Książka zawiera zapisy rozmów lub relacje ze spotkań Karola Jałochowskiego z najwybitniejszymi (nierzadko także najbardziej frapującymi) współczesnymi uczonymi. Są wśród nich odkrywcy struktury DNA, konstruktorzy bomby atomowej, kosmologowie i kryptolodzy kwantowi. Rozmowy dotyczą kluczowych, najistotniejszych pytań związanych z naszą obecnością we Wszechświecie. Nobliści, laureaci prestiżowych nagród, ale także niezależni uczeni młodego i starszego pokolenia rozmawiają o wolnej woli, świadomości, przypadkowości, o początkach Kosmosu i jego kresie, a także o wyginających umysł paradoksach.Lista rozmówców Karola Jałochowskiego, wybitnego dziennikarza naukowego pulikującego na łamach tygodnika POLITYKA, przyprawi o zawrót głowy każdego miłośnika nauki. Są to: Anthony Leggett, Artur Ekert, Avi Wigderson, Charles H Bennett, Daniel C. Dennett, David Deutsch, David Krakauer, David Wineland, Frank Wilczek, Freeman Dyson, Geoffrey West, Gregory Chaitin i Virginia Maria, James D. Watson, John Polkinghorne, Julian Barbour, Lee Smolin, Paul Davies, Paul Steinhardt, Seth Lloyd, Stuart Kauffman, Susan Blackmore, Vlatko Vedral.Ten niezwykły zbiór rozmów z naukowcami jest swego rodzaju manifestem wiary w moc poznania, w moc umysłu, a także w moc faktów autentycznych - i wiedzy na nich budowanej. Manifest ten, jest reakcją na postępujący uwiąd myślenia racjonalnego i tendencje antyoświeceniowe. Wydaje się, że w dobie postprawdy i faktów alternatywnych waga niebywałego intelektualnego dorobku Homo Sapiens jest systematycznie dyskredytowana. Wątpimy w wartość metody naukowej, kwestionujemy podstawowe osiągnięcia naukowe (by wspomnieć tylko ruch antyszczepionkowy i tendencje antydarwinowskie), powracając do myślenia magicznego, a nawet mentalnego szamanizmu. Ta książka wskazuje nam granice dzisiejszej nauki!
Niniejsza publikacja poświęcona jest Polkom, którym dane było odcisnąć trwały ślad w historii państw, do których zawitały jako żony władców, bądź tym, które wybiły się na samodzielność, albo, jak stało się to w przypadku Katarzyny Jagiellonki, przeżyły dramatyczne przygody, starając się być wsparciem dla swoich mężów. Wszystkie bohaterki zamieszczonych tu opowieści były córkami udzielnych władców, poza Maryną Mniszchówną, Julią Hauke i Matyldą, królową Belgów, ale z kolei ich losy są urzeczywistnieniem bajki o Kopciuszku – ale niekoniecznie ze szczęśliwym zakończeniem. W książce m.in. władczyni wikingów – Świętosława, a także Elżbieta Łokietkówna – najpotężniejsza królowa doby średniowiecza czy cesarzowa Elżbieta – Piastówna na cesarskim tronie.
