W tej strefie zapraszamy do nabycia książek z szeroko pojętej dziedziny jaką jest psychologia. Posiadamy podręczniki i poradniki kierowane do specjalistów psychiatrii i psychologii, a także uczniów i studentów. Poprzez poradniki z zakresu problemów emocjonalnych u dzieci i młodzieży czy okresu dojrzewania. Proponujemy poradniki dla ludzi biznesu, polityków, nauczycieli, dzieci i modzieży. Garść rozmaitych porad i rewolucyjnych technik, które pomogą otworzyć drzwi umysłu. Polecamy dobre książki psychologiczne. W ofercie psychologia społeczna, kliniczna, biznesu, rozwoju, zdrowia, sportu, psychologia umysłu, relacje międzyludzkie i wiele innych poradników.
Przedmiotem publikacji Macieja Bernasiewicza są globalne style życia. Jest to książka wyjątkowa, ponieważ na polskim rynku wydawniczym tematykę nowoczesnych stylów życia podejmuje się w sposób marginalny i raczej dygresyjny. Procesami, które kształtują dziś życie każdej istoty ludzkiej funkcjonującej w kręgu kultury Zachodu, są globalizacja, indywidualizacja. Triumfuje konsumpcyjny styl życia. Na opisywane w książce style życia spojrzeć można jako na przeciwstawność kultury dominującej (reprezentowanej przez styl życia yuppie - sukces, pieniądze) oraz kultury alternatywnej (reprezentowanej przez styl życia squatterów - sprawiedliwość społeczna, autonomia osobista i lokalna). Publikacja stanowi studium wybranych stylów życia ze szczególnym uwzględnieniem kontekstów życia rodzinnego oraz zawodowego, w jakie każdy z przedstawicieli analizowanego ruchu squatter i kategorii społecznej yuppie angażuje się z różną intensywnością. Yuppie, jak tego dowodzą omawiane w książce badania, żyje aktywnością zawodową, dlatego też nie ma trudności z identyfikacją swoich autorytetów, mistrzów, ludzi, którzy osiągnęli biegłość w tym, co robią, i którzy przewodzą na ścieżkach kariery. Paradoksalnie funkcjonowanie yuppie zorientowane jest również na pielęgnowanie życia rodzinnego, mimo poświęcania niewielkiej ilości czasu dla rodziny. Squatter żyje rzeczywistością globalnych krzywd, korporacyjnych niesprawiedliwości, sprzeciwu wobec prawa, w którego majestacie eksmituje się ubogich ludzi na bruk. Uwagę squattera absorbują kapitalistyczne mechanizmy wyrzucające ludzi na margines społeczny w imię zysku akumulowanego w rękach nielicznych beneficjentów neoliberalizmu. W brutalnym świecie kapitalizmu squatter nie widzi żadnych autorytetów. Niewiele dbając o rozwój swojej kariery zawodowej, całkowicie marginalizuje sprawy życia rodzinnego. Całość jego energii życiowej pochłaniają kwestie społeczne. Książka zainteresuje z pewnością wszystkich tych, którzy są bacznymi obserwatorami przemian współczesnego świata oraz tworzenia się nowych stylów życia w nowej, globalnej rzeczywistości.
„Wydaje nam się, że całe dobrodziejstwo, jakie metafizyka tomistyczna może wyciągnąć z zetknięcia się z filozofiami nowożytnymi, polega na zmuszeniu jej do refleksji nad własnymi źródłami i poddaniu ich krytyce, a także na zobowiązaniu jej do pełniejszego i głębszego wyartykułowania swej epistemologii. Tylko tyle i aż tyle. W pewnym sensie jest to bardzo niewiele, ponieważ nie dodaje nic do korpusu prawd, które metafizyka tomistyczna już posiadała. Z drugiej jednak strony jest to znaczny postęp, ponieważ zapewnia jej to wyraźniejszą samoświadomość. Nasz wykład będzie składał się z trzech części. Pierwsza będzie głównie polemiczna, druga opisowa, a trzecia dogmatyczna. Są to jednak tylko ogólne motywy przewodnie, ponieważ nie sposób całkowicie oddzielić od siebie tych trzech punktów widzenia.”
Fragment z Wprowadzenia
Ks. Roger Verneaux (1906-1997), wieloletni
wykładowca Instytutu Katolickiego w Paryżu, wybitny znawca idealizmu i autor cenionej serii podręczników z filozofii tomistycznej. Epistemologia ogólna czyli krytyka poznania jest jego pierwszym dziełem przełożonym na język polski. W przygotowaniu tegoż:
Historia filozofii nowożytnej oraz Historia filozofii współczesnej
"Wydawcy naukowi książki z sukcesem podjęli się zadania odczytania i opracowania tekstów, które nie były dotąd znane nauce historycznej ani dyskutowane. Ojciec Jacek Woroniecki podejmował, podczas swej pracy badawczej i dydaktycznej, szereg kluczowych dla kultury chrześcijańskiej kwestii filozoficznych, teologicznych i społecznych. Owoce tej pracy warto badać i promować. W skład recenzowanej książki wchodzi opracowanie na temat istoty filozofii (podzielonej na pięć kwestii), studium nad tomizmem w Polsce, obszerne rozważania nad istotą i znaczeniem konserwatyzmu, omówienie poświęcone nacjonalizmowi w jego różnych formach, a także refleksje nad nauczaniem religii w szkole, nad pracą człowieka oraz krótka uwaga nad poglądami Henryka Sienkiewicza. W pismach dominikańskiego profesora widzimy precyzję, jasność, tomistyczne rozróżnianie kluczowych kwestii i ich ocenę w świetle historii, istoty, ich znaczenia i oddziaływania. Mimo trudności, wynikających z języka, oddalonego od współczesnej polszczyzny o wiele dziesięcioleci, badacz, filozof, historyk, jak również katolik zatroskany o formację religijną, znajdą w niej sporo cennych, wręcz proroczych, uwag, wniosków i przemyśleń." Z recenzji wydawniczej prof. dra hab. Marcina Karasa (UJ). Pierwsze wydanie niepublikowanych dotąd tekstów wybitnego polskiego tomisty i pedagoga, o. Jacka Woronieckiego OP (1878-1949). Patronat: Naukowe Towarzystwo Tomistyczne, Tygodnik DoRzeczy, Polonia Christiana.
