Relaks jak chuj. Więcej niż relaks. Wielki, kurwa, relaks. Sztuka relaksu. Relaks większy niż życie. Relaks ci się należy. Relaks nie jest taki drogi. Relaks pod kontrolą lekarską. Relaks DIY. Tak dawno nie miałeś relaksujących wakacji. Zapracowałeś sobie na relaks. Relaksuj się jak gwiazda. Trochę masz sraczkę, to masz tu, proszę, relaks. Zastąp niechciane nudne życie głębokim relaksem. Relaks taki, którego zaznałaś w tej wczesnej fazie życia, kiedy wszystko było zdziwieniem, ciekawością, a czas nie płynął. Relaks, którego już nawet nie pamiętasz.Śmieszny ten relaks, jest taki amerykański.
Lucie Aubrac uwolniła męża z rąk hitlerowskiego oprawcy Klausa Barbiego. Amy Thorpe wykradła szyfry z sejfu ambasady państwa Vichy. Corrie ten Boom uratowała setki Żydów i agentów ruchu oporu w okupowanej Holandii. Krystyna Skarbek wyzwoliła Francisa Cammaertsa z rąk gestapo niedługo przed planowanym rozstrzelaniem.To tylko niektóre sensacyjne historie opowiedziane w książce. Agentki to rzecz o dzielnych kobietach, które podczas wojen światowych, wojen domowych i zimnej wojny zdobywały poufne informacje, wykradały tajne dokumenty, przemycały listy, pieniądze i broń, walczyły podstępem i z bronią w ręku. Korzystały ze swoich wrodzonych atutów: nie budziły takich podejrzeń jak mężczyźni i wykorzystywały kobiece wdzięki, aby uwodzić ważne osobistości z obozu wroga. Nierzadko były więzione, bite, gwałcone, zabijane, a za swoje poświęcenie często płaciły najwyższą cenę.
Intencją autora niniejszej książki nie jest w żadnym wypadku prezentowanie sprośnych i obleśnych opowieści, lecz wręcz przeciwnie, umieszczenie „drobnych” anegdot erotycznych dotyczących spraw zagranicznych w kontekście „wielkiej” historii dyplomacji.
Naszą opowieść rozpoczniemy od czasów Ludwika XIV zwanego też Ludwikiem Wielkim, a zakończymy w czasach rządów także wielkiego generała de Gaulle’a. Może się wydawać dziwne powiązanie tych dwóch jakże różnych ludzi, pierwszego, „obleganego” przez tak wielką liczbę kobiet i drugiego, który przez całe dorosłe życie pozostał wierny swojej wybrance. Zaczniemy zatem od Marii Mancini, a skończymy na żonie generała nazywanej „Ciocią Yvonne”.
Kierując się sercem, albo nawet pożądaniem, on albo ona, mogą stracić głowę, a powierzona im misja może skończyć się katastrofą. Pomyślmy tylko o skrajnym przypadku, jakim był kawaler d’Éon, który na koniec sam już nie wiedział za bardzo, kim jest: mężczyzną, kobietą, czy może i jednym i drugim? W tym samym czasie zarzucano Vergennes’owi (chociaż był on przecież podawany jako wzór przez swych następców), że odważył się poślubić kobietę, którą bez wahania można nazwać dziwką i że w ten sposób sprzeniewierzył się swemu posłannictwu. Szeptano również, że Talleyrand stracił głowę i pogrążał się w ramionach Madame de Dino. Takie same zarzuty wysuwano później pod adresem Guizota, z powodu jego namiętnych uczuć do Madame de Lieven.
„Czytam swój dziennik, jakby pisał go ktoś inny. A skoro tak, może ta opowieść wciągnie także kogoś nieznajomego? Chciałbym to sprawdzić, zaryzykować. Na ile da się w takim wyborze, bo to tylko część większej całości, przekazać splot życia? […] Coś z tamtych radości, rozczarowań, bólu, poczucia winy?” – tak swoje szkice i notatki, które pisał właściwie od zawsze, podsumowuje Tadeusz Sobolewski, znany krytyk filmowy i publicysta. Jego Dziennik. Jeszcze jedno zdanie to dzieło wyjątkowe i unikatowe, obejmujące lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte, od stanu wojennego po Okrągły Stół, transformację i wolną Polskę.