Jedni mówią o nim nudziarz, drudzy – geniusz. Kim naprawdę jest Tim Cook? Śmierć Steve’a Jobsa była wielkim ciosem dla jednej z najbardziej innowacyjnych firm wszech czasów. Jobs był nie tylko założycielem i legendarnym dyrektorem generalnym Apple – był również ucieleśnieniem kultowej marki. Trudno było sobie wyobrazić, że ktokolwiek mógłby go zastąpić, a już szczególnie Tim Cook. Tymczasem za kadencji Cooka firma potroiła wartość akcji, stała się pierwszą firmą na świecie wycenianą na ponad bilion dolarów, wprowadziła na rynek Apple Watch. Obecnie Apple z nowym liderem ma się lepiej niż dobrze. Leander Kahney, opierając się na wielu rozmowach z osobami wewnątrz Apple i z najbliższego otoczenia Cooka, opowiada inspirującą historię o tym, jak jeden człowiek zastąpił kogoś niezastąpionego, a dzięki silnemu charakterowi, pielęgnowanym wartościom i doświadczeniu udało mu się osiągnąć więcej, niż ktokolwiek przypuszczał. Mówisz Apple, myślisz – Steve Jobs. Patrzysz na Maca, iPhone’a, iPada, myślisz – Steve Jobs. A jednak to nie Steve Jobs wyniósł Apple do stratosfery finansowej i pozycji niekwestionowanego hegemona świata nowych technologii. Zrobił to jego następca. Przemysław Pająk, redaktor naczelny Spider’s Web Tim Cook dokonał, wydawać by się mogło, rzeczy niemożliwej. Zastąpił na stanowisku dyrektora generalnego Apple niekwestionowaną ikonę świata technologicznego - Steve'a Jobsa. Od lat, mimo ogromnej presji, rozwija tę firmę z sukcesem, stając się także ważnym liderem zmian społecznych w USA. Jego drogę, która zaczęła się w małym miasteczku w Alabamie, prezentuje Leander Kahney. Książka ta to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się nie tylko Apple, ale i współczesnym światem. Krystian Kozerawski, redaktor naczelny MyApple.pl Autorowi udało się dociec, jak to się stało, że mało medialny Tim Cook w krótkim czasie zrobił więcej dla rozwoju firmy Apple niż jeden z jego założycieli i ulubieniec mediów – Steve Jobs. Nie bez znaczenia było to, że Jobs raczej konfliktował zespoły między sobą, podczas gdy Cook od samego początku postawił na harmonię. I wygrał. Wojciech Gryciuk, Manager Magazin Wciągająca opowieść. „The Wall Street Journal” Postać odkryta na nowo. „Kirkus Reviews”
Zmarł ćwierć wieku temu, a w Internecie wciąż można znaleźć mnóstwo jego wypowiedzi. Fenomen arcybiskupa Fultona Sheena, jednego z największych ewangelizatorów swoich i jak się okazuje, nie tylko swoich czasów wciąż trwa. W sieci krążą nagrania jego programów telewizyjnych. Wiele wypowiedzi Sheena ukazuje się w formie książek. Media społecznościowe zaczynają skupiać osoby zainspirowane jego myślą i dziedzictwem. Fulton Sheen przemawia już nie tylko z ekranów telewizorów. Znalazł swoje miejsce także w nowych mediach, pojawia się na monitorach komputerów, tabletów i smartfonów. Co jest siłą tego fenomenu? Sposób, w jaki Sheen przemawiał? Głębia wypowiedzi? Trafność diagnoz?Marek Piedziewicz proponuje nam rzetelną analizę działalności i wypowiedzi arcybiskupa Fultona Sheena, a przede wszystkim wskazuje na przyczyny nieustającej popularności jego myśli.
Biegać to pozwolić, żeby moja wyobraźnia mogła wyrażać siebie i badać moje wnętrze. Wyjątkowy projekt Kiliana Jorneta, Summits of My Life, był lekiem Katalończyka na gorsze samopoczucie, spowodowane… niezliczonymi sukcesami z 2011 roku. Samo wygrywanie wyścigów przestało być dla niego problemem – nadszedł czas na nowe wyzwania. Podczas największej przygody swojego życia dwa razy w ciągu tygodnia wbiegł na Mount Everest, a schodząc, rozbił biwak i uciął sobie drzemkę na wysokości 8000 metrów. Do tego świętował urodziny wybranki swojego serca na dachu Ameryki – Aconcagui – wbijając świeczki w puszkę tuńczyka. Pobił także rekord wejścia i zejścia z Matterhornu, jednego z najbardziej znanych szczytów świata, pokonując dystans ponad 17 kilometrów w 2 godziny i 52 minuty. Teraz tymi przeżyciami dzieli się ze światem, obrazując je zapierającymi dech w piersiach, opatrzonymi osobistym, intymnym opisem zdjęciami, które pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć, czym tak naprawdę był projekt Summits of My Life. Nie spocząć na laurach, wyznaczać sobie