W tej strefie zapraszamy do nabycia książek z szeroko pojętej dziedziny jaką jest psychologia. Posiadamy podręczniki i poradniki kierowane do specjalistów psychiatrii i psychologii, a także uczniów i studentów. Poprzez poradniki z zakresu problemów emocjonalnych u dzieci i młodzieży czy okresu dojrzewania. Proponujemy poradniki dla ludzi biznesu, polityków, nauczycieli, dzieci i modzieży. Garść rozmaitych porad i rewolucyjnych technik, które pomogą otworzyć drzwi umysłu. Polecamy dobre książki psychologiczne. W ofercie psychologia społeczna, kliniczna, biznesu, rozwoju, zdrowia, sportu, psychologia umysłu, relacje międzyludzkie i wiele innych poradników.
Zależało mi, by skrypt został napisany językiem przystępnym, zrozumiałym dla szerokiego grona odbiorców. Wszak to pomoc dydaktyczna, a nie tekst naukowy. Czy mi się to udało, czytelnik sam osądzi. Zawartość pomocnika stanowi efekt subiektywnego wyboru lektur i literatury krytycznej. Jestem świadoma, że zaproponowany wykaz utworów można uzupełnić lub nawet stworzyć, liczącą nie mniej pozycji, alternatywną listę. Starałam się, by teksty te były reprezentatywne dla procesu historycznoliterackiego obejmującego najnowszą prozę rosyjską i ukazywały obraz współczesnej Rosji w jej wielowymiarowym (także tym bardziej rozrywkowym) aspekcie. Dziękuję moim studentom za inspirację do napisania tej książki. Mam nadzieję, że czytanie współczesnej rosyjskiej literatury jest i pozostanie dla nich okazją do poznawania świata i drugiego człowieka oraz wartościowym sposobem spędzania wolnego czasu, tak jak i dla mnie od wielu lat twórczość ta stanowi źródło refleksji i przede wszystkim przyjemności.
Celem publikacji jest ukazanie powiązań pomiędzy opracowaniami, których ludzie używali w podróży, sposobem w jaki je wykorzystywali oraz tym, jak mogły one oddziaływać na odwiedzane miejsca, jakie zmiany w nich powodowały. Punktem wyjścia był człowiek i jego zainteresowanie jakimś miejscem. Z tego powodu omawiano nie tylko przewodniki ale i diariusze, korespondencję, a także powieści i książki historyczne. Autorzy poszczególnych rozdziałów opisywali miejsca z perspektywy utworów literackich (np. Trylogia, Henryka Sienkiewicza) lub pokazywali, w jaki sposób miejsca stawały się obiektami zainteresowania turystów, dzięki utworom literackim lub quasi-literackim (Trzech panów w łódce nie licząc psa, Jerome K. Jerome).
Wnikliwy portret jednego z najbardziej cenionych polskich improwizatorów na scenie światowej.
Niedoszły malarz, nieokiełznany improwizator, nagradzany autor muzyki do filmów Wojciecha Smarzowskiego, kochający mąż i ojciec, dyslektyk erudyta, człowiek próbujący nieustannie odnaleźć równowagę na szalonym rollercoasterze życia… Autobiografia Mikołaja Trzaski to bezkompromisowe i szczere podsumowanie pierwszej pięćdziesiątki i ponad trzydziestu lat aktywności muzycznej. Muzyk opowiada o dramatycznych losach swojej rodziny z okresu wojny, o Żydach i folksdojczach, wreszcie o wieloletnim przepracowywaniu traum. Razem z Mikołajem Trzaską przenosimy się w czasy jego młodości na wielobarwnych peryferiach tak zwanej PRL-owskiej szarzyzny, czytamy o ekscesach Totartu i sceny yassowej.
Trzaska odkrywa karty, zabierając nas w pełną zaskoczeń podróż po swoim życiu i, oczywiście, świecie muzyki improwizowanej. Błyskotliwie i bez ogródek zgłębia przed czytelnikiem tajniki procesu twórczego, opowiada o nietuzinkowych ludziach, jakich spotkał na swojej drodze – od Tymona Tymańskiego po Petera Brötzmanna – o podróżach i mozolnym procesie budowania twórczej pewności siebie. Owszem, Wrzeszcz to historia życia wybitnego muzyka, ale przede wszystkim jest to kreślony wprawną ręką, czasem mroczny, czasem tchnący nadzieją autoportret człowieka, który nie chce siebie upiększać. Taki jest Trzaska.
