Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Zaskakującą powieść Andresa Trapiello można czytać na co najmniej dwa sposoby: jako pełną romansowych wątków kontynuację arcydzieła Cervantesa Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy oraz jako rodzaj eseju o związkach między literaturą a życiem. Prawda miesza się tu ze zmyśleniem, a rzeczywistość z fantazją do tego stopnia, że w końcu granice się zacierają. Co więcej, w świecie fikcji, czytelnik odkrywa tajemnice bytu, jakich wcześniej nie dostrzegał.
Błędny rycerz umiera. Co się teraz stanie z osobami z jego najbliższego otoczenia? Czy udźwigną brzemię, które spoczęło na nich jako na spadkobiercach wielkiej literackiej legendy? Oto gospodyni Quiteria — jak się okazuje, od lat skrycie zakochana w Don Kichocie — postanawia opuścić dom, zwłaszcza że wciąż popada w konflikty z siostrzenicą zmarłego, Antonią. Ta z kolei wypłakuje oczy z miłości do bakałarza Samsona Carrasco, który wydaje się nie odwzajemniać afektu, myśląc jedynie o czekających go podróżach i przygodach. Najbardziej zasmucony śmiercią Don Kichota jest wierny Sanczo Pansa, który nagle utracił sens życia. Postanawia zatem nauczyć się czytać, aby zapoznać się ze słynnym już w świecie dziełem Cervantesa. Zarówno dla byłego giermka, jak i dla bakałarza lektura powieści jest porażającym doświadczeniem. Nagle wydarzenia, w których uczestniczyli, zaczynają postrzegać w zupełnie nowym świetle i przekonują się o kruchości ugruntowanych, zdawałoby się, opinii. Kiedy zaś pełni podziwu dla talentu i mądrości wybitnego pisarza dowiadują się, w jak ciężkich żyje on warunkach, decydują się odwiedzić go w Madrycie.
Andres Trapiello
Andrés Trapiello urodził się w 1953 r. w Manzaneda de Torío (prowincja León) w Hiszpanii. Od 1975 r. mieszka w Madrycie.
Jest poetą, powieściopisarzem i eseistą. Opublikował dziesięć zbiorów wierszy; w 1993 r. za tomik poetycki Acaso una verdad otrzymał nagrodę Premio Nacional de la Crítica.
W 2003 r. za parodię czarnego kryminału Los amigos del crimen perfecto uhonorowany został Premio Nadal.
Powieść Gdy umarł Don Kichot miała w Hiszpanii już sześć wydań, w roku 2005 wydawcy hiszpańscy przyznali za nią autorowi nagrodę Fundacji José Manuela Lary.
W desperackiej próbie rozprawienia się z przestępczością i zwalczenia zamieszek Jack Barker, premier Wielkiej Brytanii, postanawia utworzyć Strefy Zamknięte dla wszelkiej maści wyrzutków społecznych, w tym kryminalistów, nieudaczników, głupców, chorobliwie otyłych i Rodziny Królewskiej. Książę Karol i miłość jego życia, Camilla, zamieszkują w Kwiatowej Strefie Zamkniętej wraz z resztą Rodziny i licznymi psami. Spokój zostaje zburzony, kiedy Królowa ogłasza decyzję o abdykacji, a Karol odmawia objęcia tronu. Jednak gdy tylko książę William proponuje swoją kandydaturę, pojawia się jeszcze jeden pretendent – nieślubny owoc związku Karola i Camilli. Z kart tej powieści wyziera najlepsze oblicze Sue Townsend - ostre, satyryczne i przezabawne. To inteligentna, świetnie napisana, choć niekiedy przerażająca fantazja na temat współczesnej Wielkiej Brytanii.
Najdroższy Karolu, dzisiejszego ranka o 9.30 abdykowałam ze stanowiska Królowej Anglii, Przewodniczącej Wspólnoty Narodów itd., itd., itd.. Ściskam serdecznie, Mama
PS Dziś jest Dzień Kubła na Śmieci na Kółkach
PPS Przekaż uściski Królowej Camilli
(fragment)
Satyra społeczna Townsend może być okrutna, ale polityczne fantazje autorki sprawiają, że jest to jednocześnie książka niezwykle wiarygodna, nieprawdopodobnie realistyczna i zabawna.