Zdaniem Henry’ego Mintzberga programy MBA niewłaściwie edukują ludzi, kładąc nadmierny nacisk na umiejętności analityczne. Uczą zarządzania pozornie, bo zarządzania nauczyć się nie da – tym samym utwierdzają absolwentów w fałszywym przekonaniu, że zostali wystarczająco przygotowani do pełnienia funkcji menedżerów. Ma to destrukcyjny wpływ na praktykę zarządzania, organizacje i społeczeństwo. Studia MBA powinny nie tylko szkolić w metodach i technikach, lecz także kształtować wartości etyczne i instrumentalne. Obecnie wiele szkół zarządzania zmienia już swoje programy, dostrzegając znaczenie wartości organizacyjnych.
To właśnie wartości, takie jak sprawiedliwość, zaufanie, solidarność czy uczciwość, łączą omawiane w tej książce zagadnienia. Autor w niekonwencjonalny sposób zestawia dalekowschodnie bajki – od wieków wykorzystywane do kształtowania ludzkich postaw – z praktyką zarządzania i badaniami naukowymi. Zwraca w ten sposób uwagę, że w kierowaniu organizacjami oraz zespołami ludzkimi główną rolę odgrywają nie tylko kwalifikacje zawodowe, lecz także postępowanie osadzone w sferze aksjonormatywnej. Dzięki przystępnie omówionym analogiom między ludowymi opowieściami a kwestiami związanymi z funkcjonowaniem organizacji (m.in. procesem awansowania, innowacyjnością, wyznaczaniem celów, CSR czy wsparciem kierowniczym i kontrolą pracowników) dowiadujemy się, w jaki sposób wykorzystać bajki do rozwijania kompetencji i cech menedżerskich. Pozwala to przygotować liderów do skutecznego i odpowiedzialnego zarządzania opartego na wartościach, mającego pozytywny wpływ na ludzi, gospodarkę oraz środowisko.
Przedsłowie (fragment z książki):Drogi Czytelniku z ogromną radością oddaję dziś w Twoje ręce wspaniałą i wyjątkową książkę o tytule Scivias (Poznaj drogi Pana), która została napisana przez św. Hildegardę z Bingen. To niezmiernie ważne XII-wieczne dzieło, przyglądające się kluczowym obszarom życia człowieka, było publicznie odczytywane przez najwyższy autorytet ówczesnego Kościoła papieża Eugeniusza III. Scivias zostało przywiezione do Rzymu przez św. Bernarda z Clairvaux, osobę dobrze znaną i zaprzyjaźnioną ze św. Hildegardą. Wobec zgromadzonych na synodzie w Trywirze ta benedyktyńska mniszka autorka prac teologicznych, medycznych, kosmologicznych, ziołoleczniczych, kompozytorka oraz poetka, która dziś nazywana jest reformatorką Kościoła, odnowicielką życia monastycznego, kaznodziejką, egzorcystką, wizjonerką, prorokinią już za życia ziemskiego została przez Ojca Świętego nazwana świętą niewiastą.Scivias to pierwsza z trzech teologicznych ksiąg nazywanych często Trylogią Wizyjną. Księga druga to Liber Vitae Meritorum (Księga zasług życia), a trzecia Liber Divinorum Operum (Księga dzieł Bożych), zwana również De operatione Dei (O stworzeniach Bożych).Czytając Scivias można poznać Hildegardowe spojrzenie na treści traktujące o Bogu, Jego Kościele, człowieku oraz o całości stworzenia. W charakterystyczny dla siebie sposób, nasączony symbolizmem, nasza Święta klarownie wyjaśnia to, co często z powodu ograniczoności ludzkiej, jest trudne czy wręcz niemożliwe do poznania, zrozumienia czy choćby przeczucia. Proroczy i wizyjny ogląd prawdy wiecznej daje możliwość przybliżenia niepojętych Tajemnic Bożych.Prezentowane tłumaczenie pierwszej Księgi Scivias nie rości sobie prawa do wydania ściśle naukowego. Niniejsze przedłożenie wpisuje się jednak w szereg tych tłumaczeń, które starannie i zrozumiale dla współczesnego Czytelnika próbują oddać bogactwo tekstów ważnych i ponadczasowych.Alfreda Walkowska