Mikołaj Trzaska (ur. 1966) – saksofonista, improwizator, kompozytor. Współzałożyciel (wraz z Tymonem Tymańskim) legendarnej grupy Miłość, filar yassowej rewolucji. Współpracował z najwybitniejszymi muzykami z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych, m.in. Joe’m McPhee, Kenem Vandermarkiem, Peterem Brötzmannem oraz z pisarzami: Marcinem Świetlickim, Jurijem Andruchowyczem i Andrzejem Stasiukiem. Autor muzyki teatralnej i filmowej (Dom zły, Róża, Drogówka, Pod Mocnym Aniołem, Wołyń, Kler).
Janusz Jabłoński – dziennikarz muzyczny specjalizujący się w jazzie i muzyce improwizowanej, współautor (wraz z Tomaszem Gregorczykiem) kilkuset wywiadów z improwizatorami. Jego teksty ukazywały się m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Ruchu Muzycznym”, „Jazz Forum”, „Glissandzie” i „Muzyce w Mieście”. Od 2008 roku współpracuje z radiową Dwójką, gdzie prowadzi regularnie audycje muzyczne. Pracuje w Dziale Promocji i PR Wydawnictwa Literackiego.
Tomasz Gregorczyk – dziennikarz i krytyk muzyczny, wieloletni współpracownik radiowej Dwójki (m.in. program Rozmowy Improwizowane), zastępca redaktor naczelnej w kwartalniku kulturalnym „Fragile”. Przygotowana we współpracy z Januszem Jabłońskim audycja „Improwizator” została nominowana do radiowej nagrody Prix Italia w 2011 roku. Publikował m.in. w „Ruchu Muzycznym”, „Muzyce w Mieście”, „Diapazonie”, „Glissandzie” i „Jazz Forum”.
Le plus célèbre conte philosophique de Voltaire est une oeuvre drôle et féroce dans laquelle l’auteur nous mène avec son héros à la recherche du meilleur des mondes…
Notions littéraires : le conte philosophique ; parodie et réécriture ; l’utopie.
Contextualisation : l’engagement au XVIIIe s. ; le voyage au XVIIIe s. ; la quête du bonheur au siècle des Lumières.
Histoire des arts : le libertinage dans la peinture du XVIIIe s. ; le jardin dans la peinture du XVIIIe s.*
Mikołaj Kopernik z pewnością należy do najbardziej znanych Polaków, stąd nie mogło zabraknąć go w serii ""Nazywam się..."" - o znanych postaciach nauki i kultury. Torunianin, autor słynnej rozprawy O obrotach sfer niebieskich, znany jest głównie jako astronom i twórca teorii heliocentrycznej. Niewielu natomiast wie, że Kopernik zdobył wszechstronne wykształcenie na uniwersytetach w Krakowie, Bolonii i Padwie i poza astronomią i matematyką świetnie znał się na prawie, medycynie (był lekarzem), a także miał swój wpływ w rozwój systemu monetarnego! Ostatnio o Koperniku zrobiło się znowu głośno z powodu odnalezienia jego grobu i ponownego, uroczystego pochówku we Fromborku, gdzie pracował i zmarł. Dowiedzmy się więcej o tym wybitnym człowieku renesansu!
Temat „Herbert i sztuka” frapuje mimo upływu lat. „Prywatna” historia sztuki wysoko oceniana przez miłośników eseistyki, a często i przez historyków sztuki, powraca w badaniach herbertologicznych co pewien czas.
Niniejszy tom, w skład którego wchodzi spory segment tekstów napisanych przez historyków sztuki, zajmuje się głównie problemem „oka” poety, który – przede wszystkim w celach zarobkowych, ale również z pasji nałogowego bywalca muzeów i galerii sztuki współczesnej – namiętnie pisywał recenzje z wystaw malarskich oraz eseje poświęcone źródłom europejskiej kultury. Chronologicznie rzecz biorąc, recenzje z wystaw były pierwsze, zaczęły się jeszcze w latach 50., w czasach sztuki poddanej rygorom socrealizmu, ale też pozostał im wierny tak długo, jak długo pozwoliła na nie biologia schorowanego ciała. Natomiast czytelnicy zachwycający się kolejnymi tomami esejów „apostoła w podróży służbowej” (a wcześniej czytający pojedyncze szkice publikowane w czasopismach) mieli pełne prawo uważać, że Zbigniew Herbert był przede wszystkim miłośnikiem starożytności, średniowiecza i sztuki włoskiego renesansu, aż po niespotykany rozkwit holenderskiego „złotego wieku”.
