We wspomnieniach z czasu prezydentury Barack Obama przedstawia dzieje nieprawdopodobnej przemiany młodego, poszukującego własnej tożsamości człowieka w przywódcę wolnego świata. Ukazuje zarówno swoje polityczne dojrzewanie, jak i przełomowe momenty pierwszej kadencji swojej, przypadającej na czasy dramatycznych zmian i zawirowań, prezydentury.Zaprasza czytelników do Gabinetu Owalnego i Sali Sytuacyjnej Białego Domu oraz zabiera ich w podróż do Moskwy, Kairu, Pekinu i wielu innych miejsc. Poznajemy tok jego myślenia, gdy organizuje swój gabinet, zmaga się z globalnym kryzysem finansowym i mierzy z Władimirem Putinem, spiera się z generałami o amerykańską strategię w Afganistanie, podpisuje reformę Wall Street, reaguje na niszczycielską eksplozję platformy wiertniczej Deepwater Horizon i zezwala na przeprowadzenie operacji Trójząb Neptuna, w której ginie Osama bin Laden.To niezwykle osobista i autorefleksyjna opowieść o człowieku, który założył się z historią - zaangażowanym animatorze społecznym poddanym próbie światowej polityki. Obama otwarcie pisze o siłach, które w kraju i za granicą stały mu na drodze, oraz o tym, jak życie w Białym Domu wpłynęło na jego żonę i córki. Nie obawia się mówić o wahaniach i rozczarowaniach, jednak nigdy nie wątpi w słuszność swojego przekonania, że w ramach wielkiego, amerykańskiego eksperymentu zawsze możliwy jest postęp.Były prezydent Stanów Zjednoczonych przypomina, że demokracja nie jest darem z niebios - trzeba ją dzień po dniu wspólnie budować na fundamencie empatii i porozumienia.
Anarchistyczna, a więc z definicji antytotalitarna, odmieńcza rewolucja była totalna. Polegała bowiem na przekraczaniu wszelkich granic tego, co piękne, tego, co stosowne, tego, co uznane, tego, co bezpieczne i tego, co silne. Jej narzędziem był performans gatunek sztuki, a zarazem strategii społecznej, który zagarnia na swój użytek cudze przestrzenie, sprawiając, że literatura, teatr, sztuki wizualne, taniec i życie nieodwołalnie tracą autonomię wobec siebie nawzajem. I odwrotnie: narzędziem performansu często była odmieńczość, czyli queer brak uznania dla kulturowych norm pętających wyobraźnię, pragnienia, ekspresję i fantazję. Ta książka to tylko mały wycinek historii performansu, historii queeru, historii Nowego Jorku, historii kontrkultury i zarazem popkultury. Wycinek trochę inny niż te najbardziej znane i najczęściej opowiadane, bo więcej tu kobiet, a mniej muzyki, więcej teatru, a mniej Warhola, choć i teatr nie ten, co zwykle. To historia odmieńczego performansu (rozumianego tu bardzo szeroko) na Manhattanie na scenie, w piwnicy, w klubie i na ulicy od lat sześćdziesiątych po dziewięćdziesiąte, z wycieczkami w przyszłość i w przeszłość, a nawet do Polski.Joanna Krakowska historyczka współczesnego teatru, eseistka i redaktorka. Profesorka w Zakładzie Historii i Teorii Teatru w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Wicenaczelna miesięcznika Dialog. Za monografię Mikołajska. Teatr i PRL została nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2012. W 2017 roku otrzymała Nagrodę im. Jerzego Giedroycia za książkę PRL. Przedstawienia.
