Bardzo często mamy problem z przebaczeniem drugiej osobie. Nie potrafimy puścić w niepamięć przeszłych krzywd i wypowiedzianych bez namysłu słów. Zagłębiamy się w swoich uprzedzeniach i tracimy szansę na obiektywne spojrzenie na czyjeś działania. Co ciekawe, sami nie czujemy się z tym dobrze, ale nie przeszkadza nam to w pielęgnowaniu w sobie uprzedzeń i gniewu wobec innego człowieka.
Ryan Kilgore, bohater książki „Mój najlepszy nauczyciel” znał smak urazy aż za dobrze. Miał żal do własnego ojca, który go opuścił w dniu jego narodzin. Gdy negatywne emocje zaczynają rzutować na rodzinę Kilgore'a, ten uświadamia sobie, że musi uleczyć niezagojone rany by nie poświęcić własnego szczęścia na ołtarzu gniewu. Wyrusza więc na poszukiwania ojca, rozpoczynając tym samym podróż, która odmieni jego życie.
Dr Wayne W. Dyer – znany na całym świecie autor książek i wykładowca zajmujący się tematyką samorozwoju – wspólnie z Lynn Lauber stworzyli publikację, która każdego z nas powinna skłonić do refleksji. Jest to inspirująca opowieść o tym, jak zmienić ból i cierpienie w przebaczenie i miłość, a także – jakie nauki możemy czerpać z najtrudniejszych stawianych przed nami wyzwań.
Po lekturze tej publikacji może okazać się, że ktoś, kogo uważasz za najbardziej zaciekłego wroga, jednocześnie jest osobą, której najwięcej zawdzięczasz. Musisz jednak sam do tego dojść. Przed Tobą najważniejsza lekcja.
Fragment książki Mój najlepszy nauczyciel Od nienawiści do miłości
Rozdział 5
Tej nocy nie mógł spać - scena, która wydarzyła się w piwnicy, wciąż jawiła mu się przed oczami. Czemu ukazał mu się ojciec? Dlaczego tak nagle zniknął? Czy te halucynacje mogły świadczyć o jakimś urazie mózgu? Może miał wylew? Powinien poinformować o tym So-phie. Ciekawe, czy zaniepokoiłaby się tym tak bardzo, że kazałaby mu iść do lekarza?
- Co się dzieje? - wymamrotała. - Godzinami przewracasz się z boku na bok.
- Nie wiem. Po prostu nie mogę zasnąć.
- Chcesz o tym porozmawiać? - powiedziała łagodnym tonem, gładząc go po plecach.
-Nie.
Przez chwilę nie mówiła nic. - To może weźmiesz jakiś środek nasenny? Przez ciebie ja też nie mogę spać, a jutro mam wiele spraw do załatwienia.
Wstał, połknął tabletkę i położył się na kanapie.
Chciał powiedzieć jej o wyprawie do Michigan, o wspomnieniach i dziwnym śnie na jawie o ojcu, ale bał się. To wszystko brzmiałoby zbyt dziwacznie. Zapewne wysłałaby go do terapeuty. Myślał o tym, by wrócić do łóżka i przytulić się do niej, co zawsze pomagało mu zasnąć, ale nie chciał znowu jej niepokoić.
Kanapa gryzła go w skórę nawet przez warstwę narzuconego na nią prześcieradła. Co gorsza, tuż za ścianą spał Logan, chrapiąc i jęcząc zapewne z powodu dręczących go koszmarów. Przemknęło mu przez myśl, że najpewniej już zrujnował synowi życie.
Całą noc myślał o dziwnym spotkaniu z Robertem, zastanawiając się, co to było i co mogło oznaczać. Jeszcze więcej uwagi poświęcał temu, jak kiepsko zareagował na pierwszą po latach szansę rozmowy z ojcem, nawet jeśli był to tylko wytwór jego wyobraźni. Dlaczego od razu nie zapytał go, czemu porzucił rodzinę? Dlaczego nie zapytał, w jaki sposób Robert chce zadośćuczynić im za lata pełne cierpienia?
