Książka Antoniny Lubaszewskiej, choć implicite teoretycznoliteracka, ujmuje problemy poetyki i teorii działania w świetle antropologii i filozofii oraz w semiotyczno-historycznych koncepcjach kulturowej semiozy symboli, mitów, obrazów i wyobrażeń, od Leo Spitzera i Kenetha Burke?a począwszy, a na dzisiejszej antropologii francuskiej i anglosaskiej skończywszy.
Cechą najważniejszą dyskursu tej książki jest dialog oparty na silnym przeżyciu dzieła, na nieomal religijnym jego poszanowaniu przez uwznioślenie, na ? co zrozumiałe w świetle takiej postawy ? twórczej empatii otwierającej możliwość kontaktu z ?drugim?. W tym sensie całość książki przeniknięta jest siłą ekfrazy rozumianej przez mnie jako kontaktowanie się z drugim (nigdy innym) za pośrednictwem dzieła sztuki; stąd wyzwala się teoria jako rozsądne uświadomienie tego procesu. Jestem przekonany, że książka Antoniny Lubaszewskiej, tak jasno, mądrze zbudowana i wielokroć wzruszająca po prostu, odnajdzie wielu czytelników. Autorka odsłania ? choć bez zbędnego patosu, wysokiej retoryki i trudnej mowy teoretyka literatury ? zasady antropologii tekstu jako pomostu łączącego naszą tożsamość z tożsamością tych, którzy odchodząc siebie zostawili.
Z recenzji prof. dra hab. Włodzimierza Szturca
Już na samym początku trzeba postawić sobie takie oto pytanie: jak to jest możliwe, że mówimy o złu moralnym, a więc nie tyle o czymś abstrakcyjnym, oderwanym od tego, co dotyczy człowieka, ale właśnie w największym zbliżeniu do niego? Ktoś powie od razu, przecież to oczywiste: świat człowieka jawi się jako świat rozbity, mnożą się pokusy, zasadzki zła, naciski odciągające od dobra, działania przeciwko wolności i godności ludzkiej, cała gama cierpienia i bólu fizycznego i moralnego. Różne były okresy w dziejach ludzkości, w których świadomość zła moralnego, grzechu, wad ludzkich i winy wzrastała lub malała. Jednakże okres ostatni, a zwłaszcza XX wiek, naznaczony dwoma wojnami światowymi wyjaskrawił świadomość zła, za które odpowiedzialny jest konkretny człowiek, nie tylko jakieś nienazwane struktury. Jan Paweł II w swojej adhortacji apostolskiej Reconciliatio et paenitentia z 1984 roku napisze: „Grzech w znaczeniu prawdziwym i właściwym jest zawsze aktem konkretnej osoby, ponieważ jest aktem wolności poszczególnego człowieka, a nie zaś aktem grupy czy wspólnoty. Człowiek ten może być uwarunkowany, przymuszany, przynaglany przez istotne i działające z siłą czynniki zewnętrzne, może również ulegać skłonnościom, wadom, przyzwyczajeniom związanym z jego własnym stanem. W wielu przypadkach owe czynniki zewnętrzne i wewnętrzne mogą w mniejszym lub większym stopniu ograniczać jego wolność, a zatem zmniejszać także odpowiedzialność oraz winę. Jest jednak prawdą wiary, którą potwierdza również nasze doświadczenie i rozum, że osoba ludzka jest wolna". Nie lekceważąc tej prawdy, praca niniejsza jest niczym innym jak właśnie wskazaniem, że zło moralne jest czynem osoby, która przez takie swoje działanie umniejsza siebie, swoje relacje z innymi, a przede wszystkim z Bogiem, który jest fundamentem ludzkiego życia.
W sześćsetną rocznicę powstania Studium Generalnego w Krakowie grupa wykładowców Kolegium Filozoficzno-Teologicznego oo. Dominikanów, będącego kontynuatorem tradycji studium generale, przygotowała publikację inspirowaną dewizą Zakonu Kaznodziejskiego ? ?Prawda? (Veritas). Zamiar ten zaowocował tomem studiów, zatytułowanym ?Dominikanie o prawdzie. Studia interdyscyplinarne?.