nowe cele, mierzyć wysoko – jak to w zwyczaju mają sportowcy. I choć Kilian Jornet w bardzo młodym wieku zyskał wszystkie najważniejsze osiągnięcia podczas liczących się biegowych zawodów górskich, postanowił iść krok dalej. Summits of My Life to nie tylko projekt szybkościowego zdobycia takich szczytów, jak Mont Blanc, Elbrus, Aconcagua, Denali, Everest – ale projekt życia, w który wchodzi z pokorą, doskonałą znajomością swojego ciała i jego możliwości, chęcią nauki i otwartym umysłem. Piotr Hercog, ultramaratończyk górski Ta książka jest taka sama, jak jej autor: naturalna i prawdziwa. Kilian pisze o swoim projekcie, tak jak go przeżywał w trakcie realizacji, o problemach, chwilach radości i smutku. Postać Kiliana jest inspiracją dla tysięcy ludzi na całym świecie. Zapewne niejedna osoba po przeczytaniu tej książki będzie chciała znaleźć i zrealizować „projekt swojego życia”. Natalia Tomasiak, blog „Górski styl” „Szczyty mojego życia” to bogato ilustrowana książka o marzeniach i przełamywaniu granic, z której dowiemy się, że niemożliwe nie istnieje. Summits of My Life to prostota i minimalizm; to niesamowity projekt wysokogórski ze ściśle określonymi zasadami gry, którego realizacja zajęła autorowi pięć lat. Kilian opowiada o swojej przygodzie jako drodze pełnej nauki i zbierania cennych życiowych doświadczeń. Ten projekt to bez wątpienia ambitne wyzwanie sportowe, ale czy rzeczywiście o sport i o rekordy tutaj chodzi? Piotr Łobodziński, lekkoatleta, mistrz świata w bieganiu po schodach Projekt mojego życia to niezwykła podróż przez górskie szczyty i szczyty ludzkich emocji. To przepełniony śnieżną bielą paradygmat sensu istnienia wspartego na filarach marzeń, pasji i wytrwałości. Czytając tę książkę można pozazdrościć spektakularnego wyczynu, ale nie taki był zamysł Kiliana - jego przesłanie jest zupełnie inne. W książce mamy do czynienia z dość konkretnym opisem ekspedycji, ale wystarczy szerzej otworzyć oczy, by pojąć, iż autor jednocześnie w bardzo ludzki sposób przekazuje ważne dla każdego człowieka wartości i wskazówki. Kilian daje nam do zrozumienia, że bez względu na obrany cel, nie warto oglądać się za siebie, nie warto niczego żałować, za to warto napierać do przodu pomimo przeciwności losu. To książka o imponującej pasji do gór, ale przede wszystkim o pasji do życia, której tak często nam brakuje. Tomasz Peisert, Redaktor naczelny Biegologia.pl
Kontynuacja opublikowanej w 2017 roku Szkoły filmowej.
W pasjonujących rozmowach najwybitniejsi polscy aktorzy i aktorki opowiadają dziennikarce TVN Kindze Burzyńskiej o początkach swojej kariery: egzaminach do szkoły aktorskiej, scenicznym i filmowym debiucie, metodach pracy, a także o drodze, jaką przeszli od tamtych czasów do chwili obecnej. Ich wspomnienia i anegdoty składają się na wielogłosową opowieść o trudnym i fascynującym aktorskim rzemiośle, o jego codzienności i jego magii.
Barwna opowieść o międzywojennej Warszawie i jej niezapomnianych przebojach!
Barwna opowieść z okresu międzywojennego, pisana przez pryzmat losów najpopularniejszego i najpłodniejszego autora tamtych czasów – Andrzeja Własta. Był jedną z najważniejszych postaci międzywojennej polskiej estrady. Tworzył niezapomniane do dziś przeboje dla ówczesnych supergwiazd rewii i teatrów – Lody Halamy, Eugeniusza Bodo, Ludwika Sempolińskiego, Hanki Ordonówny i Zuli Pogorzelskiej. To on zresztą wymyślił słowo „przebój” jako zamiennik dla niemieckiego „szlagieru”.
Znakomicie wyczuwał gusty publiczności i bez skrupułów je wyzyskiwał. Uruchamiał działalność najsławniejszych scen rewiowych stolicy: Perskiego Oka, Morskiego Oka, Reksa, kinoteatru Hollywood, Wielkiej Operetki, Wielkiej Rewii oraz Ali Baby. Pisał dla nich libretta operetkowe i scenariusze programów kabaretowych. Nieczuły na przejawy kryzysu ekonomicznego, zaczepki złośliwej krytyki i epitety zazdrośników, którzy nazywali go „pierwszym grafomanem drugiej Rzeczpospolitej”, tworzył do samego wybuchu wojny. Niestety los obszedł się z nim tragicznie. Wkrótce po wkroczeniu hitlerowców do Warszawy „fabrykant szlagierów” – jak określiła go jedna z gadzinówek – trafił na roboty przymusowe, a następnie do getta.
