Każdy wyrób został zaprojektowany do działania w określonym środowisku i w zgodzie z odpowiednimi wytycznymi, aby mógł uzyskać swoją maksymalną wydajność.Obecność Boga stanowi idealne środowisko, które Bóg przewidział do funkcjonowania rodzaju ludzkiego.Mając za sobą ponad 30-letnie doświadczenie w służbie i nauczaniu, dr Myles Munroe przedstawia solidne, wypróbowane zasady, które kładą nowe podwaliny w sferze odkrywania złożonych zagadnień chwały i uwielbienia.W tej wciągającej i autorytatywnej pracy odkryjesz:klucz do uzyskania pełnego potencjału swojego życia na ziemidlaczego Bóg umieścił człowieka w ogrodzie Edencel i pierwszeństwo obecności Bogasiedem wymiarów chwałycel i moc chwały w życiu osobistym i we wspólnociejak praktykować i chronić Bożą obecność w swoim życiuoraz znacznie, znacznie więcej!Ta zadziwiająca książka wyposaży cię i przygotuje, abyś mógł przejść z obrzędów do relacji, od formy do pełni i abyś rozpalił swoją pasję dla Bożej obecności.
,,Epoka ekumeniczna"" to czwarty tom studium ,,Order and History"", będącego opus magnum w dorobku Erica Voegelina, jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych filozofów polityki.Voegelin kontynuuje w tej książce badania, które podjął we wcześniejszych tomach, doprowadzając narrację do czasów upadku cesarstwa rzymskiego. Można w niej znaleźć także obszerne odwołania do paralelnych fenomenów w kulturach azjatyckich, szczególnie do cywilizacji chińskiej. ,,Epoka ekumeniczna"" odgrywa kluczową rolę w całym ,,Order and History"" - Voegelin weryfikuje w niej dotychczasowe założenia badawcze i wykłada teoretyczne podstawy swojej filozofii politycznej.O przyczynach, które sprawiły, że konieczna stała się rewizja wcześniejszych założeń badawczych, Voegelin napisał między innymi następujące słowa:Tworząc podstawy ,,Porządku i historii"", podzielałem wciąż obiegowe przekonanie, że koncepcja historii jako pełnego sensu następstwa wydarzeń ułożonych na prostej linii czasu stanowiła wielkie osiągnięcie Izraelitów i chrześcijan, uprzywilejowanych w jej tworzeniu dzięki objawieniom, podczas gdy poganie, pozbawieni objawienia, nigdy nie byli w stanie wykroczyć poza koncepcję czasu cyklicznego. Zarzuciłem to przekonanie, gdy odkryłem, że jednoliniowe ujęcie historii, obejmujące czas od bosko-kosmicznych korzeni porządku aż po teraźniejszość autora ujęcia, jest formą symboliczną rozwiniętą pod koniec trzeciego tysiąclecia przed Chrystusem w imperiach starożytnego Bliskiego Wschodu. Formie tej nadałem nazwę ,,historiogonia"". To odkrycie poważnie wstrząsnęło moimi planami. W grę wchodziło coś więcej niż tylko odrzucenie obiegowego założenia. Okazało się bowiem, że prawdziwa historia jednoliniowa, co do której zakładałem wcześniej, że stanowi rezultat procesu różnicowania (a z nią jej sensy), jest symbolizmem kosmologicznym. Co więcej, symbolizm ten pozostawał niezmienny przez tysiące lat od swego powstania w społeczeństwach Sumeru i Egiptu, pielęgnowany następnie przez Izraelitów i chrześcijan, aż po ,,filozofie historii"" XIX wieku.