„Ta strona nie jest dla wędkarza. Wędkarz wędkuje i nie ma czasu na czytanie żadnych stron. Ta strona jest dla żony. Mąż wędkuje, a żona sobie czyta” – tak Hanna Krall zainaugurowała rubrykę „Smutek ryb” w miesięczniku „Wiadomości Wędkarskie”. Był rok 1983, a pismo dla wędkarzy postanowiło pomóc uznanej reporterce – bezrobotnej w stanie wojennym. Tam Krall mogła publikować bez weryfikacji, bo w końcu trudno pisać wywrotowe treści, pisząc o rybach. A jednak…
W cyklu rozmów Hanny Krall o rybach nie przeczytamy ani o przynętach, ani o wędkach, ani o podbierakach. Dowiemy się za to z rozmowy z profesorem Henrykiem Samsonowiczem o rybach w Średniowieczu („Szczuka czyli szczupak, okoń, karp, to były w dwunastym, trzynastym wieku najpopularniejsze przezwiska i wyzwiska”). Historyczka sztuki Agnieszka Morawińska opowiedziała o rybach w sztuce („Rybacy musieli po prostu być »na wyposażeniu« rokokowego ogrodu jak łabędzie albo bażanty”). Profesor Jerzy Szacki – o rybach w myśli społecznej („W historii ryby spotkanie ryby z człowiekiem jest epizodem niespecjalnie długim”). Doktor Hanna Krichner – o rybach u Nałkowskiej („Pisarka pokazuje rybę zawsze na granicy między uprzedmiotowieniem i życiem”). Pisarz Jerzy Putrament wyjawił, że wędkując, doświadczył spotkania z diabłem („Widziała pani kiedy oczy węgorza? A oczy diabła? A chce pani oczy diabła zobaczyć? To niech się pani przyjrzy oczom starego węgorza”), astrolog Marek Burski opisał ludzi spod znaku ryb („Rzadko awansują, dyrektorów–Ryb jest niewielu”), a o samym łowieniu opowiedziała harcmistrzyni Jolanta Chełstowska („Mówią nawet, że mam fart. Być może ryby są mi wdzięczne za mój pozbawiony pychy stosunek do nich i pozwalają w nagrodę się łapać”).
Między wersami tych zdawałoby się niepozornych rozmów o rybach możemy wyczytać odniesienia do sytuacji społeczno-politycznej Polski lat osiemdziesiątych. I albo tak wiele żon czytało „Smutek ryb”, albo jednak i wędkarze skusili się na lekturę tej rubryki, w każdym razie Hanna Krall została wyróżniona w ankiecie czytelników na ulubionego autora „Wiadomości wędkarskich”.
Teksty te nigdy nie były wydane razem w formie książkowej. Cztery z nich ukazały się w jubileuszowej książce „Krall” (Dowody na Istnienie 2015).
„Więc w rybach jest smutek: w literaturze, malarstwie, w życiu, w obyczajach. Je się ryby w poście, jedzie się na ryby, żeby uciec od całego świata.
Nie chciałabym, żebyście sądzili... byście sądziły, że ze stroniczki niniejszej będzie się sączyć chandra i smutek. Wprost przeciwnie. To na rybach właśnie, nad wodą, kiedy oddala się codzienna krzątanina i jest taka cisza, że słychać nareszcie własne myśli – wtedy dopiero dociera do człowieka pewność, że nie ma nic lepszego pod słońcem niż fakt, że się pod słońcem żyje”.
(fragment)
Spis treści:I. O METODACHIndukcyjna a metadycyjna. Świadomość chronologiiII. CZTERY POSTULATY MISJI KATOLICKICHGeneza państwowości od sądownictwa. Monogamia podstawą własności osobistej. Wynalazczość. O supremacje pierwiastków duchowychIII. ZASADY ŻYCIA PUBLICZNEGO NARODÓWPersonalizm, aposterioryzm, organizm, dualizm prawa, gromadność, aprioryzm, mechanizm, monizm prawny. Wytwarzanie siły politycznej. Mechanizm nie wytwarza moralności, oświaty ni dobrobytuIV. UNIWERSALIZM A IDEA NARODOWAKult silniejszej dynastii. Dwór Kaliski w XIII wieku. Stos Dziewicy Orleańskiej i bitwa pod WiłkomierzemV. OBECNOŚĆ KOŚCIOŁA W HISTORII (OKREŚLONA W DWÓCH ZDANIACH)VI. STOSOWANIE ZASAD KOŚCIOŁA W DZIEJACH POLSKI.Emancypancja rodziny. Św. Stanisław. Jedność państwa przy samorządzie i decentralizacji. Najlepsza formuła katolickiego uniwersalizmu. Misja dziejowa Polski
Esej napisany w 1920 r., gdy Od kilku miesięcy zajęta jest opinia publiczna całej Polski sprawą z geografii politycznej, a mianowicie zagadnieniem, gdzie winna być według słuszności granica polsko-czeska w Księstwie Cieszyńskim?.