Książka porządkuje fakty i ujawnia nieznane dotąd informacje z życia twórcy Tanga milonga oraz obrosłych w legendę życiorysów gwiazd wykonujących jego największe przeboje. Opowieść ilustrują unikatowe fotografie i materiały graficzne z epoki.
Czarne krzyże nad Polską, to książka napisana przez asa polskiego lotnictwa, będąca wspomnieniami z walk podczas kampanii wrześniowej.150 polskich pilotów myśliwskich stanęło 1 września 1939 roku do walki przeciwko 3500 samolotom hitlerowskiej Luftwaffe. Jednym z nich był Stanisław Skalski, oficer 4. Pułku Lotniczego. Pamiętnik najlepszego polskiego pilota myśliwskiego II wojny światowej opowiada o bojowej drodze pewnego dywizjonu lotniczego w czasie najazdu niemieckiego na Polskę. Książka ta jest nie tylko frapującym opisem pierwszych powietrznych zmagań wielkiej wojny. Jest ona zarazem dokumentem dni, których nie może zapomnieć żaden Polak. We wrześniu 1939 r. ppor. pil. Stanisław Skalski w walkach powietrznych zestrzelił 6 nieprzyjacielskich samolotów, 3 samoloty uszkodził. Podczas swych dalszych lotów, już pod innym niebem, uzyskał największą spośród polskich pilotów liczbę potwierdzonych zwycięstw powietrznych.
Autor jest polskim lekarzem z wieloletnim doświadczeniem w mniejszych i większych ośrodkach. Sam o sobie pisze: Poszedłem na studia medyczne z powołania, tak mi się przynajmniej wydaje. Za moją decyzją nie stały lekarskie tradycje rodzinne, które same z siebie często wyznaczają jedyny słuszny kierunek zawodowy. Moi rodzice nie pchali mnie na „lekarski”, żeby zaspokoić swoje ambicje i móc pochwalić się znajomym, że mają syna lekarza. Sam wybrałem tę drogę, ale dzięki rodzicom mogłem realizować taką, a nie inną ścieżkę kariery.
"Zdaję obiektywną relację ze szpitalnej codzienności i z tego, co rodzi się w naszych umysłach w zderzeniu z rzeczywistością i ludzkimi tragediami.
W szpitalach pracują różni ludzie. Nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka, przypisać do konkretnych grup. Nie twierdzę, że każdego należy się bać i unikać, ale w szpitalnej rzeczywistości, tak jak w kierowaniu autem – obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zetknięcie się zwykłego człowieka z brutalnym światem szpitali i przychodni może pozostawić na jego ciele i psychice blizny, warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę i jak się poruszać w tej codziennej rzeczywistości wielu z nas." Książka, która poraża swoją prawdą.
Rok 1960 w życiu Kościoła katolickiego w Polsce stał przede wszystkim pod znakiem dalszego realizowania programu Wielkiej Nowenny, ułożonego przez prymasa Stefana Wyszyńskiego, oraz wzrastającej antykościelnej ofensywy władz Polski „ludowej”. Właśnie w czasie tych dwunastu miesięcy doszło do brzemiennych w skutki wydarzeń w Nowej Hucie, związanych z obroną krzyża przez wiernych (27 kwietnia), tzw. wydarzeń zielonogórskich, czyli obrony domu katolickiego w Zielonej Górze przed likwidacją (30 maja), oraz rozwinięcia przez władze komunistyczne akcji zmierzającej do skompromitowania (i odwołania ze stanowiska) ordynariusza kieleckiego bp. Czesława Kaczmarka. W dalszym ciągu trwały represje wymierzone w Instytut Prymasowski na Jasnej Górze. Atmosfera wzajemnych relacji coraz bardziej się pogarszała. Świadczy o tym choćby spotkanie kard. Wyszyńskiego z Władysławem Gomułką ze stycznia 1960 r., szczegółowo zrelacjonowane przez prymasa na kartach pro memoria z 1960 r. Mimo iż w jego trakcie prymas podkreślał: „Mieliśmy wiele odwagi, aby pierwsi szukać wyjścia z nowej sytuacji: katolicyzm i komunizm. Był to dowód wielkiej odwagi Episkopatu, a ściślej rzecz biorąc – mojej, gdyż od strony Kościoła w Polsce ja wziąłem odpowiedzialność za «porozumienie»”, to po spotkaniu doszedł do wniosku, że o porozumienie z władzami w kwestii praw i wolności Kościoła będzie niezwykle trudno.