Autorzy artykułów ? jak zaznacza we wstępie do publikacji Tomasz Gałuszka OP ? starali się spojrzeć na zagadnienie prawdy z czterech uzupełniających się perspektyw: biblijnej (Piotr Oktaba OP, Krzysztof Sonek OP), teologicznej (Piotr Lichacz OP, Mateusz Przanowski OP, Grzegorz Mazur OP, Robert Plich OP), filozoficznej (Marek Nowak OP, Jarosław Kupczak OP, Marcin Lisak OP, Piotr Napiwodzki OP) i prawno-historycznej (Tomasz Wytrwał OP, Tomasz Gałuszka OP, Józef Puciłowski OP). Ta interdyscyplinarność i różnorodność podejść badawczych wydaje się najlepiej ukazywać głębię i bogactwo Prawdy, którą staramy się odkrywać, by dzielić się nią z innymi.
"Sztuczne zapłodnienie, terapia genowa, klonowanie, diagnostyka prenatalna, komórki macierzyste, hybrydy, eugenika..." Jak dzisiaj mówić o rzeczach trudnych, nie gubiąc się w gąszczu specjalistycznego słownictwa?
Seria ABC bioetyki ma na celu przybliżenie najbardziej palących kwestii etycznych w zakresie nauk medycznych i biologicznych.
To jedna z najważniejszych prac autora, niekwestionowanego klasyka myśli społecznej, która obecnie stanowi nie tylko podstawową lekturę na kursach uniwersyteckich z zakresu socjologii czy antropologii, ale też ciągle pozostaje bogatym źródłem inspiracji dla badaczy. Durkheim przedstawia w niej zarys swoich głównych koncepcji, takich jak fakt społeczny czy świa
z tekstu
Książka jest owocem badań nad związkami, jakie zachodzą między ludzką egzystencją a różnymi tradycjami kulturowymi, jako symbolicznymi formami artykulacji ludzkiego ducha.
Specjaliści reprezentujący różne dziedziny badań nad związkiem egzystencji i kultury przedstawiają pojmowanie egzystencji, dotykając kwestii takich jak: natura, kultura, wartości moralne, wolność, sens życia i istnienia, religia, śmierć, cierpienie, doświadczenia graniczne, cielesność, płeć czy system prawa, mając na uwadze wpływ określonych tradycji kulturowych na ich rozumienie.
Zaprezentowane w niniejszym tomie prace uwzględniają dorobek tak kultury zachodniej, jak i wschodniej, szczególnie japońskiej i chińskiej. Pokazują one jak odmienne tradycje kulturowe warunkują rozumienie różnych doświadczeń i fenomenów związanych z egzystencją człowieka.
Znakomite pod względem dydaktycznym dzieło, przede wszystkim z powodu rzadko w polskiej historiografii wykorzystywanej fikcji literackiej jako podstawy źródłowej. (?) Także dla profesjonalisty jest to lektura nad wyraz inspirująca i świeża, zwłaszcza na tak ważnym i w gruncie rzeczy zaniedbanym polu badań, jakim jest historia kultury. Na rynku polskim nie było dotąd dzieła poświęconego historii kultury dziewiętnastowiecznej Europy o równie wysokich wartościach merytorycznych i zarazem dydaktycznych.
Z recenzji prof. UW dr hab. Grażyny Szelągowskiej
Książka Hannu Salmiego jest ambitną, błyskotliwą syntezą historii niezliczonych kultur, które składają się na historię kultury Europy dziewiętnastego wieku. Można ją polecić zarówno specjalistom, jak laikom. Jej kosmopolityzm oraz to, że autor z taką samą uwaga traktuje szczegóły codziennego życia, co wielkie wydarzenia historyczne sprawiają, że książka ta jest niezbędnym, a także bardzo przyjemnym w czytaniu wprowadzeniem do tej ważnej dziedziny badań.
Matthew Beaumont, University College London
W książce tej znajdziemy tak bardzo potrzebne świeże spojrzenie na kulturę europejską w czasach od rewolucji francuskiej do pierwszej wojny światowej. Omówione zostały wszystkie ważniejsze kwestie związane z tym okresem, od powstania nacjonalizmu na początku dziewiętnastego wieku po pesymizm fin de siécle. Praca ta jest próbą szerokiego spojrzenia na wiek dziewiętnasty, obejmującego życie codzienne z jego sferą psychiczną, materialną i obyczajową. Koncentrując się przede wszystkim na sposobach myślenia, mentalności i uczuciach, autor buduje inny obraz epoki, wykraczający poza historię ?izmów?, czy też nurtów artystycznych i intelektualnych.
