"Fascynująca podróż w poszukiwaniu siebie pośród Innych.
Ten dziennik z podróży to intrygująca i wielowątkowa opowieść o Bukowinie – historycznej krainie położonej na pograniczu Rumunii i Ukrainy. Przybliża przede wszystkim złożoną tożsamość Bukowińczyków, którzy od wielu pokoleń pielęgnują tradycję i kulturę polską na obczyźnie, gdzie zepchnięci w niepamięć, często egzystują na skraju nędzy. Publikacja podkreśla niepowtarzalną różnorodność kulturową i religijną regionu stanowiącego prawzór Unii Europejskiej. Jednocześnie buduje intrygujące podłoże historyczno-polityczne, będące nieodłącznym tłem dla tego barwnego tygla kulturowego.
Opis tej ciekawej, bo odbytej na dwóch kółkach, podróży w poszukiwaniu samego siebie, autor wzbogacił o ironiczne anegdotki, własne wnikliwe spostrzeżenia, a także historie spotkanych w drodze ludzi. Nie pominął przy tym szerszego kontekstu globalnych przemian zdominowanych przez konsumpcjonizm i przyspieszony rozwój technologii, które marginalizują prawdziwe wartości ludzkie oraz często utrudniają komunikację i wzajemne zrozumienie. Na kartach dziennika można jednak znaleźć drogę wyjścia z wszechobecnego wyobcowania i przytłaczającej matni. Poza tym całość przyozdobiono niebanalną fotografią i obszyto grubą nicią czarnego humoru.
Dzieło to z wielu względów jest nietypowe, wymyka się standardowym konwencjom. Na pewno jest książką podróżniczą, relacją z drogi (…) Lektura pozwoliła mi przywołać wiele wspomnień z moich długotrwałych kontaktów z opisywaną krainą i ludźmi ją zamieszkującymi. Podążając za Autorem, odbyłem swoistą „podróż”. Dostarczyła mnóstwo reminiscencji. Wróciły odległe już w czasie obrazy. Nie muszę dodawać, że było to przyjemne (…) Z podróży wracamy odmienieni, uzbrojeni w nowe doświadczenia. Po niej już nie jesteśmy tacy sami… Następuje „przejście do innego wymiaru”(…).
prof. UWr. dr hab. Eugeniusz Kłosek – kierownik Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Wrocławskiego, antropolog, badacz kultur pogranicza.
Podróż rowerowa odbyta przez Andrzeja Paradysza staje się pewnego rodzaju zmierzeniem z marzeniami i możliwościami młodego człowieka (…). Sam autor pisze, że książka jest owocem podróży w głąb siebie. I faktycznie, tak też się ją odbiera. Czytelnik może tu znaleźć wiele bardzo osobistych relacji i otwarcie wyrażanych opinii na tematy określane w badaniach społecznych jako „drażliwe”.
Dr Magdalena Pokrzyńska, adiunkt na Uniwersytecie Zielonogórskim, antropolog i socjolog, badaczka Bukowiny.
Andrzej Paradysz
Rocznik 1986. Z wykształcenia pedagog, którego zainteresowania skupiają się na szeroko pojętej humanistyce, ze szczególnym naciskiem na kulturoznawstwo i antropologię współczesności. Na co dzień stawia czoła wyzwaniu, jakie rzucił współczesnemu człowiekowi Edgar Faure: „uczyć się, jak żyć; uczyć się, jak się uczyć, aby przez całe życie móc przyswajać nową wiedzę; uczyć się myśleć swobodnie i krytycznie; uczyć się kochać świat i czynić go bardziej ludzkim”. Miłośnik muzyki reggae i poezji śpiewanej. Włóczykij z aparatem fotograficznym. Obecnie pracuje w branży motoryzacyjnej.
Pisanie traktuje jako rodzaj podróży w głąb siebie. „Anioły i Demony w Bukowinie” do pewnego stopnia są owocem takich ekspedycji."