Tygrysy od zawsze rozpalały ludzką wyobraźnię, lecz i tak doprowadziliśmy to zwierzę na skraj wyginięcia.Co sprawia, że tygrys jest obiektem kultu i nienawiści zarazem? Dlaczego wciąż pożera w lasach delty Gangesu ponad dwieście osób rocznie? Kim są "tygrysie wdowy" i jak żyją po śmierci mężów w dżungli? Jaka kobieta wykarmiła własną piersią tygrysięta? Kim była pierwsza ofiara tygrysa w Europie? Dlaczego to ulubione zwierzę tyranów i dyktatorów, między innymi Władimira Putina? Kiedy te azjatyckie koty przywieziono do Europy i dlaczego ich wizerunek lepiej sprzedaje produkty w kapitalistycznym świecie? A przede wszystkim: jaki jest tygrys odarty ze stereotypów? Jak widzi, słyszy, zabija?Poznajmy tygrysa od strony biologicznej i kulturowej, ale też spotykamy rodziny jego ofiar i ocalałych z ataku. Przyjrzyjmy się mitom Azji, zapiskom kolonialnych myśliwych i plemiennym opowieściom z Syberii o małżeństwach kobiet z tygrysami. Oko tygrysa to wielowątkowy reportaż o majestatycznym stworzeniu i o indyjskich Sundarbanach, ostatnich na Ziemi lasach namorzynowych, gdzie tygrys wciąż jest bogiem. Tu też niczym w soczewce skupiają bolączki naszego świata, ale autorka również daje nadzieję, że zmiana myślenia, a przede wszystkim opowiadania pomoże wspólnie uratować nasz znikający, różnorodny świat.Poruszająca opowieść i rozmyślania o zwierzętach przez nas umęczonych. Książka o tygrysach, napisana z wielką do nich miłością, więc i pasją, która zaciąga nas do azjatyckich puszczy, przez świat mitów, aż do przeklętej współczesności, w której umieściliśmy te zwierzęta za ich naturę, piękne kły i boskie futro.Urszula ZajączkowskaTo nie jest książka o tygrysach, choć za niemal każdym jej akapitem tygrys się czai, czasem bardziej mistyczny, często zdecydowanie rzeczywisty. Dużo w tej książce jest krwi i kości. To nawet nie jest książka o Indiach, choć cały czas nurzamy się w ich najdzikszych i najbardziej bezwzględnych obszarach, jednocześnie poznając prastarą indyjską duchowość i widząc jej interakcje ze światem współczesnym. To jest jedna z najlepszych książek o splątanych więziach człowieka z resztą przyrody, o naszej arogancji, o kolonialnej mentalności i mrocznej stronie naszej natury, nie tylko europejskiej. Miejscami nie jest to łatwa lektura, ale warto, bo dużo tu mądrości. Polecam zdecydowanie.Mikołaj Golachowski
"Nasze Zakopane" autorstwa Bianki Rolando, to bogato ilustrowana publikacja poświęcona wątkom tatrzańskim w twórczości najsłynniejszych polskich artystów związanych z Zakopanem, Tatrami i Podhalem: malarzy, grafików, rzeźbiarzy i architektów. Składają się na nią interesujące rozważania na temat wpływu Tatr na dorobek wybranych twórców oraz zbiór znakomitych prac - od malowniczych widoków po zakopiańską architekturę. Podczas tej literackiej wędrówki po górach spojrzymy na leśne knieje, zielone doliny i spiczaste wierchy oczami takich malarzy jak Jan Stanisławski, Leon Wyczółkowski, Wojciech Weiss i Stanisław Witkiewicz, przyjrzymy się lokalnej ludności uwiecznionej przez Władysława Skoczylasa, Jana Gąsienicę Szostaka czy Zofię Rydet, poznamy też oryginalne realizacje rzeźbiarskie Antoniego Kenara, Antoniego Rząsy, Władysława Hasiora i Grzegorza Pecucha. "Nasze Zakopane" można potraktować również jako swoisty przewodnik, dzięki któremu dotrzemy do miejsc inspirujących przez dziesięciolecia polskich artystów. To doskonała lektura dla wszystkich miłośników polskiej sztuki i górskich wędrówek.
Jaki wpływ na życie intymne Polek ma wychowanie w duchu religii katolickiej i świadomość, że seks jest obowiązkiem i nie powinien być przyjemnością? Jak na jakość pożycia kobiet w Polsce wpływa pojęcie grzechu? Czego o seksie dowiaduje się od religijnej matki córka, a czego jej matka dowiedziała się od swojej?Psychoterapeutka i seksuolożka, studentka Zbigniewa Lwa-Starowicza, współautorka popularnego podcastu Przypadki miłosne uważa, że parom w sypialni często towarzyszy... ksiądz, a Polkom łatwiej przychodzi zdjęcie bielizny niż pozbycie się wstydu. Tymczasem wstyd nie tylko komplikuje życie w związkach, ale też rujnuje kobiece poczucie wartości, okrada je z pewności siebie i nierzadko skłania do ryzykownych zachowań, odbierając (czasem na zawsze) szanse na szczęście. Książka zawiera opisy przypadków konkretnych pacjentek oraz przykłady ćwiczeń, które pomogły im przezwyciężyć ograniczenia.