Historia est magistra vitae... Pisanie historii zakłada żmudne poznawanie, wybieranie, porządkowanie i przedstawianie rozmaitych faktów z bliższej i dalszej przeszłości, co zawsze odbywa się przez pryzmat określonych wartości. (...)Spojrzenie chrześcijan na dzieje chrześcijaństwa również nie może być pozbawione takiej wrażliwości i emocji, bo są to przecież ich dzieje. Ta sytuacja tłumaczy liczne zróżnicowania znamienne dla spojrzenia przyjmowanego w obrębie poszczególnych wyznań chrześcijańskich - katolicyzmu, prawosławia czy protestantyzmu. Aczkolwiek wysiłki ekumeniczne wydały, zwłaszcza w ostatnim półwieczu, wiele błogosławionych owoców, wzajemna nieufność i niechęć tam, gdzie one jeszcze istnieją i dają znać o sobie - są najbardziej widoczne właśnie w spojrzeniu na historię. (...)Historia chrześcijaństwa została opracowana głównie z perspektywy anglosaskiej, co rzutuje na jej zawartość i specyfikę. Zaproszeni do tego projektu autorzy, słusznie cieszący się uznaniem i sławą, dołożyli starań, aby dzieło wiernie odniosło się do znanych im faktów. Czasami ich interpretacja nie pokrywa się z wrażliwością, jaka cechuje katolików w Polsce, a nawet się od niej różni. Warto jednak i trzeba poznawać inne aniżeli własne zapatrywania i punkty widzenia po to, by poszerzyć swoje horyzonty duchowe i myślowe oraz pełniej uchwycić to, co specyficznie chrześcijańskie, czyli wspólne dla wszystkich wyznawców Jezusa Chrystusa. Dotyczy to nie tylko obrazu dawnych okresów dziejów, lecz i czasowo nam bliższych oraz współczesnych. (...) Tego rodzaju perspektywa historyczna powinna się też przyczynić do budowania na progu trzeciego tysiąclecia tak pożądanej i potrzebnej jedności chrześcijan w różnorodności ich uwarunkowań, kultur i losów oraz postaw, doświadczeń i wyborów życiowych. Temu właśnie zadaniu służy ciesząca się międzynarodowym uznaniem Historia chrześcijaństwa. Jej polskie wydanie uzupełniono o istotne dla naszej kultury i duchowości artykuły. Publikacja jest piękną odpowiedzią na wezwanie Jana Pawła II z Listu Apostolskiego Ut unum sint zachęcającego do dialogu i wspólnego poszukiwania prawdy na rzecz budowania jedności.Ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski
Stwórca obdarzył człowieka wolną wolą. Niestety granica między wolnością w działaniu a zniewoleniem jest bardzo cienka. Paradoksalnie, by nie popadać w niewolę swoich uzależnień, należało by kształtować siłę swojej woli. Mówiąc krótko: siła naszej woli jest miarą naszej wolności.Tadeusz Zieliński w książce Jak hartować wolę? przywraca znaczenie tej zaniedbanej władzy, jaką jest wola, w kształtowaniu życia człowieka. Najlepszą ilustracją zawartości książki niech będą słowa samego Autora:Jest tylko jedna dziedzina, w której nasza wyjątkowość nie ma żadnej, nawet najmniejszej konkurencji. Jest nią wola, właśnie wola cudowny dar, który wraz z samopoznaniem daje nam zdolność kierowania sobą naszymi czynami i myślami. Żadne zwierzę tego daru nie ma, żadne nie zdoła opanować swojego instynktu: złości, strachu, czy reakcji na bodźce seksualne. Powód ten wystarczył, aby podjąć próbę zainteresowania Was kwestiami hartowania woliCzy wolę da się ćwiczyć tak, jak się ćwiczy mięśnie na siłowni czy podczas aerobiku? Analogia do trenowania w sporcie dotyczy przede wszystkim faktu, że w obu przypadkach bardzo ważna jest metoda treningu. Tak jak różne mięśnie udaje się wyćwiczyć stosując odpowiednie metody, tak też wzmacnianie woli można ćwiczyć na wiele sposobów w różnych sytuacjach i dziedzinach.Autor reprezentuje starsze pokolenie, dla którego kwestie kształtowania swojego charakteru były oczywiste, i z pozycji dziadkowej mądrości chce swoje doświadczenie przekazać pokoleniom kolejnym. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że nie będzie to łatwe, gdyż do realizacji postanowień związanych z trudnościami i przeszkodami trzeba w y s i ł k u, który jest miarą woli, silnej woli. A to przecież nie jest teraz w modzie. Żyjemy przede wszystkim w kulturze przyjemności a nie wyrzeczeń.
