Ewolucja zatroszczyła się o jasny podział ról. Każdy biolog wie, co mężczyznę czyni mężczyzną: muskuły, dominacja zachowań i meandry mózgu. Te ostatnie sprawiają, że mężczyzna wprawdzie nie bardzo umie słuchać, ale lepiej parkuje auto. Mózg mężczyzny zaprogramowany jest na walkę i polowanie. Mężczyźni inaczej nie potrafią.
Pedagodzy społeczni również redukują męskość do jednej formuły. Najprostsza z nich to: mężczyźni są sprawcami, kobiety ofiarami. Mężczyźni funkcjonują potem w poczuciu konkurencji, nie umieją komunikować się z otoczeniem, są zagrożeni zawałem serca i nie są zbyt użyteczni jako partnerzy.
Czy mężczyzna rzeczywiście nie jest skomplikowany? A MOŻE TO TYLKO KOLEJNY STEREOTYP?
Outsiderzy to książka kluczowa dla popularnej w latach sześćdziesiątych XX wieku teorii etykietowania. Becker dowodzi w niej, że dewiacje są wytworem społeczeństwa i że to grupy społeczne tworzę dewiację, wykluczając ze swoich szeregów osoby naznaczone jako outsiderów. Stąd też dewiacja jawi się tutaj nie tyle jako właściwość czynu, ile jako konsekwencja przyklejenia danej osobie etykiety dewianta. Pomimo późniejszych krytyk, koncepcja ta na stałe wpisała się w myśl socjologiczną, a żywy i barwny język Beckera, opisującego chicagowskie środowisko muzyków jazzowych sprawia, że książka ta stała się obowiązkową pozycją na listach lektur nie tylko z zakresu socjologii dewiacji czy resocjalizacji, ale przede wszystkim współczesnych teorii socjologicznych.
Psychologia pozytywna Alana Carra to znakomita, niezmiernie szczegółowa i obszerna synteza nowej gałęzi nauki. To modelowy przykład współczesnego podręcznika z odniesieniami do stron internetowych, przydatnymi przykładami testów oraz prowokującymi pytaniami na końcu każdego rozdziału. Ruch psychologii pozytywnej ma szczęście, że tak znakomity podręcznik pojawił się tak szybko od czasu jego powstania.Mihaly Csikszentmihalyi, Claremont Graduate Univesity
Kim jestem ja ? człowiek? Czy jestem aż tak cenny, że warto mnie chronić? Czy Bóg mnie chroni? A jeśli tak, to dlaczego On ? Bóg mnie chroni?
Dlaczego człowiek, który kocha i jest kochany dosłownie kwitnie, jest radosny, entuzjastyczny i chce żyć, nawet jeśli jest chory czy stary, nawet jeśli doświadcza bólu?
Ks. Marek Dziewiecki ? psycholog, adiunkt Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, krajowy duszpasterz powołań, dyrektor radomskiego telefonu zaufania Linia Braterskich Serc, rekolekcjonista i kierownik duchowy. Autor wielu bestsellerowych książek z zakresu psychologii wychowania i komunikacji międzyludzkiej.
Publikacja jest pierwszą w Polsce próbą opisu psychoterapii pod kątem oddziaływań specyficznych i niespecyficznych oraz werbalnych i niewerbalnych. Adresatami są praktykujący psychologowie, lekarze, pedagodzy, pracownicy socjalni, studenci różnych kierunków i specjalności, zamierzający pracować w placówkach oświatowych, wychowawczych, resocjalizacyjnych, zajmujący się terapią, udzielaniem wsparcia psychologicznego, interwencją kryzysową. Przekaz tej książki może znacząco wzbogacić wiedzę i umiejętności praktyczne stosowania określonych metod i form psychoterapii.