Zakopiański Stary Cmentarz jest chyba najmniej smutną z polskich nekropolii, tutaj ma się wrażenie, że żal po zmarłych jest jakby mniejszy niż gdzie indziej, że oni wciąż są wśród nas, tylko jakby trochę dalej. Wiele z pochowanych tu osób żyje w swojej twórczości, wielu – w pamięci bliskich, którzy trochę za sprawą sławy, jaka otacza zakopiański Stary Cmentarz szczycą się tym, że ich przodkowie spoczywają po sąsiedzku z pisarzami, artystami, słynnymi przewodnikami czy ratownikami tatrzańskimi. Na Pęksowym Brzyzku nie tylko odwiedza się zmarłych – także zwiedza się to najpiękniejsze zakopiańskie muzeum na świeżym powietrzu, bowiem wiele usytuowanych tu nagrobków to prawdziwe dzieła sztuki, powstałe w pracowni wielkich artystów, którzy potem, w ślad za swoimi dziełami, znaleźli się na Pęksowym Brzyzku. Turysta znajdzie tu wiele akcesoriów wiążących się z terenem, na którym cmentarz jest usytuowany: regionalne zdobienia nagrobków, obrazy na szkle, żeliwne krzyże wykonane w XIX-wiecznej hucie w Kuźnicach z tatrzańskiego żelaza, skały z Tatr, haki i liny taternickie, blachy przewodników tatrzańskich. Jest tu także wiele (choć liczba ich zmniejsza się z roku na rok) grobów z zatartymi przez czas napisami, bezimiennych, zapomnianych, nierzadko jednak ozdobionych zabytkowymi krzyżami lub innymi dekoracjami funeralnymi. Epitafia często nawiązują do okoliczności górskiej śmierci lub też odnoszą się do niecodziennej działalności pochowanych tu osób. Stosunkowo niewiele jest banalnych lub kiczowatych, pretensjonalnych grobów – lecz gdy je napotykamy, może tym bardziej drażnią w tym pięknym, pełnym uśmiechniętego smutku miejscu.
Czesław Ryszka należy do najpłodniejszych powojennych pisarzy polskich; opublikował ponad 80 książek! Konsekwentnie zajmuje się tematyką katolicką i narodową, także jako publicysta, stając zawsze w obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Od pewnego czasu wyraża swój głęboki niepokój wobec tego, dokąd zmierza współczesny świat, w tym Polska – czemu daje wyraz w tej właśnie książce. Wbrew optymistycznym przekazom medialnym Autor dostrzega zagrożenia płynące z ideologii gender, z politycznej dominacji neoliberałów i lewaków, z lekceważenia sprawdzonego przez wieki porządku moralnego. Czyni to na dwa sposoby – bezpośrednio analizując niebezpieczeństwa, lub przedstawiając ludzi będących dla nas przykładem mądrości, wiary i niezłomności, których postępowanie zapobiega ostatecznemu kryzysowi naszej cywilizacji.
Autor zmaga się z takimi zagadnieniami jak m.in. anty-Kościół, neokomunizm, atak na rodzinę, piąta kolumna w Kościele, bluźnierstwo. Za motto jego książki mogą posłużyć słowa słynnej mistyczki Wandy Malczewskiej, która pod koniec XIX wieku ostrzegała, że „Polska może utracić niepodległość już na zawsze, jeśli nie ustrzeże wiary i moralności chrześcijańskiej”. Publikacja Ryszki stoi zarówno na straży wiary, jak i naszej niepodległości. Budzi też nadzieję na pokonanie zła, choć Autor wie, że nie będzie to łatwe,
że nie obejdzie się bez walki.