„Sunday Limes”
Uczta dla fanów Townsend, przede wszystkim odniesienia literackie i motyw świadomości klasowej.
„The Telegrach”
Najbardziej komiczna książka roku. Nie przychodzi mi do głowy nic równie śmiesznego.
Jeremy Paxman, autor książki Anglicy. Opis przypadku (W.A.B. 2007)
Dwudziestotrzyletni Hans Castorp jedzie do Szwajcarii, by odwiedzić kuzyna, który przebywa na leczeniu w sanatorium "Berghof", położonym wysoko w górach. Pobyt zaplanowany na trzy tygodnie w rezultacie trwał siedem lat (siódemka miała dla Thomasa Manna znaczenie magiczne!). Przerwał go dopiero wybuch pierwszej wojny światowej. Świat zastany przez Castorpa "na górze", tak odległy od normalności i różny od tego na "nizinie", to po mistrzowsku sportretowane panopticum napotkanych tam ludzi, dla których czas - konstytutywny czynnik powieści! - upływa bez celu i bez refleksji. Niczym ruchome piaski, z wolna zaczyna wchłaniać młodego Castorpa. Z jednej strony u w o d z i go atmosfera miejsca, z jego rutynowym rozkładem dnia i chorobliwym zaiste rozplotkowaniem, z drugiej - rodząca się miłość. Skomplikowana. Jak to nieraz bywa. Jej punkt kulminacyjny wyznacza bal kostiumowy w zapustny wtorek. "Berghof" to jednak nie tylko sanatorium, zamknięty świat chorych, to zarazem symbol chorej Europy, obraz jej duchowego kryzysu w przededniu wybuchu Wielkiej Wojny. Powieść zakrojona pierwotnie na krótkie opowiadanie, po dwunastu latach pracy i przemyśleń autora, stała się jednym z najważniejszych głosów na temat kondycji moralnej i intelektualnej Europy XX wieku.
Piętnastoletni Kafka ucieka z domu przed klątwą ojca na daleką wyspę Shikoku. Niezależnie od niego podąża tam autostopem pan Nakata, staruszek analfabeta umiejący rozmawiać z kotami oraz młody kierowca z końskim ogonem lubiący hawajskie koszule. Ojciec Kafki zostaje zamordowany i wszystkich trzech poszukuje policja. Po spotkaniach z zakochaną w operach Pucciniego kotką Mimi, Johnniem Walkerem i innymi fantastycznymi postaciami bohaterowie trafiają w końcu do tajemniczej prywatnej biblioteki, w której czas się zatrzymał. Nocami odwiedza ją duch młodziutkiej dziewczyny w niebieskiej sukience….
Czyta Maksymilian Rogacki
Burzliwe losy Szymona Pietruszki i jego brata, Michała, są punktem wyjścia do opowieści o polskiej wsi - jej zawiłej historii i odchodzącej w przeszłość tradycji. Jak zawsze u Myśliwskiego najistotniejszy jest jednak wymiar symboliczny, w który zostajemy wprowadzeni od pierwszych zdań: ,,Wybudować grób. To się tylko tak mówi. A kto nie budował, nie wie, co taki grób kosztuje. Choć grób, mówią, też dom, tylko że na tamto życie. Bo wieczność nie wieczność, ale swój kąt powinien człowiek mieć"".
Wyobraź sobie, że spotykasz anioła. Wygląda jak zapijaczony menel i mówi, że zamierza spełnić twoje życzenie. Co ci szkodzi mu uwierzyć, zwłaszcza że Boże Narodzenie tuż tuż, a to czas, który sprzyja marzeniom. Więc zwierzasz się menelowi podającemu się za anioła ze swoich najskrytszych pragnień. Sam sobie wydajesz się śmieszny albo żałosny, przecież widzisz z kim rozmawiasz i od dawna już nie wierzysz w bajki.
Na płycie CD zawarto dziewięćdziesiąt opowiadań o losach ludzkich, zamkniętych w krótkich często dramatycznych narracjach. Bohaterami i narratorami są ludzie bardzo różni, o różnych zawodach, w różnym wieku i obojga płci. Opowiadania są owocem życiowej mądrości i życzliwości, z którą autor podchodzi do innych ludzi, towarzysząc im w ich zmaganiach z przeciwnościami i paradoksami losu.