[Książka] Ma służyć pomocą wszystkim, którzy pragnęliby konsekwentnie urzeczywistniać piękno swego życia małżeńskiego oraz czasu poprzedzającego małżeństwo, kierując się moralnymi zasadami religii objawionej. [...] Dlatego ważną jest rzeczą, byśmy posiadali rzetelną wiedzę oraz zdawali sobie sprawę z tego, że nie jest możliwe osiągnięcie radości i pokoju w życiu poza ładem moralnym, wynikającym z tego, kim człowiek jest i do czego został powołany przez Stwórcę.- ze WstępuNas dwoje i stanowi znakomity przewodnik dla osób przygotowujących się do dorosłego życia oraz dla narzeczonych i małżonków pragnących budować rodzinę na solidnych fundamentach. Jest wynikiem wieloletniego doświadczenia autorów zaangażowanych w pracę duszpasterstwa rodzin, którzy na nowo podjęli się opracowania zawartych w niej zagadnień. Publikacja przybrała formę pytań i odpowiedzi. Pytania dotyczą spraw podstawowych oraz bardziej praktycznych obok pytań o istotę miłości i sakramentu małżeństwa, pojawiają się pytania o zwykłe formalności, które trzeba załatwić przed ślubem, czy o przygotowanie uroczystości weselnej. Odpowiedzi, jakich udzielają autorzy Czytelnikom, mają na celu wzmocnienie i obudzenie w nich naturalnego pragnienia tworzenia trwałego związku opartego na prawdzie i miłości, ale także ułatwią im uporządkowanie wiedzy dotyczącej małżeństwa i rodziny oraz pomogą ustosunkować się do mitów na ten temat, często nieświadomie przez nich przyswajanych. Cała rozmowa osadzona jest w nauce Kościoła.
Ze Wstępu: Jezus zawsze jest obecny pośród nas, jeśli gromadzimy się w Jego imię. Ale nie ma w Kościele drugiej takiej wspólnoty, która by była tak mocno zebrana w Jego imię jak małżeństwo sakramentalne. Najgłębszą istotą związku małżeńskiego jest stała obecność Jezusa. I właśnie dlatego jesteśmy (i mamy się stawać) ikoną Trójcy Świętej.Ikona Trójcy! To wielki przywilej małżeństwa, ale też najważniejsze zadanie.Modlitwa małżeńska jest najlepszym sposobem zaproszenia Jezusa do obecności pośród nas, ale to także najważniejsza praktyka pogłębiania i utrwalania jedności w małżeństwie.Książka stanowi ciekawe połączenie z jednej strony są to rozważania na temat samej modlitwy jako spoiwa miłości małżeńskiej, z drugiej zaś gotowe propozycje modlitw, a wszystko oparte na historii biblijnej Sary i Tobiasza.Biblijna para uczy nas modlitwy małżeńskiej, pokazuje, że tak jak Archanioł Rafał pomagał Tobiaszowi rozprawić się z siłami zła, tak również my możemy w naszych codziennych zmaganiach wspierać się Bożą mocą. Autor książki zachęca, abyśmy powierzali Panu Bogu wszystkie nasze sprawy we wspólnej modlitwie. Nie tylko zachęca, ale też daje przykłady rozważań, modlitw, z których małżonkowie mogą korzystać. Modlitwa jednoczy małżonków, pogłębia ich miłość. A świadectwo tej miłości jest najskuteczniejszym sposobem głoszenia Dobrej Nowiny.Dodatek obrazek z modlitwą, jaką młody małżonek Tobiasz wraz ze swoją żoną Sarą zanosili do Boga.
Ze świadomością, że kruchy kawałek białego Chleba skrywa w sobie niezgłębioną dla umysłu i serca Tajemnicę, oddajemy do rąk Czytelników zbiór modlitw, które mogą posłużyć jako drogowskaz podczas chwil spędzanych przed Panem ukrytym w monstrancji- ze Wstępu.
