Monografia omawia podstawowe zagadnienia filozofii człowieka od starożytności do czasów współczesnych, uwzględnia także poglądy autorów polskich. Ukazuje obraz człowiekaod antycznych koncepcji duszy, przez typologie charakterów, filozofię jaźni do współczesnych teorii osobowości i osoby.Książka ma charakter encyklopedycznego przeglądu, który podejmuje, aktualną od starożytności, kwestię jedności ciała, duszy i ducha.
Autor przedstawia historyczne i filozoficzne tło, na którym toczyły się ubiegłowieczne spory o kondycję cywilizacji europejskiej doby nowoczesności. W tym kontekście analizuje główne wątki dyskusji między zwolennikami ?wiary a obrońcami ?rozumu. Stara się ukazać mocne i słabe strony obu tych stanowisk, inspiracje, jakie niosą, i zawarte w nich ograniczenia. Krzysztof Tyszka stara się odpowiedzieć na pytania: Czy w czasach zwątpienia w przewodnie idee i wielkie narracje spór o wiarę i rozum ma jeszcze sens? Czy w warunkach ?płynnej rzeczywistości warto podejmować dyskusje nad kondycją świata
Pojęcie cnoty jest rozpięte między dwoma opozycjami, w ramach których nieodmiennie zamyka się filozoficzny opis człowieka - opozycji tego, co rozumowe, i tego, co wspólnotowe, ponadjednostkowe i uniwersalne. Z perspektywy emocjonalnej natury człowieka reprezentuje ono element trwałych zasad, element racjonalności; z perspektywy rozumu wyraża natomiast to, co w sferze emocji wartościowe i do właściwego działania niezbędne.
fragment Wstępu
Środowisko przestępcze jest zbiorowością ludzi bardzo zróżnicowaną ze względu na przyjęte kryteria (m.in. geograficzne, społeczne, kulturowe itd.). Podobnie przedstawia się sytuacja, kiedy chodzi o motywację zachowań i czynów zabronionych (bardzo często wskazuje się na działanie z zemsty lub odwetu, chorobliwą zazdrość czy też chęć osiągnięcia zysku). Poza typowymi, podręcznikowymi przyczynami popełniania przestępstw, są również takie, których w żaden sposób nie można skatalogować i w stosunku do których często nie podejmuje się nawet takich prób. Tłumaczenia takiej bierności również nie mają jednoznacznego charakteru. Skupiają się bowiem one bądź to na problemie braku występowania zjawiska, bądź na jego marginalnej obecności w środowisku przestępczym. Problem badawczy, jakim chciałby się zająć autor, to odpowiedź na pytania: czy istnieje zależność pomiędzy praktykowaniem określonych irracjonalnych i nieuzasadnionych wierzeń a działalnością przestępczą w tym zakresie? oraz: jak wygląda skala przestępstw popełnianych przez sprawców kierujących się wiarą w przesądy? PATRONAT HONOROWY: Burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego Jacek Lipiński PATRONAT GŁÓWNY: Gmina Aleksandrów Łódzki PATRONAT MERYTORYCZNY: Kryminalistyka i Medycyna Sądowa PATRONI MEDIALNI: Telewizja Aleksandrów "Czterdzieści i Cztery"
Joseph Pearce w młodości był fanatycznym skinheadem, jednym z liderów neofaszystowskiego ugrupowania i redaktorem pisma, propagującego idee rasistowskie. Brał aktywny udział w zamieszkach i bójkach. Wychowany w nominalnie protestanckiej rodzinie, stracił wiarę, zachował jednak antykatolickie uprzedzenia. Pobyt w więzieniu zapoczątkował jego przemianę, która zaowocowała w końcu odrzuceniem przez niego szowinistycznego ekstremizmu i nawróceniem na katolicyzm. W Wyścigu z diabłem Pearce w barwny sposób opisuje swoją duchową podróż od opartej na nienawiści i społecznym darwinizmie ateistycznej ideologii do inspirowanej wiarą miłości do bliźnich. Opowiada między innymi: co spowodowało, że uwiodły go idee rasistowskie; o niebezpiecznym życiu faszystowskiego ekstremisty; o pobycie w więzieniu i ciemnej nocy swojej duszy; jak niezwykły splot przypadków i idei doprowadził go do wiary; co przyciągnęło go do Kościoła Katolickiego. Ta książka to nie tylko historia niewiarygodnej podróży z otchłani nienawiści do Chrystusa, ale także mocne świadectwo działania Boga pośród nas i dowód na nieskończoność Jego łaski, która sprawia, że każdy, naprawdę każdy, może zwrócić się ku Chrystusowi i Jego Kościołowi.