Znamienny jest tytuł książki; Czesław Ryszka nie lęka się konkretnie wskazać, kto trzyma z Panem Bogiem, a kto paktuje z diabłem. Autor często odwołuje się do przesłania św. Jana Pawła II. Zamieszczone w tym tomie rozważania mają duże walory literackie, dzięki czemu świetnie się je czyta. Bogaty zbiór ilustracji czyni to wydanie nie tylko mądrym, ale i pięknym.
Kręcone siekierą, 9 seansów Smarzowskiego - opis produktu:`Kręcone siekierą. 9 seansów Smarzowskiego` to nie jest typowa biografia, ani wywiad-rzeka, ani hołd składany twórcy. To opowieści aktorów i członków ekip filmowych Smarzowskiego - historie z planów, z życia, anegdoty, relacje z przypadkowych spotkań, które przerodziły się w wieloletnie przyjaźnie, spostrzeżenia, które zbliżają nas do świata reżysera i rozwikłania zagadki, kim jest Wojtek Smarzowski i dlaczego kreuje w swoich filmach tak odpychającą i przerażającą rzeczywistość, a bohaterów doprowadza do granic człowieczeństwa, jakby hołdował zasadzie, że `nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej`. W książce nie brakuje też głosu samego reżysera, ale stoi on w tle za swoimi współpracownikami, ludźmi, którzy znają go najlepiej. Nie jest to więc książka mająca jednego bohatera.
„Kręcone siekierą...” to opowieści aktorów i członków ekip filmowych Smarzowskiego, historie z planów i anegdoty, które zbliżają nas do rozwikłania zagadki, kim jest Wojtek Smarzowski i dlaczego kreuje w swoich filmach tak odpychającą i przerażającą rzecz
Pierwsze szczyty zdobywała w chustce na głowie, w czasach, gdy kobiety w górach były traktowane przez wspinaczy jak dodatkowy plecak. To od niej zaczął się alpinizm kobiecy!
Uznanie zdobyła spektakularnie. Ta droga uchodziła za przejście dla szaleńców. Zwłaszcza od czasu tragicznego wypadku z 1929 roku, utrwalonego przez Juliana Przybosia w wierszu Z Tatr. Siostry Skotnicówny wyszły ze swojego zakopiańskiego domu, by samodzielnie przejść Zamarłą Turnię. I nigdy nie wróciły do domu. Od tamtej pory żaden kobiecy zespół nie próbował pójść ich szlakiem, utrwalając fatalistyczny mit szczytu. Aż do lata 1960 roku, kiedy rankiem Halina Krüger-Syrokomska wyruszyła z Morskiego Oka, by niedługo być na ustach wszystkich i stać się środowiskową legendą. A potem się zaczęło…
Pierwsza Europejka na ośmiotysięczniku, polski rekord wysokości kobiet w Pamirze, wiele pierwszych kobiecych przejść w Tatrach, drogi w Alpach francuskich i szwajcarskich, zdobycie filaru Trollryggen w Norwegii. Należała do pierwszego pokolenia powojennych wspinaczy. Brała udział we wszystkich najważniejszych wyprawach swoich czasów, usilnie promując ideę wspinania się w kobiecych zespołach. Aż nagle odmówiono jej paszportu… Sukcesy Haliny przetarły drogę na najwyższe szlaki świata kolejnym himalaistkom, w tym Wandzie Rutkiewicz, która wielokrotnie towarzyszyła jej podczas wypraw. Te dwie czołowe polskie himalaistki różniło wiele. Nade wszystko: Krüger-Syrokomska nie chciała zginąć w górach… „Góry? To ważne jak cholera, ale oprócz tego jest też inne życie” — mawiała.
Po olbrzymim sukcesie Simony… oraz Wandy… Anna Kamińska powraca w góry z fascynującą opowieścią o Halinie Krüger-Syrokomskiej — kobiecie, niczym Simona Kossak, nieodkrytej, a zarazem himalaistce, bez której nie byłoby Wandy Rutkiewicz.
AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MARII SEWERYN
Liza, była esesmanka i strażniczka w obozie koncentracyjnym w Auschwitz, wiele lat po wojnie podczas podróży transatlantykiem spotyka jedną ze swych ofiar. Spotkanie na statku - przestrzeni zamkniętej - zmusza bohaterki do stawienia czoła przeszłości i zmierzenia się z dramatycznymi wspomnieniami.