Nowe poszerzone wydanie światowego bestsellera, na które czekają wszyscy.Polska premiera zbiega się w czasie z amerykańskim wydaniem! Specjalnym prezentem dla polskich czytelników jest płyta z nagraniem obszernego wywiadu z samym autorem. Tej książki właściwie nie trzeba przedstawiać. Absolutny bestseller w Stanach Zjednoczonych i w Polsce! Obowiązkowa pozycja dla każdej świadomej osoby, która chce poszerzać swoją wiedzę o fascynującym świecie ludzkich zachowań i wykorzystywać ją do osiągania zamierzonych celów.""Wywieranie wpływu"" stało się dla wielu lekturą obowiązkową. Ta znakomita książka z dziedziny psychologii społecznej, prezentująca techniki wywierania wpływu, skierowana jest do wszystkich zainteresowanych wpływaniem na innych ludzi oraz tych, którzy pragną obronić się przed niepożądanym oddziaływaniem bądź manipulacją. Książka skierowana jest do osób, które zawodowo zajmują się wpływaniem na innych: do dziennikarzy i psychologów, kierowników i negocjatorów, specjalistów od reklamy i marketingu, prawników i ekonomistów, nauczycieli i wychowawców. Służyć może wiedzą i pomocą zarówno tym, którzy chcą wpływać na innych, jak i tym, którzy pragną się obronić przed niepożądanym wpływem. Jest to więc tak naprawdę książka dla każdego z nas.
Zupełnie nowe poszerzone wydanie najlepiej sprzedającej się książki psychologicznej o miłości od lat. Wybitny psycholog profesor Bogdan Wojciszke po raz kolejny wprowadza nas w świat wielkich uczuć widzianych z perspektywy psychologii społecznej. To książka, której nie można przegapić. Miłość jest najważniejszym wydarzeniem między narodzinami a śmiercią człowieka. I choć trudno o pogląd mniej oryginalny, to właśnie on stał się przyczyną napisania tej książki. Wybitny psycholog prof. Bogdan Wojciszke przedstawia najnowsze, znacznie poszerzone wydanie wyjątkowego bestsellera. Książka ?Psychologia miłości? dawno przekroczyła granice uniwersyteckich murów. Uniwersalny temat i jego piękne ujęcie sprawiły, że sięgnęły po nią dziesiątki tysięcy Polaków. Gdyby któregoś dnia z literatury wykreślono słowo "miłość", lwia część piśmiennictwa, a zwłaszcza literatury pięknej, uległaby unicestwieniu ? nie byłoby już baśni, wierszy ani nawet piosenek. Po cóż więc jeszcze jedna książka o miłości? Przede wszystkim po to, żeby zgłębić tajemnicę uczucia, które stało się natchnieniem dla tak wielu twórców, lecz zgłębić ją w sposób nie literacki, a naukowy, jako że źródłem tej pracy są odkrycia współczesnej psychologii, odsłaniające mechanizmy rządzące naszymi zachowaniami, myśleniem i emocjami.
Teoria "człowieka niespokojnego" jest antropologią o segmentach: biologicznym, psychologicznym i kulturowym. Poza konceptem "natury praludzkiej" oraz "preludzkiej" obejmuje status "człowieka historycznego" i prognozuje przyszłość ludzkości. TCN nie pojmuje "niespokojności" jako leku (jak u Kierkrgaarda), ale jako "nadmiar energii i mocy", którego człowiek nie może zrealizować. nie ma tu "woli mocy" jako celu, lecz rozwiązanie "kłopotu z mocą". Jest w pewnej analogii do dywizji "dionizyjskośi" Nietzchego i Ruth Benedict, ale ma mocniejsze ugruntowanie w etologii zwierząt i jest bardziej precyzyjna i sytemowa w opisie aspektów "nadenergii". Jest też w pewnej zależności z koncepcją "człowieka anatelicznego" (przekraczającego cele) Andrzeja Zachariasza.
Zrozumieć zagładę. Społeczna psychologia Holokaustu to książka, która zmusza, by na nowo zastanowić się nad źródłem zła. Autorzy, odnosząc się do historii Holokaustu, wyjaśniają procesy psychologiczne kształtujące osobowość sprawców, biernych świadków oraz heroicznych altruistów ratujących ofiary. Próbują wniknąć w najbardziej mroczne zakątki ludzkiej psychiki, by zrozumieć przyczyny zbrodni Holokaustu i innych aktów ludobójstwa. Omawiają procesy grupowe i międzygrupowe, a także czynniki kulturowe oraz biologiczno-ewolucyjne mogące odpowiadać za występowanie zachowań zbrodniczych. Sformułowane przez nich wnioski mają charakter uniwersalny i wykraczają daleko poza ogólną teorię przemocy międzygrupowej.