Nie bierzesz, ale o tym słyszałaś/słyszałeś?Przeczytaj.Ty nie bierzesz, ale inni tak?Przeczytaj.Czegoś tam spróbowałaś/spróbowałeś i nie wiesz, co teraz?Przeczytaj.Walisz regularnie?Nie trać czasu na czytanie, tylko zwróć się do specjalisty.Z tej książki dowiecie się wszystkiego, o czym zapomniał lub nie chciał powiedzieć wam dealer. Warto ja przeczytać i wygrać życie.- dr Eryk Matuszkiewicz, toksykolog i wykładowca akademickiSubstancje psychoaktywne są wśród nas, a samo straszenie nimi nie działa. Pora na zmianę narracji!- Natalia Juszczak, psycholożka, specjalistka psychoterapii uzależnieńDorośli, a na pewno większość z nich, boją się narkotyków. Tymczasem młodych ludzi substancje psychoaktywne fascynują. I z dużym prawdopodobieństwem się z nimi zetkną.W "Książce o narkotykach" czytelniczki i czytelnicy znajdą sprawdzone informacje o tym, czym są substancje psychoaktywne, jak działają na mózg i organizm człowieka, czym różnią się między sobą, ale też o tym, na czym polega mechanizm uzależnienia. Otrzymacie też wskazówki gdzie szukać pomocy, gdy sprawa wymyka się spod kontroli.Jest tu solidna dawka wiedzy, podanej w przystępnej formie przez Bogusia Janiszewskiego, który specjalizuje się w tłumaczeniu trudnych tematów młodym ludziom. Za niepowtarzalną warstwę graficzną odpowiada Max Skorwider."Książkę o narkotykach" konsultowało szerokie grono ekspertów: lekarzy, specjalistów uzależnień, terapeutów i prawników.
Celem nowej koncepcji prawdy nie jest dostarczanie wiedzy, lecz sformatowanie odbiorcy, który z czasem ma z jednej strony otrzymać wyselekcjonowane matryce myślowe, ale z drugiej ma zostać impregnowany na odmienne treści przekazów. Powstaje kontrola narracji, której mógłby pozazdrościć każdy system totalitarny, ponieważ podmiot kontrolujący stał się abstrakcyjny. Brak zainteresowania sferą „jak było/jest”, odrzucaną na korzyść „jak być powinno”, wytworzył nieuświadamianą autocenzurę. W miejscu cenzury narzucanej, zawsze pozostawiającej jakiś ślad ontologiczny, wobec której można by się zbuntować, powstaje cenzura idealna. To sam odbiorca domaga się przekazu dobranego do jego optyki oraz dopatruje się w nim wolności i pełności.
Fragment Wprowadzenia
[…] musimy mieć świadomość, że historia (w obu znaczeniach: i res gestae, i historia rerum gestarum) sama się nie obroni. Brak reakcji jedynie ośmiela do takich działań. Jeśli w milczeniu będziemy obserwowali deprecjację naszego fachu, przyczynimy się do jego degeneracji (a kondycja części historiografii już dzisiaj nie napawa optymizmem), bez względu na to, jakie idee i światopoglądy obecnie nam przyświecają. Zapłacimy za to wszyscy, tak jak ponosimy już dzisiaj konsekwencje „demokratyzacji wiedzy” w postaci odrzucania w wyjaśnianiu świata przez dużą część społeczeństwa metod naukowych na rzecz magii, potocznego myślenia i ostentacyjnego partykularyzmu. Te procesy wpisują się w zachodzące, coraz lepiej widoczne przemiany cywilizacyjne. Historia jako nauka przestanie istnieć i uczyć; zastąpi ją zdegenerowany świat trywialnej popkultury determinowanej tymczasowymi czynnikami pozanaukowymi i wolą przygodnych mecenasów. Wykorzystają to postacie nieodbiegające zanadto od radzieckich historyków-propagandystów.
Fragment Zakończenia
Jubileusze w życiu Kościoła są wydarzeniami o wielkim znaczeniu. Publikacja "Rok Święty 2025. Śladami historii i teraźniejszości" przypomina i przybliża wcześniejsze jubileusze, m.in. bardzo wyczekiwany i ważny dla Jana Pawła II Wielki Jubileusz 2000 czy uroczystości z lat 2015-2016. Rok Święty 2025 obfituje w wydarzenia przygotowane dla różnych grup społecznych, organizowane są koncerty, wystawy, spotkania o charakterze duchowym. Mają one pomóc wiernym w odkryciu na nowo sensu Roku Świętego i pielęgnowaniu doświadczenia wiary poprzez modlitwę. Książka ta, wzbogacona fotografiami, zachęca czytelników do intensywnego przeżywania jubileuszowego Roku Świętego.
