Książki o różnych religiach: chrześcijaństwo, islam, judaizm, historia religii i teologia, księgi kanoniczne i teksty święcone, religie Dalekiego Wschodu, religie pierwotne i starożytne, sekty, sanktuaria i cmentarze. Praktyczne przewodniki odnośnie wiary, kazania dla dzieci. Ksiązki o Maryi, o świętych, pisma święte nowego i starego testamentu, ewangelie, śpiewniki - zapraszamy.
Rozmowa XVI Kasjana z abba Józefem O przyjaźni, którą w nowym przekładzie publikujemy w niniejszym tomie (jako zwiastun edycji drugiej części Rozmów), jest bez wątpienia traktatem wyjątkowym w całej literaturze wczesnochrześcijańskiej. Przyjaźń to temat niezwykle istotny dla właściwego rozwoju każdego człowieka, na wszelkich płaszczyznach, w tym również duchowej. Stąd temat ten podejmowany był już szeroko w dziełach autorów starożytnych. Jego wagę dostrzegali również Ojcowie Kościoła, jak Klemens Aleksandryjski, Jan Chryzostom, Ambroży, Hieronim, Augustyn. Jest jednak rzeczą interesującą, że aż do czasów Jana Kasjana, żaden z autorów chrześcijańskich nie poświęcił przyjaźni osobnej rozprawy. Również – co jest niemniej frapujące – następny podobny traktat poświęcony przyjaźni pojawi się dopiero w XII wieku, a jego autorem będzie również mnich, cysterski opat Aelred z Rievaulx (1110–1167).
Przyjaźń, zdaniem Kajsana, to taki rodzaj relacji międzyludzkich, czy też taki rodzaj „obfitszej miłości” względem niektórych, który charakteryzuje się trwałością i prawością, i który ukierunkowany jest na osiągnięcie celu bliższego, czyli cnoty koniecznej do osiągnięcia celu dalszego – ostatecznego – czyli zbawienia. O ile na początku Rozmowy XVI Kasjan ukazuje przyjaźń w sensie szerokim, jako zasadę pewnego porządku w świecie stworzeń, lgnących do siebie dzięki swemu naturalnemu podobieństwu, o tyle w dalszych rozdziałach ukazuje już przyjaźń w sensie właściwym, czyli taką, która wyrasta „z obustronnej doskonałości i cnoty”.
Tym, co jednak wyróżnia traktat Kasjana na tle wszystkich dotychczasowych opracowań tego zagadnienia, jest ukazanie przyjaźni której źródłem jest miłość Boża rozlana w sercach przez Ducha Świętego (Rz 5,5), zaś jej typem staje się „uporządkowana miłość” z Pieśni nad Pieśniami (Pnp 2, 4 LXX).
Aby odpowiednio zapanować nad pokusą, trzeba mieć świadomość dwóch rzeczy: omdlewającej słabości potencjalnych grzeszników, ktorymi jesteśmy oraz łagodniej, lecz ostatecznie nieprzezwyciężonej mocy łaski.
Książka jest zapisem dni skupienia, które o. André Louf OCSO wygłosił w Polsce w 2007 roku. Autor powraca do ukochanych przez siebie tematów: roli łaski, mocy słabości, dynamiki życia wewnętrznego. Treść jest silnie nasycona myślą Ojców Kościoła.
Pisma ascetyczne św. Bazylego Wielkiego (ok. 329–379) należały w starożytności i należą do dzisiaj, zwłaszcza na chrześcijańskim Wschodzie, do ścisłego kanonu lektur duchowych. Stanowią podstawę teologiczną całego monastycyzmu wywodzącego się z tradycji greckiej, a nadto, przez przekład łaciński, wywarły znaczny wpływ na prawodawstwo zakonne Zachodu.
Najważniejsze z nich tworzą zbiór, który ułożył sam Bazyli, nazywając go Zarysem ascezy. Niniejszy tom zawiera – po raz pierwszy w polskim przekładzie – początkowe pisma tego zbioru, a więc: Wstęp do Zarysu ascezy, O sądzie Bożym i O wierze oraz Reguły moralne.
Zbiór ten zawiera artykuły dotyczące monastycyzmu, jednak teksty wchodzące w jego skład poświęcone są – ogólnie rzecz biorąc – duchowości chrześcijańskiego Wschodu w starożytności, a więc światu posługującemu się językiem greckim i syryjskim. Artykuły te dotyczą zatem duchowości, dla której monastycyzm był zjawiskiem bardzo istotnym i trwałym. Głównym tematem zbioru jest modlitwa. Stąd ważne miejsce zajmuje tu z jednej strony studium nad pojęciem „serca”, w duchowości wschodniej uważanego za ośrodek modlitwy par excellence, oraz nad jego koncepcjami w świecie starożytnym, z drugiej zaś strony wiele zamieszczonych tutaj tekstów nawiązuje do tzw. ruchu mesaliańskiego.