Ogromna chęć przeżywania, zobaczenia i przeczytania „wszystkiego”, niezwykła wrażliwość w ocenach oraz aktywa twórczość Tadeusza Sobolewskiego wzbudzają podziw. Ale Dziennik. Jeszcze jedno zdanie to nie tylko zapis intelektualnych wędrówek, lecz także poruszająca relacja człowieka poszukującego własnego miejsca w świecie. Człowieka w najtrudniejszym, ale też w najpiękniejszym momencie życia.
Pielęgniarki.Kończą trudne studia, dostają niskie pensje. Frustruje je, gdy traktowane są wyłącznie jako pomocnice lekarzy przecież wykonują ciężką i wymagającą pracę. Często też niewdzięczną, bo pacjenci potrafią dawać w kość.A jednak kochają to, co robią. Czerpią z pracy ogromną satysfakcję i chcą opiekować się chorymi. Pielęgniarstwo to coś więcej niż zawód.Przejdź się z nimi po szpitalnym korytarzu, a dowiesz się, jak naprawdę wygląda ich życie.To były długie godziny rozmów z pracownikami różnych oddziałów i szpitali z wielu miast i placówek. Rozumiejąc ich przeżycia, analizując przemyślenia i wspominając własne doświadczenia, jeszcze głośniej mogę powtórzyć jedno z moich ulubionych pytań:Jestem pielęgniarką, a jaka jest twoja supermoc?BIOJestem pielęgniarką. Prowadzę bloga, w którym staram się odczarować wizerunek mojego zawodu. Fascynują mnie ludzie. Jestem zakochana w Krakowie, rudych cocker spanielach, śpiewaniu, zimie, anestezjologii i intensywnej terapii, a przede wszystkim w pielęgniarstwie
Większości ludzi Korea Północna kojarzy się z reżimem politycznym, prześladowaniami i kultem przywódcy kraju, Kim Dzong Una. Książka ta to kopalnia ciekawych informacji na temat współczesnego życia w tym kraju. Można się z niej dowiedzieć między innymi, że Korea Kimów produkuje własne tablety, marki Samijon, ale nie mają one funkcji Wi-Fi. Około 70–80 proc. mężczyzn codziennie pije alkohol. Studenci uniwersytetu w Pjongjangu mieszkają z rodzicami, więc chętnie wyjeżdżają na czyn społeczny na wieś – mogą spotkać się z rówieśnikami i trochę poimprezować. Najpopularniejszym narkotykiem w Korei Północnej jest metaamfetamina – pamiątka z czasów, kiedy reżim zapełniał swój skarbiec, wytwarzając ten narkotyk i handlując nim. Przyrodni brat Kim Dzong Ila był ambasadorem w Polsce. I tak dalej – ciekawostka za ciekawostką.
Artur Żmijewski, Paweł Althamer, Jaśmina Wójcik, Tom Rafa, Nada Prlja, Bartosz Szydłowski, Monika Strzępka, Jonas Staal, Katarzyna Górna, Thomas Richards to tylko niektórzy twórcy przywoływani w książce Igora Stokfiszewskiego.W zebranych tu trzynastu esejach autor prezentuje i analizuje praktyki z zakresu kultury społecznej, teatru wspólnoty i teatru politycznego, sztuki ze społecznością, sztuki politycznej i artywizmu, które oddziałują na kształtowanie się demokratycznej kultury. Poprzez egzekwowanie prawa do kultury opisywane twórczynie i twórcy przyczyniają się do ustanowienia prawdziwej demokracji i przeciwstawiają się polityce braku litości, która przybiera na sile.Stokfiszewski apeluje o ustanowienie nowego ładu w kulturze opartego na realizacji prawa do kultury będącej dobrem wspólnym, który byłby zdolny wesprzeć starania na rzecz ustanowienia społeczeństwa, gdzie kluczowe będą równość, empatia, podmiotowość, wspólnotowość, samoorganizacja, samostanowienie i samorządność.
Niektórzy wchodzą w politykę w garniturze. Warufakis wjechał w nią na motorze w czarnej ramonesce.Polityczna gra na przetrzymanie, ciosy w plecy i zakulisowe gierki. Salonowe gry, których nie powstydziłby się nawet Watykan. Najbardziej kontrowersyjny ekonomista świata ujawnia sekrety swojej walki o Grecję z europejskimi instytucjami.Co się dzieje, gdy zadzierasz z Unią Europejską i masz już 300 miliardów euro długu? Czy da się z nią twardo negocjować? Były grecki minister finansów w końcu doprowadził europejskie elity do wściekłości. Prawdziwa polityka jednak rozgrywała się, jak zawsze, za zamkniętymi drzwiami. O tym właśnie jest ta książka.Jeden z moich nielicznych bohaterów. Dopóki mamy Warufakisa, możemy mieć nadzieję.
