Raymond Queneau (1903-1976) - francuski poeta, powieściopisarz, prekursor postmodernizmu. Przez krótki czas współpracował z surrealistami. Fascynowała go zależność między językiem mówionym a pisanym. Współzałożyciel grupy Oulipo, czyli warsztatu literatury potencjalnej.
"Sztuka Podróżowania" to niezwykła relacja z wojaży w czasie i w przestrzeni ? bliskich i dalekich, rzeczywistych i wyobrażonych. Wybierając za przewodników artystów (m.in. Baudelaire?a, Flauberta, van Gogha czy Hoppera), de Botton dostrzega w podróżowaniu problem filozoficzny, ściśle związany z ludzkim pragnieniem pełni i dążeniem do szczęścia.
Alain de Botton (1969) zdobył światową sławę jako twórca błyskotliwych, odkrywczych i dowcipnych książek eseistycznych określanych jako ?filozofia życia codziennego?, które zainspirowały powstanie cyklu filmów dokumentalnych i stały się bestsellerami w wielu krajach. W swych rozległych intelektualnych poszukiwaniach autor dotyka najistotniejszych niepokojów współczesnego człowieka ? w fascynujący, osobisty sposób pisze o filozofii, sztuce, karierze, o literaturze i miłości.
W tomie 2 Hegel omawia historię filozofii starożytnej - od wielkich systemów Platona i Arystotelesa, przez wykształcenie się stanowisk dogmatycznych i sceptycznych po zwieńczenie greckiej filozofii w neoplatońskiej myśli Proklosa.
W dzisiejszych czasach narasta poczucie kruchości cywilizacji jako takich. Przeróżne wydarzenia na całym świecie ? ataki terrorystyczne, gwałtowne przewroty społeczne, a nawet klęski żywiołowe ? budzą w nas niepokojąco złowrogie odczucie. Czujemy je, ale nie potrafimy dać mu właściwej nazwy. Podejrzewam, że właśnie to poczucie rodzi tak powszechną nietolerancję, której doświadczamy wszędzie dookoła, i mam tu na myśli wszystkie stanowiska w politycznym spektrum. Wydaje nam się, że jeśli nie będziemy z całą mocą bronić własnego sposobu patrzenia na świat, to ów sposób może się rozpaść. Może gdybyśmy potrafili dać temu poczuciu kruchości i zagrożenia jakąś nazwę, nauczylibyśmy się tym samym lepiej z nim żyć (Jonathan Lear).
Jonathan Lear jest filozofem, profesorem w Committee on Social Thought na Uniwersytecie w Chicago i, co ma dla tej książki kapitalne znaczenie, praktykującym psychoanalitykiem. Jego Nadzieja radykalna odpowiada bowiem na trzy zasadnicze pytania: (1) jak żyć w świecie, który nagle stracił jakikolwiek sens; (2) czy w takim świecie możliwa jest jeszcze nadzieja; a jeśli tak, to (3) w jakim języku można starać się ją wyrazić? Powiedziałbym zatem, że Nadzieja radykalna to swego rodzaju podręcznik pierwszej pomocy po upadku znanego nam świata (ze Wstępu Piotra Nowaka).
JONATHAN LEAR (ur. 1948) ? profesor w Committee on Social Thought i na wydziale filozofii Uniwersytetu Chicagowskiego. Studiował filozofię na Uniwersytecie w Cambridge i Uniwersytecie Rockefellera w Nowym Jorku, gdzie obronił doktorat w roku 1978. Zajmuje się głównie filozoficznymi koncepcjami ludzkiej duszy od czasów Sokratesa do współczesności. Studiował również w Instytucie Psychoanalizy Western New England University. Jest autorem książek: Aristotle and Logical Theory (1980), Aristotle: the Desire to Understand (1988), Love and Its Place in Nature: A Philosophical Interpretation of Freudian Psychoanalysis (1990), Open Minded: Working Out the Logic of the Soul (1998), Happiness, Death and the Remainder of Life (2000), Therapeutic Action: an Earnest Plea for Irony (2003), Freud (2005). Jego najnowsza praca to A Case for Irony (2011). Otrzymał Distinguished Achievement Award przyznawaną przez Fundację Andrew W. Mellona.