Im więcej nad tym rozmyślał, tym bardziej przepełniały go oburzenie i żal. Od razu powinien był mu przyłożyć, zaciągnąć do Logana, powinien był... Mimowolnie zapadł w sen.
Wcześnie rano był już na nogach, gotowy do podróży. Wszedł do kuchni, gdzie Sophie kręciła się przy ekspresie do kawy, wpopisowy sposób udając, że wszystko jest wpo-rządku. Mimo to pomiędzy nimi dało się wyczuć napięcie. - Dzień dobry - powiedziała, nalewając kawę i nie podnosząc wzroku znad kubka. - Czy ludzie od konferencji dostali twoją pracę na czas?
- Nie dostałem od nich potwierdzenia, więc pewnie dowiem się, gdy będę na miejscu. To nie takie istotne. I tak nikt nie czyta tych dzienników.
Sophie odwróciła się w jego stronę.
- Naprawdę? Myślałam, że od tej publikacji zależy twoja praca. To przecież dlatego zachowywałeś się wczoraj jak tyran i upokorzyłeś własnego syna przed jego przyjaciółmi.
- Posłuchaj, Sophie, może wczoraj trochę przesadziłem. Przykro mi z...
- Zawsze ci przykro, Ryan, ale dopiero po wszystkim - przerwała mu Sophie. - A nam jest przykro, kiedy to wszystko się dzieje.
Wyszła na korytarz i zawołała Logana: - Szybko, kochanie. Czas wyruszać!
Ryan stał w drzwiach i brał swoje walizki, gdy zauważył trzęsącego się Logana czającego się na szczycie schodów. Wyglądało, jakby czekał, aż Ryan wyjdzie.
Serce Ryana uderzyło mocniej. - Hej kolego. Jesteś już duży. Pilnuj mamy, jak mnie nie będzie, w porządku?
Logan nie odpowiedział, ani nawet nie spojrzał w jego kierunku.
- Niedługo wrócę. Wciąż nic.
Ryan wyszedł z domu, opuszczając jedną obcą mu krainę, by udać się w podróż do innej. Mimo iż Ryan podróżował przez ostatnią połowę swojego życia, nadal nieustannie irytowały go niewygody napotykane w trakcie podróży. Godzinny przejazd autobusem na lotnisko spędził w towarzystwie gadatliwych biznesmenów rozmawiających przez telefony komórkowe i uniemożliwiających mu jakże potrzebną drzemkę. Kolejki przy odprawach ciągnęły się w nieskończoność, a przy bramce kontrolnej utknął za Hinduską, której turkusowe sari uruchomiło alarm i - co za tym idzie -długotrwałą i skrupulatną procedurę kontroli. W samolocie było niemiłosiernie gorąco, a siedzący obok niego mężczyzna skropiony był bardzo intensywnie pachnącą wodą po goleniu, co w połączeniu z jego gadatliwością doprowadziło Ryana na skraj obłędu. Po wylądowaniu musiał czekać na wynajęty samochód, bo ktoś zgubił numer jego rezerwacji.
Gdy wreszcie znalazł się w samochodzie, niemal natychmiast utknął w korku. Promienie słońca odbijały się od metalowych karoserii setek uwięzionych na drodze samochodów. Z tej perspektywy San Francisco, które tak bardzo chciał zobaczyć, nie różniło się prawie niczym od autostrad na przedmieściach Nowego Jorku, którymi podróżował co tydzień. Tam przynajmniej był w swoim własnym samochodzie. Teraz, gdy włączył klimatyzację w małym tandetnym wynajętym pojeździe, nie poczuł wcale chłodu. Kręcił pokrętłami i ustawiał nawiewy w różnych pozycjach, ale najwyraźniej wiatrak nie działał. Każdy z tych irytujących detali był dla Ryana osobistą zniewagą, a rosnące niezadowolenie z życia zaczęło odciskać trwałe piętno na jego twarzy. Nawet on sam
dostrzegał to, gdy patrzył w lustro podczas porannej toalety. Jego oczy były zmrużone, a zęby zaciśnięte. Wyglądał, jakby nieustannie wdawał się z kimś w konfrontację. Pomyślał, że jeśli nie będzie uważał, to wkrótce zacznie przypominać swoją babkę - kobietę z trwale wymalowanym na twarzy rozgoryczeniem.