Pełna egzotycznych smaków, zapachów i barw historia jednej podróży, która zmieniła wszystkoTa wyprawa nie mogła zacząć się gorzej: już pierwszego dnia swojego pobytu w Indiach Piotr zostaje okradziony i pobity. Na szczęście dzięki ludziom, którzy postanowili udzielić mu pomocy, wkrótce wraca do zdrowia i postanawia mimo wszystko kontynuować podróż. Wie już jednak, że będzie musiał zweryfikować swoje wyobrażenia dotyczące tej upragnionej wycieczki życia, zostawić za sobą zachodni sposób myślenia i kierować się zasadą: Nie oczekuj niczego, bądź gotowy na wszystko. Wkrótce Piotr pozna świat bollywoodzkiego filmu, zostanie uwikłany w narkotykową intrygę, przeżyje pełen namiętności romans i zrozumie, że najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy zupełnie się ich nie spodziewamy...Tłoczne ulice Bombaju, fetor slumsu Dharavi, baśniowy Bollywood, idylliczne plaże Goa... trudno pozostać obojętnym wobec tej niesamowitej, pełnej kontrastów scenerii. Trzeba tylko mieć otwarte oczy i... pozwolić się nieść przygodzie!Siedemdziesiąt siedem słoni oddaje w pełni fascynację autora Indiami i odkrywa przed czytelnikiem mało znany świat pełen kontrastów i fascynującej egzotyki. Czytając tę książkę przeżyłem wspaniałą podróż w głąb najczystszych, niestety coraz bardziej obcych zachodniemu światu uczuć, jakimi są prawdziwa miłość, współczucie i tolerancja. Gorąco polecam.Włodek PawlikPiotr Biedrzyckiur. w 1959 roku. Absolwent Wydziału Radia i TV im. Krzysztofa Kieślowskiego na Uniwersytecie Śląskim. Autor czterech tomików wierszy, laureat konkursów literackich, tekściarz, stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2003. W 2015 roku zrealizował serię 17 odcinków telewizyjnego filmu podróżniczego 77 Słoni - Indie opowiadającego o kraju, który jest jego wielką pasją i miłością.""
Ona wyruszyła na swoją kolejną samotną wyprawę do Ameryki Środkowej. Samodzielna, odważna, myślała, że nie potrzebuje nikogo do szczęścia.
W tym samym czasie w Nowym Jorku on kupił bilet, spakował plecak, wsiadł do samolotu i wylądował w tym samym miejscu, co ona.
Spotkali się w samochodzie jadącym do dawnego miasta Majów w dżungli Ameryki Środkowej.
On z natury rozmowny, przyjacielski, otwarty i chętnie nawiązujący nowe znajomości tamtego dnia był wyjątkowo milczący i z nikim nie miał ochoty rozmawiać.
Ona zawsze wolała wędrować samotnie, ale tamtego dnia wyjątkowo chciała porozmawiać właśnie z nim.
Nocą z nieba zaczęły spadać gwiazdy, a oni nie chcieli się już rozstać.
Komedia romantyczna, której scenariusz napisało życie i która zdarzyła się naprawdę. Między Nowym Jorkiem, Warszawą i rajską wyspą na Karaibach.
Polsko ty moja
Czy dopiero wtedy, kiedy człowiek obiegnie pół świata, zaczyna odkrywać i w pełni doceniać własny kraj rodzinny? Jakieś ziarno prawdy tkwi w tej konstatacji. W zestawieniu z innymi krajami, niech będzie europejskimi, Polska plasuje się na samych wyżynach pod względem bogactwa swych dziejów, dokonań na polu architektury, rzeźby, malarstwa i wszelkich innych dziedzin sztuki. Sylwetki wielkich Polaków, jakże bogate i różnorodne, ale i kontrowersyjne w kontekście zawiłych dziejów kraju, są wprost porywające. Polska stanowi bogactwo regionów, a te można odkrywać tylko w zestawieniu jednych z drugimi. A cóż powiedzieć o krajobrazie i przyrodzie Polski? Najkrócej: różnorodność, wzniosłość i piękno.