-------------
BIBLIOTEKA KWARTALNIKA KRONOS
Piotr Graczyk, Maska i oko. Rozważania o tragedii, ironii i polityce
Ernst Jünger, Przybliżenia. Narkotyki i upojenie
Piotr Nowak, Podpis księcia. Rozważania o mocy i słabości
Jacob Taubes, Apokalipsa i polityka. Eseje mesjańskie
Wasilij Rozanow, Opadłe liście
Hannah Arendt, Pisma żydowskie
Pier Paolo Pasolini, Po ludobójstwie. Eseje o języku, polityce i kinie
Hannah Arendt, Wykłady o filozofii politycznej Kanta
Pierre Legendre, Zbrodnia kaprala Lortiego
Hannah Arendt, W.H. Auden, Drut kolczasty
Krzysztof Michalski, Zrozumieć przemijanie
KLASYCY FILOZOFII NIEMIECKIEJ / KOMENTARZE
Teologia niemiecka
Piotr Augustyniak, Istnienie jest Bogiem, ja jest grzechem
Przekład Septuaginty, czyli greckiej wersji Biblii, na język polski to wydarzenie prawdziwie historyczne. Jest tak zarówno dlatego, że stanowi pierwsze tego typu i niezwykle ambitne przedsięwzięcie w naszej kulturze religijnej oraz teologicznej, jak i z tego względu, iż Septuaginta to dzieło absolutnie wyjątkowe, wpisane w samo sedno historii zbawienia utrwalonej na kartach ksiąg świętych biblijnego Izraela. Dobrze, że ks. prof. Remigiusz Popowski SDB, wielce zasłużony autorytet naukowy, autor przekładu Nowego Testamentu na język polski wydanego w Wielkim Jubileuszu Roku 2000, podjął się żmudnego trudu przetłumaczenia na polski całej pierwszej części Biblii chrześcijańskiej z jej czcigodnej wersji greckiej. Otrzymaliśmy dzięki temu dzieło pionierskie i wyjątkowe, potrzebne nie tylko do zestawiania i porównywania z Biblią Hebrajską, kilkakrotnie w ostatnich dekadach przełożoną na nasz język, lecz również do ukazania wielopostaciowości i bogactwa judaizmu biblijnego, który poprzedził zaistnienie oraz rozejście się dróg chrześcijaństwa i judaizmu rabinicznego. Biorąc do ręki Septuagintę czyli Biblię Grecką, sięgamy do wspólnych korzeni obu siostrzanych religii, czyli do korzeni Kościoła i Synagogi, lepiej poznając to, co nas łączy, oraz to, co nas dzieli. Dzięki temu możemy też jeszcze lepiej wsłuchać się w głos Boga, który ponad dwa tysiące lat temu ,,przemówił po grecku"", zaś od tamtej pory niestrudzenie przemawia do wszystkich ufnie otwierających się na dary Ducha Świętego, który w dzień Pięćdziesiątnicy zstąpił na zebranych w jerozolimskim Wieczerniku. ks. prof. zw. dr hab. Waldemar Chrostowski Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego Przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich
Traktat o przedmiotach jest próbą powrotu do ontologicznych i metafizycznych ambicji filozofii. Harman stawia sobie za cel uchwycenie rzeczywistości przedmiotów – nie tej, która dana jest naszemu codziennemu doświadczeniu, lecz rzeczywistości ukrytej, spekulatywnej. Świat bowiem dla Harmana składa się z przedmiotów, którymi są rzeczy materialne, myśli, opowieści itd., słowem: wszystko, co istnieje. Inspirowana myślą Heideggera, fenomenologią oraz wieloma współczesnymi koncepcjami metafizycznymi filozofia Harmana jest zarazem klasyczna i nad wyraz aktualna. Z jednej bowiem strony wraca do pytania stawianego przez filozofię od samego początku – pytania o naturę rzeczywistości – z drugiej zaś pytanie to stawia po krytycznym podsumowaniu dotychczasowego rozwoju filozofii, która od jakiegoś czasu zdaje się być niezdolna do podjęcia na nowo problematyki metafizyki i ontologii.