W XXI wieku ludobójstwo wciąż jest możliwe, wciąż jest obecne, zmienia tylko kontynent. Historycy, socjologowie i religijni ludzie wciąż poszukują odpowiedzi na pytanie „skąd bierze się zło”, bo wciąż – niestety – musimy o to pytać samych siebie.
Przecież niedawno, po Holokauście, znów mogliśmy oglądać ludobójstwo w Europie – w Jugosławii, a dziś w Chinach. Przeszło 60 lat po wojnie, mamy dalszy ciąg totalitarnych reżimów, morderstw na tle rasowym i etnicznym. Znów wracamy do filozoficznego dyskursu Locka i Hobbesa: czy bóg stworzył człowieka dobrym czy złym? Państwa demokratyczne, szanujące kodeks praw człowieka, każą przyznać rację Johnowi Locke'owi, ale – chyba i on sam miałby dziś problem ze swoją teorią, gdyby zobaczył, co dzieje się w Chinach.
Z recenzji prof. Szewacha Weissa
Książka łączy w sobie wnikliwość poszukiwań psychologów społecznych, na co dzień zajmujących się eksperymentalnym badaniem ludzkiego zachowania, z głębią dociekań humanistów i historyków (...) przybliża czytelnikowi najnowsze odkrycia psychologii stosunków międzygrupowych, ale również psychologii osobowości, psychologii społeczno-poznawczej i psychologii procesów wewnątrzgrupowych. Wnioski z tych obszarów współczesnej psychologii społecznej są trafnie odniesione do konkretnych wydarzeń historycznych, do procesów społecznych i politycznych.
Z recenzji prof. Mirosława Kofty i dr. Michała Bilewicza
Zbiór artykułów autorstwa światowej sławy autorytetów w dziedzinie badań mózgowych mechanizmów zachowania, które ukazują Czytelnikom szeroki kontekst badań nad mózgową organizacją wybranych funkcji (m.in. inteligencji, pamięci, uwagi, funkcji wykonawczych, osobowości i emocji).
Ważna i inspirująca lektura dla:
- zainteresowanych szeroko rozumianymi badaniami nad mózgiem,
- psychologów klinicznych, specjalizujących się w pracy z osobami ze zmianami neuropsychologicznymi spowodowanymi chorobami mózgu
- studentów różnych kierunków studiów magisterskich, doktoranckich, podyplomowych, którzy poruszają w swych rozprawach zagadnienia neuropsychologiczne
Obecnie neuropsychologia celowego działania i jego wykonawczych regulatorów oraz mózgowe podłoże procesów emocjonalno-osobowościowych wzbudzają ogromne zainteresowanie przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych z (neuro)psychologią na czele, która przez to ma szansę nabrać bardziej interdyscyplinarnego kolorytu i odegrać jeszcze większą rolę w ogólnej dyskusji o człowieku oraz złożonych uwarunkowaniach jego funkcjonowania
Prof. Krzysztof Jodzio
Stając przed koniecznością publicznego wygłoszenia mowy, wielu ludzi często całymi dniami przygotowuje się do wystąpienia, a efekt i tak nie jest zadowalający!Dlaczego tak się dzieje? Najczęstszym powodem jest przygotowywanie mowy, wykładu lub prezentacji w taki sam sposób, jak na przykład artykułu czy pisemnego referatu, gdy tymczasem te dwie formy wypowiedzi (ustna i pisemna) są zupełnie odmienne. Osoby doświadczające problemów z przemawianiem na forum publicznym nie wiedzą, że ich przygotowanie powinno polegać na napisaniu mowy, a następnie ćwiczeniu jej wygłaszania.Bez świadomości powyższego szkoda pracy włożonej w żmudne przygotowania! Tymczasem przygotowanie ustnej wypowiedzi może kosztować znacznie mniej czasu i wysiłku, niż zredagowanie pracy pisemnej - oczywiście pod warunkiem, że wiemy, na czym takie przygotowanie polega!Czytając tę książeczkę:- dowiesz się, co oznacza słowo retoryka i jak zmieniała się ona na przestrzeni stuleci,- nauczysz się przemawiać w sposób interesujący i zrozumiały,- otrzymasz liczne wskazówki praktyczne i poznasz ćwiczenia doskonalące twoje umiejętności krasomówcze.