Czyta Małgorzata Talarczyk
Ksiądz Groser wraca z wygnania we Francji. Wiele miesięcy spędził w Prowansji w klasztorze trapistów. Obrabiając tam pole lawendy, odnalazł kamień w kształcie serca, odmieniający jego życie. Biskup powierza mu zadanie, do którego na pozór całkowicie się nie nadaje. Z księdza pisarza ma przeistoczyć się w księdza budowniczego. Jego przyszli parafianie, to bezdomni, margines, a także śmietanka społeczna z osiedla "Lepsze czasy". Groser wie, że Kościół jest prawdziwy, gdy jego obrzeża, manowce stają się centrum. Ale nie wszyscy się z tym godzą i będą próbowali go zmusić do rezygnacji.
"Trufle to przepięknie namalowany, czasami gorzki, obraz bohaterów znanych z Adieu. Niektórych z nich dotknie piętno zdrady, inni upadną, inni wreszcie wyzwolą się z swojej odrażającej maski, by odnaleźć w końcu prawdę i wiarę. Czasami trzeba upaść, by iść dalej".
Tadeusz Zysk, wydawca
Powieść składa się z dwóch części. W pierwszej – na planie realnym i wyobrażeniowym – rozgrywa się wojna, a jej bohaterem jest Młodzik. W drugiej poznajemy Filipa Lokatę, który zmaga się z konsekwencjami ustrojowej transformacji i podstępnie upływającego czasu.
Kolejny tom przygód rudowłosej Ani, to przede wszystkim opowieść o domu, jaki stworzyli Ania i Gilbert. Złoty Brzeg to miejsce, w którym ich dzieci marzą o dalekich podróżach, przeżywają pierwsze przygody, dowiadują się kim są.
Wciągająca fabuła i stworzony przez autora świat momentami piękny, częściej odrażający, ale jakże realny. Dziwaczne związki, podstęp, zdrada, morderstwa i ...miłość. Symultaniczna realność dwóch czasów. To współczesne wydanie szekspirowskiego dramatu. Właściwa powieść, na właściwym miejscu, we właściwym czasie. Akcja powieści prawie halucynacyjna, na pozór pełna niedomówień, a jednak spójna, tak mało prawdopodobna, że aż realna. Przerażająco realna. Tak jak dwie poprzednie książki, i miejmy nadzieję następne, Legenda o nerwowym człowieku niesie ważne przesłanie, przesłanie zawarte w ostatnich słowach powieści: "Dzień dobry - śmierci!". Czym lub kim jest tytułowe przekleństwo rodziny Stundemann? Każda kolejna strona odsłania kulisy zagmatwanej prawdy. Lata powojenne. W jednym z państw Europy Wschodniej, w rodzinie państwa Yorisa i Marii Dolores Stundemann, przychodzi na świat Bradis, człowiek, który wkrótce udowodni światu swą odmienność. Rok 2006. Ten sam kraj "gdzie ludzie spacerując patrzą pod nogi, gdzie dzieci nie są przytulane przez rodziców, kraj pozbawiony nadziei, dobrych manier i gustu, ale za to pełen zazdrości". Ten sam Bradis wraca w rodzinne strony, aby rozliczyć się z bolesną przeszłością i poznać prawdę o samym sobie. Pisze niezwykły list. Jego adresatami jest wiele niezwykłych osób. Opowiada historię swego niezwykłego życia. Czyni to w niezwykły sposób podróżując w głąb samego siebie, do utraconego raju dzieciństwa. Poszukując prawdy zmaga się z przeszłością, patrzy prosto w oczy swojemu egoizmowi, wielkości swojego intelektu, swej podłości i wreszcie swemu nieuniknionemu końcowi - śmierci.
-Czy mogę prosić pana młodego? - stanęła przed nim w powabnej, morelowej sukience. Zeczęli tańczyć. Włożyła w to tango całą duszę. Pragnęła, żeby zapamiętał ten moment na zawsze. Lekcje z Giovannim przyniosły korzyść, ale tam była tylko technika. Treaz w dniu swojego ślubu, objęta przez kochanego mężczyznę i ośmielona szampanem prawie unosiła się nad parkietem...