Od nas zależy, czy poprawiamy jakość naszych myśli
Św. Jan Kasjan
Każdy z nas tworzy autosugestie. Są to nieustannie obecne w naszej głowie słowa, które wpływają na to, co myślimy, jak się czujemy, jakie relacje tworzymy. Bardzo często przybierają one jednak formę całych negatywnych zdań, które sprawiają, że czujemy się niepotrzebni i nieszczęśliwi.
Anselm Grün, korzystając z mądrości i doświadczenia starożytnych mnichów, udowadnia, że jesteśmy w stanie wpływać na to, jakie myśli nam towarzyszą. Wypracowana przez nich prosta metoda walki z negatywnymi myślami może zupełnie zmienić nasze życie, przywrócić wiarę w bliskość i pomoc Boga, wprowadzić radość i pogodę ducha, uzdrowić relacje.
Lęk znika i czujemy w sobie miłość, która rozszerza serce, wolność od jakiegokolwiek nacisku, by doradzać coś Bogu, wolność bycia przed Bogiem takim, jakim się jest.
BESTSELLER
Prawie 30 tysięcy sprzedanych egzemplarzy w Polsce!
Książka Meleńka Nic to opowieść fascynująca, ponieważ życie jej bohaterki św. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego było w całości fascynujące. Pani Grażyna Pawlaczyk wprowadza nas w świat Małej Arabki, budując poszczególne części swojej narracji poprzez wierne odwołanie się do tego, co wiemy o kolejach życia Świętej.
W drugim tomie lectio divina do Ewangelii św. Marka rozważane są teksty od 30,20 do 6,6. Autor komentuje następujące tematy: Jezus w domu, oszczerstwa uczonych w Piśmie, prawdziwi krewni Jezusa, nauczanie w przypowieściach, cztery cuda, Jezus w Nazarecie.
Innocenzo Gargano, kameduła, mieszka w Rzymie, w klasztorze San Gregorio al Celio. Niezwykły profesor patrologii w Papieskim Instytucie Wschodnim, uczy historii egzegezy Ojców Kościoła w Papieskim Instytucie Biblijnym. Od dziesięcioleci zajmuje się odczytywaniem Biblii w perspektywie Ojców Kościoła i wierzącego ludu. Autor licznych publikacji, współautor różnych prac zbiorowych i opracowań słowników teologii i duchowości. Opublikował około trzydziestu tomów lectio divina oraz wiele prac na temat listów św. Pawła.
Biblia jest pełna przykładów Bożego uzdrowienia! Cierpiący, nieuleczalnie chorzy, a nawet zmarli – wszyscy odzyskiwali pełnię zdrowia dzięki cudownej, Bożej interwencji.
Jak to się stało, że służba uzdrawiania – naturalna dla Jezusa i nieodłączna w życiu wczesnego Kościoła – zaczęła coraz bardziej zanikać i budzić mocne kontrowersje w Kościele naszych czasów?
W książce „Powołani do uzdrawiania” Randy Clark ujawnia prawdę stojącą za tym, co się stało z cudownymi uzdrowieniami, oraz wskazuje, jak odzyskać to ponadnaturalne dziedzictwo.
Odkryj, jak:
• rozpoznać i pokonać powszechne kłamstwa, które blokują przepływ Bożej mocy;
• przyjąć swoje dziedzictwo autorytetu uzdrawiania dzięki prawdzie Pisma i zaskakującym świadectwom z historii Kościoła;
• pogłębić zrozumienie Bożej dobroci ukazanej w Jego znakach i cudach;
• uzyskać dostęp do mocy, w której poruszali się Jezus, wczesny Kościół oraz żyjący na przestrzeni wieków ludzie namaszczeni Duchem Świętym.
Poznaj osobistą podróż Randy’ego Clarka do służby uzdrawiania, historie naocznych świadków cudownych uzdrowień oraz przemyślenia na podstawie Pisma, teologii i historii Kościoła.