Gdy dotarł w końcu do hotelu, w którym miała się odbyć prezentacja, był wykończony. Wszedł do atrium, gdzie ujrzał wielki napis powitalny: „Konferencja poświęcona Nowej Zielonej Planecie: ekologia, różnorodność oraz przyszłość Ziemi".
Spora grupa gości rejestrujących się na konferencję rozmawiała ze sobą, przeglądając broszury i informatory. Widok ten wzbudził w Ryanie poczucie pewności siebie. Nareszcie miejsce, w którym go doceniają i w którym jest kimś. Założył okulary i zaczął studiować plan dnia. Odkrył, że jego prezentację przeniesiono do o wiele mniejszego pomieszczenia. Powód tej zmiany wprawił go w osłupienie: w uprzednio zarezerwowanej dla niego sali i o wcześniej ustalonej porze miał przemawiać Al Gore.
Podniósł wzrok znad planu i zobaczył jak Gore wchodzi do atrium, wdając się w rozmowę z jednym z organizatorów.
Ryan podszedł do młodego mężczyzny wprowadzającego zmiany na liście.
- Nie wiedziałem, że będzie tu Gore. Młody mężczyzna uśmiechnął się.
- Nikt nie był tego pewien, dowiedzieliśmy się w ostatniej chwili. [...]
Postęp cywilizacyjny spowodował wzrost tempa codziennego życia, nadmiar obowiązków oraz przesycenie informacjami napływającymi z różnych źródeł. W codziennym życiu mamy do czynienia z ostrym i chwilowym stresem, który wpisany jest w nasze funkcjonowanie. Praktycznie jest on nie do uniknięcia, natomiast możliwe jest jego ograniczenie pod względem ilości i siły występowania. Ze względu na zakres występowania stresu w różnych zawodach, w tym medycznych, autorzy niniejszej książki postanowili przedstawić najważniejsze zagadnienia dotyczące stresu i jego wpływu na zaburzenia funkcjonowania organizmu, możliwości walki ze stresem w formie terapii zarówno farmakologicznej, jak i niefarmakologicznej oraz wskazać możliwości pomocy specjalistycznej osobom narażonym na przewlekły stres.
Agnieszka Mastalerz-Migas
Andrzej Steciwko
[…] refleksja nad fenomenem spotkania i dialogu jest bez wątpienia niezwykle istotna we współczesnym dyskursie naukowym. Spotkanie i dialog […] towarzyszą ludzkości, w znacznej mierze rozstrzygając o tym, kim człowiek jest, kim się staje, do czego zmierza i aspiruje; słowem – decydują o jakości miejsca, jakie jednostka zajmuje w universum antroposfery aksjologicznej.
Na dodatek rozważanie problematyki spotkania i dialogu to zarazem stawianie pytań o możliwość poznania drugiego człowieka oraz nawiązywania z nim relacji interpersonalnych, to także wzbogacanie doświadczenia egzystencjalnie znaczącego, przekraczanie własnej jaźni ku Innym, odnoszenie się ku temu, co ponadjednostkowe. W istocie spotkanie i dialog zakładają możliwości przekraczania różnic, odnajdywania płaszczyzn sprzyjających wymianie myśli, rozstrzyganiu sporów, akceptacji wspólnych stanowisk, zaświadczania o człowieczeństwie w zróżnicowanej rzeczywistości.
[…] do ważnych zadań i wyzwań szkoły wyższej należy kreowanie takich warunków, które umożliwią studentom autentyczne doświadczanie spotkania i dialogu. A zatem, jeśli w toku kształcenia akademickiego studenci zostaną ukierunkowani na wszechstronny rozwój, zwłaszcza w zakresie otwartości swych możliwości poznawczych, interpretacyjnych oraz kreacyjnych, czyli – jeśli będą przysposabiani do naukowego poznawania świata, w tym zgłębiania prawdy o sobie samych, o otaczającej rzeczywistości, której są/będą aktywnymi uczestnikami oraz współkreatorami, to ich możliwości funkcjonowania w intensywnie zmieniającym się świecie mają szansę kształtować się bardziej wiarygodnie, wartościowo i efektywnie.