Włączył odtwarzacz.Po chwili zaczęła sączyć się muzyka z Jeziora Łabędziego. Spojrzał na buty Pawła. Zmrużył oczy. Ale białe baletki siostry Bernadetty jakoś nie podbiegły. Zaczął sobie przypominać rozmowę z nią sprzed lat. Żartowali sobie, czy pobraliby się, gdyby zniesiono celibat. Po paru dniach Bernadetta podarowała mu Małego Księcia. ?Tylko nie odłóż na półkę?. I kiedy czytał wieczorem wyznanie Róży, którą opuszczał Mały Książę, odlatując na inną planetę, zrozumiał, że to, co mówiono o Bernadetcie, chyba było prawdą. Może jednak w celibacie jest miejsce na miłość... Nigdy już potem do tej rozmowy nie wrócili. Nigdy nie zapytała o jego wrażenia z Małego Księcia. Bernadetta wyjechała zresztą wkrótce do klasztoru we Francji. Przed wyjazdem napisała mu list zakończony ADIEU. Przed wiekami, wyjaśniła mu, ludzie używali tego słowa, gdy rozstawali się na dłuższy czas. Nie wiedząc, czy się kiedykolwiek jeszcze zobaczą, powierzali siebie i to następne spotkanie Bogu. Oddawali je w Jego ręce. A DIEU. Było to więc słowo pożegnania i jedynego prawdziwego spotkania. Z Bogiem i w Bogu.
Antek"" należy do najpoczytniejszych opowiadań literatury polskiej przełomu XIX i XX wieku. Reżyser starał się wiernie nakreślić portret bohatera na tle realistycznego obrazu wsi polskiej końca XIX wieku. Antek jest chłopcem z biednego, wiejskiego domu. Jest on niezwykle bystry. Chłopiec bardzo lubi rzeźbić w drewnie. Każdą wolną chwilę spędza z koziekiem w ręku. Jego talent jednak nie może być wykorzystany, gdyż rodzice nie myślą o wykształceniu chłopca. Antek obserwuje otaczający go świat i tworzy swoje wiatraki.
Groteskowe odsłonięcie archetypów polskiej kultury, ukształtowanych przez romantyzm łączy się w utworze z antyromantycznym, nawet antymickiewiczowskim szyderstwem...
Roma Ligocka patrzy na świat. Piękny, okrutny, bezmyślny, śmieszny. Miniony, niedawny, dzisiejszy. Obserwacje i wspomnienia składają sie na niezwykłą powieść. Współistnieją w niej zdarzenia zabawne i tragiczne, przewijają się rozmaite miejsca - Kraków, Wiedeń, Monachium; spotykają się postaci dawno nieżyjące i ludzie obecni w życiu autorku. Roma Ligocka z żarliwą nostalgią wspomina czasy, gdy nie miała grosza przy duszy, ale za to jadła obiad z księżną Monako. Kreśli barwne portrety przyjaciół, członków rodziny męża-artysty, ale i osób nieznajomych czy wręcz nieprzyjaznych. Kieruje ostrze ironii zarówno przeciw uprzedzeniom rasowym, jak i wybiórczej politycznej poprawności.
Kto choć raz znalazł się w sytuacji obcego, innego, emigranta, przechodnia w nieznanym mieście, rozpozna świetnie, o czym mówi Roma Ligocka: czasami dzieli ludzi przepaść niezrozumienia, czasem tylko pięć kroków. Zbliżyć może - na chwilę i na zawsze - jeden mały gest, jeden uśmiech.
Powieść "Norwegian Wood", opublikowana w 1987 przyniosła Hurakami Haruki ogromny rozgłos. Napisana w Grecji i we Włoszech jest książką, którą przeczytał "każdy" w Japonii. Sam autor mówi, że było to dla niego wyznanie - "Nigdy nie napisałem tego typu prostej powieści i chciałem się sprawdzić". Wiele osób myślało, że jest to powieść autobiograficzna, ale tak nie jest. "Gdybym napisał prawdę o moim własnym życiu, powieść nie miałaby więcej niż 15 stron." Akcję umieścił autor w późnych latach 60-tych, symbolem etosu tych lat jest tytułowa piosenka Beatlesów "Norwegian Wood". Bohaterem jest młody człowiek Toru, zafascynowany piękną Naoko. Ich uczucie jest obciążone samobójczą śmiercią wspólnego przyjaciela i słabą konstrukcją psychiczną Naoko. Dramatyczne przeżycia bohaterów robią na czytelniku duże wrażenie. Czyta Marek Walczak
Nowa, trzytomowa edycja Panien i wdów Marii Nurowskiej przypomina jedną z najgłośniejszych sag polskiej literatury współczesnej, przeniesioną na początku lat 90. na ekran kinowy i telewizyjny. Powieść Nurowskiej obejmuje ponad sto lat polskiej historii, od powstania styczniowego
aż do upadku komunizmu w Polsce. Życiorysy sześciu kobiet z jednego ziemiańskiego rodu tworzą wielowątkową opowieść o miłości i zdradzie, o wielkiej historii i odwadze podążania własną drogą. Lechickie kobiety pozostawiają sobie w testamencie nie tylko znamię samotności, ale i oparcie, którego namacalnym znakiem jest rodziny dwór. Bez względu na to, gdzie rzuci je los, miłość lub własne pragnienia, kobiety z Lechic zawsze będą miały dokąd wrócić.