Moja Jugosławia ukazuje proces kształtowania się tożsamości młodego pokolenia tuż przed końcem istnienia Jugosławii i przez pierwszych kilkanaście lat po powstaniu na jej gruzach państw narodowych. Przedstawicielem tej generacji jest główny bohater, Vladan Borojević, syn Słowenki i Serba, oficera Jugosłowiańskiej Armii Ludowej. Służbowy wyjazd do Belgradu ojca wraz z rodziną i początek wojny w 1991 roku kończą szczęśliwe dzieciństwo chłopca w Puli. Ojciec znika z jego życia. Po siedemnastu latach Vladan przypadkowo trafia na jego ślad w internecie (generał Borojević ukrywa się jako zbrodniarz wojenny) i wyrusza do krajów byłej Jugosławii w poszukiwaniu ojca. Jest to zarazem wędrówka w poszukiwaniu przyczyn poczucia obcości, braku zakorzenienia i odebranej mu niegdyś tożsamości. Vladan zaczyna rozumieć, że rozpad jego rodziny ściśle łączy się z dezintegracją świata, który bezpowrotnie przeminął, i że głęboka dystrofia relacji rodzinnych i społecznych jest konsekwencją wojny.Książka, będąc także przewodnikiem po jugosłowiańskim krajobrazie pamięci, z cennymi obserwacjami zjawisk społecznych, etnicznych i obyczajowych, prezentuje krytyczne, choć niepozbawione humoru spojrzenie jej autora na stereotypy związane z mieszkańcami Bałkanów.Książka otrzymała Literacką Nagrodę Europy Środkowej ANGELUS 2020.
Przed Państwem drugi tom wspomnień pierwszego prezydenta polskiegoSzczecina Piotra Zaremby. Tym razem Autor przywołuje wydarzenia z lat 19461947.Powojenny Szczecin był miastem, którym Zaremba nie tylko administrował irządził, ale któremu oddał wszystkie swoje umiejętności, wiedzę i talentorganizacyjny. Na co dzień mógł zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, jakie stawiałaprzed nim tak nietypowa aglomeracja jak Szczecin. Miasto należało od początkuzorganizować i nadać mu nowy charakter. Pojawiły się plany ArteriiNadodrzańskiej, wyburzenia części Starego Miasta, odsłonięcia widoku na Odrę. Tezmiany widoczne są do dziś. Dzięki jego pracy i zaangażowaniu wizja nowegopolskiego Szczecina powoli zaczęła się urzeczywistniać.
25 lipca 1943 r. Wielka Rada Faszystowska w Rzymie usunęła Benita Mussoliniego ze stanowiska premiera. Na rozkaz króla Duce zostaje aresztowany i wywieziony w nieznanym kierunku. Dzień później w Wilczym Szańcu Hitler zleca Otto Skorzenemu odbicie Mussoliniego.