Zawarte w niniejszej publikacji treści, wynikające ze zderzenia teorii (idei) spotkania i dialogu z realnością – praktyką (doświadczaniem spotkania i dialogu w akademickiej edukacyjnej rzeczywistości) summa summarum kreują swoiste doświadczanie owych fenomenów mających swoje wyraźne usytuowanie aksjologiczne i antroposferyczne odniesienie.
Z recenzji prof. zw. dr hab. Urszuli Ostrowskiej
Paradoks macho. Dlaczego niektórzy mężczyźni nienawidzą kobiet i co wszyscy mężczyźni mogą z tym zrobić to książka o męskiej przemocy wobec kobiet, napisana z punktu widzenia mężczyzny. Mężczyźni, jak podkreśla Katz, są sprawcami znacznej części aktów przemocy. Nie znaczy to, że większość mężczyzn stosuje przemoc. Przeciwnie, większość to tak zwani porządni faceci. Jednak, jak twierdzi Katz, ci porządni faceci nie uświadamiają sobie, że przemoc wobec kobiet stanowi problem mężczyzn. Dlatego pozostają obojętni. Dlatego przemoc trwa.
Paradoks macho adresowany jest właśnie do porządnych facetów. Każdy z was – mówi im Jackson Katz – ma wokół siebie kobiety, o które się troszczy: matki, siostry, córki, partnerki czy przyjaciółki. Musicie sobie uświadomić, jak bardzo męska przemoc i lęk przed nią wpływa na ich życie. Porzućcie rolę świadków, wysłuchajcie kobiet, zacznijcie je wspierać. Wspieranie kobiet wymaga większej odwagi, niż bierne uczestnictwo w kulturze, przesyconej przemocą. Oto paradoks macho – mężczyznom łatwo jest traktować obojętnie przemoc, stosowaną przez innych mężczyzn. Prawdziwe męstwo okazują jednak ci, którzy umieją się jej przeciwstawić.
Jackson Katz jest działaczem antyseksistowskim i krytykiem kultury, zajmującym się przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet. Prowadzi projekty edukacyjne, adresowane do chłopców i mężczyzn. Doktor nauk społecznych, autor nagradzanego filmu edukacyjnego „Maska Twardziela”, współtwórcą filmów „Wrestling with Manhood” i „Spin the Bottle. Sex, Lies & Alcohol”, jest jednym z czołowych amerykańskich działaczy ruchu mężczyzn przeciwko przemocy wobec kobiet. Jego podejście opiera się na dwóch założeniach: po pierwsze, że istnieje związek między kulturowymi wzorcami męskości a przyzwoleniem na przemoc wobec kobiet i po drugie, że problem przemocy może zostać rozwiązany tylko, jeśli wystarczająca liczba mężczyzn dostrzeże ten związek i aktywnie włączy się w działania antyprzemocowe.
„Tę książkę powinni czytać mężczyźni. Nie tyko dlatego, że dzięki temu świat stanie się bezpieczniejszym miejscem, ale także dlatego, że ta książka da mężczyznom wolność bycia naprawdę sobą.” Eve Ensler, autorka „Monologów Waginy”
„Lektura tych stron da mężczyznom i kobietom moc, pozwalającą położyć kres pladze męskiej przemocy i nadużyć. Katz, który wie, jak dotrzeć do sedna problemu, wykazuje w sposób nieodparty, że położenie kresu poniżaniu kobiet powinno stać się priorytetem każdego mężczyzny.”
Lundy Bancroft, autor książki „Why does He do That? Inside the Minds of Angry and Controlling Men”
Centrum Duchowości w Częstochowie, 14-16 października 2005.
Nagranie na żywo:
"Ja mogę wam tylko poradzić, byście przyjaźń przenosili ponad wszystkie ludzkie sprawy. Nie masz bowiem nic bardziej zgodnego z naturą, nic bardziej stosownego zarówno w szczęściu, jak i w nieszczęściu. Myślę, że przyjaźń może istnieć tylko pomiędzy ludźmi cnotliwymi. Przyjaźń, to wielka sztuka i wymaga ogromnej wprawy" (Marcus T. Cicero).