O niedoskonałościach ludzkiego umysłu
W jaki sposób przypadki ewolucyjne ukształtowały nasz dziwaczny, niedoskonały umysł – i co możemy na to poradzić? Czy rzeczywiście jesteśmy „wielcy przez rozum”? Doskonali, stworzeni na obraz i podobieństwo Boga? Nic podobnego – twierdzi psycholog z Uniwersytetu Nowojorskiego, Gary Marcus. W swojej klarownej, niezwykle odkrywczej książce Marcus dowodzi, że ludzki umysł nie jest elegancko zaprojektowanym organem, lecz byle jaką prowizorką (kluge) – urządzeniem skleconym naprędce z tego, co akurat było pod ręką. Autor odkrywa przed nami zupełnie nowe podejście do ludzkiego umysłu – twierdzi, że ma on więcej wspólnego z samoprzylepną taśmą naprawczo-montażową niż z superkomputerem – podejście, które rzuca nowe światło na niektóre spośród najbardziej zagadkowych aspektów natury ludzkiej. Oprowadzając nas po najważniejszych obszarach ludzkiego doświadczenia – pamięci, przekonaniach, podejmowaniu decyzji, języku i szczęściu – Marcus ujawnia niezliczone usterki i niedociągnięcia umysłu. Zastanawia się, dlaczego ludzie w wielu wypadkach głosują wbrew swoim interesom, dlaczego szczęścia nie można kupić za pieniądze, dlaczego przywódcy często z uporem trwają przy swoich błędnych decyzjach, a także dlaczego zdanie w rodzaju „People people left left” [Ludzie, których opuścili ludzie, opuścili (pomieszczenie)] wprawia nas w zakłopotanie, chociaż składa się z zaledwie czterech słów. Marcus przedstawia również zdumiewająco skuteczne sposoby, w jakie możemy przechytrzyć swój wewnętrzny bałagan z korzyścią dla nas samych i dla całego społeczeństwa. Na stronach swojej książki pokazuje, że tylko ewolucja – chaotyczna i nieukierunkowana – mogła stworzyć ludzki umysł, dając wspaniałe świadectwo potęgi niedoskonałości.
Styl i takt w 30 minut!Choć zapewne znane ci są podstawowe reguły właściwego zachowania się w różnych sytuacjach, być może chciałbyś poznać jeszcze parę szczegółów, które pozwolą ci zachowywać się swobodnie i z klasą, szczególnie w kontaktach zawodowych? Być może przyda ci się kilka wskazówek?Ten przystępny poradnik powie ci wszystko o tym, jak z klasą znaleźć się w rozmaitych okolicznościach związanych z pracą. Poza konkretnymi regułami, książka ta pozwoli ci na wyrobienie poczucia stylu, dzięki czemu będziesz umiał stosownie zachować się nawet w sytuacjach wątpliwych.Dowiesz się między innymi:? na co zwracać uwagę przy kolacjach biznesowych? jak zawsze właściwie zachowywać się w podróży służbowej, także zagranicznej? w których przypadkach obowiązują w pracy przywileje dla kobiet, a w których nie.O autorze:Brigitte Ruhleder jest wykładowcą i trenerem renomowanego Management Institut Ruhleder w Bad Harzburgu w Niemczech. Od roku 1988 prowadzi seminaria na temat etykiety i treningi osobowości dla kadry kierowniczej wielu firm.