Skorzeny od razu zabrał się do pracy. Skontaktował się ze swoją jednostką w zamku Friedenthal i rozkazał adiutantowi Karlowi Radlowi wybrać 30 ochotników – najlepszych oficerów i podoficerów, jakich miał do dyspozycji. Następnego dnia o 6 rano mieli zameldować się w mundurach strzelców spadochronowych na lotnisku Staaken. O celu akcji piloci i żołnierze mieli dowiedzieć się dopiero w powietrzu. W takcie akcji Skorzeny zostaje oddany pod rozkazy Luftwaffe, a całą akcją dowodzi gen. Student. Na miejscu Student i Skorzeny rozpoczynają gorączkowe poszukiwania Duce. Ostatnia pewna wiadomość to, że Mussoliniego aresztowano 25 lipca pod willą króla Emanuela II. Tu trop się urywał.Włosi obawiali się, że Niemcy będą chcieli uwolnić byłego dyktatora, cały czas zmieniali miejsce jego pobytu i wysyłali fałszywe informacje na ten temat. Istniało ryzyko, że król Emanuel II będzie chciał przekazać obalonego dyktatora Anglikom. Mussoliniego szukali także Amerykanie. Poszukiwania trwają wiele tygodni. Pierwszy pewny ślad pojawia się, gdy w ręce wywiadu trafiają listy miłosne pewnego włoskiego karabiniera z wyspy Ponza. Jednak były dyktator przebywał na niej tylko tydzień. Odpłynął stamtąd w nieznanym kierunku 8 sierpnia na pokładzie niszczyciela „Panthére", jak się później okazało na wyspę La Maddalena. Potwierdził to jeden z ludzi Skorzenego, który osobiście widział Duce na wyspie. W pobliżu willi, w której był przetrzymywany, cumował wodnosamolot Czerwonego Krzyża. Każdy start tej maszyny ubezpieczały dwa stacjonujące na wyspie myśliwce.
Rozpoczynają się przygotowania do akcji odbicia. Ewakuacja Duce ma być przeprowadzona 28 sierpnia z morza przy użyciu ścigaczy kapitana Maxa Schulza, kilku trałowców i kompanii Waffen-SS z Korsyki. Dziwnym zbiegiem okoliczności dzień wcześniej Mussolini znowu znika. Poszukiwania zaczynają się od nowa.W tym samym czasie zanotowano wzmożony ruch w eterze w okolicach masywu górskiego Gran Sasso. Gdy służby przechwyciły depeszę radiową generała Guellego, generalnego inspektora policji, w której informował on, że „przygotowania do zabezpieczenia Gran Sasso zakończone", nie było wątpliwości – Duce został namierzony. W obliczu licznych przecieków należało tę wiadomość zachować w ścisłej tajemnicy. Kolejne miejsce pobytu Mussoliniego zostało wybrane znakomicie. Wodnosamolot przerzucił dyktatora z La Maddalena do miejscowości Vigna di Valle nad jeziorem Bracciano, a stamtąd ambulansem przewieziono go do hotelu Albergo-Rifugio na terenie kurortu narciarskiego Campo Imperatore w masywie Gran Sasso. Hotel położony był na wysokości 2112 m. Duce zajmował apartament nr 201. Ośrodek był oddalony od Rzymu o 120 km, można było się do niego dostać tylko kolejką górską Fonte Ceretto, ktorej dolna stacja znajdowała się w położonej niżej w dolinie miejscowości Assergia na wysokości 1120 m.
Gdy miała niespełna trzy lata zaczęła występować w rodzinnej grupie cyrkowej Żejmo. Mając piętnaście lat była już doświadczoną artystką areny i estrady, chociaż tego ostatniego nie cierpiała. Absolwentka legendarnej szkoły aktorskiej FEKS. Znakomita aktorka. Jej tytułowa rola w ekranizacji Kopciuszka (1947) do dzisiaj w Rosji jest uznawana za kultową, chociaż zagrała tam 16-letnią dziewczynę mając 38 lat. W 1957 roku wraz z mężem Leonem Jeannotem przeniosła się do Polski i zamieszkała w Warszawie. Prowadzili otwarty dom, w którym można było spotkać największe gwiazdy polskiego filmu, teatru, telewizji i estrady. Pasjonatka gry w pokera i kanastę. Wspaniała matka, przeciętna kucharka, prawdziwa dusza towarzystwa, namiętna palaczka. Także utalentowana pisarka. Jej wspomnienia to obraz świata, który warto poznać.