Fascynująca lektura o znaczeniu czasu w życiu każdego z nas. Czym jest teraźniejszość, kiedy to w mgnieniu oka dzieje się wszystko, co rzeczywiste? Czym staje się przyszłość widziana przez okulary teraźniejszości? W końcu - czym jest przyszłość, gdy uwzględnimy czas, jaki nadejdzie po naszej śmierci? Autorzy zadają te pytania, przyglądając się upływowi życia ludzkiego i strukturze zmiany. Ukazują emocjonalne aspekty subiektywnego strumienia czasu - miłość i szczęście, które urzeczywistniają się w niepokojącym otoczeniu biznesu i polityki. Pokazują, jak dzięki świadomemu doświadczaniu przemijania zadbać o lepsze zdrowie, bardziej dochodowe inwestycje, błyskotliwą karierę i większą radość w relacjach osobistych.
Książka napisana z myślą o studentach i badaczach pragnących przeprowadzić własne badania terenowe organizacji na poziomie pracy dyplomowej, magisterskiej lub doktorskiej. Jej celem jest, z jednej strony - zapoznanie polskich czytelników z mało w Polsce znanymi antropologicznymi badaniami organizacji, z drugiej zaś - pomoc w poprawnym przeprowadzeniu takich badań i napisaniu na ich podstawie pracy.
Decydując się na podjęcie problematyki zarysowanej w tytule monografii, Teresa Pękala wkracza na teren eksplorowany dziś (zarówno w świecie, jak i w Polsce) przez kilka dyscyplin badawczych: socjologię, antropologię kulturową, kulturoznawstwo, wiedzę o współczesnych praktykach artystycznych. Procesy, o których mowa w książce, są też, oczywiście, przedmiotem refleksji metahistorycznej i autonomizujących się ostatnimi czasy "memory studies". Dodać tu trzeba jeszcze "modernity studies", albowiem poddane analizie formy estetyzacji przeszłości ujęte zostały przez Autorkę jako ekspresje doświadczenia typowo nowoczesnego (z właściwą mu ambiwalencją, co staje się widoczne a analityczno-interpretacyjnych rozdziałach książki). Wymienione tu (i inne) pola i typy kompetencji badawczych mogły zostać nie tylko efektywnie skrzyżowane, ale i scalone w nadrzędnej perspektywie filozoficzno-estetycznej.
Sakuteiki, czyli Zapiski o zakładaniu ogrodów, to najstarsze japońskie a zarazem prawdopodobnie pierwsze w literaturze światowej dzieło poświęcone sztuce ogrodnictwa. Liczący bez mała tysiąc lat tekst (powstały w połowie XI wieku) jest zbiorem zasad dotyczących projektowania i pielęgnowania ogrodów, układania kamieni, przebiegu cieków wodnych, jak również wielu estetycznych i filozoficznych aspektów sztuki kreowania krajobrazu. Traktat wywodzi się długiej tradycji przekazywanej ustnie przez pokolenia japońskich ogrodników i odzwierciadla ideały panujące szczytowej fazie epoki Heian (VIII-XII w), długim okresie wewnętrznego pokoju w dziejach Japonii, który sprzyjał rozkwitowi wyrafinowanej kultury arystokracji dworskiej.
W świat Zapisków o zakładaniu ogrodów wprowadza czytelnika obszerny wstęp, przedstawiający historyczne, społeczne i filozoficzne tło sztuki ogrodniczej okresu Heian.
Książka powinna być obowiązkową lekturą zarówno miłośników kultury japońskiej, jak i osób zajmujących się lub zainteresowanych tworzeniem. Sprzyjają temu liczne szkice i fotografie ilustrujące omawiane w tekście detale. Dzięki rozbudowanemu aparatowi krytycznemu książka może służyć także jako rzetelne opracowanie naukowe przeznaczone dla studentów japonistyki oraz japonistów.