(z wstępu Józefa Marii Ruszara)
Seria ""Kultura życia"" przedstawia chrześcijańskie podejście do niezwykle trudnego tematu, jakim jest bioetyka, której głównym celem jest poszukiwanie odpowiedzi na pytania, pojawiające się w obecnych czasach wobec wielkich osiągnięć biologii i technologii medycznej coraz częściej.Kilka z tych pytań sformułował już w 1991 roku w artykule Bioetyka w perspektywie chrześcijańskiej kard. Joseph Ratzinger: W jakim zakresie można przyjąć dopuszczalność ingerencji lekarza w dziedzinie prokreacji, zmierzających do zaradzenia bezdzietności jakiegoś małżeństwa? Jakie granice etyczne należy zakreślić genetyce człowieka, która szuka nie tylko sposobów radykalnego' leczenia niektórych chorób, ale może również ulepszać, a przynajmniej zmieniać, indywidualny charakter człowieka? Jakimi kryteriami należy oceniać stosowanie nadzwyczajnych środków wobec pacjentów znajdujących się w stanie krytycznym bądź w agonii? [...] Jaką zająć postawę wobec możliwości prenatalnego diagnozowania anomalii, których leczenia jeszcze nie jest się w stanie podjąć? Do jakich kryteriów odwołać się w przypadku przeszczepów organów i tkanek, zwłaszcza w kwestii respektowania woli dawcy?.Seria filmów dokumentalnych zrealizowana przez madrycką firmę Goya Producciones łączy podejście oparte na wiedzy wynikającej z nauk medycznych z podejściem zgodnym z nauką chrześcijańską, co sprawia, że filmy te są wartościowe i atrakcyjne dla chrześcijańskich widzów.Doskonały w katechezie i na lekcjach etyki.1. Korzenie bioetyki 2. Aborcja w dzisiejszych czasach 3. Sztuczna prokreacja 4. Komórki macierzyste 5. Profilaktyka AIDS 6. Eutanazja a legalność 7. Opieka paliatywna 8. Bioetyka i komunikacja.Czas trwania: 240 min. (8 30 min)Języki: hiszpański, angielski i włoski (lektor polski)
Przedstawiony w książce zbiór esejów na temat cnót i wad pisałem początkowo co miesiąc przez wiele lat w czasopiśmie Charaktery. Były to teksty dosyć krótkie i pozbawione przypisów. Rozbudowałem je, poszerzyłem i zaopatrzyłem w przypisy. Dopisałem także pewną liczbę tekstów nowych. Obok cnót klasycznych, wielkich i małych, zająłem się także cnotami bardziej współczesnymi, jak tolerancja czy przyzwoitość, które wręcz za cnotę nie są uważane.Postanowiłem opublikować tę książkę, gdyż sądzę, że jedną z przyczyn współczesnego kryzysu demokracji i dominacji populizmu jest kryzys cnót i zasad moralnych. Znikają takie słowa jakprawość i wstyd, które zostały zastąpione przez bezprawie i bezwstyd. W coraz większym stopniu dominuje chciwość, egoizm, kłamstwo i szyderstwo. Honor skrył się w honorarium. Już mało kto pamięta, co to jest bezinteresowność, cierpliwość, grzeczność, prostota, skromność, solidarność, uprzejmość, wdzięczność, wielkoduszność czy wspaniałomyślność.Świadom jestem przestrogi Arthura Schopenhauera: Raczej tak samo nie można sprawić, by człowiek stał się cnotliwy dzięki wykładom lub kazaniom etycznym, jak wszystkie estetyki, poczynając od Arystotelesa, nie uczyniły nikogo poetą. Mam jednak nadzieję, że czytanie prowadzi nie tylko do myślenia, ale także do refleksji.