Michaił Bułhakow uważał Moliera za kogoś szczególnie mu bliskiego, choć Molier miał więcej szczęścia jako pisarz: jego sztuki były wystawiane, sam w nich grywał i cieszył się zasłużoną sławą. Bułhakow przeciwnie Życia pana Moliera nigdy nie ujrzał w druku ani na scenie. Powieść trafiła do czytelników 22 lata po śmierci autora.W Życiu pana Moliera Michaił Bułhakow przedstawia pełną upokorzeń i rozczarowań egzystencję twórcy, którego współcześni nie doceniają, gdyż swym geniuszem przerasta otoczenie o całe epoki, a jego losy zależą od kaprysu tyrana. Losy Bułhakowa również zależały od tyrana, przejmująco brzmią więc ostatnie słowa powieści: ja, któremu nigdy nie będzie sądzone go zobaczyć, przesyłam mu na pożegnanie moje pozdrowienie.
Stefan Kudelski, genialny wynalazca, który zrewolucjonizował technikę nagrywania dźwięku na potrzeby radia, telewizji i kina, zdobywca czterech Oskarów oraz honorowy członek SMPTE, to postać wybitna, lecz mało znana. Autorka książki, towarzyszka ostatniej dekady jego życia, przypomina o jego zasługach i sukcesach, opisując zarazem trudną drogę, która do nich prowadziła. Pokazuje Stefana Kudelskiego z różnych perspektyw, na różnych etapach życia jako rozpieszczonego chłopca z zamożnej rodziny, należącej do elit Drugiej Rzeczpospolitej; ubogiego, nastoletniego imigranta w Zachodniej Europie, robiącego psikusy nauczycielom i szmuglującego przez granicę zegarki; genialnego wynalazcę, metodą prób i błędów rozwijającego własną firmę; kochanka, męża, ojca, przyjaciela, zapalonego żeglarza i pilota; starszego człowieka, pełnego zarówno zalet, jak i wad, rozliczającego się ze swoim życiem. Forma książki odróżnia ją od tradycyjnych biografii. Akcja toczy się podczas rejsu po Morzu Śródziemnym, na który wybiera się Stefan Kudelski wraz z autorką książki i innymi członkami rodziny. Pomiędzy żeglarskimi przygodami, podziwianiem cudów natury i kultury, rozkoszowaniem się wyborną kuchnią a przekomarzaniami i żarcikami, Stefan Kudelski snuje wspomnienia (nie zawsze w porządku chronologicznym), przywołuje ważne dla siebie zdarzenia i postacie, nie szczędząc zabawnych anegdot oraz ironicznych komentarzy, a czasami wpadając w sentymentalny ton. Jego opowieść przeplata się z fascynującą historią rodziny Kudelskich oraz jej krewnych na tle ważnych wydarzeń dziejowych, przytaczaną przez kuzynki Stefana oraz autorkę książki. Autorka, Maria Anna Macura urodzona w 1957 roku w Katowicach, obecnie dzieli życie między Katowice a Lozannę. Pochodzi z rodziny o tradycjach lekarskich i artystycznych. Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie, pracowała w zawodzie przez dwadzieścia kilka lat. Spokrewniona poprzez swoją babkę, Annę z Kudelskich Le Brun, ze Stefanem Kudelskim, w 2003 roku porzuciła zawód, aby przeprowadzić się do Szwajcarii, zostać jego partnerką, a potem żoną. Spędziła u boku Stefana Kudelskiego dziesięć lat, aż do jego śmierci. Do dziś pozostaje pod wielkim wpływem osobowości męża, wuja i mentora zarazem. Ma dwóch synów z pierwszego małżeństwa Michała, lekarza dermatologa, oraz Adama, studenta IT. Pasjonatka podróży, historii, literatury faktu, opery oraz dobrej kuchni. Próbuje swoich sił zarówno w literaturze, jak też w sztukach plastycznych.
Słowa tej książki płomienieją głęboką miłością do nauk Buddy oraz do samego Mistrza. Autor stworzył obraz Jego życia oraz nauk i ubrał go w piękną literacką formę. Książka rozpoczyna się w chwili przyjścia na świat księcia Gautamy i opisuje cuda związane z Jego narodzinami oraz bajeczne życie, które prowadził na dworze swojego ojca, króla Suddhodana. Gautama już w bardzo młodym wieku osiągnął mistrzostwo w ziemskich naukach, a w młodości ożenił się z piękną Yasodharą.