Od pewnego czasu wszyscy słyszycie o gender: gender tu, gender tam, gender w telewizji, gender w gazetach. Jedni nim straszą, inni się go boją, choć nie za bardzo wiedzą czego. Jeszcze inni krzyczą, że „wszystko, tylko nie gender!” Więc pewnie jesteście ciekawi, co to takiego ten gender. A może kto? I czy rzeczywiście jest taki straszny? Wyobraźcie sobie, ze ktoś zacząłby was straszyć jakimś smokiem albo kosmitami. Czy wiedzielibyście czego się bać? I czy trzeba się ich bać? Jasne, że nie trzeba. Boją się tylko ci, którzy nie wiedzą, że nie ma żadnych smoków ani kosmitów. Tak jak i nie ma żadnego potwora o imieniu Gender. A tak w ogóle, co to słowo właściwie znaczy? Jeśli chcecie wiedzieć, a warto, przeczytajcie tę książkę. Koniecznie! I śpijcie spokojnie.
...czasami mieszamy pojęcia i myślimy, że nasze głoszenie Ewangelii musi być salus idearum, a nie salus animarum, zbawieniem idei, a nie zbawieniem dusz. Ale jak się osiąga zbawienie dusz? Pokorą, miłością bliźniego.
papież Franciszek
Pierwsza polska publikacja
o myśli społecznej papieża Franciszka
Obalając tyleż powszechną, co i powierzchowną opinię o programowym antyintelektualizmie papieża Franciszka, w wielu pracach skonfrontowanym z chłodnym jakoby intelektualizmem Benedykta XVI, ks. dr Nęcek odnajduje wspólne elementy w myśli obu tych papieży.
Prof. dr hab. Krystyna Chojnicka
Uniwersytet Jagielloński
Robert Nęcek, ks., dr – adiunkt w Katedrze Mediów i Komunikacji Społecznej na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, rzecznik prasowy Archidiecezji Krakowskiej, konsultor Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. Autor licznych książek i artykułów.
Wybitny amerykański powieściopisarz o życiu i religii Buddy. W połowie lat pięćdziesiątych Jack Kerouac, katolik, przeżył fascynację buddyzmem. Zainteresowanie to wyraźnie wpłynęło na jego duchowość i znalazło odzwierciedlenie w późniejszej twórczości.
Ale choć to prawda, że nie ma jednej cudownej formuły, są sposoby, które działają. Nie ma żadnej tajemnicy, magicznego zaklęcia ani recepty na dobre, satysfakcjonujące życie. Lecz w zasobach mądrości gromadzonej przez pokolenia znaleźć można idee i sposoby pomocne przy radzeniu sobie z życiowymi problemami, które są niczym taksa za przywilej przyjścia na ten świat. Jeśli nauczymy się z nich korzystać, możemy rozwinąć w sobie rodzaj praktycznej mądrości: zdolność samodzielnego myślenia i dokonywania lepszych życiowych wyborów.Chcemy śmielej podejmować ryzyko, być bardziej pewni siebie, bardziej cierpliwi, bardziej wytrwali, bardziej odporni na natychmiastowe gratyfikacje. Zastanawiamy się niekiedy, czy wymagamy od siebie zbyt wiele czy też za mało, w jakim momencie tolerancja zmienia się w całkowitą uległość, a odwaga - w brawurę, gdzie jest równowaga pomiędzy sukcesami a radością z życia. Tego rodzaju napięcia uwidaczniają się w wielu życiowych problemach omawianych w tej książce.Być człowiekiem to przede wszystkim posiadać zdolność do refleksji i dokonywania samodzielnych wyborów, nikt bowiem nie może dać nam łatwych odpowiedzi, co powinniśmy zrobić. To, czego nam trzeba, i co proponuje nam Arystoteles, to nie zestaw zaleceń, który umniejszałby naszą odpowiedzialność za własne decyzje, lecz filozofia życia, która pozwoli nam dokonywać lepszych wyborów.