Claude Lévi-Strauss (1908–2009) należał do twórców wspaniałej humanistyki francuskiej z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, a "Smutek tropików" (1955) jest niepowtarzalnym dokumentem z tamtego okresu. Przede wszystkim jednak stanowi fascynującą, w znacznej mierze autobiograficzną książkę „podróżniczą”. Autor był jednym z pierwszych (a po części też ostatnich) badaczy ginącej kultury brazylijskich Indian. Na poły sensacyjna opowieść o tych badaniach z przełomu lat trzydziestych i czterdziestych tworzy trzon tej książki i zajmuje ponad połowę jej objętości. Atrakcyjność dzieła nie polega tu jednak na poszukiwaniu egzotyki, lecz na zgłębianiu natury ludzkiej w jej historycznych, etnicznych i społecznych formach. Mimo że napisana w sposób popularny, relacja jest zarazem pełna głębokiej refleksji filozoficznej nad losem współczesnego świata. Okazją po temu są opisane w książce podróże do jeszcze innych miejsc, przede wszystkim do muzułmańskiej i buddyjskiej Azji. Znajdziemy tu jakże aktualne również w naszym stuleciu wizyjne niemal ujęcia relacji Wschodu z Zachodem, analizę przyczyn tego podziału i utraconych szans utworzenia wspólnej kultury. "Smutek tropików" poprzedza inne wielkie dokonania Lévi-Straussa: Antropologię strukturalną i serię „Mitologie” (m.in. "Surowe i gotowane", "Od miodu do popiołu"), ale zajmuje pośród nich pozycję dzieła najwybitniejszego pod względem literackim i filozoficznym, zaliczanego niekiedy do stu najważniejszych książek XX wieku.
Notuję tutaj to, co mnie zadziwia, irytuje i oburza w życiu publicznym, a co ma źródło w kłamstwie, zakłamaniu, hipokryzji. Nie wolno kłamać, ale przecież wciąż kłamiemy, życie składa się z wielkich kłamstw i drobnych kłamstewek. Człowiek zakłamany jest nieszczęśliwy i godny litości, ale też groźny dla innych i dla samego siebie. Szczególnie boli, kiedy kłamią ci, którzy powinni mówić prawdę dla dobra ogółu, dla pożytku społecznego, z szacunku dla drugiego człowieka i z bojaźni Bożej. Po politykach trudno dziś oczekiwać szczególnego przywiązania do prawdomówności. Wciąż oczekujemy go po Kościele. Tam hipokryzja jest jeszcze bardziej dewastująca niż w polityce. Musimy spojrzeć jej w oczy, wytknąć ją surowo i jasno, by umieć się bronić, by dać wyraz strapieniu, oburzeniu i niezgodzie.Jacek Leociak
Seria opowieści o rozrabiającym psie, mądrej sowie i innych mieszkańcach lasu, którzy dzięki kolejnym przygodom odkrywajądo czego może przydać się oddech, kiedy coś nas przestraszy?jak czerpać radość z drobnych rzeczy, które nas spotykają?jak podziękować komuś najpiękniej?czym są cierpliwość, życzliwość i szczęście?i wiele innych uczuć i sposobów radzenia sobie ze światem, który czasami może wydawać się wielki, trudny i przytłaczający.Autorką bajek jest Agnieszka Jankowska Figaj, zaś ilustracjami opatrzyła je Kamila Loskot.Poznaj psa i sowęPiesjest niezwykle ostrożny i nieco nieprzewidywalny. Zdarza się, że ma trudności z kontrolowaniem swoich emocji. Działa bardzo szybko, stąd czasem się myli. Ma świetne wyczucie kierunku i z ogromną ciekawością bada wszystkie strony świata. Lubi działać w sprawdzony sposób, podchodzi z nieufnością do nowych rzeczy. Jest świetnym przyjacielem i zawsze służy pomocą. Uwielbia zapach świeżej trawy i jedzenie dosłownie każde, ale szczególne zamiłowanie ma do miodowego tortu i rozmarynu.Sowajest świetną słuchaczką. Spokój, mądrość i zamiłowanie do obecności sprawiają, że odnosi sukcesy w rozwiązywaniu różnych problemów (najczęściej psa). Zawsze gotowa do wygładzenia nierównych sytuacji. W (rzadkich) przypadkach, gdy wszystko wymyka się jej spod kontroli, robi sobie przerwę i uważnie oddycha, aby przywrócić ogólną harmonię. Zdolność do empatii pomaga jej zapewniać psu emocjonalne wsparcie. Nade wszystko ceni dumanie, przyrodę, kontakt z naturą i lekkie podmuchy wiatru w piórach. Mieszka w dziupli wysoko na drzewie.