W wieku 28 lat Gautama wiedziony głębokim współczuciem dla całej ludzkości postanowił odnaleźć drogę, po której mógłby po Nim kroczyć każdy człowiek żyjący na ziemi dążący do uwolnienia się z niewoli zmysłowego, materialnego życia oraz zmierzający do wolności od kajdanów własnego umysłu. Przez pewien czas oddawał się ascetycznemu trybowi życia, aby zrozumieć, że do uwolnienia wiedzie droga polegająca na mistrzowskim opanowaniu własnej negatywnej ludzkiej natury.
Przez wiele lat medytował i osiągnął stan doskonałego oświecenia oraz Nirwanę, stan całkowitej wolności od cierpienia oraz od koła narodzin i śmierci. Rozpoznał Cztery Szlachetne Prawdy i rozpoczął ich nauczanie, które kontynuował przez resztę życia. Do Jego najwierniejszych uczniów należeli członkowie Jego własnej, królewskiej rodziny – rodzice i żona.
Cytaty z książki:
Opowieść o Wielkim Wyrzeczeniu, żywocie i Naukach Gautamy, księcia Indii i założyciela Buddyzmu ....
Począwszy od ikon pokroju Giampiero Bonipertiego, przez czasy, w których błyszczeli Michel Platini i Zbigniew Boniek, aż do współczesności, kiedy publikę czarowali Zindine Zidane, Alessandro del Piero czy Andrea Pirlo Juventus zawsze posiadał w składzie gwiazdy rozpalające tłumy do czerwoności. Historia tego klubu to jednak nie tylko pojedyncze ikony, ale i mistrzowskie tytuły, skandale, a nawet rodzinne tragedie. Chcecie ją poznać?Ilustrowana historia Starej Damy to pełna faktów, a jednocześnie dostarczająca emocji książka pełna niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych, w tym wywiadów oraz dokumentów, które będą nie lada gratką dla kibiców piłkarskich na całym świecie. Ta pozycja to literacka pamiątka, po którą fani sięgać będą przez kolejne pokolenia.Mnóstwo unikatowych zdjęć sprawia, że to wydawnictwo nie tylko dla miłośników klubu Agnellich, ale i wszystkich fanów futbolu, którzy zyskują unikatowe źródło informacji o tym, jak piłka nożna ewoluowała w ciągu ostatniego stulecia.Weźcie w dłoń biblię kibica Juventusu!
Wybrane i przygotowane do publikacji przez redaktora naukowego tomu artykuły stanowią interesujący rezultat prac badawczych skoncentrowanych na osobie Józefa Kotarbińskiego i na tym wszystkim, co jego twórczości, aktywności kulturalnej, warsztatu aktorskiego, a nawet życia prywatnego dotyczy. […] Kompozycja i zakres tematyczny przygotowanej publikacji zasługują na uznanie, a prace tu zamieszczone zainteresują zarówno badaczy literatury i dziejów teatru, jak również tych czytelników, dla których osoba bohatera zamieszczonych w tomie artykułów jest intrygująca.
Z recenzji dr. hab. Edwarda Jakiela, prof. Uniwersytetu Gdańskiego
O tym, jak zmienić parking w miejski plac, o cieniu Stalina i kompleksie Pałacu, o projektach futurystycznych i o hybrydowym współzarządzaniu przestrzeniami publicznymi piszą i rozmawiają: Tomasz Fudala, Werner Huber, Grzegorz Mika, Michał Murawski, Ania Molenda i Cristina Ampatzidou, Artur Jerzy Filip, Marlena Happach, Magda Grabowska, Aleksandra Litorowicz, Bogna Świątkowska i Tim Tompkins.