Część z prezentowanych w niniejszym opracowaniu tekstów ma formę krytycznej analizy, inne w swojej treści i charakterze nie wykraczają poza polemikę lub szkolny wykład. Są też teksty ideologicznie zaczepne, kontrowersyjne, prowokujące i domagające się krytycznej odpowiedzi ( i dopowiedzi). Redaktor tomu uznał wszakże, że wszystkie prezentowane rozdziały warte są publikacji, bowiem ukazują złożoność relacji pomiędzy religią a teorią i praktyką pracy socjalnej. Żadna z części tej monografii (ani tym bardziej jej całość) nie ma charakteru eksperckiej wykładni problemu; są to raczej „ głosy w sprawie” zapraszające do dalszej dyskusji. Wyrazić należy nadzieję, że publikacja osiągnęła swój zasadniczy cel - ukazanie religijnych uwarunkowań pracy socjalnej. Fragment Wprowadzenia
Część z prezentowanych w niniejszym opracowaniu tekstów ma formę krytycznej analizy, inne w swojej treści i charakterze nie wykraczają poza polemikę lub szkolny wykład. Są też teksty ideologicznie zaczepne, kontrowersyjne, prowokujące i domagające się krytycznej odpowiedzi ( i dopowiedzi). Redaktor tomu uznał wszakże, że wszystkie prezentowane rozdziały warte są publikacji, bowiem ukazują złożoność relacji pomiędzy religią a teorią i praktyką pracy socjalnej. Żadna z części tej monografii (ani tym bardziej jej całość) nie ma charakteru eksperckiej wykładni problemu; są to raczej „ głosy w sprawie” zapraszające do dalszej dyskusji. Wyrazić należy nadzieję, że publikacja osiągnęła swój zasadniczy cel - ukazanie religijnych uwarunkowań pracy socjalnej. Fragment Wprowadzenia
Zjawisko prostytucji w Polsce po 1989 roku - za tym prostym tytułem ukrywa się opis zagadnienia, wskazanie jego genezy i następstw. Autor analizuje też związek dynamiki tego zjawiska z procesem transformacji w Polsce po 1989 roku, procesem mającym wieloraki wymiar - od otwarcia granic po zmiany w systemie wartości, zmniejszenie skali kontroli społecznej nad zachowaniem jednostki, mniejszą opresyjność państwa i stanowionego przezeń prawa. Z recenzji prof. nadzw. dra. hab. Mariana Jasiukiewicza
W prezentowanej pracy zawarto wyniki badań zorientowanych w dwóch obszarach.
Pierwszy z nich dotyczy dojrzałości przedsiębiorstw do inwestowania w kapitał ludzki w regionie. Drugi obszar, rola kapitału ludzkiego w budowaniu regionalnego rynku pracy, dotyczy wyzwań w zakresie adaptacyjności gospodarki regionu w kontekście szkolnictwa zawodowego do potrzeb nowoczesnej, konkurencyjnej gospodarki.
Fragment Wstępu
Kapitał ludzki to zasób występujący w każdym regionie, wszędzie tam, gdzie obecni są ludzie.
Pojęcie kapitału ludzkiego można rozpatrywać zarówno w wąskim, jak i w szerokim ujęciu. W książce przyjęto następującą perspektywę interpretacji: kapitał ludzki utożsamiany jest z wiedzą, poziomem wykształcenia i indywidualnymi kompetencjami człowieka dotyczącymi realizacji założonych zadań oraz celów społecznych.