Hannu Salmi jest wykładowcą historii kultury na uniwersytecie w Turku w Finlandii.
Starałem się opisać i czerpać z wielu istniejących już prac po to, aby zasugerować, jak może wyglądać zarys podejścia do ludzkiego ucieleśnienia, który socjologowie mogliby skutecznie wykorzystywać w przyszłych badaniach dotyczących ciała. Ciało jest w bardzo istotny sposób wplątane w kwestie tożsamości, tworzenia i podtrzymywania społecznych nierówności oraz formowania się i rozwoju społeczeństw. Temat ten jest dla socjologów zbyt istotny, by mieli go pozostawić naukom przyrodniczym.
Chris Shilling
W książce Klaus Schmidt opowiada nam historię swojego odkrycia i historię ludzi żyjących kilka tysięcy lat przed najstarszymi źródłami pisanymi.
Jego opowieść łączy szeroką wiedzę o dawnych kulturach Bliskiego Wschodu z fascynującą relacją dotyczącą pracy archeologa.
Na życzenie czytelników wznawiamy w jednym tomie trzy serie cieszących się ogromną popularnością Mini-wykładów o maxi-sprawach Leszka Kołakowskiego.
Przenikliwość i poczucie humoru Autora pozwalają mu na zaskakujące i celne obserwacje dotyczące zarówno życia codziennego, jak i odwiecznych praw ludzkiej natury; gwarantują jednocześnie chwilę refleksji i prawdziwą czytelniczą przyjemność.
Pierwsze polskie tłumaczenie pism wybitnego historyka i teoretyka sztuki. Na tom składają się jego najważniejsze teksty, poświęcone głównie sztuce włoskiego i niemieckiego renesansu. Warburg przygląda się symbolicznym obrazom Botticellego oraz znaczeniu sztuki dla mentalności mieszczaństwa Florencji Quattrocenta, interpretuje znaczenie sztuki antyku w twórczości Dürera, odczytuje symbolikę fresków w Palazzo Schifanoia w Ferrarze oraz analizuje antyczne wyobrażenia astrologiczno-magiczne i ich wpływ na kulturę wizualną czasów Lutra. Tom został opatrzony wstępem Ryszarda Kasperowicza, prezentującym sylwetkę Warburga i analizującym jego poglądy na sztukę, oraz notą edytorską autorstwa uznanej badaczki twórczości niemieckiego uczonego – Katii Mazzucco.
Życie jest warte, by zostało przeżyte, i należy je chronić, od momentu poczęcia do odejścia. Nie wolno nikogo prosić o to, by nas zabił. Cywilizacji nie można budować na tego rodzaju fałszywym założeniu. Prawdziwa miłość nie zabija i nie prosi o śmierć.
Trzeba otworzyć konkretną debatę i zastanowić się czy to właśnie nie z braku zaangażowania, solidarności i wrażliwości ze strony innych ludzi, bierze się stan cierpienia, porzucenia i rezygnacji u osób niepełnosprawnych.
Dlaczego powstała ta książka? By skłonić nas do refleksji nad tematami etycznie drażliwymi, otworzyć na słabość, bezbronność i kalectwo. Niepełnosprawność to temat naznaczony piętnem poprawności politycznej. Czym dla naszego społeczeństwa jest prawo do życia, w czasach, gdy pieniądze, polityka i media zaangażowane są w inicjatywy zdążające tylko w jednym kierunku - skoncentrowanym wyłącznie na prawie do śmierci we wszystkich jego odmianach.
Przez wieki Chińczycy opierali swe twórcze, racjonalne i pokojowe istnienie na księdze I-cing będącej księgą świętą i zarazem mądrościową. Powstała ona przed tysiącami lat. Ta oparta na systemie zerojedynkowym, jak nasze komputery, księga służąca do wróżenia stanowi zarazem system wiedzy o świecie, stara się uporządkować wszystko, co twórcze na Ziemi, a co podlega zmianom. Albowiem "niebo tworzy z chaosu i mroku" i "tylko zmiana jest niezmienna". Hellmut Wilhelm (1905-1990), wybitny znawca i badacz chińskiej literatury, historii i filozofii, urodził się w Chinach, długo tam mieszkał i pracował, by po 1948 roku osiąść w USA, gdzie na Uniwersytecie w Seattle stworzył solidne podstawy amerykańskiej sinologii. Poprawiał i kontynuował twórczo dzieło życia swego ojca Richarda Wilhelma (1873-1930), znakomitego tłumacza księgi I-cing na język niemiecki. W książce Hellmuta Wilhelma, wielokrotnie wznawianej w Niemczech od czasu jej publikacji w 1955 roku (wersja rozszerzona 1972), czytelnik znajdzie próbę ustalenia "sensu" tej klasycznej księgi jako systemu wiedzy o świecie - próbę wydobycia jej historycznego kontekstu i uwarunkowań, a także odsłonięcia natury chińskiego umysłu i jego myślenia.