„Zmiany systemowe zapoczątkowane w 1989 roku wraz z radykalnymi reformamigospodarczymi zbiegły się w czasie z załamywaniem się systemu planowania przestrzennego. Zachodziły szybciej niż decyzje administracyjne i procesy projektowe. Jednocześnie planowanie urbanistyczne stało się obiektem krytyki, jako zbędna spuścizna PRL-u. Dopiero pod koniec lat 90. powrócono do problemu uporządkowania placu Defilad, który zdążył przeobrazić się w wielkie targowisko – wyrodne dziecko nadwiślańskiego kapitalizmu”.
Grzegorz Mika, architekt, varsavianista
„Miejscem spotkań stały się centra handlowe. Zgodna z aspiracjami dominującymi po 1989 roku celebracja konsumpcji odwróciła uwagę od placów i parków, wyjaławiając przestrzeń publiczną z jej podstawowej funkcji – tego, żeby mieszkańcy mogli się spotkać w jakiejś sprawie lub bez sprawy, popatrzeć na siebie, po prostu pobyć razem bez przymusu wydawania pieniędzy. Plac Defilad, jeśli przyłożyć do niego Koolhaasowskie miary, wydaje się jedną z lepszych przestrzeni, jakie mamy w Warszawie. Ciągle kwestionowany, ciągle dyskutowany, ciągle wymyślany, nie podlega zamrożeniu w żadnej konkretnej realizacji, więc cały czas może stymulować dyskusję o tym, czym jest centralność w mieście, czym jest plac ze swoimi funkcjami, czego chcemy od przestrzeni publicznej. Tylko że, o czym Koolhaas nie pisze, ciężkawo się z tym żyje”.
Bogna Świątkowska, twórczyni Fundacji Nowej Kultury Bęc Zmiana
"Trudno sobie wyobrazić trudniejszy poligon niż plac Defilad, gdzie za parę lat wyrośnie budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jego lokalizacja okazała się ważną częścią naszej misji. Dziś, po wielu latach, jesteśmy bogatsi o różne doświadczenia, wyposażeni w o wiele lepsze narzędzia rozumienia miasta i jego mieszkańców. Chcemy, aby wybrzmiało jak najwięcej głosów, aby zostały one włączone w projektowanie tej przestrzeni, abyśmy wszyscy mieli poczucie, że nie straciliśmy ogromnej szansy, jaką jest zaprojektowanie funkcjonalnego, przyjaznego i związanego z resztą miasta centrum.
Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
Warren Niesłuchowski zmarł dokładnie rok temu, 17 czerwca 2019. Był on jednym z najbardziej ekscentrycznych, charyzmatycznych i dyskretnych obywateli świata i świata sztuki, ontologicznym wagabundą, tłumaczem-poliglotą, samoukiem i erudytą, uważnym towarzyszem artystów, networkerem bez statusu, chodzącą bibliografią i przypadkowym świadkiem ważnych wydarzeń.
Urodził się jako Jerzy Niesłuchowski w obozie pracy w Altstadt w Niemczech w 1946 roku. Pięć lat później rodzina wyruszyła statkiem do USA i osiadła w stanie Massachusetts. Imię Warren pojawiło się po tym, jak pewien życzliwy Anglik pożyczył mu brytyjski paszport, do którego Jerzy wkleił swoje zdjęcie. Warren zdezerterował wówczas, w 1969 roku, ze Stanów do Paryża, unikając służby w armii amerykańskiej w Wietnamie i wyruszając z legendarnym teatrem Bread and Puppet na Bliski Wschód. Tułaczka, przesiedlenie i podróż były jedynymi stałymi w jego bardzo płynnym życiu.
Warren był człowiekiem ontologicznie bezdomnym. Bezdomnym z urodzenia, ale też z wyboru. W 2003 roku porzucił mieszkanie w Nowym Jorku i przez kolejnych szesnaście lat żył jako gość innych po dwóch stronach Atlantyku, w poszukiwaniu, jak mówił, wyimaginowanej adopcji.