Dr teologii RANDY CLARK jest dyrektorem i założycielem Global Awakening. Ta powstała w 1994 roku służba dąży do wyposażania Ciała Chrystusa, korzystając z takich narzędzi, jak: szkoły służby, programy szkoleniowe, konferencje i międzynarodowe podróże misyjne. Dzięki swojej pracy Randy był świadkiem tysięcy uzdrowień i aktów przyjęcia zbawienia. Jest autorem książek „Jest więcej!”, „Moc uzdrowienia” i „Przełom w uzdrowieniu”.
ak rozmawiać o duchowości w świecie, w którym dialog jest wyzwaniem, a wiara wydaje się przeżytkiem?Gwałtowne zmiany polityczne i społeczne, mnogość informacji i ścieżek rozwoju duchowego. Którą drogę wybrać? Jak zmieniło się nasze podejście do religii? Gdzie dziś szukamy Boga?Znani badacze, artyści i duchowni w szczerych, inspirujących rozmowach zastanawiają się nad tym, w co i jak właściwie wierzymy. Próbują zarówno wskazać najważniejsze zmiany społeczne i obyczajowe, które wpłynęły na naszą duchowość, jak i określić rolę, jaką odgrywa dziś szeroko rozumiana tradycja chrześcijańska. Wychodząc od różnorodnych doświadczeń i postaw, zapraszają czytelnika do wspólnej refleksji nad miejscem religii w życiu współczesnego człowieka.Tajemnica jest kluczem do religii. Bez poczucia Tajemnicy pozostaje obrzęd i etyka. Ta ostatnia jest oczywiście rzeczą wartościową, ale jeżeli nie jest oparta na czymś fundamentalnym, staje się wyłącznie przekazem tradycji.Krzysztof ZanussiNa Zachodzie katolicy rzadko chodzą do spowiedzi, natomiast masowo chodzą do psychoterapeutów. I nie trzeba zbytniej przenikliwości, żeby zauważyć, że dzieje się tutaj coś znamiennego.Jan Andrzej Kłoczowski OP
Wielu ludzi, którzy narodzili się duchowo do Życia w CHRYSTUSIE (tzn. narodzili się na nowo), a więc ludzi, którzy zaufali Chrystusowi i poddali się Mu, uznając w Nim nie tylko Zbawiciela, ale także swego PANA, nabywa przekonania, iż w chwili podejmowania tej niezmiernie ważnej życiowo decyzji otrzymują swoisty „bilet do Nieba” - pewnego rodzaju polisę ubezpieczeniową, której ważności nic i nikt (nawet sam Bóg) nie może już zmienić. Czy rzeczywiście tak jest? Czy Pismo święte naprawdę to mówi o nowym narodzeniu?
David Pawson poddaje teologię „biletu do nieba" wnikliwej i bardzo rzetelnej analizie biblijnej. Zaskakujące obserwacje wynikające z prostego zastosowania podstawowych metod hermeneutyki biblijnej prowadzą go do sformułowania ważnych definicji, czym w rzeczywistości jest zbawienie, na czym ono polega i jak się realizuje w życiu człowieka, który wiąże się z Chrystusem. Autor jednak nie poprzestaje na tym, lecz prowadzi czytelnika przez cały Nowy Testament w odkrywaniu niezwykle ważnego i najczęściej niedocenianego aspektu zbawienia, jakim jest TRWANIE W CHRYSTUSIE.
*
„Wszystkie skarby Niebios są do naszej dyspozycji, ale tylko W CHRYSTUSIE. Mamy do nich pełny dostęp, o ile związaliśmy się z Chrystusem i w Nim trwamy. Moim zadaniem jest przypomnienie o tych skarbach”.