Stań się bardziej twórczy w 30 minut!Czy zawsze przychodzi ci łatwo wpaść na zupełnie nowy pomysł? Czy w świecie myśli nie poruszasz się często po wydeptanych ścieżkach, choć przecież chętnie poszedłbyś czasem w jakimś nowym kierunku?Kreatywność nie jest cechą wrodzoną, lecz można ją trenować. Ten praktyczny poradnik objaśnia krok po kroku najważniejsze techniki kreatywności, które możesz natychmiast samodzielnie zastosować. Pamiętaj, że twórcze podejście jest coraz wyżej cenione w świecie zawodowym.Dzięki tej książce dowiesz się:? jak usunąć blokady kreatywności? w których sytuacjach określone metody kreatywności są najlepsze? jak osiągać większe sukcesy w pracy dzięki postawie bardziej twórczej.O autorze:Dr inż. Helmut Schlicksupp, uważany jest za jednego z pionierów w dziedzinie badania i stosowania technik kreatywności. Prowadzi odczyty na międzynarodowych konferencjach i od wielu lat jest doradcą uznanych firm ze wszystkich dziedzin.
Naucz się w 30 minut uczciwej polemiki.
Czy chcesz pozytywnie i uczciwie rozwiązywać konflikty?
Czy chcesz wnieść coś pozytywnego do dziedziny rozwiązywania konfliktów, gdzie nie ma zwycięzców i przegranych, lecz są partnerzy, którzy w przyszłości będą wspólnie szukać rozwiązań?
Takiego kulturalnego postępowania można się nauczyć. Kto opanował sztukę konstruktywnego polemizowania, ten widzi w sporze szansę, a nie problem.
Przeczytaj:
Jak kompetentnie analizować konflikty
Po czym poznać konstruktywnego specjalistę od rozwiązywania konfliktów
Jak można się przyczynić do kulturalnego rozwiązywania konfliktów
Jak zaplanować rozmowę na temat powstałego konfliktu
Jak postępują zawodowi negocjatorzy w trakcie rozwiązywania konfliktu
Dr. Peter Heigl jest ekspertem w dziedzinie posługiwania się językiem i komunikacji. Na uniwersytecie monachijskim studiował filologię klasyczną, teologię i język angielski. Promowany w dziedzinie filozofii. Studiował też psychologię i pedagogikę. Ma za sobą lata pracy w gastronomii i w rolnictwie. Był docentem w College of Commerce uniwersytetu w Edynburgu oraz profesorem psychologii pedagogicznej uniwersytetu w Montevideo. Dzisiaj jest samodzielnym trenerem, zatrudnianym przez znane firmy i instytucje.
Zobacz Również 30 minut doskonałego stylu i taktu
Odpowiednia dialektyka ma na celu przekonanie partnera w rozmowie do naszych racji. Ta książka nauczy cię: jak komunikować się z innymi poprzez mimikę, gestykulację i mowę ciała, jak do nich dotrzeć i ufać swoim odczuciom, jak przyjaźnie, ale jednocześnie stanowczo poczy-nać sobie z innymi ludźmi i pokonywać ich siłą woli, jak zachować przyjazne i pozytywne nastawienie nawet wtedy, gdy partner rozmowy jest arogancki.
Autorka książki analizuje szereg znanych i nieznanych reklam, korzystając z najnowszych badań psychologii poznania i psychologii emocji, by pokazać mechanizmy, jakie rządzą odbiorem reklam, oraz by wskazać możliwości praktycznego kreowania skutecznego przekazu reklamowego. Dowiedz się: co wpływa na odbiór reklam przez konsumenta; co zapamiętujemy z reklam i dlaczego; co więc należy brać pod uwagę, tworząc dobry przekaz reklamowy? „Przedmiotem książki Alicji Grochowskiej jest pokazanie procesów poznawczych uruchamianych w doświadczeniu reklam na różnym poziomie ich przetwarzania. Od prostej percepcji, graniczącej prawie z odbiorem bodźców na poziomie zmysłowym, do złożonych procesów pamięci, łączących także i pozapoznawcze procesy, takie jak na przykład afekt, który modyfikuje doświadczanie bodźców marketingowych. […] Książka ta bardzo dobrze pokazuje, jak zaawansowane teorie poznawcze mogą być wykorzystywane w tworzeniu reklam i badaniu ich skuteczności”. Z recenzji prof. Andrzeja Falkowskiego.