Czas miniony Stanisława Rainko to autobiograficzna opowieść o długiej drodze filozoficznej. Autor wspomina swoich nauczycieli, takich jak Adam Schaff, Tadeusz Kotarbiński czy Leszek Kołakowski, wraca pamięcią do lektur, które go kształtowały, i daje syntetyczny wykład swych dojrzałych idei. Jednocześnie jest to opowieść o czasach, w których przyszło mu tą drogą kroczyć, często dla filozofii nieprzyjaznych, i o tym, jak mimo to na takiej drodze wytrwać.
Gdyby bóg handlu Merkury, któremu w 495 r. p.n.e. wzniesiono w Rzymie świątynię, sprawdził walizkę polskiego turysty wyjeżdżającego i przyjeżdżającego z zagranicy w okresie PRL, to byłby w najwyższym stopniu zdumiony. Poza przyborami toaletowymi i piżamą zawierała ona bowiem kompletnie inne rzeczy niż w dniu wyjazdu lub była pusta. Co więcej, bez pudła można by było stwierdzić, skąd wracał. W pierwszym przypadku ze Związku Radzieckiego czy Indii, gdzie sprzedawano przywieziony towar a nabywano lokalny; w drugim z Grecji czy Bułgarii, gdzie sprzedawano towar za dewizy lub pozyskiwano je w sposób pośredni. Bywało też, że powrót ze Wschodu wiązał się z przyrostem ilości sztuk bagażu, i to o wielkie gabaryty desek do prasowania czy ogromnych wówczas telewizorów.Wycieczki do krajów, w których dokonywano największych obrotów handlowych, takich jak Turcja czy Grecja i niektóre rejsy dalekomorskie, stały się trudno dostępnym rarytasem. Bywało, że ustawiały się po nie kolejki, a sprzedające je w biurach akwizytorki miały nieoficjalny status księżniczek. Co więcej, zdarzało się, że zanim pojawiło się ogłoszenie o wycieczce, była ona już w całości sprzedana spod lady. W rezultacie często tylko niewielka część miejsc trafiała do wolnej sprzedaży.Wybierz się w podróż śladami handlowymi PRL-u do Związku Radzieckiego (sezamu pełnego najróżniejszych skarbów), Bułgarii wakacyjnego raju (także cenowego), Grecji gdzie nierzadko obsługiwano turystów po polsku, Egiptu, skąd dzięki handlowi wymiennemu można przywieźć stosy biżuterii czy do odległej Korei, skąd hurtowo sprowadzano moherowe swetry.
Wsłuchajcie się w rytm serca Fryderyka Chopina. Przeżyjcie z nim lata dziecięctwa w szczęśliwym kręgu rodzinnym, pierwszą miłość, młodość wpisaną w żar dni przedpowstańczej Warszawy, dramatyczny czas lęku na obczyźnie o los bliskich i Ojczyzny, powstańcze dni, olśniewające tryumfy w Paryżu, zagadkę listów i fascynacji Delfiną Potocką, marzenie o szczęściu u boku Marii Wodzińskiej, płomienny romans, a potem już tylko „sojusz familijny” z George Sand, ostatnią podróż do Szkocji i Anglii. Poznajcie arkana mistrzostwa Chopina – nauczyciela muzyki i związki jego utworów z życiem kompozytora. Podziwiajcie jego niezłomną polskość i wiarę: „Nie obejdzie się bez strasznych rzeczy, ale na końcu tego wszystkiego jest Polska, świetna, duża, słowem: Polska! Zawsze swoimi nazywam Polaków i tylko z nimi czuję się bliżej Ojczyzny”.