Zofia Posmysz (ur. 1923) w wieku 18 lat została więźniarką Auschwitz. W „Pasażerce” opisała świat obozów koncentracyjnych z punktu widzenia oprawcy. Autorka początek swojej „drogi przez mękę” wspomina tak: „Kiedy zobaczyłam napis 'Arbeit macht frei' pomyślałam, że nie będzie źle, bo ja się roboty nie boję. Nieraz przecież pomagałam dziadkom przy sianokosach".
Po wojnie pracowała jako pisarka i dziennikarka radiowa, była m.in. współautorką powieści radiowej „W Jezioranach”. Tworzyła reportaże, słuchowiska, a jej debiutem było słuchowisko „Pasażerka”. Nadało je radio, po czym telewizja. Tematem zainteresował się Andrzej Munk i zaproponował Zofii Posmysz napisanie noweli filmowej. Realizacja filmu jednak została przerwana - Andrzej Munk zginął w wypadku samochodowym. Powieść stanowi rozwinięcie noweli.„Pasażerka” tłumaczona była na kilkanaście języków, m.in. na język rosyjski, by w ostatnich latach z muzyką Mieczysława Weinberga przemierzać świat jako opera.
W tej prowokującej do myślenia książce Tobias Leenaert wskazuje, że dotychczasowe strategie działania na rzecz praw zwierząt się nie sprawdziły. Pomimo działalności tysięcy zaangażowanych aktywistów i coraz bardziej błyskotliwych, a nie rzadko szokujących kampanii, spożycie mięsa i produktów odzwierzęcych wciąż rośnie. Leenaert prezentuje nową wizję tego, jak możemy stworzyć wegański świat. Biorąc pod uwagę naszą obecną sytuację, gdy niemal całe społeczeństwo zależy od wykorzystywania zwierząt, potrzebujemy innego, bardziej pragmatycznego podejścia.
Niektórym obrońcom zwierząt wystarczy, że mają rację. Tobiasowi Leenaertowi nie wystarczy, że będziecie stali po właściwiej stronie. Chce, żebyście mieli rację i działali efektywnie. To duża różnica, którą wam uświadomi.
Paul Shapiro
Jak stworzyć świat wegański to obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce zmaksymalizować swój wpływ na to, by świat stał się lepszym miejscem dla zwierząt. Tobias Leenaert podsumowuje liczne badania, łącząc je z własnym rozległym doświadczeniem jako obrońcy praw zwierząt, aby przedstawić jasne argumenty i praktyczne wskazówki dotyczące skutecznego działania na rzecz weganizmu. Bardzo polecam tę książkę!
Melanie Joy
Opowieść o pasji, ryzyku i męskiej przyjaźni
Takiego duetu jeszcze nie było. Himalaista, pierwszy zimowy zdobywca Everestu, i ekstremalny polarnik w jednej książce opowiadają o przygodach na granicy życia i śmierci, ryzyku, adrenalinie i o wyczynach, których nikt już nie powtórzy.
Leszek Cichy to jeden z pierwszych polskich wspinaczy. Brał udział w najważniejszych i pionierskich wyprawach, był świadkiem i uczestnikiem podboju szczytów w złotej erze polskiego himalaizmu. Wspinał się m.in. z Wandą Rutkiewicz i Krzysztofem Wielickim. W 1980 roku jako pierwszy człowiek (wraz z Wielickim) stanął zimą na najwyższym szczycie świata – Mount Evereście.
Marek Kamiński – podróżnik, zdobywca, eksplorator, rekordzista Księgi Guinnessa. Samotnie osiągnął biegun południowy. Jako pierwszy człowiek dotarł na dwa bieguny w ciągu jednego roku. W 2004 roku wspólnie z Jaśkiem Melą pokonał pieszo drogę na obydwa bieguny. W książce wspomina niezwykłe wyprawy, trudną młodość, moment, w którym podjął decyzję, by zostać podróżnikiem.
Szli tam, gdzie nikt inny wcześniej nie był. Niezwykła opowieść polskich zdobywców.
*
„To opowieść o marzeniach i poszukiwaniach: celu w życiu, szczęścia, sensu, siebie... Bohaterowie szczerze dzielą się z nami czymś bardzo osobistym. Ta książka wciąga już od pierwszych stron. Bardzo Wam ją polecam.”