David Pawson
Ojciec Agostino da San Marco in Lamis był długoletnim spowiednikiem i kierownikiem duchowym Ojca Pio, świadkiem jego mistycznych spotkań z Bogiem. Nikt nie poznał duszy Ojca Pio tak wnikliwie, jak właśnie on.Dziennik zawiera słowa wypowiedziane przez Ojca Pio podczas ekstaz i rzuca cenne światło na wiele wydarzeń z jego życia. Jest też świadectwem rozwijania się jego kultu.Swoje spotkania z drogim Piuccio ojciec Agostino relacjonuje lakonicznie, ale właśnie dzięki tej prostocie stylu surowego, bez upiększeń z kart dziennika przebija prawdziwe oblicze Ojca Pio: zwyczajnego człowieka i oddanego Bogu kapłana, którego Pan Bóg obdarzył nadprzyrodzonymi znakami.Zapiski ojca Agostina mają wartość dokumentalną. Są obok zbioru listów podstawowym źródłem poznania życia i duchowości Ojca Pio.Dziennik ojca Agostina da San Marco in Lamis składa się z czterech ręcznie zapisanych zeszytów. Przechowywany jest w archiwum klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów w San Giovanni Rotondo i prawnie należy do prowincjała kapucyńskiej prowincji zakonnej w Foggii.Wspomniane zeszyty mają swoistą historię. Wraz z licznymi listami Ojca Pio oraz innymi ważnymi dokumentami były zazdrośnie strzeżone przez ojca Agostina. Przechowywał je w małej szkatułce, którą miał zawsze przy sobie. Odnaleziono je po jego śmierci, która nastąpiła w klasztorze w San Giovanni Rotondo 14 maja 1963 roku.Ojciec Agostino i Ojciec Pio poznali się w Serracaprioli pod koniec października 1907 roku. Ojciec Pio był wtedy studentem teologii. Ojciec Agostino wspomina go jako ułożonego, posłusznego, pilnego, choć nieco chorowitego. Pisze też, że nie dostrzegł w nim wówczas nic nadzwyczajnego czy nadprzyrodzonego. W następnym roku przenoszą się obaj do Montefusco. Relacja między nimi się nie zmienia: pierwszy jest wykładowcą w seminarium duchownym, a drugi klerykiem-studentem. Po kolejnym roku znajomości ojciec Agostino odwozi brata Pio do Pietrelciny, gdyż z powodu choroby lekarze zalecili mu pobyt w środowisku rodzinnym. Przybywa tam ponownie 14 sierpnia 1910 roku po wyświęceniu Ojca Pio na kapłana, by wygłosić kazanie na jego mszy prymicyjnej. Kolejny raz spotykają się w 1911 roku, tym razem w Venafro. Ojciec Agostino pracował tam jako lektor homiletyki, zaś Ojciec Pio choć był już kapłanem przyjechał się dokształcać. Właśnie wtedy ojciec Agostino po raz pierwszy zdał sobie sprawę z tego, że jego podopieczny, który zachorował na tajemniczą chorobę, doświadcza nadprzyrodzonych fenomenów mistycznych. Przez czterdzieści dni był świadkiem wielu ekstaz Ojca Pio oraz szatańskich udręk.