„Polsko Ty Moja” to książka z dziedziny podróży kulturowej, podróży odbytej etapami środkiem kraju, od Tatr do Bałtyku, bez ambicji powielania treści kompetentnych przewodników. To rodzaj spontanicznego zachwytu nad spotykanymi po drodze miejscowościami i przyrodniczymi osobliwościami. To odkrywanie, podziwianie i przeżywanie ojczystego bogactwa. Właśnie ów emocjonalny element przeżywania jest tą wartością - bo to wszystko nasze - czego nie doświadczy się podczas podróży kulturowej poza granicami własnego kraju, bo wszystko tamto jest przecież wewnętrznie nam obce, choćby nawet kulturowo wyrastało z tego samego pnia cywilizacyjnego. Książka stanowi zachętę i zaproszenie do głębszego poznawania ojczystego kraju nie tylko zmysłami, nie tylko intelektualną refleksją, ale i umiłowaniem tego, co nasze, tego, co nas od wieków kształtuje.
“Wyżej niż kondory” to reporterska opowieść o Pierwszej Polskiej Wyprawie Andyjskiej (1933-34). W jej skład weszli Stefan Daszyński, Jan Dorawski, Adam Karpiński, Konstanty Narkiewicz-Jodko, Stefan Osiecki i autor Wiktor Ostrowski. Była to pionierska eskapada w nieznane góry, podczas której tę szóstkę wspinaczy połączyło braterstwo liny. Polacy dokonali wejść na kilka dziewiczych szczytów (m.in. Cerro Mercedario 6670 m). Wspinacze wytyczyli także drogę na dziewiczej wschodniej ścianie Aconcagua (6960 m). Drogę stała się popularna i nazywana jest „Ruta de los Polacos”. Na argentyńskich mapach znajdziemy takie nazwy, jak Glaciar Ostrowski i Glaciar Karpiński, a także El Pico Polaco.
Autor uważa, że podróż jest piękna tylko wtedy, gdy ma się okazję zaprzyjaźnić z tubylcami oraz na własnej skórze poznać realia danego kraju. W jego opinii wędrówka zyskuje prawdziwą wartość, kiedy jest nie tylko sposobem na chwytanie pięknych chwil, ale również szansą na to, aby dać coś od siebie lokalnym mieszkańcom. Dlatego zgłosił się na wolontariat w… boliwijskim więzieniu. Spędził tam sześć miesięcy. Miał w związku z tym okazję powitać Nowy Rok w boliwijskiej dżungli, uczestniczyć w tradycyjnym weselu, poznać sekrety kopalni w Potosí czy wziąć udział w karnawałowej zabawie w Oruro. Obejrzał też mecz na najwyżej położonym stadionie świata, zaprowadził do wioski stado lam i… spotkał kajmana w drodze do toalety. Doskonale poznał trudy życia w Andach. Podróżował bez pośpiechu, rozmawiał z mieszkańcami, doświadczył wielu radosnych chwil, ale był też świadkiem ludzkich tragedii. A ponieważ – zupełnie nieplanowanie – zakochał się po uszy w rodowitej Peruwiance, na jego szlaku znalazło się również Peru. Nieraz zgubił się w miejskiej dżungli Limy, na pewien czas stał się członkiem peruwiańskiej rodziny i zrozumiał, że żeby zrobić dobry uczynek, niekoniecznie trzeba wieźć relikwie przez pół świata – wystarczy dać napiwek… Można też na przykład wyposażyć w niezbędne pomoce i zabawki meksykańskie przedszkole położone na zboczu wulkanu, co Autor chętnie uczynił. Czas spędzony w Meksyku to też rozmowa z przemytnikiem kokainy, przypadkowy zatarg z członkami kolumbijskiego gangu oraz skrzynka piwa wypita wśród Indian Lakandonów w tamtejszej dżungli. O tych i o wielu innych przygodach jest właśnie ta książka.
Ryby śpiewają w Ukajali to jedna z najsłynniejszych książek znanego polskiego podróżnika Arkadego Fiedlera. Tym razem autor zabiera czytelnika na niezwykłą wyprawę do Ameryki Południowej, podczas której roztacza przed jego oczyma niezwykły świat dziwów amazońskiej dżungli. Motyle, ptaki, zwierzęta, rośliny, a przede wszystkim mieszkający tam ludzie oraz niepowtarzalna atmosfera tropików – wszystko to składa się na barwny i urzekający obraz życia nad rzeką Ukajali.
Republika Włoska, Italia, Włochy – Bel Paese, Piękny Kraj, jak mówią sami Włosi. Jacy są ci, którzy tak poetycko nazywają swój kraj?