Niniejsza książka bez wątpienia zajmuje jedno z głównych miejsc w kanonie literatury z zakresu psychoterapii opartej na dowodach naukowych. Mimo że od jej oryginalnego wydania mija właśnie 15 lat (a to dużo czasu dla tak dynamicznie rozwijającej się dziedziny), to nadal zaskakuje swoją aktualnością. Pokazuje, że psychoterapia poznawczo-behawioralna to nurt, którego skuteczność wynika z bazowania na współczesnej wiedzy psychologicznej i wynikach badań naukowych, ale także wnikliwym rozumieniu danej osoby i zindywidualizowanym podejściu w planowaniu leczenia. W 2020 roku jedna ze współautorek tej książki, wybitna psychoterapeutka Christine Padesky, opublikowała w czasopiśmie naukowym Cognitive and Behavioral Practice artykuł zatytułowany w sposób, który niezwykle trafnie opisuje proponowany tutaj model Konceptualizacja oparta na współpracy: Klient(ka) wie najlepiej. Wspólny wysiłek oraz zaufanie do mądrości i doświadczenia osoby uczestniczącej w terapii to podstawy empiryzmu realizowanego w nurcie poznawczo-behawioralnym. dr n. społ. Karolina Staniaszek Psycholożka, psychoterapeutka, superwizorka Wiceprzewodnicząca Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej
Pomóż dziecku odzyskać siłę, radość i równowagę w życiuPriorytetem dla każdego rodzica jest zapewnienie dzieciom bezpiecznego i wspierającego środowiska, w którym mogą się rozwijać. Ale co się dzieje, gdy życie rzuca im wyzwanie w postaci traumatycznego wydarzenia? Wypadki, katastrofy przyrodnicze, pobyt w szpitalu czy utrata bliskiej osoby mogą wywołać głęboki kryzys psychiczny. Jakie zachowania są naturalną reakcją na trudne doświadczenia, a jakie sygnalizują poważniejsze problemy?Melissa Goldberg Mintz, terapeutka traumy i zaburzeń przywiązania, odpowiada na te pytania i oferuje opiekunom wsparcie oraz praktyczne wskazówki. Prowadzi rodziców przez proces identyfikacji, zrozumienia i leczenia skutków traumy u dzieci, a także opisuje różne metody i techniki terapeutyczne. Podkreśla przy tym znaczenie relacji rodzic-dziecko w procesie zdrowienia. Książka zawiera podpowiedzi, jak podołać trudnościom i wyzwaniom wychowawczym pojawiającym się w trakcie leczenia.Trauma u twojego dziecka jest nie tylko poradnikiem dla rodziców, ale też cennym źródłem wiedzy dla pedagogów i terapeutów pracujących z młodzieżą.Melissa Goldberg Mintz, PhD, jest psycholożką kliniczną oraz adiunktem w Baylor College of Medicine w Houston. Angażuje się w upowszechnianie skutecznych metod leczenia dzieci, nastolatków i osób dorosłych, które przeżyły traumę.
Po ontologicznej orientacji filozofii klasycznej (starożytnej i średniowiecznej) paradygmat filozofii nowożytnej staje się mentalistyczny, a jednym z podstawowych pojęć filozofii pokantowskiej, jeśli nie podstawowym, organizującym jej myślenie, jest pojęcie świadomości. Niewątpliwie jest też tak w wypadku fenomenologii Edmunda Husserla. Przejście od paradygmatu ontologicznego do mentalistycznego jest związane z utratą naiwnego zaufania do bytu, wynikiem autorefleksji nad tym, co wydawało się dotychczas oczywiste. Po drugiej wojnie światowej takim podstawowym pojęciem organizującym refleksję filozoficzną w jej całokształcie, jej nowym paradygmatem, staje się znowuż pojęcie języka. Wszelka filozofia jest krytyką języka stwierdza L. Wittgenstein (Tractatus logico-philosophicus, 40031). Dobitnie tę nową pozycję języka wskazuje cytat z dzieła E. Tugendhata: Wiodącym pytaniem naszych dociekań jest pytanie, co to znaczy rozumieć zdanie. Pytanie to chcemy rozumieć jako podstawowe pytanie filozoficzne, które ma zająć miejsce tradycyjnego podstawowego pytania o to, czym jest byt, względnie co to znaczy przedstawiać przedmiot. Można też użyć formuły: Jak słowa łączą się ze światem , jako określenia najbardziej doniosłego problemu filozofii. Badanie języka staje się tu rozwiązywaniem zasadniczych problemów filozoficznych, dawaniem podstaw samej filozofii, tak że filozofia staje się jak pisze Karl-Otto Apel prima philosophia współczesności (fragment Wstępu Autora). Celem pracy był całościowy namysł nad problemem: czym jest język filozofii fenomenologicznej. Nie można było próbować odpowiedzieć na to pytanie bez odpowiedzi na pytanie: czym jest język z punktu widzenia fenomenologii. Czy praca była w stanie udzielić odpowiedzi na te pytania Nie do końca. Husserl sam nie odpowiedział w sposób wyraźny na interesujące nas kwestie. Czasami więc praca miała postać współmedytacji, była próbą dopowiedzenia tego, czego on sam nie powiedział chciała wyzwolić cały potencjał argumentacyjny jego projektu fenomenologii, projektu fenomenologii rozumianej jako transcendentalna i genetyczna. Uwikłanie tej myśli w kartezjański program, możliwość wielu odmiennych interpretacji dyskutowanych problemów nie pozwala jednak na bardziej zdecydowane, bardziej jednoznaczne odpowiedzi na poruszane kwestie, odpowiedzi mające pokrycie w samych tekstach ojca fenomenologii. Sama ilość tekstów Husserla jest już problemem. Jest ona tak imponująca, że jak pisze Dan Zahavi wydaje się mało prawdopodobne, aby znalazła się choć jedna osoba, która przeczytała wszystko, co napisał. Fakt ten czyni niemożliwym dokonanie interpretacji w pełni zadowalającej, zawsze mogą pojawić się teksty ją podważające. Temat języka ma też tę specyfikę, że ponieważ filozofia jest tworem językowym, to wszystko może wiązać się z językiem (fragment Zakończenia).
Dlaczego dzietność w Polsce jest tak niska? Co można zrobić, by istotnie wzrosła? Zmiany demograficzne są postrzegane jako egzystencjalne wyzwanie dla wielu krajów świata. W szczególności dotyczy to krajów Zachodu i Azji Wschodniej, z których znaczna część – po okresie bezprecedensowego rozkwitu – w XXI wieku może spodziewać się stopniowej marginalizacji. W grupie najbardziej zagrożonych krajów znajduje się także Polska. Najważniejszą przyczyną wyzwań demograficznych, takich jak prognozowane konsekwentne, w dostępnych horyzontach czasowych niekończące się wyludnianie, starzenie się demograficzne ludności czy spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym, jest utrzymująca się przez dziesięciolecia niska dzietność, daleko odbiegająca od takiej, która gwarantowałaby zastępowalność pokoleń.