Pierwszy z publikowanych tomów zawiera teksty poświęcone historii i duchowości monastycyzmu wschodniego. Na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza cztery teksty otwierające zbiór: "Celibat u Esseńczyków", "Filon i początki monastycyzmu", "Nazwa 'agapetki'" oraz "Monastycyzm a etyka judeochrześcijańska", w których Guillaumont poszukuje źródeł i inspiracji chrześcijańskiego monastycyzmu. W kolejnych tekstach Autor skupia się na duchowości Ojców Pustyni, wskazując m.in. na to, jakie znaczenie mnisi przywiązywali do pracy, w jaki sposób godzili obowiązek pracy z wymogiem nieustannej modlitwy, analizuje też specyficzne formy praktykowanej przez nich ascezy.
"Ćwiczenia" św. Gertrudy Wielkiej z Helfty, jednej z największych mistyczek chrześcijańskich, otwierają serię tłumaczeń pism mistyczek niemieckich. Gertruda jest znakomitym teologiem, ale uprawia teologię nie jako intelektualne rozważania, lecz jako metodę modlitwy i sposób nawiązywania żywego kontaktu z Bogiem. W swoich dziełach dzieli się z czytelnikami osobistym doświadczeniem religijnym i jednocześnie, za pomocą ćwiczeń, stara się go samego do takich doświadczeń doprowadzić. Miejscem mistycznego przeżycia jest dla niej liturgia.
Starożytny podróżnik wędrujący w szóstym wieku z Egiptu do Palestyny, chcąc odpocząć i uzupełnić prowiant, zatrzymałby się w Gazie. [?] Obok kwitnącej tradycji retorycznej i gwarnej działalności handlowej, Gaza stała się ośrodkiem jeszcze jednego ruchu późnej starożytności ? monastycyzmu. Gdyby nasz podróżnik pozostał w Gazie dłużej, mógłby zauważyć mężczyzn i kobiety zmierzających w stronę wsi leżącej nieopodal, na południowo-zachodniej pustyni. Jeśli zacząłby wypytywać mieszkańców, wyjaśniliby mu oni, że wieś Thawatha chlubi się klasztorem opata Seridosa, gdzie mieszkają słynni anachoreci ? Barsanufiusz i Jan. [?]
Świeckich chrześcijan z Gazy i członków wspólnoty monastycznej łączyła jedna troska: chcieli zastosować chrześcijańskie nauczanie w rzeczywistości życia codziennego. [?] Mieszkańcy szóstowiecznej Gazy postrzegali klasztor opata Seridosa w Thawatha jako centralą instytucję w ich społeczności. Pisali do anachoretów w sprawach praktycznych i duchowych, wspomagali infrastrukturę klasztoru swoimi datkami, wspólnie z mnichami uczestniczyli w kościelnych nabożeństwach i szukali pomocy i uzdrowienia u dwóch świętych mężów, kiedy mieli osobiste problemy.
Odwiedziwszy kościoły, teatr i inne publiczne gmachy, podróżnik, który przybył do Gazy, mógł zostać skierowany do klasztoru, aby cieszyć się gościnnością mnichów razem z innymi ludźmi, jacy przybyli z bliska i daleka, aby dostarczyć swe listy świętym mężom.
Jennifer Hevelone-Harper, ukończyła studia na uniwersytecie w Chicago, doktorat obroniła w Princeton University; obecnie profesor w Department of History Gordon College w Wenham (Massachusetts). Zajmuje się historią i duchowością V?VI wieku oraz ruchem monastycznym, zwłaszcza w Palestynie w okresie bizantyjskim.
Od początku naszego stulecia te modlitwy ściągają szczególną uwagę uczonych jako wybitny pomnik religijności średniowiecznej i mistyki utrwalonej w księdze rękopiśmiennej. Zachowały się w drogocennym Psałterzu pergaminowym daleko od Polski, a zasługują, aby je przywrócić naszym dziejom, chociaż Gertruda, córka królewska Mieszka II i Rychezy, nie była ich autorką. Nie jest to, jak chcieliby niektórzy historycy i pisarze, jedno z najstarszych ogniw literatury polsko-łacińskiej, lecz pomnik kultury religijnej i nauczania Kościoła pośrodku Europy chrześcijańskiej. Te używane na piastowskim dworze teksty modlitewne są świadectwem akceptacji w tym kręgu pełni życia chrześcijańskiego: uczestnictwa w liturgii i sakramentach oraz potrzeb osobistego nabożeństwa dostojnej niewiasty stosującej się do nauk opiekującego się jej życiem duchowym kapłana.