Według Macieja A. Brzozowskiego tacy sami u siebie i wszędzie indziej na świecie – dla świata rzecz niebagatelna, skoro widoczni są na wszystkich kontynentach, a w trzech tylko krajach: Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Argentynie, mieszka obecnie ponad siedemdziesiąt milionów potomków włoskich emigrantów. Wielcy indywidualiści uwielbiający życie stadne, co w ich wykonaniu, nie dajmy się zwieść, wcale nie jest sprzeczne. Skłonni do teatralizacji każdego zdarzenia, rozmowy czy gestu. Łatwo rozpoznawalni po sposobie bycia, niepowtarzalnym włoskim stylu, przywiązaniu do włoskiej kuchni. To właśnie oni – „patchworkowy naród” podzielony z powodu głębokich różnic i animozji, biorących swój początek w niezwykłych zawirowaniach historii i do dziś w myśleniu Włochów wszechobecnych – są bohaterami tej książki. A wraz z nimi Bel Paese, kraj taki, jakim go uczynili.
„Półwysep przypomina wielki zatłoczony plac. Są tu wszyscy. Zatrzymują się na parę dni lub na całe życie, wyjeżdżają, może po to, żeby móc wrócić na starość, osiedlają się, bo czują, że mieszkać mogą tylko tutaj”, pisze Maciej A. Brzozowski. I na koniec pozwala nam wejrzeć w to, co w jego stosunku do Włochów i Włoch jest najbardziej osobiste: ludzie, książki i filmy, ulubione miejsca z ich kolorytem i zapachem, smak ulubionych, osobiście przygotowywanych potraw kuchni włoskiej. A wszystko to wypróbować możemy sami!".
„Włosi są jak United Colors of Benetton, historia uczyniła z nich mieszankę tyleż barwną co różnorodną. Prędzej poznamy ich po zachowaniu i ubraniu niż wyglądzie czy typie urody. Mało jest chyba na świecie krajów, których mieszkańcy byliby tak trudni do upchnięcia w jednej szufladce. W wypadku Włochów potrzebna jest przepastna szafa. […] Mnie fascynują od trzydziestu lat i jak na razie uczucie nie słabnie. Mamy okresy lepsze i gorsze. Nie lubimy się i ignorujemy. Albo pozostajemy wobec siebie obojętni. Albo – to raczej jednostronne – przepadamy za sobą i wtedy każde moje wakacje, każde moje wolne dni spędzamy razem”.
Maciej A. Brzozowski
Samolecznie
Światowy bestseller
Twój umysł może uzdrowić twoje ciało!
„Louis Proto napisał cudownie przejrzystą i pełną informacji książkę dla każdego, kto interesuje się dobroczynnymi skutkami samoleczenia. Udało mu się jasno i wyraźnie przedstawić alternatywne metody leczenia. Medytacja, wizualizacja, odtrucie organizmu, witaminy, masaż, refleksologia, akupunktura, akupresura, leki kwiatowe Bacha, afirmacja, praca z czakramami i moja ulubiona metoda pokochania samego siebie są dokładnie przedstawione. Skorzystaj z tej książki jako przewodnika po dostępnych dla ciebie sposobach na ratowanie zdrowia. Najważniejsze, żebyś pokochał własne zdrowie.
Niech przytrafi ą ci się cuda – i niech przyniosą ci szczęście i radość”.
LOUISE L. HAY, autorka bestsellerowych książek motywacyjnych i poradników samorozwoju, jeden z najpopularniejszych life coachów na świecie
Samolecznie za pomocą masażu dłoni
Proste i bezpieczne techniki leczenia najczęstszych dolegliwości, dostępne dla każdego, w każdym miejscu i w każdej chwili
Jak samodzielnym masażem dłoni zwalczyć chorobę i poprawić samopoczucie
• Dokładne schematy stref refl eksorycznych na dłoniach i ich lecznicze
zastosowanie
• Skuteczne sposoby łagodzenia 53 najczęściej występujących chorób
i dolegliwości, m.in.: bóle głowy, grypa, otyłość, depresja, infekcje,
alergie, zaburzenia snu, zmęczenie
• Szczegółowe opisy punktów na dłoniach odpowiadających wszystkim
narządom
Od stuleci wiadomo, że pobudzanie aktywnych punktów organizmu za pomocą ucisku, ukłucia igłą lub masażu wywołuje reakcję w odpowiedniej części ciała lub narządzie. Refleksoterapia, jedna z najstarszych
i najskuteczniejszych metod medycyny naturalnej, polega na pobudzaniu aktywnych punktów na dłoniach i stopach masażem, który ma przywrócić równowagę energetyczną organizmu.