Książka Łakomego jawi się jako iskierka nadziei. W oparciu o niezwykle pogłębioną multidyscyplinarną i świetnie udokumentowaną analizę autor zwraca uwagę, że na dzietność każdej populacji oddziałują czynniki, które dają się racjonalnie zrozumieć oraz uporządkować, a skłonność do urodzenia dziecka jest wynikiem jednoczesnego oddziaływania wielu okoliczności. Autor podejmuje się skatalogowania oraz opisania tych czynników, ale na tym nie poprzestaje. Jego głównym obszarem zainteresowania jest Polska, i to w odniesieniu do niej analizuje i wyjaśnia, co nad Wisłą jest źródłem niskiej dzietności, co barierą stojącą na drodze do posiadania dzieci, a co potencjalnym zasobem umożliwiającym jej wzrost. Autor wskazuje też, które z czynników mają w naszym kraju istotne znaczenie, a które są drugorzędne czy wręcz w powszechnej świadomości przeceniane Identyfikuje 10 głównych aktualnych przyczyn niskiej dzietności w Polsce, których pokonanie umożliwiłoby zdecydowaną poprawę sytuacji demograficznej naszego kraju. Książka łączy w sobie zatem nie tylko walor naukowy i analityczny, ale też posiada niezwykłą wartość strategiczną, pozwala bowiem zidentyfikować obszary, w których zmiana skutkować będzie pozytywnym oddziaływaniem na dzietność. Publikacja napisana jest przystępnym językiem, a autor nie stroni od ciekawostek i odważnych wniosków oraz rozprawiania się z popularnymi mitami. Lektura obowiązkowa dla wszystkich chcących zrozumieć to być może najważniejsze wyzwanie naszych czasów, jakimi są zmiany demograficzne w Polsce. Mateusz Łakomy Ekspert ds. demografii specjalizujący się w obszarze czynników i instrumentów wpływających na dzietność, sekularnych trendów demograficznych oraz demografii politycznej. Menedżer i konsultant z zakresu zarządzania oraz strategii z doświadczeniem w pracy dla biznesu, administracji oraz instytucji pozarządowych. Były prezes zarządu fundacji Narodowe Centrum Rozwoju Demograficznego oraz przewodniczący Komisji Spraw Narodowościowych i Demograficznych, a także członek zarządu Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Pakiet zawiera książki: „Beskid bez kitu”, „Beskid bez kitu. Zima”, „Hajda. Beskid bez kitu”
W każdym z tomów autorka łączy moc słów i przepięknych ilustracji, by pokazać bogactwo beskidzkiej przyrody oraz łemkowskiej kultury, jak również współzależność człowieka i otaczającej go natury. Każda z trzech opowieści dzieje się na innej płaszczyźnie czasowej: tom I to lata 60. XX wieku i czasy współczesne, w tomie II mamy dwudziestolecie międzywojenne, a w tomie III Łemkowszczyznę powojenną, czasy wysiedleń i akcji „Wisła”.
Książki zostały docenione przez czytelników oraz jury licznych konkursów: „Beskid bez kitu”otrzymał Nagrodę im. Ferdynanda Wspaniałego dla najlepszej książki dziecięcej wydanej w 2019 roku oraz nagrodę graficzną w konkursie Książka Roku 2020 Polskiej Sekcji IBBY. Tę samą nagrodę w 2022 roku, tym razem zarówno za tekst, jak i za ilustracje, otrzymał „Beskid bez kitu. Zima”, nominowany do Nagrody Literackiej Miasta st. Warszawy, zwycięzca plebiscytu „Lokomotywa”. Z kolei „Hajda” otrzymał nagrodę literacką Książka Roku 2023 PS IBBY.
Książki polecają:
Pewna dziewczyna z miasta przyjechała kiedyś w Beskid Niski i pokochała go. Dobrze, że przyjechała, bo temu przyjazdowi zawdzięczamy „Beskid bez kitu” – książkę tak pełną kolorów i zapachów, jak krajobrazy, które opisuje. Książkę, w której występują fantastyczne, mądre kobiety i odważne, ciekawe świata dziewczynki, a także rośliny i zwierzęta, na równych prawach z ludźmi. Książkę, w której obrazy i słowa są równorzędnymi bohaterami, a jedne drugim nie ustępują urodą. To wspaniała lektura dla dzieci, ale po kryjomu będą ją czytać też dorośli. Oczywiście tylko ci, dla których wycie wilka jest najmilszą muzyką świata. [Monika Sznajderman]
Mój Boże, jaki piękny analog! [Andrzej Stasiuk]
Piękna opowieść z pięknymi ilustracjami o zimowym Beskidzie Niskim, czyli o mojej ulubionej porze roku w jednym z najpiękniejszych miejsc w naszym kraju. To nie tylko opowieść o przyrodzie, ale przede wszystkim o kulturze i ludziach, którzy tam żyli jeszcze nie tak dawno temu. Bardzo polecam. Bez tej książki trudniej byłoby zrozumieć to miejsce dzisiaj. [Adam Wajrak]
Maria Strzelecka znów nie wciska nam kitu o łemkowskim Beskidzie. Z jednej strony żałuję, że kiedy zaczęła publikować swoje teksty i rysunki, moje dzieci były już za duże na jej książki. Z drugiej strony, czytając „Hajdę”, mam poczucie, że ta wielogłosowa opowieść zwierząt i ludzi o naturze, kulturze i historii w tle jest także dla dorosłych. Włócząc się po lasach i pagórkach południa, zbyt łatwo zapominamy, że do czasu akcji „Wisła” we współczesnej pustce stały ogromne wsie tętniące życiem. Tak więc – Hajda! W prawdziwe opowieści o Beskidzie. [Max Cegielski]
Maria Strzelecka — doktor sztuk plastycznych, malarka, ilustratorka, autorka filmów animowanych, absolwentka, a obecnie wykładowczyni warszawskiej ASP. Mama dwójki dzieci i opiekunka psa malamuta. Od ponad ćwierć wieku ma swój kawałek ziemi w Beskidzie Niskim. Przemierzyła północne wybrzeże Norwegii sam na sam z rowerem. Przez cztery sezony stanowiła połowę dwuosobowej załogi jachtu wożącego naukowców lub turystów w trudno dostępne rejony Spitsbergenu.