Fascynujące kompendium współczesnej wiedzy na temat psychofizjologii stresu łączące perspektywy 4 dyscyplin: psychologii, neurologii, immunologii i endokrynologii. Autor wnikliwie opisał, co dzieje się z człowiekiem, gdy doświadcza stresu. Dzięki lekturze zrozumiemy, w jaki sposób oddziaływanie stresu na organizm ludzki wpływa na całe nasze życie, czyniąc nas podatnymi na choroby cywilizacyjne, wywołując m.in. zaburzenia pamięci i funkcjonowania mózgu, otyłość czy cukrzycę.
Stresu nie można wyeliminować, ale zrozumienie mechanizmów tej reakcji, jej przyczyn i efektów, pomoże nam radzić sobie z otaczającym światem.
Ze wstępu: "Przedstawiana praca stanowi próbę zwrócenia uwagi na przebieg podstawowych kierunków przemian zachodzących w życiu rodzinnym. Jest próbą pokazania uwarunkowań samego zjawiska przemian, zarówno starych (wcześniejszych), jak i współczesnych aspektów dokonującego się procesu. Wraz z przemianami rodziny współwystępuje zjawisko alternatywnych form życia małżeńsko-rodzinnego, form które częściowo wyrosły z krytyki burżuazyjnej rodziny."
Teoretyczne podstawy problematyki dotyczącej ojca w rodzinie
Ojciec - jego rola i znaczenie w wychowaniu rodzinnym
Rola ojca w wychowaniu dziecka w badanych rodzinach miejskich
Źródła kształtujące udział badanych ojców w wychowaniu dziecka
Modele ojcostwa we współczesnych rodzinach w świetle literatury i badań własnych
Omówione zagadnienia: charakterystyka zjawiska przemocy w rodzinie, rozmiary przemocy w rodzinie, wykorzystywanie seksualne, objawy przemocy, skutki przemocy, pierwsza pomoc, prawna ochrona jednostek przed przemocą, terapia.
Autorka pomaga osobom poszukujących możliwości rozpoznania i rozwiązania trudnych problemów rodzinnych. Zawarte w opracowaniu syntezy pozwalają na określenie zakresu zjawisk kryzysowych.
Fale przemocy zdają się narastać. Agresja na stadionach, na kocertach i po koncertach, wśród poborowych i tych, którzy ukończyli chwalebną "służbę ojczyźnie", agresja na pustej, ciemnej ulicy i w tłumie.
A równocześnie podobne tłumy na spotkaniach z Papieżem, tłumy w czasie koncertów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka - i tam agresji nie ma, lub jest śladowa.
Niedoinformowanie to czy prawidłowość? Działanie autorytetu czy spontaniczny wybuch potrzeby opowiedzenia się po stronie dobra, po stronie pomocy słabszemu?
Obie postawy i ta, gdzie dominuje przemoc, i ta, gdzie manifestuje się pomoc - to fakty obiektywne.
Fragment Wstępu
Książka, którą oddajemy do rąk polskiego Czytelnika, została napisana z zamiarem zaproszenia rodzin do wspólnego czytania jej, strona po stronie, czyniąc ze słowa Bożego modlitwę.
Wystarczy niespełna rok, by poznać najważniejsze fragmenty Ewangelii i odkryć w nich "prawdę starodawną i zawsze nową" oraz skarb, który ubogaca naszą egzystencję, czyniąc każdego z nas dzieckiem Bożym.
„Spokojna, umiarkowana debata publiczna na tematy seksualne została w dużej mierze popsuta przez polityków, którzy dla korzyści politycznych grają na lękach seksualnych obywateli. Politycy i media wpatrzone w słupki sondaży często tworzą wokół seksu atmosferę paniki moralnej. [...] Żeby wesprzeć racjonalną debatę publiczną na temat seksualności, musimy unikać niepotrzebnego ewokowania emocji przez odwoływanie się do retoryki zagrożeń narodowych albo upadku społecznego. Spory seksualne w istocie wywołują różne obawy dotyczące znaczenia i sposobu organizacji rodziny, ról płciowo-kulturowych oraz zachowań prywatnych i publicznych, a także roli państwa. Musimy jednak starać się koncentrować na wąsko pojętych kwestiach seksualnych i rozważać je w świetle dostępnych badań oraz potencjalnych konsekwencji społecznych rozmaitych stanowisk i programów”.