Rapa Nui. Subiektywny przewodnik po sekretach Wyspy WielkanocnychWitajcie na wyspie tajemnic!Rapa Nui, w Polsce bardziej znana pod nazwą Wyspy Wielkanocnej, jest poetycko opisywana jako najbardziej samotna wyspa świata. Sporo w tym prawdy rzeczywiście leży ona w odległości ponad dwóch tysięcy kilometrów od najbliższej zamieszkanej wyspy! To również miejsce pełne tajemnic i magii, które fascynuje swoją pierwotną siłą.Czy wśród mieszkańców Wyspy Wielkanocnej są kanibale? Jak z bananowca zrobić sanki? Czym jest aku-aku i gdzie je znaleźć? Odpowiedzi na te i mnóstwo innych pytań poznała autorka, która od dzieciństwa marzyła o wyprawie na Rapa Nui, a po wielu latach w końcu udało jej się to pragnienie spełnić. Teraz dzieli się z czytelnikami swoimi wrażeniami i opowiada o najważniejszych miejscach na wyspie. Znajdziecie tu nie tylko wszystkie niezbędne informacje na jej temat, ale też zdjęcia oraz mapy, które mogą stać się inspiracją do zaplanowania własnej podróży na ten odległy i jakże intrygujący ląd.Czasy się zmieniły, kursy walut również. Polska znalazła się w Unii Europejskiej. Zaczęliśmy podróżować. Wzrosła konkurencja między liniami lotniczymi i nagle okazało się, że niespełnione marzenie z dzieciństwa staje się możliwe do spełnienia. Trzeba tylko wybrać termin, odpowiedni lot i lecieć. Od chwili przeczytania książki Heyerdahla minęły dwadzieścia dwa lata, a za dwadzieścia dwa tygodnie spełnię swoje marzenie. Bilety są już kupione, hotel zaklepany i opłacony. Przygotowania merytoryczne w toku. A kiedy zamykam oczy, widzę moai
Patrzeć to trudna sztuka. A jeszcze trudniejsza - widzieć. Łatwo się pogubić w hałasie dnia. W memach, postach, reklamach, lokowaniu produktów, w Tweetach, newsach, plotkach, grach, rolowaniu fejsbuka, przeglądaniu modowych stron i wiadomości na żółtym pasku.A jeśli najważniejsze to nie przegapić świata? Usłyszeć czasem : to był dobry dzień, dzięki że go spędziliśmy razem? Tyle razy już to przegapiłem. Tyle razy pozwoliłem żeby zachwyt minął. Żebym go zadeptał, zapomniał, żebym się zachwycił od nowa, tak samo nietrwale i tak samo mocno...Ta książka nie jest przewodnikiem. Nie znajdziesz tu ani adresów hoteli ani kulinarnych przepisów, ani żadnych porad, ani nawet listy miejsc, w których warto sobie zrobić selfie.To książka o zachwycie nad światem. O zbieraniu tych momentów, po które nie będzie można wrócić, bo przecież życia nie da się przewinąć tak łatwo jak obrazu w smartfonie.Południowy Kaukaz to wymagający kawałek świata. Łatwo zagapić się na dramatyczną urodę gór, na ostentacyjny przepych Baku, łatwo utonąć w melancholijnym mroku ormiańskich świątyń. Łatwo znaleźć przygodę w tym świecie wciąż przez nas nieodkrytym, egzotycznym, zaczynającym się dwa kroki od naszej ukochanej Gruzji. Łatwo się tam zapomnieć. I przeoczyć sens.Tak naprawdę każda podróż, i ta w świecie, i ta przez czarno biały gąszcz liter jest podróżą w głąb siebie.Trzeba uważnie patrzeć kiedy kroczysz pośród cieni.
Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach Indonezji.