Praca monograficzna Jadwigi Lach-Rosochy […] wyraźnie wpisuje się w jakże potrzebną dzisiaj dyskusję wokół miejsca przeżycia estetycznego w szeroko pojmowanej działalności edukacyjnej. Mamy tutaj do czynienia z kolejnym znaczącym głosem uzasadniającym tezę, że tylko taka pedagogika, która uzna przeżycie estetyczne za fundament doświadczenia osobowego, może uchronić wychowanie przed jednostronnością i skutecznie wspierać wychowanka w nieustannym dowiadywaniu się o sobie. Autorce […] nie chodzi jedynie o to, aby przywrócić sztuce należne jej miejsce w procesie nauczania i wychowania; […] pokazuje, że bez wrażliwości estetycznej, która [...] idzie w parze z wrażliwością moralną, trudno sobie wyobrazić autentyczną komunikację między ludźmi na wszystkich płaszczyznach życia społecznego i politycznego. Nie byłaby to bowiem komunikacja między osobami, ale jedynie komunikacja między rolami społecznymi. Ludzie, którzy zostali pozbawieni możliwości rozwijania wrażliwości estetyczno-moralnej, nie są zdolni do samorealizacji, a jedyną zasadą, którą stosują w życiu, jest […] konkurencja. […] Z jednej strony coraz to nowe formy sztuki wprowadzane są w ogólnoświatowy obieg, a z drugiej – jak sugeruje David Harley – mamy do czynienia z fermentem, niestabilnością i przelotnością postmodernistycznej estetyki. […]
Autorka dokładnie nakreśliła kierunek badań przez przyjęcie podstawowych założeń pedagogiki antropologicznej. […] Wielką zaletą […] jest wybór metody badań. Idiograficzne podejście do badanej problematyki pozwala na przełamanie wszelkich schematów poznawczych, co nie oznacza wcale zerwania z możliwościami logicznej analizy danych. […] Wnioski z przeprowadzonych badań potwierdzają główną tezę pracy – przeżycia estetyczne odgrywają ważną rolę w budowaniu struktury aksjologicznej człowieka jako osoby. Wspieranie wychowanków w procesie odkrywania ich możliwości na płaszczyźnie estetycznej samorealizacji przyczynia się niewątpliwie do budowania społeczeństwa osób.
W ogólności książka jest spójna, erudycyjna, aktualna i napisana z pasją badawczą.
Z recenzji dr. hab. Andrzeja Murzyna, prof. UŚ
Praca niniejsza powstała w przekonaniu, że sensowna implementacja przeżyć estetycznych w proces edukacyjny stwarza szansę realizacji tak ambitnie określonych zamierzeń. Przeżycia estetyczne, jak dowodzą tego badania dawniejsze i współczesne, są poznaniem szczególnego rodzaju, dotykają tajemnic życia i odkrywają rzeczywistości ukryte, przynoszą zrozumienie dla rzeczy zwyczajnych i niezwyczajnych, dla zjawisk typowych i nietypowych, dla zdarzeń przewidywalnych i nieprzewidywalnych. Kierując uwagę człowieka w przyszłość, przezwyciężają egoistyczne i krótkowzroczne zapatrzenie w siebie i angażują w działania wykraczające poza doraźne potrzeby życiowe, skłaniają do angażowania się w urzeczywistnianie wartości, które obiecują uczynić świat piękniejszym i doskonalszym, a podmiot owych przedsięwzięć – kimś wyjątkowym...
Monografia Jacka Moroza jest solidnym, wnikliwym i wieloaspektowym studium pojęcia prawdy absolutnej i jego obroną przed zarzutami relatywistycznymi. Autor rzetelnie omówił różne stanowiska i teorie, takie jak konwencjonalizm, reizm, semantyczna teoria prawdy Tarskiego. Przedyskutował też spory o odwieczność prawdy i wartość argumentacyjną relatywizmu pojęciowego. Każdy z rozdziałów opatrzony jest prezentacją przyjmowanych w literaturze stanowisk, ale zawsze przedstawia również stosunek Autora do rozważanych kwestii wraz z jego uzasadnieniem. Wnioski są na ogół wyważone,uwzględniające stosowne racje i ich siłę.