Przedstawienie estetycznych teorii najwybitniejszego japońskiego filozofa, Nishidy Kitaro (1970–1945), które są podstawą do rozważań na temat sztuki zen. Autorka konfrontuje poglądy Nishidy z opiniami innych badaczy, takich jak Hisamatsu Shin’ichi, Suzuki Daisetsu czy Izutsu Toshihiko. W drugiej części książki pokazuje, w jaki sposób teoretyczne wnioski na temat estetyki zen mogą być zastosowane do analizy konkretnych przykładów z różnych dziedzin sztuki, na które zen wywarł największy wpływ (teatr no-, sztuka komponowania ogrodów kamiennych, malarstwo tuszem, ceremonia herbaciana).
Jest w tej książce mnóstwo rzeczy, które wzburzą najrozmaitszych ludzi, a niewielu będzie takich, którzy nie znajdą tu niczego, z czym stanowczo się nie zgadzają. I dobrze. Jest to wybitny wkład do ostatnich dyskusji na nad wiarą, religią i ateizmem.
Dale B. Martin, Yale University
Ta błyskotliwa i polemiczna książka spowoduje poruszenie wśród naukowców, teologów, ludzi wierzących i niewierzących, a także wśród szerokiego kręgu czytelników pragnących zrozumieć debatę o Bogu. Z jednej strony Eagleton rozprawia się z tym, co nazywa ?zabobonnym? poglądem na Boga, przyjmowanym przez większość ateistów i agnostyków, i proponuje na jego miejsce rewolucyjny pogląd na chrześcijańską Ewangelię. Z drugiej strony ostro atakuje zdradę tych rewolucyjnych ideałów przez instytucjonalne chrześcijaństwo.
Niewiele satysfakcji znajdą tu zarówno przeciwnicy religii, zwłaszcza Richard Dawkins i Christopher Hitchens, jak i liczni przeciętni wyznawcy religii. Zamiast tego Eagleton proponuje swój własny tchnący życiem pogląd na religię i politykę w książce o olbrzymim przekroju - od Ducha Świętego po najnowszą historię Bliskiego Wschodu, od Tomasza z Akwinu po wieże WTC.
Terry Eagleton jest brytyjskim filozofem, teoretykiem kultury i literaturoznawcą, wykłada jako profesor literatury angielskiej na University of Lancaster (Wielka Brytania), jest też profesorem teorii kultury National University of Ireland w Galway. Napisał ponad czterdzieści książek.
Właściwie nie bardzo wiadomo, co począć z przeszłością? ? pisze Geertz; jednak z własnej przeszłości stworzył on pierwszorzędną, medytacyjną niemal książkę, pełną głębokich refleksji. Stylem chwilami potoczystym, a chwilami przywodzącym na myśl prozę Jamesa, opisuje miejsca, które były widownią jego antropologicznych trudów: marokańskie Sefrou, indonezyjskie Pare; uniwersytet w Chicago, Instytut Badań Zaawansowanych w Princeton. (...) Czytelnik może zaś przyjrzeć się temu, jak owocnie przemieszały się tutaj z sobą przypadki i idee, składając się na karierę naukową pewnego antropologa.
New Yorker
Książka jest jednym z ważniejszych świadectw samoświadomości intelektualisty na przełomie XX i XXI stulecia, samoświadomości, dla której pretekstem jest własna kariera naukowa i długoletnie kontakty z odmiennymi kulturami. Jest to swoista summa j ego poglądów na wydarzenia czterdziestu lat zarówno w świecie pozaeuropejskim, jak w cywilizacji zachodniej: są one widziane z perspektywy człowieka, który bywa i ?tu? i ?tam?.
