O tym, dlaczego tylu Chińczyków śpi w płaszczach, a po ulicach chodzi w piżamach. O tym, kto nosi na głowie włosy zmarłych przodków i nadal czci drzewa. O tym, co pompka od roweru ma wspólnego z kaczką po pekińsku oraz o tym, że można jeść także szczury, mrówki, wielbłądzie garby, a nawet sowy. O tym, czego nie tknie mnich z Shaolin i jak wyglądał starożytny Internet. O tym, dlaczego Autor został wzięty za szpiega i z jakiego powodu tamtejsi przywódcy noszą takie wielkie okulary. O latających smokach i chodzących trupach. Oraz dlaczego ciągle pali się tam pieniądze…
„Moja książka jest jak stół, który w Państwie Środka zastawia się wieloma potrawami. Czasami są słodkie, a czasami kwaśne. Owe opowieści są też często, jak chińskie pudełko – czytasz jedną, a w niej kryje się następna, a czasami nawet jeszcze jedna. Ale nie zapominaj, Czytelniku – to moja miseczka, Twoja może być zupełnie inna.
Chiny od góry do dołu są też trochę, jak lustro, w którym możemy przejrzeć się i my, bo ludzkie przywary są w Chinach przemnożone miliard trzysta milionów razy, więc bardziej rzucają się w oczy, choć wcale tak bardzo nie różnią się od naszych. Podróżnik o tym wie. Podróżnik może o tym napisać, bo nie jest uwikłany w sieć stypendiów czy fundacji, które co prawda mogą mu w podróżach pomóc, ale mogą też położyć im kres, jeśli napisał nie to, czego od niego oczekiwano. Podróżnik musi podróżować swobodnie, bez takiego balastu. Podróżnik, jeśli tylko mu pozwolą, rozmawia z kim chce i o czym chce. Nieustannie się uczy, a od niego uczą się inni”.
Wizja przejechania drogi 66 elektryzuje. To marzenie wielu ludzi. Tak samo było w moim przypadku. Nagle zapadła decyzja – jadę.
Podróż drogą 66 to ściganie horyzontu, odkrywanie sennych amerykańskich miasteczek i przemierzanie bezkresnych przestrzeni południowego zachodu. Dla wielu to podróż życia. Przez otwarte okno w samochodzie słychać szum wiatru i hałas wybijających rytm opon toczących się po asfalcie, a w tle amerykańskie standardy rockowe płynące z radia. Najsłynniejsza droga Ameryki słusznie kojarzy się z brodatymi motocyklistami, motelami, jedzeniem w przydrożnych restauracjach, kelnerkami stale uzupełniającymi kubki rozwodnioną kawą, a także z neonami – jej znakami rozpoznawczymi. Route 66 to oblicze prowincjonalnej Ameryki, bez przepychu, luksusowych rezydencji i jachtów, pełne osobliwości i charakterystycznego uroku, który sprawia wrażenie, że cofamy się w czasie.
Autorka zaprasza na niekonwencjonalną wędrówkę śladami Adama Mickiewicza w miejsca, w których żył i które odcis-
nęły swe piętno na jego twórczości. Polonistka przemierzyła szlak od Zaosia, gdzie się urodził, po Konstantynopol (dzisiejszy Stambuł), gdzie dokonał żywota. Zobaczymy unikatowe zdjęcia i intrygujące komentarze, ale przede wszystkim poczujemy atmosferę niezwykłej pasji, która bije z każdej karty książki. Jest to swoisty przewodnik, który można zabrać ze sobą w podróż. Jednak już sama jego lektura przenosi czytelnika w opisane miejsca równie sugestywnie.
Temat podjęty w monografii ma charakter pionierski. To pierwsza obszerna pozycja naukowa z zakresu pokolenia Z na rynku turystycznym. Książka przeznaczona jest dla studentów kierunków turystycznych, pracowników naukowo-dydaktycznych zajmujących się problematyką zachowań turystycznych, marketingiem, ale również rekreacją, socjologią.
Książka PODRÓŻE W PIĄTĄ STRONĘ ŚWIATA to opowieści pilotów wypraw (Mateusza Waligóry, Mateusza Kołakowskiego, Natalii Osten-Sacken) z ich niecodziennych podróży. Opowieści, w których centrum niezmiennie stoi człowiek...