Porady kapłana-egzorcysty, który pomaga rozpoznać i ustrzec się działania złych duchów, przestrzega przed okultyzmem, wylicza problemy emocjonalne wymagające uzdrowienia i analizuje ich przyczyny, uświadamia przeszkody w osiągnięciu uzdrowienia wewnętrznego oraz uczy skutecznej modlitwy o uzdrowienie.
Antoni Sułek
Tom Spotkania z Ossowskim skomponowany jest z kilkunastu studiów dotyczących mało znanych lub dotychczas niepodejmowanych tematów w twórczości Ossowskiego i jego kręgu, takich jak inspiracje romantyczne w jego życiu i dziele, socjologia rasizmu czy socjologia religii. Autorzy korzystali z różnorodnych źródeł, zarówno drukowanych pism Ossowskiego, jego dzienników, jak i bogatych materiałów archiwalnych; samo istnienie niektórych dokumentów, np. wywiadów z powojennych badań nad pamięcią rabacji galicyjskiej, nie było wcześniej znane. Oryginalność tomu zasadza się także na doborze autorów: są oni zróżnicowani środowiskowo i pokoleniowo, a połowa z nich zadebiutowała w studiach nad kręgiem Ossowskiego.
„W kręgu Stanisława Osowskiego” to projekt naukowy, realizowany przez Wydział Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jego celami są: dokumentacja dorobku Ossowskiego i jego środowiska, badania nad twórczością i znaczeniem tego kręgu oraz publikacja niedrukowanych prac uczonego.
BEZPIECZEŃSTWO * WYBÓR BRONI * TECHNIKA STRZELANIA * TRENING PERSONALNY * AMUNICJA * PRZECHOWYWANIE BRONI * * SZKOLENIE MEDYCZNE *Postanowiliśmy skupić się na najbardziej istotnych, według nas, elementach szkoleniowych, żebyście mogli wspomóc się naszym poradnikiem przed treningiem na strzelnicy, najlepiej pod okiem doświadczonych instruktorów. Wszystkie techniki i ćwiczenia są oparte na naszej wiedzy i doświadczeniu, które zdobyliśmy w trakcie szkolenia oraz działań bojowych w GROM-ie.Chcemy edukować i podzielić się wiedzą o bezpiecznym posługiwaniu się bronią i strzelaniu na gruncie cywilnym.STRZELAJ Z BYŁYMI OPERATORAMI GROM-UKiedyś usłyszałem takie zdanie: Strzelcy dzielą się na tych, którzy mają respekt do broni i na tych, którzy będą mieli respekt do broni po wypadku. Do której grupy chcesz należeć? Zdecyduj sam.Będąc na strzelnicy, świat i wszystkie codzienne sprawy, pozostają za wałem ochronnym, kulochwytem, strzelając odpoczywasz, bo strzelając nie masz możliwości, by myśleć o czymś innym.
Badania i książka Anny Boguszewskiej wzbogacają wiedzę o kwestiach wychowania estetycznego i okolicznościach podniesienia na bardzo wysoki poziom polskiej grafiki w odrodzonym państwie polskim i po II wojnie światowej.Otwierają perspektywy dalszych badań, które w sprawach pedagogicznych wiążą się z dzisiejszymi zagadnieniami wychowania estetycznego. (...) Słuszną decyzją było ukazanie, jak odmienne były drogi tworzenia się nowej specjalizacji w warunkach odradzającego się państwa na dwóch tak różnych terytoriach pozaborowych, jak Galicja i Kongresówka. Interesujące jest śledzenie odmienności tworzenia się nowej specjalności w kształceniu grafików i wprowadzenie jej do wyższych uczelni artystycznych w Krakowie i Warszawie (...).Autorka przeprowadziła kwerendy w zbiorach archiwalnych szkół artystycznych, w Bibliotece Zachęty"" w Warszawie (...). Wykorzystała materiały archiwalne rękopiśmienne i drukowane szkół artystycznych w okresie międzywojennym i po II wojnie światowej, programy, sprawozdania, podręczniki, akty prawne, wspomnienia, materiały ikonograficzne, np. ilustracje, plakaty, znaczki, emblematy. (...) Książka Anny Boguszewskiej w dużym stopniu oparta jest na samodzielnych badaniach naukowych. Dotyczy zagadnienia mało i niedostatecznie dotychczas badanego. Wnosi istotny wkład do poznania i zrozumienia pewnego fenomenu dotyczącego rozwoju grafiki w Polsce, jej wysoko cenionego w świecie dorobku artystycznego i metod kształcenia grafików w okresie 1918-1989 prof dr hab. Kalina Bartnicka, Instytut Historii Nauki im. L. i A. Birkenmajerów Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.