Co mają nam do powiedzenia małe dziewczynki o imionach zaczerpniętych z Ewangelii, z wyrwanymi kolczykami, wtulone w ramiona rodziców uciekających przed dżihadystami z Mosulu w dniu bez jutra? Że tym razem to już koniec. Koniec z chrześcijanami tu, gdzie chrześcijaństwo się narodziło.Że przetrwali wieki jako zakładnicy muzułmańskiej dominacji i europejskiego kolonializmu, lecz na próżno.Że globalizacja rozbiła w pył ich egzystencję. Że właśnie poświęciliśmy ich na ołtarzu imperialnej wojny Ameryki z islamem i tej domowej, toczonej przez sunnitów z szyitami.Że ich katastrofa jest także naszą, ponieważ wraz z nimi ginie nasza najdawniejsza pamięć, nasza jedyna nadzieja na pośrednika między Zachodem i Wschodem.I że nasze odwetowe krucjaty oraz humanitarne żale napawają ich goryczą, ponieważ nawet w chwili śmierci nie przestajemy ich instrumentalizować, zaprzeczając długowi, jaki zaciągnęła wobec nich cywilizacja.Irak, Syria, Egipt, Izrael, Palestyna, Liban, Jordania, Turcja, Armenia sięgając do dwudziestu wieków historii, książka ta objaśnia współczesność i pozwala zrozumieć, dlaczego tragedia chrześcijan Wschodu jest znakiem naszego moralnego samobójstwa.Jean-Franois Colosimo
Książka Kpiarz śmiertelnie poważny to rozmowa z protestanckim duchownym Markiem Ciesiółką - na poważnie i niepoważnie. Niemal jak przez dziurkę od klucza podejrzysz w niej codzienne życie człowieka, który prowadzi stado owieczek, będąc równocześnie mężem i ojcem. Poznasz duchownego człowieka z krwi i kości, żyjącego z pasją, realizującego swoje marzenia i powołanie duszpasterskie. Dowiesz się, jakie ma cele prowadząc w Warszawie kościół, z jakim przesłaniem staje przed ludźmi każdej niedzieli i jak to jest wykonywać ów zawód w Polsce - kraju niekoniecznie otwartym na inne niż katolickie wyznania. Ponadto dowiesz się dlaczego wszedł na ścieżkę protestantyzmu, będąc wiele lat gorliwym katolikiem? Z dogłębnych rozmów zyskasz odpowiedzi na zasadnicze pytania, dlaczego wierzy, kim jest dla niego Bóg i wiele innych odpowiedzi, które z pewnością cię zadziwią.Mało świadomijesteśmy, jak bardzo zwykli ludzie, żyjący obok nas są niezwykli. ()Na pewno to, co przeczytasz sprawi, że będziesz się dużo śmiał, bo jego poczucie humoru jest naprawdę darem od Boga, który rozjaśnia i pomaga przyjąć to, co nie zawsze jest łatwe i proste. Będziesz czuł ból i rozterki jego serca, gdyż jest otwarty, by dzielić się tym, kim jest i co przeżył z Bogiem i ludźmi.Pastor Jerzy Rycharski, zbór w Kaliszu
Złota gałąź sir Jamesa Georga Frazera uważana jest za jedną z najważniejszych książek antropologii społecznej, a na pewno jest w tej chwili już pozycją klasyczną w tej dziedzinie wiedzy. Przywołując obraz J.M.W. Turnera, zatytułowany Złota Gałąź (The Golden Bough, 1834) Frazer rozpoczyna snuć opowieść o pewnym tajemniczym rytuale, odbywającym się cyklicznie nieopodal jeziorka, zwanego przez starożytnych Zwierciadłem Diany. W starożytności ów leśny pejzaż był miejscem dziwnej i powtarzającej się stale tragedii. Na północnym brzegu jeziora, tuż pod przepaścistą skałą, na której osiadła współczesna wioska Nemi, znajdował się święty zagajnik i sanktuarium Diany Nemorensis, czyli Diany Leśnej. Niekiedy zwano je również jeziorem i zagajnikiem Arycji. Lecz miasteczko Arycja (obecna La Riccia) znajdowało się o trzy mile dalej, u stóp Góry Albańskiej, a od jeziora, leżącego na zboczu góry w małym zagłębieniu w kształcie krateru, dzielił je bardzo pochyły stok. W tym świętym zagajniku rosło drzewo, wokół którego można było dostrzec krążącą przez cały dzień i prawdopodobnie do późnej nocy mroczną postać. W ręce dzierżył ów człowiek nagi miecz i bez przerwy rozglądał się wokół, jak gdyby w każdej chwili mógł spodziewać się napaści wroga. Był to kapłan i morderca, wypatrujący tego, który go wcześniej lub później zamorduje i obejmie po nim urząd kapłana. Takie prawo obowiązywało w sanktuarium. Kandydat na kapłana nie miał wyboru. By objąć stanowisko, musiał zgładzić swego poprzednika, a urząd po nim piastował do chwili, gdy sam ginął z ręki następcy silniejszego i bardziej przemyślnego.Ów dziwny rytuał domaga się wyjaśnienia. (...)