Tom 3. Od wybuchu II wojny światowej do lat 90. XX wieku.
Niespodziewana śmierć matki oraz tajemnicze zniknięcie ojca na zawsze skończą beztroskie lata Eweliny i Jana, a II wojna światowa rozdzieli rodzeństwo na lata. Ewelina zdecyduje się powrócić
z Paryża, do którego uciekła z mężczyzną swojego życia, i zacznie studiować prawo na tajnych kompletach w okupowanej Warszawie. Jaś kolejną wielką rozgrywkę dziejową spędzi za granicą.
Obu uda się przetrwać wojnę, jednak jak dowiodą późniejsze losy Karoliny, długo oczekiwane wyzwolenie nie dla wszystkich będzie znaczyło to samo.
Bohaterki Nurowskiej to kobiety nieprzeciętne, namiętne, wielkie miłośnice, którym nie są w stanie dotrzymać kroku ich partnerzy, uwikłani w politykę, w ideę, złamani ciśnieniem historii.
Portal kultury polskiej www.culture.pl
Z recenzji poprzednich książek:
Barwna i frapująca panorama ludzkich losów. Jak zwykle u tej pisarki.
„Słowo Polskie“
Zarówno intryga, jak i tło psychologiczne powieści Marii Nurowskiej są jedyne w swoim rodzaju. Mamy do czynienia
z rzadkim przypadkiem podwójnego sukcesu, literackiego i biograficznego.
Jean-Maurice de Montremy, „Le Figaro”
Maria Nurowska – autorka powieści i dramatów. Wydała ponad dwadzieścia książek, w ostatnich latach m.in. Rosyjskiego kochanka (1996), Miłośnicę (1998), Niemiecki taniec (2000), opowieść biograficzną o Ryszardzie Kuklińskim Mój przyjaciel zdrajca (2004) i trylogię ukraińską: Imię twoje... (2003), Powrót
do Lwowa (2005) oraz Dwie miłości (2006). W 2006 roku nakładem W.A.B. ukazał się autobiograficzny tom Księżyc nad Zakopanem. Powieści Marii Nurowskiej zostały przetłumaczone na dwanaście języków, w tym chiński i koreański. We Francji i w Niemczech były bestsellerami.
Bohater powieści zakłada sobie profil w gejowskim portalu randkowym, za pośrednictwem którego nawiązuje liczne znajomości i romanse. Nie brakuje tu odważnych scen, często jednak przeradzają się one w groteskę, narracja w baśń, a narrator ? w czterdziestoletnią kobietę... Najnowsza powieść Żurawieckiego zaskakuje i skrzy się humorem. Potrafi jednak także wzruszyć. I sprowokować do myślenia, naruszając seksualne tabu.
Bartosz Żurawiecki (ur. 1971) jest z zawodu krytykiem filmowym, z zamiłowania domatorem nihilistą. Publikował m.in. w: "Filmie", "Przekroju", "Tygodniku Powszechnym", "Dialogu", "Aktiviście" i "Ha!arcie". Jest współautorem książek Homofobia po polsku i Autorzy polskiego kina. W 2005 zadebiutował w wydawnictwie Sic! jako prozaik powieścią Trzech panów w łóżku, nie licząc kota. Opublikował także Erotica alla polacca. Nowele dramatyczne (Sic! 2005). Mieszka w Warszawie.
Patroni medialni: Onet.pl, Sympatia.pl, Homiki.pl
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?