Encyklika Fratelli tutti. O braterstwie i przyjaźni społecznej Ojciec Święty FranciszekZbyt długo pozostawaliśmy w stanie degradacji moralnej, drwiąc z etyki, dobroci, wierności, uczciwości. Nadeszła chwila, by uznać, że ta radosna powierzchowność na niewiele się nam zdała Papież Franciszek Encyklika Fratelli tutti powstała w czasie szczególnym dla Kościoła i dla świata. Wydarzenia związane z pandemią Covid-19 ujawniła złudne poczucie bezpieczeństwa i niezdolność do wspólnego działania. Zmusiły wszystkich – bez względu na wyznawaną wiarę i poglądy – do weryfikacji stylu życia, relacji, organizacji społeczeństw. W tym trudnym momencie Papież stawia nam za wzór św. Franciszka z Asyżu, który "wszędzie rozsiewał pokój i podążał u boku ubogich, opuszczonych, chorych, odrzuconych, ostatnich”. Przypomina, że tytułowe braterstwo i przyjaźń to bezinteresowne uczucie do innych istnień ludzkich, bez względu na różnice i przynależność, które powinno wyrażać się poprzez akty dobroczynne, różne formy pomocy i hojne działania w momentach potrzeby. Przestrzega, że „ludzie nie są już postrzegani jako podstawowa wartość, którą należy szanować i chronić, szczególnie jeśli są ubodzy lub niepełnosprawni, jeśli «nie są jeszcze potrzebni» – jak dzieci nienarodzone – lub «nie są już potrzebni» – jak osoby starsze”.Franciszek zwraca uwagę na trendy, które zachęcają współczesnego człowieka do odcinania się od korzeni i doświadczeń poprzednich pokoleń na rzecz budowania wszystkiego „od nowa”, do opierania się tylko i wyłącznie na własnych umiejętnościach i majątku oraz konsumpcjonizmie. Mocno podkreśla, że „narody, które są wyobcowane ze swej tradycji, tracą wraz z obliczem duchowym także spójność moralną i wreszcie niezależność ideologiczną, ekonomiczną i polityczną”. To również sprawia, że świat polityki ulega presji ponadnarodowych potęg gospodarczych, które stosują zasadę „dziel i rządź”.Kolejnym tematem podjętym przez Papieża w dokumencie jest sytuacja kobiet. "Kobiety mają dokładnie taką samą godność i prawa jak mężczyźni" przypomina autor i równocześnie ubolewa, że w XXI wieku organizacja społeczeństw jest nadal daleka od wprowadzenia w życie tego twierdzenia – „Słowa mówią jedno, ale decyzje i rzeczywistość wykrzykują inne przesłanie”. Podobnie jest z niewolnictwem, mimo licznych umów międzynarodowych, rozmów, programów w wielu miejscach na świecie ludzie są pozbawiani wolności i żyją w warunkach zbliżonych do niewolnictwa.Papież piętnuje postawy nietolerancji wobec migrantów w Kościele: "Wciąż jednak są tacy, którzy utrzymują, iż czują się zachęcani lub przynajmniej upoważnieni przez swoją wiarę do wspierania różnych form zamkniętego i agresywnego nacjonalizmu, postaw ksenofobicznych, pogardy, a nawet znęcania się, wobec tych, którzy są odmienni(…) Jezus Chrystus nigdy nie zachęcał do podsycania przemocy i nietolerancji".Na koniec Franciszek apeluje o budowę "wspólnoty przynależności i solidarności", krzewienie "dobra moralnego" oraz bezinteresowności. I przestrzega: zasada "ratuj się, kto może" szybko przełoży się na "wszyscy przeciwko wszystkim". "A to będzie gorsze niż pandemia". Dlatego ważne jest, abyśmy „przeszli do nowego sposobu życia i odkryli raz na zawsze, że potrzebujemy siebie nawzajem".