Kuchnia biblijna to nie tylko jedzenie – to mapa przeszłości, opowieść o religii, historii, kulturze i życiu rodzinnym, niezapomniana podróż także duchowa jak i kulinarna, po kartach Starego i Nowego Testamentu. Biblia to nie książka kucharska z przepisami, lecz skarbnica wiedzy o tym, co jedli i pili ludzie różnych stanów w czasach biblijnych, jak przyrządzali pożywienie, jak świętowali, ucztowali i przyjmowali gości, co jedli ludzie prości, co znajdowało się na królewskich stołach i wiele ciekawych rzeczy związanych z biblijną i żydowską tradycją.
Książka ukazuje dramat osamotnienia i sposoby jego przezwyciężania. Jest próbą dotarcia do ludzi samotnych i opuszczonych, zatroskanych i zrezygnowanych; równocześnie apeluje o chrześcijańską wrażliwość, o wsparcie pełne siły i odwagi, miłość i oddanie dla potrzebujących. Pokazuje ona drogi przezwyciężania samotności - drogi, które do ludzi prowadzą poprzez ludzi. Stara mądrość afrykańska głosi bowiem, że "człowiek jest dla człowieka najlepszym lekarstwem".
Mamy do czynienia w dzisiejszych czasach do czynienia z wydłużaniem się życia ludzkiego, a z drugiej z rosnącym kultem siły i młodości. Co ma począć w tej sytuacji człowiek w podeszłym wieku? Co ma zrobić człowiek młody, który wie, że także kiedyś i do jego drzwi zapuka starość?
Na te pytania odpowiadają czterej mnisi – wszyscy naznaczeni darem starości. Forma książki odpowiada tytułowi: tekst opiera się na sekwencji zdjęć, wewnętrznej medytacji sprzyja też CD z Modlitwą na nieudane i trudne dni o. Karola van Oost przeczytaną przez Edwarda Linde Lubaszenko.
„Znałem go jako człowieka Bożego” powiedział o ojcu Rostworowskim Jan Paweł II. Dziś niezwykłą osobowość ojca Piotra docenia coraz więcej osób, które miały możliwość spotkać się z nim na swojej drodze. Przez wielu uważany jest za jedną z największych w Europie postaci życia monastycznego w XX wieku. Jego barwne, pełne dramaturgii życie sprawiło, że w swoich poradach, jako przyjaciel i kierownik duchowy, stawał się niezwykle autentyczny.
Piotr Rostworowski, to pierwszy polski przeor odnowionego w 1939 roku klasztoru w Tyńcu, więzień czasów komunistycznych, kameduła oraz przeor eremów w Polsce, Włoszech i Kolumbii; w końcu rekluz oddany całkowitej samotności. Jego śmierć w eremie kamedulskim we Frascati koło Rzymu przyniosła jakże prosty komentarz naszego Papieża: „Był zawsze bliski mojemu sercu"
W książce znajdziemy wybór fragmentów rekolekcji, rozważań, prywatnej korespondencji oraz kilka unikatowych przecież fotografii ojca Piotra. Książka otrzymała wyróżnienie Stowarzyszenia Wydawców Katolickich „Feniks” w kategorii literackiej.
Książka jest głęboką duchową refleksją nad ludzkim sumieniem, jego rolą w naszym życiu, opartą na tekstach Nowego Testamentu. Autor próbuje określić, czym ono jest – najgłębszą istotą człowieka, źródłem jego tożsamości. Sumienie jest darem, który można przyjąć albo odrzucić. Dopiero przyjęcie tego daru i odróżnienie sumienia od tego wszystkiego, co się pod nie podszywa, umożliwia człowiekowi rozpoznawanie i wybieranie prawdy i dobra. Poznanie prawdy, Boga, nawrócenie, pokonanie ludzkiej subiektywności jest możliwe właśnie dzięki sumieniu, „świętej przestrzeni, w której Bóg przemawia do człowieka”, które jest wezwaniem do przemiany serca. Pomocą w tej przemianie jest uznanie własnego grzechu, słabości, konieczności przełamania egocentryzmu, uznania, że zasady moralne dotyczą nas w tym samym stopniu, co innych. Poprzez pokorę, otwartość na łaskę, wytrwałość w słuchaniu słowa Bożego i modlitwę, możemy osiągnąć to, co jest w człowieku „najpełniejszym znakiem stworzenia na podobieństwo Boga” – harmonię między sumieniem i postępowaniem.