Czy wśród rdzennych ludów Indonezji do dziś istnieje ludożerstwo? Niebywała opowieść o wizycie w najbardziej dzikich i oddalonych od cywilizacji zakątkach państwa południowo-wschodniej Azji. Autorzy wraz z przewodnikiem odwiedzają m.in. plemię, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu sądziło, że cały świat stanowi ich okolica i poza nimi nie istnieją żadni inni ludzie. W niedostępnych odmętach dwoje Polaków wchodzi do domów na drzewach umiejscowionych nawet na wysokości kilkudziesięciu metrów, ogląda baby grave, czyli groby małych dzieci wykonane w drzewach, uczestniczy w wyścigach byków, od których publiczność nie jest w żaden sposób odgrodzona. To tylko kilka przygód, jakie nasi bohaterowie Alicja i Jan przeżywają w tym niezwykłym kraju. Jak sami twierdzą, każda wyspa Indonezji pod względem kulturowym jest całkowicie inna.
Chcecie poznać plemię ucinające sobie siekierką palce u rąk na znak żałoby? Albo lud przekazujący wiadomości za pomocą piosenek płynących prosto z serca? Czas na podróż po największym wyspiarskim państwie świata, którego język nie ma odmiany czasowników, odległość liczy się nie na kilometry, a godziny jazdy, a żona… kosztuje trzy świnie. Historie opowiedziane z pasją i żarem. I to nie tylko dlatego, że wszyscy palą tam papierosy, lecz przede wszystkim dlatego, że każda wyspa to inny kraj, a narodowe hasło jest bliskie każdemu, kto szanuje bliźniego: jedność w różnorodności.
Jakub Porada, dziennikarz i podróżnik, prowadzący ,,Pokaż nam świat’’ w TVN24 BIS
Kiedy misjonarze próbowali zrozumieć Asmatów, człowiek lądował na Księżycu. I choć było to pół wieku temu, plemiona zamieszkujące wyspy Indonezji wciąż są nam kosmicznie dalekie. Do Korowajów dociera mniej osób, niż wchodzi na Mount Everest. Dzieli nas odległość nie tylko geograficzna, lecz także kulturowa, mentalna i cywilizacyjna. Ten dystans zmniejszają autorzy książki. Przedzierają się przez nieprzebytą dżunglę, brną przez błoto, bagna i zarośla. Docierają do tych nielicznych, którzy nadal żyją zgodnie z tradycją, żeby ich obserwować, spędzić z nimi czas i porozmawiać. Poznają w ten sposób ludzi, którzy do niedawna myśleli, że są sami na świecie.
Katarzyna Rojek, redaktor naczelna miesięcznika „Poznaj Świat”
Alicja Kubiak urodzona w Poznaniu, absolwentka Wydziału Neofilologii w zakresie filologii angielskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Jan Kurzela urodzony w Gdańsku, absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Autorzy podróżują wspólnie od 16 lat. Odwiedzili wiele krajów, poznali wiele różnorodnych kultur i plemion. Przeżyli mnóstwo niezwykłych przygód, które opisują w swoich książkach Oczami Dos Gringos: Meksyk, Gwatemala i Belize oraz Oczami Dos Gringos: Kuba, Kolumbia i Amazonia. Piszą również regularnie artykuły do magazynu „Poznaj Świat”.
Dzieło Wiesława A. Zdaniewskiego pozostaje w pamięci nie tylko ze względu na piękne fotografie. Opis miejsc i ciekawa, krytyczna, narracja pozwala nam przenieść się w nieznane, aby po chwili uruchomić marzenie o zorganizowaniu takiej podróży w realu. Na tym polega wielkość szczerego przekazu.
Tym razem autor prowadzi nas przez egzotyczną Kolumbię, od Bogoty do Cartageny de Indias. Ponieważ podróże nie wymagają pośpiechu, godziny na kilometry mają ponadczasowy wymiar. I to jest wartością dodaną ukochania świata. Godzina wędrówki w Kolumbii to czas z niczym nieporównywalny!
Podróż to łopatologiczna nauka szczęścia.
Zostawiasz wszystko co znasz.
Wyruszasz w nieznane.
Kiedy wieczorem kładziesz się w hamaku i przytulasz głowę do swojego własnego ramienia, z całego serca dziękujesz Bogu, że jest dla ciebie taki łaskawy i zapewnił ci tę fantastyczną możliwość spędzenia nocy w szałasie z palmowych liści.