O życiu, miłościach, geniuszu i genezie twórczości, marzeniach, tajemnicach, tęsknotach, przeżyciach Fryderyka Chopina opowiada Barbara Wachowicz – autorka świetnych biografii Wielkich Polaków, laureatka wielu nagród, a wśród nich Orderu „Polonia Mater Nostra Est” „za wyjątkowy dar przekazywania młodzieży skarbów narodowego dziedzictwa” i Orderu Uśmiechu przyznanego przez młodzież z motywacją: „To dzięki niej zstępują z piedestału bohaterowie narodowi, by stać się nam bliskimi”. Ksiądz profesor Janusz St. Pasierb tak ocenia twórczość Barbary Wachowicz: „Pod jej piórem, przed jej obiektywem przeszłość nie jest «cokolwiek dalej», lecz zupełnie blisko. Mickiewicz wyjechał przed chwilą, Kościuszko zaraz powróci, Chopin jeszcze gra. To jest ciągle ta sama Polska, bezgraniczna. Zaścianek i Europa tworzą jedno wielkie ludzkie uniwersum, oświecone rozumem, ogrzane sercem”. American Biographical Institute wybrał pisarkę do grona Great Woman XXI Century.
Matematyk i biblista w różnych okolicznościach życia podejmował próby wyrażenia swych myśli i opisywania wydarzeń za pomocą mowy rymowanej.
Powstałe w ten sposób teksty leżały wśród licznych papierów, jakie w ciągu życia obficie się namnożyły. Obecnie, porządkując to, co w jakiś sposób jest wyrazem myśli, zwłaszcza tej luźno związanej z pracą naukową w obu dziedzinach, które w życiu Autora stanowiły zasadniczy przedmiot zainteresowania, postanowił te rymowane teksty zebrać i opublikować w przekonaniu, że zawarte w nich myśli ubogacą też innych.
Jeżeli ktoś znajdzie w nich coś pożytecznego dla siebie, chętnie się tym dzieli, choć przede wszystkim zawarte w tym zbiorze treści są bardzo osobistym świadectwem przemyśleń i przeżyć Autora.
Od Wydawnictwa
Darowując książkę "Babciu, opowiedz o sobie", dajesz swojej Babci więcej niż pięknie wydaną, ładnie oprawioną, nienapisaną jeszcze historię. Dajesz jej poczucie, że jest dla Ciebie ważna. Dzięki odpowiedziom na proste i wnikliwe, zawarte w dzienniku pytania dajesz babci możliwość spisania losów, wspomnień i przelania uczuć co sprawi, że dotąd puste strony dziennika staną się dla niej podarunkiem bardzo osobistym, a dla Ciebie i całej rodziny będą stanowić bezcenną pamiątkę. Pomocą dla babci w spisywaniu jej dziejów są zawarte w książce inspirujące, krótkie teksty dotyczące obyczajów, kuchni, kultury, mody itd. z czasów jej młodości.Elma van Vliet uświadomiwszy sobie, że jej matka jest ciężko chora, wymyśliła książkę dla mamy, zbiór pytań, które pomogłyby jej dowiedzieć się, kim naprawdę jest jej najbliższa osoba. Chciała się dowiedzieć, jaka była jako dziewczyna, poznać jej wspomnienia z dzieciństwa, jakie marzenia miała w wieku 18 lat, w kim najpierw się zakochała, jak się czuła w związku z narodzinami swojego dziecka ...Inspirowana starą holenderską tradycją spersonalizowanych wspomnień, następnie powstały książki: dla babci, taty, dziadka.Pięknie zaprojektowane notesy dają możliwość zapisania odpowiedzi na pytania, na których postawienie może być kiedyś za późno.Elma van Vliet zdecydowała się rozwinąć pomysł w serię książek. Pierwsza z nich została opublikowana w 2004 r., a dziś już miliony osób na całym świecie piszą własne historie. Zapisują wspomnienia, udostępniają je i zachowują na przyszłość.Książki z tej serii są uniwersalne i ponadczasowe. Stworzyły nową markę. Tylko w Niemczech, Danii i Holandii sprzedano ponad 3 miliony egzemplarzy. Prawa do wydań zostały zakupione również przez Włochy, Hiszpanię, Węgry, Norwegię, Finlandię, Brazylię, USA. Seria Opowiedz o sobie stała się międzynarodowym bestsellerem."Dla przyszłych pokoleń cenne będzie nie to, co posiadamy, lecz świadectwo, kim byliśmy i opowieść, jak żyliśmy. Tym, co należy uwiecznić, są rodzinne historie".Ellen Goodman
Do rąk Państwa trafia pierwsza część diariusza prowadzonego przez Aleksandra Szklennika w Wilnie w czasie I wojny światowej. Jest to jedyny, tak obszerny1 i precyzyjny zapis życia codziennego miasta nad Wilią w okresie okupacji niemieckiej Ober-Ost. Relacja obejmuje różne aspekty życia, poczynając od warunków codziennej egzystencji mieszkańców, opisu działań władz niemieckich oraz reakcji na nie społeczności lokalnych (samorządowych, społecznych i narodowych), poprzez kronikę wydarzeń lokalnych, aż po wiele informacji z zakresu życia politycznego zarówno w wymiarze miejscowym, jak i ogólnopolskim, a nawet ogólnoeuropejskim i ogólnoświatowym.