Czy cywilizacja zachodnia, do której wszak należymy, już upadła? A jeśli tak, to czy będzie w stanie się podnieść i pod jakimi warunkami? Pytania te nurtują wielu ludzi, także wybitnego intelektualistę i świetnego pisarza prof. Wojciecha Roszkowskiego. Autor rozważał je już w skrzącym się imponującą erudycją dziele „Roztrzaskane lustro”, które stało się bestsellerem ubiegłego roku. „Bunt barbarzyńców” jest swoistą kontynuacją tamtej książki, choć został zupełnie inaczej skonstruowany.
Dalszy ciąg rozmyślań nad schyłkiem naszej cywilizacji ujęty został tym razem w formie 105 pytań i odpowiedzi. Odpowiedzi zwięzłych, niebywale logicznych, nieraz nawet ironicznych. Ironia to zresztą i tak łagodna forma krytyki głupoty tego świata, i to niestety głupoty dość powszechnie akceptowanej za sprawą przede wszystkim mediów tzw. głównego nurtu. Za promowaniem głupoty, albo też i dewiacji, kryje się dziś jakże często wielki biznes.
Ludzie coraz częściej czują, że dzieje się coś niedobrego, i stawiają sobie natarczywe pytanie: dokąd zmierzamy?! Zauważają symptomy rozpadu, ale nie zawsze dostrzegają przyczyny zła. Są też jednak i tacy, a jest ich niestety większość, którzy niczym lemingi staczają się w wytyczaną przez mainstream przepaść bezmyślności. Czyż jednak chaos, bezprawie i pogarda wobec Dekalogu mogą służyć jako napęd rozwoju? Mamy do czynienia, jak niegdyś cywilizacja starożytnego Rzymu, z buntem barbarzyńców, ale też z narodzinami neopogaństwa, obalaniem autorytetów i wartości, które utrzymują wspólnotę w ładzie.
„Współczesny człowiek Zachodu – pisze w ‘Buncie barbarzyńców’ prof. Wojciech Roszkowski – zbyt często unika rozważania pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi, lub szuka odpowiedzi zbyt łatwych, żeby były prawdziwe. Pytania i odpowiedzi, które znalazły się w tej książce, powinny zainteresować ludzi choćby powierzchownie zatroskanych o przyszłość, swoją i swojej wspólnoty. Ktoś, kto spędza większość wolnego czasu wpatrzony w ekranik swojego telefonu, czytając jedynie uwagi swoich znajomych o swoich znajomych, albo w inny sposób ‘zabija czas’, czyli zabija siebie, może najwyżej zapytać: ‘ale o co chodzi?’. Przeczyta – to się dowie”.
Ostatnie zdanie to najlepsze podsumowanie tej książki, którą czyta się jednym tchem. Prof. Wojciech Roszkowski po raz wtóry wyciąga – być może nawet już ze zgliszczy – bolesne odłamki „roztrzaskanego lustra”. Jego zdaniem czas jeszcze, byśmy zawrócili z drogi destrukcji. Autor nie mówi, ile jeszcze tego czasu mamy, nikt z nas tego dokładnie nie wie. Jedno jest raczej pewne – niewiele.
Aby stawić czoła Himalajom, potrzebna jest prawdziwa wyprawa. Ale jeszcze bardziej potrzebni są dobrzy towarzysze podróży.Zapis podróży, którą Paolo Cognetti, laureat Premio Strega za Osiem gór, odbył na krótko przed swoimi czterdziestymi urodzinami, tuż przed przejściem przez grań młodości.W końcu pojechałem w Himalaje. Nie po to, by się wspinać na szczyty, o czym marzyłem jako dziecko, ale żeby poznawać doliny. Chciałem zobaczyć, czy jeszcze gdzieś na świecie istnieją prawdziwe pierwotne góry, ujrzeć je na własne oczy, nim i one zginą. Wyruszyłem z opuszczonych zurbanizowanych Alp i znalazłem się w najdalszym zakątku Nepalu, w małym Tybecie, który przetrwał i trwa w cieniu Tybetu wielkiego i już na zawsze utraconego. Przemaszerowałem trzysta kilometrów i przeszedłem przez osiem przełęczy leżących na wysokości ponad pięciu tysięcy metrów, nie zdobywając po drodze żadnego szczytu. Towarzyszyła mi kultowa książka, pies napotkany po drodze i paru przyjaciół: po powrocie pozostali mi przyjaciele.Czym jest wyprawa w góry bez zdobywania szczytu? Aktem wyrzeczenia się przemocy, pragnieniem zrozumienia, krążeniem wokół sensu własnej wędrówki. Ta książka jest zapisem prawdziwej podróży ale i opowieścią o tym, że choć w górach chodzi się samotnie nawet wtedy, gdy idzie się z innymi, to poczucie oddalenia i odkrywania świata umacnia przyjaźnie.