Kinga Baranowska
(himalaistka, zdobywczyni 9 ośmiotysięczników)
„Takiej wiedzy o Leszku i Marku nam brakowało. Odkrywają swoje drogi na szczyt i choć ich pasje trochę się różnią, łączą je podobne emocje. Dziś dopiero poznaję, jak Leszek trafił na ścieżkę górską, mimo że znamy sie jak łyse konie!”
Krzysztof Wielicki
*
Leszek Cichy – alpinista, himalaista, uczestnik wielu polskich wypraw w górach wysokich. Od 1977 roku pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, po 1989 finansista i przedsiębiorca.
Marek Kamiński – polarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 zdobył samotnie biegun południowy.
Julia Hamera – dziennikarka, absolwentka studiów międzynarodowych na SGH. Od 2009 roku związana zawodowo z Telewizją Polsat. Autorka książki „Niech żyje Nam” o mistrzu wschodnich sztuk walki.
„Duchy we śnie, duchy na jawie” to opowieść o spotkaniu z żyjącym w interiorze Nowej Gwinei ludźmi Dani. Nie używam słowa plemię, bo w języku Dani to słowo oznacza ludzi. Żyją na granicy światów: cywilizacji współczesnej i tej z epoki kamienia łupanego. Palą swoich zmarłych, rozmawiają z duchami, polują z łukiem i strzałami, które nie mogą zniszczyć piór świętych ptaków i gotują w dołach wygrzebanych w ziemi. Ale widzieli samolot i komputer, a odkąd zawitali do nich misjonarze, nie jedzą swoich wrogów.
Żyją na granicy wolności i niewoli, bo Papua choć pragnie wolności, jest terytorium podległym Indonezji. Żyją na granicy chrześcijaństwa i animizmu, a granica ta przebiega w poprzek ich serc.
Żyją w strefie kontaktowej. Trochę we śnie, trochę na jawie. Nie można tam przeniknąć, ale można dotrzeć, chociaż trzeba iść pieszo, wynająć tragarzy, kucharza i przewodnika. Trzeba spać ze świniami, jeść tylko pataty i banany, czasem nawet narysować słownik.
To przygodowa opowieść. Nie ma pretensji żeby cokolwiek wyjaśnić, po prostu opowiada kawałek świata, który trudno zrozumieć, ale do którego warto dotrzeć, żeby nauczyć się kilku spraw o samym sobie.
Grzegorz Kapla. Reporter. Żyje z pisania, odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko-papuaski, skakał z wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce, włócząc się dookoła świata. Autor kilku reporterskich książek (w tym jednej nominowanej do tytułu Podróżnicza Książka Roku) i trzech powieści (jedna nominowana do Róż Gali).
O tym, jak angielska Premier League stała się najbardziej szaloną, najbogatszą i najbardziej destruktywną siłą w sporcie.Od kiepskich stadionów i brutalnych kiboli do światowego produktu klasy premium!Premier League to prawdziwe komercyjne imperium zbudowane w ćwierć wieku dzięki niepohamowanej ambicji, odważnym eksperymentom i wielkiemu szczęściu. Rządzą nim rosyjscy oligarchowie, arabscy szejkowie i amerykańscy biznesmeni wspierani przez armię twardych menedżerów i agentów sportowych. Za sprawą tych ludzi i niebotycznych kontraktów telewizyjnych liga zbudowała swą markę i trafia do widzów w 195 krajach świata.Ale ten globalny produkt, dzięki któremu świat dowiedział się o przemysłowych miastach na angielskiej prowincji, ma też swą ciemną stronę. Dziś, gdy piłkarze kosztują setki milionów, a kluby wyceniane są na miliardy, biedni miejscowi fani wypadli z gry. Kluby tracą stopniowo tożsamość związaną z miejscem powstania, a Premier League staje się klasyczną biznesową bajką dla naszego zglobalizowanego świata.Clegg i Robinson świetnie pokazują, jak angielski futbol wspiął się na światowe szczyty w niespełna trzy dekady. Klub znalazł się wśród książek nominowanych do The Telegraph Sports Book Awards 2019Bogata w szczegóły, wspaniale napisana. Clegg i Robinson dają jedyny w swoim rodzaju dostęp do ludzi, którzy kręcą tą ligą - Billy Beane
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?