Bo gdybyś musiał zostać na dworze i złapałaby cię tropikalna burza, byłbyś mokry, zmarznięty i nie miałbyś się nawet w co przebrać, bo cały twój bagaż nasiąkłby deszczem.
Leżysz więc czule wtulony w stęchły hamak, a twoje serce śpiewa hymny wdzięczności.
Lubię podróżować sama. Bez sztywnego planu, bez rezerwacji, bez żadnych zobowiązań. Jadę tam, gdzie popchnie mnie ciekawość, fascynacja, chęć poznania czegoś nowego.
Lubię przygody, lubię kiedy jest trudno. Lubię się zmęczyć, zabłądzić i odkryć coś tak zachwycającego, że brakuje mi tchu.
Podróżuję tylko lokalnymi środkami transportu. Łodzią, wózkiem, autobusem, a jeśli trzeba, to pieszo ścieżką przez dżunglę albo na szczyt góry. Śpię w hotelach dla tubylców i jem to co oni. Ubieram się tak, żeby nie zwracać na siebie uwagi.
Podróż jest przygodą. Kształtuje charakter, zmusza do uczenia się nowych umiejętności, wyzwala w człowieku wewnętrzną siłę.
Jak się przygotować do samotnej wyprawy?
Jak wybrać bilet lotniczy?
Jak się spakować?
Jak zwyciężyć nad strachem?
Jak się chronić przed tropikalnymi chorobami?
Jak poradzić sobie w trudnych sytuacjach?
Jak przetrwać na końcu świata?...
O czym jest książka?Prawdziwa historia młodej dziewczyny, później kobiety marynarz, która przeniesie Cię w rozmaite miejsca jej podróży (Francja - Lazurowe Wybrzeże, Meksyk, Brazylia - Amazonia, Zjednoczone Emiraty Arabskie i wiele innych), napełni Cię optymizmem, pozwoli uwierzyć w swoje możliwości, a także zmotywuje i zainspiruje do realizacji marzeń.Nie zabraknie przygód, opisu relacji z napotkanymi na życiowej drodze bohaterki ludźmi, historii wielkiej miłości, ale też ważnych lekcji wyciągniętych ze wszystkich doświadczeń.Odnajdziesz w niej również kilka porad, między innymi, jak nauczyć się języka obcego, jak wybrać rejs na statku pasażerskim i o czym pamiętać, udając się do Dubaju.Książka została złożona na wzór paszportu, każdy rozdział ma kolorową ilustrację nawiązującą do treści, jakże i specjalnie zaprojektowaną pieczątkę. Każdy stempel symbolizuje miejsce podróży, jakże i zdobywane nowe umiejętności i doświadczenia.
Przedstawiamy numer specjalny naszego magazynu! Podróżujące damy, dziewuchy i dziewczyny łączą siły i dzielą się swoimi dokonaniami. Odkrywczynie i pionierki w końcu głośno opowiadają swoje historie. W tym numerze:korespondencja Nellie Bly reporterki, która pobiła rekord W 80 dni dookoła światawywiad z Marią Czaplicką badaczką Syberii, dobrą znajomą tamtejszych szamanówporady dla podróżniczek od Junko Tabei pierwszej zdobywczyni Mount Everestportret Sacagawei tłumaczki i przewodniczki po Dzikim Zachodziefotoreportaż o Walentynie Tierieszkowej pierwszej kobiecie w kosmosieoraz relacje wielu innych kobiet, które przemierzyły świat wzdłuż i wszerz. Poznaj nasze autorki i tak jak one odkrywaj nowe lądy!
Współczesne Królestwo Maroka stanowi niezwykle ciekawą przestrzeń, w której przenikają się rozmaite wzorce kulturowe i tradycje, kultywowane od stuleci i często charakterystyczne wyłącznie dla tego państwa. Bogate dziedzictwo, widoczne nie tylko w wymiarze historycznym, ale także w literaturze, spuściźnie intelektualnej czy architekturze, stanowi niezwykłą inspirację dla badaczy.