Podróżnicy i pasjonaci. Niebanalne osobowości ze świetnym zmysłem obserwacji. A do tego piloci wypraw, czyli tour leaderzy. Ten zbiór opowiadań jest zapisem ich przygód, obserwacji i przemyśleń, zarówno z pracy jak i z własnych podróży. Ich opowieści zilustrowane są oryginalnymi zdjęciami z prywatnych archiwów.
Dochód ze sprzedaży książki Kiribati Club przeznacza na wsparcie sierocińca w Mto Wam Mbu w Tanzanii.
To kolejny, już czwarty tom przygód Roberta Karcza, który – jak twierdzi sam autor – „jak nikt inny potrafi wpadać w tarapaty i skutecznie uprzykrzać życie tym, którym wejdzie w drogę”. Tym razem Karcz, archeolog i awanturnik, trafia do Czeladzi i Będzina. Przypadkiem, bo wybiera się do Krakowa i przy okazji podrzuca do Czeladzi Zuzę Nir, która zamierza odwiedzić swoją babcię. Przypadkiem również krótka wizyta w tym niewielkim mieście zmienia się w pełen nieprawdopodobnych zdarzeń i przedziwnych splotów okoliczności pobyt. Gdyby bowiem ford mustang nie stracił drzwi, Karcz nie musiałby spędzić nocy w Czeladzi. Gdyby nie spędził nocy w Czeladzi, nie widziałby pożaru kościoła i nie spotkałby tajemniczego motocyklisty w masce. Nie dowiedziałby się też o pożarze na zamku w Będzinie. Nie byłby przesłuchiwany przez policję. Nie musiałby opędzać się od wścibskich dziennikarzy. Nie trafiłby do aresztu. Nie spotkałby się znowu z „człowiekiem z ministerstwa”, niejakim Tomaszem Kubkiem. Wreszcie – nie szukałby klucza do skarbca… Ale Karcz został w Czeladzi, a to, co się tam wtedy działo, mogłoby – jak zawsze – posłużyć za scenariusz filmu przygodowego, a może i niezłego kryminału. Jest tu bowiem śmierć w płomieniach. Jest miłość i oszustwo. Są szemrane interesy w pewnym antykwariacie w Krakowie. Są rany szarpane i postrzałowe, jest rozbita głowa i złamana ręka. I wiele, wiele tajemnic, których nie trzeba szukać, bo one, jak na „Miasto tajemnic” przystało, czają się tuż za rogiem.
Miłej lektury i proszę uważać, żeby się nie poparzyć!
Koniec lutego 2014, Warszawa. Jesteśmy na lotnisku. Polka, Szwajcar i Francuz. Przed nami lot do Kutaisi w zachodniej Gruzji. Tam wszystko się zaczyna. Wszystko to, czego nie dało się przewidzieć. W co można uwierzyć tylko wtedy, kiedy przeżyje się to osobiście.
Już na początku naszej podróży okazuje się, że będę tłumaczyć na rosyjski za nas troje. Teraz znów staję się głosem naszej trójki, polskim głosem. Żeby wydobyć tę opowieść z chaosu – tętniącego życiem jak skrzyżowanie ulic w centrum Tbilisi, z orientalnej baśni, w której żyliśmy – uduchowionej jak Ararat… i żeby zamknąć ją w książce, specjalnie dla Was.
Zabierzecie się z nami w podróż samochodami przypadkowo spotkanych gruzińskich i armeńskich kierowców, z których jedni zasłużyli na awanturę, a z innymi żal było się rozstać, choć koła ich zdezelowanych BMW ledwie toczyły się od zabytku do zabytku. Zobaczycie, co świeci nocami na wzgórzach Tbilisi, co zapiera dech w piersiach, kiedy na granicy Gruzji z Rosją rozstępują się chmury i mgła, dlaczego impreza w klubie udała się, ale nie temu, kto na nią namawiał, do czego – po usłyszeniu odmowy strażników – przekonałam imama perskiego meczetu w Erywaniu i na jakie zaskakujące tory skierowało nas zwiedzanie jaskiń pierwszych chrześcijan.
Gdybyśmy, zamiast wielkiej improwizacji, dogłębniej przemyśleli tę wyprawę, nie zaplanowalibyśmy jej lepiej! Przekonajcie się sami.