Fragment Wstępu
Drugi tom Chrześcijańskich Tablic Encyklopedycznych dotyczy nauki chrześcijańskiej, wybranych kwestii teologicznych i filozoficznych. W sposobie prezentacji połączono tu, jak poprzednio, cechy encyklopedii i podręcznika.
Wszelki dialog duchowości z kulturą jest tyleż problematyczny, co konieczny. Coraz trudniejsze problemy, z którymi borykamy się w życiu domagają się nieustannego odświeżania duchowych formuł, którymi próbujemy ogarnąć i zrozumieć otaczający nas świat. Nic dziwnego, że często odczuwając bezradność w tym zakresie, usilnie szukamy sojuszników – i to nawet tam, gdzie może najmniej byśmy się tego spodziewali. W takim kluczu chcemy spojrzeć na opowiadania Sławomir Mrożka. Kuszą rozmaitością struktur i związanych z tym możliwości. Zarazem nie brakuje im też dosadności, chropowatości – a nawet i brutalności. Każdy ma prawo je interpretować. Takie podejście jest zarazem szansą i …pułapką. Konieczna jest tu ostrożność – ale i odwaga.
"Alkoholik to był dla mnie lump spod budki z piwem, alkoholiczka - pijana baba zaniedbująca dom i dzieci, najlepiej obdarta i niedomyta. A ja przecież dbałam o siebie, o męża, o synów, rodzinę, jeździłam samochodami, moi synowie świetnie się uczyli w doskonałych szkołach i na zagranicznych uniwersytetach. Słowem, ani ja, ani moje rozmówczynie w ogóle nie pasowałyśmy do stereotypowego obrazka, jaki miałam zakodowany pod hasłem alkoholik. A jednak to my jesteśmy alkoholiczkami, my jesteśmy chore na chorobę alkoholową, to my jesteśmy uzależnione od alkoholu. I to my nie pijemy".
W tej przełomowej książce autorka bestselleru "No Logo" opowiada, w jaki sposób amerykańskie strategie wolnorynkowe podbiły świat, wykorzystując to, że niektóre kraje i narody znajdują się w stanie szoku. Irak ogarnia wojna domowa. Korzystając z chaosu, amerykańska administracja wprowadza nowe przepisy prawa, które pozwalają koncernom naftowym takim jak Shell czy BP uzyskać kontrolę nad irackimi zasobami ropy naftowej. Zamachy z 11 września 2001 roku. Administracja Busha w tajemnicy zleca natychmiast firmom Halliburton i Blackwater prowadzenie "walki z terroryzmem". Potężne tsunami dewastuje wybrzeża Azji Południowo-Wschodniej. Zanim mieszkańcy otrząsną się z szoku, tamtejsze dziewicze plaże zostają wystawione na sprzedaż. Huragan Katrina wypędza z domów tysiące mieszkańców Nowego Orleanu. Kiedy próbują wrócić do swego dawnego życia, okazuje się, że nie będzie już mieszkań socjalnych, a państwowe szpitale i szkoły nie zostaną ponownie otwarte. Powyższe fakty są przykładami zastosowania w praktyce tego, co Naomi Klein nazywa doktryną szoku. Kiedy w wyniku potężnego, zbiorowego szoku, spowodowanego wojną, atakiem terrorystycznym czy klęską żywiołową, opinia publiczna wciąż jest zdezorientowana, wkrótce przeżywa kolejny szok, tym razem w postaci niepopularnych reform gospodarczych, często określanych mianem terapii szokowej. Jeżeli i to nie wystarczy, aby wyeliminować wszelki opór, sięga się po jeszcze jeden szok: elektrowstrząsy lub paralizatory. Badania historyczne oraz cztery lata wytężonej pracy dziennikarskiej w strefach dotkniętych katastrofami pozwoliły autorce na zebranie materiału, który w Doktrynie szoku służy do obalenia tezy, jakoby globalny kapitalizm zwyciężył w pełni demokratycznie. "Kapitalizm kataklizmowy" nie narodził