(z tekstu)
Steven Seidman – amerykański socjolog związany ze State University of New York w Albany, jeden z najbardziej znanych teoretyków z zakresu socjologii seksualności. Autor licznych artykułów i książek na temat ponowoczesnej teorii społecznej, teorii queer czy socjologii kultury, m.in. Romantic Longings. Love in America 1830–1980, Embattled Eros. Sexual Ethics and Politics in America, The New Social Theory. Contemporary Debates, Queer Theory/ Sociology, Handbook of Lesbian and Gay Studies, Beyond the Closet. The Transformation of Gay and Lesbian Life.
Siedmioletni Reece został oddany pod opiekę rodziny zastępczej jako ostatni z sześciorga rodzeństwa. W domu Cathy zjawił się po miesiącu ciągłych przeprowadzek, ponieważ czworo kolejnych opiekunów nie poradziło sobie z jego agresywnym zachowaniem. Cathy, mająca doświadczenie w prowadzeniu rodziny zastępczej i znana z dobrego podejścia do trudnych dzieci, przyjmuje Reece’a pod swój dach, choć o historii jego rodziny nie wie prawie nic. Powoli Reece przywiązuje się do Cathy i jej dzieci, a także uczy się ufać osobom w swoim nowym otoczeniu. Z uporem odmawia jednak odpowiedzi na pytania dotyczące jego własnej rodziny, co każe przypuszczać, że za jego zachowaniem kryje się coś, o czym pracownicy opieki społecznej jeszcze nie wiedzą. Kiedy Cathy wreszcie otrzymuje dokumentację Reece’a, odkrywa szokującą prawdę, która przekracza jej wszelkie wyobrażenia…
W relacjach międzyludzkich zawsze dochodzi do pewnego napięcia gdy pojawia się kwestia kierowania innymi. Czy można nauczyć się kierowania ludźmi? Co charakteryzuje osoby o zdolnościach przywódczych? Czym są różnice między męskim a żeńskim stylem przewodnictwa? Te pytania postawili sobie opat prymas Notker Wolf i siostra Enrica Rosanna. Na podstawie własnych doświadczeń związanych z pełnieniem funkcji zarządczych oraz najlepszej literatury dotyczącej zarządzania ludźmi rozprawiają się z najczęściej występującymi błędami i nieporozumieniami w zarządzaniu. Pokazują, o co dokładnie chodzi w kierowaniu ludźmi – nie tylko w przedsiębiorstwie, lecz również w polityce, szkole i rodzinie. Konkluzją jest stwierdzenie, że można zarządzać ludźmi w imię Boga.
Popularne powiedzenie mówi, że jedyne co w naszym życiu jest pewne to śmierć. Mimo to jest ona jednak tematem tabu. Choć współczesna kultura sprawia wrażenie, że oswoiła się ze śmiercią, obserwujemy jej nadmiar w telewizji, muzyce a nawet w ubiorze – śmierć i umieranie są nadal zjawiskami, których do końca nie rozumiemy i o których nie chcemy rozmawiać. Szczególnie bliski kontakt ze śmiercią, np. w rodzinie, rodzi wiele problemów. Nierzadko strach przed samym zjawiskiem śmierci przeradza się w niechęć do osoby umierającej lub będącej w żałobie. Książka, którą oddajemy do rąk czytelnika, opisuje te zjawiska i pozwala lepiej zrozumieć, czym dla człowieka jest śmierć. W szczególności zaś pokazuje, że nie jest to jedynie proces biologiczny, ale złożona sytuacja, w której bierze udział nie tylko osoba umierająca, lecz również całe jej otoczenie.