Aleksander Landau - urodził się w pierwszych latach XX wieku w rodzinie żydowskiej, prawdopodobnie w Tomaszowie Mazowieckim. Przez kilka lat uczył się w Konserwatorium Warszawskim (klasa fortepianu) u prof. Henryka Melcera-Szczawińskiego, studiów jednak nie ukończył. Potem imał się różnych prac: w Tomaszowie Mazowieckim był urzędnikiem w fabryce sukna należącej do spokrewnionej z Landauami rodziny Landsbergów; w Warszawie sprzedawał węgiel na opał; we Lwowie zajmował się sprzedażą stołów bilardowych. Po wybuchu wojny znalazł się w getcie warszawskim, gdzie zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 1943 roku.O książceTa książka to kopalnia informacji o warszawskiej i lwowskiej elicie artystycznej, o życiu rodzin żydowskich fabrykantów, o egzystencji zwykłych ludzi bo w tych trzech kręgach jej autor stale się obracał, swobodnie i płynnie przechodząc z jednego do drugiego.Listy Aleksandra Landaua do Jarosława Iwaszkiewicza zachowało się łącznie w stawiskim archiwum 55 listów, listy Jarosława Iwaszkiewicza do Landaua prawdopodobnie zaginęły w getcie - świadczą jednak, iż często życie ludzkie widziane przez pryzmat kariery zawodowej i urzędniczych dokumentów ma niewiele wspólnego z prawdą. Od pierwszego do ostatniego listu śledzimy w napięciu zmagania się człowieka z własnymi demonami, a imię tych demonów legion: nieszczęśliwa miłość, wódka, życiowa niezaradność, niewytłumaczalny pęd ku samozatracie, marnowanie szans podsuwanych przez ludzi lub los. Przy tym wszystkim Landau umiał zachować pogodę ducha, choć był to nastrój wisielca stojącego przed szubienicą na pięć minut przed egzekucją. Historia zna jednak wypadki, gdy wtedy przychodzą ludziom na myśl najlepsze dowcipy. A jest to zarazem pogoda ducha mędrca, który już wyzbył się złudzeń zarówno co do natury własnej, jak i natury innych ludzi i z wysokości okrutnej wiedzy patrzy na świat, ogrzewając tę wiedzę ciepłem współczucia. Toteż nierzadko listy Landaua do Iwaszkiewicza przywodzą na myśl listy Seneki do Lucyliusza i nie ma w tym porównaniu przesady.Listy Landaua mają jednocześnie jakąś liryczną nutę, w której śmiech zmienia się powoli w płacz, a życie w konanie jakby tylko taki kierunek życia był przewidziany dla dobrych ludzi.Listy opracował, opatrzył przypisami oraz wstęp napisał Robert Papieski.
Temat seksu nie powinien być tematem TABUOto odpowiedź na wszystkie nadęte poradniki, na nudne rozprawy medyczne dotyczące fizjologii oraz na przestarzałe książki dawnych autorytetów! Krzysztof Łaziński dzieli się z czytelnikiem mądrością życiową bez wchodzenia na piedestał. Mówi jako zwykły człowiek do zwykłych ludzi i walczy z przekonaniem, że seks jest czymś wstydliwym.Jednocześnie nie sprowadza seksu do roli narzędzia reprodukcji. Stawia na pierwszym miejscu dbałość o relację i partnera. W końcu za udany seks odpowiedzialne są nie tylko popęd i atrakcyjność fizyczna.Przestańmy wszyscy być niezadowoleni, zrzędliwi i zabierzmy się za pielęgnację siebie i swoich związków...Całości szczególnej barwy nadają zabawne anegdoty z życia erotycznego autora oraz język, w którym roi się od łóżkowej pikanterii. Te dwa elementy tworzą wystrzałową całość książkę, którą połykamy w jeden dzień, a później mamy ochotę wskoczyć do łóżka, żeby sprawdzić, czy autor miał racjęOddajemy w Wasze ręce książkę obowiązkową dla miłośników seksu w każdym wieku!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?