Idealne wprowadzenie do specjalistycznego kierunku pedagogiki specjalnej, czyli do pedagogiki osób z trudnościami w uczeniu się. Książka jest podsumowaniem obecnego stanu wiedzy, z opisem dotychczasowych tendencji rozwojowych, określeniem aktualnego poziomu wiedzy i wskazaniem potencjalnych perspektyw. Autorzy przedstawiają i porównują historyczne i aktualne koncepcje dydaktyczne ukierunkowane na nauczanie i wspieranie uczniów przejawiających trudności w uczeniu się. Formułują zasady dydaktyczne, a ich wdrażanie zostało zilustrowane przykładami z lekcji toczących się w szkole specjalnej dla dzieci z trudnościami w uczeniu się oraz w oddziałach integracyjnych. Na zakończenie opisują możliwości wsparcia na płaszczyźnie organizacyjnej i pedagogiczno-konceptualnej. Podręcznik zawiera m.in.: charakterystykę uczniów określanych mianem osób z trudnościami w uczeniu się; próby tworzenia definicji opierające się na różnych perspektywach oglądu problemu; historię powstania i rozwoju specjalizacji pedagogiki specjalnej; bjaśnienie teoretycznych podstaw owej specjalizacji.
Książka adresowana do studentów, uczniów szkół średnich, rodziców, nauczycieli i pedagogów.
Książka pomaga opanować techniki skutecznego uczenia się. Opisuje operacje myślowe potrzebne do zrozumienia i zapamiętania materiału, który jest przerabiany na wyższych uczelniach i szkołach średnich. Opisuje też typowe problemy studentów z motywacją i podaje pewne sugestie, jak sobie z nimi radzić.
Opanowanie zasad i technik opisanych w niniejszej książce pomoże uczyć się wydajniej i uzyskiwać lepsze oceny.
Nie wystarczy wiedzieć, że trzeba zrozumieć temat, zadawać pytania czy przypomnieć sobie przeczytany materiał. Trzeba wiedzieć, jak konkretnie wykonać te zadania i – co równie ważne- w jaki sposób można samemu ocenić, czy wykonuje się je prawidłowo.
Podobnie w odniesieniu do motywacji nie wystarczy powiedzieć studentom, aby byli dojrzali, wyznaczali cele, nie denerwowali się podczas egzaminu lub, aby uczyli się na własnych błędach. Trzeba wiedzieć jak tego dokonać w praktyce.
Fragment recenzji: Lee M. Piersona:
„Książka Locke`a jest zwięzłą prezentacją skutecznych metod uczenia się. Autor przedstawia co najmniej jeden ważny temat (monitorowanie swojej nauki, tj. świadome kontrolowanie efektywności swojego wysiłku umysłowego), którego nie napotkałem w innych publikacjach tego typu.
Ta książka okazała się bardzo użyteczna na prowadzonych przeze mnie zajęciach praktycznych z umiejętności posługiwania się umysłem.”
...w rozmowach z Renatą Dziurdzikowską
Wstęp
To się musiało wydarzyć. Spotkanie Wojciecha Eichelberger a i miesięcznika ZWIERCIADŁO.
Potrzebowaliśmy zmian, głębokich przeobrażeń. Wiedzieliśmy ze naszym czytelniczkom bardziej niż lifting twarzy potrzebny jest lifting duszy.
Wojciech Eichelberger podjął to wyzwanie. I tak rozpoczął się cykl „Sam na sam z terapeutą". Przez blisko dwa lata spotykaliśmy się co miesiąc, aby rozmawiać o tym, co najważniejsze. O trudnej drodze w poszukiwaniu siebie.
„Wszyscy prawdziwi nauczyciele, mędrcy, prorocy mówią: patrz w siebie, szukaj w sobie".
I to miałoby być takie trudne? Co miesiąc dowiadywaliśmy się, jak bardzo. Jak wielkim wysiłkiem jest samopoznanie, wyzbywanie się wyobrażeń na własny temat, zagłębianie w odległe zakamarki swojego dziecinna, w to wszystko, co nas ukształtowało. Ale też oddaliśmy, jak wiele możemy zyskać, jak bardzo satysfakjonujące może stać się nasze życie, jak rzeczywiście prawdziwe mogą być kontakty z sobą samym i z innymi. Nasi czytelnicy (ZWIERCIADŁO czytają nie tylko kobiety) reagowali bardzo spontanicznie. W tysiącach listów nadchodzących do redakcji dziękowali za każdy wywiad Renaty Dziurdzikowskiej z Wojciechem Eichebergerem, pisali, jak mocno są poruszeni, jak bardzo jej, dotyczy, jakie niesie refleksje i jak niebywale motywy do pracy nad sobą.