Książka uzupełniona jest o wywiady z osobami umierającymi. Autorka zadała im takie pytania, jakie być może baliby się zadać bliscy osobie umierającej. W tych kilku stuprocentowo realnych sytuacjach, spisanych słowo w słowo, z ludźmi, którzy mogliby być naszymi bliskimi, łatwo odnaleźć analogie do sytuacji z naszego życia. Wydawca zaryzykuje także stwierdzenie, że poznanie treści tej książki pomoże wielu osobom zrozumieć, że najlepszym sposobem, by ulżyć w cierpieniu umierającej osobie, nie jest dyskutowana dziś eutanazja, lecz towarzyszenie.
Autorka jest socjologiem, długoletnią wolontariuszką medyczną w Hospicjum im. św. Jana Kantego w Poznaniu a także tercjarką dominikańską we fraterni bł. Piotra Jerzego Frassatiego w Poznaniu. Jest współautorką pytań wywiadu rzeki z o. Bernardem Sawickim OSB i o. Krzysztofem Popławskim OP, który ma się się ukazać nakładem naszego wydawnictwa pt.: "Męskie myślenie. O kościele, kapłaństwie, kryzysie i kobietach".
Każdy z nas ma negatywne doświadczenia związane z niewłaściwym spotkaniem z drugim człowiekiem. W sercu powstają rany, które często zamykają na spotkanie z drugim, budzą żal, pretensje, a nawet chęć odegrania się. Ta spontaniczna reakcja jednak nie leczy, ale jeszcze bardziej pogrąża człowieka w głębokim zranieniu, wyrasta bowiem z niezrozumienia zasadniczej prawdy, dotyczącej ludzkiej egzystencji, z zapomnienia o potrzebie przywrócenia miłości, aby żyć w pełni. Przebaczenie przełamuje fatalne skoncentrowanie się na sobie, na swoich ranach, żalach, pretensjach, zamykające człowieka na pełnię osobowego życia.
Przebaczenie przełamuje fatalne skoncentrowanie się człowieka na sobie, na swoich ranach, żalach, pretensjach, zamykając nas na pełnię osobowego życia.
Rozmowa XVI Kasjana z abba Józefem O przyjaźni, którą w nowym przekładzie publikujemy w niniejszym tomie (jako zwiastun edycji drugiej części Rozmów), jest bez wątpienia traktatem wyjątkowym w całej literaturze wczesnochrześcijańskiej. Przyjaźń to temat niezwykle istotny dla właściwego rozwoju każdego człowieka, na wszelkich płaszczyznach, w tym również duchowej. Stąd temat ten podejmowany był już szeroko w dziełach autorów starożytnych. Jego wagę dostrzegali również Ojcowie Kościoła, jak Klemens Aleksandryjski, Jan Chryzostom, Ambroży, Hieronim, Augustyn. Jest jednak rzeczą interesującą, że aż do czasów Jana Kasjana, żaden z autorów chrześcijańskich nie poświęcił przyjaźni osobnej rozprawy. Również – co jest niemniej frapujące – następny podobny traktat poświęcony przyjaźni pojawi się dopiero w XII wieku, a jego autorem będzie również mnich, cysterski opat Aelred z Rievaulx (1110–1167).
Przyjaźń, zdaniem Kajsana, to taki rodzaj relacji międzyludzkich, czy też taki rodzaj „obfitszej miłości” względem niektórych, który charakteryzuje się trwałością i prawością, i który ukierunkowany jest na osiągnięcie celu bliższego, czyli cnoty koniecznej do osiągnięcia celu dalszego – ostatecznego – czyli zbawienia. O ile na początku Rozmowy XVI Kasjan ukazuje przyjaźń w sensie szerokim, jako zasadę pewnego porządku w świecie stworzeń, lgnących do siebie dzięki swemu naturalnemu podobieństwu, o tyle w dalszych rozdziałach ukazuje już przyjaźń w sensie właściwym, czyli taką, która wyrasta „z obustronnej doskonałości i cnoty”.
Tym, co jednak wyróżnia traktat Kasjana na tle wszystkich dotychczasowych opracowań tego zagadnienia, jest ukazanie przyjaźni której źródłem jest miłość Boża rozlana w sercach przez Ducha Świętego (Rz 5,5), zaś jej typem staje się „uporządkowana miłość” z Pieśni nad Pieśniami (Pnp 2, 4 LXX).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?