(…)
Monografia Jacka Moroza niewątpliwie wzbogaci literaturę naukową z zakresu filozofii, w tym zwłaszcza epistemologii i analitycznej filozofii polskiej.
z recenzji dr. hab., prof. UKW Dariusza Łukasiewicza
Życie można przeżyć na różne sposoby – radośnie, nie przejmując się niczym, smakując każdą mijającą chwilę lub też rozważnie, jakby każdy dzień miał być ostatnim dniem naszego życia. Chcemy być szczęśliwi, ale czy potrafimy znaleźć szczęście w tym, co nas otacza, w naszej codzienności, pośród trudnych wyborów, jakich zmuszeni jesteśmy dokonywać? Sami siebie pytamy, jak żyć, by odnaleźć w sobie spokój ducha i niezmąconą radość, ale nie my pierwsi zadajemy takie pytania. Na przestrzeni wieków wskazówek szukano u teologów i filozofów. U progu XXI wieku Tadeusz Gadacz – filozof, śladem dawnych nauczycieli mądrości, uczy siebie i nas, trudnej sztuki życia.
Współczesność skłania nas do refleksji nad definicją biedy. Może być ona rozumiana jako brak lub niewystarczająca ilość środków pozwalających zaspokoić najpilniejsze potrzeby. To określenie zmusza do postawienia epistemologicznego pytania o metody definiowania biedy, wywołuje także kwestie etyczne, dotyczące związku między nierównością a niesprawiedliwością, co z kolei prowadzi do problemu usprawiedliwiania faktu istnienia ludzi biednych.
Być może jednak nie da się uniknąć niesprawiedliwości poruszających naszą wrażliwość: nic nie wskazuje na to, że system ekonomiczny miałby być podporządkowany systemowi moralnemu. Mechanizmy i motywacje określające dobrobyt powinny więc być rozważane niezależnie od starań o zaprowadzenie sprawiedliwości.
Żydowska tradycja eksponuje rolę tekstu źródłowego, który obrasta komentarzami, budując zarazem duchową ojczyznę ludzi żyjących w diasporze. Komentowanie jest zawsze przekładem tego, co obce, na to, co własne, a też ?oddaleniem od tekstu źródłowego.
Od źródłowej sceny obwieszczenia dziesięciorga przykazań na Synaju wzajemna gra objawienia ustnego i pisemnego przekazu stanowi jeden z fundamentów tradycji żydowskiej. W czasie historycznym manifestuje się to jako skrzyżowanie pisma kanonicznego Tory z ustna nauką Talmudu. Wzajemna gra tych dwu różnych części składowych języka decyduje o powstaniu niemieckojęzycznej literatury nowoczesności. Bernd Witte kreśli polityczny i historyczno-literacki obraz tych dziejów - ściśle związanych z dziejami Żydów w Niemczech. Zaczyna od Mendelssohna, współtwórcy Oświecenia, który nie tylko otworzył tę tradycję na myśl nowożytną, ale i wprowadził ją zarazem do świata kultury grecko-rzymskiej i chrześcijańskiej, by następnie podążyć śladami lektur Heinego, Bubera, Kafki i Benjamina, kończy zaś doświadczeniem Shoah.
Wszyscy ci piszący po niemiecku intelektualiści analizują swoją rozdwojoną tożsamość.
Ta inspirująca książka o języku i żydowskiej literaturze niemieckojęzycznej jest zarazem rozprawą o dylematach świata nowoczesnego, gdzie nie można już identyfikować się z miejscem, a czas dany nam przez los trudno uznać za własny, jedynym zaś fundamentem tożsamości i szansą ocalenia okazuje się język.
Równość w różnicy?
Różnorodność etniczno-kulturowa nie jest czymś nowym: stanowi fundament historii ludzkości. Czymś nowym jest natomiast idea, że państwo powinno liczyć się z różnorodnością cechującą jego populację. W zglobalizowanym świecie istnieje pilna potrzeba analizy związku między wolnością jednostki a kulturą, do której ona przynależy.
W jaki sposób rozważać różnicę, nie biorąc pod uwagę nierówności ?
Ponieważ model integracji wielokulturowej wykorzystuje teorię i praktykę dotyczącą współczesnego pojmowania obywatelskości, model ten odpowiada prawdziwej zmianie paradygmatu, której sens, wagę, zasięg i ryzyko należy docenić.
Pytanie o wielokulturowość jest w istocie pytaniem o przyszłość demokratycznego państwa.