Powodzenie cyklu „Sam na sam z terapeutą" mogło się skończyć wydaniem książkowym, to oczywiste. W ten sposób żywot i zasięg tych ważnych, mądrych rozmów zostanie przedłużony i poszerzony.
Mając przed sobą znane mi dobrze teksty, zebrane teraz w całość, uderza mnie, jak bardzo spotęgowała się ich siła.
Ta książka może zaboleć. I chyba zaboleć powinna. Tym bólem, który towarzyszy narodzinom. Bo jest to książka o tym, jak możemy się urodzić po raz drugi. Jeśli tylko zagubieni w całej tej nieświadomości i chaosie, w którym żyjemy, zechcemy się zatrzymać.
Beata Dzięgielewska Redaktor naczelna miesięcznika „Zwierciadło' Warszawa 1999
Fragment książki
-Jaką kobietę określiłbyś jako piękną? Podobno mężczyźni najbardziej zwracają uwagę na nasze nogi, potem biust, oczy, biodra, talię. Wolą blondynki niż brunetki...
-Jest tylko jeden jedyny rodzaj pięknych kobiet - to kobiety pogodzone ze sobą.
— Czyli jakie?
- Kobieta pogodzona ze sobą cieszy się, że jest kobietą, lubi siebie, swoje ciało, bez względu na to, jak się ono ma do aktualnie obowiązujących standardów estetycznych i mody. Piękna kobieta tak naprawdę nie interesuje się tym, jak wygląda, nie patrzy w lustro. Jest kobietą wewnętrzną. Z kobietami, i w ogóle ze wszystkimi ludźmi, jest tak jak z drzewami. Tyle drzew, każde inne - dąb, brzoza, buk, osika czy sosna — i każde na swój sposób piękne.
- Po czym poznajesz, że oto masz do czynienia z piękną, czyli pogodzoną ze sobą kobietą?
- To widać na pierwszy rzut oka: po sposobie, w jaki się porusza, jak nosi głowę, jak patrzy na świat, jak się uśmiecha, jak używa swojego głosu. Widać po niej, że daje sobie prawo do tego, by istnieć i cieszyć się życiem, będąc taką, jaka jest.
- Po prostu - „jestem i już"?
- Tak - taka jestem, jaka jestem. Taka się urodziłam i nie muszę się do niczego i do nikogo dostosowywać. Piękna kobieta nie traktuje ciała jako przedmiotu, który ma spełnić jakąś określoną rolę; ciało nie jest dla niej manekinem do ubierania ani czymś do podziwiania czy uwodzenia. Ubiera się przede wszystkim wygodnie, z troską, by dobrze się czuć. Modą potrafi się bawić. Nigdy nie jest jej niewolnicą.
— A jeśli czuje się świetnie właśnie wtedy, gdy jest ubrana według najnowszych wskazówek mody, gdy dwie godziny spędza przed lustrem, robiąc makijaż?
— W ten sposób często mówią kobiety, które nastawione są głównie na to, by swoim wyglądem sprawiać wrażenie. Oczywiście mogą dobrze się z tym czuć, ale z zupełnie innych powodów. Dobrze się czują, ponieważ widzą, że są akceptowane, podziwiane czy pożądane.
— Czy to źle?
— Nie najlepiej. Pogodzona ze sobą kobieta, czyli ta prawdziwie piękna, nie kieruje się tym, czy się podoba, czy nie, jak wygląda w oczach innych, jakie zrobi wrażenie, co o niej pomyślą. Ona szuka zgody ze sobą, sposobu na wyrażanie siebie, własnej indywidualności. I pokazuje to swoim wyglądem, który jest ponadczasowy, tak jak i ona sama jest ponadczasowa. Ubranie, które na siebie wkłada, jest po to, by oddawało jej nastrój i jej osobowość. Czuje się dobrze w swoim ciele i intuicyjnie robi to, co dla niej najlepsze. Traktuje siebie podmiotowo. Jeśli chcemy sprawiać wrażenie, traktujemy siebie przedmiotowo, sprzedajemy się. Można się czasem tak pobawić, ale nie o to chyba chodzi w życiu. Poza tym dobre samopoczucie spowodowane tym, że ktoś nas podziwia czy pożąda, to ulotna sprawa — i tak przecież nie zdołamy zadowolić wszystkich.