Podstawą wystawy i publikacji będzie wybór bogatej korespondencji mejlowej Warrena z ostatniego okresu jego nieustającej podróży, przedstawiający go jako niezwykłego towarzysza innych. Jego listy są pełne erudycji, ciepła, językowej finezji, ale też praktykaliów dotyczących zakwaterowania, podroży i konieczności znalezienia kolejnego locum. Oddają doświadczenie bezdomności, testowania koncepcji gościnności, a także wchodzenia w rolę gospodarza w czyimś imieniu. Z tej korespondencji wyłania się obraz kogoś, kto udowadniał, że radykalne, transkulturowe i transnarodowe połączenie sztuki i życia jest możliwe.
Książka wydana wspólnym staraniem Cabinet Books, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i Fundacji Galerii Foksal.
Nie zawsze musisz prowadzić. Czasami ważniejsze jest to, kto z tobą jedzie.RAHIM, współzałożyciel legendarnej Paktofoniki i Pokahontaz, ojciec i szara eminencja wytwórni MaxFloRec, po raz pierwszy opowiada szczerze o swoim życiu, hip-hopie, dorastaniu na Śląsku, spełnianiu marzeń i budowaniu muzycznej kariery. Od pierwszych bitów klejonych na amidze 1200 w rodzinnym mieszkaniu w Mikołowie, przez nagrywki z 3-X-KLANem, Kalibrem 44 i fenomenalny sukces Paktofoniki, aż po solową karierę, powstanie Pokahontaz, niecodzienne kolaboracje i własną wytwórnię MaxFloRec.Ta książka to wyczerpująca opowieść o miłości, przyjaźni, pakcie przy dźwiękach głośnika, a także nieuczciwych wydawcach i dzikim muzycznym rynku lat 90, w którym albo byłeś twardy, albo zostawałeś pożarty i kończyłeś z długami. Przeczytasz w niej o kulisach pracy nad kultową Kinematografią, śmierci przyjaciela, szaleństwie, które nastało po premierze filmu Jesteś bogiem, budowaniu własnej muzycznej tożsamości, pożegnaniu z przeszłością, o honorze i zaczynaniu wszystkiego od nowa, a także o Pokahontaz, nowych brzmieniach, promowaniu młodych artystów i całkowicie nowych projektach.To szczera spowiedź i podsumowanie ponad 20 lat życia pełnego muzyki, ciekawych opowieści, spotkań i ludzi. To książka faceta, który dużo osiągnął, jednocześnie nigdy nie zapominając o tych, których ma wokół siebie. I o osobach, które pomagały mu tworzyć i nieustannie przeć naprzód. O tych wszystkich, którzy są tacy jak on.O ludziach z tylnego siedzenia.
Niektóre kraje mają ropę, Nepal ma EverestWspinacze z całego świata i lokalni przewodnicy. Kobiety i mężczyźni, profesjonaliści i amatorzy. Szukający spełnienia, sławy i pieniędzy, łamiący społeczne konwenanse. Różni ich praktycznie wszystko, a łączy jedno: marzenie o górze. Każdy ma inną historię, każdy pod Everestem znalazł się z innego powodu. Wrócą z różnymi wspomnieniami, wrażeniami, ze szczytem lub bez. A niektórzy zostaną na zboczach góry na zawsze.Co roku setki wspinaczy przybywają do Nepalu, by podjąć próbę wejścia na najwyższą górę świata. Magda Lassota postanowiła dowiedzieć się, kim są ci ludzie: co ich motywuje, o czym marzą, czego się boją. Dzięki porywającym historiom i niezwykłym fotografiom zabiera nas w świat Everestu, jakiego dotąd nie znaliśmy.Ta książka to fascynujący reportaż z dwumiesięcznego pobytu w bazie pod Everestem, na wysokości 5364 m n.p.m. To opowieść o everestowskiej gorączce, faktach i mitach, skandalach, kolejkach na szczyt i zwykłej codzienności. Także o tych, bez których to wszystko nie byłoby możliwe: Szerpach, zagranicznych przewodnikach, właścicielach agencji, lekarzach i ratownikach. To przede wszystkim opowieść o ludziach. O życiu i śmierci.Dowiedz się, czy zdobycie najwyższej góry świata to wciąż spełnianie wielkich marzeń, czy tylko czysty biznes.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?