Ich nie ma, a ja jestem. Z jakiej to racji i jaki ma to sens? – powtarzał Marek Edelman pod Bunkrem Anielewicza w Warszawie.
Tęsknię za Tobą, Żydzie – pisze po latach na polskich murach Rafał Betlej.
Pomiędzy tymi słowami rozpięty jest przewodnik po miejscach związanych z jedną z najważniejszych społeczności zamieszkujących dawną Polskę. Polskę, której żydowska nazwa to Polin („tu odpoczniesz”...).
Z tą książką poznasz świat Żydów polskich.
Przez cały tydzień podróżujemy po wybranych częściach Stanów Zjednoczonych Ameryki, a każdy dzień tej przygody jest poświęcony innej atrakcji turystycznej. Oglądamy m.in. Los Angeles, Nowy Jork, Las Vegas i parki narodowe – Wielki Kanion czy Dolinę Śmierci. Zwiedzaniu towarzyszy opowieść o Ameryce i Amerykanach: diecie, kulturze samochodowej, życiu na kredyt, amerykańskiej mentalności, problemie strzelanin i łatwości dostępu do broni palnej.
Autorka, która od kilku lat mieszka w USA, dzieli się refleksjami na temat kraju i jego mieszkańców, opowiada o swoim życiu codziennym, a jednocześnie pokazuje, na co warto zwrócić uwagę w czasie pobytu.
Siedem dni w siódmym niebie to świetna lektura zarówno dla osób planujących wyjazd do USA, jak i dla tych, które chcą lepiej poznać Amerykę i Amerykanów.
To nowe wydanie mojej drugiej książki, do której dodałam kody QR z filmami z podróży J oraz nową okładkę z lwiątkiem.
Cieszę się, że znowu razem wyruszymy w podróż i będziemy odkrywać nieznane. Pojedziemy w wiele ciekawych miejsc aż na trzech kontynentach! W Ameryce Południowej sprawdzimy, dlaczego flamingi są różowe J i co robią szynszyle na kamiennej pustyni. W Azji będziemy obserwować robale, popłyniemy katamaranem na poszukiwania żółwi morskich i dotrzemy na Komodo! – wyspę zamieszkaną przez największe jaszczury na świecie nazywane „smokami”.
Dotrzemy też do Afryki, do stóp wodospadu nazywanego „dymiącą wodą” oraz na sawannę, gdzie spotkamy rodzinę lwów z lwiątkami J.
Rozdział o afrykańskiej sawannie i spotkaniu rodziny lwów to jeden z moich ulubionych! Mam nadzieję, że pokochasz lwiątka tak jak ja!
Nela
Spis treści:
Afrykańskie safari Wodospad na Nilu Błękitnym Dlaczego flamingi są różowe Góry Semien Jeden dzień na Zanzibarze Żółwie z wyspy Gili Wyprawa na Komodo Straszliwe robale Świątynia Małp Czy boisz się hipopotama?
Ewlija Czelebi (1611-ok. 1648) urodził się w Stambule w bogatej i wpływowej rodzinie. Jego ojciec pełnił służbę na dworze trzech sułtanów, matka zaś była krewną jednego z wielkich wezyrów. Pobierał naukę przez siedem lat w medresie, a następnie na dworze sułtańskim, gdzie służył przy sułtanie Muradzie IV. Dwór opuścił jako żołnierz konny (sipahi), a następnie do końca życia, w związku z powierzanymi mu funkcjami czy misjami, przemierzał olbrzymie połacie posiadłości sułtańskich w Europie, Azji, Afryce, a także Krym oraz wiele krajów ościennych. M.in. Austrię, Wiedeń i wschodnie rubieże Rzeczypospolitej – Ukrainę i Ruś Czerwoną. Swoje wędrówki opisał żywo i barwnie w Sejahatname – dziewięciotomowej Księdze podróży. Niniejsza książka stanowi wybór z tego dzieła, cenionego przede wszystkim jako jedyny w swoim rodzaju obraz imperium osmańskiego i chanatu krymskiego w XVII wieku.