Prof. dr hab. Wojciech Burszta
Po fakcie jest tekstem wyjątkowym, w którym autor charakteryzuje samego siebie. Jego przedmiotem są w gruncie rzeczy teoretyczne kwestie antropologii ukryte w szczegółowym opisie konkretu. (...) Jest to więc w równym stopniu historia osobista będąca retrospektywną refleksją nad rozwojem nauk humanistycznych w perspektywie zmian politycznych, społecznych i kulturalnych, jakim podlegał cały świat.
Prof. dr hab. Zofia Sokolewicz
Ekscytująca podróż w świat ewolucji, naukowych odkryć i psychologii .W przystępnie i atrakcyjnie napisanej książce znany antropolog opowiada m.in. o tym, ilu maksymalnie przyjaciół możemy zdobyć w ciągu naszego życia, o tym, jak poznać, czy „odziedziczyliśmy” mózg po matce, czy po ojcu, o tym, dlaczego Szekspir był geniuszem, a nawet odpowiada na pytanie: dlaczego się śmiejemy.
Dunbar mówi o rzeczach czasem dla nas całkiem zaskakujących: wykazuje na przykład, że praktycznie każdy z nas ma sławnych przodków, analizuje rolę religii w ewolucji człowieka i próbuje wytłumaczyć, dlaczego mężczyźni i kobiety inaczej postrzegają barwy. Przekonuje także, że czasem lepiej na stanowisku wymagającym wysokiego IQ zatrudnić pracownika o... niezłej muskulaturze.
Część materiału ukazywała się na łamach magazynu „New Scientist”.
O autorze
Robin Ian MacDonald Dunbar (ur. w 1947 w Liverpoolu) – brytyjski antropolog i biolog. Najbardziej znany jest ze swojej Liczby Dunbara (150), którą mierzy się maksymalną liczbę ludzi, z którymi dana osoba jest w stanie utrzymać w miarę stabilne i regularne relacje.
Genet był artystą niezwykłym, szokującym, wręcz mitycznym. Jednym z twórców owej legendy literackiej był Sartre, a jego książka stanowi właśnie źródło mitu. Krytycy spierają się, na ile obraz Geneta wyłaniający się z książki jest dziełem samego autora, a na ile jej bohatera. Innymi słowy: czy mamy tu do czynienia z Genetem, jakiego widział – lub chciał widzieć – Sartre, czy też raczej Sartre wiernie odwzorował taki wizerunek swojego bohatera, jaki uzyskał od samego Geneta. Z pewnością Genet odegrał przed Sartre’em ściśle określonego i nieprzypadkowego samego siebie; bez wątpienia Sartre tylko częściowo dał się zwieść, częściowo zaś sam zaczął zwodzić publiczność; z pewnością to właśnie działalność i książka Sartre’a wydobyły Geneta z mroku. Pewien obraz Geneta, określony i wzmocniony przez filozofa egzystencjalistę, zostawił swój ślad w historii literatury i żadne sprostowania już tego nie odmienią.
Opowieść Jerzego Besali przenosi nas tym razem w czasy antycznej Grecji, Rzymu i tak zwanych kultur barbarzyńskich, które zaznaczyły się decydująco w dziejach Europy: Celtów, Germanów i pierwszych Słowian.
Na przestrzeni wieków uczucia determinowały wiele posunięć politycznych; wpływały na kierunek zdarzeń, prowadzenie wojen, prawo, ekonomię, były przyczyną szaleństwa ludzi władzy, stanowiły źródło mniej lub bardziej sensownych decyzji. Czasy starożytne były okresem szczególnym dla biegu dziejów świata, gdyż wówczas właśnie pojawiły się filozofia, także uczuć, i próby jej praktycznego zastosowania w życiu. Przyjrzyjmy się więc temu ważnemu okresowi w historii cywilizacji europejskiej przez szkiełko powiększające relacji damsko-męskich, miłości?nienawiści, radości?smutku, pogody?depresji i wielu innych uczuć.
W kulturze grecko-rzymskiej uczucia raczej redukowano lub represjonowano jako niewygodne w społecznym i politycznym działaniu. Ale choć Grecy i Rzymianie bardzo się starali, by wyprzeć uczucia i emocje na rzecz areté i virtutis, czyli maski dzielności, one mimo to wracały - często jako kosztująca fortunę, niewytłumaczalna miłość do heter lub uzależnienie od miłości przybierające niekiedy równie dziwaczne, obsesyjne formy. Tak bywało kiedyś i tak jest do dziś.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?