— Jeśli tak bardzo zależy mi, by robić na innych wrażenie, to znaczy, że głęboko w sobie czuję, że jest ze mną coś nie tak, że nie jestem w porządku?
— Oczywiście. Jedynym wyjściem jest budować w sobie wewnętrzne poczucie wartości, które nie ma nic wspólnego z wyglądem. Chyba od czasów, gdy kobiety były niewolnicami, pokutuje w ich umysłach bardzo mocne przeświadczenie, że o wartości kobiety decyduje to, czy będzie się podobać mężczyźnie. Stąd te ciągłe pytania: co lubią w kobietach mężczyźni? Czy to nie przypomina targu niewolnic?
— Same kręcimy na siebie bat. Bardzo interesuje nas, co lubią mężczyźni; mały czy duży biust, szerokie biodra, a może wąskie, płaski brzuch czy wręcz przeciwnie. I badania na ten temat ochoczo drukujemy w naszych pismach.
— Przekonanie, że najważniejsze to sprawiać wrażenie i podobać się, jest spuścizną niewolnictwa. Na szczęście wiele wrażliwych i świadomych kobiet czuje wewnętrzny sprzeciw na samą myśl o tym. To nieprawda, że mężczyźni mają jakiś określony gust, że preferują jakiś rodzaj kobiecej urody.
— Ale badania...
— Badania dotyczą czegoś innego — preferencji estetycznych. Ale przecież przy wyborze partnerki na życie nieważne jest ciało, które przecież tak szybko się zmienia. Sprawy o wiele ważniejsze to radość życia, przymioty serca i charakteru, a także żywotność, temperament.
— Cokolwiek by mówić o pięknie wewnętrznym, w świecie, w którym żyjemy, obowiązuje bardzo konkretne i wymierne piękno. I „obiektywnie" ładnym żyje się łatwiej — bardziej ich lubimy, jesteśmy dla nich uprzejmi, chętnie pokazujemy się w ich towarzystwie. Dostają lepszą pracę i szybciej awansują.
- To media lansuj ą Ładnego—w reklamach Ładny jeździ dobrym samochodem, używa luksusowych towarów, zarabia duże pieniądze, jest inteligentny i wszechstronny. W ludzkich umysłach powstaje skojarzenie, że Ładny jest lepszy, że należy do kasty ludzi szczególnych, swoistych aniołów. Dlatego Ładnych traktujemy lepiej i dajemy im więcej szans. Ale z moich doświadczeń z kobietami, nie tylko w gabinecie terapeutycznym, niezbicie wynika, że te najładniejsze są często najbardziej nieszczęśliwe.
— I najczęściej — ku zdumieniu świata — samotne.
— Ładna kobieta jako dorastająca dziewczyna jest częściej odrzucana przez matkę. Matka, świadomie lub nie, postrzega córkę jako rywalkę. Jak macocha w baśni o królewnie Śnieżce, z niepokojem zagląda do lusterka i pyta, kto jest najpiękniejszy na świecie. Gdy widzi w lusterku własną, niemłodą już twarz, postanawia córkę królewnę uśpić. Od tej pory dziewczyna po kilka razy dziennie słyszy, że jest brzydka, okropna, do niczego. Wyrasta w przekonaniu, że nie zasługuje na miłość. (...)
Zatrzymaj sięSpis treści
1. Wstęp 5
2. Księżniczka 7
3. Ciało 15
4. Wina 23
5. Wartość 31
6. Zabawa 39
7. Pierwsza miłość 47
8. Druga miłość 55
9. Wierność 63
10. Agresja 71
11. Dzieciństwo 79
12. Mężczyzna 89
13. Ojciec 99
14. Szef 109
15. Przyjaciel 117
16. Cicho 123
17. Zatrzymaj się 131
18. Szukaj w sobie 139
19. Od nowa 147
20. Śmierć, czyli Życie 157
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?