Książka „Na wiosłach przez Atlantyk” to kolejna opowieść Romualda Koperskiego o podróży przez ocean. Tym razem autor książki zmierzył się z bezkresem Oceanu Atlantyckiego. Rejs oceaniczny łodzią wiosłową „Pianista” rozpoczął się w październiku 2016 roku na Wyspach Kanaryjskich, zakończył sukcesem na Wyspach Karaibskich w styczniu 2017 roku. Osobliwością tego rejsu był fakt, iż Romuald Koperski, jako pierwszy Polak na świecie, przepłynął Atlantyk samotnie, tylko za pomocą wioseł, bez napędu, bez żagli, bez wsparcia z zewnątrz, bez przystanków. Wyczyn ten został doceniony i uhonorowany stosownym certyfikatem przez Międzynarodową Organizację Wioślarzy Oceanicznych (Ocean Rowing Society).
Trasa rejsu wiodła ze wschodu na zachód, z wyspy Teneryfa, leżącej w Archipelagu Wysp Kanaryjskich w kierunku Archipelagu Wysp Karaibskich, do wyspy Tobago. Podróż trwała 77 dni, a pokonany dystans to 3173 mile morskie (5876 km).
Wyzwanie, które podjął autor książki, nie było łatwe, tym bardziej, że Romuald Koperski nie jest zawodowym żeglarzem… Z wykształcenia muzyk pianista, stąd nazwa łodzi „Pianista”, a z zamiłowania podróżnik szukający wciąż nowych ścieżek i wrażeń.
Każdy poszukuje ścieżek do doskonałości.
Niniejsza książka adresowana zarówno do profesjonalistów, jak i do turystów, zwłaszcza koneserów pałaców i zamków, pokazuje trajektorie wędrówek po luksusowych hotelach historycznych w wymiarach: wirtualnym (estetycznym, historycznym), sieciowym (relacje z innymi obiektami rozrywkowymi, rekreacyjnymi) oraz procesowym (degustacje, muzyka, taniec i śpiew).
W wyniku pogłębionych badań odkryto oraz przedstawiono najlepsze benchmarki wirtualne, sieciowe, jak też procesowe hoteli historycznych w Szwajcarii, w Polsce i na Słowacji, które stanowią znakomite kryterium wyboru „doskonałych" destynacji dla koneserów turystyki pałacowozamkowej.
Książka opisuje wyprawę na wyspy Galapagos, którą odbyliśmy w 2018 roku. Kiedyś wyspy nazywano Wyspami Zaczarowanymi, a my je częściowo odczarowujemy dla naszych czytelników i przyszłych podróżników, nie pozbawiając ich jednak magii. Znajdziecie tu opisy naszych spotkań z galapagoskimi zwierzętami oraz wiele praktycznych spostrzeżeń i porad.
Nigdzie bardziej niż na tych wyspach nie poczujecie, że człowiek tak bardzo jest integralną cząstką przyrody, a nie odrębnym gatunkiem stojącym ponad nią
Tuż przed wybuchem II wojny światowej grupa polskich wspinaczy dokonała jednego z najbardziej spektakularnych wyczynów. 2 lipca 1939 roku na szczycie Nanda Devi East stanęli Jakub Bujak i Janusz Klarner, pisząc efektowną kartę w dziejach nie tylko polskiego himalaizmu. Radość w obozie nie trwała długo. Dwa tygodnie później potężna lawina pogrzebała żywcem pozostałych członków wyprawy, Stefana Bernadzikiewicza i ojca polskiego himalaizmu Adama Karpińskiego.
Pogrążeni w żałobie koledzy ruszyli w drogę powrotną. Na statku do Europy usłyszeli o niemieckiej agresji na Polskę. Janusz Klarner trafił na front, a następnie w szeregi AK, a Jakub Bujak w filmowym stylu przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie pracował nad tajnymi projektami zbrojeniówki.
Kiedy wydawało się, że los okaże się dla nich łaskawy i pierwsi polscy himalaiści ułożą sobie życie w powojennych realiach, obaj w tajemniczych okolicznościach przepadli bez śladu. Tak jakby w pogłoskach o klątwie dotykającej zdobywców Nanda Devi kryło się ziarno prawdy…
To pierwsza tak kompleksowa publikacja o początkach naszego himalaizmu. Autor dotarł do archiwów, listów, dokumentów, wspomnień, relacji świadków i bliskich, żeby zrekonstruować drogę Polaków w najwyższe góry świata i podjąć próbę odpowiedzi na pytanie, co się z nimi później stało.