Praca Współczesne Maroko. Wybrane aspekty historyczne, społeczne, kulturowe i gospodarcze stanowi rezultat badań empirycznych i terenowych prowadzonych przez pracowników, doktorantów i studentów Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej głównym zamierzeniem jest ukazanie rozmaitych czynników kształtujących wizerunek dzisiejszego królestwa – dotyczących sfery polityki, elementów wizerunkowych, problematyki gospodarczej czy systemu edukacji. Poruszone zostały także kwestie związane z miejscem kobiet w społeczeństwie oraz tożsamością mniejszości seksualnych. Ważną częścią pracy są teksty poświęcone religii, która w Maroku ma specyficzny wymiar. Artykuły dotyczące urbanizacji czy architektury, tak charakterystycznej dla tego państwa, opisują bogactwo kulturowe rozpoznawalne na całym świecie.
Ze wstępu
Za życia wyśmiany, po śmierci ubóstwiany. Dziś jest ikoną sztuki światowej. Paul Gauguin. Prowokował, odrzucał zasady, kpił z całego świata. Mieszkał w Paryżu, Bretanii, na Tahiti i Hiva Oa. Podróżował do Brazylii, Peru, Nowej Kaledonii, Indii i Australii. Zwiedził cały niemal świat. Podróże po Gauguinie to opowieść o miejscach gdzie bywał. Tomasz Rudomino udał się jego śladami by wytropić wszystkie zakamarki życia i duszy tego artysty. W tej historii pełno jest zatem ludzi, sztuki i anegdot. Jest też o tym, co znajdowało się na talerzu Gauguina i dlaczego nie lubił malarstwa Van Gogha. Wreszcie jest to książka o podróżowaniu. I o tym co może być najważniejsze, gdy pasja i pragnienia nie idą w parze z rozsądkiem.
Nowe, uzupełnione wydanie fascynującego zbioru reportaży z całego świata.
Słynny podróżnik, reporter i odkrywca opowiada o swoich największych przygodach, do których należą między innymi 44-dniowy samotny rejs przez Atlantyk, dwa lata służby na tanich banderach czy praca w kopalniach złota i diamentów. Niestrudzony eksplorator zdradza też kulisy własnych przełomowych odkryć – od przecierania szlaków na Borneo i Nowej Gwinei po ustalenie źródeł Amazonki.
Nie ma drugiej takiej książki ani równie barwnego życia.
„Jacek Pałkiewicz zasłużył na umieszczenie w galerii najbardziej znanych podróżników naszych czasów”.
Corriere Della Sera
„Gdyby Jacek urodził się w czasach Kolumba, to Ameryka Łacińska mówiłaby po polsku”.
Aleksander Gudzowaty
„Jest gwiazdą na firmamencie podróżniczym, tworzy turystyczny krajobraz – jego sposób na podróżowanie jest inspirujący dla młodych ludzi”.
Marek Kamiński
„Jacek ma odwagę robić to, o czym większość z nas – małych chłopców – tylko marzy. I jeszcze jedno – potrafi o tym pisać. Szczerze zawistny Bogusław Linda”.
Bogusław Linda
„Wciąż mam nadzieję, że Jacek zabierze mnie na jakąś egzotyczną wyprawę”.
Lech Wałęsa
Kapliczki to jeden z symboli Pragi. Skąd wzięły się te podwórkowe kościoły i dlaczego na prawym brzegu Wisły jest ich nadal tak wiele? Jakie kryją tajemnice?370. rocznica nadania Pradze praw miejskich to doskonała okazja, żeby przypomnieć historię tej dzielnicy Warszawy, która jak żadna inna w dużej mierze zachowała swój przedwojenny charakter.Przewodnik Szlakiem praskich kapliczek` to zachęta do ruszenia ulicami, które wiele pamiętają, do zajrzenia na podwórka kamienic, które są niemymi świadkami zawirowań dziejowych.Autorzy Karolina Głowacka , autorka książki Echa dawnej Warszawy. Praga`, Adrian Gajewski , historyk i przewodnik miejski oraz fotograf Grzegorz Krawczak nie tylko prowadzą czytelników trasami spacerowymi wyznaczanymi przez zachowane do dzisiaj kapliczki, ale także przybliżają genezę zwyczaju budowania ołtarzyków przy praskich kamienicach i przypominają najważniejsze wydarzenia w historii Pragi.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?