Pakiet zawiera książki: „Beskid bez kitu”, „Beskid bez kitu. Zima”, „Hajda. Beskid bez kitu”
W każdym z tomów autorka łączy moc słów i przepięknych ilustracji, by pokazać bogactwo beskidzkiej przyrody oraz łemkowskiej kultury, jak również współzależność człowieka i otaczającej go natury. Każda z trzech opowieści dzieje się na innej płaszczyźnie czasowej: tom I to lata 60. XX wieku i czasy współczesne, w tomie II mamy dwudziestolecie międzywojenne, a w tomie III Łemkowszczyznę powojenną, czasy wysiedleń i akcji „Wisła”.
Książki zostały docenione przez czytelników oraz jury licznych konkursów: „Beskid bez kitu”otrzymał Nagrodę im. Ferdynanda Wspaniałego dla najlepszej książki dziecięcej wydanej w 2019 roku oraz nagrodę graficzną w konkursie Książka Roku 2020 Polskiej Sekcji IBBY. Tę samą nagrodę w 2022 roku, tym razem zarówno za tekst, jak i za ilustracje, otrzymał „Beskid bez kitu. Zima”, nominowany do Nagrody Literackiej Miasta st. Warszawy, zwycięzca plebiscytu „Lokomotywa”. Z kolei „Hajda” otrzymał nagrodę literacką Książka Roku 2023 PS IBBY.
Książki polecają:
Pewna dziewczyna z miasta przyjechała kiedyś w Beskid Niski i pokochała go. Dobrze, że przyjechała, bo temu przyjazdowi zawdzięczamy „Beskid bez kitu” – książkę tak pełną kolorów i zapachów, jak krajobrazy, które opisuje. Książkę, w której występują fantastyczne, mądre kobiety i odważne, ciekawe świata dziewczynki, a także rośliny i zwierzęta, na równych prawach z ludźmi. Książkę, w której obrazy i słowa są równorzędnymi bohaterami, a jedne drugim nie ustępują urodą. To wspaniała lektura dla dzieci, ale po kryjomu będą ją czytać też dorośli. Oczywiście tylko ci, dla których wycie wilka jest najmilszą muzyką świata. [Monika Sznajderman]
Mój Boże, jaki piękny analog! [Andrzej Stasiuk]
Piękna opowieść z pięknymi ilustracjami o zimowym Beskidzie Niskim, czyli o mojej ulubionej porze roku w jednym z najpiękniejszych miejsc w naszym kraju. To nie tylko opowieść o przyrodzie, ale przede wszystkim o kulturze i ludziach, którzy tam żyli jeszcze nie tak dawno temu. Bardzo polecam. Bez tej książki trudniej byłoby zrozumieć to miejsce dzisiaj. [Adam Wajrak]
Maria Strzelecka znów nie wciska nam kitu o łemkowskim Beskidzie. Z jednej strony żałuję, że kiedy zaczęła publikować swoje teksty i rysunki, moje dzieci były już za duże na jej książki. Z drugiej strony, czytając „Hajdę”, mam poczucie, że ta wielogłosowa opowieść zwierząt i ludzi o naturze, kulturze i historii w tle jest także dla dorosłych. Włócząc się po lasach i pagórkach południa, zbyt łatwo zapominamy, że do czasu akcji „Wisła” we współczesnej pustce stały ogromne wsie tętniące życiem. Tak więc – Hajda! W prawdziwe opowieści o Beskidzie. [Max Cegielski]
Maria Strzelecka — doktor sztuk plastycznych, malarka, ilustratorka, autorka filmów animowanych, absolwentka, a obecnie wykładowczyni warszawskiej ASP. Mama dwójki dzieci i opiekunka psa malamuta. Od ponad ćwierć wieku ma swój kawałek ziemi w Beskidzie Niskim. Przemierzyła północne wybrzeże Norwegii sam na sam z rowerem. Przez cztery sezony stanowiła połowę dwuosobowej załogi jachtu wożącego naukowców lub turystów w trudno dostępne rejony Spitsbergenu.