Książka oparta jest na wyprawie do Peru odbytej w 2018 roku. Nie zabraknie w niej zarówno zabawnych historii podróżniczych, porad praktycznych, opisów odwiedzanych miejsc jak i sporej dawki historii Peru, która od samego początku jest niezwykła. Odwiedzone miejsca podczas wyprawy to: Cusco, liczne stanowiska archeologiczne oraz przyrodnicze w okolicach Cusco, Góry Tęczowe, Machu Picchu, Paracas, Pustynia Atakama, Wyspy Ballestas, Lima.
Peru, to jedno z tych miejsc, które warto umieścić na swojej podróżniczej liście.
To już trzecia część Gór z duszą. Nie czytaliście poprzednich? Nie szkodzi – każda opisuje inne góry i jest zbiorem niezależnych od siebie opowieści. Relacje z trekingów czy wspinaczek wzbogacają ciekawostki i najróżniejszego typu informacje: przyrodnicze, kulturowe, historyczne, a także praktyczne rady dla tych, którzy zechcą podążyć śladami podróżniczki.
Z tego tomu dowiemy się m.in.:
– Dlaczego o Annapurnie I mówi się, że to góra zabójczyni? Czemu zamieszkujący wokół tej góry Gurungowie Nowy Rok witają aż trzy razy?
– Co łączy gruziński Kazbek z Betlejem, na czym polega praca dyżurujących na tej górze polskich ratowników i co dobrego zrobił dla Gruzji hrabia Potocki?
– Skąd się wzięły w Bieszczadach anioły, gdzie znajduje się grób Hrabiny i kim był Majster Bieda?
– Jak się dostać do najwyższej góry Australii i Oceanii, czyli Piramidy Carstensza? Czy Papuasi, którzy zamieszkują ten rejon, nadal są kanibalami i ile świniaków płacą za żonę?
– Czym są via ferraty i które z nich, będąc w Dolomitach, warto przejść?
– Jak zaplanować wejście na Teide, by po drodze zobaczyć kwitnące żmijowce?
– Co się robi w oczekiwaniu na okno pogodowe na Mount Vinson, najwyższej górze Antarktydy, i jak wygląda Sylwester do białego rana podczas dnia polarnego?
Monika Witkowska – jeśli tylko nie pisze akurat kolejnej książki, najprawdopodobniej jest gdzieś na wyprawie. Pasjonują ją podróże (odwiedziła ponad 180 krajów), żeglarstwo morsko-oceaniczne oraz góry. Zdobyła Koronę Ziemi, stanęła na szczycie dwóch ośmiotysięczników (Mount Everest i Manaslu) i wielu innych ciekawych gór (m.in. Ama Dablam czy Matterhorn), również w Polsce.
Więcej o autorce na monikawitkowska.pl lub na Facebooku: monikawitkowska/travel
Nazywam się Nela, a to jest moja dwunasta książka. Zabiorę cię w niej na niesamowitą wyprawę. Pojedziemy do serca borneańskiej dżungli odszukać łowców głów! Podążymy śladami pewnego dawnego podróżnika, którego notatki sprzed ponad stu lat znalazłam w starym antykwariacie. Poznamy moce dżungli, dawne wierzenia plemion i magię zwierząt!Czy łowcy głów naprawdę istnieją? Pakuj się, jedziemy to sprawdzić!W tej książce znajdziesz dużo dodatkowych treści multimedialnych poukrywanych w tajnych kodach! Baw się ze mną. Szukaj tajnych kodów, skanuj i oglądaj filmy!
Cześć! Masz ochotę bliżej poznać pandę, mrówkojada i krokodyla nilowego? Chcesz się dowiedzieć, czemu gepardy nie chowają pazurów? Ciekawi Cię, dlaczego fenek, czyli lis pustyni, ma ogromne uszy? Świat zwierząt kryje mnóstwo sekretów. W książce Nela. Zapiski zoologa odkryjemy wiele z nich. Poznamy lepiej aż czternaście wyjątkowych zwierząt! Spróbujemy też wspólnie rozwiązać zoologiczne zagadki. To książka dla prawdziwego tropiciela tajemnic przyrody! Nela PS W książce znajdziesz niespodziankę - zwierzakowe supernaklejki do Przygodnika 2018/2019. 365 dni w poszukiwaniu zwierząt z Nelą.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?