Kto z nas przynajmniej raz w życiu nie marzył, aby porzucić codzienne sprawy, nużące obowiązki i wyruszyć w drogę? Tak naprawdę każdy miał takie pragnienia, bo człowiek z natury swojej jest pielgrzymem, co pokazuje nam już przykład Abrahama. Nie zawsze da się spełnić te marzenia o wędrówce, jednak dzięki tej książce możemy udać się w ożywiającą duchową pielgrzymkę, która wyrwie nas z monotonii dnia powszedniego.Autor Na ziemi Boga wiedzie nas przez Grecję i Macedonię, zabiera do Jerozolimy, pokazuje Nazaret, Kanę Galilejską i wiele świętych zakątków. Odwiedzamy z nim malownicze miasteczka w Galicji, ale też imponującą swoją wielkością Barcelonę. "Po drodze" zaglądamy do Fatimy i Lizbony, aby także tam szukać śladów Bożej obecności - nie tylko w wielkich sanktuariach, ale nawet w małych kościółkach.
Miłosierny jest Bóg i łaskawy” – oto prawda, którą przybliża nasza publikacja. Zamieszczone
w niej modlitwy, prośby o pojednanie i wybaczenie, dopomogą w intensywniejszym praktykowaniu ducha pokuty i skruchy. Pośród nich wiele zaczerpniętych zostało z Biblii, niektóre utrwalone zostały prastarą tradycją, ale są też pośród nich teksty zredagowane całkiem niedawno.
Szczególne miejsce w naszej publikacji wyznaczyliśmy modlitwom związanym z Bożym miłosierdziem oraz z objawieniami i misją św. Faustyny Kowalskiej. Oby duchowe doświadczenia polskiej mistyczki stały się dla każdego z nas intensywnymi zachętami, przypominającymi, że miłosierdzia Bożego dostąpią miłosierni, zaś Królestwo niebieskie posiądą ubodzy duchem.
Odbiorcy
- pragnący własnego nawrócenia
- poszukujący inspiracji w życiu wewnętrznym
- świadomi potrzeby pogłębienia wiary
Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę
Czytelnik znajdzie w naszym modlitewniku wiele inspirujących treści, służących podążaniu za wskazaniami papieża Franciszka – „Piotra naszych czasów”, powtarzającego wielokrotnie: „Jeżeli w naszym świecie mamy wrażenie, że brakuje przebaczenia, to nie dlatego, że Bóg przestał nam przebaczać, ale dlatego, że my zapomnieliśmy Go o to prosić!”. Mogą one stanowić dla każdego z nas okazję do intensywniejszego praktykowania ducha umartwienia
i pokuty.
„Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego!” – mówił św. Jan Paweł II podczas jednej z pielgrzymek do Polski. Duch Święty od dwóch tysięcy lat ożywia Kościół, prowadząc Go na nieznane tereny i stawiając przed Nim wielkie wyzwania. Co to jednak oznacza, gdy mówimy o sobie, że „jesteśmy katolikami”? Czy Kościół w Polsce stoi przed jakimś wyjątkowym zadaniem? Czy Duch Święty wymaga od Polaków szczególnej postawy?
W drugiej części bestsellerowej książki "Co Duch Święty mówi do Kościoła w Polsce?" znani charyzmatycy i ewangelizatorzy wyjaśniają, co stanowi sens ich niezwykłych misji, przed jakimi problemami oraz wyzwaniami stoi Kościół w Polsce. Tłumaczą także, w jaki sposób każdy, kto kocha Pana Jezusa, może korzystać z darów Ducha Świętego, by wypełniać Bożą wolę. To książka o wielkiej mocy i zaskakującym działaniu Pana Boga, a także o wyjątkowej roli Polski w dzisiejszym, oddalającym się od Chrystusa, świecie.
O Kościele w Polsce mówią w tej książce:
- o. Remigiusz Recław
- Marcin Zieliński
- Bp Andrzej Siemieniewski
- ks. Krzysztof Kralka
- Myrna Nazzour
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?