Niemal czterdzieści poruszających relacji mieszkańców Łemkowszczyzny zilustrowanych reportażowymi fotografiami autorstwa Krzysztofa Pierzgalskiego. Publikacja zawiera opowieści o czasach wojennych, dramatach wysiedleń, tęsknocie i powrotach. Historie Łemków i Polaków wzajemnie się uzupełniają, tworzą pełniejszy, pierwszy taki, obraz tej krainy. Czym są Ślady? Powrotem do źródeł, zaginionego mikroświata, który mimo tylu zawirowań wciąż nie pozbył się swojej tożsamości i odrębności. Migawki z tragicznej historii, ludzie i miejsca zatrzymane w czarno-białych kadrach przejmujące świadectwo, które autor albumu przekazuje Czytelnikom. Dla ich wiedzy, artystycznych wrażeń, lecz przede wszystkim dla pamięci. [Krzysztof Potaczała, fragment Wstępu] Tu w okolicy nie było roboty, więc mój dziadek pracował na Słowacji. Wracał do domu co dwa tygodnie. Raz wraca, a tu nikogo nie ma! Dom rozgrabiony i pusty! Potem dopiero się dowiedział, że wszystkich wywieźli na Ukrainę. Szukał ich. Jak znalazł, to już tu nie wrócili. [Mikołaj Gałczyk, Łemko z Polan] Tato był w polu, przychodzi do kuchni i mówi: Szykujcie się, za dwie godziny musimy być na drodze. Rodzice płakali, a człowiek młody jeszcze se z tego sprawy nie zdawał. Bo jakby przyszło dzisiaj Jezus kochany![Maria Pyrcz, Łemkini z Kwiatonia] W 1947 roku ojca zamknęli w Jaworznie. Centralny Obóz Pracy Jaworzno tak nazwano to więzienie. Trzymali go trzynaście miesięcy bez wyroku. Mówił później, że gdyby nie nadzieja, że jutro wyjdzie, toby tego nie przetrzymał. Teraz ma dodatek do emerytury za ten obóz, bo niewinnie siedział. Z Myscowej był tam też taki Harowicz. Razem na jednej pryczy spali. [Piotr Repak, Łemko z Myscowej] Nasza wieś znalazła się na linii frontu. Wszędzie kule biły. Chowaliśmy się do piwniczki na ziemniaki albo uciekaliśmy na dół, do potoczka. Jak było trochę spokojniej, ojciec z krewnymi obłożyli tę ziemiankę sągami drzewa, żeby większe pociski jej nie przebiły. Kilka takich zawaliło się ludziom na głowy. Sąsiad się nie ukrywał. Wyszedł na gołe pole z dziećmi i krowami. Spadła bomba między nich i wyrwało mu trzewia. [Kazimierz Delimata, Polak z Myscowej, ur. w Hucie Polańskiej] Ojciec był gajowym. Podejrzewali, że współpracuje z banderowcami. W czerwcu 1947 roku wsadzili go do Jaworzna. Zbili Stłukli deską od łóżka. Współwięźniowie przynieśli go po tym na kocu i przewracali z boku na bok. Był cały czarny. Po dziewięciu miesiącach wyszedł z obozu, ale do zdrowia już nie wrócił. Zmarł jesienią 1958 roku. [Jan Ciura, Łemko z Myscowej] Myśmy też na pace jechały z siostrą. Płakałyśmy obie bardzo, bo to było wysoko, bałyśmy się. Pamiętam, miałam 6 lat. Kotek mi uciekł pod stodołę, a tak chciałam go zabrać. Strasznie mi było żal tego kotka... Ludzie zabierali ze sobą kury w pozbijanych skrzynkach. Każdy z płaczem. Krowy i konie potem w wagonach głodne, wszystko ryczało. [Stefania Hładyk, Łemkini z Kunkowej] Ale jeszcze panu powiem! Kiedyś to tu była taka wieś, po sąsiedzku. Nazywała się Zawadka Morochowska. Teraz tam nie ma domów, proszę pana, bo wszystkich po wojnie wymordowali. I to zrobił oddział Ludowego Wojska Polskiego. Że niby mieli kontakty z UPA. A to byli biedni i spokojni ludzie, bardzo pracowici. Nikomu nie zrobili nic złego, a taka kara ich spotkała [Józef Żurat, Łemko z Morochowa]
Czujesz się przeciążony i przytłoczony? Najdrobniejsze problemy potrafią wyprowadzić cię z równowagi? Nie panujesz nad emocjami i jesteś nadmiernie pobudzony? A może tęsknisz za czasami, gdy twoje życie było prostsze? To idealny czas, by zaopiekować się sobą! Z pomocą przyjdzie ci ta książka, wypełniona po brzegi filozofią Wschodu w formie prostych i niekiedy zabawnych buddyjskich opowieści. Znajdziesz tu aż 52 przypowieści na każdy tydzień roku. Staną się one twoją inspiracją do refleksji, pozytywnego myślenia, mindfulness i rozwoju duchowego. Pomogą ci przełamać schematy myślowe, osiągnąć stan spokojnego umysłu i upragnionego relaksu. Daj się oczarować wschodniej mądrości, odkryj prostotę i drogę do szczęścia.
Czy każdego dnia odczuwasz specyficzną energię wokół siebie? A może podejrzewasz, że posiadasz unikalne, duchowe umiejętności? Ta publikacja wprowadzi cię w świat parapsychologii i tajników pracy medium. Stosując się do wskazówek Autorki nauczysz się korzystać ze swoich mocy parapsychicznych. Poznasz proste terapie, takie jak medytacja i oczyszczanie energetyczne, które poprawią twoje praktyki duchowe. Wykorzystując moc kamieni uzdrawiających, energii czakr i technik channelingu w znaczący sposób wzmocnisz swoją duchowość, intuicję, a także wejdziesz na wysokie wibracje. Ponadto nauczysz się czytania z dłoni, interpretacji snów, równoważenia czakr, a nawet zapoznasz się z anielskimi liczbami. Rozbudź swoje ukryte moce parapsychiczne!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?