się 11 września 2001 roku. Naomi Klein szuka jego intelektualnych korzeni u Miltona Friedmana, w jego pracach i działalności na wydziale nauk ekonomicznych Uniwersytetu Chicago jeszcze w latach pięćdziesiątych. Wpływy teorii tego amerykańskiego ekonomisty odczuwane są po dziś dzień. Autorka stara się wykazać związki polityki gospodarczej, kampaniami wojskowych typu "Szok i przerażenie" i finansowanych przez CIA tajnych prób z wykorzystaniem elektrowstrząsów oraz deprywacji sensorycznej. Prowadzone w latach pięćdziesiątych eksperymenty posłużyły do napisania podręczników tortur, wykorzystywanych obecnie w bazie Guantánamo. Książka Naomi Klein pokazuje, w jaki sposób doktryna szoku doprowadziła do zdarzeń, które odmieniły oblicze świata, od wojskowego zamach stanu Pinocheta w Chile w 1973 roku po masakrę na placu Tiananmen w 1989 roku i upadek Związku Radzieckiego w roku 1991. Jednak wywód Klein radykalnie różni się od tego, co zwykle słyszeliśmy na ten temat. Po raz kolejny Naomi Klein napisała książkę, która niewątpliwie zmieni kontekst naszych debat.
Sztuka szczęścia to efekt szeregu rozmów przeprowadzonych przez amerykańskiego psychiatrę Howarda Cutlera z Jego Świątobliwością Dalajlamą, zapis niezwykle interesującego dialogu ludzi dwóch różnych kręgów kulturowych. Duchowy przywódca Tybetu koncentruje się na podstawowym celu ludzkiego życia - osiągnięciu szczęścia. Po raz pierwszy dzieli się z czytelnikami rozważaniami na temat tego, w jaki sposób osiągnął wewnętrzną równowagę. Pokazuje nam, jak możemy walczyć z depresją, gniewem, zazdrością. Mówi o współczuciu i altruizmie, analizuje sytuacje uniwersalne, takie jak śmierć, miłość, małżeństwo, wszelkiego typu relacje międzyludzkie. Podaje przykłady technik i medytacji pomocnych w osiągnięciu pożądanego stanu umysłu i użytecznych nie tylko dla buddystów.
Każdy z Nas jest częścią skorupy i jej Jedności. Człowiek powstał jako narzędzie do pozostawiania śladów i informacji dla tych ''mini-dusz'', które dopiero natrafią na ślady skorupy. Wtedy zrozumieją, że Jedność została rozproszona. Człowiek jako narzędzie został zbudowany z odnalezionych elementów skorupy. Człowiek powstawał kilka razy na nowo oraz kilka razy równocześnie jako podobna forma. Podobna ponieważ była tworzona niezależnie przez różne (ale takie same) ''Wielkie Dusze''. Kluczowym elementem dla duszy jest rozum, który jest po to by dusza mogła tam przekazywać swoją pierwotną wiedzę i wizualizować ją w czynach widzialnych( coś w rodzaju kodu, systemu binarnego). Jest on dla tych , którzy dopiero znajdą podstawowe znaki i będą dociekać tego co się wydarzyło. Te obrazy ( wynalazki, matematyka, fizyka, kultura, nieskażone prawdy religijne, muzyka i wszystko to co zostało zwizualizowane) są po to, by naprowadzać i prowadzić do poznania prawdy oraz rozwijać te informacje dla kolejnych przybywających (natrafiających). Miejsc w których się to dzieje jest wiele ale nie za dużo. Skupiają się one tam gdzie obecna jest największa liczba ''Wielkich Dusz''. Są jednak od siebie znacznie oddalone. Stąd dążenie do podboju , marne ale wciąż rozwijające się wraz z powiększającą się liczbą dociekających dusz. Wszystko po to by się zjednoczyć. Piekło istnieje i jest tam gdzie niezrozumienie i zapomnienie siebie samego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?