Reinhart Koselleck był jednym z najbardziej znanych historyków dwudziestego wieku. W książce Warstwy czasu przedmiotem rozważań nie są określone zjawiska historyczne, lecz zagadnienia metahistoryczne, połączone tu w cztery grupy tematyczne: 1) Historyczne doświadczenia czasu. 2) Nakładanie się na siebie i zmienność trzech wymiarów czasu. 3) Dzieje i powtarzalność struktur zjawisk historycznych. 4) Rozmaite poziomy czasu ukazane w różnych perspektywach historiograficznych.
Autor zastanawia się nad naturą i bogactwem doświadczeń czasu: nad czasem jako obszarem powtarzalności (przyroda z jej powtarzalnością pór roku, wschodów i zachodów słońca i księżyca) oraz nad istotą upływu czasu (każdy moment jest jednorazowy i niepowtarzalny - wówczas historia przestaje być „historią naturalną”, a staje się historią dramatycznego rozwoju człowieka).
Także w historii spraw ludzkich szukamy powtarzalności i znajdujemy ją, jak o tym świadczą choćby przysłowia.
Czas ludzkiej historii ma też swoją historię. Mówimy, że dziś płynie szybciej niż dawniej, że w pewnych okresach historia przyspiesza gwałtownie, by potem powrócić do bardziej statecznego rytmu.
Przestrzeń także ma swoją historię. Nie jest obojętne, czy pokonanie odległości pomiędzy dwoma punktami globu zajmie nam tygodnie, dni, godziny czy minuty. „Ta sama” przestrzeń ma w każdym przypadku odmienne znaczenie.
Omawiana w książce problematyka jest ważna i interesująca, a tezy Autora tym bardziej godne uwagi, że podobnych i podobnie ujętych rozważań w literaturze polskiej brak.
Polskie wydanie książki ma zatem wybitny walor poznawczy i będzie wartościową pomocą w akademickim nauczaniu.
Groys spogląda na dzieje filozofii z perspektywy dzisiejszego człowieka, który napotyka dwa pozornie sprzeczne przekonania: że „nie ma żadnej prawdy” i że „prawdy jest za wiele”. Ci z filozofów, którzy chcieli anihilować tę normę, prowadzącą de facto do urynkowienia prawdy, postulowali taką zmianę świata i nas samych, w wyniku której prawda „ujawni się sama”. Groys mówi o anty-filozoficznym (przez analogię do anty-sztuki) zwrocie w obrębie filozofii. Opisuje go w kategoriach fenomenologicznych, otwierających przed kimś, kto potrafi wyłączyć własne uwarunkowania życiowe, szansę na intrygującą grę różnymi możliwościami życiowymi w trybie „jak gdyby”.
Filozofia poszukuje prawdy, ale do tej pory znalazła tylko wiele konkurujących ze sobą prawd. W XIX wieku tacy myśliciele, jak Marks, Nietzsche i Derrida zaryzykowali radykalny przełom: Nie krytykowali już prawd swoich poprzedników, ale ogłosili światu własne prawdy jak rozkaz. Tym samym narodziła się antyfilozofia, która według Borisa Groysa ucieleśnia współczesne rozumienie prawdy. Jego portrety wielkich antyfilozofów po raz pierwszy ukazują ich myślenie w powiązaniu: od Kierkegaarda przez Heideggera do Derridy. Książkę tę można czytać jako historię szczególnego rodzaju filozofii, ale również jako wprowadzenie do myślenia na miarę czasu.
Wszelki spór o "prawdziwego" Rousseau jest daremny. W swojej śmiałości, rozdarciu i sprzeczności Rousseau jest człowiekiem par excellence nowoczesnym.
Nowoczesna cywilizacja oparta jest na budzeniu coraz większych potrzeb. Wszelkie dodatkowe potrzeby są jednak nowymi więzami człowieka, zwiększają bowiem jego zależność. Społeczeństwo hedonistyczne nie może być zatem wolne. Postęp jest postępującą utratą wolności.
Książka, którą czytelnik ma właśnie przed sobą, to w większości lektura niezbyt budująca. Dwa tomy wypełnione tematem kłamstwa, analizami jego metod, technik mechanizmów manipulacji itp. mogą sprawić wrażenie, że kłamstwo wciska się w każdą dziedzinę życia człowieka.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?