Każdy z nas jest zagrożony acedią i kiedyś będzie musiał się z nią zmierzyć. Warto więc sobie zdać sprawę z tej choroby ducha, aby nie powtarzać stale błędów szukania doraźnej pomocy i oskarżania innych, całego świata i Boga o stan naszego ducha.
Chrześcijanin w tym świecie, obojętnie czy jako mnich czy też świecki, cenobita czy anachoreta, gdy tylko chce wiernie naśladować Pana, wchodzi ciągle w jedno i to samo doświadczenie, które ostatecznie nie jest niczym innym jak doświadczeniem samego Chrystusa. Doświadczenia anachorety i mnicha często na pierwszy rzut oka wydają się nam wyjątkowe, lecz jeśli tylko uwolnimy je od ich lokalno-czasowego kolorytu, wtedy z łatwością wyłowimy z nich tę treść, którą każdy może osobiście przeżyć. A skoro tak się rzeczy mają – a chrześcijański Wschód nigdy w to nie wątpił, stawiając monastycyzm w centrum duchowego życia – zatem na pozór fantastyczne i nierealne doświadczenia dawnych Ojców Pustyni mogą nam, współczesnym, wiele powiedzieć.
Filokalia to najważniejsza wschodniochrześcijańska antologia pism o modlitwie nieustannej. Obejmuje teksty starożytne i średniowieczne z obszaru kultury grecko-bizantyńskiej. Są one od kilku stuleci równie ważne także dla duchowości zachodniego chrześcijaństwa. Dzieło to przeżywa nową falę zainteresowania. Wydaje się, że jego znajomość jest niemal konieczna do rozumienia ekumenicznej Tradycji Kościoła. Rozświetla ono najtrudniejsze zawiłości życia duchowego. Formuła zwięzłych i trafnych tekstów powoduje zaś, że szybko można przejść od wiedzy o modlitwie do jej praktyki. Niniejszy tom zawiera najbardziej uznany wybór Filokalii, dotyczący modlitwy Jezusowej, zwanej też modlitwą serca lub modlitwą nieustanną.
Homilie ojca Włodzimierza Zatorskiego na każdy dzień Wielkiego Postu układają się w uporządkowany zbiór rozważań prowadzących do pełnego przeżycia tego okresu.
Intencją autora jest propozycja, aby w oparciu o codzienne rozważania czytań biblijnych, spróbować przemienić swoje życie - stanąć do walki o własne nawrócenie; aby wykorzystać czas, gdyż "Wielki Post jest błogosławionym czasem".
Ojciec Włodzimierz zauważa, iż tak jak z modlitwą, tak i z postem - kwestia skuteczności jest próbą prawdziwego otwarcia serca. Otwarcia zmysłów na głos Boga, a nie na głosy naszych potrzeb, gdyż przeważnie to "nasze oczekiwania stanowią największą przeszkodę na drodze modlitwy i spotkania z Bogiem". Tymczasem ON "przychodzi tak, jak sam chce i zawsze zaskakuje, zawsze jest inaczej, niż sobie to wyobrażamy".
Autor jest świadomy, że w naszych modlitwach i poświęceniach, nie tylko w okresie postu, często spotykamy się z ciszą. "Pan Jezus milczy. Milczy, ale Jego milczenie mówi o wiele więcej, niż jakiekolwiek napominanie, tłumaczenie czy polemika. Daje możliwość
Pisma, nie mające nic wspólnego z chrześcijańską wiarą, rozpowszechniają błędne opinie, na temat medalika św. Benedykta. Polecają medalik jako talizman o magicznej sile. Przed takimi wyobrażeniami należy się chronić, bo uleganie przesądom zagraża życiu duchowemu i jest sprzeczne ze znakiem Chrystusowego Krzyża i świadectwem życia św. Benedykta. Najnowsze wydanie jest w znacznej części napisane od nowa i zawiera wiele niepublikowanych dotąd informacji na temat medalika.
Rekolekcje dla studentów prowadzone w 1972 roku przez ojca Piotra Rostworowskiego odbiły się szerokim echem i stały swoistą legendą. Wiele osób, które w nich uczestniczyło, twierdzi, że miały niemal przełomowe znaczenie w ich życiu. Rzeczywiście, do dziś uderza niezwykła aktualność głoszonych wówczas nauk, choć od tego czasu minęło ponad trzydzieści lat. Dlatego też w niniejszym zbiorze postanowiliśmy przypomnieć je Państwu wierząc, że i dziś, podobnie jak wówczas, pomogą wielu odnaleźć swoją drogę.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?