościową pracą naukową, która jednocześnie, dzięki językowej klarowności i wartkiemu tokowi narracji, może być z przyjemnością i pożytkiem czytana przez niespecjalistę. W szczególności pożytek taki mogą mieć z jej lektury dziennikarze i publicyści zajmujący się problematyką amerykańską oraz związkami między polityką a religią, jak również kandydaci na dyplomatów.
Z recenzji prof. Jacka Bartyzela
Do tej pory na polskim rynku wydawniczym ukazało się niewiele tak cennych publikacji ujmujących syntetycznie dzieje chrześcijaństwa. Dzięki tej lekturze czytelnik z pewnością pozna nowe ciekawe wątki z historii Kościoła. (wg recenzji ks. prof. dr hab. Mieczysława Koguta)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?