[...]
Dziewięć zeszytów bieżących notatek Aleksandra Szklennika z okresu od maja 1915 do listopada 1918 r, opatrzono wspólnym tytułem: Wspomnienia o wydarzeniach w Wilnie i w kraju. Autor rozpoczął swe zapiski w Wilnie, w momencie przygotowań Rosjan do ewakuacji i oczekiwania mieszkańców na nowego okupanta. W tekst pierwszego zeszytu wpleciona jest niezwykle ciekawa relacja, opisująca obserwacje autora powracającego do Wilna przez Kraków, Jędrzejów i Kielce pełne legionistów. (Wybuch wojny zaskoczył autora w trakcie kuracji w Truskawcu.) Tom pierwszy tej edycji kończy zapis z marca 1917 r., z ostatniego dnia zanim do Wilna dotarły pierwsze konkretne informacje o wydarzeniach w Petersburgu. Tom drugi (w przygotowaniu) obejmować będzie wydarzenia od rewolucji lutowej do końca zapisów, tzn. do 31 października 1918 r.
(Ze wstępu)
Metamorfozy społeczne tom 15 Wielka Wojna w polskiej korespondencji zatrzymanej przez cenzurę austro-węgierską Materiały polskich grup cenzury z lat 1914-1918 tom 3
Część V
Metamorfozy społeczne tom 13 Wielka Wojna w polskiej korespondencji zatrzymanej przez cenzurę austro-węgierską Materiały polskich grup cenzury z lat 1914-1918 tom 1
Spis treści tomów 1-5
Wstęp
Część 1
Metamorfozy społeczne tom 14 Wielka Wojna w polskiej korespondencji zatrzymanej przez cenzurę austro-węgierską Materiały polskich grup cenzury z lat 1914-1918 tom 2
Część II-IV
Metamorfozy społeczne tom 17 Wielka Wojna w polskiej korespondencji zatrzymanej przez cenzurę austro-węgierską Materiały polskich grup cenzury z lat 1914-1918 tom 5
Bibliografia
Wykaz dokumentów
Indeksy
Metamorfozy społeczne tom 16 Wielka Wojna w polskiej korespondencji zatrzymanej przez cenzurę austro-węgierską Materiały polskich grup cenzury z lat 1914-1918 tom 4
Część VI
Prezentowana książka poświęcona została odtworzeniu i analizie obrazu cesarzy bizantyńskich (od Teodozjusza II do Maurycjusza) w Historii kościelnej Ewagriusza Scholastyka, bizantyńskiego historyka Kościoła z VI w. Dla Autora na obraz cesarzy składa się zarówno bezpośredni ich opis (charakteru, wad, zalet, wyglądu zewnętrznego etc.), jak i opis pośredni – poprzez przedstawienie prowadzonej przez nich polityki, a także zachodzących w czasach ich rządów wydarzeń, które Ewagriusz mógł uważać za skutki ich panowania.
Książka nie tylko wzbogaca naszą wiedzę na temat Ewagriusza Scholastyka, jego pisarskiego warsztatu i literackich inspiracji, ale stanowi również interesującą panoramę dziejów wschodniej części imperium rzymskiego w V–VI w.
„Charakteryzując pracę wypada podnieść jeszcze jeden cenny aspekt metodologii badań. Kazimierz Ginter to uczony zaliczający się do pokolenia chętnie sięgającego po nowoczesne narzędzia pracy naukowej i wzbogacającego warsztat badawczy historii późnoantycznej. Analizując teksty sięgnął po narzędzie pozwalające identyfikować miejsca zbieżne i wskazywać ich proweniencję (w ramach Thesaurus Linguae Graecae), co umożliwiło mu na ustalenie powiązań podstawowego źródła z innymi tekstami antycznymi i bizantyńskimi.
Jestem przekonany, że praca Kazimierza Gintera (…), ukazująca postać i dzieło Ewagriusza z nowej perspektywy zasługuje na opublikowanie.”
prof. dr hab. Maciej Salamon
Uniwersytet Jagielloński
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?